Koleżaneczki

Tytuł:  „Koleżaneczki”
Autor: Ewa Nowak
Ilustracje: Joanna Gwis
Seria: Księżycowy kamień
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2011, wydanie II
Format: 19,8 x 12,8 cm
Okładka: miękka
Ilość stron: 168
Przedział wiekowy: 7-12 lat
Cena sugerowana: ok. 19,99 zł 

Tytułowe  „Koleżaneczki” na pewno zawitały do życia niejednej dziewczynki szukającej przyjaźni.  Nie jest łatwo być dziewczynką, w świecie szkolnych intryg i wyścigów o względy „tych lubianych”. Ten trudny, lecz życiowy temat w swojej książce, podjęła Ewa Nowak.

Iwa – główna bohaterka – właśnie przeżywa rozterki związane z jej najbliższymi koleżankami. Z chwilą, gdy Anka (jej koleżanka ze szkoły) oznajmiła, że nie można się przecież przyjaźnić we trójkę, rozpoczyna się nieprzyjemna i kręta droga wyborów, po której kroczy nasza bohaterka. Za wszelką cenę chce walczyć o swoje miejsce w wyścigu plusów i minusów. Jakby tego było mało od czasu do czasu staje się niewidzialna – co postanawia wykorzystać, aby nauczyć swojego brata ogłady – jednak szybko przekonuje się, że wszystko ma swoje konsekwencje.

W pięknie skomponowanej historii, mieszkającej trochę na szkolnym korytarzu, trochę na podwórku i w rodzinnym domu Iwy, jest jeszcze wiele miejsca na metaforę, dobre słowo i życiową naukę. Problem, który porusza autorka, jest powszechnym zjawiskiem w świecie „młodości” – zagubiona młodzież jest podatna na wpływ swoich rówieśników. Przychodzi im walczyć o względy i pozycję w szkolnych rankingach lub po prostu poszukiwać bliskości i przyjaźni, szukać tego kogoś, kto „zrozumie”. Jednak płynąca z życia lekcja nie jest łatwa, zanim trafi się na prawdziwego przyjaciela i pozna smak szczerej przyjaźni, często czeka morze rozczarowań.

W powieści urzeka atrakcyjna fabuła, nie brak w niej akcji i humoru. Między kolejnymi przygodami z „koleżaneczkami”, szybciej zabije również serce Iwy, za sprawą pewnego chłopca.

Książkę gorąco polecam także wszystkim rodzicom dziewczynek, z pewnością pomoże Waszym dorastającym córkom spojrzeć na swoje „małe-wielkie” kłopoty ze świeżej perspektywy, skłoni do refleksji.

Choć sytuacje, w których znalazła się bohaterka zdają się być jednoznaczne, gdy w grę wchodzą emocje, w oczach dziecka wyglądają zupełnie inaczej. Ewa Nowak nie podaje czytelnikowi morału na tacy, zgrabnie prowadzi między wierszami dialog z duszą i umysłem, pozwala dojrzeć do zakończenia.  Potwierdzenie własnych przypuszczeń i myśli, zawsze stanowi wyższą wartość od pustych frazesów.

Szata graficzna, nie daje powodów do narzekań, ilustracje są estetyczne i ciekawe – nie pachną banałem. Wszystko ładnie się ze sobą komponuje.

Zapraszam Was do lektury, to wartościowa powieść dla młodzieży. Życzę wszystkim wygranej z tak zwanymi „Koleżaneczkami” i tylko prawdziwych przyjaciół.

Hanna

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Klocki Smily Play – Straż pożarna

Klocki Smily Play – Straż pożarna

Kategoria wiekowa – od 36 miesięcy

Liczba elementów – 121 

 

Klocki są doskonałym instrumentem wspomagającym rozwój dziecka, uczą bawiąc. Rozwijają wyobraźnie, zdolności manualne, ćwiczą cierpliwość i staranność. Warto, by każde dziecko miało swój własny zestaw wspomagający.

Dzięki uprzejmości Merlin.pl mogłam odebrać od listonosza sporą przesyłkę z klockami Smily Play dla mojej córki. Już na wstępie zachwyciło mnie masywne, dobrze wykonane i stabilne pudło.  Gruba rączka, mocne zamknięcie i dobrej jakości plastik, stanowią świetną ochronę zawartości. Wspomnę może tylko, że warto by powiększyć lukę pomiędzy rączką a plastikiem w pokrywie pudełka, gdyż łatwo wchodzą tam małe paluszki dziecka, ale już tak łatwo nie można ich wydostać. Zmiana ta ułatwiłaby też łapania uchwytu nam dorosłym.

Wracając jednak do zawartości – ta okazała się zachwycająca. Klocki są pakowane w osobne woreczki, umożliwiające dozowanie ilości używanych klocków lub stanowią doskonałe zabezpieczanie podczas transportu. Wszystkie elementy wykonane są z precyzją i dbałością o jakość. Załączone naklejki będą doskonałym uzupełnieniem powstających budowli. Klocki mają średnią wielkość, nie są maleńkie i niebezpieczne, a nie są już tak duże, jak te dla najmłodszych budowniczych. Doskonale mieszczą się w dłoni małego dziecka. I choć mają przeznaczenie dla malców powyżej 36 miesięcy, moja roczna córka doskonale sobie z nimi radzi. Może nie stawia jeszcze imponujących budowli, ale małe wieże już tak. Świadczy to o tym, że klocki są dobrze wycięte i łatwo je do siebie dopasować.

Zestaw składa się ze 121 elementów, z których możemy wyczarować całą remizę strażacką. Mamy tam wozy strażackie z drabinami i wężami, strażaków w pełnym umundurowaniu z kaskami na głowach a nawet helikopter. Klocki są wyprofilowane więc możemy z nich budować budynki o różnych kształtach, łukach i wieżyczkach, do których będą musieli się dostać nasi strażacy:)

Tematyką przewodnią jest tu, jak już wspomniałam, straż pożarna, więc nie możemy liczyć na mnogość kolorów. Dominuje tu czerwień, biel, żółć i błękit. Taki zestaw w zupełności wystarcza by mogły z niego powstać cuda małej “architektury”. Tu liczy się już kreatywność, pomysłowość i wyobraźnia małych budowniczych.

Polecam zakup takiego zestawu klocków. Sprawi on wielką radość dziecku  – podejrzewam, że niejeden rodzic spędzi przy nim dłuższe chwile. Będzie świetnym prezentem dla przyszłych strażaków.

Magdalena

Serdecznie dziękujemy naszemu sponsorowi Merlin.pl za przekazanie klocków w celu napisania recenzji.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku