Dom 9 marca 2015

Ustawienia Facebooka – kilka ciekawych propozycji

Kilka ciekawostek na temat Facebooka a konkretniej ustawień, o których wie niewielu użytkowników.

Zanim jednak przejdę do konkretów chciałabym rozstrzygnąć kwestię lajków. O ile polubienie profilu jest jednoznaczne, to już pojedynczych posty niekoniecznie. „Lubię to” lubię to. A właściwie nie zawsze. 1. Klikając „lubię to” dajemy znać, że podoba nam się udostępniona zawartość. 2. Klikając „lubię to” dziękujemy za informację. Jest spora część użytkowników, którzy nie rozróżniają tych dwóch kwestii tocząc spory pod psotami np. z tragicznymi doniesieniami („serca nie macie? Jak można lubić wypadek samochodowy”, „co za znieczulica!”), a jeszcze większa część nie przywykła do zachowania fejsbukowego „savoir vivre’u” a przecież lajk to zwykłe dziękuję ;)

  1. Nie wylogowałaś/eś się z Facebooka? Żaden problem, zrób to zdalnie

Zdarzyło Wam się nie wylogować ze swojego konta korzystając np. z komputera znajomych, w bibliotece czy w pracy? Nie musisz obawiać się, że zawartość Twojego konta trafi w niepowołane ręce – możesz wylogować się zdalnie.

Kliknij na trójkąt z prawej strony → ustawienia → bezpieczeństwo → miejsce logowania → i zakończ aktywność (wyloguj) aby zakończyć sesję. autoodtwarzanie filmów1log.log1

  1. Automatyczne odtwarzanie filmów już nie musi denerwować

Nie wiem jak Was, ale mnie irytuje auto-odtwarzanie filmików, które – jakby nie było – kradną mój transfer. O ile mając stałe łącze problem dla mnie by nie istniał, to mając internet mobilny wolałabym wykorzystywać go wtedy kiedy chcę i na to na co chcę. Na szczęście z łatwością można to wyłączyć.

Kliknij na trójkąt z prawej strony → ustawienia → filmy → automatyczne odtwarzanie filmów → wyłącz.autoodtwarzanie filmów1autoodtwarzanie filmów2autoodtwarzanie filmów

  1. Nie masz czasu obejrzeć udostępnionego filmu…

…a wiesz że w kilka chwil zginie w gąszczu postów? I na to znajdzie się rada…. a właściwie opcja.

Kliknij na ptaszek z prawej strony udostępnionego postu z filmem → zaznacz zapisz film.

A jak go odnaleźć? W menu z lewej strony kliknij na aplikacje → zapisano i tam znajdziesz zapisany film.film,FILM2

  1. Nie lubisz się dzielić (ze) znajomymi? Określ kto może zobaczyć Twoją listę znajomych

Jeśli nie chcesz, żeby ktoś (obcy) widział kogo masz w znajomych lub kogo obserwujesz ogranicz mu widoczność.

Wejdź w swój profil, kliknij na znajomi → rozwiń opcje klikając na ołówek → edytuj ustawienia prywatności → wybierz odpowiednią opcję → zamknij.znajomi 1znajimi 2

 A na koniec w bonusie ;) link do strony gdzie możecie szybko, ciekawie i bezpłatnie dopasować cover foto (zdjęcie z tle) ze zdjęciem profilowym: http://www.trickedouttimeline.com/

A tu znajdziecie gotowe zdjęcia do pobrania: http://profilerehab.com/

Enjoy!

Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Milena Kamińska
7 lat temu

Dobre rady dziękujemy

Izabela Dembkowska
7 lat temu

Dziękuje ;)

Kasia Wojtek Otłowscy

Skorzystałam z podpowiedzi, dziękuję:)

Edyta Skrzydło
7 lat temu

Wszystkim dziad uciął…

W roli mamy - wrolimamy.pl

Mówisz?

Edyta Skrzydło
7 lat temu

Nooo, wiem po sobie … Chamstwo w biały dzień

Emocje 7 marca 2015

Urlop wychowawczy to wstyd?

Urlop wychowawczy – choć wcale nie określiłabym go mianem urlopu – jest dla Ciebie koniecznością, wygodą, czy Twoim widzimisię?  Jak postrzegają Cię inni i jak Ty sama się na nim czujesz?

Ja z takiego, powiedzmy urlopu, korzystam już ponad pół roku, więc coś mogę na ten temat powiedzieć.

Jestem przypadkiem, który wybrał taką opcję z konieczności, ponieważ nie miałam z kim zostawić dzieci, a dotychczasowa praca po 12 godzin z dalekimi dojazdami tylko przeważyła szalę.

Może ktoś zapytać czy jest fajnie? Jasne, że jest fajnie, powiem nawet że jest super, ale jak w wielu życiowych sytuacjach, są też niefajne skutki.

Super jest to, że jestem z dziećmi, mogę obserwować jak się rozwijają, mogę je wspierać w każdej chwili. Mogę po prostu być zawsze, gdy mnie potrzebują.

Jednak czasem, to bycie o świcie i o zmroku, no i oczywiście w środku nocy też, bywa męczące. Oj, tak.

Jest też kwestia finansowa, czytaj – jesteś uzależniona od dochodów męża, bo przekroczyłaś próg ustalony przez państwo o kilka groszy, więc zapomnij o jakimkolwiek podreperowaniu budżetu domowego. No i tu się zaczyna. Wiem, że kasa to nie wszystko, ale nie ma się co łudzić – kasa musi być, żebyśmy mogli żyć i wychowywać nasze dzieci. Do tej pory byłam niezależną kobietą, nie musiałam prosić o pieniądze, nie musiałam robić rozpiski przychodów i kosztów. A teraz… Siedzę w domu, nie zarabiam = nic nie robię według wielu osób.

Przyznam, że czasem zapytana – czy pracuję – czuję wstyd, że muszę odpowiedzieć, że jestem z dziećmi w domu. Czuję się gorsza i mam wrażenie, że w oczach wielu osób oznacza to, że nie robię nic ciekawego, nie rozwijam się… nie ma mnie… Choć wiem, że to nie prawda, tak sobie to wbiłam do głowy.  Ale powiedzcie mi kobietki – my tak sobie siedząc po prostu w domu to nieźle zapierdzielamy prawda?!? Tylko ludzie typu mądra rada, wiem wszystko i na wszystkim się znam i jestem najmądrzejszy –  tego nie dostrzegają.

I to chyba jest w tym najbardziej smutne. Bo Ty siedzisz w domu, zajmujesz się wszystkim, żeby całej rodzinie żyło się dobrze i musisz się tego wstydzić? W imię czego?? Tego, że inni siedzą na d**** przez 8 godzin, ich dzieci tułają się po żłobkach, koleżankach, babciach itp. Dodam od razu, że nie osądzam takich rodziców, to indywidualny wybór, który zależy od sytuacji rodziny. Ja mogłam (musiałam) pozwolić sobie na wychowawczy.

Przez te 8 czy więcej godzin umyka tyle jedynych i niepowtarzalnych chwil z życia naszych dzieci. Każdy dzień przynosi coś nowego, wyjątkowego i choć czasem jest ciężko, zawsze warto być blisko swoich dzieci. Ważne tylko, by nie zapomnieć o sobie, bo można się w tym zatracić… ale to już inna historia.

I najważniejsze, czego muszę się nauczyć i powtarzać sobie każdego dnia, Tobie też to radzę –  NIE WSTYDŹMY SIĘ, ŻE JESTEŚMY MAMAMI NA PEŁNY ETAT !!!

Subscribe
Powiadom o
guest

31 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anna Korczyńska
7 lat temu

ja jeszcze jestem na urlopie wypoczynkowym bo odbieram zaległy i po nim idę na wychowawczy, przy córci siedziałam aż poszła jako 3 latek do przedszkola i synkiem będzie podobnie, tym bardziej że mój dział został zlikwidowany i nie mam się gdzie spieszyć :D

Maria Ciahotna
7 lat temu

No właśnie, może trzeba zmienić podejście – pytana czy pracujesz odpowiedaj zdecydowanie TAK, jestem mamą i wychowuję nasze dzieci :)

Adrianna Kowalczyk Kurach

Ja wrocilam do pracy gdy synek mial 14mscy. Teraz ma juz 20mscy. Nie ukrywam..jest bardzo ciezko ale juz niedlugo swieta i bedzie kilka dni wolnych:-)

Regina Adamiec Babula

Ja w czasie ciąży zakończyłam współpracę z moim pracodawcą, więc po macierzyńskim nie mam dokąd wrócić. Poza tym mam taką sytuację, że nie muszę się spieszyć z szukaniem nowej pracy, dobrze mi w domu i chcę zostać z synkiem jak najdłużej. Z resztą oboje z mężem jesteśmy w domu (mąż ma wolny zawód) i uważamy, że to najlepsze co możemy dać dziecku w pierwszych latach życia… A tak w ogóle to liczymy na szybkie powiększenie rodziny :-)

Anna Molska
7 lat temu

A ja siedzę 4 rok na wychowawczym, w czasie urlopu wych. na starszego synka urodził się młodszy i tak ciągnę…. do pracy pewnie nie mam po co wracać bo na moim miejscu pracują teraz 3 czy 4 osoby… po zakończeniu urlopu będzie trzeba szukać nowego zatrudnienia…

Beata Grudzień
7 lat temu
Reply to  Anna Molska

Ja podobnie juz 5 lat :) a potem mysle o czyms wlasnym zeby w domku pracowac np sklep internetowy :)

Magdalena
Magdalena
7 lat temu

Też tak właśnie kombinuję :)

Kinga Salamon
7 lat temu

obecnie na rodzicielskim, potem czeka mnie powrót do pracy… a młodego żłobek…wolałabym wychowawczy, ale….

Magdalena
Magdalena
7 lat temu
Reply to  Kinga Salamon

… ale nie ma wyjścia. Dokładnie, mnie wizja żłobka przeraża. Więc duuużo dobrego dla Was:)

Veronika Kate
7 lat temu

Ja nie miałam pracy, znalazłam jak córka skończyła 18 miesięcy. Jest ciężko nie ukrywam.

Wcześniak i co dalej
Wcześniak i co dalej
7 lat temu

Ja to chyba żyję w jakimś innym wymiarze. W moim otoczeniu to wstyd puścić dziecko do żłobka. Matka przecież do 3 roku życia powinna się dzieckiem zajmować. Też bym chciała, ale sytuacja jest jaka jest i pozwolić sobie nie mogę, żeby z nim zostać. U mnie wszyscy kombinują jak to zrobić, żeby jak najdłużej być z dziećmi w domu.

Michał Magdalena Hałasa

Ja w ciazy pozegnalam prace. Ale jak maly mial 8 miesiecy znalazlam nowa prace i tak sobie pracuje

Żaklina Kańczucka
7 lat temu

Skąd ja to znam. Tyle że ja od pewnego czasu pracuję w domu, wiec porzuciłam myśli typu”siedzę z dziećmi w domu” jak mnie ktoś pytał czy wróciłam już do pracy… W domu przy dwójce miałam dostateczną ilość”rozrywki” tak, że na tyłku nie mogłam usiąść. I jeszcze jak słyszałam że siedzę w domu to mam czas na kawę…. Teraz pracuję=zarabiam i jest lepiej, czuję się bardziej wartościowa, niż w tedy gdy „tylko byłam” z dziećmi w domu. Strasznie to przewrotne.

Patrycja Gaj
7 lat temu

Kiedy synek miał 18 miesiecy wróciłam do pracy. Mam ciekaw prace, ktora daje satysfakcję, rozwija. Jednak bardzo tęsknię za tym czasem, kiedy całe dnie spędziliśmy razem, kiedy widzialam jak sie zmienia. Połączenie macierzyństwa i pracy nie jest łatwe, ale technicznie mozna wszystko ułożyć. Z emocjami i uczuciami jest duzomtrudniej.

Monika Marczak
7 lat temu

Pracuje od kiedy córcia skończyła rok Wolałabym na 6h.. Ale cóż ;)

Anna Pasieka
7 lat temu

Pracowalam na zlecenie wiec jak zaszlam w ciaze zrezygnowalam z pracy. Siedzialam z synkiem ponad 3 lata w domu i nie zaluje ani chwili. Od wrzesnia poszedl do przedszkola na pol etatu tj. od 8 do 12. A od jutra zaczynam nowa prace i bedzie musial zostawac do 17. Martwie sie jak to bedzie. Znam mamy co oddaja dzieci od pol roku do zlobka ja bym tak nie umiala. Zastanawia mnie po co niektore os decyduja sie na dzieci jak nie chca czy nie moga im poswiecic czasu. Nie osadzam tu nikogo sa rozne sytuacje ale uwazam ze jezeli mozna… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Anna Pasieka

Dokładnie tak samo uważam:) Powodzenia w nowej pracy.

Beata Grudzień
7 lat temu

Ja juz na urlopie 5 lat :)

Karolajna Missa-Dolna

Na urlopie macierzynskim .. pozniej wypoczynkowy zalegly i wychowawczy .. i raczej bd ciezko .. dwojka dzieci .. maz Pracujacy ake jednak co dwie wypłaty przy duzych oplatach i malutkich dzieciach to dwie . Tylko w Pl jest tak ciezko .. zostaje pomarzyć i duzej rodzinie .bo w PL Nie ma na to miejsca . Bo nie ma za co . ;)

Magdalena
Magdalena
7 lat temu

Straszne i smutne, ale prawdziwe:((

Katarzyna Trudnos
7 lat temu

Ja jestem na wychowawczym i studiuję ,niestety u mnie w pracy pracownik jest „zbędny”

Adrianna Mizgiert
7 lat temu

Ja jestem na urlopie. Poszłam na jedno dziecko i zaszłam w ciążę więc pewnie dłużej posiedzę w domku z Maluszkami. Potem zobaczymy

Aurelia M
Aurelia M
7 lat temu

Hej, nie widzę kompletnie niczego w urlopie macierzyńskim a wręcz mogę śmiało powiedzieć, że jest to fajna próba relacji małżeńskich oraz czas na przemyślenia nad tym co chcemy dalej zrobić, tzn. czy chcemy dalej w danej firmie pracować itd.. Znajdzie się jeszcze więcej plusów tej sytuacji ;)

Pozdrawiam
Aurelia Blog Bombik

Sandra Krysztofiak
7 lat temu

Ja jestem z siebie dumna :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

I taka postawa to jest to!!

Renata Chojnecka
7 lat temu

Trzeba się cieszyć bo prawie każdy pracodawca teraz nie chce takiej zgody wyrażać a nie ma nic lepszego niż samemu móc wychowywać swoje dzieci a nie przedszkola czy dziadkom podrzucać /

W roli mamy - wrolimamy.pl

Tez się cieszę. Choć Maję poślę od września do przedszkola, ale będzie miała wtedy 4,5 roku;)

Agnieszka Milczarek
7 lat temu

Witam…normalnie nie komentuję podobnych wpisów, ale na profilu, który szczególnie lubię jestem nim zawiedziona. Każdy dokonuje swojego wyboru, ja również dokonałam i pracuję …a nie siedzę na d…. przez 8 godzin (stwierdzenie z załączonego fragmentu) – był to absolutnie wybór, bo mogłabym zostać w domu. Moje dzieci nigdzie się nie tułają…. a ja i mój mąż nie jesteśmy zwolnieni z żadnych obowiązków, które mają mamy niepracujące. Zaprowadzamy i przyprowadzamy dzieci do/ze szkoły, przedszkola, bawimy się z nimi, uczymy, gotujemy, pierzemy, sprzątamy itd. praca zawodowa to nie odpoczynek, to praca taka jak zajmowanie się dziećmi. Zatem może i pracuję na 2… Czytaj więcej »

Maria Ciahotna
7 lat temu

Ja mam to szczęście, że sama decyduję o tym, jak długo mój urlop wychowawczy będzie trwał, a na dodatek mam pracę zdalną, więc wszystko da się pogodzić.

Angelina Sychta
7 lat temu

Ja właśnie rozpoczynam urlop wychowawczy na młodszą córkę. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś inny zajmował się moimi córeczkami jak są takie małe. Starsza od września też pójdzie do przedszkola na 5h, ma teraz 3,5 roku. Młodsza ma 13 miesięcy i zostanę z nią w domu do końca wychowawczego. Cieszę się, że mam taką możliwość, aby ten urlop wziąć i mogę sama wychowywać moje dzieci :)

Lui JG
7 lat temu

Czemu sie wstydzic? Jak mozna sobie pozwolic to jak najbardziej dobry wybor. Nie zgodze sie tylko z tym ze to praca. A jesli pracodawca czeka to juz calkiem pozytywnie.

Dom 6 marca 2015

Bolesna fryzura dla dziewczynki

– Mamo, proooszęęę, nie ciągnij to boooliiiiii – i rozpłakała się tak, że chyba naprawdę bolało. Niestety ilość kołtunów do wyczesania była wyjątkowo duża. Starałam się robić to jak najmniej boleśnie, ale i tak z tyłu głowy miałam tylko jedną myśl: matko, będzie to pamiętała do końca życia, co ja mam zrobić?!

Czesanie dziewczynki, która nigdy nie miała obcinanych włosów to nie lada wyzwanie. Szczególnie jeśli tych włosów jest dużo i mają skłonności do plątania się. A przy tym Duśkę wystarczy grzebieniem dotknąć, żeby uznała, że ciągnę i boli. Kompromis? W tym wypadku nie ma czegoś takiego, włosy muszą być rozczesane i to nie podlega żadnej dyskusji. Fryzura dla dziewczynki nie może wyglądać jakby piorun w miotłę strzelił. Przyjęłam zasadę, że skoro już musi boleć to staram się to robić szybko, nawet jeśli przez to ma boleć mocniej. W praktyce wyglądam na matkę-sadystkę, dziecko płacze a ja czeszę dalej… Odżywki w sprayu trochę pomagają, ale tylko trochę.

Bycie wrogiem własnego dziecka nie jest sprawą łatwą. Moje dziecko widzi we mnie oprawcę i błaga o litość, a ja wiem, że jak jej tych włosów nie rozczeszę to skończy się zmianą fryzury i to będzie jeszcze bardziej traumatyczne doświadczenie. No i co z tym fantem zrobić?

Siedziałam sobie na fotelu, przyszła do mnie na kolana, przytuliła się.

– Bardzo cię kocham córeczko, wiesz? Nawet jak muszę cię ciągnąć za włosy to też cię kocham i smutno mi wtedy, że płaczesz. Nawet jak robię tak, że cię boli, to robię to dlatego, że cię kocham i robię tylko to, co jest dla ciebie dobre, wiesz?

Posłuchałam swoich słów i prawie się za głowę złapałam. Patos i banał, naprawdę na nic więcej mnie nie stać? Po co w ogóle tłumaczyć takie rzeczy, czesanie czasem boli i tyle, czy ja aby nie przesadzam? Już chciałam to wszystko w żart obrócić kiedy zobaczyłam, że moje dziecko wykonuje jakąś operację myślową.

– Jesteś najukochańszą mamusią na świecie, naj naj naj naj naj naj najukochańszą.

Tych naj było więcej, ale Wam oszczędzę ;)

Teraz już wiem, że to co dla mnie jest banałem dla dziecka może być wielkim odkryciem. Gdybym jej nie powiedziała, że to czesanie wcale nie sprawiało mi przyjemności i wcale nie chciałam, żeby ją bolało, tylko inaczej się nie dało, żyłaby w przekonaniu, że może lubię jak ją boli? Specjalnie ciągnę? Przez lata wspominałaby te momenty, kiedy ja ciągnęłam a ona krzyczała? Takie chwile były, są i będą. Pewnie po części to moja wina, bo sama nauczyłam ją na pytanie: „cierpimy czy obcinamy?” Odpowiadać: „cierpimy głośno!”

 

Morał?  Tłumaczmy dzieciom to, co dla nas jest oczywiste, bo dla nich wcale być nie musi. Ba, w ich oczach może wyglądać zupełnie inaczej niż w naszych!

 

Subscribe
Powiadom o
guest

75 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna Małecka
7 lat temu

w ogóle nie rozumiem w imię czego?? jak fryzura może być tak ważna dla mamy aby ta świadomie sprawiała dziecku ból??

W roli mamy - wrolimamy.pl

A spróbuj powiedzieć mojemu dziecku że będzie miała krótkie włosy ;)

Justyna Małecka
7 lat temu

chce mieć długie bo widzi jakie to ważne dla ciebie!

W roli mamy - wrolimamy.pl

To uważasz, że ja też powinnam obciąć swoje?

Justyna Małecka
7 lat temu

twoje nie mają nic do tego. to JĄ boli, to ONA płacze

W roli mamy - wrolimamy.pl

Tak, ale ona chce mieć takie włosy jak ja. Jak ja mam długie to ona nie pozwoli swoich obciąć chociaż boli. Wiesz, mnie to by było wygodniej i myć i czesać jakby miała krótkie, ale nie o moją wygodę tu chodzi

Ewa Gołębiewska
7 lat temu

Moja córka ma włosy do pasa, też strasznie jej się plączą ale staram się jednak to zrobić najdelikatniej jak potrafię. Takie ciągnięcie powoduje niszczenie włosów i będą się plątać jeszcze bardziej… a do tego boli. Wolała bym już obciąć jej włosy niż narażać codziennie na ból. Myślę że to Twoje podejście sprawia że córka nie chce mieć obciętych włosków, jest wiele pięknych krótszych fryzurek i kłopot z głowy, tylko jak się dziecko straszy przy czesaniu że albo czeszemy albo obcinamy to młoda rzeczywiście postrzega to jako coś strasznego…

W roli mamy - wrolimamy.pl

To nie tak, ona chce mieć długie włosy, ma prawie sześć lat, więc jest świadoma tego co chce. Nie pozwoliłaby obciąć, a ja bym jej tego nie zrobiła. Nie raz tłumaczyłam, że możemy obciąć, że krótkie nie bolą przy czesaniu, ale nie chce.

Ewa Gołębiewska
7 lat temu

Moja będzie miała 8 lat i jej już dało się wytłumaczyć że końcówki trzeba obciąć bo inaczej się rozdwajają i kruszą i przez to włosy o wiele wolniej rosną. Podcinamy co jakiś czas 5-10 cm. Włosy do pasa są u nas długością docelową, dłuższych nie chcemy bo córcia boi się iść do łazienki jak ma rozpuszczone włosy :P Może spróbuj jej wytłumaczyć że włosy jej szybciej urosną jak podetnie. Jeżeli to nie podziała to ja młodej przed kąpielą smaruję włosy dużą ilością olejku arganowego, rozczesuję ( są ślizgie więc łatwiej idzie ), myję i na noc koniecznie w warkocz.

W roli mamy - wrolimamy.pl

Końcówki miała podcinane nie raz, ale to nie rozwiązuje problemu, szczególnie tej spodniej karbowanej warstwy.

Ewa Gołębiewska
7 lat temu

Moja Zuza też ma szczególnie na karku takie włosy że czasem jeden kłąb się robi… Wtedy właśnie olejek, jak nie miałam to zwykła oliwka od siostry i wtedy rozczesywanie. Tylko wtedy ze dwa razy trzeba myć włosy ;) Możesz też spróbować nałożyć jej na włosy żółtko z łyżką oliwy z oliwek na 20 minut przed myciem. Ja mam zawsze dylemat czy już mogę używać dla młodej normalnych odżywek- takich jak sama używam ale trochę się boję że są za silne na jej włosy i próbuje narazie właśnie naturalne wynalazki plus olejek. Jedno mnie pociesza, zrobi się ciepło, szaliki, kominy, czapki… Czytaj więcej »

Olka Schumacher
7 lat temu

Podciac koncowki? Mozna miec dlugie wlosy ale widzialam jak takie wygladaja u kilkulatki ktora nigdy fryzjera nie widziala. Nic dziwnego ze wlosy sie placza

W roli mamy - wrolimamy.pl

Końcówki miała podcinane kilka razy, a włosy się plączą bo taka ich uroda, z wierzchu gładkie, a pod spodem jakby inny rodzaj włosów, nie kręcone ale z dużą skłonnością do karbowania się

Agnieszka Adam Kwiatkowscy

Sa kosmetyki specjalne p plataniu i ulatwiaja rozczesywanie

W roli mamy - wrolimamy.pl

mamy taką odżywkę w sprayu, jest lepiej, ale nie idealnie ;/

Agnieszka Adam Kwiatkowscy

A nafta kosmetyczna lub jedwab ??

W roli mamy - wrolimamy.pl

nafta kosmetyczna? przyznam że nie słyszałam o czymś takim. O jedwab pytalam w sklepie fryzjerskim, nie było, dostałyśmy tę odżywkę, due się nazywa, dobra jest, ale włosy same się nie rozczeszą, bez grzebienia się nie obejdzie.

Agnieszka Adam Kwiatkowscy

Jedwab jest w biedronce

W roli mamy - wrolimamy.pl

Oo, muszę porządnie biedrę przejrzeć w takim razie

Agnieszka Adam Kwiatkowscy

Ostatnio wszedl do stalej sprzedazy jest w polkach z kosmetykami u mnie np na 2lub 3 poce od gory mniej wiecej na srodku w zielonym pudeleczku

W roli mamy - wrolimamy.pl

ooo, dzięki za info, bo pewnie bym butelki luzem szukała, a może wiesz ile kosztuje?

Agnieszka Adam Kwiatkowscy

Cos ok 4-5 zl. Za mala buteleczke ta buteleczka jest w kartoniku

W roli mamy - wrolimamy.pl

taniocha, wypróbujemy :D

mulan.pl
7 lat temu

podpinamy się – jedwab jest świetny :) a włosy po nim jak jedwab :)

Dorota Michalak
7 lat temu

Sa specjalne szczotki do wlosow platajacych sie i trudnych do rozczesania np taka http://www.hairstore.pl/macadamia-tuft-detangle-szczotka-do-rozczesywania-wlosow-motyw-kwiatki-p5140.html. Uzywamy pidobnej do wloskow skreconych w sprezynki

W roli mamy - wrolimamy.pl

oo, i to działa?

Dorota Michalak
7 lat temu

Tak – rozczesujemy wolno kazda sprezynke i nie wyrywa wloskow,bywaja i koltunki po aktywnym dniu zabaw lub po wiazaniu wlosow i tez da rade bezbolesnie rozczesac

Ewa Klimera
7 lat temu

Polecam szczotkę tangle teezer. Ok 25 zł a bardzo fajnie rozczesuje :)

Ewa Klimera
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

My mamy wersję pomarańczowo-żółtą :) Sama często podbieram córce. Działa i na suche i mokre włosy a dodatkowo masuje głowę – pobudzając wzrost włosów.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klimera

ooo, w życiu bym nie powiedziała, że to do włosów ;)

Ewa Klimera
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

moja mama się śmiała że wygląda jak dla konia ;) ale jest mega wygodna i skuteczna :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klimera

zajrzałam do sklepu firmowego i szczotka teraz kosztuje 55zł, trochę sporo…

Ewa Klimera
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera
W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klimera

ale się porobiło, kiedyś najtaniej było w sklepach firmowych…

Monika Stradza
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

Tak tak ta szczotka jest super.

Izabela Saeger
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

Ta szczotka jest super, ale nie widzialam jej nigdzie ponizej 50 zl,w niemczech srednio 15 Euro.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klimera

no to już nie wiem czego się trzymać ;/

Ewa Klimera
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

My mamy akurat ze sklepu powyżej. Jeśli masz zaprzyjaźnioną fryzjerkę poproś o ściągnięcie na salon z hurtowni fryzjerskiej (będzie jeszcze parę złotków taniej).

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klimera

Nie mam niestety, ale zerknę sobie w sklepie z art. fryzjerskimi u nas

Izabela Saeger
7 lat temu
Reply to  Ewa Klimera

Polecam te dwa serum, bez parabenow i silikonu. Dzieki nim nie mamy problemu z wlosami corki,ktore sa do pasa ;)

Joanna Borkowska
7 lat temu

podcięcie końcówek zniszczonych nie zmieni fryzury a pozwoli na bezbolesne czesanie. ja niestey musiałam czekac 3,5 roku zanim mojej corce wloski urosly na tyle by mozna bylo podciac zwichrzone koncowki i zeby nie byla łysa – to sa tez jej pierwsze wloski wsadzone do zeszytu pamiatkowego. Na nastepne podciecie zniszczonych reszty koncowek czekalam pol roku, ale bylo warto – teraz włosy rosna szybko, corka chce chodowac i jej pozwalam, ale koncowki o ok. pol cm podcinam co pol roku :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Końcówki były nie raz podcinane, niestety czesanie wcale nie jest mniej bolesne

Joanna Borkowska
7 lat temu

więc moze odpowiednia odzywka do włosów zapobiegająca elektryzowaniu sie włosów a co za tym idzie plataniu sie ich. Ja mam odzywke w spraju firmy Marion, kupiona w stokrotce – super pomogła bo już dostawałam fioła z tymi jej włosami :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

my mamy Due i naprawdę jest dobra, wiem, bo próbowałam też na sobie, różnica jest niesamowita, ale przy długich włosach nie da się ich czesać tak, żeby nic nie poczuć, a moje dziecko najwyraźniej ma wrażliwą skórę głowy, bo nie wiem czym to tłumaczyć. Nawet jak czeszę jej rozczesane to i tak mówi, że boli

Joanna Borkowska
7 lat temu

to pozostaje śmiech :) moja jak mówi au! to ja na to (może troche nieładnie ale ja rozsmiesza) : kotek srał. ona sie smieje, później mówi miau i tak sie hohoczemy i gotowe :) powodzenia :)

Dorota Grześ
7 lat temu

mój syn ma 2 lata i 3 mc i obcinałam mu tylko grzywkę. Włosy mu się kręcą i plączą, ale wiem, że jak obetnę to loków już nie będzie. Kupiłam sprawy do rozczesywania włosów, szeroki grzebień i młody co rano przychodzi z całym zestawem i nadstawia się do czesania :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Dorota Grześ

Powiem Ci tak, z tego samego powodu nie obcinałam Duśce, ale koło czwartego roku życia i tak się wyprostowały :(

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Dorota Grześ

ale jak miała dwa lata to nawet z kręconymi nie było problemu, teraz są dłuższe no i przede wszystkim jest ich duuużo więcej

Dorota Grześ
7 lat temu
Reply to  Dorota Grześ

no wiem, że będę musiała w końcu obciąć, ale wzbraniam się

Agnieszka Adam Kwiatkowscy
Reply to  Dorota Grześ

Moj brat mial dluze jak byl maly potem obcinane i maszynka i mozyczkami mial proste a w wieku 9 lat jak mu podrosly skrecily sie same jak by trwala mial

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Dorota Grześ

oo, to brzmi pocieszająco :D

Agnieszka Adam Kwiatkowscy
Reply to  Dorota Grześ

Jak szedl do komuni mowili ze wyglada jak bozek milosci

Dorota Grześ
7 lat temu
Reply to  Dorota Grześ

hehehe

Dorota Grześ
7 lat temu
Reply to  Dorota Grześ

Moje czupiradełko

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Dorota Grześ

Duśka miała takie włosy jak miała dwa lata :D

Kasia Singh
7 lat temu

aha i zwrocilabym uwage na sklad szamponu bo czesto te dzieciowe.sa delikatne tylko z nazwy (w skladzie sles albo i sls- jak bambi johnsony i garniery…)

Kasia Singh
7 lat temu

tangle reezer albo jeszcze lepiej szczotka z wlosia dzika. plus olejowanie naturalnym olejem kokosowym, delikatne podciecie koncowek i zabezpieczanie ich serum silikonowym.
ja swojej corce myje wlosy odzywka (polecam poczytac o myciu odzywka na blogach wlosomaniaczek)- a szamponem gora raz w miesiacu. wloski zwiazane takze do spania (najlepiej w warkocz)- wtedy sie nie placza

Ewelina Mąkosa-Salamon

Szczotka nieciągnąca z naturalnego wlosia

Barbara Maria Holewa

Ja jak byłam mała nie było gadania, obcinanie na garnek i po sprawie. Pewnie dlatego nie ścinam włosów od dobrych kilkunastu lat.

W roli mamy - wrolimamy.pl

Ja miałam to samo, a teraz dziecku dałam wybór, mogła mieć krótkie, ale nie chce

Małgorzata Dyl
7 lat temu

Moja ma prawie 7 lat i też co rano problem z czesaniem. O obcięciu nie chce słyszeć, zgadza się ewentualnie na same końcówki. Włosy ma już prawie do pasa, a plączą się okropnie… Mamy też odżywkę w sprayu, bo bez niej jest strasznie cięzko. Ja pamiętam jak nie znosiłam czesania, bo mama ciągnęła mnie strasznie, no i ja teraz ciągnę moją córkę. Ale przecież na siłę nie obetnę jej włosów, bo płacz byłby większy niż przy czesaniu…

W roli mamy - wrolimamy.pl

przybij piątkę

Aleksandra Feja
7 lat temu

a może pozwól córce, by sama też próbowała się czesać. Ja tak zrobiłam, pokazałam córce jak rozczesywać włosy i sama próbuje to robić. Oczywiście niespecjalnie jej to wychodzi, ale przynajmniej wie, że nie ciągnę jej za włosy specjalnie, bo sama też się ciągnie przy czesaniu.

W roli mamy - wrolimamy.pl

Robimy tak, czesze i mówi że już gładkie, niestety pod spodem dramat…

Agnieszka Redzik
7 lat temu

Tangle teezer. I już

Joanna Sutor
7 lat temu

Tangle tezeer!!!

Dorota Tendera
7 lat temu

tangle teezer i do przodu! moja też ma bardzo długie i nieobcinane włosy…

Aneta Warszawska
7 lat temu

szczotka Tiangle, czy jakoś tak

Marta Patrycja Tomasik

Moja córcia ma włosy po samą pupę… Nie ma mowy o obcięcie no bo przecież Roszpunka miała jeszcze dłuższe… Heh… Niestety czasem problem z rozczesaniem jest… Musimy się zaopatrzyć w tą szczotkę, którą wszyscy tak zachwalają… Córka na zdjęciu nie miała jeszcze 5lat… Teraz ma 6i włosy jeszcze dłuższe!!

Marta Patrycja Tomasik

Ale jak trzeba to i fryzurę pozwoli zrobić :D jak to mała kobietka :D czego nie robi się żeby pięknie wyglądać :D

Joanna Roszyk
Joanna Roszyk
7 lat temu

Mojej tez strasznie połączą się włosy a ma długie i gęste. Do tego każde czesanie to ból. Bardzo pomógł spraý od fryzjera firmy Szwarckop niestety kosztował aż 50 zł. Szczotka też pomaga, kupiłam w Rosjanie za 35 zł a dziś podróbkę w Netto za 4. Teraz młoda stara się włosy rozczesywać sama a ja. dokończyć.

Renata Wojtysiak
7 lat temu

moja córka ma burze loków, wiec mam ograniczone pole manewru ;-)

Agnieszka Warzecha
7 lat temu

często kozystam z fryzur tej pani – córce włacze bajke żebym mogła ćwiczyć… i ćwiczyć bo nie wszystko wychodzi od razu – a ten warkocz z filmiku to kwestia wprawy… ciązgle się ucze – narazie w zwolnionym tepie i wciskając REPLAY :)))

Khareema
Khareema
2 lat temu

Boże, jak można być tak tępym i męczyć swoje dziecko. Ta pani jest jak moja matka, która w identyczny sposób mnie czesała! Wrzeszczałam z bólu, płakałam, a ona darła mnie tak, że nawet wyrywała mi pasma, ale cholera jedna musiała na swoim postawić. Twierdziła, że z tego wyrosnę. Gówno prawda, dziś mam 37 lat, a nadal czesanie mnie boli. To się dziedziczy, a nie z tego wyrasta. Takie włosy ma wiele z nas, że są delikatne, skóra wrażliwa. Ja mam to po babci i tacie. Moja babcia nie pozwalała nawet dotykać się po włosach, ja jak próbowałam ją jako dziecko… Czytaj więcej »

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close