Poradnikowe poniedziałki 25 lutego 2019

Kwiaty doniczkowe, które zwiastują wiosnę i zdobią dom

Kwiaty doniczkowe cieszą nasze oczy przez cały rok. Są wartościowym elementem wystroju mieszkań, ponieważ nie każdy posiada dom z ogrodem czy choćby kilka rabatek z kwiatami pod blokiem. Dzięki ich obecności nie trzeba sobie odmawiać przyjemności obserwowania kwiatów, które jednoznacznie kojarzą się z wiosną. Można przecież ustawić w każdym pomieszczeniu kwiaty doniczkowe, które ożywią wnętrze i poprawią humor.

Kwiaty doniczkowe kwitnące do Twojego domu

W domu z powodzeniem sprawdzą się różne gatunki wiosennych kwiatów, które w doniczkach będą cieszyły oko dłużej od tych ciętych.

Do najczęściej wybieranych należą:

Hiacynty

Trudno sobie wyobrazić wiosnę w domu bez hiacyntów, które zachwycają i zapachem i wyglądem. Hiacynty Lubią mieć dostęp do światła i zarazem chłodniejsze otoczenie (ok. 15°C).

hiacynt

Tulipany

Te wiosenne kwiaty cudownie kojarzą się z promykami słońca i cieplejszym wiatrem. Różnokolorowe, wprost zachwycają ilością odmian. W domu sprawdzą się cebulki tulipanów, które można także trzymać na balkonie. Te piękne kwiaty są dość delikatne i zbyt wysoka temperatura może znacznie skrócić im życie. Najlepiej czują się w chłodniejszych pomieszczeniach, w temperaturze (ok.15°C), przy wilgotnym podłożu.

Prymule

Prymulki w doniczkach nie mają wygórowanych wymagań. Lubią chłodne i półcieniste miejsca, źle tolerują przesuszenie oraz przelanie. Najlepiej podlewać je dwa razy w tygodniu, wlewając wodę na podstawkę. Co dwa tygodnie warto sięgnąć po nawóz do kwitnących roślin w doniczkach. Kwiaty, które przekwitną, dobrze jest usunąć, by nie pojawiła się na nich pleśń.

Krokusy

Krokusy są równie krótkotrwałe co tulipany i potrzebują podobnych do nich warunków – chłodniejszego pomieszczenia i wilgotnego podłoża.

krokus

Narcyzy

Te wdzięczne kwiaty na długich łodyżkach są ozdobą wielu przydomowych ogrodów, ale można je również kupić w sklepach. Narcyzy po przyniesieniu do domu nie lubią stać w pełnym słońcu –  do tego muszą się przyzwyczajać kilka dni. Im niższa temperatura (ok 16 st. C), tym dla nich lepsza, ale przetrzymają także 20-23°C, jednak ich kwitnienie będzie krótsze. Warto pamiętać, by podlewając podłoże nie zalewać cebulek – narcyzy lubią wilgoć, ale jej nadmiar zdecydowanie im szkodzi.

Szafirki

Te malutkie kwiaty o niezwykłej urodzie coraz częściej goszczą w naszych mieszkaniach. Szafirki lubią stać z dala od mocnego światła i źródła ciepła. Najbardziej służy im temperatura nieprzekraczająca 18ºC, co przedłuża czas kwitnienia. Ziemię podlewamy regularnie, by nie przeschła, ale uważamy na zalanie cebulek.

Kwiaty doniczkowe – co z cebulkami po przekwitnięciu?

Gdy rośliny w doniczkach przekwitną, należy dać im odpocząć i umiarkowanie podlewać, by cebulki zdążyły zaopatrzyć się w substancje odżywcze potrzebne na kolejne kwitnienie. Gdy zaschną (w procesie naturalnym, a nie z przesuszenia), należy je wykopać, przesuszyć i oczyścić cebule. Do września można je przechować w papierowych torbach w temperaturze 15-20°C. Gdy nadejdzie jesień (wrzesień – październik), należy je sadzić w gruncie, by na przyszły rok zakwitły w ogrodzie.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
W szkole 22 lutego 2019

Rekolekcje a szkoła. Przepisy kontra praktyka

Karnawał jeszcze trwa ale Wielki Post tuż za progiem. A razem z nim wielkopostne rekolekcje, które rokrocznie budzą wiele kontrowersji. Zebrałam dla Was takie małe FAQ, czyli odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące rekolekcji w szkołach.

Czy nieobecność na rekolekcjach ma wpływ na frekwencję?

Tak. Dni, w których odbywają się rekolekcje, nie są dniami wolnymi od zajęć szkolnych, chociaż mogą tak wyglądać. Jednak uczeń ma obowiązek stawić się w szkole lub kościele. Jeśli tego nie zrobi, nauczyciel zaznaczy mu w dzienniku nieobecność.

Moje dziecko nie chodzi do kościoła, czy musi iść na rekolekcje?

Nie, nie musi. W Polsce obowiązuje wolność sumienia i wyznania i jeśli dziecko (a raczej rodzice) nie wyrażają takiej woli, nikt nie ma prawa kazać dziecku „iść z całą klasą, bo nikt nie będzie się specjalnie nim zajmował”. Ten problem pojawia się zwłaszcza w małych szkołach, gdzie dzieci niechodzące na religię da się policzyć na palcach jednej ręki.

Moje dziecko nie pójdzie na rekolekcje, kto ma się nim zająć, gdy ja jestem w pracy?

Szkoła oczywiście. Rekolekcje nie są dniami wolnymi od szkoły. W niektórych placówkach uczniowie idą rano do kościoła, a później normalnie mają lekcje. W innych lekcji nie ma. Wszystko zależy od decyzji dyrektora. Jeśli dziecko nie chodzi na religię i nie pójdzie na rekolekcje, a rodzice nie mogą zapewnić mu opieki i chcą, żeby poszło do szkoły, mają do tego prawo. Szkoła nie może odmówić zaopiekowania się dzieckiem, „bo dla jednego nikt nie będzie otwierał świetlicy”.

Kto opiekuje się dziećmi w drodze na rekolekcje i czasie ich trwania?

Tutaj przepisy trochę się wykluczają. Teoretycznie za dzieci odpowiadają nauczyciele religii. W praktyce wiadomo, że jest ich za mało, by zapanować nad całą, szczególnie dużą, szkołą. Na ogół rozwiązuje się to tak, że nauczyciele na polecenie dyrektora towarzyszą dzieciom w rekolekcjach. Nie mogą odmówić, ponieważ dla nich są to normalne dni pracy i dyrektor szkoły ma prawo przydzielać im różne zadania, między innymi te, które są związane z bezpieczeństwem dzieci. Tu dochodzimy do tych wykluczających się przepisów. Uczniami opiekują się katecheci, ale zapewnienie bezpieczeństwa w drodze do i z kościoła leży po stronie szkoły. Natomiast nie można zmuszać nauczycieli do uczestnictwa w obrzędach religijnych, jeśli sami nie wyrażą zgody. W szczególnych przypadkach mogą czekać na dzieci pod kościołem.

W szkole jest więcej niż jedna religia, które wyznanie ma prawo do zorganizowania rekolekcji?

Każde. Jednak kościoły muszą się porozumieć w kwestii terminu. Rekolekcje powinny się odbyć w tych samych dniach dla wszystkich wyznań.

Moje dziecko nie chodzi na rekolekcje. Czy nie może mieć w tym czasie normalnych lekcji, zamiast siedzieć na świetlicy?

Może. Zgodnie z ustawą uczniowie są zwalniani z zajęć na czas rekolekcji, jednakże zajęcia nie są z urzędu odwoływane. Na ogół zawiesza się je ze względów organizacyjnych. Jeśli jednak rodzice nie chcą, by ich dziecko traciło lekcje, mogą napisać do dyrekcji prośbę o zorganizowanie zajęć dydaktycznych w czasie rekolekcji.

Dlaczego rekolekcje nie odbywają się w czasie wolnych dni, tzw. dyrektorskich?

Teoretycznie mogłyby, dyrektor ma prawo rozdysponować osiem dni wolnych według własnego uznania. Problem leży w tym, że o swojej decyzji musi powiadomić kuratorium najpóźniej do końca września, podając daty dodatkowych dni wolnych. Tymczasem terminarz rekolekcji jest ustalany później.

Rekolekcje – podstawa prawna

Organizacja rekolekcji regulowana jest przez Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych (DzU z 2002 r. nr 36, poz. 155, z późn. zm.). Zgodnie z nim uczniom przysługują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych, co ma umożliwić odbycie rekolekcji.

Skoro nie jest powiedziane, że zwolnienie obejmuje wszystkie lekcje, można domniemywać, że sprawa ta leży w gestii dyrekcji szkoły. Zwolnienie z zajęć może być całkowite lub częściowe.

 

1
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aneta
Gość
aneta

Jestem mamą 7latki. Zaczynają się rekolekcje. W szkole uzyskałam informację że każdy ma w swojej parafii. Moja jest w innej niż szkoła. Kto ma zaprowadzić moje dziecko do kościoła jak ja muszę iść do pracy i nie ma kto tego zrobić???

Zdrowie 21 lutego 2019

Zawroty głowy. Przyczyny problemów i sposoby walki

Zawroty głowy to nieprzyjemna dolegliwość, która choć raz przytrafiła się każdemu z nas.  Pojawiają się bez ostrzeżenia, w jednej sekundzie ciało staje się jak z waty, pocimy się, trudno jest utrzymać równowagę, bywa też, że to, co widzimy, staje się rozmazane, a dźwięki dochodzą jak z oddali, pojawiają się mdłości. Mnie problem dopadł dziś rano i trzymał przez wiele godzin, z powodu niepożądanego działania  leku. Postanowiłam się zagłębić w temat i przedstawić go nieco bliżej.

Najczęściej zawroty głowy powstają z banalnych powodów i nie są powodem do obaw, szczególnie jeśli pojawią się sporadycznie, np.odczuwamy zawroty głowy przy wstawaniu z łóżka (zawroty ortostatyczne). Więc czym są i z czego mogą wynikać zawroty głowy?

Zawroty głowy. Przyczyny

“Wirowanie” w głowie wynika z zaburzenia funkcji układu nerwowego, który decyduje o utrzymaniu równowagi. Najczęściej za kłopoty odpowiada chwilowe zaburzenie pracy lub nawet uszkodzenie błędnika. Ale nie tylko.

Zawroty głowy, jak wyżej wspomniano, najczęściej są efektem niegroźnych sytuacji, takich jak:

  • gwałtowna zmiana pozycji,
  • nabieranie zbyt głębokich oddechów,
  • wpływu np. alkoholu lub przyjmowanych leków.

W takich przypadkach wiadomo czego nie robić, by uniknąć nieprzyjemnych doznań – nie wstawać nagle, oddychać spokojnie, uważać na ilość wypijanych trunków i ich jakość. Bezwzględnie należy czytać ulotki dołączone do opakowań leków, ponieważ nawet uważany powszechnie za bezpieczny specyfik, dany lek może niespodziewanie zaszkodzić. 

Mogą je również powodować takie czynniki, na które powinniśmy zwrócić większą uwagę, jak:

Problemy takie jak anemia lub niedociśnienie/nadciśnienie powinny być kontrolowane przez lekarza. Podobnie jak ciąża, podczas której zawroty głowy mogą bardzo utrudnić zwykłe funkcjonowanie i narazić przyszłą mamę np. na niebezpieczny upadek. W przypadku choroby lokomocyjnej jest kilka sposobów na przetrwanie (np. przyjęcie odpowiedniego leku przed podróżą). W przypadku zaburzeń błędnika, tak jak podczas choroby lokomocyjnej, rozsądnym pomysłem jest unikanie takich rozrywek jak np. karuzele czy huśtawki oraz przebywania na dużych wysokościach.

Poza tym, „wirowanie w głowie” może wynikać z bardziej poważnych i potencjalnie niebezpiecznych przyczyn, których nie wolno ignorować. Oto najważniejsze:

  • choroba Meniere’a,
  • migrena,
  • stwardnienie rozsiane,
  • padaczka
  • guz mózgu,
  • krwotoki, udar,
  • uraz, np. wstrząśnienie mózgu.

Zawroty głowy. Leczenie

Jeśli problemy wystąpiły z banalnych powodów, które wspomniane zostały na samym początku artykułu, przeciwdziałanie nie jest skomplikowane. Należy po prostu unikać prowokowania sytuacji, w których zazwyczaj kręci się nam w głowie. Gdy przykre objawy już wystąpią, zazwyczaj wystarczy złapać głęboki oddech, przystanąć lub przysiąść na chwilę, odpocząć, by świat przestał wirować. Sposób leczenia zależy od przyczyny, która spowodowała zawroty głowy i powinien zostać dobrany przez specjalistę po ustaleniu diagnozy.

Natomiast gdy zawroty głowy są bardzo dokuczliwe i towarzyszą im inne, niepokojące objawy należy zgłosić się po poradę do lekarza, a nawet udać na izbę przyjęć szpitala, ponieważ mogą sygnalizować stan zagrożenia dla życia.

Do symptomów, które powinny wzbudzić naszą czujność lub zaalarmować osobę towarzyszącą, należą:

  • silny ból głowy,
  • zaburzenia widzenia,
  • zaburzenia mowy (bełkot, niezrozumiała mowa, trudności z wypowiadaniem wyrazów),
  • zaburzenia świadomości i czucia (takie jak drętwienie ciała, niedowłady, mrowienie), utrata przytomności.

W momencie wystąpienia silnych objawów, należy bezzwłocznie udać się po pomoc lekarską.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close