Mamo, tato, jestem w drodze! Czyli dziewięć miesięcy pełnych przygód

Tytuł:  Mamo, tato, jestem w drodze! Czyli dziewięć miesięcy pełnych przygód
Autor: Claire Singer
Przekłąd: Aneta Kiedos
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Rok wydania: 2009
Format: 125×185 mm
Okładka: miękka
Ilość stron: 126
Cena z okładki: 19,90zł

Zabawna i wzruszająca – za pomocą tych dwóch słów mogłabym ująć moje wrażenia na temat książki „Mamo, tato, jestem w drodze! Czyli dziewięć miesięcy pełnych przygód”.

Narratorem jest dziecko – swoją opowieść zaczyna od momentu poczęcia – a w zasadzie ciut wcześniej: „część mojego JA, ta pochodząca od tatusia, pędziła z prędkością Kubicy w kierunku części mojego JA pochodzącej od mamusi i …bęc!”, aż do pierwszych chwil po porodzie: „Mam tatusia, który potrafi przeciąć pępowinę i mamusię, która to od razu wzięła mnie na swoje piersi, przytuliła mnie do siebie i zaproponowała mi od razu coś pysznego do picia”.

Autorka przybliża rozwój dziecka w okresie prenatalnym oraz porusza wiele ważnych dla okresu ciąży problemów. Czytelnik nie jest bombardowany specjalistycznymi terminami z zakresu medycyny prenatalnej – można powiedzieć, że wiedza medyczna jest subtelnie przemycana między wierszami. Tematy poruszane w książce to typowe sprawy nurtujące przyszłych rodziców – stosunek pracodawcy do przyszłej matki, kolejne wizyty u lekarza, okazjonalne picie alkoholu  przez kobietę w ciąży, syndrom wicia gniazda, współżycie w ciąży, obecność taty przy porodzie i wiele innych.

Podoba mi się zabieg spersonalizowania książki – rodzice od momentu, gdy dowiedzieli się, że zostaną rodzicami zastanawiają się nad wyborem imienia dla dziecka. W chwili, gdy podejmują ostateczną decyzję w książce pojawia się wykropkowane miejsce. Dzięki temu zabiegowi historia głównych bohaterów staje się naszą. Jest też miejsce na wpisanie najważniejszych informacji o naszym dziecku, takie jak np. waga, wypijana ilość pokarmu czy pogoda w dniu urodzenia.

Książeczka lekka do czytania, lekka w odbiorze i lekka w torebce.

Polecam wszystkim rodzicom, a szczególnie tym którzy stoją na początku swojej drogi, jako przyszli rodzice.

Basia

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu  Replika za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Europa pingwina Popo

„Europa pingwina Popo”

 Autor i ilustrator: Jan Bajtlik

Wydawnictwo: Dookoła Świata

Rok wydania: 2011

Format: 250 x 202 mm

Okładka: twarda

 Ilość stron: 48

Kategoria: dla dzieci od lat 6

Cena sugerowana: ok. 30 zł

 

Czy wiecie kim byli Yahoosi? Jaką podróż odbyła Łajka? Znacie historię druku?  Jeśli nie, to na te i wiele, wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w książce Jana Bajtlika „Europa pingwina Popo”.

Książka, rzekłabym, inna niż wszystkie! Odmienna w formie słowa i ilustracji.  Autor w nietypowy sposób prowadzi Czytelnika przez Europę. Wyjaśniając w niepowtarzalny sposób definicje związane z jej kulturą i historią. Naszym przewodnikiem jest pingwin Popo, który jest również komentatorem i psotnikiem, ukrytym w każdej ilustracji.

Jedna strona poświęcona jest jednej definicji, sprawia to, że książka jest bardzo czytelna.  Nasz mały odkrywca będzie mógł zapoznać się z danym określeniem i odnaleźć jego znaczenie w ilustracji.  Poszczególne zwroty stanowią zbiór losowo wybranych pojęć, które zostały poukładane alfabetycznie, a każde z nich tworzy odrębne opowiadanie. Nie są one długie i na pewno nie znudzą młodego podróżnika.  Śledząc je po kolei, dziecko może uczyć się porządku alfabetycznego.

Mocną stroną książki są nietuzinkowe ilustracje, które rozwiną wyobraźnię naszego dziecka. Zachęcając malucha do tworzenia własny historii związanych z danym pojęciem. Opisy doskonale wkomponowane są w ekstrawaganckie grafiki, tworząc zgraną i zabawną całość, której dopełnieniem jest żartowniś Popo, który pozna nasze dziecko z Beatlesami, wspólnie odkryją Atlantydę i porozmawiają w języku Esperanto. A jak dopisze nam szczęście, może nauczą go i nas:)

Książka przeznaczona jest dla dzieci od lat 6 i jest to dobry wiek, by zacząć poznawać tak różne definicje przedstawione w tak oryginalny sposób. Młodsze dzieci nie zrozumieją przekazu jaki ze sobą niesie, niemniej jednak na pewno zainteresują je kolorowe ilustracje. Moja roczna córka już z zaciekawieniem wpatrywała się w kolorowe i  abstrakcyjne obrazki.

Wydanie to jest oprawione w twardą oprawę, a strony mają zwiększoną gramaturę papieru, co daje gwarancje, że publikacja ta doczeka w stanie nienaruszonym na moją córkę. I pozwoli się jej wybrać w podróż po Europie, a towarzyszył jej będzie pingwin Popo.

 

Magdalena

 

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Dookoła Świata za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku