Emocje 29 października 2015

Halloween czy Zaduszki?

Zbliża się 31 października, a z nim Halloween. W Polsce chyba jest tylu samo zwolenników, co przeciwników obchodzenia tego dnia. Sklepowe półki zapełniają się i uginają od upiornych kostiumów i dekoracji, a młodzież prześciga się w koncepcji na najlepszą hallowenową imprezkę. Ekscytuje i intryguje nas mocno to amerykańskie święto – jest zabawne, kojarzy się pozytywnie z dynią w oknie i wizytą „strasznych” przebierańców. Elementy mistycyzmu i oswajania strachu przed śmiercią przeplatają się od wieków istnienia różnych cywilizacji. Sorry, taka już nasza ludzka natura i ciągnie nas  do ciemnej strony mocy.

Niektórzy przeciwnicy mylnie stawiają Halloween na równi z kultem wszelkiego zła, jako oponenta chrześcijańskiego Dnia Wszystkich Świętych. Nic bardziej mylnego! Nie wiem czy pamiętacie, że w naszej kulturze istniał zwyczaj Dziadów zanim na naszych ziemiach zawitało Halloween, ba nawet Zaduszki czy Dzień Wszystkich Świętych!  Dla niewtajemniczonej młodzieży (która może przeczyta ten tekst) nazwa Dziadów bynajmniej nie wzięła się od dziadowania (żebrania) o słodkości, bo mieliśmy taka biedę z nędzą :D

Dziady były pogańskim zwyczajem ludowym, wywodzącym się z przedchrześcijańskich obrzędów Słowian i Bałtów. Jego zasadniczym celem było nawiązanie kontaktu z duszami zmarłych i pozyskanie ich przychylności. Wędrującym duszom oświetlano drogę do domu, rozpalając ogniska na rozstajach, aby mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Ogień miał jednak również uniemożliwić wyjście na świat upiorom – duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójców itp. W tym celu rozpalano go na podejrzanej mogile. Dziady obchodzono dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Obrzędy z okazji Dziadów odbywały się w miejscach związanych z dawnymi ośrodkami kultu – na wzgórzach, wzniesieniach, pod świętymi drzewami, w miejscach uważanych za święte. W późniejszym okresie z racji swojego charakteru Dziady często odbywały się również przy grobach przodków, na cmentarzyskach. Taki opis Dziadów jest Wam zapewne znany z Mickiewiczowskiego dramatu. Kultywowanie pogańskiego zwyczaju było jednak nie w smak Kościołowi Katolickiemu. Polska, kraj chrześcijański więc nie  wypadało pielęgnować pogańskich zabobonów. To, czego nie udało się wyprzeć surowymi zakazami i karami, Kościół wprowadził fortelem. Zastąpił Dziady  doskonale znanymi nam Zaduszkami, które jak wiele innych chrześcijańskich świąt, opierają się na zaadaptowanych, pogańskich zwyczajach, odzianych w nowe szaty. Jakie to praktyczne nieprawdaż?  W Zaduszki odwiedza się cmentarze, groby zmarłych z rodziny; zapala znicze na grobach oraz składa kwiaty, wieńce symbolizujące pamięć o nieżyjących. Nie wiem czy wiecie, że tradycja stawiania zniczy na grobach wywodzi się z dawnego pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach.

Jest mi to obojętne czy ktoś będzie się bawił w dekorowanie domu, robienie psikusów i przebieranki czy nie. Może zamiast tego wybierze się na cmentarz czy do kościoła i ten czas poświęci na modlitwę. Jeszcze inni, którym zabawa, kościół i cmentarz zupełnie jest nie po drodze, niech sobie spędzą ten czas w gronie rodzinnym, na wyjeździe lub samotnie w domowych pieleszach. I nic nikomu do tego. Wolny kraj, wolny wybór – nie krytykujmy, nie wściubiajmy nosa w życie innych. Wkurza mnie krytyka Halloween przez niektórych duchownych i ludzi wierzących.  Wynika ona z racji pogańskiej genezy tego święta. Zupełnie tego nie rozumiem, czyżby nie znali historii? Co ciekawe – uznanym przez Kościół Katolicki odpowiednikiem Halloween jest Dzień Zaduszny (obchodzony 2 listopada, a nie Dzień Wszystkich Świętych – 1 listopada), który także ma pogańskie korzenie (wywodzi się z tradycji Dziadów). A nazwa jakże pogańskiego Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows’ Eve – wigilia Wszystkich Świętych. Nie rozumiem całej negatywnej nagonki na motyw śmierci pojawiający się podczas Halloween. Przecież śmierć to nieodzowny element naszego życia, jedyna pewna rzecz, która nas czeka. Jeśli komuś łatwiej się z nią oswoić nadając jej humorystyczny, przerealniony obraz to proszę bardzo – bawcie się, straszcie i świętujcie. Jeśli jesteście wierzący po hallowenowym szaleństwie nie zapomnijcie o chwili zadumy i modlitwie za zmarłych.

29
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Andrzej HeppaAnna StefanekDanuta JoannaKarolina KałuskaW roli mamy - wrolimamy.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Weronika Kunicka
Gość

A na prawdę trzeba wybierać? Jednej rzeczy nie rozumiem.. To jest zabawa dla Dzieciaków, okazja do przebieranek i ciekawej przygody. Jeśli obchodzenie Halloween sprawi, że rodzice poświęcą dodatkowe pół godziny dzieciom by zrobić z nimi dynię, to super! Jestem w 100% „za”! I mam to w nosie że to zwyczaj Amerykanów. Dla mnie to powód do tego żeby sprawić radość mojemu Dziecku. Czy przebieranki Maluchów TEŻ muszą wywoływać falę nienawiści i kontrowersji? Zazdroszczę ludziom, którzy nie mają innych problemów.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Mi to zupełnie nie przeszkadza, o czym wspomniałam w tekście. Każdy robi jak uważa.

Weronika Kunicka
Gość

Tak, czytałam tekst. Chodzi mi o ludzi, którzy uważają to za nie wiadomo jakie zło.. Odnoszę wrażenie że żyjemy w kraju gdzie wypada się tylko smucić i obrzucać obelgami.. a ci, którzy dobrze się bawią powinni zostać spaleni na stosie i bardzo mnie to martwi. Nie ma z czego robić afery, a niestety u nas się nie da.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

U nas często robi sie z igły widły.

Weronika Kunicka
Gość

A szkoda.. Pozdrawiam :)

Edyta Kiełtyka
Gość

A jaka jest historia?Z checia poznam z dziecmi przebieram sie w karnawale i bez okazji a 1 listopada ide na groby z kwiatami poswiecajac czas swoim dzieciom kultywujac nie tradycje ale pamiec moim zmarłym;-)

Karolina Bylina
Gość

Hallowin jest 31 pazdziernika a nie 1 listopada

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Po krótce historia jest taka, że my Słowianie mieliśmy jeszcze przed Anglosasami zwyczaj Dziadów. Ot take nasze pradawne Halloween. Kościół zmodyfikował to pogańskie święto wg. swoich zasad wprowadzając Dzień Zaduszny. W związku z powyższym współczesne Zaduszki to dostosowane do chrześcijaństwa pogańskie Dziady.

Edyta Kiełtyka
Gość

Ja z dyni robie pyszna zupe a jaki jest sens przebierania dzieci za trupy ,wampiry bo tacy zawitali do mnie rok temu??Jesli mama spedza czas z dziecmi na robienie stroju kosciotrupa albo wycina w dyni zeby i wylupiste oczy to gratuluje takiej mamusi!

Monika Karpińska
Gość

To mojemu synowi musisz pogratulowac mamusi, bo wlasnie dzis zrobilismy dynie z zebami i rozwieszalismy kosciotrupy, pajaki i nietoperze w domu :) ja to swieto traktuje jako zabawe nic wiecej :)

Edyta Kiełtyka
Gość

No wlaśnie dzisiaj czytałam dzieciom w pracy bajki terapeutyczne aby nie bały się duchow i innych zjaw pod łóżkiem i maly chłopczyk 6 letni mowi do mnie”A moja mamusia mówi ,że są duchy nawet robilem je z mamusia to są w koncu czy nie??Bo ja jutro idę z mamusią do bawialni na Swięto Duchów będzie super i będziemy się straszyć !!!!!!!!!!!!!!!!”Fajne jest Hallowen nie??Super bawcie się dobrze!!!!Pozdrawiam

Monika Karpińska
Gość

Wszystko zalezy od podejscia i przekazu. Moje dziecko nie boi sie duchow bo wie ze to tylko wytwor naszej wyobrazni :) my traktujemy to jak zabawe i tak samo jak w bajce samochody mowia tak u nas sa duchy, ktore sa smieszne, zabawne i nikt sie ich nie boi ;) Wszystko z umiarem i nawet z tak przerazajacego wedlug Ciebie dnia mozna zrobic super zabawe ;)

Karolina Bylina
Gość

Dla mnie to zadbe swieto. To super zabawa. Dynie zrobilismy juz 3 i dziecko nialo z tego powodu wielka radoche. Nie obchodzi mnie zdanie kosciola na ten temat. Czarnych mszy nie odprawiam takze nic im do tego. A jesli sa tacy swieci to czemu na czas postu nie tezygnuja z wina podczas mszy??? Dla mnie kazda okazja do spedzenia czasu z dzieckiem jest dobra i tez jestem za.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Z chęcią zobaczę zdjęcie dyń.

Karolina Bylina
Gość

Tylka jedna mam a jestem u tesciowej na wypoczynku ;)

Edyta Kiełtyka
Gość

Karolina Bylina znasz znaczenie wina na mszy??Chyba nie!!

Karolina Bylina
Gość

Znam ale nie zmienia to faktu ze to alkohol

Magdalena Romańczuk
Gość

No to chyba jednak Pani nie zna…

Karolina Kałuska
Gość

Na jutro zamówione dynie – kolejny rok z rzędu wycinamy lampiony dzieci maja radochę co nie miara…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Czekam na efekty pracy :)

Karolina Kałuska
Gość
Sylwia Wnuk
Gość

Ozdoby mamy ale jakoś specjalnie nie świętujemy

Martyna Bednarczyk
Gość

ja nie obchodzę i nie lubię tego święta. Ale moja córcia miała impreze w przedszkolu z tej okazji i co miałam jej nie puścić? to już byłaby przesada :P

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Zgadzam się z tym. Sama również nie świętuje tego dnia, ale nie przeszkadza mi. Kto lubi niech się bawi :) A synka gdyby w przedszkolu była zabawa też bym przebrała i życzyła mu udanej zabawy.

Martyna Bednarczyk
Gość

dokładnie :)

Danuta Joanna
Gość

dla mnie jednak te dni są przede wszystkim czasem zadumy i refleksji o tych, których już nie ma – Halloween nie obchodzę…

Anna Stefanek
Gość

Tych co już nie ma należy wspominać okrągły rok, a nie z okazji święta zmarłych…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

DOKŁADNIE!!

Andrzej Heppa
Gość

Pierwsza dynię wydrążyl dla mnie Dziadek w 1965.Dopiero rok poźniej zobaczył telewizor(Turkus) ale amerykańskich programówt am nie było przez kilkadziesiąt następnych lat…Sam to drążenie dyni pamietał ze swego dzieciństwa czyli tak jakos z roku 1910-15.Czyli precz Amerykanom od naszej polskiej dyni!

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close