Emocje 9 czerwca 2012

Czy to jest normalne?

Często czytamy i słyszymy, że kiedy pojawia się dziecko w rodzinie, to ojcowie czują się „zazdrośni” o nowego członka rodziny. Przyznam, że nie przyszło mi do głowy, że to ja jako matka będę „zazdrosna” o swoje dziecko, że pojawi się u mnie zazdrość.

Po pięknych sześciu miesiącach spędzonych razem z maluszkiem, musiałam powrócić do pracy. Mimo, że bardzo chciałam zostać z dzieckiem na wychowawczym nie było na to szans. W tamtej chwili zazdrościłam rodzicom, którzy mogą sobie na to pozwolić, niestety z różnych przyczyn (głównie finansowych) powrót do pracy był nieunikniony.

Pierwsze dni w pracy były trudne, myślami byłam cały czas przy maluszku i tacie, który pod moją nieobecność zajmował się dzieckiem. Mimo, iż pracowałam tylko 7 godzin dziennie to wraz z dojazdem nie było mnie w domu  przez 10 godzin. Obawiałam się – jak to teraz będzie, przecież wcześniej, kiedy byłam z Marcinkiem, to za każdym razem gdy mnie nie widział płakał, szukał mnie wzrokiem, a co będzie teraz? Jak sobie dadzą radę? Czy oboje będą mieli na tyle siły?

Teraz to tata, spędza więcej czasu z naszym synem. Pamiętam, że gdzieś tam głęboko poczułam się zazdrosna, smutna, bo tak bardzo brakowało mi kontaktu z dzieckiem. Czułam jak wiele mnie omija, jak wiele spraw mi umyka. Czasem dopiero po dwóch, trzech dniach odkrywałam, że Marcin się czegoś nauczył, a mąż kwitował, że przecież już wczoraj to robił. Czy czułam się zazdrosna, czy to zazdrość?

Trudno to tak jednoznacznie nazwać, bo czy nie powinnam się cieszyć, że mój mąż, ojciec naszego syna ma tak świetny kontakt z dzieckiem, że wręcz domaga się opieki nad nim. Może jestem zbyt sentymentalna, ale kiedy patrzę na mojego męża i Marcinka kiedy razem się śmieją, bawią, niejeden raz w oku zakręci mi się łezka.

Ponadto zauważyliśmy ciekawe zachowanie naszego synka. Kiedy coś się stanie, nagły hałas, upadek itp. to mama jest najlepszym lekarstwem. Natomiast kiedy ja i mój mąż jesteśmy w tym samym pokoju, to Marcin szuka kontaktu z tatusiem, a na mamę zerka, upewniając się, że jest w pobliżu.

A Wy Drodzy Czytelnicy, czy czujecie się zazdrośni o Wasze maleństwa?

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aleksandra Greszczeszyn

Dla Julki mama to taka codzienność – zawsze jest i nie czyni jej to jakoś specjalnie wyjątkowej, za to tata – przez tydzień jest w pracy, a potem ma tydzień wolnego i ten czas jest świętem, wtedy istnieje tylko tata! Tata najlepiej robi mleko, nosi na barana, bawi się i ścieli łóżko, a nawet rozczesuje włosy po kąpieli! Zdarza się nawet, że bywa dla mnie niemiła, stwierdza, że ja nie mogę się z nią bawić, tylko tata. Cóż, cieszę się, że mają taki dobry kontakt, ale nie ukrywam, że czasem jest mi trochę przykro. Myślę, że to normalne, a dzieci… Czytaj więcej »

Madzia_857
Madzia_857
10 lat temu

U nas póki co nasza 3-miesięczna córeczka jest zakochana w mamusi i jej cycusiu :P (karmię piersią). Mojego męża zwykle nie ma około 10 godzin więc malutka spędza czas głównie ze mną. Kiedy jesteśmy w gronie rodzinnym tzn. babć, dziadków, ciotek, wujków to Zuzia bez problemu jest u każdego na rączkach ale jak znajdzie mnie w końcu swoim wzrokiem to już nie odrywa i zwykle sygnalizuje, że chce z powrotem do mamusi. Jesteśmy bardzo przywiązane do siebie a ja też niebawem wracam do pracy i już się martwię ile mnie ominie kiedy będzie pod opieką babci. Czy będę zazdrosna… nie… Czytaj więcej »

Karolina Pawłowska-Cyprysiak

jesteśmy ludzmi i ludzkich emocji sie nie wyzbedziemy a zazdrosc jest jedna z nich. nie robmy z tego tragedii, taka Nasza natura

Marta Ulińska
10 lat temu

U nas wszystko przed nami jeszcze. Maleństwo pojawi się za niedługo i sami się przekonamy jak to będzie. Jedno jest pewne – jest różnica w podejściu taty i mamy do wychowania.

Agnieszka Fimiak
10 lat temu

U mnie nie można mówić o zazdrości, ja raczej się cieszę kiedy córcia łapie kontakt ze swoim tatą. w końcu tak mało go widzi więc wcale się nie dziwię kiedy mąż wraca wieczorem z pracy a Wiktoria od razu ląduje w jego ramionach.

Paulina Garbień
10 lat temu

ja niestety byłam i nadal jestem zazdrosna o synka ale w kontaktach z innymi tzn dziadki, ciocie niektóre itp, ale też nie wszystkie i w sumie nie wiem dlaczego tylko w sprawie niektórych… natomiast co do męża to zupełnie nie było i nie ma u mnie zazdrości, wręcz przeciwnie bardzo się cieszę, ze synek tak bardzo za nim tęskni i wita w drzwiach z usmiechem, mają swoje wspóólne rytuały, strasznie to słodkie no i ja mam wtedy czas dla siebie ;)

Magda Kupis
10 lat temu

Na początku też czułam zazdrość o wybrańców hehe. Teraz denerwuje mnie, jak ktoś nie wie, że ona coś potrafi od dawna i z ekscytacją mnie o tym informuje (oczywiście nie chodzi o jakieś ciotki, tylko o osoby, które POWINNY to wiedzieć). Za to nieodstępującym mnie na krok uczuciem jest to, że mnie coś może ominąć, i to nie jakiś przełom rozwojowy, a minuty w których jestem nieobecna przy dziecku.

Aleksandra Greszczeszyn

O, z tym czasem dla siebie to masz rację:) Ja też mam go tylko wtedy, kiedy Julka akurat spędza czas z tatą.

Marysia Kleczek
10 lat temu

Ja się cieszę, że synio potrafi spędzić jakiś czas z tatą- najbardziej ujmujące jest kiedy tatuś śpiewa malutkiemu kołysanki:) i na razie w sumie tyle- jest raczej do mnie przywiązany bo ma dopiero 2 miesiące i raczej to u mamusi czuje się bezpieczny i to ja mam jedzonko;)
ale nie wiem jak to będzie kiedy mój Przytulasek zacznie bardziej szukać towarzystwa taty niż mojego- mam nadzieję że oboje do tego będziemy mieć zdrowe podejście:)

Rachela
Rachela
10 lat temu

Moja 'zazdrość” wzięła się od niemożności spędzania z dzieckiem tyle czasu ile bym chciała. Niestety do pracy musiałam powrócić, bądź co bądź jest lepiej płatna. Jednakże tak jak i was cieszy mnie fakt jaki moi panowie mają ze sobą kontakt. Cudnie jest na nich patrzeć gdy coś zbroją :)

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

Przyznam, że u nas trochę tak było ale wystarczyło usiąść, porozmawiać i wiedzieć, że oprócz dziecka są też inni, którzy potzrebują naszej uwagi i nie należy o nich zapomniać:)

Katarzyna Jaroszewicz
10 lat temu

Godna pochwały jest taka postawa taty, który został w domu z dzieckiem, a odrobina zazdrości chyba każdemu z nas towarzyszyła chociaż przez chwilę:)

Basia Wawrzyczek
10 lat temu

Na szczęście to ja jestem z moimi dziećmi w domu, a mój mąż pracuje. Ale gdy nie ma mnie w domu dłużej, gdy pomagam teściowej w jej sklepie i przychodzę dopiero wieczorem, dzieci czekają na mnie z niecierpliwością! Nie chcą położyć się spać dopóki mama nie przyjdzie, a gdy już przyjdę nie mogę się od nich „ogonić”! Myślę że trochę rozłąki z dzieckiem to nic złego. :) Tylko trudniej mają właśnie mamy, które muszą wrócić do pracy po macierzyńskim.

gabi hekokf
gabi hekokf
10 lat temu

Powiem tak… córcia jest przywiązana bardziej do mnie. Mąż potrafi zając się L. aż do momentu placzu i to ja jestem tą osobą która potrafi ją uspokoić.Pomimo to czuję zazdrość kiedy mąż i L. się wygłupiają a ona głośno się śmieje bo mnie obdarza tylko uśmiechem

Dzień Dziecka 2 czerwca 2012

Idealne święto, idealny prezent, czyli Prezent na Dzień Dziecka – część II

[Aktualizacja] Dzisiaj prezentujemy drugą część idealnych prezentów na naszych pociech! Już jutro – część trzecia. Obserwujcie nas!

Nie od dziś pod koniec maja, rodzice zaczynają gorączkowo przeszukiwać sklepowe zakamarki i zarywać noce na eksplorację internetowych półek.

Wszak zbliża się wyjątkowy dzień – Dzień Dziecka, często ten pierwszy w życiu naszej pociechy!

Czasem brak pomysłów, czasem wręcz odwrotnie – trudno nam dokonać wyboru wśród tak bogatej oferty!

My również doskonale znamy te dylematy! Czy uda się w tym roku dokonać właściwego dla nas i naszych dzieci wyboru? To okażę się dopiero po weryfikacji przez eksperta! Nasz własny Ekspert – nasze dziecko, doskonale i z zabójczą szczerością dokona oceny w chwilę po otwarciu prezentu!

Zapraszamy Was do obejrzenia, co szczególnego dla dzieci przygotowali producenci oraz sklepy z myślą o świętowaniu 1 czerwca!

A jak nie dać się zwariować w kolorowej lawinie prezentowym propozycji? To proste, skorzystajcie z naszych podpowiedzi…

Możesz również sprawdzić naszą pierwszą część listy – zobacz tutaj.

Dla Miłośnika „mokrych” atrakcji:

Freski na wannie:


Na wielkie wodowanie:


Dla szalonego instrumentalisty:

Człowiek orkiestra:


Nutka po nutce:


Dla złotej rączki i kierowcy:

Demon szybkości:


Na warsztacie:


Dla mini-Mola książkowego:

Na poprawę humoru:


Na spotkanie przygodzie:


Dla Maluszka:

Block Crayon – kredko-klocki dla malucha
Intensywne, ciepłe kolory klocków i ciekawe kolorowanki zachęcają do malowania.
Kształty zwierzątek i tłoczenia literek to pierwszy krok w nauce.
Kredko-klocki można też ustawiać jedna na drugiej, tworząc fantazyjne budowle.
Zalety:
– klocki są duże, bezpieczne, o zaokrąglonych brzegach
– nie zawierają toksycznych substancji
– łatwo zmywają się z różnych powierzchni

Dla artystki:

Podążaj za modą i wyróżniaj się!
Zestawy Color Freedom to piękne torebki, portfele, plecaki i piórniki-kosmetyczki pokryte wzorem, z dołączonymi markerami do malowania po materiale

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka Danielewicz
10 lat temu

Block Crayon – kredko-klocki dla malucha polecam, naprawde super :)

Basia Wawrzyczek
10 lat temu

Zestaw dla artystki oraz kredki do malowania w kąpieli, to coś dla moich dzieci. Fajna zabawa by była w wannie, byleby tylko nie zostały jakieś ślady.

Katarzyna Jaroszewicz
10 lat temu

Człowiek orkiestra to jest to, a tak ze zdwojoną siłą – po prostu brak słów:)

Aleksandra Greszczeszyn

Jestem przekonana, że moja córka z tych zabawek wybrałaby auto i zestaw małego majsterkowicza:)))

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 lat temu

A ja polecam cymbałki :) wszystkie części mozna zdjąć dzwoneczek bębenki(działaja również jako grzechotki) bardzo fajna i funkckcjonalna zabawka i bezpieczna metalowe płytki sa bezpieczne dla dziecka dzieki obudowie

Monika Miler-Surdacka
10 lat temu

u nas również kredki dla syna uwielbia malować i pluskać się a córka plecak bo również maluje a 2 plecaki które miała zostały pogryzione przez królika :/

Karolina Wawrzyniak
10 lat temu

nam się podoba pierwsza opcja najbardziej… no i niby druga też tyle ,że Michał już prawie sam pływa i nie potrzebuje żadnego wsparcia a ma niecałe 3 latka ;)

Justyna Sosnowska
10 lat temu

świetne propozycje, na Dzień Dziecka były klocki i puzzle, a od kochanej cioci wędka z rybkami na magnes, ale niedługo urodziny…może skorzystamy z podrzuconych pomysłów?

Marta Ulińska
10 lat temu

Demon szybkości – marzenie każdego chłopaka;) Mój mąż kupił swojemu chrześniakowi może nie takiego demona szybkości, ale rowerek bardzo się maluszkowi spodobał.

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

I kolejny super konkurs, który przegapiliśmy;/

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

Ale gapy z nas!:/

gabi hekokf
gabi hekokf
10 lat temu

demon szybkosci- ale moj chrzesniak poszalalby na nim

Marta Ulińska
10 lat temu
Reply to  gabi hekokf

Widzę, że mam wspólne zdanie, że chłopcy i rowery to dobre połączenie :)

Anna Ja
Anna Ja
8 lat temu

zapraszam na fp https://www.facebook.com/pages/Kropka-kropka/156332247905150
znajdziecie tu masę pomysłów na prezent z okazji Dnia Dziecka, a nawet
specjalnie przygotowane na tę okazję zestawy promocyjne :) zapraszam
Kropka kropka (już Ekokropka) :)

Dzień Dziecka 1 czerwca 2012

Konkurs „Kraina dobrej zabawy”

Kto z Was w dzieciństwie nie marzył o elektrycznej kolejce? Pewnie nie każdy ją otrzymał, ale nie wszystko jeszcze stracone – na naszym blogu możecie spełnić swoje dziecięce marzenie biorąc udział w konkursie i … wygrać! A potem bawić się wraz ze swoim dzieckiem – wielbicielem Noddy’iego, które będzie z pewnością zachwycone. Nagrodą główną jest pociąg, kolorowe wagony i oczywiście tory – a wszystko prosto z krainy dobrej zabawy Noddy’iego.

Jeśli chcecie wyruszyć razem z Noddy’im i jego przyjaciółmi w podróż ciuchcią, to użyjcie swojej fantazji i zaplanujcie trasę wycieczki – dokąd zawiezie Ciebie i Twoje dziecko pociąg Noddy’iego?

ZASADY KONKURSU ”Kraina dobrej zabawy”:
1. Organizatorem konkursu jest Blog „W roli mamy”.

2. Sponsorem nagrody jest Merlin.pl.

3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe :
Zadanie konkursowe:
”Opisz trasę wycieczki – dokąd zawiezie Ciebie i Twoje dziecko pociąg Noddy’iego.”
Opis powinien być maksymalnej długości nie przekraczającej 10 zdań – w przypadku dłuższych opisów Jury będzie oceniało tylko pierwsze 10.
Odpowiedź należy umieścić w komentarzu pod tym wpisem.
(Uwaga – komentarz należy zamieścić z platformy Facebooka, lub podpisać go tą samą nazwą użytkownika)

4. Konkurs organizowany jest dla Fanów  profilu   „Wrolimamy” na Facebooku. Aby przystąpić do konkursu należy mieć status fana profilu „Wrolimamy”  na Facebooku.

5. Aby przystąpić do konkursu nie jest wymagany status fana profilu Sponsora na Facebooku, jednakże można zostać jego fanem – na pewno się ucieszy.

6. Jedna osoba może wysłać jedno zgłoszenie konkursowe.

CZAS TRWANIA KONKURSU
Konkurs trwa 3 dni, rozpoczyna się 01.06.2012  i kończy 03.06.2012. Wyniki zostaną ogłoszone do dnia 09.06.2012 na stronie bloga WRoliMamy.

ZASADY ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU

1.    Zwycięzcą zostanie osoba, której praca konkursowa najbardziej spodobają się Jury (stanowią je autorki Bloga). Ponadto przyznane zostanie 6 wyróżnień.

2.     Po ogłoszeniu wyników należy przesłać dane do wysyłki nagrody Organizatorowi  na adres redakcja@wrolimamy.pl  w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników. Po upływie wyznaczonego terminu, Laureat traci prawo do odbioru nagrody.

3.    Nagrody zostaną wysłane przez Sponsora w terminie 14 dni od otrzymania danych do wysyłki nagrody

NAGRODY
1 miejsce – Noddy – Pociąg + Tor 31 elementów
6 wyróżnień – plecaczki

ZDJĘCIA NAGRÓD

REGULAMIN
Szczegółowy regulamin znajdziecie tutaj.

Subscribe
Powiadom o
guest
38 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Karolina Kosturkiewicz-Boczek
Karolina Kosturkiewicz-Boczek
10 lat temu

Pociąg Noddy’iego zawiezie nas do Parku Zaczarowanego. Czarodziejskie rzeczy będą się tam dziać ale moje dziecko nie będzie się ich bać. Będzie tam atrakcji co nie miara i zwierzaków cała chmara. Kolorowe korowody zabawek unoszone balonami będą latały nad nami. A my będziemy polować i z procy w baloniki celować aby tygryska strącić i szybko do serduszka przyłączyć. Potem w trójkę wraz z Tygryskiem Pociągiem Noddy’iego pojedziemy odwiedzić misia małego. Miś mały jest chory i leży w łóżeczku więc zrobimy mu pyszne mleczko w kubeczku. Później do domu pociągiem się udamy i do tatusia poprzytulamy, bo cały dzień bez niego… Czytaj więcej »

Monika Iwaniuk
10 lat temu

Mnie i moje dziecko pociąg Noddy’iego zawiezie oczywiście do świata bajek. Tam poznamy Calineczkę, Królewnę Śnieżkę, Pinokia, Świnkę Peppę, Elma i wiele innych wspaniałych postaci. Nauczymy się czarować i spróbujemy trochę chatki z piernika. Popływamy troszkę z rybką MiniMini i potańczymy z Barbie. Ja z chęcią wezmę autograf od Koziołka z Pacanowa, Bolka i Lolka oraz Misia Uszatka, a moje dziecko raczej woli spędzić czas z Dorą, kucykami Pony czy też Samsamem. Potem obowiązkowo musimy spędzić trochę czasu z Noddy’m, bo przecież to on nas zabierze w tą niezwykłą wyprawę. Więc pobawimy się z Pieskiem Bampi, spróbujemy ciasteczek Misi Tessy… Czytaj więcej »

Monika Miśka Ferenc
10 lat temu

Michalinka ma 2,5 roku, swoich pierwszych podróży pociągiem nie pamięta – była za malutka. Teraz marzy o podróży pociągiem, widząc lokomotywę pyta kiedy pojedziemy pociągiem. Gdy pytamy gdzie by tym pociągiem chciała pojechać odpowiada, ze na wycieczkę. Wycieczka będzie daleko, bedzie tam las i woda oraz duzo kwiatów. Z Linką ( tak mówi na siebie Michalinka ) pojedzie Mamusia, Tatuś, Bacia Eja ( babcia Ela ) i Bonsion ( Bronson – kot wujka chrzestnego ). Jak bedziemy na miejscu bedziemy się bawić, hopsiać, pacieć na motylki i pić siociek. Na pytanie co zrobimy jak sie już znudzimy i zmęczymy Michalinka… Czytaj więcej »

Milena Janicka
Milena Janicka
10 lat temu

Naszą podróż zaczynamy z dużego pokoju, gdzie znajduje się początkowa stacja pociągu Noddy’iego. Potem mijamy drzwi od naszego mieszkania i przenosimy się do Kolorowej Krainy. Spędzamy tam kilka godzin, gdyż czas szybko mija podczas dobrej zabawy. Poznajemy tam inne dzieci, które również przeniosły się w to miejsce ze swoich domów, razem z nimi bawimy się w tej krainie. Spotykamy tam jednak także Kubusia Puchatka oraz jego przyjaciela Prosiaczka, którzy są uwielbiani przez dzieci. Biegamy razem z kotem Tomem za myszką Jerry, zapoznajemy się z Pszczółką Mają i jej przyjacielem Guciem, a potem jemy pyszny i zdrowy posiłek na świeżym powietrzu.… Czytaj więcej »

Monika Miler-Surdacka
10 lat temu

Proszę wsiadać,drzwi zamykać…
Pociąg rusza ze Szczecina z miasta w którym mieszkamy.
Wybrzeżem kierujemy się do Trójmiasta zobaczyć sopockie molo,oraz nadmorskie zabytki.
Następnym przystankiem są Mazury słynące z największego skupiska rzek i jezior.
Następnie kierujemy się do Warszawa w której również jest wiele ciekawych miejsc do zwiedzenie takich jak Pałac kultury,Łazienki…
Na naszej drodze nie może zabraknąć Krakowa,Wieliczki.
Kolejnym miastem na naszej wakacyjnej trasie jest Częstochowa,byłam tam w dzieciństwie i chciałabym pokazać to miejsce dzieciom.
Ostatnim miejscem które chcemy zobaczyć są góry a konkretniej Karpacz.
I tak dobiega kres naszej podróży.
Stacja Szczecin wita.

Basia Wawrzyczek
10 lat temu

Pociąg Noddy’iego pojedzie… do przeszłości! Maja i Emilcia zobaczą na własne małe oczka, jak ich rodzice dorastali, jak się poznali i jak się zmieniło ich życie gdy się pobrali, i przyszły na świat takie małe istotki, którymi one są teraz. Istotki, które wniosły do naszego życia tyle radości i miłości. Zobaczą jakie były małe, jak się zmieniały i rosły, aż do dnia dzisiejszego. Dlaczego taki pomysł? Bo moja starsza córka zawsze wypytuje, na przykład gdy patrzy na nagranie z naszego ślubu „a gdzie ja jestem”, „dlaczego wszyscy są tacy mali”, „a gdzie Emilka” (młodsza siostrzyczka)? Myślę, że ta podróż napewno… Czytaj więcej »

Mariola Chmielewska
10 lat temu

Jedzie Michaś z mamą pociągiem Noddy’iego
do kraju pięknego i dalekiego.
Będą tam olbrzymie słonie i wysokie żyrafy,
będą także dzikie lwy i wesołe małpy.
Michaś będzie zwiedzał i wszystko oglądał,
bo mu nie wystarcza w Nat Geo Wild program.
A jak się już zmęczy tym całym zwiedzaniem
z maszynistą Noody’m popływa w oceanie.
Na plaży babki z piasku będą stawiali,
i w restauracji frytkami z obiadu rzucali.
A w drodze powrotnej będą dyskutować
i kolejne wyprawy w dalekie kraje planować ;-)

Ilona Popławska
10 lat temu

Noddy’iego pociągem wyruszamy w świat, gdzie tęczowa płynie rzeka, a z tej rzeczki wyskakują dziś rybeczki. Jedna rybka woła Nas, by pod wodę nurka dać. My pod wodę chlup robimy i przedziwne cuda widzimy! Morskie koniki wyścigi planują, a tuz obok meduzy się tulą. Za rafą tęczówka minkami strzela, jakby wołała do siebie przyjaciela. Skała dalej jest, a tuż za nią wielki pies! Co za stwór, krzyczę już! A to przyjacielski twór. Pomachał Nam na do widzenia i w dalszą drogę wyruszyć czas! By na obiad być w sam raz.

Martyna Ciepiela
10 lat temu

Na wyprawę pociągiem Noddyego Kuba zaprosiłby z pewnością swoją przedszkolną koleżankę, Agę. Uwielbiają bawić się w księżniczkę i rycerza, wobec tego pociąg zapewne zawiózłby ich do krainy, w której nie brak jest smoków i dam czekających na wybawienie. Noddy byłby konduktorem i wiózł małych bohaterów przez krainy pełne wysokich gór, malowniczych łąk, wielkich wodospadów. Po drodze miną wspaniały zamek, który zamieszkuje okrutny czarnoksiężnik. Dalej, tuż za górką, zobaczą wspaniały wiatrak i młynarza, który robi mąkę na wspaniale pachnący chlebek. Pokonają ogromny most zawieszony nad przepaścią. Ale nie, nie będą się bać – w końcu to dzielny rycerz, piękna dama i… Czytaj więcej »

Karolina Cichocka
Karolina Cichocka
10 lat temu

Gabrysia rusza dziś na wycieczkę ze swoją mamusią, ze swoim tatusiem, misiem Tulisiem, konisiem Hopisiem, kaczuszką Kłebuszką, a wszyscy jadą pociągiem Noddy’iego. Pierwsza stacja była na skraju lasu, przy polance, którą każdy dobrze zna- to POLANKA KWIECISTA DO HOPSANIA, ROZRABIANIA, wszyscy towarzysze wyprawy wyskoczyli i hopsali i hopsali, aż się strasznie zziajali, zmachali i zmęczyli i zgłodnieli. Drugim punktem tej wycieczki była cukiernia z najróżniejszymi smakołykami, która mieściła się w KRAINIE WIECZNEJ SŁODKOŚCI. Tak się wszyscy objedli cukierkami, ciasteczkami, czekoladkami, marcepanami, torcikami, lukrowymi lizaczkami, że aż pociąg musiał zjechać do Puchatkowego Domku, który mieścił się w cudnym lesie Brzezinkowym. Przez… Czytaj więcej »

Ania
Ania
10 lat temu

Mój synek Sebastian uwielbia Noddy’iego – jest to jego ulubiona bajka a Noddy to ukochany bohater! Na każdą okazję otrzymuje zabawki związane ze swoim ulubieńcem i zebraliśmy już pokaźną kolekcję w skład której wchodzą pociąg Noddy’iego, wóz strażacki, motor ze złymi Goblinami, wóz policyjny, lotnisko z samolotem i oczywiście mnóstwo figurek ulubionych bohaterów. Codziennie wieczorem czytam bajki Sebastiankowi – najchętniej o Noodym – a pewnego dnia Sebuś chciał abym opowiedziała coś więcej niż historie które on zna. Poprosiłam aby zamknął oczy, wyobraził siebie ale takiego bardzo małego – takiego małego aby zmieścił się w samolociku którym steruje Noddy i aby… Czytaj więcej »

Agata Sztole
10 lat temu

Ciuch ciuch uwaga odjeżdżamy po drodze piękne widoki mijamy. Głowa w prawo cóż za dziwy hipopotam tam prawdziwy. Teraz w lewo niespodzianka jaka wielka malowanka. W tle muzyka gra wesoła pan konduktor coś tam wola. Patrze prosto nie do wiary czy to jakieś czary mary. Widzę stacje i Noddy’iego tak jak co dzień wesołego. Nagle odgłos jak z oddali chodźcie moi mali. Kolacyjka już gotowa mojej mamy jest to mowa. Z ciuchcia zawsze jest zabawa sama nie wiem czy to sen czy tez jawa.

Anna Haluszczak
10 lat temu

Kiedy wsiadamy do pociągu Noddy’ego to nie pytamy gdzie jedzie i dlaczego Wiemy, że przygód czeka nas wiele, że będzie wspaniale, że tam są przyjaciele Że wiele ciekawych zwierząt spotkamy, w różnych językach ich nazwy poznamy Wraz z przyjaciółmi Afrykę odwiedzimy, Europę, Australię i Stany zwiedzimy Za każdym zakrętem nowa niespodzianka – wodospad, pustynia, kwiecista altanka Zwiedzimy też dno morza, szerokie oceany – żółwia, wieloryba i rekina spotkamy Noddy nas na Euro także dziś zabierze – stadiony i piłkarze, że własnym oczom nie wierzę Potem na polankę leśną zajedziemy, tam wśród śpiewu ptaków smaczny piknik zjemy Wracając do domu górskimi… Czytaj więcej »

Anna Kopeć
10 lat temu

– Uwaga, uwaga pociąg Noddy’iego z Rzeczywistości do Krainy marzeń odjedzie z toru przy peronie pierwszym. Podróżnych prosimy o zachowanie ostrożności i odsunięcie się od torów! – Wszystkie misie Zdzisie, Myszki Miki i inne bajkowe postacie, pampry i pamperki, ludziki i plastelinowe ludki spiesznie wsiadają do magicznego pociągu. Nie dziwcie się, że mają duszę, że potrafią mówić, czuć i kochać. Przecież to zabawki maszynisty Kubusia, który za chwilę uruchomi pociąg spełniający wszystkie, wszyściutkie marzenia nawet najmniejszych mieszkańców naszego domu. Jadą zwiedzić świat o którym dorośli dawno już zapomnieli w biegu swoich codziennych zajęć. Na każdej stacji spotka ich coś niezwykłego… Czytaj więcej »

Olga Tobiaska
Olga Tobiaska
10 lat temu

Pociągiem Noddy’iego pojedziemy do świata tego,w którym bez wątpienia spełniają się dziecięce marzenia.Największym marzeniem mej małej istotki jest nic innego jak zdrowe serduszko.Gdy ono się spełni,nie kryjąc radości,szczęście i radość znów u nas zagości.O nic więcej nie prosimy Cię Noddy kochany,bo gdy będę zdrowa,uśmiech wróci na usta mamy. Choć mam dopiero 2 latka,wiem co to smutek,zmartwienie,lecz dzięki mamie i tacie przeżywam też radosne chwile.Dlatego na przejażdżkę pociągiem Noddy’iego zabrałabym mamę i tatę swojego.Bo jestem pewna,że również ich marzeniem jest to,abym była zdrowiutka. Z Krainy Marzeń pojedziemy do wielkiego zamku księżniczek, bo uwielbiam ubierać się tak jak one. Najbardziej uwielbiam świecącą… Czytaj więcej »

Agnieszka Fimiak
10 lat temu

W pierwszą podróż pociągiem chciałabym cię Córeczko zabrać do krainy, w której sama kiedyś byłam. Opowiem ci o niej-nie tak dawno temu żyła sobie mała dziewczynka, która miała na imię Agniesia i mieszkała z rodzicami w małym domku pod lasem, gdzie było miło i spokojnie. Dziewczynka bardzo kochała swoich rodziców a oni ją, chodzili z nią na spacery, mama zbierała z nią kwiatki na łące, a tata zabierał na przejażdżki motorem i traktorem. Dziewczynka poznała tam wszystkie zwierzątka- pieski, kotki, kury, kaczki, krówki, świnki, owieczki, koniki. Tam dowiedziała się jaki świat jest wspaniały. Po jakimś czasie mama urodziła braciszka Tomaszka… Czytaj więcej »

Teresa Anna Oprawa
Teresa Anna Oprawa
10 lat temu

Plecak właśnie spakowany, prowiant, soczek już zabrane, i już Noddy na mnie czeka, Szybko, szybko czas ucieka…!!! Wybieramy się daleko, kolorowy świat nas czeka, już doczekać się nie mogę, ruszać trzeba szybko w drogę! Szybko więc w samochód wsiadam, siadam no i pas zakładam… Smakowity świat zwiedzamy, chmury z białej, bitej piany, góry i pagórki z ciasta, w dali piernikowe miasta, kisielowa rzeka płynie, trawa z lukru w tej krainie, i z cukrowej waty mgła, wielką chęć na watę mam, więc wyciągam ręce obie, i kosztuje waty sobie, zaraz obok płot z paluszków, już ląduje w moim brzuszku! Nagle Noddy… Czytaj więcej »

Aleksandra Greszczeszyn

Ciuch, ciuch, tu tuuut, nadjeżdża pociąg Noddyego! Julka i Szymonek wsiadają do niego! Pociąg to magiczny, bo się od ziemi odrywa i zamiast jechać po torach, to gwiezdne szlaki zdobywa! Julka i Szymek w przestworzach z okien pociągu patrzą, a trasę ich przejażdżki gwiazdozbiory i planety znaczą. Tu Wielki Wóz, tam Mały, Gwiazdozbiór Rak i Lwa, a gdzieś w oddali jest Saturn i złote księżyce dwa. Po Mlecznej Drodze podąża wesoły pociąg Noddyego, tuż obok kosmicznej rakiety i spodka latającego. Z okien wielkiego talerza zielone ludki machają i na swoją planetę Julkę i Szymka zapraszają. Pociąg Noddyego podąża za Ufoludków… Czytaj więcej »

Anna Solarska
Anna Solarska
10 lat temu

Pociągiem Noddy’ego pojedziemy na długą wycieczkę. Pomijam już fakt, że Synek uwielbia pociągi, lubi jeździć nimi, oglądać, czytać o nich, że dwa tygodnie temu spędził ze mną pół Nocy Muzeów w Muzeum Kolejnictwa, że tydzień temu obchodził urodziny, na które zgodnie z jego zamówieniem przez kilka godzin szykowałam i ozdabiałam tort w kształcie czerwonej ciuchci z kolorowymi wagonami i czarnymi kołami ;-) Mamy jedną wymarzoną Magiczną Trasę w jaką wybralibyśmy się takim pociągiem: od stacji Niedoczasu do stacji Bezczasu :-) Z miejsca gdzie Synek spędza większość dnia w żłobku a mama dzieli czas snu na różne czynności a i tak… Czytaj więcej »

Katarzyna Jaroszewicz
10 lat temu

Borys (4-latka):
„Pojadę z Noodym do środka mego ciała.
Noody to maszynista zaczarowanego pociągu.
Ja będę pasażerem:)
Trasa pociągu zaczyna się na dużym palcu prawej stopy.
Potem fruuuu do góry przez nogę.
Dalej spiralą w moim brzuchu (ała! łaskocze!).
Jeszcze długo, długo przez nieznane ciemne miejsca – muszą być włączone duże światła.
I tak prosto do buzi, gdzie wkładam jedzenie.
Tu dopiero zacznie się prawdziwa przygoda.
Ale to już wielka niespodzianka i co będzie dalej dowie się tylko ten, kto wsiądzie do zaczarowanego pociągu z Noodym.:)”

joannapyzik1608
joannapyzik1608
10 lat temu

Naszą podróż wyruszamy z Krainy Zabawek, w której mieszka przesympatyczna grupa przyjaciół. Ci właśnie przyjaciele to kompani najlepszych zabaw mojego radosnego synka. Kierunek naszej kolejkowej podróży to wesoła farma Uli i Mateusza, bohaterów bajki „Traktor Tom”. Mieszkańcy gospodarstwa zorganizowali na prośbę mojego synka moc atrakcji dla bajkowych gości. Misia Tessy będzie piekła truskawkowe ciasto wraz z Ulą, Miś Teddy oraz małpka Marta w tym czasie będą się bawić z psotnymi owcami i autkiem Maluszkiem. Piesek Bumpy będzie biegał radośnie za kurkami, a Robotek spędzi interesujący czas w garażu wraz z Tom’em i Kombajnikiem. Dla każdego coś dobrego i interesującego, a… Czytaj więcej »

Joanna Pyzik
10 lat temu

Przepraszam, pomyliłam się. :((

Iwona Sławek
10 lat temu

Ruszyła ze stacji z Noddy’m i Leosiem lokomotywa, lekko i szybko, zaraz do stacji marzeń przybywa. Po torach krętych, po mostach wielkich, słychać stukot kół w dźwiękach dzwoneczka Noddego zaklętych. Ze śmiechem radosnym do krainy węży zmierzają, bo wylegiwać się w słońcu gorącym zamierzają. Później niczym boa zakręcą pociągiem dwa koła i skierują lokomotywę do kraju smoków, które robią lody z naturalnych soków. Po ognistych odwiedzinach już Noddy z Leosiem, dalej mknie po szynach.„Leosiu kochany jakie nasze dalsze plany?” – zapytał Noddy roześmiany. „Zawieź mnie do swojej krainy przyjacielu, tam poznam kolegów wielu i Misia Tubby i Wielkouchego, z ogromną… Czytaj więcej »

Jerzy Gniazdowski
10 lat temu

Wnusiu najmilsza – obiecałem Ci, gdy się urodziłas, że do magficznej krainy dziś się wybierzemy, zobacz- jest pociag Noddiego- może dziś do niego wsiądziemy? Niezmierzone krainy, gdzie dzikie zwierzęta biegają, słoneczne plaże, gdzie palmy kokosowe swe owoce rozdają. Może jednak naszej Ojczyzny ziemie zwiedzimy, poznać Wielki Świat jeszcze zdążymy. Zobacz- to tu na mazurach mieszkamy, dzięki tym zielonym lasom nieskazitelnie czytym powietrzem oddychamy. czy widzisz błekit tych jezior, które nasze domy okalaja, tak, tak- to własnie do nas turyści z całej Polski przyjeżdżają. Tu zamki krzyżackie i inne zabytki architektury się znajdują, Wnusiu- one swym pięknem okraszonym śladami historii od… Czytaj więcej »

Agata Blicharska
10 lat temu

W murowanej piwnicy tańcowali zbójnicy
kazali se piknie grac i do pociągu Noddiego wskakiwać hej
Ciuch Ciuch pojedziemy i spedzicmy cas nad morzem
aby ni siedzieć w chałupie co by sie ni cofac
ino do psodu gnac
i co by dzieciaki ni oglądały bożego świata
… tylko z globusa ino na wlasne ocy pomorze obacyly
Dziwczynka moja ukochana biga juz od rana
lokulary nałoży i jest ju zebrana
w plecak zabralaby lowce i barana
i cala rodzina szczeliwa i spakowana hej!

Julia Bąk Orczykowska

Mam nadzieję, że magiczny pociąg Noddy’iego jeździ na wodę, bo wycieczka byłaby na prawdę długa;) Noddy zabrałby mnie, córeczkę i tatusia do krainy, lelek, laleczek, lal! Pociągiem jeździlibyśmy po ogromnym domku dla lalek i po ich pięknym, ogromnym ogrodzie. Laleczki śpiewałby i tańczyła dla naszej córci! My zwiedzalibyśmy każdy zakamarek ich królestwa, a Noddy opowiadałby czym lalki się zajmują, co robią na co dzień, gdzie śpią i gdzie jedzą. Na koniec wycieczki wszystkie lalki zrobiłby zabawę taneczną z pysznym, kolorowym, bajkowym tortem! Oczywiście Noddy za to jak wspaniałym jest przewodnikiem dostałby największy kawałek!

Sylwia Bomba
10 lat temu

„Hu Hu” krzyczy pociąg, a maszynista- Noddy zaprasza nas do wagonu. Wraz z córcią i siedzimy wygodnie i wyruszamy w magiczną podróż. Po drodze naszym oczom ukazują się czarujące widoki, niezwykłe rzeźby i budowle, a nasz pociąg pędzi przy promieniach zachodzącego słońca. Pierwszym przystankiem jest kraj faraonów, nad którym unosi się orientalna woń tajemnicy, a my pod stopami czujemy mięciutki piasek, zaś w oddali dyskretnie zerka na nas strzegący piramid Sfinks. Pociąg rusza dalej, a my wysiadamy prosto do łódki, którą płyniemy wzdłuż Amazonki, podziwiając rajskie ptaki i zieloną dżunglę. Pora ruszać w dalszą drogę, która prowadzi nas tym razem… Czytaj więcej »

Katarzyna Iskrzak
10 lat temu

Noody zawsze był świetnym przewodnikiem podróży mojego 3letniego synka, w jego snach i marzeniach, może zabrać nas gdzie i kiedy tylko chcemy dlatego: Ciuchch ciuchch!! ruszamy powoli z krainy Magnolia,w której mieszkamy, powoli rozpędzamy się i prosimy Noody’ego by nie jechał zbyt szybko, ponieważ chcemy pozwiedzać i poobserwować widoki. Dalej kraina, w której wszystko stworzone jest z czekolady, do pociągu nieśmiało podchodzą dwa króliczki z tacami, z których możemy skosztować pysznych słodkości, ale tylko troszeczkę by nie bolały nas brzuszki. Jedziemy dalej, wiatr rozwiewa moje włosy i prawie zrywa czapeczkę synka, on tylko przytrzymuje ją swoją małą rączką i uśmiecha… Czytaj więcej »

Gosia Waścińska
Gosia Waścińska
10 lat temu

Jejku, rety nie do wiary, czy to mamo jakieś czary? W mym pokoju nie wiem skąd pojawił piękny pociąg. Mamo, mamo- choć wsiadamy z Nodim na wycieczkę wyruszamy. Pojedziemy gdzieś daleko, gdzieś za górę i za rzekę pokarzemy mu świat cały – Polską zwany. Pierwsza stacja to Warszawa, kina, parki i zabawa, także tu Pałac Kultury, który sięga ponad chmury i Syrenkę odwiedzimy zanim w dalszą drogę ruszymy. Drugi przystanek jest tuż nad morzem, gdzie Bałtyk razi błękitnym kolorem, gdzie piasek żółcią słońca się złoci, gdzie muszle zbierzemy dla nas i cioci. Czwartym przystankiem niech będą góry, te co sięgają… Czytaj więcej »

Marta Dąbrowska
10 lat temu

Był słoneczny ciepły dzień, mama wstała rano i oznajmiła dzieciom, że wybierają się wszyscy na wycieczkę pociągiem Nodiego. Dzieci zjadły śniadanie i trzymając mamę za rękę poszły na stację, na której stał już wesoły kolorowy pociąg, uśmiechając się do nich i witając serdecznie. Mama siadła w miękkim fotelu pierwsza i wzięła na kolanka 1,5 roczną córeczkę Nikolę, jej synek 7-letni Kubuś usiadł po drugiej stronie, patrząc z podekscytowaniem w przezroczystą szybę i podziwiając okolicę. Fufu, pociąg zatrąbił i wszyscy w trójkę ruszyli w drogę. Jechali miedzy drzewami, które były pokryte piękna kolorową watą cukrową, a na każdym z czubków drzew… Czytaj więcej »

Piotr Sadurski
10 lat temu

Pociąg Noddy`ego przemierza całą historię, pędzi przez dzieje całego świata! Najpierw stacja: PARK JURAJSKI! Zapraszamy dinozaury: wsiadajcie! Nie, one się boją… Żują trawę i opalają się na słoneczku. pociąg mknie dalej, wita się z jaskiniowcami, a kawałek dalej żegna Wikingów ruszających na odkrywczy rejs. Następna stacja: upiorne zamczysko; ale zaraz-zaraz; tuz obok pędzi na koniu dzielny rycerz. Pociąg wyprzedza rycerza i dociera do czasów Mozarta, Napoleona i innych znakomitości. Ile my się dzisiaj nauczyliśmy z Noddy`m!

Ewa Korniluk
10 lat temu

Wraz z synkiem udalibyśmy się do krainy naszej wyobraźni w której odwiedzilibyśmy 6 planet. Pierwszą z nich byłaby krainą lodów śmietankowo-piankowych, gdzie właśnie one tworzyły by przyrodę i budynki a ludziki nosiłyby lodowe kapelusze.Drugą planetą byłaby planeta klocków lego które smerfy wydobywały by w kopalniach i rozdawały wszystkim grzecznym dzieciom. Trzecią panetą byłaby okrągła planeta Olinka Okrąglinka na której wspaniale bawilibyśmy się z nim i jego przyjaciółmi. Kolejną planetą nazwalibyśmy krainą słodkich szczeniaczków gdzie moglibyśmy wyściskać wszystkie słodkie szczeniaczki tego świata i jednego Noddy pozwoliłby nam zabrać do domku. Poprośilibyśmy także Noddiego o to by zabrałby nas do swojej bajki… Czytaj więcej »

Katarzyna Dzioba
10 lat temu

Kanapki zrobione, picie ostudzone, a Roki (nasze psisko) dawno nakarmione. Razem, wszyscy z plecakami wskakujemy, bo zaraz , za minutkę, pociągiem Noddy’iego odjedziemy. U mamy siedzę spokojnie na kolanach, czeka nas kraina i wycieczka zaczarowana. Psisko radośnie merda swym ogonem, a tata zajada kanapki zniecierpliwiony. Słonko uśmiecha się na błękitnym niebie, a pociąg jedzie z nami przed siebie. Nagle stajemy i oczom nie wierze, że pociąg Noddy’iego do ZOO nas przywiezie. Radość ogromna, bo zwierząt tu chmara i wszystkie wspaniałe, są tutaj, od zaraz. Tam tygrys, tu niedźwiedź i foka radosna, za rogiem słoń idzie i żyrafa wielka jak sosna.… Czytaj więcej »

Dorota Bluma
Dorota Bluma
10 lat temu

Pociąg Noddy’iego zabierze mego Skarba i mnie
Tam gdzie od świtu każdy bawić się chce!
Wesołe miasteczko – szybciutko wsiadajmy
I z Noddy’im w tę podróż bajkową się udajmy!
Ciuch, ciuch! – z komina para robi buch.
Ciuch, ciuch! Już pociąg mknie szybko jak duch!
Na drzewach rozłożystych, które mijamy
Rosną cukierki i słodkie banany!
A co to takiego? To małpka jest przecież!
I ZOO tam, po lewej, największe na świecie!
Tam zebra, żyrafa i groźny jest lew,
W oddali też słychać pelikanów śpiew.
A tuż obok ZOO jest wesołe miasteczko;
Bywaj zdrów nasz Noddy i żegnaj wycieczko!

Małgorzata Zarzyka
10 lat temu

W trasę dzisiaj wyruszamy,
R adość przy tym wielką mamy.
O to pociąg Noddy’iego parkuje,
L ekcję o NIBYLANDII proponuje.
I zabiera wszystkie dzieciaki,
M ałe, średnie i starszaki
A by w świat bajek wjechały,
M arzeniom się oddały.
bY dziś nigdzie na świecie,

Nie smuciło się dziecię.
Noddy wszystkich z bajek zna,
Norkę, Boba, Króla Lwa!!
Nie bój się więc zuchu
Na przygodę nastaw słuchu!!!

Oliwia Dubiel
Oliwia Dubiel
10 lat temu

Gdy nudno nam i źle,za oknem znowu deszcz
My się nie nudzimy tylko o Noddy’im myślimy
Wskakujemy do pociągu jego i mamy zabawę na całego
Śpiewając rożne piosenki odwiedzimy w morzu syrenki
A gdy zawyjemy odwiedzimy Lwy i coś z nimi zjemy
Okrążymy góry, lasy i zwiedzimy różne bajkowe trasy
Opalimy się na łące, opowiemy coś ciekawego biedronce
Poszukamy pełne skarbów skrzynie
I zajrzymy co ciekawego we młynie
A na koniec z zadowolenia będziemy rozmyślać o swych wrażeniach!!!!

Monika Nagórna
10 lat temu

Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch… pociąg już się zbliża, Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch… wakacje nam przybliża. Pojedziemy tam, gdzie przygód jest sto, jedzie Michaś z mamą pociągiem Noddy’iego. Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch…plecak spakowany. Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch… Michaś siedzi na peronie na nogach mamy. Nie możemydoczekać się wyprawy, budzik ustawiony na rozpoczęcie zabawy. Odwiedzimy piramidy, za nos Sfinksa złapię krzywy, już radości nie ma granic, chcę na wielbłądzie dojść do Sahary granic !!!!!!!! Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch… pociąg już się zbliża, Ciuch, ciuch, ciuch, ciuch… wakacje nam przybliża. – napisane w terminie ale musiałam edytować bo nie doczytałam, że tylko 10… Czytaj więcej »

gabi hekokf
gabi hekokf
10 lat temu

dziewczyny ale zdolne jesteście!

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close