“Człowieczeństwo wyrzucone na brzeg” – imigranci z Syrii

Media coraz częściej donoszą o zwiększonym napływie imigrantów z Syrii do krajów Europy Zachodniej. Bliskowschodni imigranci to temat „śliski” i budzący wiele kontrowersji. Przeciwnicy „plują jadem” i to głównie do nich kieruję ten tekst. W całym tym społeczno-ekonomiczno-religijnym sporze zapominacie często o jednej bardzo ważnej rzeczy, którą jest człowieczeństwo. To ono odróżnia nas od zwierząt.
Przeczytajcie o tragedii, która spotkała pewnego małego chłopca w czasie jego wyprawy za „lepszym życiem” i powiedzcie, że jesteście obojętni na jego los.
Gdzieś na Bliskim Wschodzie jednym z najbardziej zapalnych punktów świata żył mały chłopiec. Życie tam było ciężkie, niespokojne i w obawie o nie rodzice postanowili wraz z synem uciec, by zapewnić mu lepszą przyszłość. Od „ziemi obiecanej” dzieliła ich zaledwie pięciokilometrowa cieśnina oddzielająca tureckie wybrzeże od greckiej wyspy Kos będącej celem podróży. Wypłynęli nocą wraz z współtowarzyszami, dwiema łodziami z niewielkiej wioski Akyarlar, która jest najbardziej wysuniętym na wschód punktem Półwyspu Bodrum. Niewiele dzieliło ich od poczucia bezpieczeństwa, wolności i spokoju. Na szali położyli własne życie i zaryzykowali. Niestety, siły przyrody, nieprzewidywalne, okazały się silniejsze niż wola przetrwania i łodzie zatonęły, najprawdopodobniej zaraz po wypłynięciu. Z dwudziestu trzech osób tylko dwie o własnych siłach dopłynęły do brzegu. W środę tureckie służby wyłowiły na plaży w Bodrum dwanaście ciał, w tym, co najmniej trojga dzieci. Pośród nich znajdowało się ciało, trzyletniego chłopca Aylana Kurdiego. Na poruszających, a zarazem drastycznych zdjęciach, widać jak morze wyrzuciło na brzeg jego bezwładne ciało, a turecki gwardzista podnosi je z wody i zabiera z plaży.
Nadal los Imigrantów Was nie obchodzi? Spójrzcie na te zdjęcia, wytężcie wzrok i popatrzcie na nie teraz oczami duszy i serca. Pomyślcie, że mogło to być Wasze dziecko, a Wy znajdować się na miejscu tych uciekających ludzi.
Zapytacie zapewne czemu imigranci nie zostali w Turcji tylko ryzykowali życie i uciekali z niej pod osłoną nocy. Turcja to też wolny od wojny kraj, mogli swobodnie tam osiąść. Po pierwsze tureckie obozy dla nielegalnych imigrantów pękają w szwach. Turcja z racji swojego położenia geograficznego stanowi pierwszy punkt zahaczenia dla uciekinierów z Syrii, Afganistanu, Pakistanu i Iranu. Niestety wydzielone obozy nie są z gumy, kończą się miejsca, w których mogą się schronić, ponieważ sąsiednie państwa nie są w stanie i nierzadko nie chcą przyjmować kolejnych imigrantów. Masowy napływ uciekinierów powoduje przedłużanie się i tak długiej procedury nadania statusu uchodźcy. Bez tego statusu prawnego ci ludzie są uziemieni. Ten kawałek papieru to ich przepustka do nowego życia. Myślą, że w innym kraju szybciej otrzymają status i to otworzy im drogę do normalnego funkcjonowania i zapomnienia o gehennie jaką przeszli. Pod osłoną nocy, licząc że zostaną niezauważeni próbują przedostać się do krajów Europy Zachodniej, które pozamykały przed nimi swoje granice. Gdyby legalnie mogli przekroczyć te granice nie ryzykowali by swojego życia. Myślę, że będąc na ich miejscu także szukalibyście sposobu na jak najszybszy powrót do normalności. Pamiętajcie, że historia często zatacza krąg, obyśmy nigdy nie musieli być w ich sytuacji i mając nadzieję w sercu szukać sposobu na lepsze jutro dla naszej rodziny.
Źródło zdjęć: tvn24
Ja się z Tobą zgadzam. Uważam że uchodźcom trzeba pomagać, imigrantom ekonomicznym nie należy. Co do pomocy uchodźcom za każdą rodzinę, którą Polska obejmie jakimkolwiek programem pomocowym powinien być ktoś personalnie odpowiedzialny. Dopilnować, żeby się nauczyli języka, znaleźli pracę i się zasymilowali ze społeczeństwem. Powinien też być na to wyznaczony konkretny termin, a jak się nie odnajdą w tym kraju to niech wracają do siebie. A pokój w Syrii byłby najlepszym rozwiązaniem, tylko teoretycznie. Muzułmanie uciekają z krajów islamskich, bo im tam źle, tylko usiłują system, w którym im źle przenosić do krajów w których im dobrze. Mają jakąś swoją… Czytaj więcej »
Chyba nie jest na bieżąco… tego chłopczyka przenieśli by zdjęcia były lepsze…. czy to normalne??
Jest więcej takich zdjęć z różnych źródeł. Media podają co chcą ale nie przenoszą wszystkich dzieci wyrzuconych na brzeg żeby lepiej wyglądało.
Ale czy to.nie chore??
Tylko il trzeba pomoc juz teraz, a nie mowic:poczekajcie najpierw zatroszczymy sie o pokoj. Poza tym powtorze,oni wlasnie uciekaja przed osobami,ktorych wy sie boicie. Przed Panstwem Islamskim i prawem szariatu. Poczytajcie troche