Prezenty dla maluchów w wieku 0 do 3 lat

Prezenty dla maluchów w wieku 0 do 3 lat


Fizinka

6 grudnia 2018

Święta tuż tuż, najwyższy więc czas by rozprawić się z prezentami . Jeśli jesteś na etapie poszukiwań upominku dla małego dziecka, w przedziale wiekowym od 0 do 3 lat, i ciągle nie masz pomysłu, zajrzyj do naszego zestawienia.

PREZENTY DLA LEŻĄCEGO NIEMOWLAKA –  dla bobasa mniej więcej od 2-3 miesięcy

Niemowlę, w tym wieku nie potrafi jeszcze siedzieć, ani tym bardziej przemieszczać się. Zaczyna wodzić wzrokiem za interesującymi go obiektami lub dobrze skupia już na nich swoje spojrzenie. Próbuje dotykać przedmioty (i części ciała ;-)), chwytać oraz wsadzać je do buzi.

Dla maluszka, który głównie leży i dopiero poznaje  otaczający go świat, warto podarować gadżety lub zabawki, które choć na chwilę skupią na sobie jego wzrok i dłonie. Mogą to być np.:

Mata edukacyjna, na której można swobodnie położyć dziecko i pozwolić na obserwację, a w późniejszych etapach na samodzielną zabawę dołączonymi do maty gadżetami/zabawkami.

Mata Easy Steps

 

Mata Skip Hop

Karuzela zabawka na pałąku doczepiana do łóżeczka lub wisząca – podwieszana nad nim. Niektóre karuzele można włączyć, by się kręciły oraz mają wbudowane pozytywki, co bywa fajną opcją, pomocną w przypadku, gdy chcemy aby dziecko poleżało lub zasnęło samo w łóżeczku. 

Karuzela Halo Lalo

Karuzela Mumu For Kids

Stojak edukacyjny to podobny gadżet do maty edukacyjnej, z tym że jest to zazwyczaj sama konstrukcja, z doczepionymi zabawkami.  

Stojak Heimess

Stojak Little Leaf

Gryzak i grzechotka – dostępne w tej chwili produkty z tej kategorii, nie tylko świetnie spełniają swoje funkcje, ale też cieszą oko, bo producenci wyczarowują coraz to piękniejsze ich formy. Dzięki temu idealnie nadają się na prezent.

Gryzak Little Leaf

Gryzak Janod

Grzechotka Heimess

 Grzechotka Plan Toys

 Deszczowa grzechotka Djeco

Miękkie książeczki, które można ściskać, tarmosić i  gryźć, najlepiej w kontrastowych kolorach, z różnymi materiałami, fakturami oraz szeleszczącymi lub piszczącymi dodatkami.

Zabawki do usypiania, czyli takie którą szumią, wydają odgłosy bijącego serca lub szumu wiatru, czy fal.

Szumiący i świecący wieloryb B.Toys

Szumiś Whisbear

 

PREZENTY DLA SIEDZĄCEGO NIEMOWLAKA – dla bobasa mniej więcej od 8 miesięcy

Niemowlę, które już siedzi, bez problemu łapie i trzyma w rączkach przedmioty. Ogląda je ze wszystkich stron, na swój sposób bada i poznaje, próbuje się nimi bawić. Potrafi się przemieszczać – pełzając po podłodze, raczkując lub nawet stawiając pierwsze kroki (niektóre niemowlaki w okolicach 8 miesiąca zaczynają stawać przy meblach).  

Oprócz tego, co zostało już wymienione wcześniej, warte uwagi są:

Kostka edukacyjna – to taki gadżet X w 1, ponieważ  łączy w sobie elementy kilku różnych zabawek. Najczęściej składa się z pętli, sortera, wszelkich ruchomych części typu koła zębate, czy obracające się klocki. Niektóre mają również dodatki muzyczne, zegar, bądź liczydło.

Kostka Eco Toys

Kostka Janod

Kolejka/labirynt/pętla/przeplatanka  – różne firmy mają na tę zabawkę inne nazwy, w każdym razie jest to połączenie drewnianej konstrukcji z metalowymi drutami, na których zamontowane są ruchome kolorowe koraliki. Dzieci z reguły bardzo chętnie i radośnie je przeciągają.

Przeplatanka Królik i spółka Janod

Kolejka Simba

Piłeczka – duża lub mała. Pluszowa czy gumowa. Gładka bądź sensoryczna, z różnymi wypustkami. Jaka by nie była, piłka zawsze znajdzie chętnego bobasa do zabawy  i to na różne sposoby, ponieważ piłkę można nie tylko rzucać, czy kopać, można ją również gryźć, ślinić i gonić – Stasiu uwielbia „biegać” na czworaka za piłkami i innymi zabawkami, które się turlają. Rzuca je przed siebie lub popycha i gania je tak długo, aż w końcu któraś mu się gdzieś zgubi ;-)

Zabawka do turlania Trefl

 Piłeczka Kolczasty jeż Skip Hop

Klocki – najprostsze jakimi może bawić się dziecko w tym wieku, czyli nieduże, by łatwo można było chwycić je w malutkie rączki, drewniane, gumowe lub tekturowe, bez znaczenia – choć z tymi ostatnimi istnieje ryzyko, że dziecko je pogryzie – Pola lubiła zjadać tego typu klocki i dziś mamy dziurawe, pozaklejane taśmą klejącą ;-) Dlatego warto wziąć ten aspekt pod uwagę.

Drewniane klocki Kubix Janod

  Drewniane klocki Jokomisiada

 Kartonowe klocki Crocodile Creek

 

PREZENTY DLA ROCZNIAKÓW

Dla dzieci, które zdmuchnęły pierwszą świeczkę na torcie przychodzi wreszcie czas na naukę samodzielnego chodzenia, mówienia, poznawania kolorów, kształtów, nazw zwierząt i wydawanych przez nie dźwięków, czy budowania prostych konstrukcji z klocków (i nie tylko).

Dla tej grupy wiekowej odpowiednie więc będą takie zabawki jak:

Sorter kształtów – to jedna z fajniejszych zabawek edukacyjnych dla maluchów. Uczy się rozróżniać kształty i kolory, a także ćwiczy koordynację, koncentrację i sprawność malutkich rączek.

 Sorter Sevi

 Sorter Lelin

Piramida – może być drewniana z dziurkami do celowania i nakładania poszczególnych elementów na wystające części (patyczki) lub tekturowe klocki do budowania piramidy / wieży.

 Piramida Sevi

Piramida Trefl

Klocki – mogą to już być pierwsze proste zestawy nieśmiertelnych klocków typu duplo. Wspaniałe budowle może jeszcze na tym etapie  z nich nie powstaną, aczkolwiek od czegoś trzeba zacząć. Zresztą w zestawach poza klasycznymi klockami są również figurki ludzi i zwierząt – dzieci je lubią.

Klocki Lego Duplo

 Klocki Fisher Price Mega Bloks

Instrumenty muzyczne – cymbałki, bębenki, marakasy i inne wydające różne dźwięki urządzenia, to gratka dla małych artystów ;-)

 Instrumenty Djeco

  Instrumenty Plan Toys

Pchacze i wszelkie zabawki na sznurku, do ciągnięcia, to super opcja aktywizująca i zachęcająca maluchy do nauki chodzenia.

 Pchacz Lelin

Zabawka do ciągnięcia Djeco

 Zabawka do ciągnięcia Hape

Koniki na biegunach – lubią je chyba wszystkie dzieci, te mniejsze i większe też. A wybór w tej chwili jest tak ogromny, że można przebierać nie tylko w klasycznych koniach, lecz również innych zwierzętach, czy pojazdach.

 Konik na biegunach B.Toys

  Zabawka na biegunach Rower Kids Concept

Jeździki – samochody, motory, rowerki i inne pojazdy. Drewniane, plastikowe, z licznymi dźwiękowymi funkcjami…  Jeśli tylko dziecko ma miejsce w domu lub wokół niego do jeżdżenia, to będzie z takiej zabawki bardzo zadowolone ;-)

 Jeździk Vilac

 Jeździk Plan Eco

Książeczka edukacyjna/ manipulacyjna /sensoryczna – alternatywą dla klasycznych papierowych książek są te materiałowe, ręcznie szyte, które nie zawierają treści do czytania, lecz zadania do wykonania – dziecko ma np. zapiąć guziki, zawiązać sznureczek, przykleić rzepy, odpiąć zamek (kurtki), itp. Niezwykłą zaletą jest to, że można ją wykonać na indywidualne zamówienie – dla konkretnego dziecka, wyszywając w książeczce jego imię i dobierając specjalnie dla niego ulubione kolory, postaci, czy zadania.

Zabawki interaktywne – wszelkiego rodzaju telefony, laptopy, aparaty fotograficzne czy gadające pluszaki. Wszystko co gra, świeci, czy rusza się zawsze przyciąga uwagę dzieci.  Drewniany aparat z kalejdoskopem Plan Toys

 Drewniany telefon Janod

 Telefon Smily Play

 Komputer Smily Play

 Tablet Fisher Price

 

PREZENTY DLA DWU I TRZYLATKÓW

Maluchy w tym wieku zazwyczaj już mówią – jedne mniej, drugie więcej, ale potrafią się komunikować. Chętnie bawią się w towarzystwie rówieśników czy swoich rodziców/dziadków.  Lubią naśladować dorosłych, dlatego idealne są dla nich zabawki służące do odgrywania ról.

Mogą to być np.:

Kuchnie i akcesoria typu kubeczki, talerzyki, dzbanki, bądź sprzęty AGD

 Kuchnia Ikea

  Drewniany mikser Le Toy Van

  Drewniany ekspres do kawy Goki

Zestawy do zabawy w lekarza lub weterynarza

 Zestaw małego weterynarza Djeco

 Zestaw małego lekarza Jabadabado

 Zestaw małego lekarza Plan Toys

Akcesoria do zabawy w sklep, np. kasa fiskalna lub produkty spożywcze

  Kasa fiskalna Kids Concept

Stragan Djeco

  Wózek sklepowy Small Foot Design

 Zestaw produktów spożywczych Big Jigs

 Akcesoria sklepowe Erzi

Warsztaty z narzędziami

 Warsztat Le Toy Van

  Warsztat Lidl

 Warsztat Eco Toys

 

A ponadto…

Puzzle – duże, by łatwo było brać je do małych rączek. Z prostymi do ułożenia obrazkami.

  Puzzle Czuczu

 Puzzle XXL Kapitan Nauka

 Drewniane puzzle Vilac

Układanki  –  różnego rodzaju, drewniane i magnetyczne, stanowiące alternatywę dla klasycznych klocków i puzzli.

Układanka Jeżyk Janod

 Układanka z uchwytami Lelin  Układanka Janod

Klocki konstrukcyjne – wszelkiego rodzaju, mogą być drewniane, plastikowe lub piankowe. Tzw. jeżyki, patyczki, wafle… – do wyboru do koloru. 

 Drewniane klocki Big Jigs

 Klocki jeżyki B.Toys

Poza tym nie zapominajmy, że dzieci w każdym wieku uwielbiają się przytulać i słuchać opowieści/bajek, a więc zawsze dobrze sprawdzają się też prezenty w postaci pluszaków i książek – tego nigdy za wiele ;-)

P.s. Wiele przedstawionych tutaj zabawek można okazjonalnie kupić w znanych sieciówkach typu Lidl, czy Biedronka, w bardzo przystępnych cenach ;-)

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Bądź przezorny! Moje dziecko ofiarą oszustwa SMS-owego

Bądź przezorny! Moje dziecko ofiarą oszustwa SMS-owego


Basia Heppa-Chudy

4 grudnia 2018

Zdarza się, że szewc bez butów chodzi. W rodzinie, w której ojciec jest informatykiem, a matka pedagogiem taka sytuacja tym bardziej nie powinna mieć miejsca – a jednak się stała! Mój dzisiejszy tekst jest więc dla Was ku przestrodze.

Według danych statystycznych 80% dzieci w Polsce ma swój własny telefon. Zazwyczaj prezent w postaci smartfona pojawia się w momencie, gdy dziecko idzie do szkoły albo zaczyna chodzić na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Posiadanie komórki przynosi niewątpliwie wiele korzyści, ale trzeba mieć również świadomość związanych z nią zagrożeń.

Dając dziecku telefon, pamiętajcie o rozmowie z pociechą na temat rozważnego i bezpiecznego korzystania ze smartfona i internetu. Wytłumaczcie dziecku, do czego służy, w jaki sposób należy go używać i ustalcie zasady, które należy przestrzegać (np. nie używamy telefonu w szkole, nie dzwonimy do kolegów po określonej godzinie, nie wysyłamy złośliwych SMS-ów itd.). Przypomnijcie o tym regularnie, szczególnie w momencie korzystania z internetu i ściągania np. gier czy filmów.

Ważne, by Wasze dziecko wiedziało, że w przypadku, gdy otrzymało nietypową, kłopotliwą czy niezręczną wiadomość, powinno od razu Wam o niej powiedzieć.
Musicie je uczulić, że nie może odpowiadać na SMS-y nadsyłane z nieznanych mu numerów. Pod żadnym pozorem!

Ani ja, ani mój mąż nie poświęciliśmy tej kwestii szczególnej uwagi (co prawda mój mąż rozmawiał z Aleksem, kiedy ten dostał telefon, ale było to dosyć dawno) i pewnie założyliśmy, że nasz dziewięcioletni syn jest na tyle dojrzały, że po prostu to wie lub że przyjdzie do nas w chwili niepewności.

Niestety, byliśmy w błędzie. Przy okazji ściągania faktur z zeszłego miesiąca mąż zobaczył kwotę 1098 zł do opłacenia. Pierwsza myśl — błąd systemu, miało być 109,8 zł. Jednak szybki telefon do biura obsługi klienta rozwiał nasze wątpliwości. Okazało się, że to właśnie Aleks jest autorem świątecznego prezentu dla operatora komórkowego. Dostawał SMS-y od niejakiej Nadii z pięciocyfrowego numeru zaczynającego się od cyfr 92. Syn odpisywał na owe wiadomości, prosząc by przestała do niego pisać, by się wreszcie odczepiła i dała mu spokój. Wysłał 38 takich SMS-ów, zdecydowana większość z nich kosztowała 30 zł!

Mimo częstych i szczerych rozmów z naszym dzieckiem na różne tematy, młody nic nam nie powiedział. Ukrywał to do samego końca, bo było mu zwyczajnie wstyd. Po sprawdzeniu w sieci dowiedzieliśmy się, że z tego numeru przychodzą wiadomości od kobiet umawiających się na seks!

Rachunek jest piekielnie wysoki, jednak to tylko pieniądze. Mogłoby się to skończyć gorzej, biorąc pod uwagę, jak teraz zachowują się ludzie w sieci.
Mały będzie miał nauczkę na całe życie — my na pewno wyciągniemy wnioski z tej sytuacji.

Nasza wspólna rada dla wszystkich:

1) Sprawdzić blokady numerów premium nie tylko na swoim numerze, ale na całym swoim rodzinnym koncie u operatora. Mąż miał blokadę takich numerów, jednak okazało się, że jest ona indywidualna na każdy numer. Prosta sprawa, ale najważniejsza. Blokada jest oczywiście bezpłatna, ale trzeba to zrobić dla wszystkich.

2) Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Nie tylko o płatnych SMS-ach, ale o kupowaniu w grach, ściąganiu filmów czy publikacji krępujących zdjęć w sieci.
Dorośli dają się nabrać, dzieci są bardziej naiwne, nie oszukujmy się. A chwaląc się w sieci domem, wakacjami, pieniędzmi dziecko może stać się celem osób, które
mogą zrobić komuś krzywdę.

Porozmawiajcie o tym, ze swoim dzieckiem i nauczcie go mądrze korzystać z technologii.
I włączcie blokadę premium nawet na karcie pre-paid – strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Czosnek na przeziębienie i nie tylko

Czosnek na przeziębienie i nie tylko


MamaDobraRada

3 grudnia 2018

Czosnek, ze względu na specyficzny, długo utrzymujący się zapach, nie jest specjalnie przez nas lubiany. Najczęściej dodajemy jego niewielkie ilości do potraw, aby podkreślić ich smak, lub dorzucamy do kubka mleka z miodem, gdy dopada nas przeziębienie. Mało kto zjada jego ząbek ot tak, dla zdrowia. A szkoda.

“Boimy się” tak zapachu czosnku, który może być wyczuwalny w oddechu, a nawet i w pocie, na skórze, wiele godzin po jego spożyciu. Wynika to z faktu, że czosnek obfituje w  lotne substancje zawierające siarkę, które nadają mu ostrość i aromat. Ale znajdziemy tu także flawonoidy pochodne, prowitaminy A, D i witaminy B1, B2, C, PP oraz istotne dla organizmu człowieka mikropierwiastki: Mg, Fe, Zn, Mn, B, Cu, Ca, Mo, Co.

Jakie zalety dla zdrowia wykazuje czosnek?

To naturalny antybiotyk

O cudownych antybakteryjnych zaletach czosnku wiedziały już nasze prababki. Co prawda nie wiem, czy one akurat wiedziały o bakteriach i czosnku tyle, co my, ale wiedziały, że nie ma nic lepszego podczas choroby, jak zjedzenie całego ząbka czosnku lub obłożenie nim kanapki. Czosnek silną aktywność przeciwdrobnoustrojową, szczególnie skuteczną w przypadku zakażeń dróg oddechowych. To dzięki allicynie, która posiada również działanie przeciwpierwotniakowe.

Czosnek wzmacnia serce

To warzywo działa ochronnie na serce, zmniejszając lepkość płytek, co poprawia ich ruchliwość.To zmniejsza ryzyko powstania groźnego zakrzepu, który może prowadzić do wystąpienia zawału serca. Wg badań allicyna wykazywała znacznie silniejsze działanie niż aspiryna.

Czosnek działa przeciwnowotworowo

Czosnek, jako skarbnica substancji czynnych, które chronią komórki organizmu przed uszkodzeniem, wykorzystywany jest w profilaktyce nowotworów.  Badania potwierdziły, że regularne spożywanie czosnku może w znacznym stopniu zredukować śmiertelność na skutek raka żołądka. Podobnie się dzieje w przypadku ryzyka wystąpienia raka okrężnicy. Sam czosnek raka nie wyleczy, ale może mu zapobiec.

Tradycyjny lek przeciwpasożytniczy

Czosnek w medycynie ludowej od dawna jest stosowany jak lek na różnego rodzaju robaczyce. Bez problemu można znaleźć przepisy na specyfik, który ułatwia walkę z pasożytami:

10 główek czosnku należy zmiażdżyć, i przełożyć do litrowego słoja, zalewając to wodą z kiszonych ogórków (ok 0,5 litra). Po odstawieniu na 10 dni w zaciemnione i chłodne miejsce, trzeba przecedzić i można pić. Dzieciom, raz dziennie zaleca się podawanie 5 ml mikstury, odrobinę rozcieńczonej wodą, dorosłym 10 ml. Kuracja nie powinna trwać dłużej niż miesiąc, maksymalnie dwa razy do roku.

Najlepszy efekt terapeutyczny gwarantuje świeżo rozdrobniony czosnek – gotowany czy pieczony traci na wartości. Trzeba również uważać ze zbyt dużą ilością czosnku –  podrażnia błonę śluzową żołądka, powodujac bóle i zgagę. Nawet z naturalnymi antybiotykami lepiej nie przesadzać. Należy także wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia reakcji alergicznych po spożyciu czosnku.

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Klaun z Koszalina – odgrzewany kotlet do straszenia dzieci

Klaun z Koszalina – odgrzewany kotlet do straszenia dzieci


Mirella

30 listopada 2018

– Mamusiu, musimy porozmawiać – oświadczyło mi dziecko, jak tylko wysiadło z autobusu szkolnego.

Jasne, nie ma sprawy. A o czym?

– Powiem ci w domu.

Hmmm…

– Nie możesz teraz?

– Nie, bo jeszcze ktoś usłyszy.

No nie powiem, zaintrygowała mnie. I trochę nastraszyła. Co to może być takiego, że dziecko nie chce rozmawiać na ulicy, na której tak naprawdę nikogo nie ma? Ten przechodzień dwieście metrów przed nami się nie liczy.

 

– Mamusiu, czy ty słyszałaś coś o klaunie z Koszalina? Wiesz coś o nim?

– Nic. A powinnam?

– No właśnie nie wiem.

– A czemu pytasz? O co chodzi?

– No jedna dziewczynka w szkole, ona nie jest z naszej klasy, nie wiem, jak się nazywa, mówiła, że jest takie coś i że to jest groźne, tak samo, jak Momo. Widziała w internecie i się teraz boi i jeszcze mówi, że jak zadzwoni do nas ktoś z nieznanego numeru, to na pewno ten klaun.

– I co niby ma wam zrobić przez telefon?

– No właśnie nie wiem. Mówiłam im, że Momo nie jest groźne, że to taka paskudna rzeźba i ktoś to wykorzystał do straszenia dzieci, ale nie chciała mnie słuchać. Inne dzieci też nie chciały. I teraz się boją tego klauna. Wiesz coś o nim?

– Nie wiem, ale zaraz się dowiem.

Magia internetu. Skoro jakaś nieznana z imienia dziewczynka była w stanie znaleźć coś w internecie, to przecież ja też to znajdę, prawda?

No powiem Wam, że jak człowiek takie internety poczyta, to potem może faktycznie bać się wyjść z domu. Ponoć postać klauna w cyrku to już przeżytek. Teraz klaun jest bohaterem… horrorów! Mało tego, osoby przebrane za klaunów rzekomo chodzą po ulicach, straszą przechodniów, porywają dzieci… Czasem nawet używają niebezpiecznych przedmiotów, noży albo broni. No dobra, spieszę Was uspokoić, w Polsce moda na groźnych klaunów jakoś się nie przyjęła. Może szkoda, bo przynajmniej z daleka byłoby takiego przebierańca widać i człowiek by wiedział, że trzeba uciekać.

Klaun z Koszalina był pierwszy i chyba jak do tej pory w Polsce jedyny. Gdyby pojawił się kolejny, dajcie znać, oki?

 

Nie będę Wam tu szczegółowo opisywała poczynań klauna z Koszalina, w końcu skoro to czytacie, to znaczy, że macie internet. Powiem tylko, że faktycznie zarówno zdjęcia, jak i filmik, który pojawił się na YouTube, jeżyły włosy na głowie. Osoby o słabych nerwach proszone są o nieoglądanie. I na pewno nie pokazujcie tego dzieciom!

Klaun z Koszalina zaintrygował internautów i ci próbowali go wytropić. Zabawa dla niektórych była przednia, no ale co kto lubi. Ja tam nocą po opuszczonych ruderach bym się nie szlajała. Może jestem mało odważna.

Sprawiedliwość klaunowi trzeba oddać, zamieszania narobił sporo, wieść o nim rozeszła się szybciej niż wirus grypy w szczycie sezonu. W Koszalinie i okolicach każdy słyszał o strasznym klaunie, a dzięki internetowi usłyszała o nim cała Polska. No dobra, może nie cała, ja nie słyszałam. Do dziś. A rzecz miała miejsce dwa lata temu. Co ja wtedy robiłam? Nieważne.

Kiedy już cała ziemia koszalińska drżała ze strachu, klaun postanowił się ujawnić. Okazało się, że… ani on nikogo nie porywa, ani nie jest psychopatą, za to jest żądny sławy. Ale nie znaczy to, że cierpi na silną megalomanię, nic z tych rzeczy. Otóż klaun z Koszalina narobił w sieci niezłego szumu, pozbawił snu co mniej odważne kobiety i dzieci (mężczyzn też, ale oni się nie przyznają), a wszystko to po to, by zwrócić uwagę na potrzeby dziecięcego hospicjum w Koszalinie.

Ja wiem, sprawa jest stara, typowy odgrzewany kotlet, ale jak Wam dziecko przyjdzie przerażone ze szkoły, to już będziecie wiedzieć, o co chodzi.

 

Pozostała sprawa wyjaśnienia dziecku motywów pana klauna.

– To nie mógł wymyślić czegoś innego? Musiał straszyć?

– Wiesz, może to nie było najlepsze, ale cel osiągnął. Wszyscy o nim usłyszeli.

– Nie mógł normalnie powiedzieć, że potrzebna kasa dla chorych dzieci?

– Kotek, ale w internecie pełno jest próśb o kasę dla chorych dzieci. Żeby się przebić i dać zapamiętać, trzeba wymyślić coś extra.

– No ale nie da się jakoś grzeczniej?

– To wymyśl coś.

– Ja?

– No tak, przecież każdy może. Wymyślisz, pójdziemy do naszego miejskiego hospicjum, zapytamy co oni na to i jak się zgodzą, to wrzucimy do internetu.

– Tak po prostu?

– Tak, tym się nie musisz martwić, ja to ogarnę. Ty tylko coś wymyśl.

 

No to teraz czekam…

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku