„Dewan” — strategiczna gra, w której liczy się spryt i dobre planowanie

„Dewan” od wydawnictwa Rebel to planszówka dla tych, którzy lubią chwilę pomyśleć, coś zaplanować i sprytnie wykorzystać to, co mają na ręce. To gra dla 2–4 osób, która dobrze sprawdzi się w rodzinach ze starszymi dziećmi (około 10+) oraz wśród dorosłych graczy, którzy cenią taktyczne decyzje, ale nie chcą spędzać przy stole trzech godzin. Jeśli jednak w nocy, przez sen powtarzasz, „ale bym sobie poterraformował Marsa” – będziesz się nudzić.

Rozgrywka jest dynamiczna, a jednocześnie daje satysfakcję z dobrze rozegranej partii. Jest ładnie, nie za trudno i w sam raz. Nie zgadzam się z opiniami, że „za łatwo” i niczym się ta gra nie wyróżnia. Bo wyróżnia. Jednak nie jest to pozycja dla graczy niemalże „zawodowych”.

Gra Dewan od Rebel

Fot. Archiwum prywatne

Chcecie pograć z dzieciakami, zaprosić znajomych i nie zamęczyć ich czytaniem instrukcji albo po prostu sami zniechęcacie się zbyt złożonymi tytułami? To będzie strzał w dziesiątkę ii „Dewan” szybko nie wyląduje na półce.

Co znajdziemy w pudełku?

Gra Dewan od Rebel

Fot. Archiwum prywatne

Pudełko jest całkiem solidnie wypełnione. W środku znajdziemy m.in.:

  • planszetki plemion (po jednej dla każdego gracza),
  • drewniane obozy w czterech kolorach,
  • kafelki terytoriów i historii,
  • karty terenów,
  • żetony surowców (m.in. jagody, ryby, woda, lawa),
  • specjalne kafelki scenariuszy (np. wulkan czy ulewa),
  • znacznik Dewan i notes do punktacji,
  • instrukcję.

Komponentów jest sporo, ale wszystko jest czytelne i logicznie powiązane z mechaniką gry. Po rozłożeniu z instrukcją w lot złapiecie o co chodzi.

Gra Dewan od Rebel

Fot. Archiwum prywatne

O co w tym chodzi? Zasady w skrócie

W „Dewanie” każdy z graczy kieruje swoim plemieniem i próbuje jak najlepiej rozwinąć swoje obozy na zmiennym terenie. To, co niezmiennie polecam to uczyć się zasad „w  locie”, a nie na pamięć, czyli robiąc sobie pierwszą niezobowiązującą rozgrywkę), podczas której bezwstydnie zaglądacie do instrukcji. Obozowe życie w Dewanie nie jest trudne, ponieważ podczas każdej tury mamy do wyboru dwie akcje (co mocno przypomina grę „Wsiąść do pociągu”).

Gra Dewan od Rebel

Fot. Archiwum prywatne

W swojej turze możemy zrobić jedną z dwóch rzeczy:

  • Dobrać karty – wybieramy dwie dostępne karty terenów z rynku.
  • Zbudować obóz – wykorzystując karty z ręki, przemieszczamy się po planszy i stawiamy obóz w wybranym miejscu.

Brzmi prosto? I w zasadzie takie jest — ale klucz tkwi w planowaniu. Trzeba dobrze przemyśleć, kiedy dobierać karty, a kiedy budować, żeby nie zablokować sobie kolejnych ruchów.

Gra Dewan od Rebel

Fot. Archiwum prywatne

Na początku wybieramy też cele, które będą dawały nam punkty. To właśnie realizacja tych celów często decyduje o wygranej. A przy dobieraniu jest jeden haczyk – musimy brać dwie sąsiadujące ze sobą karty, a nie byle co.

W skrócie można zdefiniować tę grę w następujący sposób:

  • Decyzyjność – każda karta ma znaczenie.
  • Planowanie – liczy się to, gdzie postawimy obóz.
  • Różne scenariusze – wulkan, ulewa czy inne warianty zmieniają nieco przebieg gry.
  • Tryb drużynowy 2 na 2 – jeśli gramy w cztery osoby.

Fot. Archiwum prywatne

Nie ma tu agresywnej negatywnej interakcji, ale można sobie sprytnie „wejść w drogę”. Autory przewidzieli także opcję grę w zespołach.

Fot. Archiwum prywatne

„Dewan” spodoba się osobom, które:

  • lubią planować kilka ruchów do przodu,
  • cenią gry z umiarkowaną głębią strategiczną,
  • szukają czegoś bardziej wymagającego niż typowa gra rodzinna, ale nadal przystępnego dla większości graczy.

Fot. Archiwum prywatne

To raczej propozycja dla rodzin ze starszymi dziećmi i dla dorosłych niż dla najmłodszych graczy. Jednak nie jest to tytuł dla wymagających i wytrawnych graczy, dla których gra z instrukcją poniżej stu stron się nie liczy.

Fot. Archiwum prywatne

„Dewan” to gra, która nie przytłacza zasadami, ale daje poczucie, że naprawdę coś planujemy i budujemy. Każda partia może wyglądać trochę inaczej dzięki scenariuszom i zmiennym celom, a czas rozgrywki (około 40 minut) sprawia, że łatwo wrócić do niej kolejny raz. Szybko się nie znudzi, bo im dłużej gramy, tym większym wyzwaniem stajemy się dla siebie nawzajem – i możemy wybierać sobie bardziej ambitne cele. Urozmaicone scenariuz tez pozwolą na rozbudowanie rozgrywki z czasem.

A to fajny notesik na punkty | Fot. Archiwum prywatne

Jeśli lubicie planszówki, w których trzeba sprytnie zarządzać kartami i myśleć o kilku krokach naprzód — warto się nią zainteresować.

Inne scenariusze | Fot. Archiwum prywatne

Dziękujemy wydawnictwu rebel za przekazania egzemplarza gry do recenzji.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Nowości od Albi na pierwszą połowę 2026 – od magii po szalone dylematy!

Drodzy Rodzice! Uwaga na nowości od Albi. Jeśli Wasze szafy z grami planszowymi powoli pękają w szwach, przygotujcie się na to, że w nadchodzących miesiącach znajdziecie co najmniej kilka powodów, by wygospodarować na półkach jeszcze trochę miejsca. Wydawnictwo Albi odkryło karty na pierwszą połowę 2026 roku.

Czekają nas podróże do świata magii, logiczne wyzwania w katakumbach i mnóstwo śmiechu przy planszówkowych klasykach. Oto zestawienie najciekawszych zapowiedzi!

 Wiedźmy – Kociołek pełen emocji

Nowości od Albi

Fot. Materiały prasowe

Jeśli Wasze dzieci (lub Wy sami!) kochacie klimat magii, ten tytuł to absolutny „must-have”. W grze Wiedźmy stajecie na czele klanu czarownic. Waszym zadaniem jest rekrutacja utalentowanych adeptek, które pomogą Wam w warzeniu potężnych eliksirów. To świetna propozycja dla tych, którzy lubią odrobinę strategii podaną w bardzo klimatycznej oprawie.

Czas gry (minuty): 30+
Liczba graczy: 1-5
Wiek: 10+

Pilgrims. Osobliwe wędrówki – Z ekranu na stół

Fot. Materiały prasowe

Pamiętacie urzekające gry wideo od Amanita Design (jak Machinarium czy Botanicula)? Pilgrims to familijna gra rywalizacyjna oparta właśnie na ich unikalnym stylu. Tytuł ten narobił sporo szumu na ubiegłorocznych targach SPIEL Essen i wreszcie trafi do naszych domów. Spodziewajcie się przepięknej oprawy i bardzo „osobliwego”, wciągającego klimatu.

Czas gry (minuty): 45+
Liczba graczy: 1-4
Wiek: 10+

Karak. Labyrinth – Nowa odsłona legendy

nowości od Albi

Fot. Materiały prasowe

Karak to w wielu domach gra-legenda, która wprowadziła dzieciaki w świat gier typu RPG. Karak. Labyrinth to samodzielny tytuł, który stawia na rysowanie ścieżek przez katakumby i rozwiązywanie zagadek logicznych. Idealny trening dla małych mózgów i świetna zabawa w poszukiwanie najlepszego przejścia.

Czas gry (minuty): 10-20
Liczba graczy: 1-4
Wiek: 6+

Party Time. Nowa edycja

Nowości Albi

fot. Materiały prasowe

Uwielbiana gra imprezowa wraca w nowym wydaniu! Nowe hasła i ulepszona szata graficzna sprawią, że wieczory z przyjaciółmi nabiorą rumieńców.

Czas gry (minuty): 45+
Liczba graczy: 4+
Wiek: 11+

Seria „Pogaduszki”

Fot. Materiały prasowe

To zestawy kart, które uwielbiamy za to, że pozwalają nam się zatrzymać i po prostu… pogadać.

    • Pogaduszki. O podróżowaniu – Idealne na rodzinne wyjazdy (pytania o przygodę, góry czy morze umilą każdą trasę!).

    • Pogaduszki. Szalone dylematy – Coś dla fanów abstrakcyjnego humoru. Czy wolicie latać podczas kichania, czy czytać w myślach kaczkom? Gwarantuję, że odpowiedzi Waszych dzieci Was zaskoczą!

Czas gry (minuty): 5+
Liczba graczy: 2+
Wiek: 12+

Która z tych nowości od Albi najbardziej zaciekawiła Wasze domowe grono graczy? Dajcie znać w komentarzach!

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
W szkole 6 dni temu

Pierwsza randka nastolatków – poradnik dla rodziców i młodzieży

Pierwsza randka to dla nastolatków wyjątkowe wydarzenie. To moment, w którym młodzież poznaje emocje związane z sympatią, bliskością i wspólnym spędzaniem czasu, często po raz pierwszy w kontekście romantycznym. Nie chodzi tylko o to, co robią podczas spotkania, ale też o uczenie się komunikacji, empatii i wyrażania uczuć.

Dla rodziców pierwsza randka może być źródłem lekko stresu – pojawiają się pytania o bezpieczeństwo, odpowiednie zachowanie i granice. Warto jednak pamiętać, że jest to naturalny etap dorastania i szansa, aby nastolatek nauczył się świadomego podejmowania decyzji w relacjach z rówieśnikami. W końcu umówmy się – każdy rodzic był kiedyś na pierwszej randce 😉

Przygotowanie do randki – emocje i praktyka

Przygotowanie do pierwszej randki nie ogranicza się tylko do wyboru stroju czy miejsca spotkania. To także czas, aby porozmawiać o emocjach, granicach i oczekiwaniach. Nastolatki często czują ekscytację, ale i lekkie napięcie. Rozmowa z rodzicem lub zaufaną osobą dorosłą może pomóc opanować stres i przygotować się na różne sytuacje.

Dobrze jest też porozmawiać o tym, że pierwsza randka nie musi być perfekcyjna. Najważniejsze to spędzenie czasu razem w miłej atmosferze, poznanie siebie nawzajem i wyrażanie szacunku wobec uczuć drugiej osoby.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Bezpieczeństwo nastolatków podczas pierwszej randki jest kluczowe. Warto ustalić jasne zasady dotyczące miejsca spotkania, sposobu powrotu do domu oraz kontaktu z rodzicem. Dobrym pomysłem jest wybór publicznego miejsca, jak kawiarnia, lodziarnia czy park, gdzie łatwo jest zachować komfort i bezpieczeństwo.

Rodzice mogą też subtelnie monitorować sytuację, np. ustalając godzinę zakończenia spotkania czy prosząc o wiadomość po powrocie do domu. Taki kompromis daje nastolatkowi poczucie samodzielności, jednocześnie chroniąc przed niebezpiecznymi sytuacjami.

Co robić na pierwszej randce?

Pierwsza randka nie musi być wielkim wydarzeniem – wręcz lepiej, gdy jest prosta i przyjazna. Spacer, wspólne lody, wizyta w kawiarni czy krótka wycieczka po mieście to świetne pomysły. Kluczowe jest, aby nastolatkowie mogli rozmawiać, poznawać się i czuć się swobodnie.

Ważne jest też uświadomienie młodym ludziom, że randka nie musi prowadzić do fizycznej bliskości. Pierwsze spotkania to przede wszystkim budowanie relacji emocjonalnej i wzajemnego zrozumienia, a nie presja na działania, których nie są jeszcze gotowi podejmować.

Komunikacja i wyrażanie emocji

Podczas pierwszej randki nastolatki uczą się komunikować swoje uczucia i słuchać drugiej osoby. Warto zachęcać młodzież, aby mówiła o tym, co czuje, i reagowała na sygnały partnera. Umiejętność wyrażania emocji, granic i oczekiwań to fundament zdrowych relacji w przyszłości.

Rodzice mogą wspierać rozwój tych umiejętności, prowadząc otwarte rozmowy po spotkaniu, pytając o wrażenia i refleksje, zamiast osądzać. Takie podejście buduje zaufanie i pozwala nastolatkowi uczyć się w bezpiecznym środowisku.

Pierwsza randka nastolatków to nie tylko moment ekscytacji, ale też ważna lekcja życia. To okazja, aby młodzież uczyła się emocji, komunikacji, szacunku do siebie i partnera oraz podejmowania świadomych decyzji. Dla rodziców to czas, aby wspierać, doradzać i zapewniać bezpieczeństwo, nie odbierając przy tym młodemu człowiekowi poczucia niezależności.

Dobrze przygotowana, spokojna i świadoma pierwsza randka może stać się fundamentem zdrowych relacji w przyszłości – pokazując, że romantyczne spotkania mogą być przyjemne, bezpieczne i pełne wzajemnego szacunku.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close