Zjazd absolwentów – kolejna świetna książka G. Musso

tytuł: Zjazd absolwentów
autor: Guillaume Musso
wydawnictwo: Albatros
liczba stron: 320
kategoria: kryminał

 “Zjazd absolwentów” to druga książka autorstwa Guillaume Musso, którą czytałam z największą przyjemnością. Pierwsza – “Apartament w Paryżu” mnie zachwyciła totalnie, a “Zjazd absolwentów” w jej niczym nie ustępuje. Pan Musso pisać potrafi, to pewnik.

“Zjazd absolwentów” przedstawia historię rozpoczynającą się w 1992 r. Wtedy to piękna i zdolna uczennica, 19-letnia Vinca Rockwell, ucieka z nauczycielem filozofii, z którym ma potajemny romans. Oboje znikają bez śladu. Po czasie sprawa cichnie, ale nie odchodzi w zapomnienie.

W 2017 r. odbywa się tytułowy zjazd absolwentów szkoły, do której uczęszczała Vinca. Spotykają się tam Fanny, Thomas i Maxime – przyjaciele Vincy, których ścieżki dawno się rozeszły. I złączy je dopiero morderstwo popełnione na terenie szkoły.

Gdyby nie plany rozebrania budynku i ryzyko odkrycia strasznej tajemnicy, sprawa by nie ożyła. Tymczasem budzą się demony, na nowo rozpoczyna się prywatne dochodzenie Thomasa, co stało się z jego ukochaną Vincą. Prawda powala na kolana. Tego nikt nie mógł przewidzieć.

Tyle mogę powiedzieć –  to jedynie skromny zarys historii, która niesłusznie wydała mi się z początku trochę banalna. Po pierwszych stronach odniosłam wrażenie, że autor zbyt łatwo odkrywa karty. Ale to nie mogło być takie proste. I nie było – na tym opiera się urok tej książki.

Musso to mistrz kryminału, idealnie przemyślanej intrygi. Zaprasza czytelników do historii trudnej do rozgryzienia, co gwarantują różne wątki z pozoru ze sobą niezwiązane. To zaskakujące, w jaki sposób można nakreślić postaci, wyglądające na zwykłe, bierne, może nawet nudne, a w rzeczywistości bezwzględne, przekonane o słuszności swoich działań. 

Zagłębiłam się w coś, co wyglądało na zbrodnię doskonałą – a czy było? Dobre pytanie, bo zakończenie wytrąciło mnie z pewności, kazało zastanowić się nad pojęciem sprawiedliwości losu. Autor zaskoczył mnie po raz kolejny. I zapewne nie po raz ostatni. 

Przestrzegam – Musso pisze w sposób porywający, płynny, doskonale manipulując emocjami. Tam gdzie trzeba, używa mocniejszego słowa, tam gdzie trzeba, roztacza aurę niepewności. „Zjazd absolwentów” to typowy “złodziej czasu” – zasiadasz i przepadasz na amen. Nie bez przyczyny ta książka “pracuje” na miano bestsellera. 

Dziękuję wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close