Uroda 11 lipca 2013

Zdrowe, wytrzymałe i odlotowe okulary przeciwsłoneczne dla dzieci

Lato, wakacje, słoneczne dni – nic tylko korzystać i ładować bateryjki przed jesiennym szaroburym czasem. Zabawy na świeżym powietrzu, długie spacery i plażowanie nad rozgrzaną słońcem wodą to raj dla nas i naszych maluchów. Podczas tych beztroskich i przyjemnych chwil nie zapominajmy o oczach. I nie chodzi tylko o to, by słońce nas nie raziło, ale przede wszystkim by chronić je przed tym, co niewidoczne, czyli groźnymi promieniami UV.

Większość dorosłych osób nie wyobraża sobie funkcjonowania bez okularów przeciwsłonecznych, szczególnie latem. Tymczasem rzadko obserwuje się dzieci w okularach przeciwsłonecznych na nosku. A właśnie oczy dziecka narażone są najbardziej na szkodliwe działanie promieni UV, gdyż niedojrzała soczewka nie jest w stanie ich przefiltrować.  Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci to konieczność a nie fanaberia.

Jak wybrać okulary słoneczne dla dziecka?

1.   Uwierzcie w moc!
Promieniowanie ultrafioletowe (UV) powyżej 290 nanometrów (czyli UVB i UVA) jest wchłaniane przez rogówkę oka, przez to jest bardzo szkodliwe. Dlatego kupując okulary przeciwsłoneczne koniecznie sprawdźcie informację o mocy filtra UV. Najlepsze okulary mają filtr UV 400, który pochłania 100% promieniowania słonecznego.

Okulary przeciwsłoneczne Babiators zapewniają 100% ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV: UVA, UVB i UVC (UV400).

babiators

2.  Nie ryzykujcie!
Omijajcie szerokim łukiem stragany na bazarze, ekspozycje na stacjach benzynowych, czy kosze z okularami w supermarketach. Wybierając okulary przeciwsłoneczne dla swoich pociech bądźcie ostrożni – te bez ochronnych filtrów bardziej szkodzą niż gdybyście nie zakładali ich wcale. Dlaczego? Przyciemnione szkła powodują rozszerzanie źrenicy, przez co do wnętrza oka dostaje się więcej niebezpiecznych promieni, których nic nie blokuje. Dlatego tak ważna jest pewność, czy okulary rzeczywiście zawierają filtr UV.

Taką informację znajdziecie na opakowaniu okularów przeciwsłonecznych Babiators oraz na stronie internetowej http://www.babiators.pl

3.   Sprawdźcie standard jakości – atesty!
Kupując okulary szukajcie symboli, które świadczą o tym, że okulary spełniają podstawowe normy.

Okulary Babiators spełniają europejską Normę PN EN. Posiadają też znaczek CE, który oznacza, że okulary zostały wyprodukowane zgodnie z europejskimi standardami.

babiators

4.  O jak ochrona, O jak ozdoba.
Wybierzcie takie okulary, które oprócz funkcji ochronnych będą podobały się dziecku. Dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne nie będą chroniły wzroku malucha jeśli nie będą przez niego noszone. Oprawki powinny być solidne, lekkie i dobrze dopasowane.

Okulary przeciwsłoneczne Babiators mają designerski wygląd, są wygodne i można wybierać z szerokiej gamy kolorów.  Oprawki są elastyczne, a okulary bardzo lekkie. Można też dopasować odpowiedni rozmiar, gdyż dostępne są w wersji dla – dla najmłodszych (0-3) i trochę starszych dzieci (3-7 lat)

babiators

Jeśli Wasze pociechy nie mają okularów przeciwsłonecznych, to mam nadzieję, że ten krótki przewodnik pomoże dokonać Wam dobrego wyboru.
Osobiście polecam odlotowe okulary przeciwsłoneczne Babiators – dobrze chronią oczy, a Wasze dziecko nie będzie chciało ich zdejmować. Mój syn cieszy się nimi już od roku (przeczytajcie recenzję).

Wpis jest elementem współpracy z firmą Babiators.

1
Dodaj komentarz

avatar
0 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Uroda 9 lipca 2013

Pielęgnacja malucha– pytania i odpowiedzi

W jaki sposób mam obcinać malutkie paznokietki mojego dziecka?

Będziesz potrzebowała:

  • małych nożyczek z zaokrąglonymi końcówkami lub specjalnego obcinacza
  • 70%spirytusu

Manikiur najlepiej zrób dziecku podczas snu. Umyj ręce i zdezynfekuj spirytusem akcesoria kosmetyczne. Zacznij od rączek malucha. Ostrożnym ruchem obetnij paznokieć na półokrągło, trzymając za paluszek. Następnie zajmij się stópkami. Paznokcie u nóżek obcinaj na prosto, co zapobiegnie bolesnemu ich wrastaniu. Paznokcie u rączek obcinaj raz w tygodniu, u nóżek 1-2 razy w miesiącu. Codziennie jednak powinnaś uważnie się im przyglądać!

Jak właściwie pielęgnować pępuszek i kikut pozostały po pępowinie?

Będziesz potrzebowała:

  • płatka bawełnianego Cleanic Kindii Baby Sensitive
  • 70% spirytusu
  • patyczka bawełnianego Cleanic Kindii Baby Sensitive

Kikut stopniowo usycha i twardnieje, a po ok. 1-2 tygodniach całkowicie odpada. Do tego czasu bardzo ważne jest utrzymywanie go w należytej czystości i pielęgnowanie po każdym przewinięciu. Nasącz płatek bawełniany Cleanic Kindii Baby Sensitive spirytusem, następnie dokładnie i delikatnie przetrzyj kikut i miejsce dookoła niego. Aby nie pominąć żadnego zakamarka użyj patyczka bawełnianego Cleanic Kindii Baby Sensitive. Pamiętaj! Kikuta nie wolno moczyć! Jeśli to się zdarzy w czasie kąpieli, dokładnie go osusz patyczkiem bawełnianym Cleanic Kindii Baby Sensitive i zdezynfekuj.

W jaki sposób powinnam czyścić uszy dziecka, aby nie uszkodzić organów słuchowych?

Będziesz potrzebowała:

  • trochę letniej wody
  • patyczków bawełnianych Cleanic Kindii Baby Sensitive

Uszy oczyszczaj tylko z zewnątrz. Zwilż patyczek bawełniany Cleanic Kindii Baby Sensitive letnią wodą i oczyść nim wszystkie zakamarki i miejsca za uszami. Pamiętaj! Nie mocz uszu podczas kąpieli!
Jeśli dostanie się tam woda, ułóż malucha na boku, a sama wypłynie.

Jak przemywać oczy dziecka, aby nie ropiały?

Będziesz potrzebowała:

  • przegotowanej, letniej wody lub soli fizjologicznej
  • płatków bawełnianych Cleanic Kindii Baby Sensitive

Oczy dziecka przemywaj po wieczornej kąpieli. Przegotowaną wodą lub solą fizjologiczną nasącz płatek bawełniany Cleanic Kindii Baby Sensitive i umyj oczko od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, tak aby nie przenosić bakterii. Do każdego oczka użyj nowego płatka.

Co zrobić, gdy dziecko ma zatkany nosek i muszę go oczyścić?

Będziesz potrzebowała:

  • solifizjologicznej lub roztworu soli morskiej w aerozolu
  • aspiratoralub gruszki

Suchą śluzówkę nawilż kilkoma kropelkami soli fizjologicznej lub roztworem soli morskiej w aerozolu. Preparat rozpuści wydzielinę, którą będzie można odciągnąć gruszką lub specjalnym aspiratorem. Pamiętaj! Czyszcząc gruszką łatwiej uszkodzić wrażliwą śluzówkę. Aspiratora nie wkłada się do wnętrza nosa.

Jak pielęgnować wrażliwą główkę dziecka i co robić w przypadku ciemieniuchy?

Będziesz potrzebowała:

  • miękkiej szczoteczki do włosów
  • oliwki
  • szamponu dla dzieci
  • płatków bawełnianych Cleanic Kindii Baby Sensitive

Codziennie myj, szczotkuj i natłuszczaj główkę noworodka. Jeśli dziecko ma bujne włoski,
od 1-go miesiąca życia możesz używać specjalnego szamponu, który nie szczypie w oczy. Po umyciu delikatnie osusz główkę płatkami bawełnianymi Cleanic Kindii Baby Sensitive i załóż czapeczkę.
Po wyschnięciu główkę uczesz miękką szczoteczką, co poprawi ukrwienie skóry. Ciemieniuchę, czyli żółte strupki w okolicach ciemiączka spowodowane nieprawidłową pracą gruczołów łojowych, natłuszczaj oliwką. W ten sposób rozmiękczysz strupki, które łatwo wyczeszesz miękką szczoteczką. Pamiętaj! W przypadku bardziej uporczywych zmian koniecznie skontaktuj się z pediatrą!

 

Źródło zdjęcia: Flickr

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zabawa 9 lipca 2013

Dziwna matka

Przyzwyczaiłam się już do tego, że przez wielu ludzi, jestem uważana za „dziwną matkę”. W końcu wychowanie dziecka jest trudne i na pewno sobie nie poradzę!

Zaczęło się od tego, że moje dzieci były wbrew przeciwnościom karmione piersią. Mimo tego, że niektórzy (czytaj ciocie dobra rada) powtarzali jak mantrę:

– Masz za rzadki pokarm bo pijesz za dużo wody (jakieś 2,5 – 3 litry dziennie).
– Przecież dziecko nie może jeść co 2 godziny – to za często.
– Dziecko nie może zasypiać przy piersi bo to niezdrowo.
– Dziecko musi się nauczyć pić z butelki.
– Nie chce smoczka? Posmaruj miodem to się nauczy.
– Jak to po co? Dziecko powinno używać smoczka.

Później pojawiły się inne kwestie, jak to że noszenie w chuście jest na pewno niewygodne, dziecko nie może być tak noszone, bo przecież musi być w wózku.

Dziecko powinno sobie poleżeć aż się wypłacze, wtedy będzie mu lepiej.

Nie wolno tyle nosić dziecka, bo się przyzwyczai.

Po jakimś czasie już nawet nie komentowałam takich wypowiedzi, bo szkoda mi było moich nerwów i straconego czasu. Po prostu robiłam swoje.

Nadal karmiłam piersią, nadal nosiłam w chuście, kiedy uważałam, że Adi tego potrzebuje, albo kiedy ja miałam na to ochotę.

Wbrew opiniom innych mam, moje dzieci po miesiącu przestały w dzień nosić pajacyki i nosiły “normalne” ubranka. Wcale nie sprawiło to, że są mniej sprawne jak wszyscy twierdzili.

Moje dzieci nie noszą też kapci w domu, tylko chodzą/pełzają boso lub w skarpetkach. Jakoś nie chorują od tego, a chorowitość była przecież koronnym argumentem wszystkich „cioć dobra rada”.

No i jeszcze kwestia barów typu fast food. Otóż usłyszałam, że mój syn jest bardzo biedny i to nie z powodu braku pieniędzy, zabawek czy ubranek. Mój syn jest biedny ponieważ nie wie co to hamburger !!!! Tak, niestety dowiedziałam się, że jestem złą matką ponieważ nie zabieram dziecka do fast food-ów na hamburgery.

Do wiadomości wszystkich niedowiarków,  moje dziecko wie co to hamburger, ponieważ robię czasem hamburgery w domu. Z bułki pełnoziarnistej, dobrej jakości mięsa, dużej ilości sałaty i dodatków warzywnych. Wiem co jem i wiem co jedzą moje dzieci. To jest dla mnie ważniejsze niż opinia innych na ten temat.

Całkiem niedawno stoczyłam „bój” z pewną „ciocią” o miecz. Tak, o miecz, który chcieła kupić mojemu dwuletniemu synowi. Przecież chłopiec musi mieć miecz. Pytam się więc po co? No jak to? Przecież na pewno chce być rycerzem. No ale mój syn nie mówi o tym, nie ogląda bajek i nie czyta książeczek w których ktokolwiek walczy jakimkolwiek rodzajem broni.

Po co więc mam mu dawać do zabawy broń – zabawkową, plastikową ale jednak broń. W końcu bez tego może się obejść prawda?

Czy Wy też uważacie, że jestem dziwna? Czy wg Was dbanie o to co je, czym i w co bawi się moje dziecko jest czymś dziwnym? Przecież każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat wychowania dziecka. Nie powinien być z tego powodu uważny za dziwnego. A może się mylę?

9
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej Heppa
Gość

Do czasu miecza wszystko OK.Jak u moich trojga wnucząt z dwóch matek a moich córek ;)Historii z hamburgerem kompletnie nie rozumiem.Może osoba wygłaszająca teorię, troche kopnięta po prostu była.A miecz a potem jakiegoś kałacha i tak bedziesz musiała kupić,prędzej czy później ;)

Andrzej Heppa
Gość

Się mi przypomniało.Jakies 50 lat temu mój dziadek wyciął szablę z drzewa i jakieś 5 lat sie nia bawiłem.Kształt do dzisiaj pamiętam i moge narysowac z detalami .

Barbara Heppa-Chudy
Gość

A propos kałacha ;)…
Wczoraj był u nas znajomy z trzema chłopakami. Agnieszka zgadnij, którą zabawkę upodobał sobie jeden z nich i przez całą wizytę nie wypuszczał z rąk? :P

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Wolę później niż prędzej i dlatego, że mój syn będzie tego chciał a nie dlatego, że ktoś ma taki pomysł. Poza tym obecnie Adi ma prawie 6 lat (tekst pisałam 3,5 roku temu) i nadal owego miecza nie posiada i nigdy nie powiedział, że chciałby go mieć ;)

Paula Radek Flisek
Gość

Charakter dziecka powinien sie sam ksztaltowac nie uwazasz ze w ten sposob on nie moze wyrazic siebie tylko narzucasz mu swoje widzi mi sie? Dzieci powinny ksztaltowac swoje umiejetnosci wyobrazie . Kiedys powie do swojego syna sluchaj babcia zabraniala mi ale ja tobie napewno nie bede :-) a propo to ze ciebie nie poprosi-bo zna twoje nastawienie i wie ze z gory NIE:-)

Michalina Hanko
Gość

Podpisuje się pod wszystkim. Moje dzieci nie mają żadnej zabawki ktora w jakikolwiek sposób wiąże się z przemocą. Kiedy babcia kupiła. plastikowy czołg, mimo że doskonale wiedziała że nietolerujemy tego to ja na niego poprostu nadepnełam. Niby przypadkiem
Nie jemy fastfoodow, ogladają bajki które my z Mężem zatwierdzimy. A córkę będę karmić piersią aż poprosi o mleko do kawy

Edyta Winek
Gość

Twoje dziecko, wychowuj je po swojemu, nic nikomu do tego, „złote rady” nie zawsze bywają złote, a to co pasuje jednemu dziecku, inne może odrzucać bo jest po prostu inne, jak każdy , ciocie mogą doradzać, a ty możesz to olać, równie dobrze możesz im powiedzieć ,że jeśli będziesz potrzebować rady, wtedy o nią POPROSISZ, może to poskutkuje, walcz o swoje racje :)

Dominika Sagan
Gość
Dominika Sagan

Kazdy wychowuje jak chce ok zgoda .najgorsze jest jednak aby nie popasc ze skrajnosci w skrajnosc . Nie uchronisz dziecka od przemocy jaka spotka w zyciu . Trzeba to umiejetnie wywazyc . Bron nie sluzy do zabijania ale obrony slabszych przed bardzo niegrzecznymi ludzmi . Wmawianie dziecku ze wszystko w zyciu jest cukierkowe a wszyscy ludzie sa dobrzy moze prowadzic do strasznych konsekwencji np.dziecko zaufa obcej osobie ktora je skrzywdzi. Nie uciekniesz od tego wazne zeby tlumaczyc dziecku duzo i z nim rozmawiac . Dziecko wczesniej czy pozniej zobaczy patologie pijakow na ulicy klutnie i wtedy trzeba tlumaczyc . Co… Czytaj więcej »

Bea Wawrzynowicz
Gość

1 karmilam piersia
2 moi synowie nie mieli smoczkow
3 jedza hot dogi 2 razy w miesiacu
4 oboje majac okolo 2 latka bawili sie lalkami
5 majac 3 latka spodobaly sie drewniane miecze
A teraz mam w domu Zoo +dinozaury

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close