Ciąża i dziecko 28 września 2020

Dieta świeżo upieczonej mamy, czyli czego unikać podczas karmienia piersią

Karmienie piersią wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za zdrowie naszego malucha. Jak powinna wyglądać dieta karmiącej mamy, jakich potraw unikać i po które z nich sięgać, by zapewnić dziecku najlepszej jakości pokarm?

Z jakich produktów należy zrezygnować w trakcie karmienia?

O diecie dla matek karmiących krąży mnóstwo mitów. Często słyszmy, że świeżo upieczone mamy powinny zrezygnować z wielu powszechnie stosowanych produktów, ponieważ mogą one potencjalnie zagrozić zdrowiu dziecka odżywiającego się wyłącznie naszym mlekiem. Czego tak naprawdę należy unikać w trakcie karmienia, jak powinna wyglądać dieta karmiącej mamy?

Dieta karmiącej mamy. Niewskazane produkty żywnościowe

Mama karmiąca piersią powinna jeść produkty, po których dobrze się czuje i które nie mają negatywnego wpływu na zachowanie oraz zdrowie jej dziecka. Pamiętajmy, by w tym wyjątkowym okresie eliminować te potrawy, które mogą podwyższać poziom naszego cholesterolu we krwi lub prowadzić do otyłości.

Czego nie jeść, karmiąc piersią?

  • Tłuszcze nasycone oraz trans: znajdują się w niemal wszystkich słodyczach, a ich nadmiar znacząco podnosi stężenie węglowodanów w pokarmie oraz negatywnie wpływa na poziom cholesterolu we krwi. Produkty z ich zawartością są niewskazane nie tylko dla mamy, ale również dla dziecka;
  • Ostre potrawy: w pierwszych tygodniach po narodzinach naszego malucha warto zrezygnować z ostrych przypraw, czosnku oraz cebuli. Ich smak przedostaje się do pokarmu i może zniechęcić noworodka do jedzenia. W późniejszym okresie dziecko przyzwyczaja się do różnorodnych potraw i prawdopodobnie nie będzie miało problemu z tolerancją nawet tego typu produktów;
  • Żywność wysoko przetworzona: ma negatywny wpływ zwłaszcza na zdrowie mamy. Zawiera spore ilości sztucznych wzmacniaczy smaku, tłuszczu, barwników oraz konserwantów, które mogą powodować zaburzenia w poziomie cholesterolu oraz prowadzić do otyłości.

Inne produkty, z których należy zrezygnować podczas karmienia

  • Alkohol: bardzo niekorzystnie wpływa na rozwój dziecka oraz może wywoływać poważne problemy ze strony jego układu pokarmowego. Z tego powodu w trakcie karmienia w żadnym wypadku nie należy sięgać po napoje wysokoprocentowe;
  • Leki: niektóre ze znajdujących się w nich składników przenikają do pokarmu i mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia malucha. Pamiętajmy, że przed sięgnięciem po jakiekolwiek medykamenty, należy skonsultować się z lekarzem;
  • Papierosy: zubażają pokarm, sprawiając, że dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości witamin i minerałów. Dodatkowo nikotyna spowalnia rozwój malucha oraz powoduje zaburzenia jego rytmu snu.

Dieta karmiącej mamy — co należy jeść?

Skoro wiemy już, czego nie jeść karmiąc piersią, sprawdźmy, po jakie produkty warto sięgać w tym wyjątkowym czasie:

  • Warzywa: dostarczają organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. Można spożywać je bez ograniczeń;
  • Owoce: zawierają spore ilości cukru i dlatego sięgajmy po nie nie częściej niż 2 razy dziennie;
  • Zboża: są źródłem błonnika oraz wielu składników mineralnych;
  • Nabiał: dostarcza nam dużo białka, tłuszczu i wapnia;
  • Mięso i ryby: są najlepszym źródłem białka, żelaza, wapnia i magnezu.

Warto przeczytać również: lactosan.pl/elementarz-karmiacej/dieta-dla-matki-karmiacej-co-jesc-a-czego-unikac

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
W przedszkolu 24 września 2020

Jak wzmocnić osłabiony organizm dziecka po infekcji wirusowej lub bakteryjnej?

Kiedy dziecko wraca do przedszkola lub szkoły po nieobecności spowodowanej chorobą, bardzo ważne jest wspieranie jego organizmu, tak, aby zapobiec rozwojowi kolejnej infekcji, na którą może być w tym okresie narażone bardziej niż zwykle. Dowiedz się, jak to robić!

Jakie produkty i składniki są szczególnie ważne dla odporności?

Po pierwsze warzywa i owoce, które nie przez przypadek znajdują się u podstawy Piramidy Zdrowego Żywienia i Stylu Życia Dzieci i Młodzieży. Wszystko dlatego, że dostarczają ważnych dla odporności witamin A, C, kwasu foliowego, a także błonnika. Witamina A to przede wszystkim dynia, marchew, czerwona papryka, cykoria, boćwina, sałata, szpinak, mango, melon, morela. Witaminę C znajdziemy, m.in. w czerwonej papryce, pomidorach, truskawkach, czarnej porzeczce, natce pietruszki i cytrusach. Kwas foliowy zawarty jest z kolei w większości warzyw i owoców, a szczególnie w warzywach zielonych, strączkowych i kapustnych. Błonnik w mniejszych lub większych ilościach występuje we wszystkich warzywach i owocach. Warzywa i owoce to jednak nie wszystko. W głównych posiłkach dziecka nie może zabraknąć także produktów zbożowych, czyli pełnoziarnistego pieczywa i makaronu, grubych kasz i ryżu, bo to źródło błonnika i cynku, składników ważnych dla odporności.  Do prawidłowego działania układu odpornościowego konieczne jest także dostarczenie odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka wykorzystywanego przez organizm, m.in. do produkcji przeciwciał. Z tego powodu na talerzu dziecka nie może zabraknąć jaj, ryb, chudego mięsa, produktów mlecznych i nasion roślin strączkowych. Te produkty to doskonałe źródło także innych składników kluczowych dla zdrowia, np. żelaza, cynku czy witaminy D, które znajdziemy w większości z nich. Jaja, ponadto, dostarczą wspomnianej wcześniej witaminy A. W potrawach dobrze jest umieścić także dodatek, tzw. „dobrych tłuszczów” (olej rzepakowy, oliwa z oliwek czy tran), ponieważ zawierają ważne dla odporności kwasy tłuszczowe, m.in. z rodziny omega-3. Ich źródłem mogą być dla dziecka także tłuste ryby morskie i orzechy.

Kiedy dziecko nie je i potrzebuje wsparcia?

Jeśli dziecko ciągle odmawia jedzenia, trudno jest stosować się do zasad zbilansowanej diety i podawać różnorodne posiłki. Z myślą o takich sytuacjach stworzona została żywność medyczna, której stosowanie warto rozważyć z lekarzem pediatrą, jeśli dziecko nieustannie choruje, a koniec jednej infekcji stanowi początek kolejnej. Przykładem takiego produktu może być Resource Junior, który odżywia w chorobie wspierając odporność dzieci powyżej 1. roku życia. W swoim składzie zawiera komplet składników odżywczych w takich ilościach, że może być nawet jedynym źródłem pożywienia. Resource Junior ma ponadto łatwą do podania formę. Występuje w wariancie gotowym do picia o smaku waniliowym, truskawkowym lub czekoladowym, a także w formie proszku o smaku waniliowym, który można dodać do ulubionych dań dzieci – zup typu krem, koktajli owocowych czy purée ziemniaczanego.

 

Żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. Stosować pod kontrolą lekarza. Resource Junior: Do postępowania dietetycznego u dzieci powyżej 1. roku życia w stanach niedożywienia bądź w przypadku ryzyka niedożywienia.

Subscribe
Powiadom o
guest
54 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dominika
Dominika
28 dni temu

Stosowaliśmy Resource junior kiedy syn nie chciał jeść. Waniliowy smak bardzo mu odpowiadał, ja na początku nie byłam zbyt zadowolona z tego fakt że wszystko stało się słodkie. Jednak chodzi o to żeby dziecko zjadło ;) efekt końcowy na plus. Polecamy

Karolina
Karolina
28 dni temu

Polecam ten produkt bo dzięki niemu moje dziecko w końcu zaczęło normalnie jeść..Niestety smak waniliowy nie przypadl jej do gustu, ale dodawany do mleka naleśników czy koktajli nie stanowił dla niej problemu i jadla/piła zdecydowanie chętniej niż wcześniej :) Konsystencja samego produktu zmieszanego z wodą przypomina mleko zrobione na gęsto,produkt bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie i do tego zapakowany jest w bardzo poręczną i do tego estetyczną puszke. Na pewno wrócimy do tego produktu, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale tym razem w innym wariancie smakowym.

Daria
Daria
27 dni temu

Stosujemy Nestle Resource Junior już chwilę i mam wrażenie, że jest lepiej. Od kiedy zaczęliśmy żłobek córka wpadala z jednego przeziębienia w drugie. Podawaliśmy Nestle Resource Junior z np. Naleśnikami ale również jako sam koktajl i chętnie smakowała. Myślę, że wszystko na plus

PATRYCJA
PATRYCJA
27 dni temu

Moja córka od urodzenia miała problemy z jedzeniem, najpierw z mlekiem, a później z rozszerzaniem diety. Zaczęliśmy podawać jej Resource Junior do posiłków: do kaszek, następnie do jogurtów, a nawet sałatek. Z małego niejadka stała się prawdziwym smakoszem, jej apetyt zdecydowanie się poprawił, a nawet bym powiedziała, że wzmocniła się jej odporność, być może dzięki dostarczeniu do organizmu odpowiedniej porcji witamin. Produkt w smaku jest słodki oraz szybko rozpuszcza się w wodzie, a dzięki niewielkiej puszce łatwo się go przechowuje:)

Katarzyna
Katarzyna
27 dni temu

Najlepszy Resource Junior. Stosowałam u trójki moich niejadków. Smak waniliowy palce lizać. Polecamy

Anna
Anna
27 dni temu

Resource Junior postanowiłam przetestować z czystej ciekawości gdyż córka jest niejadkiem i je kilka produktów które po prostu jej pasują. oprócz porządnego opakowania w którym znajduje się produkt jesteśmy zadowolone z walorów smakowych gdyż jest naprawdę pyszny, oraz możliwości dodawania go do różnych dań które przygotowujemy. Osobiście zauważyłam pobudzony apetyt i więcej energii u córki. Myślę że, Resource junior zostanie u nas na dłużej. Okazał się pomocny podczas długiej podróży samochodem gdyż zastąpił nam posiłek i to jest jego kolejna z wielu zalet. Szczerze polecam.

Mama_twins
Mama_twins
26 dni temu

Produkt który bardzo pomógł nam w chorobie dbając o moje dzieci . Jest bardzo dobry w smaku. Jego konsystencja jest płynna. Byłam bardzo spokojna widząc zadowolona buzię moich dzieci

Kamila ladach
Kamila ladach
25 dni temu

Od kilku tygodni używam resource junior. Jestem bardzo zadowolona ma naprawdę dobry waniliowy smak więc moje dziecko chętnie pije na noc mleko . Dodatkowo dodawany do naleśników czy koktajli nadaje super smak :) mój niejadek wreszcie zaczął jeść :) dodatkowo resource junior wspiera odporność i naprawdę świetnie się sprawdza podczas infekcji. Dziecko nie traci apetytu :) .

Kinga
Kinga
25 dni temu

Stosujemy Resource junior od jakiegoś czasu i zauważyłam ze przy chorobie bądź przeziębienie co łapie dość często że żłobka zaczyna szybciej stawać na nogi. Mamy smak waniliowy który mojemu synkowi i mi również bardzo przypadł do gustu. Mieszamy go z płatkami z mlekiem, naleśnikami czy wsypujemy miarkę do kubka z kakao. Napewno będę korzystać z napoku dalej.

Daria
Daria
25 dni temu

Zaczęłam stosować ResourceJunior kiedy malutki był w trakcie ząbkowania. I jestem mega zadowolona. Malutki dawno nie pił z taką wielką chęcią żadnego mleczka. Cudowny waniliowy smak. Idealnie rozpuszcza się w wodzie. Polecam wszystkim mamom które mają niejadki w domu

Monika
Monika
25 dni temu

Synek jest niejadkiem, odkąd skończył 2 latka temat posiłków to u nas dramat. Dzięki Resource Junior dodawanego do posiłków stały się one bardziej wartościowe. Najlepszym zastosowaniem dla nas jest dodanie produktu do naleśników. Tak smakuje mu najbardziej :) Produkt ma również estetyczne i funkcjonalne opakowanie, dzięki któremu łatwo można odmierzyć odpowiednia ilość proszku.

Angelika
Angelika
25 dni temu

U swojego dziecka stosouje Resource Junior. Nastał okres jesienno zimowy gdzie przeziębienie to rzecz normalna w tedy dziecko potrzebuje ważnych składników w swojej diecie które zmocnia odporność i przed wszystkim dziecko będzie chętnie jadło. Ten produkt właśnie taki jest. Moja córka z większym apetytem wszystko wcina a smak waniliowy dodatkowo nam to ułatwia. Dobre jest to że możemy go „przemycać” do normalnego jedzenia. Zdecydowanie polecam ☺️

Natalia
Natalia
25 dni temu

Przetestowaliśmy z synkiem RESOURCE JUNIOR gdy syn nie miał ochoty na jedzenie niczego poza kaszka czy MM to podawałam mu butelkę tego odżywczego mleczka waniliowego i od razu zauważyłam ze mu smakuje z czasem widać że nabiera apetytu. Wiadomo trzeba stosować preparat przez dłuższy czas aby zobaczyć większe efekty ale po jedej puszczce zużytej widać oznaki poprawy. Jeśli chodzi o mleko to jest bardzo gęste i szybko rozpuszcza się w wodzie. Bardzo praktyczna puszka gdzie można ją wykorzystać na inne MM.

Na pewno warto spróbować tez innych smaków.

Polecam

Michalina
Michalina
25 dni temu

Od 2 tygodni stosujemy Resource Nestle u 2 letniej córeczki. Ząbkowanie nałożyło się z kwarantanną, nie chciała nic jeść … ciagle rozwolnienia spowodowane zębami.. całe szczescie juz powoli wychodzimy z tego ale Resource zostaje u nas jako dodatek do posiłków aby wspomóc układ odpornościowy małej tym bardziej jesienią. Całym sercem polecam ❤️

Monika
Monika
25 dni temu

Stosowałam Resource junior kiedy moja córka wpadała z infekcji w infekcje a do tego od zawsze była niejadkiem. W naszym przypadku córka piła mleko modyfikowane a ponieważ Resource junior ma podobną konsystencję po prostu przygotowywałam w formie napoju rozpuszczając proszek w wodzie. Smak waniliowy bardzo jej podpasował. A matka jest spokojniejsza że dziecko wreszcie coś je…

Paulina
Paulina
25 dni temu

Polecamy Nestle Resource. Dzięki niemu moje dzieci nabierają odpornosci każdego dnia. Odzywczy proszek dosypuje do pancakes do owsianek platkow ,zup i sosow. Moje dzieci lubią jego smak. Dzieki temu mam pewnosc ze moje dzieci maja odpiwiednia dawke witamin kazdego dnia!

Dominika
Dominika
25 dni temu

Resource junior postanowiłam podać swojej córce która ma tylko kilka wybranych dań i nie dostarcza swojemu organizmowi wszystkich potrzebnych witamin. Waniliowy smak bardzo jej przypadł do gustu. Nagle naleśniki amerykańskie smakowały jeszcze lepiej niż wcześniej a ja byłam spokojna o to że „zjada” Wszystkie witaminy i minerały które potrzebuje. Córka już sama powiedziała że chętnie spróbuje wariantu czekoladowego do picia.

Landi
Landi
24 dni temu

Resource junior, to zdecydowanie dla nas SOS w ciężkich chwilach. Bobas odporność ma straszną, a charakter bardzo ciężki, wirusy i bakterie, łapie wszystko co możliwe. Podczas choroby, która najczęściej trwa dłużej niż tydzień nic nie chce jeść. Resource na szczęście jej smakuje i już niewielka ilość pokarmu wystarczy by mieć pewność, że niczego jej nie zabraknie w diecie podczas choroby.

Barbara
Barbara
24 dni temu

Polecam produkt, super konsystencja, skład i smak. Córka od pierwszej butelki polubiła. Produkt fajnie, szybko rozpuszcza się w wodzie, dodany do potraf na słodko równie dobrze łączy się smakiem.

bajkowa_familio
bajkowa_familio
24 dni temu

jeden z moich synów jest nie jadkiem, więc smak waniliowy dodatkowo do jedzenia na które zwykle wybrzydza „namówił” go na skosztowanie :) Zjadł ze smakiem wiec uwazam to za sukces!
Drugi syn zaś ma problemy z brzuszkiem i musze powiedzieć ze po jedzonku z dodatkiem Resource Junior nie było rewolucji w pampersie :)
polecam!

Kasia
Kasia
24 dni temu

W naszym przypadku ResourceJunior sprawdził się znakomicie. Córka nie chciała nic jeść, była ospała, wiecznie zmęczona i marudna. Wiedziałam, że musi jej brakować składników odżywczych, więc postanowiłam dodawać jej ResourceJunior do kakao, które uwielbia. Bałam się, że waniliowy smak może mocno zmieniać smak kakao, ale córka pokochała go od razu. Już jakis czas stosujemy ten produkt i Mała jest zupełnie inna – wesoła, energiczna i szczęśliwa. A kolorowe puszki to jej ulubione bębenki 😊 Polecam z całego serca.

Justyna
Justyna
24 dni temu

Resource Junior super produkt. Idealny waniliowy smak. Lekka konsystencja. Uwielbiam mleka które są w puszkach ułatwia to przechowywanie. Mój niejadek mimo ząbkowania chętnie wypija mleczko, rezultaty że dobrze smakuje widzę w kupce

Karolina
Karolina
24 dni temu

Moja córeczka to straszny niejadek… Kupiliśmy na wypróbowanie Resource Junior o smaku waniliowym i Marysi bardzo posmakowało! Pije je na kolację, a na śniadanie dodaje je do placuszkow bananowych i cały talerz zdjedzony:)
Konsystencja jest jak najbardziej na plus, bardzo łatwo rozpuszcza się w wodzie.
Opakowanie bardzo wygodne i poręczne. Właśnie skończyłysmy pierwsze opakowanie i na pewno sięgniemy po następne :)

Karolina
Karolina
23 dni temu

Stosuje Resoruce junior , smak jest obłędny, sama chętnie bym takie wypila haha,dzięki niemu wiedziałam że Mały jest najedzony I dostarczone zostały różne wartości odżywcze,jak najbardziej polecam :)

Kinga
Kinga
23 dni temu

Moje dziecko zaczeło nareszcie jeść ! Waniliowy smak nie jest jej ulubionym smakiem ale jeśli zmieszany z mleczkiem, naleśnikiem czy innymi produktami to chętnie je zjada. Na pewno jeszcze nie raz będziemy z produktu korzystać .

Joanna
Joanna
23 dni temu

Moja Ania jak poszła do przedszkola zaczęła nam co chwilę chorować. Chwytałam się wszystkiego by ją wzmocnić, i tak oto trafiłam na Resources Junior. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie już na samym początku w postaci wygodnego opakowania. Ma fajny skład,latwo się rozpuszcza a do tego jest lekko słodki i Ania go chętnie piła. Zaczęliśmy stosować akurat w czasie choroby, co ułatwiło mi podanie jej wartościowego posiłku czy choćby po prostu szklanki napoju. A to akurat zaliczam na duży plus. Także ja jestem na TAK.

Joanna
Joanna
23 dni temu

Nestle Resource Junior przypadło mojej córce do gustu. W nalesnikach, kaszkach jak i mleku. Teraz chętniej zjada obiadki, a mleko które wypija przed spaniem jest bardziej sycące, co za tym idzie, przestała się budzić na mleko. Opakowanie produktu jest bardzo poręczne, produkt nie wysypuje się i nie brudzi. Polecam :)

Magdalena
Magdalena
23 dni temu

Resource junior bardzo pomogą nam przy częstych infekcjach. Dzięki temu produktowi, wiem że moja córka idzie najedzona spać co pomaga Jej spać całą noc i szybciej pokonać wirusa. Uwielbiamy resource junior za piękny zapach i cudowny waniliowy smak. Polecam całym sercem

Klaudia
Klaudia
23 dni temu

Aktualna pora roku daje się we znaki mojej rodzinie, przeziębienie i przy tym brak apetytu to był nam bliski temat, dopóki nie poznaliśmy Resource. Maluszki zaczęły chętniej jesc, to już nie jest nasza zmora…dzieci z chęcią jadly, konsystencja była gestsza niż mleko, przyjemny smak, polecam dla każdego niejadka :)

Paulina
Paulina
23 dni temu

Ostatnio córka zaczęła trochę mniej jeść i dodatkowo weszliśmy w okres chorobowy, więc postanowiłam podać jej Resource Junior o smaku waniliowym. Konsystencje ma jak trochę gęściejsze mleko modyfikowane, dobrze rozupszcza się w wodzie i nie robią się grudki. Stosowaliśmy go jako ‚napój’ oraz do płatków czy naleśników, córci bardzo smakowało wszystko z dodatkiem tego produktu. Dzięki Resource Junior córka znowu zaczęła jeść jak wcześniej. Na pewno kiedyś, jeśli zajdzie taka potrzeba znowu zaczniemy go stosować i spróbujemy innego smaku. Polecamy jak najbardziej.

Patrycja
Patrycja
22 dni temu

Podajemy narazie nestle do racuszków, naleśników czy soków. Marysia jest niejadkiem i kazde dodatkowe witaminy się przydadzą. Duży plus za fajne opakowanie.

Daria
Daria
22 dni temu

Od kiedy stosujemy Resource synek zjada więcej kaszki, z początku obawiałam się że nie zasmakuje ale niepotrzebnie się obawiałam. Myślę że odporność też się poprawiła. Jest to bardzo ważne w tym trudnym czasie. Jak dla nas- jest super!

Agnieszka
Agnieszka
21 dni temu

Stosujemy Resource Nestle Junior u roczniaka. Aptety widzę, że ma o wiele lepszy. Polecamy z całego serca

Marta
Marta
21 dni temu

Super produkt, który można łatwo „przemycić” w różnego rodzaju daniach. Ale i sam w sobie super smakuje! Nawet niejadek siostry jest zachwycony! Polecamy /

Monika
Monika
21 dni temu

Mój synek od zawsze był niejadkiem . Ciągle słyszałam od innych „ale on chudziutki” , „matka czy ty go czymś karmisz” . Było to przykre ponieważ widziałam, że jest faktycznie problem. Ale odkąd stosujemy Nestle Resource Junior jest „o niebo” lepiej

Agata
Agata
21 dni temu

Testujemy Nestle Resource Junior wraz z moim 6 letnim synem. Zarówno smak, jak i łatwość przygotowania jest jak najbardziej na duży plus. Czy poprawia apetyt? Zdecydowanie! :) A jeśli chodzi o odporność to dopiero się przekonamy za jakiś czas, ale myślę, że będzie dobrze! :)

Mariola
Mariola
20 dni temu

Moim zdaniem to produkt o dobrym składzie witaminowym!!U nas został zaakceptowany przez córkę tzw niejadka .Podawaliśmy go na wiele sposobów w placuszkach,koktajlami,zupach,sosach ,jogurtach.Coreczka zaczęła chętnie zjadać.Uważam ,ze jest godny polecenia.Ma smak idealny dla dzieciaczków i oczywiście rozsądna cenę !!!!

Natalia
Natalia
20 dni temu

Nasz sprawdzony produkt to Nestle Resource Junior o smaku wanilowym <3. Moja dwójka łobuz uwielbia to .. dodaje prawie do każdego dania ;) Polecam serdecznie . Jest tez możliwość zakupy w małych pojemniczkach – gotowe do picia

Wioletta
Wioletta
20 dni temu

Aktualnie jestesmy na etapie wszystko „ble” ten produkt spadł nam z nieba dodajemy do jogurtow, ciast, nalesnikow itp. Ale najlepiej chyba przes waniliowy smak podpasowało synowi w formie mleka ale tez dodaje do samego zwyklego mleka z kartonu.Forma proszku jest fajnym rozwiazaniem, ale tez nie robia się grudki zadne bo dobrze się rozpuszcza, ma fajny waniliowy smak co jest plusem i oczywiscie,duzy plus za opakowanie, puszka jest wygodna, nic sie nie rozwala, a miarka ulatwia porcjowanie. Juz po pewnym czasie stosowania synek jakby sam zaczyna wiecej jesć innych rzeczy, i sam prosi teoche o jedzenie nie trzeba wmuszac, ale jak… Czytaj więcej »

Katarzyna
Katarzyna
19 dni temu

Resource Junior świetnie sprawdził się u nas w okresie przeziębienia. Wiadomo jak to w trakcie choroby, zazwyczaj tracimy apetyt, ale dzięki Resource nie mieliśmy spadków na wadze. Produkt bardzo wydajny, opakowanie wygodne. Córce bardzo posmakował smak waniliowy, którego używałam do zrobienia m.in. koktajli czy placuszków.

Iza
Iza
19 dni temu

Od wrześnie, gdy syn zaczal chodzic do zlobka zaczely sie katary, kaszle i ogolnie pojete choroby i co za tym idzie masakra z jedzeniem. Produkt Nestle (my mamy w proszku o smaku waniliowym) uratowal moje nerwy. Antoś bardzo zasmakowal w waniliowym napoju- glownie tak podaje bo przy chorobie nie mam co liczyc, ze ksiaze bedzie cos gryzl. Tak czy inaczej Nestle odwalilo kawal dobrej roboty: swietny smak, przyjemna konsystencja, dziecko najedzone, potrzeby organizmu zapewnione to i matka spokojna.

Karolina
Karolina
19 dni temu

Moja córka jest typowym niejadkiem, odkąd zaczęliśmy stosowac Resource Junior mogę śmiało powiedzieć, że to się zmieniło, zaczęła ładnie jeść! Smak waniliowy przypadł jej do gustu, a sama konsystencja szybko rozpuszcza się w wodzie lub w różnych produktach. Z całego serca polecam!

Antea
Antea
16 dni temu

Resource Junior zaczełam podawać synkowi jak zaczął chodzić do przedszkola i kiedy po 3 dniach w przedszkolu złapał chorobę. Już po 1 dniu stosowania zauważyłam że jest mu lepiej niż po 3 dniach stosowania syropu. Polecam bo widocznie wzmacnia odporność a do tego ma pyszny waniliowy smak o konsystencji mniej więcej kakao z mlekiem. Na minus jedynie że nie można go przemycić w wersji na słono.

Last edited 16 dni temu by Antea
Beata
Beata
15 dni temu

Po antybiotykoterapii podawałam Active Flora Baby, probiotyki pomagają dzieciom w tworzeniu odporności.

Martyna
Martyna
15 dni temu

Stosujemy Nestle Resource Junior od kilku tygodni, córka chętniej je kasze na noc, jej wyniki krwi sie poprawiły. Waniliowy smak zachęca do jedzenia. Córka wypija również w postaci napoju, chociaż mleka nie chce tknąć. Polecam swoim bliskim, szczególnie ze słabą odpornoscią.

@kacik_mysi ewa
@kacik_mysi ewa
15 dni temu

Wspaniały smak Resource junior sprawia, że apetyt dziecka rośnie. Gdy moja córeczka choruje zamienia się w totalnego niejadka, a dzięki temu cudownemu proszkowi apetyt się poprawia. Przyznam, że polecam każdemu niejadkowi

Patrycja
Patrycja
15 dni temu

Poznaliśmy Resource Junior w trakcie przeziębienia. Miałam poczucie, że młody mimo zapchanego nosa i zero chęci do jedzenia ma zapewnione wszystkie składniki odżywcze, gdyż koktajle pił chętnie. Jak najbardziej na plus.

Paulina
Paulina
15 dni temu

Wypróbowałam Resource Junior kiedy zaczął się sezon jesienny, bo chciałam wzmocnić odporność dzieci. Chłopcom smakuje ten napój, choć według mnie jest trochę ciężki do rozmieszania, więc trzeba robić to dość umiejętnie. Ogólnie jestem zadowolona z produktu, póki co chłopcy są zdrowi i piją Resource Junior ze smakiem

Ilona
Ilona
15 dni temu

Polecam bardzo Nestle Resource Junior .
Corka jest niejadkiem plus w ostatnich dniach złapała infekcje i ząbkowanie i dzięki tak naprawdę temu produktowi przetrwałyśmy trudny czas .
Dodajemy do naleśników, jogurtu ,kaszki ,mleka i zauważyłam że szybciej te rzeczy znajdują się w buzi 😁
Smak waniliowy jest bardzo Ok
Polecamy 😁

Amanda
Amanda
14 dni temu

Jako mama niejadków polecam ten produkt, ponieważ wiem że mieli dostarczone wszystkie potrzebne witaminy, minerały i białko. Moje dzieci jedzą tylko wybrane produkty, a produkt Nestle Resource im zasmakował i na pewno u nas zostanie na dłużej. Konsystencja produktu zmieszanego z wodą przypomina mleko i do tego lekki smak wanilii. Produkt dobrze zapakowany i bardzo estetyczna puszka.Produkt poleciłam już paru mamom niejadków i także są zadowolone ;)

Emocje 23 września 2020

Plażing w polskim stylu –  antyporadnik z przymrużeniem oka

Wiem, że wakacje już się skończyły, ale sezon urlopowy jeszcze nie, tym bardziej, że pogoda dopisuje – sama też dopiero co wróciłam znad morza. I stąd moje poniższe przemyślenia odnośnie plażingu w polskim stylu.

Polska gościnność, wódka i najpopularniejszy, a zarazem najbardziej uniwersalny epitet – k**wa – znane są chyba na całym świecie, a przynajmniej w wielu jego miejscach. Myślę też, że nasz styl plażowania jest na tyle charakterystyczny, iż dzięki niemu stajemy się rozpoznawalni nie tylko wśród naszych rodaków, ale też wśród obcokrajowców.   

Czym więc wyróżnia się Polak spędzający urlop nad morzem i jak wygląda plażing w polskim stylu? Zdaje się, że mamy siedem ulubionych manier – no chyba, że jest ich więcej, a ja je pominęłam, to piszcie w komentarzach! :-) 

Plażing w polskim stylu –  antyporadnik z przymrużeniem oka ;-) 

  1. Parawan

Niezależnie od pogody, wieje czy nie, nieważne, parawan musi być rozciągnięty i już.  Najlepiej sporych rozmiarów, tak by zagarnąć dla siebie, jak najwięcej publicznej plaży. W tym celu można łączyć się w pary ze znajomymi lub obcymi ludźmi – jak kto woli. Znanym posunięciem jest też rozłożenie parawanu tuż przed kimś, tak by zasłonić mu widok na morze, czy na co tam akurat patrzy.

  1. Walka o swoje miejsce

Będąc niedawno nad morzem byłam świadkiem kłótni, a nawet prawie bójki między dwoma samcami alfa, którzy głośno i wulgarnie spierali się o to, kto pierwszy stanął na danym kawałku plaży i kto ma prawo rozbić tam swój parawan. I słusznie! Tak trzeba robić. Ludzie to chamy i wszędzie się wcisną, byleby byli pierwsi i lepsi. Trzeba więc walczyć o swoje miejsce na plaży. Nikt nam przecież nie będzie mówił, gdzie możemy się rozłożyć, a co! 😉

  1. Piwo

Każdy plażowicz wystawiony na wielogodzinne działanie słońca, musi pamiętać o odpowiednim nawadnianiu organizmu, w tym celu najlepiej sprawdza się piwo. Zimne i w dużych ilościach, wprost nieproporcjonalnych do własnych możliwości i pogody (konkretnie upału sprzyjającemu szybszemu uderzeniu alkoholu do głowy).

  1. Muzyka

Szum morza jest przereklamowany, poza tym aktualnie, dzięki youtube`owi można go słuchać będąc nawet w bloku w Pcimiu Dolnym. Uciszenie tłumu turystów i ich rozkrzyczanych dzieci jest niewykonalne, podobnie sprawa ma się z tymi, co drepczą po plaży sprzedając „gorącą, gotowaną kukurydzę, popcorn, naleśniki i nachosy” . Lepiej jest więc ten hałas zaakceptować, a nawet wzbogacić go swoimi dźwiękami, tj. ulubioną muzyką (swoją, nie obcych ludzi), płynącą z głośnika, ustawionego na takim poziomie, by słyszeli go okoliczni plażowicze. Mało tego, potrzebny tu jest dobry bas, który przebije się przez szum fal i nie tylko…  ;-) 

  1. (Nie)Kulturalne dialogi  

Jak już mamy włączoną muzykę, można prowadzić między sobą dialogi, próbując przekrzyczeć głośnik i urozmaicając przy tym swe wypowiedzi licznymi, mniej lub bardziej wyszukanymi epitetami. Większość ludzi nie zwraca na to uwagi, a jak już się trafi jakiś odważny, zawsze można zaproponować mu zmianę miejsca 😉

  1. Śmieci

Siedząc wiele godzin na plaży, produkujemy całkiem sporo śmieci, szczególnie jeśli spędzamy czas w dużym gronie – z rodziną bądź przyjaciółmi. Wówczas trzeba zadbać o to, aby nasze odpady nie walały się wszędzie, rozdmuchiwane na lewo i prawo przez wiatr. Najlepszym więc sposobem jest zakopywanie petów, kapsli, resztek jedzenia i innych śmieci w piachu. Gwarantuję Wam, że dzieci, które później odkopią np. Wasze kapsle po piwie, będą zadowolone – moje przynajmniej były, bo wyobrażały sobie, że odnajdują ukryte skarby! 😉

  1. Potrzeby fizjologiczne

Tutaj nie zdradzę Wam nic odkrywczego, każdy przecież wie, że jak się dba o odpowiednie nawodnienie organizmu, to później trzeba dbać o to, by regularnie opróżniać pęcherz. A gdzie można to zrobić, nie oddalając się zbytnio od swojego parawanu, no i co ważne – nie płacąc za to ani grosza – w morzu oczywiście! Są tego niemałe plusy. Po pierwsze oszczędza się kasę, bo załatwianie się w przyplażowych ubikacjach to koszt 2-3 zł – przez cały dzień i np. tygodniowy pobyt uzbiera się niezła sumka, prawda?! A po drugie, jak woda w morzu jest zimna, to własnym strumieniem moczu szybko można ją sobie podgrzać 😉

Gorzej jest z tzw. „dwójką”, kupę ciężko bowiem zrobić w morzu. Można więc wdrapać się na wydmy, choć te na niektórych plażach bywają odgrodzone. Można też biec do lasu, jeśli takowy jest, ale jeśli go nie ma to cóż, trzeba zapłacić – chociaż nie! Jest jeszcze jedna opcja – nosić ze sobą nocnik, bądź inny przenośny klozet i załatwiać się z kulturą. To nic, że na oczach innych, wszak to ludzka rzecz, prawda? 😉

 

P.s. Moje przemyślenia przelane na wirtualny papier powstały na bazie własnych obserwacji, jak zachowują się Polacy nad morzem – w Polsce i za granicą. Wpis został napisany z przymrużeniem oka (miejcie to na uwadze, zanim niepotrzebnie się zdenerwujecie ;-)), jednak wszystko to, co zostało opisane jest (niestety) prawdą.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close