Konkurs “Czuję się bezpiecznie gdy…”

My kobiety powinnyśmy czuć się bezpiecznie – zawsze i wszędzie. Podziel się z nami swoimi emocjami, uczuciami i sposobami, co sprawia, że czujesz się bezpiecznie. Weź udział w naszym konkursie i wygraj wspaniałą nagrodę – Smart Whistle – alarm osobisty z lokalizatorem GPS i powiadomieniami. 

Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy z firmą Ferguson.

Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe.  W komentarzu do tego wpisu konkursowego dokończ zdanie: „Czuję się bezpiecznie, gdy…”

ZASADY KONKURSU „Czuję się bezpiecznie gdy…:

  1. Organizatorem konkursu jest Blog „W Roli Mamy”
  2. Sponsorem nagrody jest firma Ferguson
  3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe opisane poniżej:

W komentarzu do tego wpisu konkursowego dokończ zdanie: „Czuję się bezpiecznie, gdy…”

Zgłoszenie konkursowe należy logując się z platformy Facebook, Google+ lub podpisując imieniem i nazwiskiem.

  1. My już Cię lubimy – a Ty nas? Dołącz do nas na Facebooku*
  2. Polub również profil sponsora *
  3. Jedna osoba może wysłać jedną pracę konkursową

*nie jest to warunek konieczny uczestnictwa w konkursie

CZAS TRWANIA KONKURSU:

Konkurs trwa 14 dni, rozpoczyna się 08.03.2017 i kończy 22.03.2017. Wyniki zostaną ogłoszone do dnia 29.03.2017 na stronie bloga W Roli Mamy.

ZASADY ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU:

Zwycięzcami zostają 3 osoby, które najlepiej spełnią wymogi konkursu wg oceny jurorek bloga W Roli Mamy.

Po ogłoszeniu wyników należy przesłać dane do wysyłki nagrody Organizatorowi na adres: a.jelinek@wrolimamy.pl w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników.

Zawsze potwierdzamy otrzymanie wiadomości – jeżeli nie otrzymałeś odpowiedzi, napisz do nas jeszcze raz. Po upływie wyznaczonego terminu, Laureat traci prawo do odbioru nagrody, a nagroda przechodzi na kolejną osobę zgodnie z ocenami Sponsora.

Nagrody zostaną wysłane przez Sponsora w terminie 14 dni od otrzymania danych do wysyłki.

A oto nagrody!

Trzy Gwizdki Smart Whistle w kolorze szarym, zielonym i różowym!

REGULAMIN

Szczegółowy regulamin znajdziecie tutaj.

Uwaga! Jeśli ciekawi was, jak Smart Whistle sprawuje się w użyciu, koniecznie przeczytajcie wpis: https://wrolimamy.pl/ferguson-smart-whistle-calodobowa-ochrona/ . Naprawdę warto!

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Zapraszam Natalia Bugdal Katarzyna Błochowicz Marta Mateusz Zub Marta Dróżdż Haniaa K-a Dominika Kogga Kamila Tomasz Kobylniccy

  2. Czuję się bezpiecznie,gdy jest mój mąż przy nas.Przeważnie jesteśmy sami z synkiem 5 miesięcy, ponieważ mąż pracuje zagranicą. Jak wyjeżdża jest strach o wszystko ,czuwanie przy synku dzien i noc.Radość jest wtedy kiedy wraca i czuję się bezpiecznie?

  3. Czuję się bezpiecznie, gdy jestem w domu.
    Gdy mogę zmyć makijaż, ubrać wygodny dres, zaparzyć ulubioną herbatę i przytulić się do swojego kota.

  4. Czuję się bezpiecznie, gdy … patrzę na nasze śpiące dzieci – wiem, że cokolwiek z mężem dla nich robimy, każda chwila z nimi spędzona jest tym najcenniejszym, co mamy, bo w nich na zawsze pozostanie cząstka nas samych i naszej wspólnej miłości, to one są naszymi bezpiecznymi przystaniami na przyszłość <3

  5. Czuje się bezpiecznie, gdy czuje wewnętrzny spokój, a zapewnia mi go świadomość, że nic złego nie grozi mi i mojej rodzinie.

    Sylwia Wojtyś

  6. Czuje się bezpiecznie, gdy czuje wewnętrzny spokój, a zapewnia mi go świadomość, że nic złego nie grozi mi i mojej rodzinie.

  7. Joanna Ślusarska

    Czuję się bezpiecznie, gdy wracam do domu – mojej twierdzy cielesnej i emocjonalnej. O ile w pracy, na ulicy czy sklepie jesteśmy narażeni na różne sytuacje na które w większości nie mamy wpływu, to w domu to ja rządzę, jestem panią sytuacji. Dlatego też właśnie w domu czuję się najbezpieczniej.To jest mój teren, na którym panują moje zasady, do których powinien a nawet musi dostosować się każdy do niego wchodzący. Jednak bez komfortu psychicznego nawet największa twierdza nie sprawi, że będziesz się czuła bezpiecznie. Nie pomoże 5 zamków w drzwiach, dobrze zbudowany mąż, pies wielkości konia czy ogrodzenie po dach. Choć to również bardzo ważne- to jeden z elementów układanki. Ale byłoby to niczym, gdyby nie atmosfera panująca w Naszym domu, gdzie na pierwszym miejscu stawia się wspólne relacje, rozmowę i zrozumienie. Patrzę na moją rodzinę, wiem, że są bezpieczni, na wyciągnięcie ręki. Zamykam drzwi i wiem, że jestem w swojej oazie, na swoim miejscu na ziemi. Wychodzę z takiego założenia, ponieważ uważam, że każdy człowiek na świecie powinien mieć lub inaczej musi mieć miejsce w którym czuje się bezpiecznie. Dla różnych ludzi oczywiście są to różne miejsca, niektórzy wybierają dom, inni swoje miejsce pracy, kolejni może czują się najbezpieczniej w swoim samochodzie. I nie chodzi tu jedynie o bezpieczeństwo ciała, ale ważne jest aby psychicznie czuć się komfortowo. Życzę wszystkim odkrycia i posiadania takiego bezpiecznego azylu.

    1. Joanna Ślusarska

      W skrócie: Czuję się bezpiecznie, gdy wracam do domu – mojej twierdzy cielesnej i emocjonalnej :)

  8. Zapraszam Anna Konior Barbara Kozieł

  9. Majka Wojciuch

    Może to dziwne ale do niedawna najmniej bezpieczna czułam się we własnym domu i ogrodzie .Powodem była agresją ze strony rodziny męża .Bezpiecznie czułam się poza domem i w obecności męża,choć niestety ten musi często wyjeżdżać .Dzięki Bogu mam jeszcze moje liczne rodzeństwo moich braci bliźniaków którzy są jak prywatna “ochrona” gotowa zrobić wszystko bylebym ja była bezpieczna… Bezpieczeństwo to moi mężczyźni moi wojownicy na których mogę liczyć o każdej porze dnia i nocy

  10. Joanna Maksimowicz

    Czuję się bezpiecznie,gdy wstaje rano z przeczuciem ,że dany dzień będzie udany.Takim azylem bezpieczenstwa jest mój mąż i córki bez których niewyobrazam sobie niczego.

  11. Byłam niedawno na szkoleniu z postępowania w sytuacjach kryzysowych (m.in. akcji terrorystycznej czy napadu i byciu zakładnikiem). To, co na samym początku powiedział prowadzący, mocno utkwiło mi w głowie…„W piramidzie Maslova potrzeba bezpieczeństwa jest tuż za potrzebami fizjologicznymi i zobaczyliby Państwo jak szybko zmieniłyby się Państwa priorytety, gdyby Państwa bezpieczeństwo zostało zaburzone.” Myślałam o tym długo i zgadzam się w 100%. Nasze życie wypełnione jest oprócz rzeczami istotnymi – również „głupotkami”. Pogoń za idealnym selfie, godziny spędzone na zakupach kolejnych ubrań, przez które szafa się już nie domyka, czytanie internetowych ploteczek, szukanie idealnego smartfona…Nie czujemy zagrożenia – wychodzimy z domu, jedziemy tramwajem do pracy, idziemy na obiad, wracamy…A wystarczy chwila, podejrzany osobnik w ciemnej uliczce lub informacja, że w nocy okradziono sąsiada drzwi obok – by przestać na chwilę myśleć o drobnostkach i poczuć coś zimnego wspinającego się po kręgosłupie:) Czy to oznacza, że mamy zajmować się w życiu TYLKO rzeczami ważnymi? Pewnie nie – codzienność to również drobnostki, nasze małe przyzwyczajenia, małe radości (np. z nowej torebki;) Nie ma w tym nic złego! To szkolenie, o którym wspomniałam w pierwszym zdaniu uzmysłowiło mi jednak, że warto również dbać o swoje bezpieczeństwo – bo to ono tak na koniec dnia jest najważniejsze…A co mi daje poczucie bezpieczeństwa? Chciałam najpierw odpisać, że mój mąż, nasz dom i oddech słodko pochrapujących dzieci:) To też. Lecz oprócz tego – wiedza i informacje. Jestem typem osoby, która woli być przygotowana na różne sytuacje. Dlatego co jakiś czas przypominam sobie zasady postępowania w sytuacjach kryzysowych – pożar (nawet kupiłam małą gaśnicę do domu!), zakrztuszenie się dziecka, omdlenie człowieka, procedura reanimacji, wybuch gazu..Nie mam paranoi, podchodzę do tego czysto „naukowo” – bo jeśli w danej sytuacji będę wiedziała co robić, to nie wpadnę w panikę i podejdę do sprawy ze spokojem, a to zwiększy szansę na happy end…Na koniec (wiem, rozpisałam się;) opowiem jeszcze o jednej sytuacji. Mój synek obudził się kilka miesięcy temu w środku nocy z dziwnym kaszlem i zaczął się dusić. Tak naprawdę dusić. Gdybym wcześniej nie doinformowała się czym jest zapalenie krtani (rozpoznałam je po „szczekającym” kaszlu) i jak wtedy postępować – mogłoby się to źle skończyć…Ja jednak wiedziałam co robić. Zawinęłam synka w kołdrę, wystawiłam za okno (zimne powietrze zwęża przewód oddechowy i umożliwia oddychanie) i zadzwoniłam po karetkę. Wszystko ze spokojem. Synek dzień później wyszedł ze szpitala i jest zdrowy. Nie unikniemy w życiu zagrożeń, lecz nie warto zamykać oczu i modlić się „mi się to nie przydarzy”. Lepiej dowiedzieć się, co możemy zrobić w sytuacji kryzysowej, to naprawdę pomaga. Czuję się bezpiecznie, gdy wiem, że nawet w najgorszej sytuacji sobie poradzę…

  12. Zapraszam gorąco Amelia Polubinska, Anita Skowron, Piotr Karkocha :)

  13. Czuję się bezpiecznie, gdy wracam wspomnieniami do mojej wsi. Zwłaszcza do sierpnia, do koszenia, kiedy to na każdym polu znajomi rolnicy z całymi rodzinami wychodzili rankiem do pracy. A my, dzieciaki, drabinką, która wtedy zdawała się być do nieba, wchodziliśmy na wóz, żeby z nimi się zabrać. I pachniało wtedy tak pięknie. Latały między nami pyłki, resztki kłosów, wąsy pszenicy i chude łodygi. Te łodygi się potem nosiło w ustach cały dzień i przygryzało końcówki. Wyglądało dorosło i myślicielsko. Wokół było tak spokojnie. W ten sierpniowy czas groźne mogły być tylko nasze opowieści przy ognisku…:), ach! ten miesiąc pachniał szczególnie. Szczególny był kolor słońca i wieczory inne. Dziś zdaje mi się, że człowiek już nie zna takiego szczęścia i bezpieczeństwa, które dawały dziecięce dni na wsi. Najczęściej jadło się pajdę chleba, popijało oranżadą, obok leżał rzucony rower. 
    Leżało się patrząc w niebo, albo na brzuchu i skubało trawę palcami. Jakby czas zdawał się nie istnieć.. Jakby ten sierpień tak gorący i już pomarańczowo jesienny nigdy miał nie odejść…

  14. Czuję się bezpiecznie, gdy mam pewność, że moi najbliżsi są bezpieczni, bo gdy ma się rodzinę to bezpieczeństwo rozpatruje się globalnie, a nie lokalnie (czyt.: Mąż wrócił cały i zdrowy z delegacji, Jaś z uśmiechem opowiada mi o swoim dniu w przedszkolu, Małgosia śpi słodko najedzona w łóżeczku, a ja sprawdziłam, że kuchenka gazowa jest na pewno wyłączona).

  15. Sara Studzińska

    Czuję się bezpiecznie, kiedy jestem w ramionach mojego męża.Nie ważne gdzie, nie ważne w jakiej sytuacji, zawsze wtedy odczuwam stoicki spokój.Niczym dziecko, w objęciach rodziców.Podążając przez życie z moim mężem, wiem co to prawdziwe bezpieczeństwo

  16. Agnieszka Cukier

    Czuje się bezpiecznie przy swoim mężu. Czuję się bezpiecznie, bo gdy mam problem, jestem smutna, to wiem, że mogę się w niego wtulić i poczuje się dobrze, spokojnie, bezpiecznie. Niech się dzieje co chce ale z nim mi będzie dobrze :) To takie wewnętrzne uczucie spokoju ii oparcia. Cały świat może być przeciwko Tobie ale z tą ukochaną osobą będziesz czuć się poprostu dobrze. On nie da Ciebie skrzywdzić i będzie Cię chronić… inaczej podtrzymywać na duchu, mówić że Cię kocha i jesteś dla niego najważniejsza. I nie trzeba być psychologiem żeby wiedzieć, że człowiek jak czuje się źle to potrzebuje wsparcia, przytulenia. Wtedy od razu
    czujemy się lepiej, spokojniej nam czyli bezpieczniej :)

  17. Roksana Sarbinowska

    Czuję się bezpiecznie, gdy jest przy mnie mój ukochany mężczyzna. Będąc blisko niego wiem, że nie mam się czego obawiać, jednak nie zawsze może otaczać mnie swoim bezpiecznym ramieniem i wtedy nie jestem już tak pewna tego, że nic mi się nie stanie.

  18. Marta Chmielecka

    Czuję się bezpiecznie, gdy mam świadomość iż w razie zagrożenia jestem w stanie się obronić lub przynajmniej wezwać pomoc. Zawsze mam przy sobie gaz-noszę go w kieszeni. Również telefon mam pod ręką. Najbezpieczniej czuję się oczywiście, gdy jestem z mężem lub kimś z rodziny ale wiadomo- zdarzają się sytuację, gdy jest się zdanym tylko na siebie. Będąc po za domem zawsze staram się przebywać w miejscach uczęszczanych. Nigdy nie chodzę sama po ciemku, po parkach, lasach, mało uczęszczanych miejscach. Również w domu lubię czuć się bezpiecznie-zawsze zamykam drzwi na zamek-jest to moje domowe motto. Mam rolety zewnętrzne na balkonie, które zawsze na noc opuszczam. Poczucie bezpieczeństwa daje mi wewnętrzny spokój, więc przykładam do niego bardzo dużą wagę.

  19. Czuję się bezpiecznie gdy jestem przytulana i trzymana za rękę i kiedy obok jest moja córeczka. Miłość to dla mnie osobiste bezpieczeństwo. Zagrożeń jest wiele, panicznie boję się szczurów i pająków, w takiej sytuacji czuję się bezpiecznie gdy ich nie widzę :)

  20. Karolina Matuszewska

    Czuję się bezpiecznie, gdy mam przy sobie moją rodzinę. Dajemy sobie z mężem wzajemne poczucie bezpieczeństwa, które wynika z długiej, wciąż gorącej miłości i przywiązania. Kiedy moje dzieci są w zasięgu wzroku, wiem, że razem damy sobie ze wszystkim radę. Dopóki są małe, mogę trzymać je blisko. Z lękiem patrzę w przyszłość, ale wiem, że świat technologicznie poszedł tak bardzo do przodu, że potem on pomoże nam w codzienności bez stresu.

  21. Ania Kowalewska

    Czuję się bezpieczna w ramionach bliskich kochanych osób, w uścisku mojego małego 2-letniego obrońcy i troszkę większego mężczyzny mojego męża. Czuję się bezpieczna na łonie natury, w znanym i nie znanym miejscu, w górach i nad morzem, w domu i w biurze, w sklepie i na łące. Czuje się bezpieczna kiedy jestem razem z rodziną i oddanymi przyjaciółmi.

  22. Czuję się bezpiecznie, gdy mam wsparcie od rodziny wtedy wiem że bezpieczny znaczy spokojny.

  23. Aleksandra Kostuch

    Czuję się bezpiecznie gdy cała moja rodzina jest w komplecie, gdy jest zdrowa i nie trapi nas żadne nieszczęście.

  24. Czuję się bezpiecznie, gdy jestem w gronie rodziny, przyjaciół. To dom, w którym żyję z rodziną stwarza mi płaszczyznę bezpieczeństwa. Mąż i synek stanowią dla mnie ramy tego bezpieczeństwa, kiedy jestem z Nimi wiem,że nic mi ani im nie grozi wtedy wiem,że jest bezpiecznie. Również poprzez przytulenie mojego męża czuję że jestem bezpieczna, niezależnie od sytuacji, ale kiedy on jest blisko wiem,że zadba o Nas i zrobi wszystko abym była bezpieczna. Istotne jest też dla mnie,że to bezpieczeństwo zapewnia mi pewność braku zagrożenia, jakiś złych wpływów, nie jest sztuczne tylko od serca.

  25. Czuję się bezpiecznie gdy gwizdek ze sobą mam. Gdy jako dziecko oglądałam film Titanic zaczarowala mnie magia gwizdka, dzięki któremu została uratowana główna bohaterka filmu. Od tamtej pory zawsze mam ze sobą gwizdek. Czy lecę, płynę, jadę czy idę gwizdek towarzyszy mi.

  26. Klaudia Kliś

    Czuje się bezpiecznie gdy jest jasno kiedy idę z synkiem na spacer, a najbezpieczniej kiedy jest przy Nas Tatuś i mąż <3

  27. Aleksandra Stańko

    Czuję się bezpiecznie jsk sama nie wychodzę z domu

  28. Z całą pewnością najbezpieczniej się czuję,
    Gdy we własnym domu bezpiecznie się znajduję,
    O ileż jednak więcej radości,
    Daje mi w życiu nutka niepewności!
    Gdy ktoś jest ze mną, czuję się bezpiecznie,
    Choć sytuacja bezpieczna jest niekoniecznie.
    Gdy w podróży dalekiej jestem autostopem
    I przemierzam obcą drogą daleką Europę,
    Paralizator i gaz pieprzowy mam wówczas przy sobie
    I nigdy w 100% nie ufam nowo poznanej osobie.

  29. Czuję się bezpiecznie gdy, jest koło mnie mój mąż. Brzmi to banalnie prawda? Taki banał ale muszę Wam opowiedzieć dlaczego. Mam 27 lat (mężatką jestem od ponad 3 lat) nie wyglądam nawet na ten wiek. Jak ktoś mnie spotyka myśli a nawet mówi, taka gówniara co ona może wiedzieć o życiu? Niestety doświadczyłam więcej niż bym chciała jak na ten wiek ani niż mogłabym się spodziewać. Wszystko zaczeło się trochę ponad rok temu. Przez przypadek wyszło w badaniach, że nie jestem do końca zdrowa a właściwie, że będę musiała przejść bardzo trudną operację. Najpierw jedną, następnie drugą następnie długie leczenie, zabiegi itp. Jeszcze nie skończyłam swojej walki ale już jestem bliżej niż dalej jak to powtarzam. Przez cały ten czas bałam się i boje nadal o to co będzie jutro. Jedynym momentem kiedy mogę naprawdę odetchnąć i poczuć się bezpiecznie są chwilę kiedy jest przy mnie mój kochany mąż. Gdy mogę się do niego przytulić, gdy złapie mnie za rękę lub poprostu się do mnie uśmiechnie. Nauczyłam się doceniać to co mam i cieszę się, że mam osobę z którą mogę dzielić to wszystko. Kiedyś to On powiedział, że wszystko teraz dzieliny na dwoje, radość, szczęście ale także smutek i łzy. Życzę Wam wszystkim żeby był przy Was ktoś przy kim będziecie czuć się bezpiecznie tak jak ja z Nim. Pozdrawiam Aneta :))

  30. czuję się bezpiecznie, gdy wokół mnie są wszyscy, których kocham. Gdy nie jestem sama :)

  31. Czuję się najbezpieczniej jak mam przy sobie swoje kochane córeczki i swoich najbliższych .A najbezpieczniej w swoim domu pod kołderką. :) zapraszam Elwira Wypych

  32. Czuję się bezpieczna, gdy mąż trzyma mnie w ramionach

  33. Czuję się bezpiecznie, gdy w domu mam męża i dzieci przy sobie. Ale również dlatego , że mam przy sobie resztę rodziny na której zawsze mogę polegać w każdej sytuacji oraz z nią rozmawiać i wspominać ?

  34. Bawimy się do jutra! Swoje odpowiedzi możecie wpisać w komentarz pod tym postem!

  35. Małgorzata Tymczyszyn-Kaczmarek

    Czlowiek zwierze stadne – czujemy sie dobrze w srod swoich i tak jest ze mna. Niewazne gdzie, niewazne jak krotko czy dlugo, niewazne czy nad morzem czy w gorach czy biegasz czy jedziesz,ale wsrod swoich ukochanych osob

  36. Ulicami miasta wracam z pracy nocą,
    gdy gwiazdy na niebie migocą.
    Czuję się bezpiecznie, gdy locha z warchlakami w lesie śpi
    – a nie jak to bywa każdego dnia,
    kiedy na spotkanie ze mną szybko gna.

  37. Czuję się bezpiecznie gdy wiem, że żaden dzik nie goni żony mej, bo wiem że ucieknie za mnie żonka ma i to ja oko w oko z dzikiem zostane sam na sam:)

  38. Czuje sie bezpiecznie, gdy pomysle sobie, ze moj duzy gabaryt i sila pomoglaby mi w walce z napastnikiem Na cos by sie te kg przydaly ;)

  39. Czuję się bezpieczna w obecnosci szczególnie bliskich mi osób, a także przebywaniu w miejscach, które lubię. Choć wiem, ze nigdzie nie da rady poczuć sie całkowicie bezpiecznym.

    1. Hahaha zdarzyło się aczkolwiek ja nie kopiowałam ?

    2. Nie??? Ale tamten wpis jest z 2014 i taki sam :-)

    3. Po co miałam bym kopiować czyjś wpis przecierz też mam prawo mieć takie uczucie tak czułam i tak napisałam Nie wiem skąd ten wpis forum czy srorum nie chodzę po takich stronach! Jeśli przeszkadza mogę usunąć wpis?!!

  40. Czuję się bezpiecznie, gdy jestem w domu, na swoim łóżku, pod ciepłym kocem, w puchatych skarpetach, z kubkiem gorącej mlecznej czekolady w dłoni… Tym bardziej, gdy za oknem pada deszcz ☔ ;-) najlepiej, gdy przy mnie znajduje się mąż z synkiem <3

  41. Piję kawę w moim ulubionym fotelu

  42. Czuję się bezpiecznie, gdy jestem w domu z moimi dziećmi i mężem, gdy wspólnie spędzamy czas na wspólnych grach i zabawie. Bo rodzina jest najważniejsza.

  43. Czuję się bezpiecznie gdy czuje ciepło mojego męża..gdy jestem w domu rodzinnym..Gdy otaczają mnie ludzie,których znam..
    Gdy jestem w domu i zapalam świece..Gdy moje dzieci czują że są w moich ramionach bezpieczni..I nawet kiedy są chwile,kiedy się boję to dla nich muszę pokazać że mama obroni ich w każdej sytuacji.

  44. Anna Czerwionka

    Czuję się bezpiecznie, gdy stoję na ziemi :D Ostatniej jesieni postanowiłam, że w końcu odważę się wsiąść na taki statek w wesołym miasteczku, który się buja jak wahadło. Pomyślałam, że skoro moja 7 letnia córka się nie boi, to dlaczego ja mam się bać. Wsiadłam… nigdy więcej :D Bałam się jak jeszcze nigdy przedtem.Uczucie, jakby żołądek wskoczył mi do gardła- pamiętam to jak dziś. Przy każdym opadaniu w dół wbijałam nogi w podłogę z całej siły, bojąc się, że stamtąd wypadnę:D Większość z Was pewnie teraz płacze ze śmiechu, gdy to czyta, ale uwierzcie mi, że dla mnie było to traumatyczne przeżycie. Ale czego się nie robi, żeby ‘urosnąć’ w oczach dzieci… ;)

  45. Karolina Brzoska

    Czuję się bezpiecznie, gdy telefon mam sprawny…
    i choć niektórym może się to wydać powód zabawny,
    gdy tylko usłyszę, ze bateria wysiada,
    w ułamku sekundy wszystko odkładam,
    podłączony telefon ulgę mi przynosi,
    mogę w razie czego o pomoc szybko poprosić.
    Zdarzyła mi się kiedyś sytuacja stresująca,
    gdy w pracy siedziałam sama do końca.
    Po 21 juz przystanek widzę,
    lecz czuję, że za mną krok w krok ktoś idzie…
    dzwonię do mamy i strach mi opada
    – mamo musisz ze mną teraz cały czas gadac :)
    skonczylo się szczęśliwie, a ja bez serca drżenia,
    dojechalam do domu w oka mgnieniu.
    Kiedy zaś jestem w.domu bezpiecznie się czuję,
    gdy wiem, że gdy wyłącza prąd ciemność mnie nie zaatakuje ;)
    dlatego spokojna jestem, gdy w szafce mam gotową,
    małą chińską lampkę bezprzewodową ;)
    z natury jestem.strachliwa, lecz swiata ciekawa,
    wiec taki Smart Whistle to dla mnie idealna sprawa!

  46. Marta Gawrońska

    Czuję się bezpieczna, gdy… jestem przygotowana na niebezpieczeństwo. Jasne, nigdy nie jesteśmy w 100% na coś przygotowani, bo życie zaskakuje różnie – czasem wyjątkowo paskudnie. Ale staram się mimo wszystko przewidywać pewne zagrożenia i im zapobiegać. Ostatnio zaopatrzyłam się w gaz pieprzowy. Uznałam, że jego obecność w torebce doda mi nieco pewności, zwłaszcza, że wracam późno z pracy, gdy jest jeszcze ciemno. Teraz zastanawiam się, kiedy ten gaz pomyli mi się z wodą termalną i sama sobie nim psiknę w twarz, ale – jeśli się nie pomylę – to mam w torebce jakąś tam broń rażenia. :) Kupiłam też czujniki czadu do domu. Byłam z tych, które budziły się czasem w nocy i sprawdzały, czy skądś nie unosi się dym (zwłaszcza, że piec stoi w piwnicy, a to daje pole do popisu mojej wyobraźni). Teraz śpię spokojniej. Staram się tez unikać sytuacji, które mogłyby być dla mnie (lub rodziny) zagrożeniem – latem nigdy nie kąpię się na niestrzeżonych kąpieliskach, po babskiej imprezie na mieście nigdy nie wracam sama do domu, a w pubie pilnuję swoich drinków jak oka w głowie), nie jeżdżę stopem (choć wiem, że dla niektórych to fajna forma podróżowania). Czuję się bezpiecznie wtedy, gdy wiem, że przewiduję w jakimś stopniu zagrożenia i staram się zminimalizować ryzyko ich wystąpienia. Do końca nigdy się to nie uda – zdaję sobie z tego sprawę, ale im bardziej jestem czujna, tym mniejsze ryzyko. :)

  47. Anna Klichowska

    Czuję się bezpiecznie, gdy znajduję się w Jego ramionach otulona czułym uściskiem, zatroskanym wzrokiem i ciepłym słowem.

  48. Patrycja Ciepiela

    Czuję się bezpieczna, gdy mój osobisty bodyguard – mój mąż – jest blisko!

  49. Czuję się bezpieczna, gdy jestem z rodziną. Mężem i dziećmi. Nigdy nie myślałam o tym, że ktoś może na mnie napaść, próbować odebrać mi poczucie bezpieczeństwa, a tak się stało 2 lata temu. Gdy byłam w ciąży zostałam napadnieta i pobita. Mężczyzna, który mi wtedy pomógł został potraktowany paralizatorem, ale to dzięki niemu udało mi się uciec z synem. Sąd po blisko 2 latach rozpraw uznał małą szkodliwość społeczną czynu i uniewinnił sprawcę, bo nie był wcześniej karany, a mi poza kilkoma siniakami “nic się nie stało, bo nie poroniłam”.

  50. milena kamińska

    Czuję się bezpiecznie, gdy blisko mnie jest moja rodzina. Jestem wtedy szczęśliwa, spokojna zarówno o siebie jak i o bliskich. Niestety kilka lat temu to poczucie bezpieczeństwa zostało zaburzone, gdy odeszła mi bardzo bliska osoba – mama. Od tamtej chwili każdy wieczorny telefon wywołuje u mnie strach, łzy w oczach, szybkie bicie serca. Stałam się osobą bardzo lękliwą. Jednak w każdej trudnej sytuacji w której towarzyszy mi lęk (np choroba dziecka, samotne przebywanie w domu, nocne powroty z pracy po ciemku itd…)pojawia się pewna siła, moc, wiem że czuwa nade mną mama. Ta moc to taki osobisty alarm :-)który powiadamia mnie o niebezpieczeństwach, mówi mi co mam robić.

  51. Czuję się bezpiecznie, kiedy:
    • Mój mąż mnie przytula po ciężkim dniu i moje dziecko jest szczęśliwe,
    • Mam środki, aby zapewnić byt moim najbliższym,
    • Jadę w pociągu i mam schowany bilet w portfelu,
    • Jadę samochodem i mam zapięte pasy.
    Największe poczucie bezpieczeństwa odczuwam wówczas, gdy moi bliscy są bezpieczni, zdrowi i szczęśliwi. Zdrowie, to najważniejszy stan w naszym życiu. Jeżeli się go nie ma, nawet największe pieniądze świata nie są w stanie go nam przywrócić. I wtedy poczucie bezpieczeństwa pryska jak bańka mydlana.

  52. Czuję się bezpiecznie, gdy zerkam przez uchylone drzwi do pokoju moich śpiących dzieci, po czym tuląc się do ulubionej poduszki, zerkając na chrapiącego męża, myślę sobie, że to był udany dzień, a w przyszłość patrzę z nadzieją, a nie ze strachem. Bo wiem, że mam przy sobie wspaniałych ludzi, którzy, w razie potrzeby, zawsze pomogą. Wiadomo, że życie będzie rzucać kłody pod nogi, ale wierzę, że dam radę.

  53. Czuję się bezpiecznie,
    Gdy jesteś obok mnie, nie daleko, lecz blisko, a najlepiej gdy metry miedzy nami zamienią się w centymetry, a te w milimetry i po chwili cała skala znika,
    Gdy czuję twój oddech na skórze, tak zmarzniętej z samotności i smutku, że sama już nawet nie wiem czy to tylko sen czy już jawa,
    I gdzieś między wschodem słońca, a tym jak parzysz w kuchni kawę, przerażona szukam Cię wzrokiem i staram się złapać choć skrawek twego ciała,
    W twojej koszuli, trochę jak w zbroi i w fosie twych ramion, miedzy całym złem tego świata staję na nogi i wiem, że mnie złapiesz.
    Ale teraz Cię nie ma… a skala z milimetrów przerodziła się w niemierzalne jednostki, które poznał tylko ten, kto dotknął nieba…
    I zostawiłeś mnie samą, w cieniu twego ciepła…
    Gdzieś między wschodem słońca, a tym jak parzyłeś w kuchni kawę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku