Śliwki – dlaczego warto po nie sięgać? Poznaj ich właściwości i zalety
Późne lato i początek jesieni mają wiele smaków, ale jednym z moich ulubionych są zdecydowanie śliwki. Soczyste, słodkie, a do tego można jeść je na surowo, dodawać do ciast, kompotów, owsianki czy sałatek. Warto jednak pamiętać, że śliwki to nie tylko smaczny sezonowy owoc. To również źródło błonnika, witamin, składników mineralnych i związków o działaniu antyoksydacyjnym.
Dlaczego warto włączyć śliwki do codziennego jadłospisu?
Śliwki – smaczny sposób na porcję owoców
Świeże śliwki składają się w dużej mierze z wody, dlatego są soczyste i dobrze sprawdzają się jako lekka przekąska. Jednocześnie dostarczają naturalnie występujących cukrów, dzięki czemu mogą być przyjemnym sposobem na zaspokojenie ochoty na coś słodkiego. Ich dużą zaletą jest również różnorodność – od bardzo słodkich i miękkich po bardziej kwaskowate i jędrne. Dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebie.
Są źródłem błonnika
Jedną z najważniejszych zalet śliwek jest zawarty w nich błonnik pokarmowy. Jest on niezwykle istotnym elementem prawidłowo zbilansowanej diety. Błonnik pomaga między innymi w prawidłowym funkcjonowaniu przewodu pokarmowego i daje uczucie sytości po posiłku. Wspiera również prawidłowe wypróżnianie. Szczególnie suszone śliwki często wybierają osoby, które chcą w naturalny sposób wspomóc regularność wypróżnień. Warto jednak zachować umiar – zbyt duża ich ilość może powodować wzdęcia lub dyskomfort trawienny.
Bogactwo antyoksydantów
Śliwki zawierają również związki o działaniu antyoksydacyjnym, między innymi polifenole. Antyoksydanty pomagają chronić komórki organizmu przed stresem oksydacyjnym. Szczególnie wartościowe pod tym względem są owoce o ciemnej skórce, która zawiera między innymi barwniki należące do grupy antocyjanów.
Jakie witaminy znajdziemy w śliwkach?
Śliwki dostarczają między innymi witaminy C, witaminy K oraz niektórych witamin z grupy B. Znajdziemy w nich również składniki mineralne, w tym potas. Nie są wprawdzie owocem, który można uznać za wyjątkowo bogate źródło jednej konkretnej witaminy, ale ich wartość polega przede wszystkim na tym, że stanowią element różnorodnej diety. Jeżeli są świeże, dojrzałe i dokładnie umyte, warto zjadać je ze skórką. To właśnie w skórce znajduje się część związków bioaktywnych, między innymi polifenoli i barwników roślinnych.
Śliwki mogą być sprzymierzeńcem osób dbających o sylwetkę
Świeże mogą być ciekawą alternatywą dla słodyczy. Są słodkie, ale jednocześnie dostarczają wody i błonnika. Kilka świeżych śliwek może więc z powodzeniem zastąpić batonik czy ciasteczka, szczególnie jeśli mamy ochotę na coś słodkiego między posiłkami. Trzeba jednak uważać na jedną rzecz – suszone śliwki są znacznie bardziej kaloryczne w przeliczeniu na 100 g niż świeże, ponieważ podczas suszenia tracą wodę, a składniki odżywcze i cukry zostają skoncentrowane. Dlatego warto pamiętać o rozsądnej porcji.
Świeże czy suszone – które wybrać?
To zależy przede wszystkim od tego, na co mamy ochotę i w jaki sposób chcemy je wykorzystać.
Świeże śliwki świetnie sprawdzą się jako:
- samodzielna przekąska,
- dodatek do owsianki,
- składnik koktajlu,
- dodatek do jogurtu,
- składnik sałatki,
- baza domowego kompotu,
- dodatek do ciasta czy innych deserów — świetnie komponują się z cynamonem, wanilią, płatkami owsianymi czy migdałami.
Suszone śliwki są bardziej skoncentrowane i można wykorzystać je między innymi do owsianki, domowych batonów, ciast czy dań wytrawnych.
Dlaczego warto jeść śliwki?
Bo są smaczne, sezonowe, uniwersalne i mogą być wartościowym elementem zbilansowanej diety. A skoro właśnie trwa sezon na śliwki, chyba nie pozostaje nic innego, jak korzystać z niego pełnymi garściami. 😊




