Gry planszowe i nie tylko 22 listopada 2017

ILE WAŻY WAMPIR ZWYCZAJNY I INNE ZAGADKI FAUNY

„Dla ciebie to będzie jeszcze trochę trudne, bo gra jest raczej dla starszych dzieci” powiedziałam do 8-letniej córki, która z zainteresowaniem rozkładała planszę. Nie zniechęciło jej to jednak i wyraziła od razu chęć rozegrania partii tylko ze mną, nie czekając na powrót tatusia ani brata. Pół godziny później poniosłam pierwszą porażkę grając w Faunę. Wydawało mi się, że gra będzie zbyt trudna dla dzieci poniżej 10 lat (od takiego wieku zresztą jest polecana) – trzeba się w niej wykazać nie tylko wiedzą na temat zwierząt, ale także znajomością mapy świata i umiejętnością szacowania rozmiarów i ciężaru zwierzęcia – okazało się jednak, że dla osoby dorosłej, która w dodatku zawsze lubiła biologię i geografię, też nie jest to bułka z masłem.

Duża plansza przedstawia mapę świata podzieloną na obszary, a pod spodem umieszczone są trzy podziałki (ciężar, długość/wysokość i długość ogona) oraz tabela z punktacją. Każdy z graczy dostaje 6 znaczników do typowania odpowiedzi oraz dodatkowy, który ustawia się na torze z punktacją. Jeden z graczy otrzymuje również figurkę lwa, która po każdej rundzie jest przekazywana kolejnej osobie i oznacza gracza rozpoczynającego daną rundę. W grze mamy do dyspozycji 180 dwustronnych kart. Strona z zielonym obramowaniem to zwierzęta łatwiejsze, takie jak tygrys azjatycki, kormoran zwyczajny, zając szarak, błazenek czy kameleon jemeński – nawet jeśli nie jesteśmy w stanie poprawnie oszacować ich wagi i rozmiarów, to przynajmniej w większości kojarzymy, że takie zwierzęta istnieją, a często w nazwie znajduje się podpowiedź co do miejsca ich występowania. Zwierzęta z drugiej strony karty (z czarną obwódką) są nieco trudniejsze, np. pekariowiec obrożny, majkong krabożerny, trzewikodziób, pangolin olbrzymi, (ktoś wie, co to w ogóle jest?). Na szczęście są obrazki, więc można na ich podstawie starać się wytypować poprawne odpowiedzi, ale zdarzają się niespodzianki…
Karty wkładamy do pudełka w taki sposób, żeby widoczna była tylko górna część. Jest na niej umieszczony obrazek zwierzęcia, jego polska i łacińska nazwa oraz informacje, które gracze będą starali się odgadnąć – obszary, na których występuje (podana jest ich ilość), ciężar oraz w zależności od rodzaju zwierzęcia jego długość lub wysokość i ewentualnie długość ogona. Po przyjrzeniu się widocznej części karty gracze po kolei ustawiają po jednym znaczniku na planszy tak długo, aż wszyscy spasują. Miejsce, na którym jakiś gracz postawił znacznik, automatycznie jest zablokowane dla pozostałych – można co najwyżej postawić swój znacznik na polu sąsiadującym. Nie ma natomiast obowiązku typowania wszystkich cech ani narzuconej kolejności – można zacząć od obszarów (szczególnie jeśli jest ich przy danym zwierzęciu niewiele i chcemy zająć to właściwe pole) albo od długości lub ciężaru. Można nawet dać kilka znaczników na tej samej skali, pod warunkiem, że dane miejsce jest nadal wolne.
Gdy wszyscy gracze spasowali lub skończyły się im znaczniki, następuje faza punktacji. Punkty dostajemy za poprawne odpowiedzi lub za obstawienie sąsiedniego pola, natomiast wszystkie znaczniki, które nie były na właściwych lub sąsiadujących polach, zostają ustawione obok planszy jako rezerwa i po każdej rundzie dostajemy z powrotem tylko jeden z nich (więc trzeba typować rozważnie).
Niekoniecznie wygrywają osoby, które najlepiej znają zwierzęta, choć na pewno ogólna orientacja w tej tematyce jest pomocna. Gra robi się też nieco łatwiejsza po kilku rozgrywkach, bo pierwsze próby szacowania wielkości czy ciężaru bywają trudne. Zazwyczaj na początku (szczególnie jeśli gramy z młodszymi dziećmi) dla ułatwienia podpowiadamy, że plansza ma ok. 50 cm szerokości i ponad 70 cm długości, my mamy tyle a tyle wzrostu, a ten pokój ma tyle metrów itp. Podobnie z ciężarem – tyle waży batonik, tyle paczka mąki, tyle wy, a tyle tatuś ;-)
Przyznaję, że w rodzinnych rozgrywkach najczęściej ogrywa nas 11-letni syn, który może fanem zwierząt nie jest, ale po początkowych niepowodzeniach opracował własną strategię obstawiania odpowiedzi (np. kiedy nie ma pojęcia, jaki obszar wytypować, ustawia znacznik na terenie morskim, który sąsiaduje z jak największą ilością innych terenów, porównuje, co inni obstawiają itd.).
Po kilkunastu rozgrywkach mam wrażenie, że wbrew pozorom to nie informacje o zwierzętach są głównym elementem edukacyjnym tej gry. Oczywiście dowiadujemy się wielu rzeczy, choć w głowie zostają nam chyba głównie te, które w jakiś sposób nas zaszokowały (np. że ptaki są takie lekkie albo jakieś zwierzę występuje w Afryce, choć „wcale tak nie wygląda”), ale przede wszystkim podoba mi się to, jak z każdą kolejną grą dzieci lepiej się orientują w mapie świata. Zazwyczaj zachęcamy je również do samodzielnego podliczania punktów, więc przy okazji załatwiamy ćwiczenie matematyki ;-)
Jak przy wszystkich podobnych grach, powstaje obawa, że będzie ona „jednorazowa”, bo po wykorzystaniu znajdujących się w niej kart, gracze praktycznie będą znali wszystkie odpowiedzi. Nie wiem, jak intensywnie trzeba by było grać i jak dobrą mieć pamięć, żeby coś takiego miało miejsce. W jednej rozgrywce zazwyczaj zużywamy 4-8 kart, więc spokojnie wystarczy ich na kilkadziesiąt rozgrywek. Zazwyczaj staramy się brać za każdym razem nowe karty, ale kiedy testowo dorzuciłam parę już wykorzystanych, praktycznie nikt z nas nie pamiętał wcześniejszych odpowiedzi. Jest oczywiście parę charakterystycznych zwierząt, które łatwiej zapamiętać, ale mimo wszystko raczej nie odbierze to przyjemności z gry, bo wtedy pozostaje kombinowanie, które pola obstawić w pierwszej kolejności, bo najszybciej mogą zostać „zabrane” przez innych graczy. Myślę, że prędzej znużymy się częstym graniem w tą grę niż nauczymy się na pamięć kart.
Ogromną zaletą jest dla nas fakt, że w Faunę można w grać w 2-6 osób, więc nadaje się zarówno do zabawienia chorego dziecka, jak i do rodzinnych rozgrywek z dziadkami lub na planszówkowe spotkania ze znajomymi. W zależności od ilości graczy rozgrywka nabiera innego charakteru. Przy 2-3 grających praktycznie zawsze możemy obstawić poprawną odpowiedź lub pole sąsiednie (albo przynajmniej to, co nam się wydaje właściwą odpowiedzią). Rozgrywka jest w miarę szybka i nie trzeba długo czekać na swoją kolej, co dobrze się sprawdza również z młodszymi graczami. W pełnym składzie jest trochę większe zamieszanie i mniej zaangażowani gracze mogą się zacząć nudzić. Zazwyczaj punktuje się mniej i nieraz trzeba zrezygnować z zaznaczania długości czy ciężaru nie dlatego, że nie mamy pojęcia, co obstawić, ale dlatego, że przykładowo pola od 100 kg po 2 tony zostały już zajęte przez innych i zakładamy, że w tej sytuacji na pewno nie trafimy dobrej odpowiedzi (tutaj tym bardziej trzeba strategicznie przemyśleć kolejność odgadywanych cech).
Fauna to solidna pozycja wśród gier, które bardziej niż na zabawę stawiają na wartości edukacyjne. Nie oznacza to, że nie można się przy niej dobrze bawić. Nie brakuje w niej również myślenia strategicznego, choć trudno ją zaliczyć do gier typowo strategicznych. Dla młodych miłośników zwierząt lub fanów kanału National Geographic pozycja obowiązkowa.
Dziękujęmy Rebel.pl za przekazanie egzemplarza recenzenckiego gry!
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Niepoprawna Optymistka

Gra wygląda ciekawie, chyba się skusimy :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

zapraszamy do REBEL.pl

W przedszkolu 21 listopada 2017

Masz w domu uparciucha? – gratulacje!

„Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata; człowiek nierozsądny z uporem próbuje dostosować świat do siebie. Dlatego wszelki postęp zależy od ludzi nierozsądnych.”

                                                                                                          – George Bernard Shaw

Córka – mój starszy przedszkolak przechodzi płynnie z jednego nie-buntu w kolejny. Niezmiennie zadziwia mnie jej determinacja. Gdybym miała choć w połowie tyle silnej woli co starsze potomstwo, dostałabym już dawno podwyżkę. Jeśli już się na coś zaweźmie, nie odpuści.

Kto nie chciałby upartego dziecka, no kto?

Choć strój wróżki, w którym poszła ostatnio do przedszkola wzbudzał spore emocje, bardzo cieszy mnie jej asertywność i samozaparcie. Radość, że wychowuję młodą kobietę, która ma swoje zdanie i wie czego chce, jest niezmiernie budująca, nawet wtedy gdy muszę przeszukać całe mieszkanie, bo obiad jemy tylko fioletową łyżeczką z myszką Minnie.

Jak zamienić osiołka w Ferrari

W tej drodze przez mękę pełnej upartości i zawziętości, jaka nam towarzyszy w codziennym macierzyństwie, pojawiło się  światełko nadziei. Doszły mnie słuchy, że gdzieś  hen daleko, po latach obserwacji i analiz, jacyś mądrzy ludzie doszli do wniosku, że dzieci które sprzeciwiają się rodzicom i łamią zasady, w życiu dorosłym odnoszą sukcesy zawodowe, a nawet zarabiają więcej, niż ich posłuszni koledzy.

Jak uparty pięciolatek zamienia się w grubą rybę

Okazuje się, że osobowość buntownicza, oraz cechy takie jak opór i bezkompromisowość, mogą zaowocować w dorosłym życiu grubym portfelem. Wyciągnięte przez badaczy wnioski, wskazują,  że wspomniane wyżej cechy są charakterystyczne dla dzieci lubiących współzawodnictwo w klasie, chcących zdobywać wyższe noty, a co za tym idzie w życiu dorosłym bardziej samodzielnych i wymagających wobec otoczenia. Nasze uparciuchy nie będą słuchać rówieśników, będą podążać własnymi ścieżkami,  to one będą wyznaczać nowe trendy.

Nie wszystko złoto co się świeci

Uparte dziecko to nie miód i przyjemności, naprawdę trudno  jest ukierunkować ten upór w taki sposób, żeby wychować dobrego człowieka. Uparte dzieci mają tendencję w życiu dorosłym do dążenia do celu po trupach. Dlatego tak ważna jest relacja rodzic – dziecko, która nawet małemu antagoniście pomoże dokonać dobrych wyborów. Antagoniści to dobrzy liderzy. Świetnie, tylko zanim moje potomostwo zamieni się w odnoszącą sukcesy kobietę biznesu, liderkę  i inspiratorkę, będę musiała przetrwać dwadzieścia lat edukacji szkolnej pełnej konfliktów, sprzeczności, walki o oceny i rozczarowań.

Co może nam ułatwić ten czas?

Dialog, rozmowy, umiejętność słuchania, jeśli się zacietrzewi w swoich racjach, warto pobawić się w coacha i zadawać pytania z prośbą o uzasadnienie. W ten sposób nasza uparta latorośl może sama dojść do tego, że nie ma racji.

Pułapka negocjacji

Pamiętajcie, że wasz prywatny negocjator może uzasadnić swoje racje na tyle dobrze, że będziecie musieli ustąpić. Nie wiem czy jestem na to gotowa.

Zżera mnie ciekawość jak radzicie sobie ze swoimi domowymi buntownikami, ja jestem na początku tej drogi i czekam na wasze doświadczenia i komentarze.

Do poczytania:

http://time.com/4130665/why-its-great-to-have-a-stubborn-child/

https://www.inc.com/jessica-stillman/study-stubborn-kids-are-more-likely-to-be-successful.html

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kinga Sołtys
4 lat temu

Najstarsza idzie na kompromis, średniak przeważnie stawia na swoim jak nie da się to jest bunt. Najmłodsza nie daje za wygraną i zawsze postawi na swoim ..

Angelika Handzełko
4 lat temu

Mam dwoje utartych. ale nie daje za wygraną, ewentualnie kompromis :)

Krzysia Sadowska
4 lat temu

Ja mam troje uparciuchow

Ula Sarna
4 lat temu

Same uparciuchy w domu. Pacyfikacja tylko przez negocjacje

Radek Paulinka
4 lat temu

Najstarsza idzie na kompromis średnia SOE buntuje a najmłodszą zawsze wygrywa…. Na mała nie ma mocnych

Magie Bryła
4 lat temu

Obaj uparci chodź młodszy syn bardziej ale przez to osiąga co chce …tzn nie ze.na haha ale jak chciał wszystkie maskotki że stokrotki jak były , tak się zakrecikam wokół każdego ze i ja i mąż i dziadki i szwagierka każdy mu kupił :)

Dom 20 listopada 2017

Twoja pralka pozostawia dziwne plamy na ubraniach? Nie jesteś sama, zobacz co możesz z tym zrobić

Pewnego dnia na naszym facebooku zapytałam was, czy waszym pralkom też zdarza się plamić niektóre ubrania i jak sobie z tym radzicie. Bardzo szybko posypały się komentarze z poradami, jak i czym czyścić pralkę, czego unikać i co zrobić z plamami na ubraniach. Jednak wśród wielu rad znalazły się i pytania między innymi o pozostawione przez pralkę plamy na ubraniach, na które specjalnie dla was odpowiada nasz ekspert.

Najczęściej dopytywałyście dlaczego pralka plami? Dlaczego zostawia jakieś szare grudy, mimo, że używałyście już środka do czyszczenia. Co można z tym zrobić?

Piotr Topa, ekspert Sharp Home Poland (PT):  Plamy, szare grudy, szare odbarwienia, oleiste osady mogą być spowodowane kilkoma przyczynami, które mogą występować osobno lub razem i niekoniecznie wszystkie w tym samym czasie. Najbardziej powszechną przyczyną jest używanie zbyt dużej ilości środka piorącego. W dzisiejszych czasach pralki zużywają bardzo małe ilości wody, dlatego też jak przesadzimy z detergentem to pralka nie będzie w stanie go wypłukać w całości. Tu, w pralkach SHARP stosujemy specjalny system Aquaball, który zapewnia pełne zużycie detergentu oraz jego pełne wypłukanie.Ten system ograniczy pojawianie się plam czy grudek, ale tak czy inaczej jak przesadzimy z detergentami to nawet i on powie pass.

Kolejną przyczyną jest pranie w zbyt niskich temperaturach. Podniesienie temperatury prania o 10 stopni Celsjusza podwaja skuteczność prania. Im wyższa temperatura tym lepiej  „rozpuszcza” się detergent i nie tylko skuteczniej czyści nasze pranie, ale i mamy gwarancję, że całość zostanie wypłukana. Kolejnym elementem jest znowu przesada, tym razem z płynem do płukania. Na koniec mała ilość prania w pralce w stosunku do znamionowych ilości podanych dla danego programu. Niektóre pralki dają także możliwość „maipulowania” czasem prania, skracanie go wpływa negatywnie na efekty prania. Nie ma takiej pralki, która skutecznie jest w stanie wyprać 6kg bawełny w 30 stopniach Celsjusza, w 10 minut. Najgorsze jest połączenie wszystkich, powyżej wymienionych czynników, czyli: zbyt duża ilość proszku/płynu do prania + zbyt duża ilość płynu do płukania, niska temperatura, mała ilość prania, krótki czas… Nieszczęście gotowe: niewyprane, a wręcz bardziej ubrudzone pranie. Niektóre materiały lepiej „chłoną” i „utrzymują” detergent. Dlatego w takiej sytuacji zdarza się, że poplamione są tylko niektóre ubrania.

Dlaczego pralka robi dziury w ubraniach? Dodam, że to nowa pralka!

PT:  Aż chce się napisać, że pralka nowa, a ubrania stare. Może to byłby i dobry pretekst do wymiany czy uzupełnienia garderoby i wyruszenia na zakupy =D. Tak na serio, jeżeli pralka jest w 100% sprawna, a producent ubrań nie informuje o tym, że nie należy danego ubrania prać w pralkach automatycznych to nie powinno się nic takiego stać. Czyli jeżeli pierzemy ubrania przeznaczone do prania w pralkach automatycznych, a ulegają one uszkodzeniu to albo ubranie było wadliwe albo pralka jest wadliwa. W tym drugim przypadku należy zgłosić się do właściwego serwisu.

Dlaczego zdarza się, że w kołnierzu gumowym (uszczelce chyba) zbiera się woda po praniu?  

PT:  Taki urok pralek/uszczelek. W zależności od modelu, producenta bywa to inaczej. Należy raz na jakiś czas wytrzeć tę wodę.

Dlaczego w pralce automatycznej w części przeznaczonej do wlewania płynu do płukania/zmiękczającego stoi woda?

PT:  W takim przypadku, należy sprawdzić w instrukcji obsługi jak wyjąć szufladę i ją wyczyścić. Takie zatykanie najczęściej spotykane jest, gdy używamy sypkich proszków do prania.

Jak często trzeba czyścić pralkę i czym najlepiej?

PT:  To złożony temat, wszystko zależy od tego jak często pierzemy, jak dużo ubrań, w jakich temperaturach, na jakich programach i jak dużo detergentu stosujemy. Im częściej pierzemy, w niższych temperaturach, im więcej proszku sypiemy, tym częściej należy czyścić pralkę. Aby prawidłowo wyczyścić pralkę należy uruchomić program z możliwie najwyższą temperaturą, załadować odpowiednią ilość rzeczy do pralki (odpowiednią – zgodną z opisem programu w instrukcji) i uruchomić program. Najlepiej używać do czyszczenia starych, bawełnianych ręczników. Można także uruchomić program w wysokiej temperaturze bez rzeczy w środku, ale należy pamiętać, aby wyłączyć wirowanie. Najnowsze pralki są wyposażone w automatykę wagową, która nie uruchomi wirowania, w przypadku, gdy jest za mało prania wewnątrz pralki (ma to za zadanie uchronić pralkę przed uszkodzeniem). W pralkach Sharp modelach z serii ESGFD i ESFD mamy specjalny program do czyszczenia pralki.

AKTUALIZACJA  Z DNIA 06.09.2020

Od publikacji tego wpisu minęło już sporo czasu. Mimo zamieszczonych powyżej porad, wielu z Was w komentarzach zaznaczało, że pralka dalej dziwnie plami. Skontaktowałam się z naszymi partnerami z SHARP, którzy w swoim serwisie przeprowadzili badania. Poniżej przekazuję Wam ich odpowiedź i wnioski. Mam nadzieję, że Wam pomogą.

Odpowiedź z serwisu SHARP

Zazwyczaj problem tkwił w zbyt dużej ilości płynu do płukania zawierającego lanolinę – tłucz zwierzęcy. Co w zależności od składu wody miało różny wpływ na barwienie tkanin. Jeżeli to już druga pralka plami to raczej zaproponował bym, aby porozmawiać z sąsiadkami, jakich proszków używają i czy robili badania wody?

Mogło dojść do zabrudzenia mechanicznego filtra, ale wpierw należy wykonać badania wody.

Taki wywiad wśród sąsiadów nie zaszkodzi. Dużo ludzi używając pralek korzysta ze środków piorących 3w1, 4w1, 8w1 itd. Środki te zawierają nie tylko detergent, ale także środki zmiękczające wodę oraz lanolinę. Dodając do prania także płyn do płukania już mamy zdublowaną ilość lanoliny w pralce. Jak dodamy do tego naszą „wrodzoną” cechę: „napisali 50ml aaaa dam więcej niech się dopierze bo bardzo brudne” daje nam to efekt, że podczas prania w urządzeniu mamy za dużo wszystkiego (często i samego prania) i żadna pralka sobie nie poradzi.

Wnioski:

  1. Wywiad wśród sąsiadów – jak im nie plami spróbować używać tych samych środków w tych samych ilościach
  2. Nie przesadzać z ilością proszku/płynu/saszetek + płynu do zmiękczania
  3. Doczytać dawkowanie w instrukcji do pralki i na samym detergencie
  4. Ostatnie ,a chyba powinno być na początku – uruchomić pralkę w trybie prania w wysokiej temperaturze, umieścić w niej „stare ręczniki” i w taki sposób wykonać jedno pranie (jak nie pomoże czynność powtórzyć), aby wyczyścić pralkę w środku.

To jeszcze nie koniec! Wkrótce bierzemy się za zmywarki (tekst tutaj). Czekamy na wasze pytania!

Subscribe
Powiadom o
guest
66 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Antonina B.
Antonina B.
4 lat temu

Nowa pralka to czas na nową garderobę :P
Muszę do tego przekonać męża. Świetne rady!

Katarzyna BŁaszczyńska
Katarzyna BŁaszczyńska
4 lat temu

Nie dowiedzialam sie w sumie niczego o może pralce. Mam pralke ladowana z góry. Proszku uzywam na prawde malo,mimo to nie wyplukuje go z pojemnika. Osad wewnatrz pojemnikow uniemozliwia całkowicie uzywania proszku ,wiec wsypuje go bezposrednio na pranie. Plyn do plukania raz pobierze innym razem nie. A jak już pobierze to woda stoi w pojemniku i za kazdym razem musze ja usuwac. No i plamy. Siwe jasne plamy na jasnych rzeczach i o dziwo nie na białych. Jak wyczyscic te pojemniki na proszek i plyn. Juz wrzatek i ryż i ocet i soda. Troche wyczyszcza,ale to nie to.

Krysia
Krysia
1 rok temu

Mam pralkę marki MPM uzywam ja już rok i jest super nic nie brudzi wyjmuje czyściutkie pachnące ubrania piorę w proszku i daje płyn do płukania po każdym praniu czyszcze filtr i wypuszczam wodę z węża i jest super i również po każdym praniu z ubraniami ciemnymi płucz e pralkę i nic się nie dzieje do tej pory.

Paulina
Paulina
1 rok temu
Reply to  Krysia

Ja zauważę, że trzeba sprawdzić instrukcję. U mnie jest by po czyszczeniu filtra włączyć tryb płukania. Jeśli tego się nie zrobi, to woda z proszkiem poleci do pompy, a nie bębna (w filtrze po myciu jest ubytek wody)

MaMa doktorantka
MaMa doktorantka
4 lat temu

dzięki za ten wpis. Zabiorę się za czyszczenie własnej pralki :)

Kamila
Kamila
3 lat temu

Niczego się nie dowiedziałam , mam nową pralkę i nadal są ciemne plamy na ubraniach

Magda
Magda
3 lat temu
Reply to  Kamila

Ja również, zmieniłam pralke a plamy jak robiła stara tak robi nowa. Juz nie wiem co robic…

Magda
Magda
2 lat temu
Reply to  Magda

No kurde mam ten sam problem! Stara pralka robiła plamy, których niczym nie idzie doprac! Nie brudzi wszystkich ubrań, jedne czyste inne pełne plam! Ubrania do wyrzucenia. Wkoncu kupiłam nowa pralkę bo myślałam ze mój 15letni whirlpool puszcza jakie smar. Dziś szczęśliwa pierwsze pranie zrobiłam na nowym pustym automacie LG, potem piorę ubrania córeczki a tu co?? Kilka ubrań pełnych plam od smaru! Przechodzę załamanie nerwowe. Nikt tu konkretnie nie odpowiedział co robić, nigdy nie używałam nadmiaru detergentów ani płynu do płukania, o co tu chodzi? Pomóżcie!!

Maja
Maja
2 lat temu
Reply to  Magda

Witam mam to samo :( kupilam niecale dwa lata temu nowa pralke. po miesiacu wyszly pierwsze plamy. na poczatku myslalam ze to wina pralki i razem z rzeczoznawca wywalczylam w sklepie wymiane pralki na inna. Druga pralke mialam pol roku jak dobrze prala i teraz znowu zaczely sie plamy :/ o co tu chodzi?? mam juz dosc tego bo ubrania prawie wszystkie ida do kosza bo plam nie idzie dopac :/

Danuta
Danuta
2 lat temu
Reply to  Maja

Dzisiaj kolejne pranie pełne plam, idzie się zalamac wszystkie ubrania dzieci zaplamione bez możliwości doprania. A pralka wyczyszczona, użyłam wszystkich środków dostępnych na rynku do czyszczenia pralek. Aż strach otwierać bęben pralki i wyciągać ubrania po zakończonym cyklu. Już dziś jestem naprawdę zdolowana

Danuta
Danuta
2 lat temu

Oczywiście wielokrotnie!

Danuta
Danuta
2 lat temu
Reply to  Danuta

Minął już miesiąc od ostatniego wpisu a plamy nadal niszczą ubrania. Pralka wewnątrz lśni! Rozebralismy ja na części zamienne nawet grzałka i bęben są odkamienione. Co robić?!

Kasia
Kasia
2 lat temu
Reply to  Danuta

Mogą być plamy po zabawie bankami mydlanymi

Kornelia
Kornelia
1 rok temu
Reply to  Kasia

Często wspomina się o plamach po bankach mydlanych, tymczasem u nas ewidentnie problem pojawia się po wypraniu ubrań brudnych od mokrego piasku. Są to szare lub brązowe plamy w zależności od materiału. Nie schodzą od niczego… Ubrania w zasadzie do wyrzucenia…

Karolina
Karolina
1 rok temu
Reply to  Danuta

U mnie to samo. Dziś mam do wyrzucenia 4 bluzeczki mojej córki ? nie wiem co z tym zrobić..

Natalia
Natalia
2 lat temu
Reply to  Magda

Bardzo proszę o odpowiedz jeśli dowie się pani skąd te plamy mogą się brać . Jestem w identycznej sytuacji . Normalnie jakbym o sobie czytała .. tyle pieniędzy w błoto jestem bardzo załamana . I tych plam które zrobiła pralka za Boga nie idzie sprać

Sylwia
Sylwia
2 lat temu
Reply to  Magda

Witam śmię myśleć ze pralki ładowane maja już taka wadę to moja 3 pralka nowa i tez brudzi… to już nie jest przypadek.

Marta
Marta
2 lat temu
Reply to  Magda

Moja nowa pralka też tak robi ? i to wybrane rzeczy najczęściej nowe , zawsze jak kupię ubrania piore aby odświeżyć i zawsze plamy jak je usunąć PROSZĘ O RADĘ ??

Karoluna
Karoluna
1 rok temu
Reply to  Magda

Kiedyś kupiłam płyn do płukania niemiecki i miałam szare plamy. Już nie kupuje i nie mam plam na odzieży.

Dorota
Dorota
10 miesięcy temu
Reply to  Magda

Ja mam tak samo . Nowa pralka Electrolux i praktyczne większość jasnych rzeczy wyjmuje w planach . Jestem załamana bo za chwilę nie będę z dziećmi miała w czym chodzić ?

Krysia
Krysia
1 rok temu
Reply to  Magda

Proszę sobie czyścić pralkę po kazdym praniu z ciemnymi ubraniami jak również czyścić filtry i spuszczać wodę z węża

Magda
Magda
2 lat temu

No kurde mam ten sam problem! Stara pralka robiła plamy, których niczym nie idzie doprac! Nie brudzi wszystkich ubrań, jedne czyste inne pełne plam! Ubrania do wyrzucenia. Wkoncu kupiłam nowa pralkę bo myślałam ze mój 15letni whirlpool puszcza jakie smar. Dziś szczęśliwa pierwsze pranie zrobiłam na nowym pustym automacie LG, potem piorę ubrania córeczki a tu co?? Kilka ubrań pełnych plam od smaru! Przechodzę załamanie nerwowe. Nikt tu konkretnie nie odpowiedział co robić, nigdy nie używałam nadmiaru detergentów ani płynu do płukania, o co tu chodzi? Pomóżcie!!

Sylwia
Sylwia
2 lat temu

A przperaszam komu miało się ulać to mleko bo ja również mam takie plamy i napewno nie są od mleka wiekszej bzdury nie słyszałam ?

Maja
Maja
2 lat temu
Reply to  Magda

Widze ze nie tylko ja mam taki problem z pralka :/ co najgorsze nie wiadomo od czego to :/ mam druga nowa pralke w ciagu 2 lat i w kazdej mialam taka sama wade :/

Marzena
Marzena
2 lat temu

Kochane ja też już zmieniłam z tego powodu pralkę i znów po dwóch latach użytkowania to samo ☹️ piękna bluzka mojej córki,nadaje się do śmieci – no chyba ,że ktoś zna sposób na usunięcie tych plam. Boję się prać ,bo nie wiem co znów się stanie ?

Monika
Monika
2 lat temu
Reply to  Marzena

Ja mam to samo, ratujcie

Sylwia
Sylwia
2 lat temu
Reply to  Marzena

Poszukaj jakiegoś płynu na tłuste mplamy i polej na plamę i zapierz ręcznie . Moja pralka która miałam 8 lat robiła takie plamy. Kupiłam nową i ta po 3 uczuciach zaczęła to samo robić.

Emi
Emi
1 rok temu
Reply to  Marzena

Na czyszczenie pomaga jedynie Domestos tylko ten klasyczny, śmierdzący chlorem. Plamy można całkowicie usunąć w ten sposób. Gorzej jeśli pojawią się na ubraniach kolorowych- wtedy do wyrzucenia. Ja od kilku lat borykam się z tym problemem. Pralkę dwa razy zmienialiśmy i ciągle to samo. Bęben, filtr, dozownik-wszystko odczyszczone. Serwis pralki nic nie pomógł, a plamy na białym lub kolorowym jak były tak są. Pranie jest koszmarem. Każde wyciągnięcie z pralki to stres,obawy czy są plamy a jeśli tak to ile i na czym. Dramat jest przy praniu pościeli.

Patrycja
Patrycja
2 lat temu

Witam ja również boryka się z tym samym problemem. Nie każde pranie jest zabrudzone ale za to jak zaczyna budzić to są takie duże plamy i prawie na całych bluzkach. Słyszałam, że często przyczyną jest rozszczelnienie gumy przy bębnie i to powoduje wydostanie się osadu lub łożyska do wymiany. Sądząc po waszych wpisach to nowe pralki nie powinny mieć takiego problemu. Najgorsze jest to, że nie wiadomo jak sobie z tym poradzic:(

Patrycja
Patrycja
2 lat temu

Ja swoje pranie wkładam do jasnej poszewki od poduszki i piore w tym. Dzięki temu ubrania nie są Brudzone tylko poszewka. Nie jest to jakieś rewelacyjne rozwiązanie ale dopóki nie kupię nowej pralki jakoś trzeba się ratowac

Anna
Anna
2 lat temu
Reply to  Patrycja

Ja właśnie dzisiaj wyciagnelam pranie z nowymi białymi ciuchami i co?Plama na plamie i nowy automat Samsung z ecobubble mam dosyć

Marlena
Marlena
2 lat temu
Reply to  Anna

Mam to samo. Reklamacje przeciągają

Danuta
Danuta
2 lat temu
Reply to  Patrycja

Drogie Panie zrobię podsumowanie moich zmagań z pralka LG która również pozostawia plamy, smugi, kropeczki szarego koloru na ubraniach – nie wszystkich i nie za każdym razem. Walczyliśmy razem z mężem rozkrecajac pralkę na części, od góry wykrecony dozownik wraz z wężami, dokładnie umyty odkamieniony, kolejno pompa, wąż pomiędzy bebnem a pompa, filtr. Wszystkie węże łączące dokładnie umyte wraz z wężem odpywowym. Nie pomogło. Mąż rozkrecil tak pralkę że miałam dostęp do bębna od zewnątrz który wraz z grzałka wyczyscilismy. Czy można zrobić coś więcej? Piore w 60 stopniach 2 razy w tygodniu nastawiam program czyszczący, 90 stopni z środkiem… Czytaj więcej »

Wioleta
Wioleta
9 miesięcy temu
Reply to  Danuta

Ja mam dokładnie to samo szlag trafia z tymi niedopierajacymi się później plamami. Kolezanka miała to samo i radzi prac osobno skarpetki a osobno odzież i mówi ze będzie po problemie bo miała to samo z jasnymi ciuchami

Agata
Agata
2 lat temu

Witam, Mam ten sam problem od 4 miesięcy. Poprzednia pralkę 4 letnia wyrzucilismy bo jej odkamienienie, wymiana łożysk i totalne wyczyszczenie nic nie dało. U mnie plamy tak jak u Państwa, kupiłam nowa pralkę LG pierwsze pranie i to samo, ubrania w smarze. Dzwoniłam do Wodociągów w Ząbkach powiedziano mi ze woda jest cały czas o tym samym składzie i nie może robić plam. Pytanie moje do Państwa, w jakim proszku pierzecie, może SURF? Czy mieszkacie w bloku czy w domu? Skoro nie woda, to może błąd w budownictwie w bloku bądź jakiś składnik w określonych proszkach? Nie wiem także… Czytaj więcej »

Emi
Emi
1 rok temu
Reply to  Agata

My używamy tylko i wyłącznie proszek Lovela, wcześniej używaliśmy płynów Lovela oraz Perwoll. Nie zauważyliśmy poprawy po zmianie detergentu. Jak plamilo tak plami.Proszku daję dwie łyżki czyli znacznie mniej niż zaleca producent.

Gosia
Gosia
9 miesięcy temu
Reply to  Emi

U nas tez lovela plyn do prania. Właśnie sie zastanawiam czy to nie przez niego bo plamy sa głównie na ubrankach dzieci. Dzis pranie w nowej pralce i nowy sweterek w kropki. A z tego co tu czytam to duzo osob piszeco ubraniach dzieci….

Paweł
Paweł
2 lat temu

Mamy podobny problem tj. stara pralka Bosch brudziła (miała raptem 6 lat), po wymianie simeringów (bo może olej podciągało) nic się nie zmieniło, następnym krokiem była nowa pralka Samsung . Z ilości postów zaczynam podejrzewać że problem leży w wodzie z miasta.
Czy ktoś ma pomysł co to może być???

Maria85
Maria85
2 lat temu
Reply to  Paweł

Witam, mieszkamy w Zielonce i dzieje się to samo (pralka ami ubrania) w Markach było to samo :(

Ewa
Ewa
6 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Nie stety ale to nie woda z miasta. Ja mieszkam na wsi i wode mam ze studni głebinowej .Od 10 lat mam pralke Goreni i od ok miesiąca pralka zaczęla pozostawiać plamy wygladające na tluste .Na poczatku myslalam ze syn czymś ubrudził ubranie ale później problem się powtarzał. Dzis zrobilam pranie syna rzeczy i po wyciagnieciu bluzeczki doznałam szoku cala w plamach byłam wściekła .

Mateusz
Mateusz
2 lat temu

Szanowni, mam ten sam problem przeszukałem cały internet – chyba znalazłem. Powiedzcie czy te szare plamy nie występują w okresie kiedy ubrania mają styczność z PŁYNEM DO PUSZCZANIA BANIEK DLA DZIECI? To prawdopodobna przyczyna.

Sylwia
Sylwia
2 lat temu
Reply to  Mateusz

Nie ??‍♀️

Aga
Aga
2 lat temu
Reply to  Mateusz

Dziekuje bardzo za ten komentarz! Wlasnie mnie oswiecilo ze to moze byc to! Robie dzis test i dam znac. Pozdrawiam

Ania
Ania
2 lat temu
Reply to  Mateusz

Chyba może być to prawda bo coś mi się kojarzy że córka się oblała płynem do baniek i te i ubrania do wyrzucenia są

Magda
Magda
2 lat temu
Reply to  Ania

U mnie nie używano baniek. Moj biały żakiet miała na sobie modelka tylko do zdjęć makijazu. Wypralam go w pralce, mimo ze byl czysty Bo niemiło pachniał. A pralka zostawila na nim okropne szare plamy I nie da się tego teraz usunąć i odpłacić a prałam w 60•C . Jest mi przykro bo zapłaciłam za niego 400zl :( to samo z nowymi ubraniami córek się stało.

Magda
Magda
2 lat temu
Reply to  Magda

Pytanie jeszcze do Was! czy udało wam się czymś usunąć te okropne plamy z ubrań?

Kornelia
Kornelia
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Ja mam ten sam problem,i wydaje mi się że może to być plyn do baniek

Piotr
Piotr
2 lat temu

Przeczytałem wszystkie komentarze. Wspólnie z partnerką zrobiliśmy analizę, ale chcę znać i Wasze na ten temat zdanie. Co i raz słyszę, że to przez mój pot, niektóre moje męskie rzeczy się odbarwiają. Ale teraz to już chyba nie jest wina pralki, skoro partnerką biustonosz prała ręcznie!!! Myśleliśmy, jedynym mianownikiem tych rzeczy jest woda lub miejsce, na którym wieszane były prania. Doszliśmy, że to chyba kwestia wody. Tylko dziwię się, bo skoro mówią że wodę można pić prosto z kranu, a ona takie 'cyrki’ robi, to chyba jest coś nie tak. Teraz to już nie wiem, mam obawy, że wszystko będzie… Czytaj więcej »

Dorota
Dorota
2 lat temu
Reply to  Piotr

U nas również problem z automatem co jakiś czas atakuje mi ten brud bluzki już mnie szlak trafia po mału nowa bluzka i plama z mężem wyciągnęliśmy cały kołnierz wyczyściliśmy go jak nówka kupiłam środek do czyszczenia automatów i co i nadal to samo ja już nie wiem może sposób z tą poszewka wrzucić i wyprać bo ręce i cycki opadają ?

Szymon
Szymon
2 lat temu

Przyczyna jest jedna. Płyn do prania trzeba rozcienczyc przed wlaniem do pralki. Zrobcie sobie test: biala rzecz i wylejcie troche plynu na nią a potem wyplukajcie w zlewie. Ta Dam!!

Rozalia
Rozalia
2 lat temu
Reply to  Szymon

Szymon, a jak się nie używa płynu do prania a plamy jak były tak są.. Kiedyś stosowałam proszek do prania i płyn. Pralka zaczęła plamić po kilku latach. Kupiłam nową, plamić zaczęła po kilku miesiącach. Stosuje tylko kapsułki, piorę w min.60st 2h, załamać się można :(

Krysia
Krysia
1 rok temu
Reply to  Szymon

Oczywiście zgadzam się z Panem miałam to samo wlałam płyn prosto na ubrania i chwilę to tak leżało i potem po praniu wyszły plamy

Patrycja
Patrycja
1 rok temu

Kupiłam nowa pralkę już w pierwszym praniu wyszly mi brazowe plamy na ubraniach i w każdym kolejnym też wychodzą, wsypuje miarę kalgonu i wrzucam 2 kapsułki lub 1 wizir, w zależności od zapełnienia pralki do tego ściereczke wylapujaca brud i nic więcej nie daje, mimo to w każdym praniu wychodzą plamy, których niczym nie mogę usunąć, ciuchy są do wyrzucenia. Węże są też nowe, w pralce czysto. Po przednia pralka robiła mi takie same plamy. W czym może tkwić problem? W sklepie mi powiedzieli ze to na pewno nie wina pralki i jeszcze z czymś takim się nie spotkali.

Paulina
Paulina
1 rok temu
Reply to  Patrycja

Załóż filtr przed przyłączem wody do pralki. Może czasem z wodociągów puszczają Ci syfek- żelazo czy coś

Wiola
Wiola
1 rok temu

A ja wymieniłam pralkę na nową i pojawiły się plamy, stara takich cyrków nie robiła tylko się już wysłużyła… Mieszkam na wsi, woda ze swojego źródła, środki piorące te same ?‍♀️ strach pranie robić

Sandra
Sandra
1 rok temu

A jak pozbyć się takiej plamy czy to możliwe?

Emi
Emi
1 rok temu
Reply to  Sandra

Klasyczny Domestos.Lejesz trochę na plamę, pocierasz małą szczotką,spłukujesz bardzo ciepłą wodą. Na białych schodzi, a kolorowe chlor odfarbi niestety. Można jeszcze intensywnie myć mydłem odplamiającym dr Beckmann,ale rezultaty nie są aż takie jak po Domestosie.

Ewelina
Ewelina
1 rok temu

Witam. A ja bym chciała się dowiedzieć czym te plamy doczyscić .

Kasia
Kasia
11 miesięcy temu

Juz sie zastanawiam czy w ogóle prac ubrania. Wstawim przepocone a wyciągam poplamione które juz siw nie nadają do użytku. Nie wiem co robić, nawet Ace tych plam nie usuwa. Nawet pralkę wymieniłam i jest to samo. RATUNKU CO ROBIĆ

Lidia
Lidia
11 miesięcy temu

Możliwe, ze znalazłam rozwiązanie na zagranicznych stronach. https://www.thespruce.com/remove-softener-and-dryer-sheet-stains-2146656

Zofia
Zofia
4 miesięcy temu

Witam serdecznie, kupiłam pościel z kory czerwoną. Po pierwszym praniu na poszwie jak i poduszce pojawiły się zacieki, plamy. Wygląda to tak jakby kolor nałożył się na kolor. Piorę w żelu persil na 30*.Co zrobiłam źle?

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close