Lifestyle 18 listopada 2022

Przesądy związane z prezentami

Przesądy związane z prezentami powoli zanikają. Nie są tak popularne, jak te kultywowane trzynastego w piątek czy choćby w Wigilię. Niemniej, ponieważ przed nami pora intensywnego kupowania podarunków świątecznych, warto się dowiedzieć, czego lepiej nie wręczać, jeśli chcemy zapewnić sobie i bliskim szczęście w przyszłym i kolejnych latach.

 

Przesądy związane z prezentami dla męża lub żony

Jest długa lista prezentów, których mąż żonie i żona mężowi nie powinni dawać.

Na pierwszym miejscu stoją buty. Nie można ich dać bliskiej osobie, bo (w nich) odejdzie. Ta zasada tyczy się też kapci – ich także nie należy dawać w prezencie drugiej połówce.

Praktyczna strona mojej natury każe mi zauważyć, że ma to głęboki sens. Buty i kapcie wolę sobie kupować sama. Gdyby mąż mi kupił, zapewne bym w nich odeszła, owszem. Żeby wymienić na inne.

Niewskazane są też noże, nożyczki, igły, a także – co ciekawe – kolczyki. Hmm, dostałam od męża rok temu i jeszcze jesteśmy razem, więc chyba to jednak nie działa.

Ogólnie zasada dotyczy niewręczania niczego, co jest ostre i mogłoby przeciąć więź między bliskimi.

Mąż lub żona, narzeczeni czy partnerzy nie powinni dawać sobie w prezencie świec, nawet tych najpiękniejszych i najładniej pachnących. A jeśli już to zrobią, to na pewno nie mogą takiej świecy zapalać. Gdy świeca się wypali, związek dobiegnie końca. Nie udało mi się ustalić, co będzie, gdy ją w połowie zdmuchniemy.

Partnerzy nie powinni też wręczać sobie rękawiczek. Ponoć, jeśli to zrobią, będą stale skonfliktowani.

Także pasek jest prezentem, który nie ma prawa pojawić się w związku. Oznacza on, że jedna strona chce na stałe przywiązać do siebie drugą.

 

Tych prezentów nie dawaj bliskim

Ponoć bardzo złą wróżbą jest wręczanie zegarka, zegara, budzika czy czegoś w tym rodzaju. Mam tylko nadzieję, że nie dotyczy to smartwatcha, bo w tym roku podarowałam takowe dwa, i to dzieciom. Zastanawiam się, jak jest z klepsydrami, bo one też odmierzają czas. A chodzi o to, że wszelakie zegarki będą liczyły minuty do końca naszej znajomości z daną osobą lub – co gorsze – do jej końca, czyli do śmierci.

Kobiecie nie wolno dawać pereł, bo ściągnie to na nią nieszczęście. Stara legenda głosi, że perły oznaczają łzy. Ja jednak wolę teorię Ani z Zielonego Wzgórza, która twierdziła, że płakać można też ze szczęścia i uparła się nosić pierścionek z perłą. Znała się na rzeczy, bo perły są prawdziwą ozdobą kobiecej dłoni.

Co ciekawe, ponoć sztuczne perły działają tak samo. Przesądy wspominają tylko o białych, więc chyba czarne można nosić, ale nie jest to do końca pewne.

Jeszcze gorzej działają opale, które zwiastują śmierć, a co najmniej okropnego pecha. Jak to dobrze, że nie lubię opali! Żartuję, tak naprawdę uważam, że są piękne.

Podobnie jest z chusteczkami. Jeśli wręczymy je komuś bliskiemu, będzie ich używał do ocierania łez. Na szczęście chusteczki wielorazowe wyszły z mody, więc ten prezent chyba nikomu nie grozi.

Krzyżyk – domyślam się, że chodzi o symbol religijny – także nie powinien być darowany bliskim. To znak, że stawiamy krzyżyk na znajomości z daną osobą lub chcemy zobaczyć krzyż na jej grobie. Nie wiem, jak to się ma do przesądu związanego z chrztem, który głosi, że nie można dać dziecku krzyżyka, żeby całe życie krzyża nie dźwigało, ale jak widać, coś z tymi krzyżami jest. Chociaż ja dostałam od przyjaciółki krzyż do powieszenia nad drzwiami i nasza przyjaźń na tym nie ucierpiała. Widać nie zawsze działa.

Lustro i lusterko kieszonkowe także nie jest dobrym pomysłem na prezent. Ponoć przyciąga złą energię i powoduje choroby. Trudno zgadnąć, co komu zawiniło niewinne szkło, no ale lepiej nie ryzykować.

 

Nad tymi prezentami można zapanować

Co ciekawe, dając prezent, można też zadecydować, czy chcemy, by przyniósł pecha, czy też przeciwnie.

Takim prezentem jest portfel. Jeśli wręczymy go bez żadnej zawartości, ściągniemy biedę na osobę obdarowaną. Jeśli natomiast włożymy tam jakiś pieniądz (ponoć dobrze działa kilkaset złotych), przyciągniemy do niej bogactwo. No cóż, pozostaje wierzyć, że będzie pamiętała, komu to zawdzięcza ;-)

 

Co zrobić, gdy dostaniemy „pechowy” prezent?

Jeśli naszym darczyńcom obce są przesądy związane z prezentami i obdaruje nas czymś pechowym, mamy do wyboru dwie drogi:

– całkowicie zlekceważyć przesąd, co z całego serca polecam,

– zapłacić za prezent symboliczną złotówkę, co ma zniwelować złą moc zaklętą w podarunku. Skoro jest „kupiony”, to już niczym nie musimy się martwić.

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża 17 listopada 2022

Co boli bardziej: poród chłopca czy dziewczynki? Odpowiedź jest znana

Co bardziej boli: poród chłopca czy dziewczynki? Pytanie o ból porodowy powraca do przyszłych rodziców jak bumerang. Obawy o natężenie bólu, jak i długość porodu nie dziwią,  szczególnie gdy przyszła mama będzie rodzić pierwszy raz. Okazuje się, że naukowcy mają i na to gotową odpowiedź, ponieważ określili, który poród jest dla rodzącej bardziej dokuczliwy.

Dlaczego poród boli?

Ból porodowy jest zjawiskiem wpisanym w proces wydawania dziecka na świat. Wynika on z poważnych zmian zachodzących w organizmie rodzącej kobiety. Podczas porodu odczuwa ona silne skurcze, poza tym główka dziecka uciska na nerwy przy kręgosłupie, przez co mogą pojawiać się także silne bóle w okolicy krzyżowej. Gdy główka dziecka schodzi niżej, kobieta może cierpieć z powodu ucisku i rozciągania tkanek krocza. Wiele rodzących skarżyło się również na towarzyszące wymioty, biegunkę, dokuczliwe pragnienie, które nasilają przykre odczucia podczas wydawania dziecka na świat. 

Nie da się ukryć, że poród to bolesny proces, ale jest do wytrzymania. Poza tym istnieje też kilka możliwości łagodzenia bólu w jego trakcie.

Co boli bardziej: poród chłopca czy dziewczynki?

Na odczuwanie bólu porodowego wpływa też jeszcze jeden czynnik, dość zaskakujący. Mianowicie jest to płeć dziecka. Tym tematem zajęli się hiszpańscy naukowcy z Uniwersytetu w Granadzie. Udało im się ustalić, że bardziej bolesny jest poród chłopca, ponieważ generuje on poważniejsze uszkodzenia ciała u rodzącej. Ten ciekawy wniosek wypłynął z badania, w którym wzięło udział 56 przyszłych mam. Były to zdrowe kobiety, z których 29 spodziewało się dziewczynek, 27 miało urodzić chłopców. Wszystkim mamom pobrano krew tuż przed porodem oraz od razu po jego zakończeniu. Pobrano również krew pępowinową. Naukowcy zbadali w pozyskanym materiale markery zapalne, m.in.: poziom kortyzolu i substancji związanych ze stresem oksydacyjnym. Wyniki potwierdziły, że narodziny męskiego potomka są trudniejsze dla rodzącej.

Naukowcy tłumaczą to faktem, że w momencie narodzin w organizmach dziewczynek układy enzymatyczne są bardziej dojrzałe. Poza tym żeńskie płody mają większą obronę antyoksydacyjną, a przez to mniej stresu oksydacyjnego na swoich błonach komórkowych niż chłopcy. W chwili porodu zapobiega to nadmiernym uszkodzeniom komórek i chroni matkę przed dużymi obrażeniami. U chłopców ta zależność nie występuje.

Gdy wyniki badania przedstawiono opinii publicznej, pojawiły się głosy, że trzeba do nich podejść z pewną dozą ostrożności. Przemawia za tym fakt, że grupa 56 kobiet nie jest szczególnie reprezentatywna wobec wszystkich rodzących.

Poród chłopca jest obarczony większym ryzykiem dla matki

Ze statystyk można też wyczytać, że przyszłe mamy chłopców są bardziej narażone na komplikacje podczas porodu. Częściej też rozwija się u nich cukrzyca ciążowa i stan przedrzucawkowy.  


Źródło zdjęcia: Jonathan Borba/Pexels

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kulinaria 15 listopada 2022

Instant Pot Duo 8 – innowacyjne urządzenie do kuchni, z nim ugotujesz wszystko

Instant Pot Duo 8 to multicooker, który podbił amerykański rynek i ma spore szanse, by zauroczyć także mieszkańców Polski. To jeden z tych sprzętów, które docenią zarówno zapracowane osoby niemające czasu na gotowanie, jak i kulinarni laicy.

Instant Pot Duo 8 a czas

Wieczorami, z racji etatowej pracy, dosłownie nie miałam już sił, by stać przy garach i coś tam zrobić na drugi dzień. Po pojawieniu się Instant Pot byłam początkowo w szoku. No bo doskonale wiemy, ile zajmuje zrobienie bigosu, ile garnków się nabrudzi, ile się człowiek nastoi w kuchni, mieszając zawartość naczynia, by nie przywarła. A tu, upraszczając, wrzucacie wszystko do garnka (wcześniej kiełbaskę i cebulkę trochę podsmażacie), dorzucacie kapustę, mięsko i co tam lubicie, zamykacie i tak circa za godzinę bigos gotowy. Nic przy nim więcej nie musicie robić, serio, wszystko się za Was wykonana. Byłam zaskoczona, bo zyskałam tyle wolnego czasu, że nie wiedziałam, co mam z nim robić!

Instant Pot Duo 8 sprawdza się idealnie jako wsparcie przygotowaniu czegoś na ostatnią chwilę, jak np. ugotowanie jarzyn na sałatkę jarzynową, czy zrobienie pikantnego leczo. Pozwala wyrwać się z kuchni, choć nie ukrywam, że początkowo zerkałam co chwilę, by się upewnić, ile minut pozostało, czy to już itd. Pomocne są tutaj dźwięki wydawane przez sprzęt, które informują o wykonanej pracy.

Instant Pot Duo 8 a oszczędność wody

Instant Pot Duo 8 to szybkowar z dodatkowymi funkcjami, który przyrządza dania, wykorzystując temperaturę i ciśnienie. To właśnie ta kombinacja sprawia, że ugotowanie ryżu zajmuje dosłownie parę minut, a mięso stanie się mięciutkie i kruche, jakby było poddane wielogodzinnemu duszeniu.

Fot. Instant Pot Duo 8

Fot. Instant Pot Duo 8

Skąd zatem oszczędność wody? Przede wszystkim potrzeba jej zdecydowanie mniej niż podczas tradycyjnego gotowania. Zamiast ulatywać, woda skrapla się na pokrywie naczynia i spływa do potrawy, przez co wywar jest bogaty w sole mineralne i witaminy. Po drugie, wszystko, od smażenia, gotowania na parze, duszenia, a nawet pieczenia, wykonujecie w tym samym garnku. Koniec końców, tylko ten jeden gar będzie do umycia.

Instant Pot Duo 8 a oszczędność energii

Czy wiecie, że upieczenie szarlotki w piekarniku elektrycznym pożera aż 0.993 kWh? To przekłada się na około 0,68 zł. Natomiast upieczenie tego samego ciasta w Instant Pot kosztuje nas 0,285 kWh, czyli ok 0,19 zł. Ten mały test ukazuje, jak mimo wszystko oszczędny jest multicooker. Możemy również porównać przygotowanie rosołu, który, czy to na kuchence gazowej, czy indukcyjnej, pichciłby się dobrze około trzech godzin. W Instant Pot, równie pyszny rosół zrobicie, uwaga, w czterdzieści minut.

Instant Pot Duo 8 a różnorodność funkcji

Instant Pot Duo 8 to urządzenie o mocy 1200 W, z garnkiem o pojemności 7,6 l, co przekłada się na możliwość przygotowania porcji nawet dla ośmiu osób. W naszej czteroosobowej rodzince sprawdza się doskonale. W tej wersji multicookera mamy kilkanaście opcji, które możemy wykorzystać w kuchni.

Najczęściej korzystałam z opcji Pressure cooking. Jest to proces gotowania pod wysokim ciśnieniem pary i wody. Dzięki temu można uzyskać wyższą temperaturę, co przyśpiesza cały proces. Co warto zaznaczyć, możemy decydować o natężeniu ciśnienia oraz o tym, jak długo ma ono działać na przygotowywane danie.

Oprócz opcji szybkowaru multicooker oferuje:

  • możliwość wolnego gotowania, co pozwala zachować między innymi więcej wartości odżywczych i walorów smakowych dania,
  • możliwość gotowania ryżu,
  • smażenia,
  • podgrzewania,
  • pieczenia, co mnie zaskoczyło. Owszem, skórka od kurczaka nie zrobi się rumiana i chrupiąca jak w piekarniku, ale z powodzeniem można zrobić sernik czy szarlotkę. Natomiast jeśli bardzo nam zależy na chrupiącej skórce, wystarczy zainwestować trochę więcej kasy i zakupić urządzenie z opcją Air Fryer lub po obrobieniu dania, przełożyć je do piekarnika na kilka minut, by się przyrumieniło.
Fot. Instant Pot Duo 8

Fot. Instant Pot Duo 8

Miłośnikom zdrowej żywności i tym, którzy lubią mieć wszystko swojej produkcji, multicooker Instant Pot Duo 8 oferuje również możliwość przygotowania jogurtu. Choć to długotrwały proces, efekt jest co najmniej zadowalający.

Ciekawą opcją jest także możliwość przygotowania białego sera. Przyznam, że już nie kupuję twarogu w sklepie, tylko wolę wykonać swój.

Instant Pot Duo 8 a jakość i prostota

Instant Pot jest wykonany ze stali nierdzewnej i posiada trójwarstwowe dno, które świetnie sprawdzi się podczas smażenia. Wykonany jest bardzo solidnie, z wysokiej jakości komponentów, i nie należy do najlżejszych sprzętów. Za to prezentuje się bardzo elegancko. Pokrywa jest szczelnie dociskana do garnka specjalnym mechanizmem.

Zarówno pokrywę, uszczelkę, jak i główny gar można myć w zmywarce. Ponadto urządzenie zostało wyposażone w funkcje bezpieczeństwa, np. przed przegrzaniem czy przypadkowym otwarciem pokrywy.

Instant Pot Duo 8 nie wymaga od nas znajomości tajników kulinarnych. Wszystko jest jasno zaznaczone na panelu, a wszelkie wątpliwości tłumaczy instrukcja. W tej wersji Instant Pot kabel zasilający nie jest na stałe wbudowany w urządzenie, co umożliwia szybkie przestawienie garnka z daniem np. na stół.

Instant Pot Duo 8 – czego nie wolno robić

Najczęściej wykorzystywana jest opcja Pressure cooking i niektóre przepisy wymagają, by od razu po upływie czasu gotowania wypuścić parę z garnka. Pod żadnym pozorem nie nachylajcie się wtedy nad nim, nie przykrywajcie żadnymi ścierkami, a przede wszystkim nie stawiajcie garnka pod wiszącymi półkami, bo zniszczycie sobie meble.

Nie otwierajcie pokrywy, jeśli nie wypuściliście całej pary, inaczej gorąca buchnie Wam prosto w twarz, co może skończyć się wizytą na oddziale ratunkowym.

Nie szorujcie ostrą częścią gąbki waszego garnka, bo szybko go porysujecie. Podczas gotowania sięgajcie po drewniane łyżki, nigdy metalowe. Warto pamiętać, że po każdym smażeniu na funkcji Saute i przed dalszym gotowaniem, należy nalać odrobinę wody i delikatnie drewnianą łyżką oczyścić spód z przypaleń.

Z uszczelką czasami jest spory kłopot, bo jeśli robiliśmy bigos, a zaraz potem planujemy zrobić sernik, to trzeba ją zdjąć, dobrze umyć i ponownie nałożyć, by ciasto nie przeszło zapachem kapusty. Zdejmowanie i zakładanie uszczelki nie jest najłatwiejsze i można niechcący ją szybko zniszczyć, więc polecam zachować wszelkie środki ostrożności i dokupić zapasową uszczelkę na wszelki wypadek.

Kiedy chcecie przestawić sprzęt w inne miejsce, broń Boże, nie łapcie za górny uchwyt. Wystarczy, że nie będzie dobrze zamknięty, a całe danie wyląduje na podłodze. Po bokach garnka znajdziecie uchwyty, które wykorzystujcie do jego przenoszenia. Mają jeszcze jedną ważną funkcję, wręcz genialną. O jeden z nich można zahaczyć pokrywkę i voila, pięknie się to trzyma, prezentuje i mamy nieco więcej miejsca na blacie.

Fot. Instant Pot Duo 8

Fot. Instant Pot Duo 8

Nie stawiajcie też swojego Instant Potu na kuchence gazowej. Niewiele brakuje do nieszczęścia. Wybierzcie dla niego stabilne podłoże i upewnijcie się, że nad nim także jest wolna przestrzeń.

Dla kogo Instant Pot Duo 8?

  • Dla wszystkich zapracowanych osób, które cierpią na chroniczny brak czasu.
  • Dla wszystkich kulinarnych laików, którzy omijają kuchnię szerokim łukiem, bo albo coś przypalą, albo nie dogotują. Z tym multicookerem mogą stać się prawdziwymi szefami kuchni.
  • Dla rodziców dzieci małych i dużych, kiedy każda chwila się liczy, a przygotowanie posiłków można skrócić do minimum.
  • Dla starszych osób, dla których stanie nad garami jest ponad siły, czy tych, co potrafią zdrzemnąć się na krześle w oczekiwaniu, aż danie się podgrzeje.
  • Dla wszystkich, którzy lubią smacznie i zdrowo jeść.

Wpis powstał we współpracy z Instant Pot Polska

 

 

Zobacz inne wpisy o tej tematyce:
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close