Gry planszowe i nie tylko 2 godziny temu

Nasza Księgarnia – zapowiedzi na 2026 rok

Z wielką przyjemnością wracamy do Was z gorącymi wieściami prosto z wydawnictwa Nasza Księgarnia! Zaledwie doba minęła od momentu, gdy światło dzienne ujrzała długo skrywana tajemnica dotycząca planów na 2026 rok, a na grupach planszówkowych już aż huczy od inofmracji jakie pudełka znajdą się na naszych stołach.

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy podsumowanie tych zapowiedzi. Wyłuskaliśmy najciekawsze szczegóły, byście mogli już teraz zacząć planować swoje zakupowe listy. Dajcie znać w komentarzach, które z tych pudełek wyląduje w Waszej kolekcji!

Zeus (Dodruk)

Nasza księgarnia

Fot. Materiały prasowe

To absolutny pewniak w portfolio wydawnictwa, który zasłużenie doczekał się powrotu na rynek. Gra zdobyła liczne nagrody, udowadniając, że prosta mechanika może iść w parze z ogromną frajdą.

Gracze biorą udział w dynamicznym wyścigu na szczyt Olimpu. Waszym celem jest dostarczenie posągu Zeusa na samą górę, ale uważajcie – posąg jest niezwykle „ruchliwy” i podczas wspinaczki będzie nieustannie przechodzić z rąk do rąk. toidealny tytuł na spotkania z przyjaciółmi, gdzie liczy się spryt i odrobina negatywnej interakcji. Dla młodszych graczy to genialna, niemal niezauważalna forma nauki szybkiego liczenia w pamięci oraz świetny wstęp do świata greckiej mitologii.

  • Wiek: 8–108 | Gracze: 2–5 | Czas: 30 min.

Rezerwat

fot. Materiały prasowe

Jeśli lubicie gry o budowaniu ekosystemów, ten tytuł jest dla Was. Waszym zadaniem jest zaprojektowanie krainy, która stanie się domem dla różnorodnych zwierząt, dbając o odpowiednie rozmieszczenie łąk, lasów i jezior. Gra oferuje ogromną regrywalność – w każdej rozgrywce losujecie inne cele, co zmusza do ciągłego modyfikowania strategii. Mimo prostych zasad, „Rezerwat” wymaga od graczy satysfakcjonującego planowania i przewidywania ruchów.

  • Wiek: 8–108 | Gracze: 1–5 | Czas: 40 min.

Gra na nerwach

Fot. Materiały prasowe

Kolejny reprezentant uwielbianej serii w „małych białych pudełkach” (obok takich hitów jak „Gra na emocjach” czy „Gra słów”). To esencja szybkich gier imprezowych, gdzie liczy się blef i stalowe nerwy. Gracze dokładają karty na środek stołu, kładąc je koszulką do góry lub odkryte. Emocje sięgają zenitu, gdy musisz ocenić, czy suma wszystkich wyłożonych wartości osiągnęła już 17. Jeśli w to wątpisz, rzucasz hasło „sprawdzam”. To idealny „filler”, który zmieści się w każdej kieszeni. Rozgrywka jest błyskawiczna, a emocje przy sprawdzaniu kart gwarantują mnóstwo śmiechu i napięcia.

  • Gracze: 2–6 | Czas: 10 min.

Pierwszy szczur w kosmosie

Fot. Materiały prasowe

Polska edycja cenionego na świecie hitu „First Rat”. To opowieść o wielkich marzeniach małych stworzeń, które na starym złomowisku budują rakietę, by dotrzeć do mitycznego księżyca z sera. To gra wyścigowa z elementami zarządzania zasobami. Musicie przeszukiwać złomowisko w poszukiwaniu części do budowy statku, jednocześnie szkoląc swoich „szczurzonautów”. Choć wszystkie szczury pracują nad wspólnym projektem, każda rodzina chce mieć największy wkład w misję.

  • Wiek: 10+ | Gracze: 1–5 | Czas: 30–75 min.

Wyprawa do El Dorado – gra kościana

Nasza Księgarnia

fot. Materiały prasowe

Samodzielna odsłona kultowej serii Reinera Knizii, tym razem w modnym formacie roll & write (rzuć kostką i zapisz). Zamiast przesuwać pionki po modułowej planszy, będziecie wykreślać swoją ścieżkę na dedykowanych arkuszach. Aby wejść do legendarnego Złotego Miasta, musicie zdobyć zaufanie plemienia Muisca, składając ofiary w świątyniach rozsianych na czterech różnych trasach. Do gry dołączono książeczkę z prawdziwą historią odkrycia El Dorado, co dodaje rozgrywce edukacyjnego sznytu. To świetna alternatywa dla dużej gry, zachowująca ducha oryginału w bardziej kompaktowej formie.

  • Wiek: 10+ | Gracze: 2–4 | Czas: 45 min.

Wilki

Nasza Księgarnia

Fot. Materiały prasowe

Podróż do krainy snów, w której kluczową rolę odgrywa sąsiedztwo i harmonia. To gra kafelkowa o wysokim poziomie estetyki i logicznego myślenia. Projektujecie krainy zamieszkane przez białe i czarne wilki, kruki oraz smoki. Wyzwanie polega na tym, że postacie mają swoje preferencje (np. białe kruki kochają zielone lasy) oraz uprzedzenia – nie wszyscy chcą żyć obok siebie. To spokojna, ale angażująca intelektualnie rozgrywka, w której liczy się każdy detal stworzonego krajobrazu.

  •  Wiek: 10+ | Gracze: 1–4 | Czas: 20 min.

Boss Fighters QR

Fot. Materiały prasowe

Najbardziej innowacyjna zapowiedź – hybrydowa, kooperacyjna karcianka fantasy wspierana technologią Scan & Play. Łączy klasyczny deckbuilding (budowanie talii) z aplikacją mobilną. Kiedy skanujecie zagrane karty, bossowie reagują na Wasze decyzje w czasie rzeczywistym! Gra ma charakter kampanijny, co pozwala na rozwój bohatera (Warrior, Mage, Rogue, Druid) i ulepszanie talii łupami ze skrzyń. To prawdziwa gratka dla fanów nowoczesnych rozwiązań. Dziesięciu różnych bossów z unikalnymi taktykami sprawia, że każda walka to nowa zagadka do rozwiązania. Premiera zaplanowana jest na wrzesień 2026 r.

  •  Gracze: 2–4 | Czas: 40–60 min.

Dolina Kamyków

Fot. Materiały prasowe

Piękna i nastrojowa gra o leśnych rzemieślnikach, którzy zbierają kolorowe szkiełka wyrzucone przez nurt rzeki, by tworzyć z nich małe dzieła sztuki. Zbieracie surowce z „rynku” tworzonego przez kafelki rzeki. Kluczowe jest strategiczne układanie kamyków w warsztacie – wypełnianie konkretnych rzędów i kolumn daje bonusy, ale gromadzenie zbyt dużej ilości jednego rodzaju szkła kończy się punktami karnymi. Mechanizm przesuwającej się rzeki dodaje grze dynamiki, a fizyczne zbieranie „kamyków” sprawia ogromną satysfakcję wizualną i dotykową.

  • Wiek: 8+ | Gracze: 1–5 | Czas: 25–45 min.

Toy Battle

Fot. Materiały prasowe

Dwuosobowa potyczka w klimacie bitwy zabawek, stworzona przez znanych autorów: Paolo Moriego i Alessandro Zucchiniego. Waszym celem jest przejęcie kwatery głównej wroga lub zdominowanie większości terytoriów. W każdej turze decydujecie: dobrać nowe posiłki czy wysłać oddział do bazy. Istotna jest ciągłość linii zaopatrzenia – każda jednostka musi mieć połączenie z Waszą bazą główną.

  •  Gracze: 2 | Czas: 15–20 min.

Szykuje się rok pełen różnorodnych emocji – od szybkich karcianek po kampanijne starcia z bossami.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bez kategorii 3 dni temu

Wysoka wrażliwość u dzieci – jak ją rozpoznać i wspierać

Są takie dzieci, które „czują bardziej”. Zauważają drobiazgi, szybciej się wzruszają, mocniej przeżywają porażki i… głośne dźwięki w supermarkecie. Czasem mówi się o nich: nieśmiałe, trudne, nadwrażliwe. A bardzo często są po prostu wysoko wrażliwe.

Jeśli macie w domu dziecko, które intensywnie reaguje na świat, ten tekst jest właśnie dla Was.

Czym właściwie jest wysoka wrażliwość?

Wysoka wrażliwość* to wrodzona cecha układu nerwowego. Wynika ze zwiększonej aktywności niektórych obszarów mózgu. Osoby wysoko wrażliwe mają niższy próg wrażliwości, a przez to szybciej reagują emocjonalnie, przeciążają się i męczą. Wysoko wrażliwe dzieci mają bardziej czuły układ nerwowy – szybciej odbierają bodźce i głębiej je przetwarzają.

To nie znaczy, że są słabsze. Wręcz przeciwnie – często są bardzo empatyczne, kreatywne i uważne. Po prostu świat bywa dla nich głośniejszy, jaśniejszy i bardziej intensywny.

Jak rozpoznać wysoką wrażliwość u dziecka?

Każde dziecko jest inne, ale u dzieci wysoko wrażliwych często pojawiają się takie sygnały:

  • silne reakcje emocjonalne (radość, smutek, złość – wszystko „na 100%” lub więcej);
  • duża empatia – przejmowanie się innymi, nawet obcymi osobami;
  • trudność z hałasem, tłumem, nowymi sytuacjami;
  • potrzeba czasu na adaptację;
  • głębokie pytania, refleksje „nie na swój wiek”;
  • szybkie zmęczenie po intensywnym dniu;
  • wrażliwość na krytykę lub porażki.

Dzieci wysoko wrażliwe widzą więcej, słyszą więcej i czują więcej. I często płacą za to cenę w postaci przeciążenia.

Czego dzieci wysoko wrażliwe najbardziej potrzebują?

Nie słów: nie przesadzaj, inni mają gorzej, musisz się przyzwyczaić. Potrzebują bezpieczeństwa i uprawomocnienia przeżyć dzięki obecności dorosłego, który zauważy, zrozumienie i zaakceptuje ich emocje.

Jak wspierać wysoko wrażliwe dziecko na co dzień?

  1. Nazywajcie emocje.  Zamiast „nie płacz”, spróbujcie: Widzę, że to było dla Ciebie trudne. Chcesz mi powiedzieć, co najbardziej Cię zdenerwowało?  Dziecko uczy się wtedy, że emocje są OK i da się je oswoić.
  2. Dawajcie czas na adaptację. Nowe miejsca, ludzie, sytuacje – to dla wrażliwego dziecka spory wysiłek. Zapowiedź, rozmowa wcześniej i brak presji robią ogromną różnicę.
  3. Dbajcie o regenerację. Po szkole, przedszkolu czy rodzinnym spotkaniu przyda się cisza, bliskość, spokojna aktywność. To nie fanaberia – to realna potrzeba układu nerwowego.
  4. Wzmacniajcie, nie porównujcie. Porównania bolą podwójnie. Lepiej mówić: podoba mi się, jak bardzo jesteś uważny, masz ogromne serce, widzę, jak bardzo się starasz.
  5. Uczcie stawiania granic. Wrażliwe dzieci często chcą zadowolić wszystkich. Warto pokazywać im, że mogą mówić „nie” i że ich potrzeby są ważne.

Wysoka wrażliwość to nie wada

To dar, który w dzieciństwie bywa trudny – bo świat nie zawsze jest delikatny. Przy wsparciu dorosłych może stać się ogromną siłą: empatią, mądrością emocjonalną, uważnością na innych. Najważniejsze, co możecie dać swojemu wysoko wrażliwemu dziecku, to komunikat: „Jesteś w porządku taki, jaki jesteś. Pomogę Ci ogarnąć ten świat. Nie jesteś sam” Jako rodzice dziecka z wysoką wrażliwością musimy nauczyć się zwolnić, zatrzymać się i budować relacje, które w przyszłości zapunktują

Kiedy warto iść do psychologa?

Chcę to napisać bardziej dobitnie, bo wiem, że dla wielu rodziców to nadal temat z tych „na później”.  Albo „jak będzie naprawdę źle”, albo „może jeszcze samo przejdzie”. Pójście z dzieckiem do psychologa to nie jest wstyd, nie porażka rodzica i nie etykieta.

Czasem to po prostu rozmowa z kimś, kto nie tylko zna emocje dzieci lepiej niż my, ale także ma ogromną wiedzę na temat ich rozwoju i jest najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich.

Psycholog nie „naprawia” dziecka. Często pomaga rodzicowi lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak może wspierać swoją pociechę mądrzej, spokojniej, z mniejszym poczuciem winy.

*WWO-wysoko wrażliwe osoby

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Więcej złota, więcej kłopotów – Sabotażysta Edycja Rozszerzona – recenzja

Sabotażysta edycja rozszerzona zawiera podstawową wersję gry i dodatkowe karty korytarzy, akcji i krasnoludów urozmaicając rozgrywkę.  O wersji podstawowej Sabotażysty pisałyśmy tutaj.

Na czym polega dodatek?

Tym razem górnicy zostają podzieleni na dwa rywalizujące zespoły, a część uczestników gra wyłącznie na własny rachunek. Nowe karty wprowadzają alternatywne warunki zwycięstwa, a dodatkowe tunele i akcje jeszcze bardziej komplikują życie w kopalni. Zdobyte z trudem złoto przestaje być pewne — przeciwnicy mogą nagle zmienić swoje cele, a gracze bywają zmuszeni do wymiany kart na ręce. Jedno jednak pozostaje niezmienne: zwycięzcą zostaje ten, kto na koniec zgromadzi najwięcej złota.

Sabotażysta edycja rozszerzona

Fot. Nowe karty krasnoludów

Dzieci szybko uczą się, że nie każde pomocne zachowanie jest szczere, a czasem ktoś, kto przeszkadza, wcale nie jest „tym złym”.

Sabotażysta edycja rozszerzona

Fot. Nowe karty korytarzy

Dlaczego to dobra gra dla rodzin?

Sabotażysta edycja rozszerzona bardzo dobrze sprawdza się w gronie rodzinnym, szczególnie z dziećmi w wieku szkolnym:

  • krótkie rundy zapobiegają znudzeniu,
  • proste zasady pozwalają szybko rozpocząć grę bez długiego tłumaczenia,
  • dużo rozmów i emocji zachęca do wspólnej interakcji zamiast cichego „patrzenia w planszę”.

Fot. Nowe karty akcji

Z perspektywy rodzica – gra uczy radzenia sobie z porażką, kontrolowania emocji i akceptowania faktu, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Gramy drużynowo, więc porażka i sukces rozdziela się na naszych współgraczy.

Co może być wyzwaniem?

Większa liczba ról i zależności sprawia, że młodsze dzieci mogą początkowo czuć się zagubione. Warto wtedy:

  • zagrać kilka partii bez wszystkich dodatkowych kart,
  • pozwolić dzieciom obserwować dorosłych,
  • traktować pierwsze rozgrywki jako zabawę, a nie rywalizację.

To gra, która rośnie razem z dzieckiem – im więcej doświadczenia, tym więcej satysfakcji.

Fot. Archiwum własne

Sabotażysta edycja rozszerzona to świetna propozycja na rodzinne wieczory, szczególnie jeśli lubicie gry pełne rozmów, śmiechu i drobnych podchodów. Nie chodzi tu o wygraną, ale o wspólne przeżywanie emocji i uczenie się współpracy… nawet wtedy, gdy nie wszyscy mówią prawdę 😉

Polecam dla rodzin z dziećmi 8+, które znają już podstawową wersję gry i są gotowe na odrobinę więcej wyzwań.

Sabotażysta edycja rozszerzona

Fot. Archiwum własne

Autor: Frederic Moyersoen
Ilustracje: Alexander Jung
Wydawca: Rebel

Egzemplarz gry do recenzji otrzymaliśmy od wydawnictwa Rebel — dziękujemy!

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close