Ciąża 22 marca 2016

Akcja społeczna „Naturalnie razem” – weź udział w ankiecie

Droga Mamo,

Narodziny dziecka odwracają prawie wszystko o 180 stopni. Kiedyś potomstwem i domem zajmowała się głównie kobieta. Dziś powoli się to zmienia. Jesteśmy ciekawi, jak jest/było w Twoim przypadku. Czy Twój partner Cię wspierał?

Akcja społeczna „Naturalnie Razem”, to projekt stworzony przez nas z myślą o obecnych i przyszłych mamach, aby znalazły wsparcie partnerów, w tym ważnym czasie.

Prosimy, wypełnij ankietę! Zależy nam byś podzieliła się z nami swoim doświadczeniem.

Ankieta została przygotowana z myślą o wszystkich mamach, zarówno tych które karmią lub karmiły piersią, w sposób mieszany lub mlekiem modyfikowanym.

Jeśli jesteś mamą większej liczby dzieci, to prosimy udzielaj odpowiedzi w odniesieniu do najmłodszego dziecka.
(Ale jeśli masz ochotę możesz wypełnić też kwestionariusz dla każdego dziecka osobno)

Ankieta jest anonimowa.

Ankieta „Naturalnie razem” – KLIK

Będzie nam miło, jeśli zachęcicie inne mamy do udziału w badaniu. Każda wypełniona ankieta jest dla nas bardzo ważna! DZIĘKUJEMY!

Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna Trybiec
5 lat temu

Już :) Jestem ciekawa rezultatów :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Anna Trybiec

Na pewno podzielimy się z wami wynikami :)

Elżbieta Bień
5 lat temu

Wypełnienie

Anitka Guza-Bielarz
5 lat temu

Nie dla mnie tym razem mama wczesniaka karmiłam do 7 tyg ale tylko odciągałam mała najpierw miesiąc w szpitalu w potem cyca nie umiała złapać a pokarm sam zaczął zanikać

Karolina Górecka
5 lat temu

Przy samym laktatorze jest trudniej zachować laktację. Jestem w podobnej sytuacji. Urodziłam w 26. tygodniu. Córeczka spędziła w szpitalu 3 miesiące, więc odciągałam. Mam ciągle kryzysy laktacyjne, ale korzystałam z pomocy doradcy laktacyjnego i byłam bardzo zdeterminowana. Teraz leci już 10. miesiąc wiszenia na laktatorze, ale dajemy radę :). Nie zjadła nawet jednej butelki mm.

Anitka Guza-Bielarz
5 lat temu

Ja już tym ciągłym odciąganiem byłam zmęczona w jeszcze starszą córką trzeba było się zająć

W roli mamy - wrolimamy.pl

Kochana i tak bardzo długo wytrwalas. Gratuluje zaparcia! Buziaki

W roli mamy - wrolimamy.pl

Buziaki dla was obu

Maria Renda
5 lat temu

Już wypełnione :-)

Klaudia Kobus
5 lat temu

Wypełnione :)

Ania Czapka-Moraniec

Zrobione… a sie rozpisalam :P

W roli mamy - wrolimamy.pl

:* SUPER!

Ania Czapka-Moraniec

i powiem Ci ze wcale sie nir polapiesz gdzie ja pisalam… ha ha ha ;)

W roli mamy - wrolimamy.pl

JESTEŚCIE NIESAMOWICI :) chcemy jeszcze!

Monika Homza
5 lat temu

Przypomnijcie mi rano, bo teraz już przysypiam, a z chęcią się wypowiem. Pozdrawiam, Mama dwójki chłopaków ;)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Zatem Monika Homza przypominam z samego rana ;) Dobrego dnia!

Monika Homza
5 lat temu

Dziękuję :) wzajemnie !

Emilia Jarzębowska
5 lat temu

zrobione !

Karolina Górecka
5 lat temu

Wypełniłam i tez jestem ciekawa wyników.

Karolina Kozdrowiecka

Już :-)

Izabela Jesionkowska

Zrobione :)

Ala Zielonka
5 lat temu

Wypełnione dwukrotnie ;) przy okazji wypelniania ankiety dopiero zobaczyłam jak bardzo różniło się karmienie pierwszego dziecka od drugiego :)

Milena Kamińska
5 lat temu

Zrobione zapraszam Joanna Ciokalska Ania Foks Mikołajczyk Magdalena Romanowska Magdalena Urbańska Marta N-k Karolina Łukasz Grze Karolina Merecz

W roli mamy - wrolimamy.pl

Kochane jesteście dziewczyny :)

Karolina Merecz
5 lat temu

Wypełnione

W roli mamy - wrolimamy.pl

Joanna Ciokalska dziękujemy ;)

Milena Kamińska
5 lat temu

zawsze można liczyć na moją siostrę :-)

Marta N-k
5 lat temu

Zrobione

Olga Kloda
5 lat temu

Oczywiscie wypelnione ;)

Patrycja Arent
5 lat temu

Trzy lata i osiem miesięcy ;) ankieta wypełniona ;)

Agnieszka Masłowska
Reply to  Patrycja Arent

Chyle czola! Ja gopi dopiero 26m…

Patrycja Arent
5 lat temu
Reply to  Patrycja Arent

Chciałam równe cztery, ale miałam klopoty z piersiami. Mleko jeszcze leci jak na początku ;)

Patrycja Arent
5 lat temu
Reply to  Patrycja Arent

26 miesiecy to też niezły wynik :)

Agnieszka Masłowska
Reply to  Patrycja Arent

Sama sie dziwię; ze az tyle.. ;-)

Patrycja Arent
5 lat temu
Reply to  Patrycja Arent

Wytrwałości ;)

Ewa Niklas
Ewa Niklas
5 lat temu

Ja karmie jeszcze I moja mala bedzie 2 Latka w maju. A teraz jestem w crazy z drugim I tez sprobuje karmic piersia

Małgorzata Smarul
5 lat temu

Ja też ;)

Katarzyna Moryc
5 lat temu

Wypełniłam dla całej swojej trójki :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Jesteś wielka! Dziękujemy!

Weronika Małys
5 lat temu

Uzupełnione ;)

Katarzyna Próchnicka

Wypelnione czekam na wyniki

Marta Zalewska
Marta Zalewska
5 lat temu

Wysłana jedna ankieta, mogę jeszcze dwie, bo w sumie trójka dzieci :) Jak kiedyś będę miała czas i chociaż jedną rękę wolną (Panie, błogosław noworodki za możliwość karmienia jedną ręką przy kompie! :D)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Dziękujemy WAM wszystkim! Mamy już ponad 1600 wypełnionych ankiet. Jesteście niesamowite. Mamy tę moc :p

Kulinaria 21 marca 2016

Biszkopt na tort – sprawdzony, prosty przepis

Są takie imprezy, które wymagają obecności gwiazdy wieczoru. Charakter tych spotkań wręcz wymusza na gospodarzach zadbanie o to by było smacznie, a przede wszystkim słodko. Tort to deser, który obowiązkowo musi zagościć na stole podczas urodzin i wszelakich przyjęć.

Przed pierwszymi urodzinami córki postanowiłam sobie, że jej urodzinowy tort zrobię sama. A że nie jestem cukiernikiem i prędzej ulepiłabym z gliny jakąś rzeźbę to łatwo nie było. I tak przez kilka lat, na wszystkie nadarzające się okazje próbowałam rozmaitych przepisów na biszkopt na tort. Bywało różnie, aż w końcu koleżanka podzieliła się ze mną przepisem idealnym. Z ręką na sercu mogę przysiąc, że nigdy nie zdarzyło się żeby nie wyrósł, oklapł czy był z zakalcem, a do tego jest banalnie prosty. Aby wyszedł jak należy trzeba pamiętać, żeby składniki były w temperaturze pokojowej, by nie otwierać piekarnika podczas pieczenia, a po upierzeniu rzucić o podłogę, ale o tym później :)

Składniki:

7 jajek,
1 szklanka cukru (ok 220 gram)
1 szklanka mąki tortowej (ok 170 gram)
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej (ok 60 gram)

Przygotowanie:

  1. Ubijam białka na sztywną pianę, pod koniec ubijania małymi porcjami dodaję cukier.
  2. Miksuję na mniejszych obrotach dodając kolejno rozbełtane żółtka.
  3. Połączone wcześniej mąki dodaję małymi porcjami do białek używając do mieszania łyżki.
  4. Powstałą masę przelewam do tortownicy wysmarowanej margaryną (ok 24 cm średnicy) i wkładam do nagrzanego do 170 stopni Celsjusza piekarnika. Ważne: nie wolno otwierać piekarnika co najmniej przez pierwszą połowę czasu pieczenia.
  5. Piekę ok 30-35 min, przed wyciągnięciem z piekarnika sprawdzam patyczkiem czy ciasto w środku nie jest mokre. Po wyciągnięciu rzucam blaszką z wysokości kolan, żeby biszkopt był równy i nie opadł.

Z tego przepisu powstały poniższe torty, niestety jakość zdjęć jest „domowa”, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie, a za rekompensatę uznajcie powyższy przepis :) 

tort-5
tort-2

tort-4

tort

tort-3

tort

Zdjęcia: (nie)Magda(lena)

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Julia Korzeń
5 lat temu

Sukienkowa lala

Emocje 18 marca 2016

Będę teściową. Współczuję mojemu przyszłemu zięciowi

Mam córkę. Słodką małą księżniczkę, która kiedyś dorośnie i wyjdzie za mąż. Będę więc teściową. I wiecie co? Właściwie to już współczuję mojemu przyszłemu zięciowi. O ile matka go dobrze nie wychowa będzie miał ciężkie życie.

Tradycyjny model rodziny od lat opierał się na założeniu, że mężczyzna pracuje poza domem a kobieta w domu. No cóż… Faktycznie, tak funkcjonował dom moich rodziców, dziadków, wujków. Mój nie. I o ile w moim przypadku była to świadoma zmiana, to Duśka innego modelu nie zna. Model rodziny, który my z mężem wypracowaliśmy na drodze wspólnych utarczek i kompromisów, dla niej będzie standardem.

Jeśli więc drogi przyszły zięciu liczysz na to, że gdy rano wstaniesz będzie na Ciebie czekało śniadanie w kuchni, srodze się zawiedziesz. W naszym domu przygotowanie śniadania to męski obowiązek. Mój mąż zaczyna dzień od zrobienia mi kawy. Czasem nawet przynosi mi ją do łóżka. Nie wiem co będzie piła moja córka, może jak ja kawę, może zasmakuje w herbacie, yerbie, a może w soku ananasowym. Co by to nie było, co rano napełnij jej ulubiony kubek tym napojem. Inaczej będzie warczała tak samo jak ja. W końcu to moja córka.

Na obiad i kolację możesz liczyć, owszem. I powiem Ci nawet, że nie będzie to żadna mrożonka ani zupka chińska. Takie rzeczy to ja jadam, jak jestem sama w domu. Gdy na obiedzie są wszyscy domownicy staram się bardziej. Wiesz, dzieci uczą się na przykładach więc ten obiad dostaniesz. Możesz liczyć też na ciasto w niedzielę. Ale nie ciesz się za bardzo. Będziesz musiał pozmywać. No chyba, że kupisz zmywarkę. Nadal jednak zapakowanie jej i ponowne rozpakowanie będzie należało do Twoich obowiązków. W końcu jakiś podział musi być, prawda?

Sprzątanie… Nikt nie lubi sprzątać, ale każdy lubi efekt. No wiesz, robota po połowie. Raczej nie licz na to, że Duśka chętnie złapie za odkurzacz. W końcu w jej domu robi to tatuś nie mamusia. Za to mamusia ściera kurze i myje okna. Ten obowiązek raczej Cię ominie, nie narzekaj, że wszystko Ty.

O praniu to właściwie nie ma co mówić, pralka załatwia sprawę. U nas pakuje ją ten, kto akurat ma chwilę czasu. To samo z rozwieszaniem i późniejszym pochowaniem do szafy. Nie umiesz programować pralki? Trenuj! Wiesz, w końcu pralka to też jakby komputer, nie wstyd by Ci było, gdyby kobieta obsługiwała go lepiej od Ciebie?

Opieka nad dzieckiem nie jest domeną kobiet. Skoro dzieci są wspólne to i obowiązki z nimi związane również. Oczywiście, że będziesz przewijał, kąpał, chodził na spacery, uczył czytać i jeździć na rowerku. Będziesz też nosił godzinami płaczące dziecko kiedy Twoja żona padnie z wycieńczenia, oraz zaciskał zęby by nie wybuchnąć, gdy Twoje dziecko będzie akurat przechodziło bunt dwulatka. Takie są realia. Nie myśl, że kobieta to cyborg.

Myślisz, że jestem wojującą feministką? Nieeee… Jestem nowoczesną kobietą, która nie dała się wtłoczyć w przestarzałe ramy obowiązków, które dziwnym trafem zawsze spadają na kobietę. Podobnie wychowuję moją córkę. Są sprawy, którymi trzeba się zająć, prace domowe, od których nie można się wymigać. Są też czynności, które śmiało może, a nawet powinien wykonać mężczyzna. Czasem dlatego, że tak jest wygodniej (w czasie gdy mężczyzna robi śniadanie kobieta robi makijaż do pracy), a czasem dlatego, że wymaga to większej siły fizycznej (komoda nie chce się sama odsuwać przy odkurzaniu). A czasem po prostu dlatego, że społeczną niesprawiedliwością jest obrazek, gdy żona jednocześnie pierze, gotuje, sprząta i prasuje podczas, gdy szanowny pan małżonek wyleguje się przed telewizorem.

Aha, śmieci wynoszę tylko jak mojego męża dwa dni pod rząd nie ma w domu.

Ale żebyś nie myślał, że uczę Duśkę rozczulania się nad sobą i swoją kobiecością – umiem przykręcić śrubkę, wbić gwóźdź, a nawet użyć lutownicy czy wiertarki. Umiem też rąbać drzewo i rozpalać ogień. Ona też kiedyś będzie umiała. W końcu niedaleko pada jabłko od jabłoni, prawda?

A jaką ja będę teściową? Hmm… mówiąc krótko: będziesz miał taką teściową na jaką sobie zasłużysz :P

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna
Justyna
5 lat temu

No to z mojego syna jako zięcia byś się ucieszyła, bo mój już teraz uwielbia gotować z tatą obiady. A mama sobie wtedy może poczytać i wypić kawkę :) Tylko, że gdyby miał zostać Twoim zięciem to by Ci różnica wieku między nimi przeszkadzała :) Nigdy nie dogodzi :D

Tablica Manipulacyjna - Zabawka Kreatywna

Oj ja to mojej w daaaalekiej przyszłości synowej :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

A czemuż to?

Karolina Bylina
5 lat temu

Hahahah mam o sobie podobne zdanie :D jeśli będzie jakimś burkiem, to soooory. Ja to sie najbardziej boję, żeby mi dzieci nie przyprowadziły jakiegoś brudasa imigrandzkiego :( bo nie zaakceptuje! No chyba, że katolika, to jeszcze. Może ktoś mnie nazwać rasistką, ale mam to wdupie.

Malgorzata Michalska-Pacek

Wydaje mi sie ze na to z kim beda nasze dzieci nie bedziemy mialy najmniejszego wplywu. To bedzie ich wybor i jesli szczesliwy to czy imigrant czy murzyn nie mozemy sie wtrącać. Napewno nie popelnie błędu miliona teściowych,ktore wsadzają swoje 5gr do wyboru z kim bedzie ich dziecko…..

Karolina Maua Kalinowska

Podejście prawdziwego katolika :)

Malgorzata Michalska-Pacek

Mysle ze nie bede ,,zlą,, teściową,o ile moim dzieciom nie bedzie sie krzywda dziala…..

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close