A może by tak złapać Go za … jądra?


Wiecie, tyle się mówi teraz o raku piersi czy raku jajnika, koncentruje się na kobiecych chorobach, że ja zapytam – a co z naszymi facetami? Mamy święte prawo, a nawet obowiązek mówić o zagrożeniach dla zdrowia i życia obojga partnerów, bo przecież i mama i tato muszą byc zdrowi, by razem wychować swoje pociechy. A że listopad jest miesiącem działania przeciwko nowotworom jądra, przyszedł czas, by ten temat pojawił się i na naszym blogu.

Jeśli wpadło Wam do głowy, że to temat dla starszych panów, to muszę powiedzieć, że na nowotwory jąder przede wszystkim chorują młodzi, w wieku 20–34 lat, pozorne okazy zdrowia. I nic ma do tego sprawność seksualna, że niby jak on może i po dwa razy dziennie to jest ok –  rak jądra rozwija się po cichu i jak już zaboli, to mamy potężny problem.

Zachęćcie partnera do samokontroli, bo facet najlepiej zna swoje ciało i wyłapie odstępstwa od normy. A jeśli On nie chce tego zrobić, cichaczem, przy okazji miłego wieczoru same sprawdźcie, czy nic złego się nie dzieje. Złapcie za jądra, czy to za karę czy w ramach nagrody, bo tylko tak uda się wyczuć różne nieprawidłowości.

Przede wszystkim pamiętajcie, że niepokojące są objawy takie jak: wyczuwalny w jądrze niebolesny guz, stwardnienie, obrzęk, nagromadzenia płynu w obrębie moszny. Jeśli facet skarży się także na uczucie ciężaru, rozpierania bądź dyskomfortu w obrębie jądra, żarty się skończyły! Nowotworów jądra jest kilka typów i pamiętajcie, że jedynie u około 10-20% mężczyzn pojawiają się dolegliwości bólowe, które sygnalizują niebezpieczeństwo.

Każda zmiana pojawiająca się w obrębie moszny powinna być impulsem do jak najszybszej wizyty u urologa. Nowotwór może rozwijać się w jednym lub w obu jądrach, a brak świadomości sprawia, że choroba bywa wykrywana przypadkowo dopiero wtedy, gdy przerzuty obejmują inne narządy.

Zła wiadomość jest taka, że nowotwór jądra bywa nowotworem agresywnym i rozwijającym się bez ostrzeżenia. Dobra wiadomość jest taka, że wczesne wykrycie i leczenie, jeszcze przed wystąpieniem przerzutów, daje aż 90% szans na wyzdrowienie.

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Dynia, twaróg i masło orzechowe – zgrane trio na pyszny deser


Dynia to niewątpliwie bardzo inspirujące warzywo, które w kuchni można wykorzystać na wiele sposobów. Miąższ, mimo iż sam w sobie jest raczej mdły i bez smaku, stanowi znakomitą bazę do przyrządzania zup, potraw mięsnych, wszelkich placków, kotletów, słodkich wypieków, musów, czy dżemów. Pestki dyni to świetny dodatek do wszelkich sałatek, płatków (np. granoli) lub zup typu krem. Mogą być także konsumowane po prostu jako zwykła przekąska, tak jak orzeszki. Z kolei olej śmiało można wykorzystać do dressingów, a nawet do domowej pielęgnacji urody.

Możliwości jak widać jest wiele, trzeba więc korzystać, póki trwa sezon.

A ponieważ właśnie przygotowywałam bardzo lubiany przeze mnie krem z dyni i nie zużyłam całego warzywa, postanowiłam wykorzystać jego resztki do deseru, który nota bene wymyśliłam zupełnie przez przypadek – mieszając ze sobą to, co akurat miałam w lodówce i spiżarni.

Nie byłam do końca pewna, czy mój eksperyment okaże się smaczny, ale ku mej radości połączenie twarogu z dynią i masłem orzechowym, okazało się bardzo ciekawym  rozwiązaniem.

Nie za słodki, ale też nie mdły. Lekko chrupiący – dzięki ciasteczkom i orzechom, a nie tylko papkowaty, czyli taki deser jak lubię ;-) Moi domownicy również :-D  

Składniki na trzy porcje (3 szklanki):
250 g twaróg
1 szklanka puree z dyni
5 łyżek cukru
1.5-2 łyżki masła orzechowego
Kilka sztuk kruchych ciastek – ja wykorzystałam owsiane, ale mogą też być korzenne lub czekoladowe
Garść orzechów, np. fistaszków
Szczypta soli
0.5 łyżeczki imbiru
0.5 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

  1. Zaczynam od przygotowania puree.

W tym celu: myję dynię, kroję na mniejsze kawałki, wydrążam. Blachę wykładam papierem do pieczenia, a na nim układam kawałki dyni. Piekarnik nastawiam na 200 stopni i w takiej temperaturze piekę warzywo przez około 30 minut. Po upieczeniu i ostudzeniu, obieram dynię ze skórki, a następnie blenduję na gładką masę.

  1. Do przygotowanego puree dodaję przyprawy: szczyptę soli, imbir oraz cynamon i mieszam.
  2. Twaróg miksuję z cukrem. Następnie dodaję do niego puree z dyni, masło orzechowe i całość dokładnie mieszam.
  3. Na koniec kruszę kilka ciasteczek, obieram orzeszki ze skorupki i drobno je kroję.
  4. Małe pucharki, szklaneczki lub miseczki – jak kto woli – wykładam na przemian ciasteczkami i masą serowo-dyniową, a wierzch posypuję orzeszkami.

Deser gotowy. Tylko uważajcie, bo jest dość syty (jak dla mnie), więc radzę nie przesadzać z wielkością pucharka, żeby nie pęknąć ;-)

P.s. Spróbujcie też mus z dyni, bananów i pomarańczy -> klik ! ;-)

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Miód. Który wybrać?


Miód znany jest od tysięcy lat. Przez cały czas cieszy się niesłabnącym powodzeniem, bo nie brak mu smaku oraz aromatu, i nie sposób mu odmówić niezwykłych właściwości dla zdrowia i urody.

Miód, choć składa się głównie z naturalnych cukrów i wody, jest zdrową alternatywą dla rafinowanego cukru. Zwykły cukier to puste kalorie i zero składników odżywczych. Miód, poza cukrami, zawiera niewielką ilość białka, enzymy, kwasy organiczne: mlekowy, jabłkowy, bursztynowy, mrówkowy, cytrynowy, octowy, masłowy, p-aminobenzoesowy, piroglutaminowy oraz glukonowy. Znajdują się w nim flawonoidy, składniki olejków eterycznych, kwasy organiczne, garbniki. Miód obfituje w składniki mineralne takie jak: potas, żelazo, wapń, sód, mangan, fosfor, kobalt oraz miedź. Dostarcza także dostarcza śladowych ilości witamin, zwłaszcza C, H, PP, a także witamin z grupy B.  To sprawia, że miód jest dobrym paliwem dla organizmu, poprawia funkcje układu odpornościowego i pozwala szybciej wrócić do zdrowia.

Ta naturalna słodycz wykazuje skuteczne działanie antybakteryjne, ale pamiętajcie, że zbyt mocne podgrzewanie (powyżej 45 stopni) pozbawia tych cennych właściwości.

W zależności od pory roku oraz rodzaju i gatunku roślin, składy poszczególnych gatunków miodu mogą się od siebie różnić. Miody można podzielić na nektarowe i spadziowe. Miody nektarowe powstają z nektaru roślin kwitnących, miody spadziowe powstają ze spadzi (lepkiej wydzieliny wytwarzanej przez mszyce i czerwce) obecnej m.in. na świerkach, jodłach, sosnach, dębach, klonach, lipach, wierzbach. Różne gatunki miodów mogą pozytywnie wpływać na inne problemy zdrowotne.

Do dyspozycji mamy m.in polski miód:*

 

AKACJOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ oddechowy (stany zapalne górnych i dolnych dróg oddechowych)
  • układ pokarmowy (zaburzenia trawienia, stany skurczowe i zapalne żołądka i jelit, nadkwasota)
  • układ moczowy (nerki)
FACELIOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ pokarmowy (nieżyt żołądka i dwunastnicy, choroby wątroby, trzustki i woreczka żółciowego)
  • układ krążenia (niewydolność mięśnia sercowego, miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, niedokrwistość)
  • układ oddechowy (astma oskrzelowa)
GRYCZANY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ krążenia (serce, miażdżyca, niedokrwistość, niedobór żelaza, po przebytych operacjach związanych z utratą krwi)
  • układ pokarmowy (wątroba)
KONICZYNOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne, stres)
  • układ oddechowy (działanie wykrztuśne; zapalenie oskrzeli)
  • układ pokarmowy (żołądek, jelita)
LEŚNY (MALINOWY)
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne; działanie napotne, przeciwgorączkowe i antyseptyczne)
  • układ pokarmowy (stany zapalne gardła i żołądka, dystrofia – brak apetytu)
  • układ krążenia (niedokrwistość, miażdżyca)
LIPOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ oddechowy (górne i dolne drogi oddechowe)
  • układ krążenia (serce)
  • układ nerwowy (stres, nerwice)
RZEPAKOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ krążenia (serce, naczynia wieńcowe; miażdżyca)
  • układ pokarmowy (wrzody żołądka i dwunastnicy, wątroba, drogi żółciowe)
  • układ moczowy (nerki)
  • układ oddechowy (stany zapalne)
SŁONECZNIKOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, gorączka, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ pokarmowy (dystrofia – brak apetytu)
  • układ krążenia (niedokrwistość, nadciśnienie)
  • układ oddechowy (stany zapalne górnych dróg oddechowych)
NEKTAROWO-SPADZIOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, gorączka, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ pokarmowy (dystrofia, zaburzenia trawienia)
  • układ krążenia (serce, niedokrwistość, nadciśnienie)
SPADZIOWY IGLASTY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ nerwowy (nerwice, stany napięcia)
  • układ pokarmowy (zaburzenia trawienia, zaparcia, biegunki)
  • układ krążenia (choroby serca, niedokrwistość, nadciśnienie)
  • układ oddechowy (stany zapalne górnych dróg oddechowych, zapalenie oskrzeli, astma oskrzelowa, zapalenie płuc, gruźlica)
SPADZIOWY LIŚCIASTY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ pokarmowy (wątroba, drogi żółciowe, jelita, żołądek)
  • układ moczowy (drogi moczowe, nerki)
WIELOKWIATOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ krążenia (serce, naczynia krwionośne)
  • układ pokarmowy (wątroba, drogi żółciowe)
  • układ oddechowy (alergie, astma oskrzelowa atopowa, katar sienny)
WIERZBOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ krążenia (serce, naczynia krwionośne)
  • układ ruchu (reumatoidalne zapalenie stawów)
WRZOSOWY
  • układ immunologiczny (przeziębienia, wyczerpanie fizyczne i psychiczne)
  • układ moczowy (gruczoł krokowy, nerki, drogi moczowe)
  • układ pokarmowy (stany zapalne jamy ustnej i gardła, żołądek, jelita, zaburzenia trawienia, wątroba, drogi żółciowe)

wykaz miodów pochodzi ze strony  www.gpbartnik.pl

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Beza Pavlova -idealny przepis


Tydzień temu ruszyliśmy z naszym nowym cyklem #ciastonaniedziele. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i przepisy. Dziś beza Pavlova, to na nią padł wybór, bo od zawsze uwielbiam bezę w każdej postaci. Dotychczas nie miałam szczęścia w jej prawidłowym suszeniu, lecz tym razem wyszła idealna. Milena dziękuję za przepis!

Beza Pavlova to deser prosto z antypodów, a swą nazwę otrzymał po rosyjskiej primabalerinie- Annie Pawłowej, która w latach dwudziestych XX wieku odbywała swoje tournee w Australii i Nowej Zelandii.

Na sam początek mała rada. Warto upiec ją dzień wcześniej, lub bardzo wcześnie rano, choć nie wiem, czy mikser o 5 rano to dobra pobudka dla domowników i sąsiadów.

Składniki na bezę:

  • 6 białek
  • 300g cukru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki octu

Składniki na krem:

  • 100 g serka mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki

Na wierzch owoce sezonowe i listki mięty

Przygotowanie:

  1. Na początku nagrzewam piekarnik do 180C.
  2. Białka ubijam przy pomocy miksera na sztywno. Można dodać szczyptę soli. Wtedy na pewno się ubiją.
  3. Potem stopniowo dodaję cukier cały czas mieszając mikserem.
  4. Następnie dodaję ocet i mąkę ziemniaczaną.
  5. Masę miksuję, aż będzie sztywna i błyszcząca.
  6. Na blachę wykładam papier do pieczenia, odrysowuję koło o średnicy ok. 22-25 cm.
  7. Na ten kształt wykładam masę białkową. Nie musi być idealnie równa z każdej strony.

8. Potem wstawiam do nagrzanego piekarnika, po 5 minutach zmniejszam temperaturę do 120C stopni (przy termoobiegu).
9. Bezę suszę około 80 minut, a potem studzę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.
10. Na godzinę przed podaniem tortu bezowego ubijam śmietanę i dodaję do masy serek mascarpone.

Dekoracja bezy Pavlova to moim zdaniem indywidualna kwestia. Można bezę przekroić i przełożyć kremem wraz z sezonowymi owocami lub wyłożyć krem na bezę. Później pamiętać trzeba by schłodzić ją w lodówce. Cudnie smakuje z malinami, jagodami. O tej porze roku (jesień) nieco trudniej o takie owoce. Ja tym razem dodam kiwi, ciemne winogrona i figi.

P.S. Wasze komentarze i lajki są dla mnie jak darmowa ciepła czekolada w te jesienne dni. Zostawcie po sobie ślad i zainspirujcie do kolejnej cukierniczej przygody.

P.S.2. Dzieci zrezygnowały z kremu i prosiły tylko o same owoce :)

P.S.3. Bezy już nie ma =D

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku