Kulinaria 14 września 2016

Krem z dyni z mleczkiem kokosowym

Zaczął się sezon na dynie. Małe, średnie i duże, żółte, pomarańczowe i wielokolorowe. Dynia jest bardzo wdzięcznym warzywem, można je przygotować na różne sposoby. Na słono, na słodko, pikantnie. Świetnie sprawdzi się jako danie obiadowe ale także jako deser.

Dzisiaj przygotowałam dla Was przepis na pyszną, delikatną zupę krem z dyni na mleczku kokosowym, jest lekko słodka i odrobinę przypomina w smaku indyjskie słodycze. Robi się ją szybko, więc koniecznie spróbuj!

Potrzebujesz:

1 nieduża dynia
1 duża lub 2 mniejsze marchewki
1 mała cebula
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczka imbiru
2 puszki mleczka kokosowego
3-4 łyżki brązowego cukru
200g płatków migdałowych
oliwa z oliwek
pieprz do smaku

Przygotowanie:

  1. Dynię kroję na półksiężyce, usuwam miękki miąższ z pestkami. Marchewkę obieram i kroję na plasterki. Cebulę kroję  na ósemki.
  2. Warzywa układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, skrapiam oliwą z oliwek i wstawiam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180st C na ok.40 min (widelcem sprawdzam miękkość.
  3. Upieczone warzywa odkładam aż trochę przestygną.Dynię obieram ze skóry.
  4. W garnku podgrzewam mleko kokosowe z przyprawami, przekładam do niego warzywa i chwilę duszę na małym gazie.
  5. Przy pomocy malaksera miksuję zupę na krem.
  6. Płatki migdałów rumienię lekko na suchej patelni.
  7. Zupę podaję z płatkami migdałowymi, opcjonalnie można dodać grzanki lub groszek ptysiowy.

Smacznego!

krem-z-dyni

krem-z-dyni-1

Zdjęcia: Paulina Garbień

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Barbara Heppa-ChudyKrzysztof Krzysztof Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof Krzysztof
Gość

Wygląda super

Barbara Heppa-Chudy
Gość

Nigdy nie jadłam niczego z dyni. Serio!
A że piękna rośnie mi w ogrodzie, to tej jesieni spróbuję.

Emocje 13 września 2016

Kto normalny całuje dziecko w usta? Zahuczało w sieci pod tym zdjęciem

Zdjęcie, na którym Victoria Beckham całuje swoją kilkuletnią córeczkę w usta, wywołało falę hejtu – „obrzydliwe”, „pedofilka”. Czy buziak w usta to niewinny przejaw czułości kochającego rodzica, czy raczej jego niestosowane zachowanie? Pewnie i Ty masz na temat pocałunków mocno ugruntowane zdanie.

Na kwestię całowania dzieci możemy popatrzeć z różnych punktów widzenia – jedni nie widzą w tym niczego złego, inni alarmują, że jest to niehigieniczne, może zagrażać zdrowiu, a jeszcze inni uważają, że to doskonały sposób okazywania czułości.

Przeciwnicy całusów kontra zwolennicy – zdecydowanie odmienne punkty widzenia.

Podczas całowania w usta można przekazać dziecku wiele wirusów i bakterii – próchnica, opryszczka, choroba wrzodowa, grypa, to tylko kilka przykładów chorób. Rodzice zmarłego dwumiesięcznego chłopczyka (zakażonego opryszczką wargową) prosili, by propagować wiedzę o tego rodzaju niebezpieczeństwie i apelowali o ostrożność.

Sama zachowuję zdrowy rozsądek i przede wszystkim mówię nie buziakom w usta niemowlaka (ma tyle innych miejsc do całowania, ach wszystkie fałdki!), który nie ma jeszcze wykształconych mechanizmów obronnych. Pocałunki powinny być zarezerwowane dla rodziców (ciocie, dziadkowie, znajomi mogą w inny sposób rozpieszczać maluchy) i lepiej dmuchać na zimne, jeśli nie jesteśmy pewni własnego zdrowia.

Całowanie w usta jest domeną zakochanych w sobie ludzi i wiąże się z aspektem seksualnym. Przenoszenie takich pieszczot z partnera na dziecko jest nieodpowiednie, gdyż jest to przekroczenie granic intymności.

Argument o tym, że usta są erogenną częścią ciała, mnie akurat nie przekonuje, bo podobnie można odnieść się do karmienia piersią, która powinna w tym momencie budzić seksualne skojarzenia. Poza tym zupełnie inaczej całuję się z mężem, a inny buziak otrzymuje ode mnie moje dziecko.

Jestem bliższa w swojej opinii rodzicielstwu bliskości, które zwraca uwagę zarówno duchową, jak i fizyczną z dzieckiem. Jean Liedloff uważa, że dla dziecka ważne jest głaskanie, noszenie, przytulanie i całowanie przez mamę lub tatę. Całus na dobranoc i na do widzenia (choć nie za każdym razem w usta) jest w naszym domu naturalny i jest to nasz sposób na okazywanie miłości i obdarzanie dziecka poczuciem bezpieczeństwa.

I tak sobie myślę, że zwolennicy całowania w usta – po prostu dają swoim dzieciakom buziaki, a przeciwnicy — nie. Jestem zdania, że na pewno nie ma co roztrząsać, czy całowanie w usta jest właściwe, czy nie, w przypadku, gdy dziecko tego po prostu nie chce, nie lubi, buziak krępuje je, czy obrzydza. Wtedy to ono wyznacza granice, a my ich nie przekraczajmy.

Victoria Beckham and her daughter kiss on the lips

Zdjęcie: news.com.au

73
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta Marecka
Gość

Nigdy nie całuję dziecka w usta

Ania Król Malcherek
Użytkownik

Za chwilę patrzeć nie będzie można… My sobie często dajemy „ciumkasy”, w polisie albo w dziubek- rozumiem, niemowlaka nie, ale na tym zdjęciu córeczka całuje mamę. Ludzie powariowali :(

Kasia Szewczuk
Gość

ja córeczkę zawsze całuję w usta, moi rodzice mnie też w usta całowali i co? w sumie nie zawsze, jak jestem chora wtedy nie. Ale moim zdaniem tak się umacnia więź rodzic- dziecko.

Anna Frydrych
Gość

A ja tak i bede to robila póki moge :)

Monika Bieniek
Gość

Buziak w usta to jakaś zbrodnia? Świat oszalał!

Renata Malgorzata Naparlo
Gość

Ja nie widze nic w tym zlego :) zawsze moje dzieci caluje w usta :)

Żaneta Milc
Gość

Niedługo trzymanie za rączkę będzie podpięte pod pedofilię… :/

Julka Edyta Kreczman Kłosowska
Gość

Dokładnie !

Asia Sz
Gość

Nie,k…a-będę całowała synka w policzek jak ciotke na imieninach. Oczywiście że w usta, choć nie znoszę jak próbuje robić to ktoś inny i na to nie pozwalam (jeśli tylko widzę ).Ciociom,babciom i innym „obcym”mówię stanowcze NIE!!!

Paulina Wiśniewska
Gość

Mam tak samo :) co wolno wojewodzie…. ??

Iza Szewczyk
Gość

Dokładnie?!!! albo w czółko jak babcia!!! Masakra!!

Iwona Okulicz-Zawada
Gość

Synka całuje w usta i co zbrodnia???!! ;)

Dominika Ana
Gość

Tylko w mego syna

Mon Ika
Gość

W dupę będę całować ;D

Anna Frydrych
Gość

Ja w pupcie calowal i nie uwazam sie za pedofilke czy kogos nienirmalnego ?

Marta M. Łysakowska
Gość

My też się buziaczkujemy w usteczka. Raz nawet moje madralinskie dziecię gdzieś usłyszało o pocaunku z jezyczkiem i ja mu daje buzi a ten mi ozorek w buzię pcha fuu. No ale była przynajmniej podstawa do rozmowy o higienie, o chorobach jakie mogą się przytrafić przez takie całowanie, o tym, że nie można gum do rzucia, lizakow czy sztućców po kimś brać itd. Dzieci mają różne pomysły, testują świat, patrzą co wolno co nie :)

Anna Maćkiewicz
Gość

Ja całuje – jestem chyba normalna :)

Anna Łazienkiewicz
Gość

Jak najbardziej jest z panią wszystko wpożądku ?

Anna Maćkiewicz
Gość

:)

Olga Kloda
Gość

Ja tez w usta całuje moje dzieci i uważam Ze ze mną wszytko wporzadku a pokażcie mi mamę która nie wycałowała swojego bobasa w calosci ? Nie uwierzę w to

Sylwia Wiertel
Gość

Ja całuje wszystkie swoje dzieci w usta !!!! Baaa i nie widzę w tym nic złego a jak się komuś to nie podoba to niech sobie idzie pobiegać…

Paulina Garbień
Gość

Zawsze całuję dzieci w usta, to takie słodkie i milusie

Roksana Marek
Gość

Caluje i bede calowac:)

Ania Górska
Gość

Racja ja też będę całować może jeszcze mam nie przytulać się pojeby

Anna Hałuszczak
Gość

mój synek nie uznaje innych buziaków niż w usta. Jak chcę go pocałować w polik żegnając go w przedszkolu, to odwraca moją twarz tak, by dostać buziaka w usta. Inne się u niego nie liczą :P

Gosia Kowal
Gość

Tyle w temacie

Ada Magdalena Skorupska
Gość

Ajj maaamooo ? uważaj zeby Cie czasem nie zamkneli ze calowanie dziecka w usta ??????

Renia Kokot
Gość

Ślicznie ?

Agata G-ska
Gość

Moje dzieci całuję w usta :) kocham je i nikt mi tego nie zabroni! Niech spróbują

Anna Stefanek
Gość

Moja mama zawsze calowała mnie w usta i ja też będę swoje dziecko całować w usta

Agunia Aga
Gość

Ja też całuje dzieci w usta to nie zbrodnia.

Karolina Kajzer-Wójcik
Gość

Mój synek robi taki słodzikutki dziubek że nie da rady go nie cmoknąć

Domi Bee
Gość

Dokladnie. Nie umialabym wtedy dac w policzek

Justyna Majewska
Gość

W usta usta usta !Moja 15 miesięczna córka sama daje mi buziaki i mężowi najlepsze wyrażenie uczuć jakie może być :) Hejta dziękujemy :)

Weronika Szczęśniak
Gość

Powiem wszystkim oburzonym pewna rzecz ktora mi powiedzial pewien paycholog swego czasu. Usta to jedno z miejsc erogennych,dlatego calujac je swoimi ustami w pewien sposob pobudzamy dziecko erotycznie. Dlatego tez nie nalezy tego robic dla dobra dziecka… Sama jestem matka malych dzieci i uwazam ze pocalunek np.w policzek czy czolko jest bardzo fajne,mile i wporzadku:-)

Paulina Jacobs
Gość

To ciekawe co ten psycholog mowi o karmieniu piersia

Claudia Prz
Gość

Tak roczne dziecko wie co to erotyzm. Eh swiat oszalal

Weronika Szczęśniak
Gość

Nie chodzi o to ze wie co to erotyzm ale ze podoba mu sie to i chce to robic i ciagnie go do tego tak…

Kinga Grzeszkowiak
Gość

A co to źle? Jest człowiekiem. A ludzie się całują…

Weronika Szczęśniak
Gość

Boze kochany. Ludzie sie caluja. No dobrze ze sie caluja ale robia to dorosli w swoim gronie prawda? Czy w swiecie zwierzat zaobserwowala Pani zeby zwierzeta sie lizaly? Nie. No wlasnie. Pocalunek i w ogole calowanie jest zarezerwowane dla doroslych osob jako gra wstepna tak…? Wiec po co niepptrzebnie draznic dziecku strefe erogenna i pobudzac za wczasu skoro na to bedzie mialo az nadto czasu… Robcie rodzice co uwazacie. Byle potem sie nie okazalo jak ostatnio ze dwoch dwunastolatkow zgwalcilo 5latke. Bo za wczesna edukacja seksualna wcale nie jest taka dobra a potem placze i lamenty….

Magdalena Romaniuk
Gość

Jestem psychologiem i większej bzdury nie słyszałam ?. Całuje swoje dzieci w usta i polecam to innym rodzicom

Mańka Czerniakowska
Gość

To z całą pewnością był paycholog.

Renia Kokot
Gość

Weronika Szczęśniak przesylam zalacznik do pani zdania odnosnie calowania, lizania sie zwierzat….
Moge podeslac wiecej ?
U zwierzat czesciej widac okazywanie sobie czulosci niz u ludzi. Warto sie czasem poprzygladac naturze ?

Ada Magdalena Skorupska
Gość

Buhahaha padlam ze smiechu ????

Weronika Szczęśniak
Gość

Raczej polecala bym z terapeuta porozmawiac wszystkim tym ktorzy tak zaciekle walcza zeby moc calowac dzieci w usta skoro nie znacie innych miejsc na ciele dziecka do calowania jak np.policzek czy czolo. Na prawde. Polecam bardzo.

Renia Kokot
Gość

Rownie dobrze mozna calowac swoje dziecko w tylek szyje raczki kolanka….itd wszystko to sa strefy erogenne. Najlepszym w zyciu terapeuta jest czulosc, dotyk i miłość. Ten biedny terapeuta na ktorego sie pani powoluje to chyba niekochany byl albo ma jakas inna traume z dziecinstwa. Nic tylko wspolczuc.

Karolina Zieleźnik
Gość

Moja mama do dzis daje mi buziaka w usta!! Monika dasz wiare ze robisz mi krzywde???? :D

Monika Zieleźnik
Gość

Ale nie rozchorujesz z tego powodu bo ja nie zamierzam tego zmieniać???

Karolina Bylina
Gość

Nie caluje dzieci w usta. Jest to dla mnie zbyt intymne i niesmaczne. No i mozna przenosic choroby. Jest wiele miejsc do calowania ale pedofilia to jest lekka przesada. Jedni lubia inni nie i tyle. Osobiscie uczulam zeby sobie takich buziaczkow z innymi nie dawac.

Magdalena Łobos-Kubiś
Gość

Dokladnie. Całuję córeczkę w główkę, czółko, policzki. Ale nie w usta. Chodzi mi wyłącznie o kwestie higieniczne. Nie chcę córki czymś zarazić, choćby wirusem opryszczki (nie trzeba mieć aktywnej opryszczki, żeby kogoś zarazić, a u niemowlaka i małego dziecka ten wirus potrafi być naprawdę niebezpieczny).

Ewelina Bałazy
Gość

Ja również nie całuje syna w usta :) tylko męża :D nie wiem, dla mnie to byłoby dziwne :) ale każda mama robi jak chce ;)

Olka Dobrosielska
Gość

I ja tez nie! :)

Mańka Czerniakowska
Gość

Ja moja mamę do dzisiaj tak całuję.

Agnieszka Trzepocka
Gość

Ja swoich starszych dzieciaczków całuje w usta lub polik ale najmłodsza niespełna trzylatka dostaje buziaka wszędzie brzuszek usta stopki ba jakby sie przewróciła i pupę zbiła tez bym ją ucalowala do reszty nastawiaja raczej policzki choć nie zawsze i jakoś nie widzę w tym problemu bo witają się tak tylko z najbliższą rodzina

Magdalena Wieczorkiewicz
Gość

a jak by inaczej ;) chyba jestem nienormalna ;)

Claudia Prz
Gość

Syn sam przychodzi i daje calusa w usta, nikt go nie uczyl. Nikt mu nie pokazywal, nie mowil. Przyszedl ktorego dnia i dal, a mnie zamurowalo, jak komus innemu daje , np babci czy ciotce czy wujkowi zawsze wystawia policzek lub daje w policzek, syn potrafi nawet obudzic buziakiem sam od siebie w policzek czy usta. Nie widze w tym nic dziwnego, ot zwykly buziak, a nie namietny pocalunek ktory funduje maz/partner. Jak byl malutki zawsze calowalam go po stopkach, raczkach czy glowce nigdy nie przeszlo mi na mysl dawac w usta, nawet teraz nie stosuje tego czesto. Nadal caluje… Czytaj więcej »

Justyna Witek
Gość

O tak

Emilia Porębska Paweł Kusek
Gość

Ja tak samo w usta caluje.

Grażyna K Węgrzyn
Gość

Ja też i uważam to za coś wyjatkowego,bo ona jest wyjątkowa,należy się tylko mamie,koleżanki,ciotki czy znjomej już takim buziakiem nie obdaruje jedynie w policzek

Jagoda Duda
Gość

ja. jestem raczej normalna i całuję dzieci swoje w usta ;)

Ola Węgrzyn
Gość

Ahhhh.. mój synek kiedy odprowadzam go do przedszkola też całuje mnie w usta nie widzę w tym nic złego!

Basia Basia
Gość

Kurna JA !!!
No chyba pomyslowca to wyszedl z kapusty : P

Monika Kuś
Gość

Ja!!!!!!! I będę to robić!!!!!!!

Małgorzata Rzepa
Gość

Ja też całuję w usta młodszego i starszego syna i nie widzę w tym nic strasznego ☺☺

Justyna Latosińska
Gość

Ja całuje córeczkę w usta i nie uważam by to było zle -jako matka to raczej mogę innym nie pozwolilabym juz tak

Kamperki| Monika
Gość
Kamperki| Monika

Zawsze całuję, przecież to moje serce :)

Joanna Graszka
Gość

Nie mam dziecka Ale moja mamę do dzisiaj całuje w usta, to samo z siostrą, i nie przestanę bo z powodu „mody na nowoczesnosc” ktoś uważa że to coś złego. Świat schodzi na psy skoro ludzie czepiają się tak naturalnych zachowań.. trzeba mieć coś z psychiką aby widzieć w tym coś nieprzyzwoitego.

Małgorzata Guzek
Gość

Ja tez caluje w usta ! To jest nasze dziecko i nasza decyzja ! Przeciez go nie obmacujemy ani nic przez to ! Za niedlugo to nawet jak matka zmieni pampersa dziecku i wytrze miejsca intymne bedzie pedofilia ! Masakra !

Ewa Kowalczyk
Gość

Twierdzę, że ludzie powinni soe leczyć to już podchodzi pod choroby psychiczne aby we wszystkim widzieć coś złego…. Chore

Agnieszka Kołodziejczyk
Gość

Caluje synka w jego słodziutkie usteczke milion razy dziennie,On mnie też i nie zamierzam tego zmieniać.w tym chorym kraju niedługo wszystko bedzie zakazane!

Kasia Zawadzka
Gość

Boże! A gdzie niby? To okazanie uczucia miłości przecież to nie soczysty namiętny pocałunek z mężem tylko cmok w usta pełen miłości z dzieckiem. Chyba tylko pedofilom się kojarzy inaczej! Mam 28lat i gdy rodzice czy składają mi życzenia czy dziękują za prezent CAŁUJĄ w usta. To normalne w NORMALNYCH rodzinach

Mańka Czerniakowska
Gość

Odnoszę wrażenie, że zryte berety mają ci, którym kojarzy się to z erotyką i seksem.

Aneta Kulig Grzebinoga
Gość

MOJA CORKA CALUJE MNIE W USTA I CO JESTEM ZBOCZONA DAJCIE SPOKOJ

Ciąża 12 września 2016

Fioletowy motyl – obyś nie zobaczyła go przy łóżku dziecka!

– Jaki ślicny, pulpulowy motylek! – stwierdziła Nika.
Ma rację śliczny, ale czy Ty mamo wiesz co oznacza fioletowy motyl?

Kiedy w ciąży z Oskarem leżałam w szpitalu na patologii, na oddział została przyjęta kobieta w trzecim miesiącu. Był wieczór, krwawiła. Rano po badaniu okazało się, że straciła swoje maleństwo. Przyszła położna i pomogła jej zebrać rzeczy – od razu ją przenieśli.

Po porodzie na oddziale noworodków usłyszałam o mamie, którą również przenieśli na ginekologię, bo maleństwo zmarło zaraz po porodzie.

Te mamy nie musiały oglądać szczęśliwych mamuś głaszczących swoje okrągłe brzuszki lub tulących swoje nowo narodzone maleństwo. Miały szczęście, bo nie we wszystkich szpitalach takie sytuacje są normą.

A co z mamą, która przy porodzie traci jedno z bliźniąt? Czasem inna mama niewiedząca o tragedii rodziców może powiedzieć coś bolesnego, zupełnie przypadkowo…

By zapobiegać takim sytuacjom, powstał w Wielkiej Brytanii pomysł, aby przy łóżeczku maleństwa, które straciło swoje rodzeństwo umieszczać fioletowego motyla.

Autorką tego pomysłu jest mama, którą w szpitalu spotkała przykra sytuacja. Kiedy odwiedzała córeczkę leżącą w inkubatorze, usłyszała od mamy mającej bliźnięta, że ma szczęście, posiadając tylko jedno maleństwo, bo przy dwójce jest znacznie trudniej. Wyobraźcie sobie ból, jaki czuła wiedząc, że ich córeczka miałaby rodzeństwo, gdyby tuż po porodzie nie zmarła jej siostra…

Motyl symbolizujący odlatującego maluszka.
Kolor fioletowy, bo pasuje zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom.
Okazało się to trafione i akcja zatacza coraz szersze kręgi. Zaczęło się w szpitalu, w którym leżała córeczka Millie Smith – autorki pomysłu. Niedługo potem zgłosiło się do niej kolejne 115 szpitali chcące umieszczać symbol przy łóżeczkach maluchów, które straciły rodzeństwo.
Mama założyła fundację “The Sky High” i pomaga rodzicom w uporaniu się z ich stratą.

Akcja zaczyna docierać do Polski, jeśli więc spotkasz fioletowego motylka przy łóżku lub inkubatorze dziecka w szpitalu, pamiętaj, co on oznacza…

 

 

 

zdjęcie należy do Millie Smith

6
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka Jelinek
Gość

warto wiedzieć zatem co oznacza fioletowy motyl…

Kamila Kuśmierz-Chudy
Gość

Dobrze ze o tym piszecie! Nie chcialabym kiedykolwiek zobaczyc takiego motylka

Ewa Gołębiewska
Gość

Żałuję że 10 lat temu nie było takich motyli…

Karolina Bylina
Gość

Utrata jednego z narodzonych dzieci

Iwona Okulicz-Zawada
Gość

Tydzień temu się dowiedziałam z artykułu, trzeba to udostępniać .

KingaZiel
Gość
KingaZiel

bardzo dobrze, że o tym mówicie! ważne żeby każdy wiedział co to oznacza i odpowiednio się zachował

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close