Na tropie angielskich słówek

autor: pod red. H. Borkowski, R. Kicka
ilość stron 24
wydawnictwo: Edgard 2017

Nie pierwszy raz przedstawiam wam książkę dla dzieci, ale po raz pierwszy opowiem wam o książce, która wprost zawładnęła umysłem moich pociech. Serio!

Książka “Na tropie angielskich słówek” jest niezwykła. O treści wam nie opowiem, bo nie ma jej tu wiele. Autor pomyślał ją jako zbiór bajecznych ilustracji, okraszonych angielskimi słówkami i polskim tłumaczeniem. Jest kolorowo, intrygująco, oczy aż skaczą po tych obrazkach, a za nimi wiedzie dziecięcy palec. A za wzrokiem i paluszkiem mowa, bo przecież dzieci najlepiej uczą się przez zabawę. To działa, po prostu. Mój 7 latek sam się uprasza, żeby się pouczyć. A to dla mnie tym cenniejsze, bo język angielski ma  w szkole, więc każde dopełnienie wiedzy działa na jego korzyść. 

A teraz trochę o “technicznej” stronie  “Na tropie angielskich słówek”. Jest to publikacja w dużym formacie A4, dzięki czemu druk w mnogości obrazków nie ginie, jest bardzo czytelny. Twarde strony (12 rozkładówek) czynią ją nie do zdarcia, co szczególnie doceniam przy dwójce ciekawskiego, młodszego rodzeństwa Bartka. 

Bawiąc się i ucząc jednocześnie, dziecko zdobywa bogaty zasób słownictwa dotyczącego liczb, pogody i przyrody, kolorów i kształtów, zabawek, rodziny, przyimków, zwierząt, emocji, środków transportu, części ciała i ubrań, jedzenia, przymiotników i przeciwieństw. Dzieciaki mają szansę poćwiczyć dodatkowo koncentrację, umiejętność obserwacji, spostrzegawczość i wyobraźnię.

I co wy na to? Dla mnie bomba, jestem absolutną fanką tej książki, a do tego można pobrać ze strony Kapitana Nauki nagrania mp3 zamieszczonych w niej słówek. Jeśli szukacie edukacyjnej pomocy dla początkującego miłośnika języka angielskiego, gorąco polecam “Na tropie angielskich słówek”.

Dziękuję wydawnictwu Edgard za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego książki

  1. Wygląda super, może i u nas zagości? Starsza córka ma angielski w szkole, synek ma w przedszkolu, to niech się uczą :)

  2. Naprawdę, książka jest godna polecenia :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Fit Mom. Ciąża – Ania Dziedzic

Tytuł: Fit Mom. Ciąża
Autor: Ania Dziedzic
Liczba stron: 254
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Muza S.A.
Rok wydania: 2017


Lubię dbać o siebie. Nie tylko pod kątem urody, ale też pod kątem zdrowia, dlatego na co dzień staram się dobrze odżywiać i być aktywną fizycznie. Dzięki czemu będąc 30-letnią podwójną mamą, wciąż mogę cieszyć się nienagannym wyglądem i drzemiącą we mnie energią nastolatki.

Kiedy więc dowiedziałam się, że po raz trzeci zostanę mamą wcale nie zamierzałam zmieniać swojego stylu życia, ulegając wciąż istniejącej opinii, że w ciąży niewiele można, poza bezkarnym objadaniem się (za dwoje). Wręcz przeciwnie, nadal chciałam być w dobrej formie, by móc cieszyć się stanem błogosławionym i dobrze znosić jego trudy. Tak jak z resztą w poprzedniej ciąży, tyle, że teraz postawiłam na większą świadomość i na temat aktywności fizycznej oraz przygotowania ciała do porodu, zaczęłam szukać więcej informacji.

Dlatego postanowiłam zaopatrzyć się w profesjonalny poradnik, pewnej znanej fitnesski. Już miałam wybrać się do empiku na zakupy, kiedy ni stąd ni zowąd dostałam przesyłkę niespodziankę. A w niej książkę  „Fit Mom” autorstwa Ani Dziedzic!

Dla niewtajemniczonych, Ania Dziedzic to mama dwóch dziewczynek, wykwalifikowana instruktorka fitnessu, nauki pływania,  tenisa i narciarstwa, a także trener personalny z ukończonym kursem dietetyki. Na swoim profilu na facebook`u, gdzie codziennie motywuje  inne mamy i kobiety w ciąży, ma prawie 200 tyś. fanów!

Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, czy nie, ale dla mnie taka charakterystyka to wystarczający powód do tego, by choć na chwilę zatrzymać się przy tej osobie i sprawdzić co tak naprawdę ma do przekazania. No więc co można znaleźć we wspomnianej już książce Ani Dziedzic?

Otóż „Fit Mom” została podzielona na 8 rozdziałów, w których znajdziesz informacje dotyczące trzech okresów: przed ciążą, w ciąży i po porodzie.

W pierwszej części przeczytasz o dwóch przebytych ciążach autorki, które stanowią nie tylko jej osobisty pamiętnik, ale też sporą garść ogólnych informacji, dotyczących przebiegu ciąży, rozwoju dzidziusia, wizytach u ginekologa, wykonywanych badaniach oraz dolegliwościach i objawach, jakie towarzyszą poszczególnym trymestrom. Wiedza ta może być szczególnie przydatna pierworódkom, które jeszcze nie mają żadnego doświadczenia w tym temacie.

Drugi rozdział skierowany jest do pań, które dopiero planują poczęcie i szukają informacji jak przygotować się do ciąży? A wbrew pozorom zrobić tutaj można wiele, począwszy od oczyszczania organizmu, podjęciu odpowiedniej diety, wprowadzeniu aktywności fizycznej, która wzmocni ciało i poprawi jego postawę, tak by (między innymi) uniknąć bólu pleców w trakcie ciąży. Poza tym, dowiesz się tutaj jakie podstawowe badania powinnaś wykonać, co suplementować i na co uważać w okresie starań.

Trzeci rozdział przybliży Ci temat zmian jakie zajdą w poszczególnych układach organizmu: kostno-mięśniowym, hormonalnym, oddechowym, moczowym, pokarmowym, nerwowym, rozrodczym, w piersiach i układzie krążenia.

Czwarta część to ta, która najbardziej mnie interesowała, bo dotyczyła aktywności fizycznej w ciąży. A jak już wspomniałam, tym razem chciałam być bardziej świadoma – nie ćwiczyć po omacku, jak to robiłam poprzednim razem. No więc ten rozdział okazał się dla mnie skarbnicą wiedzy i utwierdził w przekonaniu, że w będąc w ciąży, nie tylko warto, ale wręcz powinno się być aktywną, ponieważ przynosi to dużo pozytywnych efektów. Po pierwsze dlatego, że lepiej znosi się ciążę i dodatkowe kilogramy, które musimy dźwigać (dodatkowe, ale nie nadprogramowe, jeśli dbamy przy okazji o swoją dietę ;-)). Po drugie wypracowane ciało daje dużą szansę na szybszy i łatwiejszy poród oraz ochronę krocza. A po trzecie powrót do formy, zarówno fizycznej, jak i psychicznej w okresie połogu jest znacznie lepszy. 

W skrócie, w rozdziale tym znajdziesz niezbędne informacje dotyczące ogólnych zasad treningu – jak zacząć, jak ćwiczyć, co jest dozwolone, a co zabronione? Wskazówki i przykładowe ćwiczenia podzielone są na każdy trymestr ciąży, dzięki czemu na każdym etapie jej trwania znajdziesz coś dla siebie. Ćwiczenia są krótko, lecz dokładnie opisane i przedstawione na zdjęciach. Ponadto do niektórych dołączone są qr kody, dzięki którym możesz ćwiczenia obejrzeć on-line.

 

Rozdział piąty okazał się dla mnie miłym zaskoczeniem ponieważ zgromadził w sobie dużo cennych wskazówek dotyczących prawidłowego odżywiania w ciąży – co jeść, w jakich ilościach, co pić, czego unikać – no i mój rarytasik, czyli przykładowe dzienne menu, podzielone tak jak ćwiczenia fizyczne, na każdy trymestr ciąży. Łasuchy znajdą też tam przepisy na zdrowe słodkości ;-)

 

Kolejne rozdziały zawierają często zadawane, nurtujące pytania przyszłych mam i odpowiedzi na nie, porady pielęgnacyjne typu – jak dbać o skórę w ciąży, jak zapobiegać powstawaniu rozstępom.. – no i oczywiście jest też wątek dotyczący połogu oraz tego jak zadbać o ciało po ciąży? 

Wszystkie porady zawarte w książce wsparte są opiniami ekspertów z zakresu dietetyki, endokrynologii, położnictwa i ginekologii.  

Bardzo cieszę się, że książka trafiła w moje ręce. Razem z moimi wiernymi kompanami, tj. dziećmi ;-)  dzielnie trenujemy i wyczekujemy, nie tylko nowego członka rodziny, ale i efektów owych ćwiczeń. Przyznaję z ręką na sercu, że osobiście najbardziej ciekawa jestem wyniku ćwiczeń mięśni dna miednicy, których nie trenowałam we wcześniejszych ciążach! Mam więc nadzieję, że to co wyczytałam na ten temat w książce Ani Dziedzic, okaże się prawdą – poród będzie łatwiejszy i uda mi się uniknąć nacięcia krocza!

  1. Nasza Ania najlepszą trenerka jest!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku