Tylko bez całowania! Czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami

Tytuł: Tylko bez całowania! Czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami
Autor: Grzegorz Kasdepke
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Forma wydania: książka papierowa
Oprawa: twarda
Ilustrator: Paulina Daniluk
Liczba stron: 64
Format: 195 x 254 mm
Przedział wiekowy: 0-6

Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami, to książeczka dedykowana młodszym dzieciom z przedszkola, ale myślę, że skorzystać z niej mogą także dzieci z pierwszych klas szkoły podstawowej.

W książce przedstawiono perypetie pani Miłki, która jest specjalistką od emocji, oraz grupki przedszkolaków, którzy te emocje mają lepiej poznać. Bohaterami opowieści jest wspomniana pani Miłka, teatralny pajacyk, który miał pomóc w omawianiu tematów, oraz dzieci — Zosia, Rafałek, Rozalka, Bodzio, Grześ. Jest tu także pani dyrektor, która pojawia się w ostatnim opowiadaniu.

Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami

Fot. Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami

Pani Miłka dostała nie lada zadanie. Opieka nad dzieciakami mającymi przedziwne pomysły nie jest prosta i czasem  jej plany mocno różniły się od wydarzeń, które miały miejsce na zajęciach. Za każdym razem, gdy działo się coś w grupie, naturalnie wyłaniał się temat przewodni do omówienia. Codzienne sytuacje, jak np. nielubiany por w zupie, całowanie w policzek, zazdrość o grzywkę pani Miłki, naturalnie rozpoczynały rozmowę na temat pojawiających się emocji. A wśród nich omawiano tęsknotę, wstyd, zazdrość, gniewu, wstręt, nudę, poczucie krzywdy i radość.

Po każdej kilkustronicowej opowieści autor zamieścił wyjaśnienie dla dzieciaków, czym jest dana emocja, by w pełni mogły ją zrozumieć. Są tu także konkretne rady dla dzieci, co robić, gdy w danej sytuacji pojawi się trudne do okiełznania uczucie. Pod każdą radą dla dzieci, zamieszczono rady dla dorosłych — opiekunów i rodziców, którzy nie zawsze wiedzą, jak dobrze wybrnąć w danej sytuacji, i jak rozmawiać z dzieckiem właśnie o tym, co się z nimi dzieje. 

Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami

Fot. Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami

Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami, nie jest litą opowieścią ze strony narratora — są tu przede wszystkim dialogi między dziećmi. Czytałam tę książkę na głos moim synom i muszę przyznać, że bardzo się w nią wczuli, bo rozmowy wyglądają dokładnie tak, jak dzieciaki mają w zwyczaju między sobą dyskutować.

Książka mówi o emocjach bez sztucznego nadęcia i wielkiej psychologii. To znaczy, że wszystko jest tu ujęte tak, by przekazać wiedzę, ale w sposób naturalny, trafiający do dzieci. Osobiście bardzo potrzebowałem takiej książki w mojej biblioteczce i planuję zajrzeć do niej jeszcze nie raz. Emocje są u nas na czasie, ponieważ moje średnie dziecko od września idzie do pierwszej klasy szkoły podstawowej, a najmłodsze do przedszkola, więc to będzie mała rewolucja dla każdego z nas. Mam nadzieję, że książka Tylko bez całowania, czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami pomoże nam jeszcze nie jeden raz obłaskawić uczucia, które będą się pojawiały. 

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close