Ciąża 3 dni temu

Bezsenność w ciąży – jak zadbać o zdrowy sen?

Bezsenność w ciąży to częsty problem, na który skarżą się przyszłe mamy. Troska o zdrowy sen jest ważna, ponieważ odpowiednia regeneracja organizmu w nocy potrzebna jest mamie i maluchowi. Co zrobić, by bezsenność w ciąży nie stała się normą i jak zadbać o siebie, by sen gwarantował odpoczynek?

Wiele mówi się o tym, jak ważny dla zdrowia człowieka jest dobry sen. Tym bardziej dla kobiet ciężarnych, którym zwraca się uwagę, by nie tylko prowadziły nieco bardziej oszczędny tryb życia, ale i wysypiały się dobrze. Ze snem w ciąży bywa jednak różnie. O ile w pierwszych tygodniach ciąży kobieta wprost zasypia w locie bez względu na porę dnia, tak w drugim trymestrze (https://allegro.pl/strefa/ciazy/2-trymestr) sprawy nieco się komplikują. 

Bezsenność w ciąży – dlaczego niełatwo o regenerujący sen?

Statystyki pokazują, że ponad połowa przyszłych mam skarży się na kiepski sen oraz bezsenność w ciąży. Nie zawsze problem polega na tym, że trudno jest zasnąć lub sen jest zbyt krótki, ale również na pogorszeniu jakości snu i częstym wybudzaniu. 

Ta niełatwa sytuacja wynika przede wszystkim z wpływu zmian hormonalnych, które zachodzą w tym wyjątkowym dla organizmu czasie. Na początku ciąży rosnący poziom gonadotropiny kosmówkowej powoduje senność, ale jest to sen płytki. W drugim trymestrze dowodzenie przejmuje progesteron, którego jeszcze niski poziom nie jest łaskawy dla dobrego snu. Progesteron największe stężenie osiąga dopiero w trzecim trymestrze i właśnie wtedy ciężarne odczuwają poprawę sytuacji.

Nie da się także ukryć, że rosnąca i uciskająca z czasem pęcherz moczowy macica także ma tu wiele wspólnego z niewyspaniem. Wiele kobiet, które przed ciążą nie wybudzały się z powodu potrzeby skorzystania z toalety, w czasie ciąży wstają w nocy co najmniej raz. To zakłóca odpoczynek, o który po porodzie będzie jeszcze trudniej. 

Nie można pominąć także kwestii samego maluszka, który uwielbia się wiercić i kopać, co przyszła mama niekiedy odczuwa wyjątkowo dotkliwie. I koniec końców powiększający się stale rozmiar brzucha stwarza kłopot, bo niełatwo jest znaleźć wygodną pozycję. Gdy do tego dochodzą jeszcze częste przeciążenia i kłopoty z kręgosłupem, czy coraz częściej pojawiający się u ciężarnych zespół niespokojnych nóg, nie można się dziwić, że po takiej nocy przyszła mama nie ma najlepszego humoru. A jakie inne dolegliwości mogą Cię zaskoczyć w trakcie ciąży? Sprawdź kalendarz ciąży i porodu

Jak bezsenność w ciąży wpływa na mamę i dziecko?

Bez wątpienia kiepski sen i bezsenność w ciąży wywierają wpływ na samopoczucie kobiety. Ponadto przyszła mama może odczuwać fizyczne skutki niewyspania, takie jak:

  • Spięte mięśnie i obolałe ciało – kiedy zapadamy w głęboką fazę snu, zwiotczeniu ulegają mięśnie szkieletowe. W ciągu dnia to one są najbardziej obciążone nadprogramową masą ciała w ciąży. Brak głębokiego snu oznacza brak regeneracji, ciągłe spięcie i dolegliwości bólowe.
  • Bóle głowy – nie od dziś wiadomo, że niewystarczająca ilość i zła jakość snu wpływają na pojawienie się dokuczliwych bólów głowy. Jednak w tym przypadku nie należy popadać w skrajność i przesypiać całych dni – nadmiar snu rozregulowuje naturalny, biologiczny zegar i także powoduje dolegliwości bólowe. 
  • Częste chorowanie – to zaskakujący, ale potwierdzony w badaniach skutek niewysypiania się. Osoby, które śpią zbyt krótko mają niższe stężenie limfocytów T, pośrednio odpowiadających za zwalczanie procesów zapalnych w organizmie. Wg badań, osoby śpiące 5-6  godzin na dobę są trzykrotnie bardziej narażone na rozwinięcie się przeziębienia, w porównaniu do osób wysypiających się w ciągu 8 godzin. Kobiety ciężarne nie są tu wyjątkiem.
  • Obniżony nastrój – zmęczenie i złe samopoczucie wpływ na dobrostan płodu, który odczuwa stres dotykający kobietę. Osoby, które śpią zbyt mało narażone są bardziej na rozwój stanów depresyjnych. 

Niedobór snu w ciąży oznacza brak resetu zarówno dla ciała, jak i mózgu, co jest szkodliwe. Poza tym trudno jest w pełni cieszyć się ciążą, będąc permanentnie zmęczoną. 

7 sposobów na regenerujący sen w ciąży

Można pożegnać bezsenność w ciąży i przygotować się na dobry sen, dzięki poniższym sposobom:

  • Wygodne łóżko 

Nie trzeba od razu wybierać się na wielkie zakupy po nowe łóżko. Warto jednak sprawdzić, czy materac nie jest zbyt miękki, czy się nie zapada pod ciężarem ciała. Dobry materac powinien stabilnie podtrzymywać kręgosłup. Zadbaj o lekką kołdrę, ponieważ zbyt ciężka i gruba może “dusić”, a z powodu możliwych uderzeń gorąca, mogą dokuczyć nocne poty.

  • Odpowiednia pozycja

Wiadomo, że im większy brzuch, tym trudniej ułożyć się wygodnie do snu. Najmniej komfortowe i zdrowe jest leżenie na wznak. Takie ułożenie utrudnia oddychanie, a przez to zaburza krążenie krwi, co działa na szkodę dziecka. Zdecydowanie lepsze i bardziej wygodne jest spanie na lewym boku, przy zgiętej prawej nodze tak, by była blisko brzucha. Pomocna jest tutaj poduszka typu “rogal”, która ułatwia wygodne ułożenie się ciężarnej.

  • Wywietrzona sypialnia

Otwieranie okien powinno stać się żelaznym punktem tuż przed położeniem się spać. Odpowiednia cyrkulacja powietrza przeciwdziała gromadzeniu się szkodliwych drobnoustrojów. Świeże powietrze wpływa także na sprawniejszą regenerację organizmu i dotlenia mózg. Stymuluje także układ odpornościowy oraz ułatwia zaśnięcie. 

  • Oszczędne drzemki w ciąży dnia

Jeśli kobieta ciężarna czuje się zmęczona w ciągu dnia, to zdecydowanie nie powinna odmawiać sobie krótkich, regenerujących drzemek. Jednak nie należy ich przeciągać, ponieważ prowadzi to do rozregulowania zegara biologicznego i znacznie trudniej jest zasnąć, gdy przychodzi na to naturalny czas w nocy. 

  • Odpowiednia dawka ruchu

Jeśli tylko nie ma medycznych przeciwwskazań, ciężarna powinna korzystać z adekwatnych do jej stanu aktywności fizycznych (np. spacer). Inną aktywność, taką jak pływanie czy jazda rowerem, najpierw należy skonsultować z lekarzem prowadzącym ciążę. Ruch powoduje m.in. dotlenienie organizmu oraz wydzielanie endorfin odpowiadających za dobry humor i pozytywne zmęczenie. Łatwiej jest po tym zasnąć i przespać spokojnie całą noc.

  • Dieta wspierająca sen w ciąży

W przypadku, gdy kobieta skarży się na bezsenność w ciąży, powinna zrezygnować wieczorem z picia kawy, mocnej herbaty, które pobudzają i działają moczopędnie. Niewskazane są tłuste i ciężkostrawne przekąski oraz posiłki powodujące zgagę. Przed snem warto przekąsić jogurt, warzywa, czy owoce takie jak banan, który zawiera tryptofan biorący udział w wytwarzaniu serotoniny – neuroprzekaźnika regulującego cykl dobowy.  

  • Metody relaksacyjne 

Gdy stres nie ułatwia zaśnięcia, warto sięgnąć po metody relaksacyjne. Kluczem do uwolnienia myśli może stać się wyciszająca książka, relaksująca muzyka czy nagranie szumu drzew lub deszczu. Dodatkowo łagodne oświetlenie i odłożony daleko smartfon pozwoli wreszcie odpocząć, dla zdrowia mamy i dziecka.

Jeśli problem jest mocno nasilony i mimo starań sen nie nadchodzi lub jest ciągle przerywany, warto omówić tę kwestię z lekarzem prowadzącym ciążę. 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Lifestyle 4 dni temu

#Każdy plakat pomaga

W ramach charytatywnego projektu „#Każdy plakat pomaga” na stronie  www.empik.com/kazdy-plakat-pomaga rozpoczęła się sprzedaż limitowanych plakatów zaprojektowanych przez Jana Kallwejta, cenionego polskiego ilustratora. Dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na rzecz Omenaa Foundation, która wykorzysta pieniądze na zakup komputerów do polskich domów dziecka. Akcja powstała z inicjatywy E.Wedel we współpracy z Fundacją Omeny Mensah oraz marką Empik.

 Razem możemy więcej

„#Każdy plakat pomaga” to projekt, który ma na celu wsparcie uczniów z domów dziecka w Polsce. Szczególnie w czasach epidemii dostęp do edukacji stał się wyzwaniem dla wielu placówek. Z myślą o zapewnieniu lepszego jutra dzieciom, E.Wedel, Omenaa Foundation oraz Empik zorganizowali wyjątkową akcję. Empik przygotował dedykowaną platformę sprzedażową, E.Wedel we współpracy z Janem Kallwejtem stworzył wyjątkowe projekty plakatów, a Omenaa Mensach w ramach swojej fundacji skoordynuje zakup laptopów – niezbędnych w lekcjach online.

Jesteśmy pewni, że wykształcenie jest trampoliną do szczęścia i dobrego życia. Dlatego wspólnie z Omenaa Foundation oraz marką Empik dążymy do tego, aby każde dziecko miało możliwość edukacji zdalnej. Już dziś chcemy jak najlepiej przygotować wychowanków domów dziecka na powrót do nauki we wrześniu. Zachęcamy do wzięcia udziału w akcji, dzięki której możemy przyczynić się do lepszego jutra młodego pokolenia – mówi Dominika Igielińska, Junior Branded Content Manager.

W ramach akcji powstała limitowana kolekcja sześciu plakatów. Projekty przedstawiają różne ciekawe historie, związane zarówno z marką E.Wedel, produkcją czekolady, jak i działalnością Omenaa Foundation. Tytuły plakatów to:

  • „Moc edukacji”
  • „Chłopiec na zebrze”
  • „Jak powstaje słodka przyjemność?”
  • „Sekret ziarna z Ghany”
  • „Czekoladowa Warszawa – w blasku słońca”
  • „Czekoladowa Warszawa – w blasku księżyca”

Od wielu lat misją Empiku jest wspieranie edukacji najmłodszych. Szczególnie teraz, gdy szkoła funkcjonuje na nowych zasadach a uczniowie muszą sprostać dodatkowym wyzwaniom, chcielibyśmy pomóc podopiecznym ośrodków opiekuńczo-wychowawczych odnaleźć się w tej nowej sytuacji. Dlatego łączymy siły z marką E.Wedel i Omenaa Foundation, by dać dzieciom z domów dziecka swobodny dostęp do narzędzi, które pozwolą im dalej rozwijać pasje i zdobywać wiedzę – również w trybie zdalnym – podkreśla Monika Marianowicz, Menadżer Działu PR w Empiku.

Aby dopasować się do różnych preferencji i wnętrz, projekty są dostępne trzech formatach –  A4 w cenie 43,99 zł, A3 w cenie 55,99 zł i B2 w cenie 69,99 zł. Liczba sztuk w sprzedaży jest ograniczona. Kupując plakat na stronie www.empik.com/kazdy-plakat-pomaga można przyczynić się do poprawy jakości edukacji polskich uczniów.

Omenaa Foundation i E.Wedel

Omena Mensah wraz z marką E.Wedel regularnie realizują projekty, które wspierają zarówno dzieci z Ghany, jak i z Polski. Od 2018 roku E.Wedel wspiera jeden z celów fundacji, czyli budowę szkoły w Ghanie. W ramach współpracy zostało zrealizowanych wiele projektów m.in. „Każda koszula pomaga” przy wsparciu Macieja Zienia czy charytatywna sprzedaż Czekotubek w Rossmanie.

Dotychczas nasze działania skupiały się przede wszystkim na projekcie budowy szkoły dla dzieci ulicy w Ghanie. Ale wybuch pandemii sprawił, iż wiele polskich dzieci z powodu braku komputerów, miało utrudniony dostęp do edukacji. Dlatego komputery, które wcześniej mieliśmy wysłać do Ghany, zdecydowaliśmy się przeznaczyć dla dzieci z domów dziecka, których sytuacja okazała się najtrudniejsza. Otrzymywaliśmy sygnały, że w niektórych miejscach na kilkoro dzieci, placówka dysponowała jednym komputerem. W takich warunkach zdalna nauka jest niemalże niemożliwa – mówi Omenaa Mensah założycielka fundacji Omenaa Foundation i dodaje – Od połowy marca moja fundacja wsparła kilkadziesiąt domów dziecka oraz rodzin zastępczych dostarczając im blisko 300 komputerów i laptopów. Choć rok szkolny się skończył prośby o pomoc otrzymujemy nadal, stąd pomysł na akcję „#Każdy plakat pomaga”. Mam nadzieję, że plakaty z charytatywnym przesłaniem spodobają się i będziemy mogli pomóc kolejnym, potrzebującym dzieciom.

E.Wedel mecenasem sztuki

Współpraca z grafikami oraz obecność w świecie sztuki silnie wiąże się historią E.Wedel. Marka już w XX wieku działała z wieloma cenionymi artystami m.in. Leonetto Capiello, Mają Berezowską, Zofią Stryjeńską czy Karolem Śliwką. W zeszłym roku natomiast polscy młodzi ilustratorzy stworzyli nowe opakowania pianek Ptasie Mleczko®. Jedna z nich – Martyna Wójcik-Śmierska, zaprojektowała mural, który widnieje na ścianie Fabryki E.Wedel. Przy projekcie #Każdy plakat pomaga marka E.Wedel nawiązała współpracę z Janem Kallwejtem, który dzięki swoim charakterystycznym ilustracjom zasłynął zarówno w Polsce, jak i zagranicą.

Sprzedaż charytatywnych plakatów odbywa się wyłącznie na dedykowanej platformie zaprojektowanej przez Empik: www.empik.com/kazdy-plakat-pomaga

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Emocje 5 dni temu

Smutny koniec roku szkolnego…

Koniec roku szkolnego 2020 niewątpliwie przejdzie do historii. Kiedyś, za parę(naście) lat będziemy go gorzko wspominać. W moim odczuciu był wyjątkowo smutny, a nie taki powinien być, prawda?

Sięgając pamięcią wstecz do czasów, kiedy sama chodziłam do szkoły, przypominam sobie, że czerwiec to był ulubiony miesiąc większości uczniów. Oczywiście, jeśli miało się jasną sytuację pod względem ocen – ci, którzy mieli co nieco do poprawy i zaliczenia, do końca drugiego semestru zmierzali nieco nerwowo. Niemniej, czy oceny były już wystawione, czy nie, z reguły to był super okres, najlepszy w ciągu całych dziesięciu miesięcy edukacji. 

Na lekcjach robiliśmy coraz mniej, częściej wychodziliśmy na szkolne podwórko i atmosfera była zdecydowanie luźniejsza. Każdy odliczał dni do zakończenia roku szkolnego i początku wakacji. Ten ostatni dzień, w którym przychodziliśmy odebrać swoje świadectwa, był pełen pozytywnych emocji i dawał poczucie ulgi, że to już koniec, dość nauki, dość zadań domowych i licznych obowiązków. 

Pamiętam, jak żegnaliśmy się z nauczycielami i uczniami, z którymi mieliśmy nie widzieć się przez wakacje lub pewną ich część. Z jednej strony chcieliśmy jak najszybciej opuścić mury szkoły i poczuć wolność, z drugiej strony towarzyszył nam żal, że nie będziemy się spotykać. Pamiętam długie rozmowy, żarty i śmiech, a w starszych klasach wspólne wypady do knajpy, czy do tzw. ogródków piwnych rozstawionych na rynku naszego miasta.

W tym roku – poraz pierwszy w historii, chyba? – naszym dzieciakom tych emocji zabrakło. Nie było niecierpliwego wyczekiwania i odliczania dni do końca. Nie dało się wyczuć tej euforii, jaka zwykle wypełniała czerwiec. W ostatnim dniu szkoły, dzieciaki nie krzątały się radośnie wokół budynku, nie było uroczystego zakończenia, akademii, wspólnego wręczania świadectw i dyplomów, zabrakło rodziców i pamiątkowych zdjęć.

Zamiast tego poszczególne klasy miały wyznaczone różne godziny odbioru swoich dokumentów – tak by spotkało się jak najmniej osób, z góry założono, że potrwa to około trzydziestu minut. Rodzicom zabroniono wchodzić do szkoły, a dzieci miały pojawić się w maseczkach, w niektórych szkołach nawet w rękawiczkach.

Nie było więc mowy o wspólnym, wesołym celebrowaniu zakończenia roku szkolnego i rozpoczęcia wakacji. Dzieciaki mimo, że stęsknione za sobą, wszak w wielu przypadkach nie widziały się od połowy marca(!), nie mogły spędzić razem zbyt wiele czasu. Nie było uścisków i czułych pożegnań. Mój syn, który skończył dopiero drugą klasę, a więc nie zna jeszcze tych emocji, które ja do dziś wspominam, po powrocie stwierdził, że było dziwnie ☹ To smutne, nie tak powinien wyglądać ostatni dzień w szkole.  

Jako mama czuję więc wielki niedosyt i rozczarowanie, założę się, że wielu rodziców i ich dzieci przeżywają podobne emocje. Jestem zła na tego koronawirusa, choć zdaję sobie sprawę, że brzmi to dość absurdalnie, ale nie da się ukryć, że to on okropnie namieszał w naszym życiu w ostatnich miesiącach. To on wywrócił świat do góry nogami. To przez niego zamknięto szkoły, uczniów w swoich domach i odizolowano od rówieśników, a rodzice musieli przyjąć drugi etat – nauczyciela, do którego wcześniej nie byli przygotowani.

Patrzę na moje dzieci i jest mi ich żal. Mam nadzieję, że od września zaczną normalną edukację – w szkole i przedszkolu, wszystko wróci do normy i będą mogły każdy dzień spędzać w towarzystwie swoich kolegów i koleżanek. Nie wyobrażam sobie, żeby ten cyrk z Covid-19 trwał dalej… Mam nadzieję, że tak się nie stanie!

A jak Wasze wrażenia z wczorajszego zakończenia roku szkolnego? No i Waszych pociech?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close