Kulinaria 22 maja 2013

Bułeczki drożdżowe z kruszonką

Bułeczki drożdżowe z kruszonką

W weekend zawsze gości u mnie na stole coś słodkiego. Czasem jakieś ciasto, czasem ciasteczka, czasem bułeczki. W zależności od humoru, smaków i życzeń domowników :)

Jednym z przepisów do których regularnie wracam są bułeczki drożdżowe z kruszonką. Proste, szybkie, smaczne no i dają wiele możliwości. Można je nadziewać do woli: dżemami, powidłami, marmoladą, nutellą, budyniem lub pozostawić puste. W każdej wersji będą pyszne i rozejdą się w mgnieniu oka.

Składniki

Ciasto:
4 szklanki mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/3 szklanki cukru
szczypta soli
szklanka ciepłego mleka
4 łyżki roztopionego masła
2 jajka

Kruszonka:
1/2 szklanki mąki
4 łyżki cukru
4 łyżki masła

Sposób przygotowania

Robimy rozczyn z drożdży: drożdże zalewamy ok. 1/3 szklanki mleka oraz łyżeczką cukru. Jajka mieszamy bardzo dokładnie z cukrem. Rozczyn z drożdży dodajemy do mąki, dodając ubite z cukrem jajka, pozostałą część mleka i 4 łyżki roztopionego i ostudzonego masła. Następnie zagniatamy ciasto do momentu aż zacznie odchodzić od ręki. Zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu pod przykryciem.

Składniki na kruszonkę zagniatamy, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do zamrażalnika.

Z ciasta formujemy małe bułeczki, ewentualnie nadziewamy.

Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy na ok. 30 min. żeby nieco podrosły.

Kruszonkę wyjmujemy z zamrażalnika i ścieramy na tarce. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy kruszonką.

Pieczemy w piekarniku przez ok. 20 minut w 200 st. aż bułeczki drożdżowe będą rumiane.

Koniecznie sprawdź inne nasze przepisy.

bułeczki

25
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
Barbara JakubikIzaAnia MAgaJustyna Witkowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Edyta Skrzydło
Gość
Edyta Skrzydło

Ale cudownie wyglądają, zapewne i tak smakują.

Amelia Rudnicka
Użytkownik

Można do nich dodać dżem?

Paulina Garbień
Użytkownik

Oczywiście, zarówno dżem, jak i czekoladę do smarowania czy inny krem typu nutela, powidła. Można poeksperymentować z serem czy masą budyniową gęstą co kto lubi :)

Kamila Odolińska
Gość
Kamila Odolińska

mam pytanie pieczemy bez termoobiegu?

Paulina Garbień
Użytkownik

Można używać termoobiegu, ale wtedy temperatura powinna być ustawiona na 180 stopni, trzeba też kontrolować stopień wypieczenia żeby ich nie przypalić

Gosia
Gość
Gosia

Pyszne polecam , zrobiłam bez kruszonki . Są smaczne nawet na następny dzień

a matter of taste
Gość
a matter of taste

Z pewnością bardzo smaczne bułeczki. Natomiast ja zapraszam do mnie po przepis na bułeczki drożdżowe z nadzieniem wiśniowo-serowym: http://amatteroftaste.pl/na-sniadanie/buleczki-drozdzowe-z-nadzieniem-wisniowo-serowym/

iza f
Gość
iza f

Fajnie jest uformowac kuleczki i wsadzic je do foremek do muffinek ;

Jadwiga Zyza
Użytkownik

fajny przepis, tylko prawdziwa kruszonka tak nie powstaje.Dodajemy np.4 łyżki cukru i tyle samo masła + 1/2 szkl.mąki.Kruszonkę wyrabiamy sprawnie palcami,nie całymi dłońmi, tak że od razu powstaje kruszonka,a nie jednolita kula ciasta.trzeba do tego trochę wprawy.

Agata
Gość
Agata

Na ile bułeczek jest ten przepis? :)

Paulina Garbień
Użytkownik

Zwykle wychodzi mi ok 20-24 sztuki wielkości mniej więcej pięści.

Natalia
Gość
Natalia

Przepyszne, zrobiłam sobie taki prezent na Dzień Kobiet. W połączeniu z kakałkiem . Coś wspaniałego <3 :D

Magda
Gość
Magda

Upieklam wlasnie, mimo ze nie jestem kulinarnie uzdolniona wyszly wysmienite. Dzieci zachwycone ? dziekuje za przepis ?

Beata W.
Gość
Beata W.

SĄ WSPANIAŁE!!! Właśnie się zajadam z rodziną.Zrobiłam z powidłami i kruszonką.PYCHA.
Pozdrawiam.

Anna Maślarz
Gość
Anna Maślarz

Dawno tak dobrych bułek nie jadłam!!! Rewelacja, własnie upiekłam i się zachwycam razem z dziećmi. Będę często robiła, być może nastepnym razem zrobię z jakimś nadzieniem. Dziękuję za przepis i serdecznie polecam.

ElaJ
Gość
ElaJ

Bułeczki wychodzą przepyszne…Ja nadziewam i dżemem i owowocami.Teraz jagodami, bo akurat są dostępne. Właśnie za kilkanaście minut wstawiam do piekarnika ? dziękuję za przepis

Agata
Gość
Agata

Wspaniałe bułeczki. Wyszły mi 22 sztuki. Dzieciaki rozpracowaly to w godzinę. Polecam wszystkim.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dzisiaj mam czas więc piekę. Jeszcze są w piekarniku ale wyglądają już tak apetycznie że nie mogę się doczekać jak je spróbuję. Polecam!!!

Justyna Witkowska
Gość
Justyna Witkowska

Zrobiłam bez kruszonki i po prostu są niebianskie w smaku :D pozdrawiam :)

Aga
Gość
Aga

Ja to będę musiała z dwóch porcji zrobić bo 22 sztuki to jest stosunkowo za mało dla mojego i mojej rodzinki brzusia :)

Ania M
Gość
Ania M

Super bułeczki ? Pyszne

Iza
Gość
Iza

Upiekłam i wyszły pyszne. Zdecydowanie polecam każdemu :)

Barbara Jakubik
Gość
Barbara Jakubik

Upiekłam właśnie bułeczki wg tego przepisu. Wyszły super:
” Zrób bułeczki fajna sprawa,
świetna potem jest zabawa.
Gdy rodzina pałaszuje
wtedy ty się dobrze czujesz”.
Polecam na jesienne, długie wieczory.

Ciąża 20 maja 2013

Torba do szpitala

Wydanie na świat potomka to niezwykłe wydarzenia. Ja kilka tygodni temu przeżywałam je po raz kolejny. Warto się do niego dobrze przygotować. Ale nie będę się rozpisywać o przygotowaniu domu, o nastawieniu się na poród czy pojawieniu się w naszym życiu tej maleńkiej istoty.

Pomyślałam, że zajmę się czymś przyziemnym, a jednak nieodzownym, a mianowicie wyprawką do szpitala. Chętnie podzielę się z Wami zawartością mojej torby – może skorzystacie z moich rad. W końcu zaplanowałam całkiem dużą walizę :)

Zdaję sobie sprawę, że jest to kwestia indywidualna. Szpitale mają własne wymagania i obostrzenia, czasem bardzo dziwne. I tu jako ciekawostkę zacytuję moją znajomą, która może się spakować „w jedną reklamówkę”. Dodam, że musi mieć rzeczy dla siebie i maleństwa, wliczając w to ubranka. Jak dla mnie dziwne zarządzenie. Owa reklamówka musi się zmieścić do szpitalnej szafki, gdyż pod łóżkiem nic nie może stać. Na szczęście, ja mogę wybrać największą walizę jaką mam.

Mój szpital zapewnia ubranka maluszkowi, więc spory bagaż mi odpada. Podam Wam tu zawartość mojej torby i czekam na dyskusję, Wasze doświadczenia i wskazówki dla innych przyszłych mam.

WYPRAWKA DO SZPITALA:

Dziecko:

  • paczka pampersów Newborn
  • paczka chusteczek nawilżanych
  • czapeczka/czapeczki
  •  niedrapki / skarpetki
  • ręcznik dla maluszka od razu po porodzie
  • pielucha tetrowa
  • krem do pupy

Mama:

  • ręcznik duży
  • ręcznik mały do rąk
  • woda mineralna
  • bielizna bawełniana
  • skarpetki
  • stanik do karmienia
  • poduszka mała (jasiek)
  • telefon z zestawem słuchawkowym
  • długopis
  • suszarka
  • kubek i sztućce
  •  dokumenty !!
  •  wkładki laktacyjne (10 szt)
  • podkłady na łóżko duże (2 szt)
  • podkłady Bella (opakowanie)
  • podpaski duże (2 opakowania)
  • majtki jednorazowe lub siatkowe
  • papcie
  • klapki pod prysznic
  • koszula (2,3 szt)
  • szlafrok
  •  papier toaletowy miękki i gruby
  • chusteczki do higieny intymnej
  • czopki glicerynowe
  • glukoza w tabletkach do ssania
  • kosmetyczka – Octonisept spray, krem do twarzy, szczoteczka do zębów, pasta, grzebień, płatki kosmetyczne, patyczki do uszu, balsam do ust, maszynka do golenia, lusterko, grzebień, żel pod prysznic, balsam lub oliwka do ciała, krem do rąk.

I jak Wam się podoba?? Co dorzucić?? A może coś wyrzucić??

Jest to według mnie taka podstawowa wersja, na standardowy pobyt w szpitalu. Za pierwszym razem spędzałam w nim aż 10 dni, ostatnim – 7. Wtedy wiadomo, mąż musi uzupełniać zapasy i  dowozić prowiant:) Ale na start powinno być wszystko co potrzebne.

W domu na nas czekała jeszcze mała torba z ubrankami na wyjście dla maluszka i dla mnie, którą mąż zabrał, gdy przyjechał po nas do szpitala.

Ciekawa jestem co w Waszych szpitalach jest wymagane, jakie gabaryty torby obowiązują.

Czekam na Wasze komentarze!

Źródło zdjęcia: Flickr

51
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka Wodecka
Gość

no to całkiem jak ja;-) jestem daleko w lesie ze wszystkim.. :-)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

cały czas myślę, że przecież mam tyle dużo czasu :)

Agnieszka Wodecka
Gość

no dokładnie, a tu się okazuje że np u mnie zostało ok 7 do 10 tygodni i zonk… torba nie spakowana, ciuchy nie wyprane i nie wyprasowane, łóżeczka nie ma itp itd :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Przede mna mniej niz 6 tygodni i tez nic nie ma ;)

Belcia
Gość
Belcia

…rodzimy w tym samym czasie :)
Od dziś powoli szykuję torbę-to już 3 cc ale stres ten sam..
Pozdrawiam

Olga Kłoda
Gość

Ja bym dodala nasadki sylikonowe na sutki. U nas sie sprawdzily bo synek mial problem ze ssanien i wlasnie nasadki pomogly

Kasik Kowalska
Gość

Ja jeszcze bym wziela laktator bo mialam nawał pokarmu

Belcia
Gość
Belcia

O czopkach bym nie pomyślała-dla mnie zbawienna była L ale laktator był mi niezbędny przy nawale pokarmu-byłam 7dni w szpitalu, elektryczny był daleko a ja ledwo kuśtykałam po poorodzie 2w1 ktory zakończył się cc.

Belcia
Gość
Belcia
Barbara Fajfer Krzemkowska
Gość

Wodę w butelce „z dziubkiem” i pomadkę nivea do ust. :-)

Ewa Gołębiewska
Gość

Ja na przykład byłam zła że nie zabrałam kosmetyków i ręcznika dla córci, nie byłam wcześniej na oddziale i nie wiedziałam że jest możliwość samej kąpać maluszka ( przy starszej córci nie było takiej opcji ) Poza tym to raczej wzięłam wszystkiego za dużo ;) wzięłam ciepły szlafrok, którego nie założyłam ani razu bo było okrutnie gorąco, znalazło by się parę rzeczy, których nawet nie wyjęłam z torby ;)

Katarzyna Sawicka
Gość

grube skarpetki :D ja to zawsze marznę w stopy i na porodówce skarpety to był mój absolutny must have :)

Aneta Błąd
Gość

Ja nie mialam smoczka „zatykacza” i moje dziecko plakalo przez 2dni pobytu w szpitalu. Polecam wziąć ze sobą.

PatrycjaŁukasz Jaworowscy
Gość

Wkładki higieniczne, wkładki laktacyjne, podkład na deskę toaletową, podkłady poporodowe, chusteczki wilgotne, dużo wody do picia, laktator, klapki 2 pary w tym jedne pod prysznic , kilka koszul do spania na zmianę w razie awarii ;), szlafrok, gumki spinki do włosów,podpaski , dla dziecka: chusteczki wilgotne , pampersy jedynki z wycięciem na pępuszek , maść przeciw odparzeniom polecam bepanthen , ja wzięłam również pieluchy tetrowe, krem na buzie polecam nivea na każdą pogodę chroni przed wiatrem mrozem itp., aparat :) ;)

Weronika Kowalczyk
Gość

Antiperspirant najlepiej łagodny ale dobry

Magda Marczuk
Gość

ja proponuje dowiedziec sie najpierw w szpitalu co sami zapewniaja. u mnie mialam zapewnione da dziecka kosmettki, reczniki, tetry, ubranka, kremy. swoje wzielam pampwesy i chusteczki i smoczek. nawet dostalam taka butelke zeby core dokarmic glukoza bo mi jeszcze tyle mleka nie lecialo. dla mnie mieli i podklady i te niby podpaski, jak sie ma szwy to sa lepsze niz zwykle podpaski bo sie nie zaczepisz. wzielam: klapki, pizamy, majtki, kosmetyki, wode, skarpetki. szlafroka nie potrzebowalam mimo ze rodzilam q styczniu, na oddziale dla noworodkoq jest zawsze duszno.

Magda Marczuk
Gość

:( no szkoda naprawde. wiec moja rada jest taka. ja spakowalam dwie torby, jedna dla siebie a druga dla dziecka. poza tym proponuje, spakowac rzeczy poyrzebne powiedzmy na pierwsza dobe a reszte naszykowac w domu, tak zeby potem ktos mogl dowiezc. nie ma sensy tluc sie z wielkimi torbami bo na salaxh nigdy nie ma na nic miejsca i tak. zreszta zawsze sie o czyms zapomni a cos wezmie niepotrzebnie. np. ja mialam wlosy dlugie do lopatek i zapomnialam wziac cos do czesania ich, usmialam sie ze jak to mozliwe. a torby szykowalam juz ze dwa miesiace przed terminem:) mam… Czytaj więcej »

Magda Marczuk
Gość

a jeszcze jedno. po pierwszym dziecku nauczylam sie sprawdzac wszystko. priponuje dla dziecka wziac gaziki i sol fizjologiczna do przemywania oczu. i jesli trzeba wszystko organizowac to aspirator do noska. moja corka miala kilka razy fluki ktore jej przeszkadzaly w spaniu, bo ja draznilo furczenie. musialam latac po nocy zeby jej to wyciagali, chox nie bylo problemu, mily personel. ale sama szybciej bym ti zalatwila i juz. to taka uwaga i koniecznie trzeba sprawdzac czy oczka nie ropieja i jezyczek nie jest za mocno przgrosniety. wiem, bo mialam z tym przeboje i szkoda pozniej biegac pk lekarzach, meczyc siebie i… Czytaj więcej »

Marta Dąbrowska
Gość

zalezy od szpitala, wszyscy pisza ze nalezy zabrac to i to, a u mnie polowa z tych rzeczy nie byla potrzebna

Magda Koziróg
Gość

nawilżany papier toaletowy :) warto mieć :)

Beata Przywózka-Sowa
Gość

Nie miałam laktatora i kapturków na sutki, bez tego miałam problemy z karmieniem, mąż musiał kupić. Trzy koszule i 2 staniki do karmienia to było za mało, zalewałam się mlekiem, mimo używania wkładek. Miałam cc, więc leżałam 5 dni, zużyłam chyba 6 czy 7 podkładów na łóżko, strasznie się zbijały i mimo, że nie były poplamione to trzeba było zmieniać.

Edyta Skrzydło
Gość

Tamtum rosa, majty jednorazowe, podkład na łóżko. Plus oczywiście akcesoria dla dziecka, aaaa i ja miałam swoją butelkę, do dokarmienia i była taka potrzeba.

Edyta Skrzydło
Gość

Koniecznie ładowarka do telefonu :-D

Agnieszka Wojciechowicz
Gość

Szampon do włosów dla siebie, laktator (mi był bardzo potrzebny) a dla dziecka kocyk lub rożek :)

Regina Adamiec Babula
Gość

Teraz, jak już mam jeden poród za sobą wiem, że następnym razem na pewno zabiorę muszle laktacyjne. Nie hamują dostępu powietrza jak zwykłe wkładki i nie przyklejają się do podrażnionych sutków. A poza tym polecam zabranie ulubionej muzyki, najlepiej tej, której słuchało się w ciąży, u nas się sprawdziło. Mały ma 9 miesięcy a do tej pory zasypia przy muzyce puszczanej Mu „do brzuszka” :)

Magdalena Maniewska
Gość

Kółko do siedzenia moze sie przydac. Dodatkowa rada: Dermopanten to to samo co Bepanten tylko dwa razy tanszy :) szukac w aptece.

Basia Pisz
Gość

3 reczniki. Bylam tylko 2 dni, ale nie mialam ochoty ponownie sie wycierac do tego zakrwawionego. Bardzo praktyczne jest mini opakowanie na kosmetyki do podrozy, takie z rozpylaczem, w tym robilam tantum rosa i psikalam sie po kazdej wizycie w toalecie.

Ania Czapka-Moraniec
Gość

u mnie 3 lata minie w marcu od ostatniego pobytu… ale no fakt i moje dziecie sie pcha na świat… choc w głębi serca mam nadzieje ze do stycznia jednak wytrzyma… a u nas sie przynosi tylko pieluszki swoje (choc po kapieli daja szpitalne i po badaniach), chusteczki, i ciuszki na wybranie, ale nie moga byc w spzitalu tylko ma je dowiesc ta osoba co przyjezdza po nas w dniu wypisu… :):):)

Magdalena Spólnik
Gość

Dziwne :p

Ania Czapka-Moraniec
Gość

każdy sie własnie dziwi na necie (na roznych fp) ale w naszym miescie to nrmalnie… ;)

Irena Szkaradek
Gość

U mnie też tak było, ciuszki dla maleństwa na wyjście ze szpitala przywoziła osoba w dniu wyjścia.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

U mnie to nie przymus tylko wygoda, po co mi to od razu, skoro i tak sama nie wracam do domu ;-)

Weronika Kunicka
Gość

Wkładki laktacyjne, bielizna, koszule do karmienia, laktator, akcesoria do kąpieli, chusteczki nawilżane i coś co pachnie domem żeby mniej tęsknić :)

Karolina Bylina
Gość

Wszystko zależy od tego, co oferuje szpital. Ja musiałam mieć wszystko, od podpasek i podkładów, po sztućce. Wiem jedno. Ograniczyłam zakupy do rzeczy, które na pewno mi się przydaddzą a takich pierdół jak sudokremy i inne zapychacze półek sobie darowałam. To można kupić w każdej chwili.

Agnieszka Rykowska
Gość

Ja musialam miec pieluszki , rozek , tetrowke , linomag zielony , czapeczke , koszule itp itd szpital zapewnil podklad ( 1 na 8dni lezenia po porodzie) i podpaski dla kobiet w połogu …

Ewa Iz
Gość

Temat idealnie dla mnie. Niby 8 tygodni do porodu ale chyba będziemy szybciej w szpitalu. Torba praktycznie spakowana ale dzieki Wam muszę uzupełnić kilka rzeczy! Powodzenia dla wszystkich przyszłych Mam! :) szczęśliwych rozwiązań!

Be EM
Gość

Mokre chusteczki oraz pieluche tetrowa:-) reszta była w szpitalu. Weź tez majtki siateczkowe dla siebie przydadzą się :-)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Tutaj dla odmiany wole zwykłe bawełniane ;-)

Be EM
Gość

Nie wiem czy ta wielka pielucha Ci się zmieści :-P

Monika Kiełczewska
Gość

Po pierwszym porodzie też miałam oprócz siateczkowych zwykłe bawełniane i strasznie mnie zezwali, bo dłużej się wtedy goi rana. Tym razem kupiłam sobie siateczkowe wielorazowe, bo nie mogłam dostać tych jednorazowych i bardzo sobie chwalę. Rewelacyjne. Miałam kilka opakowań i po wyjściu ze szpitala przez jakiś czas nosiłam je jeszcze w domu, ponieważ rozeszły mi się szwy. Z czystym sumieniem mogę polecić zarówno podpaski poporodowe i majeczki wielorazowe z Canpola. Z podpaskami znowu było tak,że położna pierwszy raz widziała takie, bo wszystkie kobiety kupują Belli. Powiedziała,że lepiej,żeby mąż dowiózł inne. No więc kupił mi 2 paczki Belli i strasznie żałowałam.… Czytaj więcej »

Misja Rodzinka
Gość

Monika Kiełczewska ja też przy pierwszym dziecku, twierdzilam że bawełniane spoczko, przecież lepiej to wygląda, ale w szpitalu mnie zaraz sprowadzili na ziemię, że nie o wygląd tu chodzi, a o to, żeby był przewiew i rana szybciej się goiła. I faktycznie coś w tym jest ;-)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ja tych bawełnianych używałam za drugim razem i dla idealnie, te siateczki mnie wkurzaly po pierwszym porodzie

Małgorzata Lewicka Siranossian
Gość

Trzymam kciuki
Zdrowka i radochy

Katarzyna Szulc
Gość

Wczoraj się pasowałam i miałam dokładnie te same wątpliwości. ;) A inu mnie 3 poród. ;) Pozdrawiam.

Michalina Twardowska
Gość

U mnie tez trzeci byl i kompletnie zielona bylam najlepiej to wejść na stronę szpitala ja od ginekologa dostałam ulotkę co trzeba wziac najważniejsze to telefon z ladowarka i słuchawki i 2 butelki wody jedna duza a druga mala taka z korkiem dla dzieci i miec to spakowane juz w torbie podklady bella żadne tam podpaski tylko podkłady i majtki jednorazowe takie zielone w aptece się kupuje ja jako wieloródka bylam to bylo pani nie wie a jak dostałam takie male cos pomarszczone i krzyczące zawiniątko to bylo pani wszystko wie i ce poszla a ja 5 min stalam i… Czytaj więcej »

Monika Kiełczewska
Gość
Klaudia Kempisty
Gość

Wszystko co spakowalam się przydało. I musiałam mieć wszystko prócz ubranek dla dziecka. Bo to dostawalismy w szpitalu.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

U nas dają ubranka ale można mieć też swoje, ja wolę swoje

Klaudia Kempisty
Gość

Ja również miałam swoje i się przydały :-)

Agnieszka Mrozińska
Gość
Agnieszka Mrozińska

PRZEPIS bardzo dobry,zrobiłam z serem bez kruszonki smakują i wyglądają przepysznie :) Polecam

Kulinaria 18 maja 2013

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Do dziś w ogrodzie moich rodziców jest kąt, który wiosną przyciąga piękną zielenią i kusi swym zapachem. Pamiętam, jak z moją mamą przed kolacją zrywałyśmy listki, a potem wspólnie przyrządzałyśmy sałatkę z listkami czosnku niedźwiedziego – aż mi ślinka cieknie na samo wspomnienie. Dziś kiedy czosnek jest dostępny także na naszym targu, lubię z niego przyrządzić nie tylko sałatkę, ale także naszym przysmakiem jest pesto i  masło czosnkowe.

Niedawno moja dobra znajoma podrzuciła mi przepis na czosnkowe pesto.

Składniki:

200 g listków czosnku niedźwiedziego
0,5l oleju rzepakowego
150-200 g pestek i orzechów – orzechy nerkowca, pestki dyni i słonecznika
100 g parmezanu

Przygotowanie:

Na czosnkowe pesto potrzebujecie ok. 200g czosnku niedźwiedziego – zwanego także dzikim czosnkiem, który należy dobrze opłukać, poucinać ogonki, następnie zmiksować z olejem rzepakowym – ok. 0,5 l – ale zacznijcie lepiej od mniejszej ilości.
Następnie trzeba zmielić w mikserze lub blenderze na miazgę pestki i orzeszki, całość przelać do misy, dodać i wymieszać łyżką parmezan, doprawić pieprzem i solą. Jeśli chcecie możecie też dodać czosnek (świeży lub w przyprawie).

Tak przyrządzone pesto może stać w lodowce nawet przez cały rok. Czosnek można kupić lub zebrać tylko w okresie marzec-maj, więc warto zrobić sobie na zapas. Jest idealne na świeżą bułeczkę, makaron, inwencja należy do was po prostu – niebo w gębie! I baaardzo zdrowe!

Dobra rada na koniec – na początek polecam wziąć trochę mniej oleju, dopiero potem w misie dolewać ewentualnie jeszcze trochę, kiedy całość nabierze nieco łagodniejszego smaku.

Smacznego!

pesto

Autorka przepisu i zdjęcia: Milena Hohdorf

 Źródło zdjęcia: Flickr

15
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda Zielińska
Gość

uwielbiam :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ja muszę dziś zebrać bo mi ucieknie. :)

Maria Ciahotna
Gość

my mamy zapasy czosnku niedźwiedziego od mamy, suszy i potem je kruszy, więc świetnie się nadają do wszelkich potraw, a pachną tak cudoooownie :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Jest także super dodatkiem do masła. Tylko wymieszać i już

Maria Ciahotna
Gość

spróbujemy jak rozpoczniemy sezon na grilla :) a jak się sprawdzi, to do codziennego użytku też może być :)

Milena Kamińska
Gość

Hmm kusicie mnie tym czosnkiem juz od dawna a ja nie wiem gdzie go zbierać

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Niestety w lesie zabronione. Ale czasem można znaleźć na targach :)

Marta M. Łysakowska
Gość

W ogóle nie znam tej rośliny, nie widziałam u siebie na bazarze, ale poszukam. Brzmi interesująco.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Czosnek niedźwiedzi jest genialny nie tylko do przetworów, ale także jako zamiennik zielonej sałaty. Pyszności można z nim zrobić :)

Elzbieta Jankowska-Koszela
Gość

Dziś byłam w lesie mam cały worek

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Teoretycznie nie wolno go zbierać w lesie bo jest to roślina pod ochroną. No ale u rodziców mamy przydomowy lasek a w nim pełno czosnku :)

Elzbieta Jankowska-Koszela
Gość

No ja w naszym lesie u teściów

Elzbieta Jankowska-Koszela
Gość

Właściwie nawet nie trzeba do lasu wchodzić. Z roku na rok coraz więcej, a kolo domu nam sarenki zjadły ?

Elzbieta Jankowska-Koszela
Gość
Elzbieta Jankowska-Koszela
Gość

Spróbuję i pesto, ja kroje i zasypuje solą morka, tez może stać w lodowce

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close