Kulinaria 26 września 2015

Risotto z boczniakami

Nadeszła jesień, a wraz z nią pojawiły się w lesie grzyby. Jednak nie o grzybach leśnych będzie tu mowa. Te grzyby hodowlane, spokojnie, bez trudu zbierania z runa leśnego znajdziecie na półce sklepowej – mowa o boczniakach. Z tej grupy każdy zna pieczarki a boczniaki, często nieznane, kryją się w ich cieniu. To duży błąd, gdyż to grzyby o niezwykłych właściwościach zdrowotnych.

Takie niepozorne, a dostarczają łatwo przyswajalnego białka, kwasu foliowego, aminokwasów, witamin z grupy B i soli mineralnych. Wykryto w nich także obecność lowastatyny obniżającej poziom cholesterolu we krwi. Spożywanie boczniaków ostrygowatych prowadzi do obniżenia poziomu cukru we krwi, co może być wykorzystywane w profilaktyce i leczeniu cukrzycy. To zdrowe i bardzo smaczne grzyby, które w kuchni można przyżądzać na wiele sposobów. Dziś chce przedstawić przepis na risotto z boczniakami. Danie szybkie, smaczne i łatwe w przygotowaniu.

Składniki:

  • ok. 400g świeżych boczniaków
  • 250 g ryżu (1 szklanka)
  • ok. 1 litra gorącego bulionu
  • 60 g masła + dodatkowo łyżka masła do usmażenia boczniaków
  • 1 cebula, bardzo drobno posiekana
  • śmietana 18% (mały kubeczek)
  • sól i świeżo mielony pieprz, do smaku
  • świeży koperek

Przygotowanie:

  1. Boczniaki myję, osuszam, i kroję w grubszą kosteczkę.
  2. Na patelni rozgrzewam łyżkę masła, wrzucam grzyby, doprawiam solą i pieprzem. Smażę przez ok. 7 min, aż zmiękną i podsmażą się na złoty kolor.
  3. W międzyczasie kroję cebulę na drobną kosteczkę.
  4. Na tej samej patelni do przesmażonych grzybów dodaję połowę masła i smażę na nim cebulę, aż się zeszkli.
  5. Do tak przesmażonej cebuli i grzybów, dodaję  kubeczek 18% śmietanki i trochę koperku. Wszystko dokładnie mieszam.
  6. Na koleją dużą patelnię wrzucam ryż i mieszam go z masłem. Smażę przez 2 – 3 min. Stopniowo dolewam gorącego bulionu – po jednej łyżce wazowej. Mieszając, czekam, aż cały bulion się wchłonie, po czym powtarzam czynność. Do momentu, aż ryż będzie miękki i kremowy, ale nie rozgotowany!.
  7. Doprawiam solą i pieprzem.
  8. Tak przygotowane risotto wykładam na talerz i posypuje pozostałym koperkiem.

DSC01131

DSC01137

Zdjęcia: Sylwia

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
SylwiaMagda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Jeszcze nigdy nie miałam okazji spróbować tych grzybów. Ciekawi mnie ich smak, bo zdjęcie wygląda niesamowicie smakowicie :)

Dom 25 września 2015

Muszę nauczyć moje dziecko kłamać

Pozwalam mojemu dziecku oglądać „Na dobre i na złe”. Może nie tyle pozwalam, co przecież w łazience nie zamknę, gdy sama oglądam. Czasem mam z tego powodu wyrzuty sumienia, ale potem przypominam sobie, że ja w jej wieku nie tylko oglądałam „Szpital na peryferiach” ale też „Czterech pancernych i psa” oraz „Stawkę większą niż życie”.

Jeśli chodzi o telewizję, to moje dziecię jest dosyć wytresowane, jak widzę, że w filmie zaraz będzie scena, której nie powinna zobaczyć, to każę jej się odwrócić. Ale rzadko się to zdarza, w końcu to film familijny niemalże, w niedziele leci, tuż po obiedzie. No dobra, my oglądamy w środy, ale tak czy siak w niedziele też jest.

– Mamusiu, a jak ten pan miał wypadek, to dlaczego strażacy mu pomagają, a nie karetka?

To akurat było łatwe.

– Strażacy nie tylko gaszą pożary, ale też pomagają przy różnych wypadkach, bo mają w swoich samochodach odpowiedni sprzęt, którego w karetce nie ma.

– Co na przykład robią?

– Usuwają drzewa z ulic, rozcinają samochody po wypadkach, wypompowują wodę z zalanych domów, różne rzeczy robią.

Porozmawiałyśmy sobie chwilę o pomaganiu i rolach różnych służb, oki, kiedyś trzeba, film jest pożyteczny jak widać.

 

– Mamusiu, a prawda, że jakby dziecku tak musieli nogę składać, to by dziecko się bardzo bało na tej operacji?

Bałoby się na bank, ale przed operacją. Ale tego też jej nie powiedziałam.

– Dziecko by spało tak jak dorosły. Dostaje się w kroplówce takie specjalne leki i się śpi, i nic się nie czuje. Ja nic nie czułam przy operacji. Dziecko też by nic nie czuło.

– A na przykład trąbka albo gwizdek by mogły dziecko obudzić, prawda?

Film miałam oglądać, czy mi się wydaje?

– Nie kochanie, gwizdek ani trąbka też nie. Dopiero jak się przestaje leki dawać, to się człowiek budzi. Trzeba kroplówkę odłączyć.

Tak między nami: nie mam pojęcia, czy trzeba odłączyć czy podać inne leki, nie mówcie jej, niech myśli, że wiem wszystko :P

 

Potem niestety było gorzej. 

– Mamusiu a dlaczego ta dziewczynka okłamała tę panią kurator?

– Bo jakby powiedziała prawdę, to by poszła do domu dziecka, a nie chciała tam iść.

Za to ja jestem zbyt prawdomówna. Przecież mogłam po prostu powiedzieć, że była niegrzeczna.

– Ale dlaczego? Przecież nic złego jej się nie dzieje.

No i przyznaję bez bicia, tu mnie zapowietrzyło. Rozmyłam temat. Jak ja mam wytłumaczyć sześcioletniemu dziecku, że system działa tak, a nie inaczej? Że system ma kompletnie w dupie, że pan doktor chce się dziewczynką zająć, ma duży dom i dużo pieniędzy, ale zna dziewczynkę bardzo krótko i to jest przeszkodą? Że systemu kompletnie nie obchodzi, że pan doktor znał kiedyś mamę dziewczynki, która teraz leży nieprzytomna w szpitalu? Że zdaniem systemu w domu dziecka jest dzieciom dobrze, kiedy nie jest żadną tajemnicą, że to wylęgarnia patologii?

Ja Wam tu nie zadaję retorycznych pytań, Duśka nie odpuszcza trudnych tematów, znam ją, wróci do tej rozmowy. A jak nie wróci to będzie gryzła w sobie, więc tak czy siak ja muszę jej wytłumaczyć, jak działa system i jak się w nim poruszać. Tylko jak ja mam to zrobić, skoro do tej pory uczyłam ją, że kłamstwo jest złe, a teraz nagle muszę nauczyć, że czasem jest jedynym wyjściem? Naprawdę muszę nauczyć moje dziecko kłamać, bo inaczej spotka je coś złego?!

5
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Elżbieta Bień
Gość

Ciężki temat, sama nie wiem jak bym to rozegrała.

Joanna Pawlińska
Użytkownik

Ja pierwszy raz musiałam dziecku wyjaśniać, że czasami system a właściwie ludzie w tym systemie postępują niewłaściwie kiedy dziecko wróciło ze szkoły z próbka kremu, zdecydowanie zbyt mocnego, i ze stwierdzeniem, że nauczycielka powiedziała, że jest najlepszy a przecież nauczycielka by jej nie okłamała. Zostałam zmuszona do podważenia tego co sama wpajałam przez lata. Autorytet reszty nauczycieli też na tym ucierpiał. Po prostu dziecko przestało nauczycielom ufać. U mnie to trafiło na okres buntu, co pewnie nasiliło reakcję. Prędzej czy później będziesz musiała się zmierzyć z szarością świata w kontekście dziecko świat. Coś co jest generalnie złe może przynieść mniejsze… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Obawiam się, że takie trudne pytania będą pojawiały się coraz częściej, a przygotować się do niech chyba się nie da.

Sobiesław Richter
Gość

Tych czasach prawda jest przereklamowana ktoś kto jest szczerym i uczciwym zaraz mu się zostaje czy to słownie czy cieleśnie. Choć nie popieram kłamstw ale w tych czasach w kraju to kłamstwo chyba jest właściwym wyjściem…

Emocje 24 września 2015

Kiedy jedno z bliźniąt…

Przekładając karty książki pachnącej jeszcze nowością, natknęłam się na mur wspomnień. Wywołało go jedno zdanie, nie przypadkowe – tak sądzę. Był wrzesień, moje urodziny i prezent od mamy – książka mojej ulubionej wówczas pisarki.

Kiedy jedno z bliźniąt umiera, drugie tęskni przez całe życie”…

Słowa te dudniły w mojej głowie tego wieczora, cały następny dzień i wszystkie poprzednie. Moje ówczesne życie sprowadzało się do tego jednego zdania. Zdefiniowało uczucia, które towarzyszyły mi odkąd pamiętam.

W mojej głowie widnieją niewyraźne obrazy z okresu, kiedy byłyśmy razem – ja i moja bliźniacza Siostra. Dwie, nie do odróżnienia istoty. Nie wiem czy obrazy te są moją tęsknotą, czy są prawdziwymi chwilami zarejestrowanymi w pamięci niespełna dwulatki. Dziś nie ma to dla mnie znaczenia, ważne że są i nikomu ich nie oddam. Codziennie siłuję się z czasem, który próbuje zatrzeć je do reszty. Nie pozwalam!

Dwudziesty czwarty września to dzień, kiedy powinnyśmy się radować i dmuchać kolejne świeczki na urodzinowym torcie, a zamiast tego odwiedzam Ją zapalając znicz przy jej maleńkim grobku. Życie dziecka ze świadomością, że był ktoś jeszcze, tak bardzo podobny i tak ważny nie jest łatwe. Każdy dzień był oczekiwaniem jej powrotu. Nadzieja, choć skazana na gorycz porażki, dawała sens w świecie małego dziecka. Były też chwile nieracjonalnego obwiniania się, a przecież to choroba zabrała ją bez ostrzeżenia. Był czas stawiania sobie trudnych pytań i złości na niesprawiedliwość losu. Między tymi wszystkimi emocjami było dla Niej miejsce. Realne uczucie, że jest tuż za mną. Że spogląda na mnie przez lewe ramię. Dziś wciąż czuję Jej obecność. Jak stoi tuż za moimi plecami… Tak bardzo chciałabym ją zobaczyć…

Dziś, choć minęło 26 lat od jej odejścia, wciąż tęsknię. Tęsknotę jednak przenika podziw dla rodziców, którzy każdego dnia dają sobie radę z ogromnym cierpieniem. Jako matka nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej straty, jednocześnie widząc drugie, niemal identyczne dziecko. Okropny test rodzicielskiej siły. Dziś wiem, dlaczego mama zabiegała o to byśmy my – ja, moja starsza siostra i brat tak bardzo się szanowali…

 

Kiedy jedno z bliźniąt umiera, drugie tęskni przez całe życie”. Tęsknię.

 

Ku pamięci mojej zmarłej Siostry.

 

10
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anita
Gość
Anita

Magda poryczałam sie :*

(nie)Magda(lena)
Gość
(nie)Magda(lena)

:*

Kasia Singh
Gość

Jestem mama blizniat i na codzien obserwuje ich wiez, bardzo wspolczuje tobie i rodzicom, nie wiem komu bardziej. Moja babcia miala blizniacze rodzenstwo o ktorych wszyscy mowili ze to jedna dusza w dwoch cialach

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Kiedy byłam mała bardzo zazdrościłam innym bliźniętom tej więzi. Teraz jestem ciocią dwóch małych gagatków i mogę obserwować więź jaka się między nimi tworzy :)
(nie)Magda(lena)

Piter Hoeker
Gość
Piter Hoeker

Teraz wiem, że żyje nie sam i nie tylko dla siebie i staram się przeżyć to co mam tak jak gdybyśmy razem chodzili po tym świecie. Nie, nie jestem sam bo wiem że częścią mnie jesteś ty, chociaż tak naprawdę ciebie już od dawna tutaj niema. W każdy dzień żyje za dwóch, rosnę za dwóch, czuje za dwóch bo w ten sposób rekompensuje tobie brak tych wszystkich doznać, a jednocześnie egoistycznie zaspokajam swoje ja tęskniące i radujące się tym co ma. Wspomnienia dają mi siłę, są korzeniem, który spaja z przeszłością i oparciem by stąpać w przyszłość. Nie roztrząsaj tego… Czytaj więcej »

(nie)Magda(lena)
Gość
(nie)Magda(lena)

Myślę, że mogłabym podpisać się pod takimi słowami.
Niełatwo jest zapełnić tę lukę….

Żaneta Wiktorzak
Gość

Moja mama urodziła bliźnięta. Jeden z chłopców urodził się martwy. Teraz brat ma 14 lat. Widac że brakuje mu czegoś, kogoś :-( za karzdym razem łzy napływaja do oczu kiedy idę zapalić znicz braciszkowi którego nie było dane mi poznać. Szczerze Ci współczuję.

(nie)Magda(lena)
Gość
(nie)Magda(lena)

Bardzo mi przykro :(
Doskonale rozumiem Twojego brata. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem silnie czułam ten brak. Nie czułam też silnej potrzeby kontaktów społecznych, tzn cięgle czułam, że to nie to. Równie dobrze było mi z koleżankami jak i samej ze swoimi myślami. I chyba najgorsze było gdybanie, bo z Nią pewnie było by inaczej, lepiej…

mama_amelki
Gość
mama_amelki

jestem mama Amelki, która straciła swoja siostre blizniaczke 2 godziny po porodzie. Mineło 15miesiecy i nie ma dnia zebym nie zastanawiala sie jakimi siostrami by były, czy A. teskni za Hania, jaka łączyła by je więź. 21 lutego zawsze zapalamy swieczki na torcie jednej i swieczke na grobie u drugiej corki. To zostanie z nami do konca zycia :(

Monika M.
Gość
Monika M.

Nie jesteś sama, mam dwóch cudownych synów, jeden jest ze mną , drugi patrzy na nas z góry i chroni swojego brata bliźniaka. Ja tłumacze sobie, że on ciągle jest z nami. Nie można się pogodzic ze stratą dziecka, tym bardziej kiedy drugie identyczne jest z Tobą każdego dnia. Trzeba przyzwyczaić się do tego bólu i nauczyć z nim żyć. Pozdrawiam ciepło. Mama B&W.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close