Czy mogę pogłaskać psa?

Dzieci zwykle lubią zwierzątka. Lubią je zaczepiać, bawić się z nimi, są w takich kontaktach dość odważne. Czy to dobrze? Niestety Nie!

Wszyscy doskonale znamy wiele przypadków zasłyszanych w telewizji czy radiu, gdy dziecko, czy osoba dorosła zostały pogryzione przez psa. Ja zawsze mam w takich sytuacjach problem, bo nie wiem, czy żal mi tego zwierzęcia, czy człowieka. Oczywiście, jeśli chodzi o niemowlę, to sprawa jest oczywista, to nie jest jego wina. Jeśli pies był spuszczony ze smyczy to wina właściciela, bo nie zachował odpowiednich środków ostrożności. Natomiast co w sytuacji, gdy chodzi o starsze dziecko, czy dorosłego? Czy zawsze jest to wina psa? Przecież zwierzak tak jak człowiek, nie każdego musi lubić, czasem może mieć zły dzień, może nie lubić dzieci czy głaskania przez obcych.

W przypadku dorosłych ciężko znaleźć lekarstwo na głupotę…

Natomiast co do dzieci,  tu wszystko zależy od nas — rodziców. To my powinniśmy nauczyć dzieci jak postępować ze zwierzętami, tego, jak mogą reagować na nasze zachowanie i jakie środki bezpieczeństwa zachować.

Nie zawsze mamy w tym zakresie doświadczenie i tu z pomocą przychodzi książeczka „Czy mogę pogłaskać psa?”.

Autorka w tej bogato ilustrowanej pozycji pokazuje jakich zachowań psa możemy się spodziewać, co ma na nie wpływ i jak powinniśmy się zachować.

Każda strona to ilustracja oraz krótkie wyjaśnienie. Bywają zwierzątka dobrze i źle traktowane. Takie, które lubią dzieci i takie, które ich nie lubią. Najlepiej o wszystko zapytać właściciela, bo to on zna pieska najlepiej. Niekiedy znamy pieska dość dobrze, czy wtedy wiadomo jak się zachować? Odpowiedź na to pytanie także znajdziemy w książce.

Warto razem z maluchem zajrzeć do tej pozycji i wspólnie omówić wszystkie obrazki, a następnie wprowadzić w życie pewne zasady dla bezpieczeństwa naszego dziecka.

Tytuł: Czy ogę pogłaskać psa?
Autor: Elżbieta Zubrzycka
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: GWP

Dziękuję Gdańskiemu Wydawnictwu Psychologicznemu za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego książki.

    1. no cóż, jak napisałam w tekście, na głupotę nie ma lekarstwa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Kapitan Nauka – seria LOTTO

Gry rodzinne to jeden z naszych ulubionych sposobów spędzania czasu w naszym rodzinnym gronie.  Niedawno zawitała do nas przesyłka z grami od Kapitana Nauki z serią LOTTO KOLORY oraz ZWIERZĘTA. No i cóż tu owijać w bawełnę od pierwszego spojrzenia pozytywne zaskoczenie – świetne wykonanie, piękne kolory, wspaniałe ilustracje, a do tego cała masa dobrej zabawy:)

W obu przypadkach Kapitan Nauka proponuje cztery możliwe warianty zabawy, dodam nieśmiało, że sami stworzyliśmy chyba kolejne cztery, bo moje dzieci są bardzo kreatywne w tej materii.

Po rozpakowaniu gier z kolorowych pudełek – walizeczek, które doskonale nadają się do przechowywania i transportowania gier – rozłożyliśmy je na części pierwsze. Na samym początku świetną zabawą było wyciskanie kółeczek z tekturowego szablonu, na którym były umieszczone w celu zabezpieczenia podczas transportu. Po dalszych wnikliwych działaniach małych rączek, ukazało się przed nami 6 prostokątnych plansz i 36 żetonów (wszystko tak naprawdę razy dwa, ponieważ mieliśmy dwa zestawy z serii). I tu zaczęło się szaleństwo w wymyślaniu zasad grania. Najpierw zapoznałam się z instrukcją, która jest równie kolorowa, szczegółowa i jasno określa zasady zabawy.

W LOTTO można grać na wiele sposobów, jednak podstawowa zasada jest taka sama – należy przyporządkować żetony do plansz i ułożyć je w odpowiednich miejscach na planszy.

Wariant 1 – coś dla początkujących graczy pełzaczy – polega na działaniu z jedną planszą i sześcioma żetonami. Zadanie pełzacza polega na tym, żeby znaleźć na planszy obiekty przedstawione na żetonach i umieścić na nich żetony.

Wariant 2 – odpowiedni dla gracza wymiatacza – tu można już szaleć z większą liczbą plansz i żetonów, w zależności od stopnia zaawansowania gracza. Oczywiście zasada ta sama, należy ułożyć wszystkie żetony w odpowiednich miejscach.

Wariant 3 – gra dla graczy zapamiętywaczy – tutaj można zaszaleć i do zabawy zaprosić większe grono graczy. Każdy gracz otrzymuje jedną planszę, żetony leżą tak by Kapitan Nauka był na wierzchu (tył żetonów). Każdy zapamiętywacz odkrywa jeden z żetonów, jeśli ilustracja nie pasuje do jego planszy, odkłada go i daje szansę kolejnemu graczowi. Pozostali gracze obserwują i starają się zapamiętać, gdzie znajdują się rysunki pasujące do ich plansz. Ten kto jako pierwszy wypełni swoją planszę zostaje mistrzem spostrzegawczości.

Wariant 4 – to już jazda bez trzymanki dla graczy rozrabiaczy – każdy z nich otrzymuje planszę, a żetony rozkłada się obrazkami do góry. Zadanie polega na jak najszybszym znalezieniu żetonów pasujących do swojej planszy i ułożeniu ich w odpowiednich miejscach. W tym wariancie wszystkie chwyty są dozwolone, aby tylko utrudnić przeciwnikowi skompletowanie żetonów.

Naszych wariantów nie będziemy Wam zdradzać, pozostawimy to Waszej kreatywności i pomysłom. Nie ukrywam, że jakość wykonania i możliwości jakie dają nam te gry są wyjątkowe!! Z wielką ochotą poznam kolejne gry Lotto Kapitana Nauki.

Cała seria składa się z gier:

Lotto KOLORY 2+

Lotto ZWIERZĘTA 2+

Lotto ŚWIAT 3+

Lotto UBRANIA 3+

Lotto RODZINKA 4+

Lotto RECYKLING 4+

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku