Poradnikowe poniedziałki 18 lutego 2019

Pielęgnacja twarzy, ciała i włosów domowymi sposobami

Ostatnio odwiedziłam pewną młodą mamę, która borykała się z zaczerwienioną pupą u swojej córeczki. U niemowląt to częsty kłopot, ale nie zawsze zwykłe maści działają jak trzeba. Tymczasem ona posłuchała babci i do pielęgnacji skóry pod pieluszką wykorzystała mąkę ziemniaczaną. Pomogło! Są różne sposoby, by pielęgnacja twarzy i ciała stała się bardzo prosta.

Podkusiło mnie więc, by przejrzeć szafkę w kuchni i sprawdzić, jakie produkty nadają się nie tylko do np. zjedzenia, ale wykorzystania jako naturalna i zdrowa podstawa do pielęgnacji  twarzy, skóry i włosów.

Domowe sposoby na pielęgnację twarzy, skóry i włosów

Siemię lniane

To nie tylko doskonały dodatek do musli czy sposób na zaparcia, ale także dobry i sprawdzony pomysł na pielęgnację skóry i włosów. Nadaje się po wcześniejszym zagotowaniu do chwili, aż puści charakterystyczny “śluz”, jako dodatek do kąpieli łagodzących stany zapalne skóry. Należy łyżeczkę siemienia zalać szklanką zimnej wody i gotować kilka minut. Gdy ziarna puszczą śluz należy je przelać przez sitko lub gazę. Do wywaru dolać mniej więcej szklankę wody i spłukać nią włosy. Będą gładsze i bardziej lśniące.

Ocet jabłkowy

Ja mam swojski, domowej roboty. Może być też ocet śliwkowy czy z jakiegokolwiek innego owocu. Dwa razy w tygodniu płuczę włosy roztworem litra wody i dużej łyżki octu jabłkowego — maksymalnie dwóch, żeby nie przesuszyć włosów. Zapach szybko się z nich ulatnia, a włosy są sypkie, piękne, ja sobie to bardzo cenię. Doceniam również domowy tonik z octem. Aby go otrzymać, wystarczy wymieszać jedną część octu z dwiema częściami wody lub naparu z ziół. Taki tonik postoi w lodówce dobry tydzień, więc nie ma sensu robić go więcej z myślą o pielęgnacji twarzy. W moim odczuciu ocet czuć jednak na twarzy dłużej niż na włosach.

Płatki owsiane

Klasyka :) Doskonale sprawdzają się jako składnik maseczki na twarz lub domowego peelingu. Aby stworzyć szybką maseczkę w najprostszej postaci, wymieszaj jogurt z płatkami, aby zmiękły i napęczniały. Możesz do tego dodać także miód. Nałóż na twarz i po kwadransie zmyj. Z kolei do peelingu potrzeba oliwy lub naturalnego olejku, miodu i garści pokruszonych płatków. Wymieszaj wszystko razem i wmasuj w mokrą skórę po prysznicu. Spłucz i nałóż oliwkę lub balsam. Super sprawa!

Kawa

A dokładnie fusy pozostające z aromatycznego napoju, mogą zdziałać cuda dla urody. Więcej pisała o tym na blogu Fizinka, więc pozwolę sobie podać link do przepisów na domową pielęgnację z użyciem kawy -> Kawa dobra nie tylko do picia.

Miód

Ten cudowny dar pszczół jest wyjątkowo doceniany w kosmetyce. Nadaje się jako element maski do włosów i pielęgnacja twarzy, ale jest też niezastąpionym sposobem na regenerację spierzchniętych ust. Wystarczy ich skórę posmarować na noc miodem ( nie zlizujcie ;)!), by rano zauważyć poprawę ich stanu.

Cukier/sól

Oba te produkty są niezastąpione, gdy chcemy stworzyć domowy peeling. Zarówno sól, jak i cukier, wystarczy wymieszać np. z oliwą z oliwek i wmasować w ciało po kąpieli, a następnie spłukać. Nie ma nic prostszego na gładką skórę!

Oliwa lub olej

Oliwa z oliwek, olej lniany, rzepakowy, słonecznikowy, kokosowy i wiele, wiele innych, to nie tylko podstawa domowych peelingów, ale także genialny sposób na odżywienie i wygładzenie włosów. W zaciszu domowym można wykonać (najlepiej przez noc, najkrócej 30 minut przed myciem głowy) tzw. olejowanie, czyli natarcie włosów wybranym olejem. Ja stosuję ten sposób dwa razy w tygodniu, na przemian z płukanką z octu jabłkowego. Efekty olśniewają! Kapka oleju lub oliwy nałożona na wacik kosmetyczny doskonale zmyje wodoodporny makijaż z powiek :) To również mój stały w wykorzystaniu patent.

Pielęgnacja twarzy, skóry i ciała jest naprawdę prosta. Jeśli znacie jeszcze inne, sprawdzone domowe sposoby z wykorzystaniem podobnych produktów, podzielcie się nimi w komentarzach.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Znad kołyski 16 lutego 2019

Jak często należy karmić noworodka?

Pierwszy miesiąc życia dziecka jest dla rodziców radosny, ale jednocześnie trudny, bo dopiero uczą się, jak rozpoznawać i zaspokajać potrzeby malucha. Jedną z kwestii, która nurtuje świeżo upieczone mamy, jest częstotliwość karmień – czy istnieje w te kwestii jakiś limit? Przeczytaj w poniższym tekście.

Ogólna zasada dotycząca karmienia jest bardzo prosta. Niemowlak powinien otrzymywać pokarm tak często, jak często jest głodny. Ta zasada obejmuje nie tylko pierwszy miesiąc życia dziecka, ale także kolejne. Ważne, abyś potrafiła rozpoznać sygnały świadczące o potrzebie karmienia.

Jak poznać, że dziecko jest głodne?

Niemowlęta przeważnie jasno dają mamie do zrozumienia, że czas na posiłek. Wyraźną wskazówką jest więc płacz. Maluchy używają jednak płaczu, aby zasygnalizować rodzicom także inne potrzeby, więc nie ma sensu za każdym razem przystawiać malucha do piersi. Innymi objawami, wskazującymi na głód dziecka, są:

  • przytulanie się do piersi,
  • rozglądanie się wokół szeroko otwartymi oczami,
  • ssanie dłoni lub paluszków,
  • postękiwanie, mlaskanie,
  • niepokój, ruchliwość, wiercenie się,
  • wystawianie języka, marszczenie ust w taki sposób, jakby dziecko chciało chwycić pierś.

Często te pierwsze, subtelne sygnały, pojawiają się, zanim jeszcze niemowlę zacznie płakać. Warto już na tym etapie podać mu pierś lub butelkę, żeby maluszek nie jadł posiłku, gdy będzie zdenerwowany. Tymczasem jego uspokojenie może być trudne.

Ilu karmień w ciągu dnia może potrzebować dziecko?

Każde niemowlę jest inne, dlatego trudno jest mówić o konkretnej, wskazanej liczbie karmień w ciągu doby. Wiele zależy także od sposobu karmienia dziecka. Mleko mamy jest łatwiej strawne niż mleko modyfikowane, dlatego dzieci karmione piersią mogą domagać się pokarmu częściej, średnio co 1,5-3 godziny. Im starsze jest niemowlę, tym mniej pokarmu potrzebuje, a rytm jego karmień jest bardziej przewidywalny. Pierwszy miesiąc życia dziecka zazwyczaj wymaga karmienia go 8-12 razy dziennie. Kiedy maluch ukończy kilka tygodni, prawdopodobnie wystarczy mu 7-9 karmień.

Niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym z początku domagają się butelki co 2-3 godziny, z czasem wystarczy podać mu pokarm co 3-4 godziny. Niektóre mamy niepokoją się, że na pewnych etapach dziecko domaga się jedzenia częściej. Dzieje się tak zazwyczaj wówczas, gdy maluch bardzo dynamicznie się rozwija.

Jak poznać, że maluch otrzymuje wystarczająco dużo pokarmu?

W trakcie kilku pierwszych miesięcy mleko jest jedynym źródłem składników odżywczych dla niemowlaka. Dzięki odpowiedniej ilości pokarmu maluch może rosnąć w odpowiednim tempie. Skąd możesz wiedzieć, że karmisz go wystarczająco często? Jeśli twoje dziecko wymaga wymiany pieluszki 4-6 razy dziennie, oddaje regularne stolce i przybiera na wadze, to sygnały, że otrzymuje wystarczająco dużo pokarmu. Pamiętaj, że wszystkie wątpliwości najlepiej skonsultować z lekarzem pediatrą lub położną.

Piśmiennictwo:
How Often Should You Feed Your Baby? https://www.webmd.com/parenting/baby/baby-feeding-schedule. Data dostępu: 6.11.2018.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Podróże 15 lutego 2019

Stacja Muzeum, czyli bezludny dworzec w Warszawie

Wyobrażacie sobie muzeum pełne ciekawych eksponatów, interesujące dla dzieci i rodziców, kompletnie puste? A ja w takim byłam! Stacja Muzeum w Warszawie – chyba jedyne takie dziwno na świecie.

Nie twierdzę, że nie ma w Polsce i na świecie drugiego muzeum kolei. Coś mi się majaczy, że jest w Sochaczewie. Ale to warszawskie zaskoczyło mnie kompletnym brakiem odwiedzających. I to w ferie! A przecież nie jest na żadnych obrzeżach. Towarowa 3 to wszak praktycznie w centrum Warszawy. Na upartego z Dworca Centralnego dałoby się dojść piechotą i obstawiam, że spacer nie trwałby dłużej niż pół godziny. O ile ktoś lubi spacerować wzdłuż bardzo ruchliwych ulic.

Muzeum kolejnictwa

stacja muzeum warszawa

Muzeum zorganizowano w najlepszej dla niego lokalizacji – w hali byłego dworca Warszawa Główna, od wielu lat nieczynnego. Kiedyś musiało to być naprawdę niezwykłe miejsce, bo dworzec jest spory. Może do Centralnego mu daleko, ale takie Śródmieście to już bije na głowę.

stacja muzeum w warszawie

 

stacja muzeum 3

W hali głównej umieszczono mniejsze i większe modele ciuchci i kolejek. Różne, różnorakie, różniste. Przepiękne. Nie trzeba być fanem i znawcą historii kolejnictwa, żeby się zachwycać. Do tego sporo zdjęć historycznych, dawnych mundurów, plansz informacyjnych i tego, co dzieci kochają najbardziej —  makiety kolejek! Można je uruchomić, wrzucając kilka monet. Ceny są różne. O ile pamiętam, za jedną zapłaciliśmy 5 złotych, za drugą chyba 3. Po wrzuceniu monet makieta ożywa na kilka minut. No nie powiem, przyjemne. Bardzo przyjemne.

stacja muzeum warszawa

 

stacja muzeum

Znajdziemy też prawdziwy semafor, kolekcję dworcowych zegarów, pamiątki z minionej epoki, a nawet inscenizację przedwojenną. No kto by pomyślał, że dworzec mógł wyglądać, jak pałac…

stacja muzeum

 

Muzeum kolei pod gołym niebem

Jednak to, co najlepsze, znajduje się na zewnątrz. Prawdziwe ciuchcie! Czy jak tam nazwać ten pierwszy wagon, który ciągnie całą resztę. Te starsze to niewątpliwie ciuchcie, co do młodszych mam wątpliwości, ale one też tam były. Być może to lokomotywy. Smaczku dodaje fakt, że do niektórych można wejść. Jest nawet cały elegancki wagon, który można zwiedzać, ale dostać się do niego niełatwo. Zrobiłam zdjęcie ku pamięci, żeby wiedzieć, którą letnią niedzielę wybrać.

stacja muzeum

 

Bilet normalny kosztuje 12 złotych, ulgowy 6. Tanio, ale pamiętajcie o makietach. Nazbiera się drugie tyle. Na zwiedzanie trzeba zarezerwować minimum dwie godziny. Nie żartuję! Podejrzewam, że latem nawet więcej. My te ciuchcie na zewnątrz tak szybciutko obejrzeliśmy, bo mróz trochę dawał się we znaki. Tak naprawdę stoją wzdłuż dwóch długich peronów.

stacja muzeum

 

 

Przy wejściu/wyjściu jest sklepik z pamiątkami. I to jest najsłabszy punkt całego obiektu. Przy naprawdę dużej dawce dobrej woli i dość bogatym budżecie, nie udało nam się znaleźć żadnej sensownej pamiątki. Skończyło się na nieśmiertelnym magnesie na lodówkę, długopisie i ołówku. Za to obsługa jest naprawdę super.  

stacja muzeum bilety

 

Zdjęcia: Mirella

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close