Dom 2 października 2020

Sposoby na utrzymanie porządku w domu

Czy istnieją uniwersalne sposoby na utrzymanie porządku w domu? Za czasów mojej babci sobota była zwyczajowym dniem sprzątania. Pamiętam to trochę z dzieciństwa. Tego dnia robiło się pranie, myło podłogi, wycierało kurze, odkurzało, chowało wszystko to, co nie powinno leżeć na wierzchu. Nie wspominam tego dobrze i dlatego wolę trzymać się innych zasad.

Złota zasada – odkładaj na miejsce od razu

Bałagan nie robi się nagle. Pojawia się powoli, mimochodem i niestety jest wynikiem niedbalstwa. Wystarczy nie odłożyć na miejsce jednej rzeczy. Dosłownie jednej. Obok niej zaraz pojawi się druga, a potem trzecia. Przecież tylko na chwilę, prawda? No niestety nie. Chwila zamieni się w dzień, dwa, tydzień. Z dwóch przedmiotów zrobi się dwadzieścia. Osiądzie na nich kurz. I nagle bach – mamy bałagan. Dlatego nigdy pod żadnym pozorem nie powinno się czegoś odkładać na chwilę albo do jutra. Sięgnięcie na półkę lub do szuflady to naprawdę nie jest duży wysiłek.

 

Chowaj nawet to, czego używasz często

Im więcej rzeczy na wierzchu, tym bardziej sposoby na utrzymanie porządku przestają być skuteczne. To, że młynek do kawy jest codziennie w użyciu, nie oznacza, że musi stać na kuchennym blacie. Przecież nie używasz go cały dzień, najwyżej pięć minut. Podobnie jest z cukrem, mąką i solą. Postaw je na brzegu półki, ale nie na blacie. Pilot do telewizora też nie powinien leżeć na stole. Nawet ładowarka do telefonu powinna mieć swoje stałe miejsce inne niż gniazdko elektryczne. Im mniej rzeczy na wierzchu, tym lepiej.

 

Szczotka i szmatka – najlepsi przyjaciele

Przewróciło się, niech leży? Tak śpiewał Kuba Sienkiewicz, ale mam nadzieję, że wychwyciliście ironię w tym tekście. Im szybciej będzie posprzątane, tym lepiej. Rozsypany cukier nie przylgnie do kapci i nie zostanie przeniesiony do pokoju. A jeśli rozlejesz sok, obojętnie z czego, wytrzyj go natychmiast. Klejąca się plama, nieważne, na blacie czy na podłodze, to początek tornada, którego nie da się zatrzymać. Zamiast szczotki można wykorzystać ręczny odkurzacz, zamiast szmatki – jednorazowe chusteczki nawilżane. Nie są bardzo ekologiczne, ale niejednokrotnie będą najlepszym ratunkiem.

 

Pożegnaj durnostojki

Albo znajdź miejsce na zamkniętą etażerkę. Te wszystkie porcelanowe słonie wyglądają pięknie tak długo, jak długo są czyste. A ich mycie i czyszczenie nie należy do przyjemności. Jeszcze gorsze są figurki z obojętnie jakiej tkaniny wypełnione trocinami. Do pralki włożyć się nie da, ręcznie uprać ciężko. Jeśli naprawdę kochasz tego typu pamiątki i nie chcesz się z nimi rozstawać, włóż je do zamkniętej oszklonej szafki. Tam też gromadzi się kurz, ale znacznie wolniej. Unikniesz też pokusy, bo coś tam dostawić albo postawić na małą chwilkę.

 

Nie zbieraj na zapas

Jeśli chodzi o zapasy, możesz gromadzić makaron lub ryż (chociaż tu trzeba uważać na mole spożywcze), ale na pewno nie wyposażenie domu. Kupujesz nowy komplet talerzy? Pozbądź się starego. Zmieniasz czajnik, bo stary nie pasuje do nowych frontów szafek? Oddaj komuś, kto nie ma czajnika. Przechowywanie wszystkiego na wszelki wypadek to pokłosie czasów, w których nic nie można było kupić w sklepach. Teraz większość rzeczy jest łatwo dostępna. Naprawdę nie musisz mieć w domu rzeczy, których już nie używasz i raczej nie będziesz. Możesz ogłosić się na lokalnej grupie skupiających miłośników zero waste. Twoje rzeczy na pewno nie trafią na śmietnik.

 

Korzystaj z nowoczesnych rozwiązań

I nie chodzi tylko o mopa elektrycznego i myjkę ciśnieniową, chociaż nie da się ukryć, to bardzo wygodne i poręczne urządzenia.

Konia z rzędem temu, kto nie ma w domu szuflady pełnej instrukcji obsługi wszelakich urządzeń domowych. Tylko co robimy, gdy potrzebujemy coś znaleźć? Ja na przykład wolę wyguglać konkretną rzecz, niż szukać w owej szufladzie. Dziś niemal wszyscy producenci udostępniają online instrukcje. Niektórzy nawet nie dołączają ich do sprzętów. Zamiast pełnej szuflady można mieć w komputerze folder o nazwie „Instrukcje”. A najlepiej trzymać go gdzieś w chmurze i mieć dostęp z każdego urządzenia.

 

Pudełka, pudełeczka, szkatułki to twoi przyjaciele

No dobrze, dziś lepiej nazwać je organizerami. Co sprawia, że w szafie, na półce, bądź w szufladzie jest bałagan? Niestety, największymi winowajcami są najmniejsze rzeczy. Te wszystkie drobiazgi, nad którymi ciężko zapanować. Zmyślne kuferki z przegródkami i praktyczne organizery naprawdę pomagają to wszystko ogarnąć. Wiadomo, gdzie dana rzecz ma swoje miejsce, więc łatwiej ją odłożyć. A i znaleźć coś też jest zdecydowanie łatwiej.

 

Zasady są po to, żeby ich przestrzegać

Najlepsze nawet sposoby na utrzymanie porządku w domu nie wyegzekwują się same. Jeśli już uda się ustalić, że wprowadzamy je w życie, trzeba być konsekwentnym. Początki pewnie nie będą łatwe, bo lepiej coś zrobić w bliżej nieokreślonym czasie niż od razu, ale nie ma „zmiłuj”.

I druga ważna rzecz: zasady dotyczą wszystkich domowników. Zarówno tych najmłodszych, jak i najstarszych. Bo jeśli my sami położymy coś gdzieś „na chwilę”, to trudno wymagać od dzieci, żeby tego nie robiły.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ciąża i dziecko 28 września 2020

Dieta świeżo upieczonej mamy, czyli czego unikać podczas karmienia piersią

Karmienie piersią wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za zdrowie naszego malucha. Jak powinna wyglądać dieta karmiącej mamy, jakich potraw unikać i po które z nich sięgać, by zapewnić dziecku najlepszej jakości pokarm?

Z jakich produktów należy zrezygnować w trakcie karmienia?

O diecie dla matek karmiących krąży mnóstwo mitów. Często słyszmy, że świeżo upieczone mamy powinny zrezygnować z wielu powszechnie stosowanych produktów, ponieważ mogą one potencjalnie zagrozić zdrowiu dziecka odżywiającego się wyłącznie naszym mlekiem. Czego tak naprawdę należy unikać w trakcie karmienia, jak powinna wyglądać dieta karmiącej mamy?

Dieta karmiącej mamy. Niewskazane produkty żywnościowe

Mama karmiąca piersią powinna jeść produkty, po których dobrze się czuje i które nie mają negatywnego wpływu na zachowanie oraz zdrowie jej dziecka. Pamiętajmy, by w tym wyjątkowym okresie eliminować te potrawy, które mogą podwyższać poziom naszego cholesterolu we krwi lub prowadzić do otyłości.

Czego nie jeść, karmiąc piersią?

  • Tłuszcze nasycone oraz trans: znajdują się w niemal wszystkich słodyczach, a ich nadmiar znacząco podnosi stężenie węglowodanów w pokarmie oraz negatywnie wpływa na poziom cholesterolu we krwi. Produkty z ich zawartością są niewskazane nie tylko dla mamy, ale również dla dziecka;
  • Ostre potrawy: w pierwszych tygodniach po narodzinach naszego malucha warto zrezygnować z ostrych przypraw, czosnku oraz cebuli. Ich smak przedostaje się do pokarmu i może zniechęcić noworodka do jedzenia. W późniejszym okresie dziecko przyzwyczaja się do różnorodnych potraw i prawdopodobnie nie będzie miało problemu z tolerancją nawet tego typu produktów;
  • Żywność wysoko przetworzona: ma negatywny wpływ zwłaszcza na zdrowie mamy. Zawiera spore ilości sztucznych wzmacniaczy smaku, tłuszczu, barwników oraz konserwantów, które mogą powodować zaburzenia w poziomie cholesterolu oraz prowadzić do otyłości.

Inne produkty, z których należy zrezygnować podczas karmienia

  • Alkohol: bardzo niekorzystnie wpływa na rozwój dziecka oraz może wywoływać poważne problemy ze strony jego układu pokarmowego. Z tego powodu w trakcie karmienia w żadnym wypadku nie należy sięgać po napoje wysokoprocentowe;
  • Leki: niektóre ze znajdujących się w nich składników przenikają do pokarmu i mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia malucha. Pamiętajmy, że przed sięgnięciem po jakiekolwiek medykamenty, należy skonsultować się z lekarzem;
  • Papierosy: zubażają pokarm, sprawiając, że dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości witamin i minerałów. Dodatkowo nikotyna spowalnia rozwój malucha oraz powoduje zaburzenia jego rytmu snu.

Dieta karmiącej mamy — co należy jeść?

Skoro wiemy już, czego nie jeść karmiąc piersią, sprawdźmy, po jakie produkty warto sięgać w tym wyjątkowym czasie:

  • Warzywa: dostarczają organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. Można spożywać je bez ograniczeń;
  • Owoce: zawierają spore ilości cukru i dlatego sięgajmy po nie nie częściej niż 2 razy dziennie;
  • Zboża: są źródłem błonnika oraz wielu składników mineralnych;
  • Nabiał: dostarcza nam dużo białka, tłuszczu i wapnia;
  • Mięso i ryby: są najlepszym źródłem białka, żelaza, wapnia i magnezu.

Warto przeczytać również: lactosan.pl/elementarz-karmiacej/dieta-dla-matki-karmiacej-co-jesc-a-czego-unikac

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
W przedszkolu 24 września 2020

Jak wzmocnić osłabiony organizm dziecka po infekcji wirusowej lub bakteryjnej?

Kiedy dziecko wraca do przedszkola lub szkoły po nieobecności spowodowanej chorobą, bardzo ważne jest wspieranie jego organizmu, tak, aby zapobiec rozwojowi kolejnej infekcji, na którą może być w tym okresie narażone bardziej niż zwykle. Dowiedz się, jak to robić!

Jakie produkty i składniki są szczególnie ważne dla odporności?

Po pierwsze warzywa i owoce, które nie przez przypadek znajdują się u podstawy Piramidy Zdrowego Żywienia i Stylu Życia Dzieci i Młodzieży. Wszystko dlatego, że dostarczają ważnych dla odporności witamin A, C, kwasu foliowego, a także błonnika. Witamina A to przede wszystkim dynia, marchew, czerwona papryka, cykoria, boćwina, sałata, szpinak, mango, melon, morela. Witaminę C znajdziemy, m.in. w czerwonej papryce, pomidorach, truskawkach, czarnej porzeczce, natce pietruszki i cytrusach. Kwas foliowy zawarty jest z kolei w większości warzyw i owoców, a szczególnie w warzywach zielonych, strączkowych i kapustnych. Błonnik w mniejszych lub większych ilościach występuje we wszystkich warzywach i owocach. Warzywa i owoce to jednak nie wszystko. W głównych posiłkach dziecka nie może zabraknąć także produktów zbożowych, czyli pełnoziarnistego pieczywa i makaronu, grubych kasz i ryżu, bo to źródło błonnika i cynku, składników ważnych dla odporności.  Do prawidłowego działania układu odpornościowego konieczne jest także dostarczenie odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka wykorzystywanego przez organizm, m.in. do produkcji przeciwciał. Z tego powodu na talerzu dziecka nie może zabraknąć jaj, ryb, chudego mięsa, produktów mlecznych i nasion roślin strączkowych. Te produkty to doskonałe źródło także innych składników kluczowych dla zdrowia, np. żelaza, cynku czy witaminy D, które znajdziemy w większości z nich. Jaja, ponadto, dostarczą wspomnianej wcześniej witaminy A. W potrawach dobrze jest umieścić także dodatek, tzw. „dobrych tłuszczów” (olej rzepakowy, oliwa z oliwek czy tran), ponieważ zawierają ważne dla odporności kwasy tłuszczowe, m.in. z rodziny omega-3. Ich źródłem mogą być dla dziecka także tłuste ryby morskie i orzechy.

Kiedy dziecko nie je i potrzebuje wsparcia?

Jeśli dziecko ciągle odmawia jedzenia, trudno jest stosować się do zasad zbilansowanej diety i podawać różnorodne posiłki. Z myślą o takich sytuacjach stworzona została żywność medyczna, której stosowanie warto rozważyć z lekarzem pediatrą, jeśli dziecko nieustannie choruje, a koniec jednej infekcji stanowi początek kolejnej. Przykładem takiego produktu może być Resource Junior, który odżywia w chorobie wspierając odporność dzieci powyżej 1. roku życia. W swoim składzie zawiera komplet składników odżywczych w takich ilościach, że może być nawet jedynym źródłem pożywienia. Resource Junior ma ponadto łatwą do podania formę. Występuje w wariancie gotowym do picia o smaku waniliowym, truskawkowym lub czekoladowym, a także w formie proszku o smaku waniliowym, który można dodać do ulubionych dań dzieci – zup typu krem, koktajli owocowych czy purée ziemniaczanego.

 

Żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. Stosować pod kontrolą lekarza. Resource Junior: Do postępowania dietetycznego u dzieci powyżej 1. roku życia w stanach niedożywienia bądź w przypadku ryzyka niedożywienia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close