Mindfulness w codziennym życiu – jak znaleźć chwilę spokoju w zabieganym dniu?

Zauważyliście, że dożyliśmy czasów, w których bardziej interesuje nas przyszłość niż teraźniejszość? Przynajmniej ja tak mam, że ciągle planuję, co będę robić za chwilę, myślę, o czym nie mogę zapomnieć, zastanawiam się, czy niczego nie przeoczyłam. To nie nerwica, to szybkie tempo życia, natłok informacji, bodźców, obowiązków i nieustającej presji. W związku z tym, chociaż nie jestem fanką medytacji, postanowiłam przyjrzeć się bliżej czym jest mindfulness, po polsku zwany uważnością. Ponoć to krok do odzyskania równowagi 😉
Co to jest mindfulness?
Mindfulness, czyli uważność, to stan, w którym umiemy się skupić na tym, co dzieje się tu i teraz, bez oceniania, analizowania i planowania kolejnych minut. Czyli, mówiąc po polsku – bycie tu i teraz, skupienie się na aktualnie wykonywanej czynności, delektowanie się nią, bez względu na to, czy właśnie pijemy kawę, czy też biegniemy na autobus. To sposób na zatrzymanie się na chwilę, by naprawdę doświadczyć momentu. Mindfulness nie jest techniką medytacyjną samą w sobie, ale raczej stylem życia, który ma pomóc opanowaniu chaosu dziejącego się w nas i wokół nas.
Korzyści płynące z praktykowania mindfulness
Mindfulness wymaga wprawy, to nie jest coś, czego można się podjąć tak po prostu. Warto jednak podjąć wysiłek bycia tu i teraz, bo niesie ono wymierne korzyści:
– Redukcja stresu – coś, czego w dzisiejszym świecie potrzebuje chyba każdy. Dzięki byciu tu i teraz łatwiej jest opanować emocje, szczególnie te negatywne.
– Poprawa koncentracji – uważność to eliminacja rozpraszaczy, a więc lepsza koncentracja, która przełoży się na wyższą efektywność przy nauce lub w pracy.
– Lepszy sen – ta korzyść bezpośrednio wynika z pierwszej, im mniej stresu, tym lepsza jakość snu, a więc i lepsze funkcjonowanie w ciągu dnia.
– Równowaga emocjonalna – umiejętność zatrzymywania się i koncentracji na danej czynności to też trening lepszego panowania nad emocjami, a w efekcie odzyskanie spokoju i równowagi.
Jak wprowadzić mindfulness do codziennego życia?
Mindfulness wymaga treningu, ale nie jest trudne. Wypróbuj poniższe sposoby, a na pewno się uda:
Poranna medytacja
Nie przepadam za tym określeniem, więc może nazwijmy to inaczej – chwila dla siebie po przebudzeniu. Nie zrywaj się od razu z łóżka, naciesz chwilą, oddychaj głęboko. Nie planuj, nie myśl o tym, co będzie. Po prostu zbierz siły na resztę dnia.
Uważne jedzenie
Jedz powoli, smakuj, delektuj się. Usiądź! Jedzenie w biegu na stojąco nie sprzyja uważności, zdrowiu też nie, lekarze od lat to powtarzają. I nie myśl, że to uważne jedzenie wpędzi cię w otyłość, wręcz odwrotnie! To sposób na lepsze trawienie i mniejsze przejadanie się.
Mindfulness podczas codziennych czynności
Wydaje ci się, że nie masz czasu na mindfulness? No masz rację – wydaje Ci się. Możesz je praktykować przy banalnych czynnościach typu mycie szklanki, wybieranie skarpetek, czekanie na autobus. Po prostu skup się na tym, co aktualnie robisz, nie analizuj listy spraw do załatwienia w ciągu dnia.
Uważne chodzenie
Spróbuj wykonać kilka kroków na świeżym powietrzu, koncentrując się na każdym ruchu. Zwróć uwagę na to, jak Twoje stopy dotykają ziemi, jak porusza się Twoje ciało, jak zmieniają się dźwięki dookoła. To prosty sposób na relaks i odzyskanie energii w ciągu dnia.
Mindfulness w relacjach z innymi
Coś, co umieją już chyba tylko nasze babcie. Zauważ, jak bardzo osoby starsze skupiają się na rozmowie i rozmówcy, jak uważnie słuchają całą swoją osobą bez przerywania, oceniania, za to z gotowością do podzielenia się doświadczeniem. Bierz przykład!
Mindfulness nie jest treningiem i nie zrobi z Ciebie perfekcjonisty, nie o to tu chodzi! To sztuka, dzięki której będziesz w pełni akceptować siebie i swoje wybory, poczynania, zachowania. To nauka obecności we własnym życiu, zamiast pospiesznego przebiegania przez nie. Jeśli zechcesz, może stać się twoim stylem życia, ale nie musi. Wybierz tyle, ile ci pasuje.