Jak pomyślę, tak zrobię

– Jestem do niczego, nic nie umiem…

„Jak pomyślę, tak zrobię” to historia chłopca o imieniu Marek. Bardzo lubi grać w piłkę, a przed nim ważny mecz. Trenuje więc strzały do bramki, niestety nie wychodzi mu. Szybko się poddaje, bo uważa, że przez niego drużyna przegra, a koledzy będą mieli do niego pretensje. Postanawia, że nie pójdzie na mecz.

Na szczęście pojawia się przyjaciel siostry Janek, który pokazuje Markowi, że nie warto się poddawać, należy zmienić sposób myślenia, a wszystko pójdzie znacznie lepiej.

Książeczka jest częścią serii o komunikacji przygotowanej, by uczyć dzieci, jak rozmawiać i rozwiązywać konflikty.
Autorka pokazuje, jak ważne jest — co i w jaki sposób myślimy na swój temat. Jakie podejście pomaga nam w działaniu, a jakie utrudnia. Co zrobić, by zapanować nad negatywnym myśleniem.

Na końcu książeczki znajduje się dodatek dydaktyczny zawierający pytania i wskazówki ułatwiające zmianę myślenia i postępowania.

Książeczka przygotowana została dla dzieci w wieku 8 lat i więcej.
Dość duża czcionka ułatwi samodzielne czytanie, a czarno-białe ilustracje w formie szkiców ołówkiem nie będą odwracały uwagi od treści opowiadania.

Moim zdaniem warto najpierw samemu przeczytać tę książkę, a następnie dać ją dziecku lub przeczytać wspólnie z nim i razem zastanowić się nad pytaniami zawartymi w dodatku. W ten sposób będziemy mieć pewność, że nasze dziecko zrozumiało wszystko dobrze i będzie umiało wykorzystać to w codziennym życiu.

Dla nas rodziców to również ciekawa pozycja. Ułatwi nam rozmowę z naszym dzieckiem w sytuacji, kiedy traci wiarę we własne siły i możliwości, pokaże jak je wspierać i wzmacniać w nim pozytywne myślenie. Sami też możemy na tym skorzystać, bo w codziennym biegu czasem zapominamy, że odpowiednie myślenie jest kluczem do sukcesu.

 

Tytuł: Jak pomyślę, tak zrobię
Autor: Elżbieta Zubrzycka
Oprawa: miękka
Liczba stron: 40
Wydawnictwo: GWP

Dziękuję Gdańskiemu Wydawnictwu Psychologicznemu za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego książki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Kapitalne zagadki Kapitana Nauki

Razem z moimi dziećmi – Maja 5 lat oraz Mateusz 3 lata – mieliśmy i nadal mamy przyjemność zabawy z Panem Nauką i serią Kapitalne Zagadki, ponieważ dobra zabawa nie ma końca!

Biorąc pod uwagę proponowany podział wiekowy wybrałam Kapitalne zagadki 6-7 lat dla córki i 4-5 lat dla syna. Chciałam by zagadki były nieco trudniejsze i mobilizowały dzieciaki do myślenia.

Po rozpakowaniu z bardzo ładnego opakowania od razu zabraliśmy się za studiowanie nowości. Nasza pierwsza reakcja – kolorowe ilustracje, matowy, przyjemny w dotyku papier i perspektywy fajnej zabawyJ Jeśli chodzi o wizualną część, to oprócz wskazanych wcześniej cech, moją uwagę zwrócił rozmiar zagadek, który jest doskonały dla dzieciaków jak i dla mamy. Dzieci swobodnie mogą je trzymać nawet jedną rączką, a dzięki dużej plastikowej spirali nie mają trudności w przewracaniu karteczek. Natomiast mama może je mieć zawsze przy sobie – kieszeń, torebka czy skrytka gdzieś w samochodzie są doskonałym miejscem do ich przechowania.

Przechodząc do „wnętrza” tych ciekawych książeczek to początkowo byłam nieco rozczarowana, ponieważ zadania nie są byt różnorodne, jednak może właśnie o to chodzi?

Kapitalne zagadki dla 4-5 latków to trzy poziomy, dzięki którym dziecko nie tylko dobrze się bawi, ale również sprawdza swoją spostrzegawczość i refleks. Co ciekawe zagadki można rozwiązywać samodzielnie lub rodzeństwem, rodzicami czy przyjaciółmi.  Poziomy oznaczone są kolorami, który zawsze jest widoczny na górze poszczególnych stron:

– kolor czerwony – odszukaj parę – wśród obrazków o różnych wielkościach należy odnaleźć parę.

– kolor zielony – taki sam czy inny – to zadania dla mistrzów spostrzegawczości, ponieważ rysunki są ułożone w rzędach, w których jeden różni się od pozostałych.

– kolor niebieski – znajdowanie różnic – to klasyczne zadanie, które wymaga nie tylko bystrości, ale również uczy dziecko cierpliwości.

Podczas zabawy okazało się, że po kartkach można spokojnie pisać ołówkiem, który można zmazać i powtarzać czynność. Dla nas jednak okazało się najlepszą zabawą po prostu pokazywanie różnic paluszkiem, dzięki czemu możemy do zagadek wracać kiedy tylko mamy na to ochotę.

Kapitalne zagadki dla 6 – 7 latków to również trzy poziomy zadań, które umożliwiają nie tylko dobrą zabawę, ale zmuszają do myślenia, rozwijają refleks, spostrzegawczość i uczą cierpliwości.

Tutaj możemy poczuć się:

– superwypatrywaczem – który musi wypatrzeć wszystkie przedmioty pokazane na górze strony. W tym typie zadań nie ma konkretnego polecenia, a cała strona stanowi kompatybilna całość.

– detektywem – dziecko musi odnaleźć obrazek, który zawiera wszystkie elementy pokazane na górze karty.

– samotnikiem – należy wypatrzeć obrazek, który nie ma pary. Tutaj znajduje się kilka utrudnień jak np. lustrzane odbicia rysunków czy minimalne różnice. To sprawia, że zabawa staje się jeszcze ciekawsza.

Jako mama dwójki ciekawskich dzieciaków, bardzo polecam te zestawy zagadek. To prosty sposób aby w niebanalny sposób rozwinąć umiejętności, które zaowocują w przyszłości.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku