Emocje 2 marca 2016

Mobbing w pracy ze względu na posiadanie dziecka? Myślisz że to niemożliwe? Przeczytaj!

Otwieram maila od znajomej, a w załączniku nagranie głosowe. Najeżdżam kursorem, naciskam play i nadstawiam uszu. Po serii trzeszczących słów wyłapuję:

  • gówno mnie obchodzi że twój dzieciak zachorował, masz męża to niech on po niego jedzie, ty masz swoją robotę
  • ale szefie, przecież nie mogę się do niego dodzwonić a mała ma gorączkę, wymiotuje, proszę, muszę zabrać z przedszkola moje dziecko
  • możesz prosić, mam na to wy*bane (…)

Słucham i nie wierzę, zaraz po tym następuje istny słowotok podczas którego Szef Idiota radzi dziewczynie, żeby na przyszłość sobie “p*zdę” zaszyła jeśli nie umie sobie radzić z daleka od dziecka….

Zatkało mnie, to moja znajoma, mieszkamy obie w niewielkich miastach, o dobrą pracę trudno, a o dobrze płatną jeszcze gorzej. Ona to słyszy dzień w dzień, obelgi, inwektywy, upokorzenia od szefa, który ma własne dzieci!!!

Ona nagrywa ich “rozmowy” nie od dziś, bo od długiego czasu poddawana jest ostremu mobbingowi. Wytrzymuje, bo musi. Za te pieniądze karmi córkę, ubiera ją i opłaca przedszkole. A mąż? A mąż próbuje ją uspokoić, wmawia że nie warto się kłócić, bo jak sobie narobi gnoju idąc do sądu, to nigdzie do pracy nie pójdzie.

Ja uważam inaczej. Wobec takiego skurczysyństwa, powinna nagrywać każdą rozmowę, każde pojedyncze słowo i iść z tym do inspekcji pracy, po poradę i pomoc. Nagranie przeciwko słowom bez pokrycia, tak żeby się sprawiedliwości nie wywinął. A później do sądu, żeby gościa, który zadeptał jej godność jako matki i jako pracownika sprowadzić do tego samego poziomu, żeby poczuł się tak samo malutki.

Przeraża mnie to, w jaki sposób nienawiść można wylewać na inne osoby, zawinione, niezawinione, ot tak, pierwszym lepszym słowem. Nie ona jedna jest tak niebosko poniewierana, ale tylko ona coś z tym robi. Reszta załogi milczy, bo przecież pieniądze niczym łuski zalepiły ich oczy… I co zrobić?

 

63
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
38 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Niepoprawna OptymistkaMikeyAgataAgnieszka CholewaBabaYaga Patrzy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Żaneta Witczak
Gość

Zostałam mamą…..i tak straciłam pracę

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

ja po pierwszej ciąży również, więc znam ten ból

Adrianna Mizgiert
Gość

Witam w klubie ?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

nie lubię :/

Adrianna Mizgiert
Gość

Ja też nie. Przez fakt posiadania dzieci jestem pracownikiem gorszego sortu, koledzy mogli być nierobami, mogli chować się po kątach lecz to ja byłam ta co bierze zwolnienie na dzieci (raz).

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Adrianna jakie to okropne – pracownik „gorszego sortu”…

Agata Lipke
Gość

To piateczka. Wróciłam z urlopu wychowawczego i bumm- pracy nie mam ;)

Żaklina Kańczucka
Gość

Agata, ładne bumm ;) ależ można się niemile zdziwić

Agata
Gość
Agata

Ja też. Nie przedłużyli mi umowy podczas macierzyńskiego, choć pracowałam w miejscu, które opiera swoje istnienie na dzieciach (centrum nauki) i chociaż przed ciążą dostawałam nagrody i awanse… :(

Edyta Leśniowska
Gość

Moj szef juz tez narzeka mimo ze przez rok na zwolnieniu bylam dwa razy…:-(

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

dwa razy, w ciągu roku… a dzieci potrafią co miesiąc chorować, ehhhh

Edyta Leśniowska
Gość

Dokladnie. Na szczescie moje troche przystopowaly (mam dwojke 4 i 5 lat) z chorobami ale i tak juz szef glowe suszy… I jak znowu mi zachoruja w jednym czasie to chyba bede musiala pozegnac sie z praca :-/

Justyna Wojnar Rybak
Gość

2 razy w roku. Ja juz w tym roku 2 razy byłam. Dzisiaj byłam 25 min później w pracy i jeszcze się godzinę wcześniej zwolniła.

Edyta Leśniowska
Gość

Ja wlasnie siedze ten drugi raz na zwolnieniu i juz mialam gadane ze juz mi nie da pojsc ze mam meza i on powinien isc na zwolnienie….:-/

Edyta Leśniowska
Gość

Gdybym w tym roku byla drugi raz to juz bym chyba powrotu nie miala:-/

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Edyta oby nie, szef też człowiek i często ma rodzinę, przydałaby się elastyczność i odrobina empatii „z góry”

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Justyna czyli szef ok, można pozazdrościć

Edyta Leśniowska
Gość

Heh obym za szybko nie potrzebowala kolejnego zwolnienia bo chyba nie chce sie przekonac o jego empatii ewentualnie jej braku:-) z reszta wszystkim mamusiom zycze jak najmniej zwolnien lekarskich i zdrowka wszystkim dzieciaczkom:-)

Żaklina Kańczucka
Gość

Edyta przyłączam się do dobrego słowa:)

Justyna Wojnar Rybak
Gość

Co do tego to tak . Ale jak wiedziałam że nie będzie mnie w poniedziałek , to pojechałam w niedziele wieczorem na 2-3h do pracy zrobić to co jest na juz. Żeby go nie zostawić samego z tym wszystkim .

Justyna Wojnar Rybak
Gość

O matko. Mój szef ma dzieci i wie jak czasem może być pod górkę

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

fajnie masz, jak widać zdarzy się szef idiota który ma radość w gnębieniu

BabaYaga Patrzy
Gość

niestety, czasami nawet ojcowie potrafią być wrednymi szefami a nie ojcowie wyrozumiałymi;

Ela Wolinska
Gość
Ela Wolinska

Niestety, ale takie nagrania nie mogą być dowodem w sądzie. Nie wolno nikogo nagrywać bez jego zgody. Ale do Sądu i tak powinna pójść. Prawo jest po stronie pracownika. Swoją drogą to kierownik czy właściciel, bo może warto gdzieś wyżej uderzyć i pokazać te nagrania?
Najlepiej jakby do prawnika z tym poszła, na pewno doradzą co robić.
Powodzenia.

Żaklina Kańczucka
Użytkownik

Ten cały szef ma kogoś nad sobą, więc przekażę twoją radę dziewczynie. Dziękuję. Nagrania nie mogą być dowodem, to straszne, bo na tych nagraniach cała „kwintesencja” chamstwa

Małgorzata Szczepańska
Gość

Oj coś wiem na ten temat. Straciłam prace bo osmielilam się jechać z dzieckiem półtora roku do szpitala zamiast na otwarcie sklepu 100 kilometrów od domu. Dziecko miało prawie 40 stopni i bakteryjne zapalenie jelit. Kierowniczka niby rozumiała ale…..

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

ale… a dla mamy dziecko zawsze najważniejsze

Milena Kamińska
Gość

Jest to ogromny problem, dylemat wielu rodzin, my mamy z jednej strony jestesmy wściekłe na to że dzieci przyprowadzane sa chore do przedszkola (ja tego nie akceptuję i sie bardzo wkurzam, np dzisiaj tak bylo bo dopiero co moja córka wyzdrowiala i, wrocila po zapaleniu płuc a tu chore dzieci w grupie) z drugiej strony może sa to dzieci mam, ktore mają takich ,,kochanych,, szefów, którzy stosuja mobbing. Niby sprawa prosta nagrac, wytoczyc sprawę zwolnic się i znaleźć prace ale wiadomo ze dzisiejsze czasy na to nie pozwalają. Ja mialam jednego takiego szefa, co gorsza szefową, ale cale szczęście jednego… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

oby nic się nie zmieniło :)

Edyta Leśniowska
Gość

No wlasnie uwielbiam to ale… Szef rozumie dzieci najwazniejsze zdrowie najwazniejsze ale zawsze jest to ale…

Anna Rogóż
Gość

Na miejscu tej kobiety walczylabym o swoje! Mój mąż jest takiego samego zdania! Tak być nie może!!
Natomiast bardzo często tak jest. Ja obecnie nie pracuje ze względu na dziecko,często na rozmowach słyszałam i słyszę przykre słowa „pani ma dziecko, tak? A co pani zrobi jak zachoruje? Przecież nie można ciągle na l4 chodzić” itp. Z góry jestem skreślona bo dziecko właśnie. Zdarzyło mi się również usłyszeć słowa „jak pani zajdzie w ciążę pracując u mnie to pani tego gorzko pożałuje i mi się nie wypłaci”…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Pytania o dziecko i plany prokreacyjne, boskie :/

Karolina Bylina
Gość

Serio? Ciekawe co by zrobil. Pierdyknelabym mu zwolnieniem i niech spada na drzewo.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Karolina ale to tylko na krótką metę podziała,a później albo się zwolnić, albo Cię zwolnią.

Mikey
Gość
Mikey

Przykre, że tak się dzieje, zwłaszcza to ostatnie zdanie mam na myśli… Jestem z lekka przeterminowanym kawalerem (mówiąc językiem dzisiejszych czasów: odpowiedzialnym singlem) – w lipcu 39 lat, ok. 83 tys. zł zadłużenia, bo mi się 9 lat temu zachciało działalności gospodarczej i w życiu bym nie pomyślał o tym, żeby mi choć cień takiej myśli przeszedł przez głowę, gdybym zatrudniał kobietę. Przecież macierzyństwo jest naturalnie wpisane w życie każdej z Was – z wszystkim dobrym i mniej dobrym, co się z nim wiąże i żaden **** uważający się za nie wiem kogo, bo jest szefem działu lub firmy nie… Czytaj więcej »

Mikey
Gość
Mikey

Małe dopowiedzenie, bo wyszło niezrozumiale po tym, gdzie mój post jest wyświetlony: miałem na myśli ostatnie zdanie w poście Anny Rogóż. Obyście nigdy takiego czegoś nie doświadczyły :)

Karolina Bylina
Gość

Jedyne co moze zrobic to zmienic prace ale przed odejsciem bym porozmawiala z prawnikiem co zrobic aby mu to udowodnic bo nie wiem czy takie nagrania bez jego wiedzy moga byc dowidem. Pozniej tylko sprawa w sadzie.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

nie mogą, ale to najlepszy dowód na to co się dzieje w firmie, oby inspektor pracy dobrze jej doradził

Anna Hancko
Gość

Prawo jest w trakcie zmiany… sad moze dopuscic dowody zebrane w sposob nielegalny,+bez zgody drugiej osoby… jesli stanowia one dowod winy oskarzonego lub jesli stanowia o niewinnosci oskarzonego…
Wiec powodzenia…

Żaklina Kańczucka
Gość

Anna dziękuję, koniecznie ona musi to przeczytać!

Anna Hancko
Gość

Mam nadzieje,ze przeczyta! Z tego co sie orientuje to PiS pracuje nad ta ustawa… ale nie wiem ile czasu potrzeba od ustalenia ustawy do wejscia jej w zycie! Ale,predzej czy pozniej,to ten skurwiel,jej szef,dostanie to na co zasluzyl! ???

Artur Pawlowski
Gość

Tylko zmiana pracy wchodzi w gre. Kiedy Wy w koncu nauczycie pracodawcow szacunku do siebie? Przeciez w cywilizowanym kraju takie zachowania nie przeszlyby. Ja bym zapytal siebie: Czy chcialbys, aby pracodawca w taki aposob potraktowal Twoja corke? Nie chcialbym, dlatego poszukalbym nowej pracy. Natychmiast!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

wiesz Artur, wszystko się zgadza ale to ona z tych pieniędzy- a zarabia naprawdę dobrze, pozwala im przetrwać z kredytem. Myślą już nad wyjazdem za granicę, i szczerze mówiąc im się nie dziwię. Ja sobie mogę krzyknąć oburzona i próbować radzić, ale prawda jest taka, że na mnie nikt nigdy głosu nawet nie podniósł, niczym mi nie groził…

Artur Pawlowski
Gość

Jakos trudno mi by bylo uwierzyc, ze ktos na Ciebie krzyczy. Poza mezem ;-)

Wyjazd to dobra opcja. Trudna, ale ja polecam kazdemu. Rozszerza to horyzonty i jest dla ludzi odwaznych. Pieniadze nie moga powodowac, ze bedziemy niewolnikami. Wyglada to tak, ze ona zarabia powiedzmy 7000 miesiecznie i w zamian szef moze ja traktowac jak szmate. Jaka jest stawka za bezkarne molestowanie zatem, a ile trzeba placic by moc „legalnie” gwalcic – pytam przewrotnie.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Artur, masz rację :D kto by się darł na taką heterę :P a na serio, mam szczęście do ludzi :)

Artur Pawlowski
Gość

Tylko zmiana pracy wchodzi w gre. Kiedy Wy w koncu nauczycie pracodawcow szacunku do siebie? Przeciez w cywilizowanym kraju takie zachowania nie przeszlyby. Ja bym zapytal siebie: Czy chcialbys, aby pracodawca w taki aposob potraktowal Twoja corke? Nie chcialbym,

Katarzyna Trudnos
Gość

Ja się nawet nie będę już wypowiadać,bo słów szkoda…większość myśli że jest bezkarna. Miałam naprawdę uczciwych pracodawców, szczerych do bólu, rozumiejących, ale i takich z drugiej skrajności, na których szkoda język strzępić. Z tą różnicą, że ja zawsze powiem co myślę a nie siedzę pokornie. Teraz mam urlop wychowawczy do połowy lipca..ehh..zobaczymy jak będzie.. ale nie wróżę nic dobrego, po komentarzach które jużpadły

Ala Zielonka
Gość

Straszne :( nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w pracy a napewno jakby takie coś mnie spotkało to szukałabym innej…. współczuje :(

Żaklina Kańczucka
Gość

ona nie bardzo ma gdzie szukać, jakby nie patrzeć jak się ma kredyt, czasem trzeba tyrać byle te kilka tysi było, niż robić przyjemnie za najniższą na której rachunków się nie opłaci

Aga Wa
Gość

Miałam praktycznie tak samo gdy pracowałam w BZ WBK na kasie. Moje dziecko miało wysoką gorączkę (39′) i wymiotowało, a dyrektora w ogóle to nie obchodziło. Wtedy po prostu wstałam i powiedziałam że wychodzę a on niech robi co chce…
Okazało się że syn miał poważne zapalenie ucha i trafiliśmy do szpitala na 2 tygodnie.
Gdy dyrektor dostał L-4 ze szpitala zmiękł i powiedział iż nie wiedział że to aż tak poważne było. Po wyzdrowieniu syna złożyłam wypowiedzenie z pracy.
Niestety w korporacjach takie rzeczy są na porządku dziennym…

Żaklina Kańczucka
Gość

szkoda że zmiękł dopiero po tym. A myślałam że taka znieczulica to rzadkość

Aga Wa
Gość

Niestety nie. Moje dziecko jest chore i często leży w szpitalu albo w domu w łóżku. Wszyscy pracodawcy w momencie zatrudnienia rozumieją że matka musi być przy chorym dziecku i liczą się z tym iż pójdzie na L-4, a jak już faktycznie pójdzie to są wielkie problemy i zaraz potem nieprzyjemności i nierzadko kończy się to rozstaniem z pracą…

Anna Jaskòlska
Gość

Takie zachowania powinny byx pietnowane i zglaszane do odpowiednich instytucji…
A sami ludzie,ktorzy sa pracodawcami powinni puknac sie codziennie rano w glowe zanim wyjda z domu-tak profilaktycznie,hehe

Daria Katarzyna Szewska
Gość

nie tylko ona jedna ma takie problemy

Żaklina Kańczucka
Gość

i to jest przerażające :/

Gosia Kowal
Gość

Po takim tekście szefa wychodzę, nie ma opcji, żeby tam siedzieć.

Joanna
Gość
Joanna

To jest straszne. Ja rozumiem, że o pracę jest ciężko, szczególnie w małym mieście, ale trzeba potrafić się szanować. Dając przyzwolenie na takie zachowanie i poniżanie pracownika jedynie napędza się ten mechanizm. Ktoś powinien ostro utrzeć facetowi nosa.

Motheratorka
Gość

To jest po prostu straszne i niewiarygodne, że takie rzeczy się dzieją. Ja sama po powrocie z macierzyńskiego usłyszałam, że nie dostanę wymarzonego stanowiska dlatego, że mam dziecko i chodzę na zwolnienia, a na rozmowie rekrutacyjnej w innej firmie usłyszałam od potencjalnego przełożonego, że na tym stanowisku, o które się starałam, nigdy nie zapłacił danej osobie więcej niż o tysiąc mniej, niż mu powiedziałam, że chcę zarabiać, chociaż on i tak nie wie jak za takie pieniądze w ogóle można przeżyć.

Chyłek Ruszczyk Agnieszka
Gość

Jeżeli nie zmieni się polityka prorodzinna chroniąca matki, to i 1000+ i 2000+ nie pomoże w tym,aby rodziło się więcej dzieci.

Chyłek Ruszczyk Agnieszka
Gość

Ten,, szef,, jeżeli tak się zwraca do pracownicy to jaki horror mają żona,dzieci jego w domu.

Dorota Grześ
Gość
Dorota Grześ

a ja w tym roku kalendarzowym mam już 6 raz zwolnienie na dzieci. Mam ciągle chorującą dwójkę i nikogo kto mógłby się nimi zająć. Tylko patrzeć jak pożegnam się z firmą… Nieważne, że przez 7 lat nie brałam zwolnień.

Agnieszka Cholewa
Gość

Sama to przerobilam. ..nic na to nie poradzę

Niepoprawna Optymistka
Gość

Niestety to nie rzadkość. Często słyszę od innych mam na placu zabaw jak jest w pracy. I tylko tłumaczenia, że gdyby nie kredyt to dawno by rzuciły pracę w cholerę.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close