Beza idealna

Beza idealna


Paulina Garbień

8 listopada 2016

Zawsze mi się wydawało, że beza to już level hard. Niby kiedyś już robiłam i jakoś wyszła ale napracowałam się przy tym, żeby było dobrze. Do czasu aż trafiłam na ten przepis. Jest prosto, łatwo i kończy się sukcesem :) Koniecznie spróbuj!

Potrzebne składniki:

  • 4 duże białka (każde o wadze ok 40g)
  • szczypta soli
  • 240g cukru – najlepiej drobnego

Przygotowanie:

  1. Z białek z dodatkiem soli ubijam pianę, najlepiej jeśli są w temperaturze pokojowej – wtedy uzyskuję z nich najwięcej piany. Trzeba uważać, żeby nie przebić białek, należy przerwać ubijanie gdy tylko będą sztywne (można sprawdzić obracając miskę do góry dnem, jeśli nie wypadną jest dobrze ;) )
  2. Do piany dodaję stopniowo, po łyżce cukier. Na koniec piana powinna być gładka i lśniąca, a cukier prawie niewyczuwalny tj. w większości rozpuszczony.
  3. Przy pomocy rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką wyciskam bezy, na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawiając niewielkie odstępy.
  4. Piekę w 140 st.C ok 45-60 minut, do czasu aż będą suche ale nadal białe.
    Temperaturę można dostosować do możliwości własnego piekarnika, np obniżyć jeśli się rumienią.
  5. Idealna beza powinna być sucha z wierzchu i miękka i ciągnąca w środku.

Smacznego!

beza

beza1

beza2

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Problem się zaczyna jak ją zjeść by było elegancko ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Jakimi zabawkami bawią się dzieci?

Jakimi zabawkami bawią się dzieci?


Agnieszka Jelinek

7 listopada 2016

Niby rodzice najlepiej znają swoje dzieci, ich zainteresowania i zachcianki.  A jednak kupując dla nich prezenty pod choinkę, czy urodziny mijamy się bardzo z ich oczekiwaniami, wręczając im kolejne pudełko z puzzlami, czy książeczki.

Wg najnowszych badań firmy Mattel  przeprowadzonych przez grupę badawczą IPSOS dziewczynki najchętniej wybierają do zabawy lalki, pluszaki, a chłopcy auta i klocki. Oczywiście po puzzle i różnego rodzaju książki także sięgają, ale już zdecydowanie mniej.

jakimi_zabawkami_bawia_sie_dzieci

A najmłodsze dzieci?  „Dla najmłodszych wszystko może być ciekawą zabawką – patyk, kamyk, liść czy papierek po cukierku. W zależności od sposobu ich wykorzystania, dostarczają rozmaitych wrażeń – od dźwięku, przez dotyk, zapach, odczucia wzrokowe aż po smak. Dlatego właściwie dobrana zabawka, uwzględniająca zmieniające się potrzeby, pozwala dziecku rozwijać te zdolności, które na danym etapie jego życia są najważniejsze” – potwierdza Marta Żysko-Pałuba, psycholog i psychoterapeuta, która na co dzień pracuje z dziećmi.

Odnoszę czasem wrażenie, że my, rodzice szukając nowej zabawki dla dziecka, pragniemy zapewnić mu nie tylko jak najlepszą jakościowo zabawkę, ale przemycić wraz z nią element edukacyjny. Uspokaja to nieco nasze sumienie, że zbyt mało czasu poświęcamy naszym maluchom. Ale czy zabawka może nas zastąpić? Odpowiedź pozostawiam już każdemu z was. 

mattel1-600x426
Z drugiej strony aranżujemy dzieciom zabawę, ich czas wolny, zapominając o tym, jak ważna jest dla nich samodzielna zabawa. Dziecko w wieku 3-9 lat potrafi poświęcić dziennie na samodzielną zabawę już ponad 2 godziny. Moim zdaniem nawet nuda i setne pytanie dziecka „pobawisz się ze mną” może przyczynić się do bardzo kreatywnej zabawy, pozwólmy im tylko na to.

Nie ograniczajmy dzieciom swobodnej zabawy, pokażmy, że my dorośli pamiętamy, co to znaczy zabawa i szczęśliwe dzieciństwo.

P.S. Zobaczcie co firma Mattel przygotowała dla was na najbliższy sezon :)

Ikonografiki i zdjęcie od Mattel – materiały prasowe

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Nie mów dziecku, że świat jest dobry

Nie mów dziecku, że świat jest dobry


Mirella

4 listopada 2016

– Mamusiu, bo my dostaliśmy też gumy na tym przeglądzie. Ty wiesz, że ja gum nie żuję, ale chciałam poczęstować koleżanki, bo one lubią. No i jak się wypakowywałam na korytarzu, to położyłam tę gumy na chwilę na parapecie, ale tylko na chwilę. A jak wróciłam, to ich już nie było…

Zła matka ze mnie. Zła i nieodpowiedzialna. Nie nauczyłam dziecka, że świat jest zły, podstępny i podły. Nauczyłam, że ludzie są fajni, chociaż nie omieszkałam wspomnieć, że z obcymi się nie rozmawia, a już na pewno nie przyjmuje od nich żadnych słodyczy. Niby coś tam słyszała, że jest policja i ściga przestępców, no ale przecież nie w szkole!

– Mamusiu, ale jak ten ktoś mógł wziąć gumy, nie wiedział, że to nie jego?

Ależ wiedział, oczywiście, że wiedział. To ja zapomniałam powiedzieć dziecku, że szkoła, chociaż fajna, nie jest tak do końca bezpieczna i nie każdemu można ufać. Zapomniałam powiedzieć, że złodziej nie musi być dorosły, że może być dzieckiem. Ba! Nie pomyślałam, że dla niej złodziej może być postacią fikcyjną!

– Ale jak to złodziej, kto to w ogóle jest złodziej?

– Taki ktoś, kto kradnie. Pamiętasz Tomcia Palucha? Tam też byli złodzieje.

– No pamiętam, ale to była bajka.

Kurde. No do dupy jestem i tyle. Nie nastraszyłam dziecka wystarczająco mocno. Wychowałam małe, słodkie, ufne stworzonko. Gdzie ja miałam głowę?

Historia z gumą, poszukiwaną przez połowę dziewczynek z klasy przez dwie przerwy, niejako otworzyła mi oczy. Źle robiłam. Naprawdę źle. Nie powinnam chronić dziecka przed brutalną prawdą o świecie. Nawet nie, żebym robiła to specjalnie. Jakoś nie widziałam powodu opowiadać jej o ciemnej stronie mocy, a przykładów z życia brakowało. Dobierałam bajki bez przemocy, pilnowałam, by nie oglądała wiadomości w telewizji, uważałam, o czym rozmawiam przy dziecku.

Pora na zmiany. Filmy, bajki, książki – niekoniecznie takie do straszenia dzieci, ale takie, które prowokują do rozmów. I rozmawiamy. Dużo rozmawiamy. O tym, że tak być nie powinno, ale niestety nie każdy zachowuje się tak, jak powinien. O tym, że trzeba uważać, że trzeba się zabezpieczać, na przykład nie zostawiając swoich rzeczy bez opieki. I o tym, że nie wszyscy trzymają się przepisów, więc nawet jak jest zielone światło, to trzeba się rozejrzeć, czy żaden samochód nie jedzie. Bo chociaż świat nie jest idealny, to trzeba w nim żyć, innej opcji nie mamy. I tego muszę nauczyć moje dziecko. Bez lukru.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Popełniłam ten sam błąd niestety… Przekonuje się o tym kilka razy w tygodniu jak odbieram moją córkę ze szkoły :( Nie potrafi zrozumieć tego, że nietóre dzieciaki potrafią być wredne tak sobie, bo lubią. Ona nie potrafi taka być i nie potrafi odpyskować, postawić się nawet gdy ma rację :( Przykład z wczoraj. Wychowawczyni wydawało się że wpisała Zuzi notatkę do zeszytu korespondencji, nie znalazła jej, więc oskarżyła ją że wyrwała kartkę. Odrazu koleżanka siedząca w ławce za Zuzką odezwała się że tak, ona widziała że Zuzia wyrywa kartkę. Oczywiście Zuzka nie odezwała się słowem, tylko potem w domu płakała, że przecież nie zrobiła by czegoś takiego :( Koleżanka miała ubaw że Zuzia miała przechlapane a wychowawczyni… Brak słów. Pani od matematyki a ciężko policzyć 16 kartek w zeszycie :/

    1. Ale bym zjechala pania od matmy….

    2. Ja bym poszła tę sytuację wyjaśnić, po pierwsze, żeby dziecko wiedziało, że ma we mnie wsparcie, po drugie, żeby pani nieco nosa utrzeć :P

    3. Oczywiście że wyjaśnię z panią tą sytuację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Czy wiesz dlaczego palisz znicze na grobie bliskich osób?

Czy wiesz dlaczego palisz znicze na grobie bliskich osób?


Agnieszka Jelinek

31 października 2016

Dziś w wielu miejscach w Polsce obchodzi się Halloween, a dla ewangelików to ważne Święto Reformacji. Jutro wypada 1 listopada – Wszystkich Świętych, a 2 listopada to Dzień Zaduszny. Czy wiesz skąd się wzięły niektóre zwyczaje, np. dlaczego palimy znicze?

Korzenie święta Halloween sięgają około dwóch tysięcy lat wstecz. Możemy dostrzec w nim wpływy z różnych obyczajów, począwszy od celtyckiego dnia ducha pustkowia i złych mocy – Samhaina, poprzez rzymskie święta bogini urodzaju Pomony, aż do chrześcijańskiego dnia Wszystkich Świętych i katolickich Zaduszek.

W Polsce do początku XX w. w szczególności na terenach wiejskich istniał zwyczaj przygotowywania różnych potraw w dniu 31 października. Między innymi pieczono chleby, gotowano bób i kaszę, a na wschodzie kraju kutię z miodem. Potem wraz z wódką pozostawiano je na noc dla dusz zmarłych (prawosławni na grobach, katolicy na domowych stołach). Ponadto wieczorem zostawiano uchylone drzwi do domu, aby dusze zmarłych mogły odwiedzić dawne mieszkania.

To świadczyło o naszej gościnności, pamięci i życzliwości. Wierzono bowiem, że dusze mogą być głodne i czuć pragnienie, jak również mogą potrzebować wypoczynku i bliskości krewnych. Do naszych obowiązków należało zaspokojenie tych pragnień, gdyż rozgniewane, czy obrażone dusze mogły straszyć, wyrządzić szkody, sprowadzić nieszczęście, czy spowodować przedwczesną śmierć.

Przez kolejne dwa dni: 1 i 2 listopada, zabronione było między innymi klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie, ponieważ wierzono, że poprzez te czynności można by rozgnieść, skaleczyć lub znieważyć duszę, która odwiedziła swój dom. Wierzono także, że zmarła przed laty osoba mogła przybrać postać żebraka, czy przykościelnych dziadów, dlatego obficie ich goszczono, a oni w zamian za jadło zobowiązani byli do modlitwy za dusze zmarłych.

Skąd tradycja palenia zniczy

Ogniska rozpalane w noc zaduszną, aż do świtu, na cmentarzach, rozstajach i w obejściach, wskazywały drogę błąkającym się duszom. Popularne było również palenie ognisk na mogiłach samobójców i ludzi zmarłych tragicznie, którzy zwykle byli grzebani za murem cmentarnym. Ogień miał dla nich moc oczyszczającą, ale również miał dać ochronę żywym przed złymi mocami, które mogły być obecne w takich miejscach.

Dzisiaj zwyczaje te zastąpione zostały nabożeństwami w kościołach, modlitwami, odwiedzaniem cmentarzy, kwiatami składanymi na grobach i płonącymi zniczami.

Nauka Kościoła katolickiego nałożyła się na te wierzenia, nakazywano modlić się za zmarłych, bo modły i ofiary składane kapłanom w ich intencji miały skracać cierpienie dusz przebywających w czyśćcu i zapewniać im wieczny spokój. Zgodnie z tym nauczaniem, zmarli po odbyciu oczyszczającej pokuty mogą orędować za żywymi w ich ziemskim życiu i w godzinie śmierci.

Na grobach moich bliskich będzie zapalony jeden symboliczny znicz, świeczka na znak pamięci. A ty ile zapalisz zniczy?

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Ja zawsze zapalam jeden symboliczny znicz, nie robię tego na pokaz dla innych, nie podoba mi się zastawiony grób, kiedy nawet tabliczkę ciężko dojrzeć… Niestety dzisiaj ludzie znoszą na groby wielkie donice kwiatów, wiązanek, kilka, czasem kilkanaście zniczy, „takie typowe zastaw się a postaw się”, przykre to, bo widać, że ważne jest co inni ludzie powiedzą a nie pamięć…

    1. Ja już tym bardziej nie rozumiem kupowania zniczy z melodyjką. Istny koszmar

    2. Monika Binkowska to było chyba rok, dwa lata temu – niestety podobne widziałam i w tym roku

    3. Masakra.. wierzyc sie nie chce :/

    4. Mnie jeszcze denerwuje jak pod cmentarzami jest niemal odpust. Rozumie gorace napoje ale balony, wata cukrowa itp to juz troche przesada.

    5. naprawdę – wata cukrowa pod cmentarzem? Może jeszcze jak w średniowieczu będą sprzedawane odpsuty

  2. Witam mnie to obojetnie czy swieto jest czy go nie ma i jeszcze te odpusty szkoda gadac

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku