Nie zapomnij o naszym konkursie z okazji Dnia Dziecka - Sprawdź szczegóły »

2 czerwca 2021

Przyjaźń. Jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić – Margot Fried-Filliozat

Tytuł: Przyjaźń. Jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić
Autor: Margot Fried-Filliozat
Seria: Akceptuję co czuję
Liczba stron: 72
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2021
Wydawnictwo: HarperCollins

Przyjaźń to piękna rzecz, o ile umie się ją pielęgnować. Na szczęście można się tego nauczyć, a edukację rozpocząć już od pierwszych lat szkoły podstawowej. Pomocna będzie książka, albo raczej zeszyt ćwiczeń: Przyjaźń. Jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić. Dzieci znajdą tu ponad sześćdziesiąt stron różnorodnych zadań i ćwiczeń oscylujących wokół jednego tematu: przyjaźni: czym jest przyjaźń, po czym ją rozpoznać, jakie zachowania są typowe dla przyjaźni, jak dbać o przyjaźń, czy przyjaciel jest naszą własnością, czy przyjaźń wymaga rezygnacji z własnych potrzeb itd. A wszystko to wplecione w różnorodne zadania: wykreślanki, labirynty, uzupełnianki, rysowanki itp. Dzięki nim dzieci dowiedzą się, czym jest przyjaźń, ale też nauczą dbania o własne potrzeby, zrozumieją, czym jest asertywność i że nie muszą się przyjaźnić ze wszystkimi.

Książka opracowana jest w przystępny dla małego czytelnika sposób, nie jest nudna. Każda strona lub para stron to osobne zadanie. Dzięki temu jednorazowo nie trzeba poświęcać jej dużo czasu. To plus, bo nie każde dziecko w wieku wczesnoszkolnym ma w sobie tyle chęci i samozaparcia, by długo czytać coś, co jest raczej poradnikiem niż powieścią przygodową.

W tym momencie mogłabym powiedzieć, że forma została dopasowana do wieku, gdyby nie to, że Przyjaźń. Jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić teoretycznie adresowana jest do dzieci w wieku 7 – 12 lat. Z tym niestety nie mogę się zgodzić. A żeby nie być gołosłowną, skonsultowałam się z moją dwunastoletnią córką, która propozycję wypełnienia kart książki skwitowała śmiechem i wzruszeniem ramion. O samej książce (dziecko bądź dla matki miłe, chociaż przejrzyj i powiedz, co myślisz) powiedziała mniej więcej to samo, co o poprzedniej:
– W sumie są w niej ważne i potrzebne rzeczy, ale to nie jest książka dla nastolatków. O ile sama treść mogłaby się nadawać, to te zadania są strasznie dziecinne. Ja nie będę tego robić i nikt w moim wieku też nie. Oceniam to tak na góra trzecią klasę, a i z tą trzecią bym była ostrożna, bo T. już by tego raczej nie chciała robić (T. to cioteczna siostra, trzecioklasistka).

I choćbym nie wiem jak chciała, nie mogę się z dzieckiem nie zgodzić. W moich oczach treść wyraźnie rozmija się z formą. O ile sam przekaz mógłby być adresowany do młodszych nastolatków, bo książka porusza tak ważne zagadnienia, jak przyjaźń, wzajemny szacunek, zrozumienie, wsparcie, to forma tego przekazu jest odpowiednia tylko dla młodszych dzieci. Ta trzecia klasa to naprawdę górna granica.

Ostatnie strony to poradnik dla rodziców, którzy chcą wesprzeć dziecko w trudnej sztuce budowania przyjaźni i pielęgnowania jej. Są tu cenne wskazówki, które pozwolą zrozumieć, co czuje dziecko, dlaczego w określonej sytuacji zachowuje się tak, a nie inaczej i co my, jako rodzice, możemy zrobić, jeśli uważamy, że te zachowania są nieodpowiednie. Przy czym to, że są nieodpowiednie w oczach rodziców, wcale nie musi oznaczać, że faktycznie są złe.

Moim zdaniem strony skierowane do rodziców także poruszają problemy bliże dzieciom przechodzących edukację wczesnoszkolną. Tym bardziej więc oceniam, że książka jest dla dzieci maksymalnie dziesięcioletnich, a skłonna jestem przyznać rację mojemu dziecku, które twierdzi, że każdy dziewięciolatek ją zrobi, ale już nie każdy dziesięciolatek będzie chciał.

Dziękuję Wydawnictwu HarperCollins za przekazanie egzemplarza recenzenckiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close