Kulinaria 5 listopada 2015

Curry z kurczakiem w mleczku kokosowym

Kurczak jest bardzo „wdzięcznym” mięsem, smacznym i łatwym w obróbce termicznej. Lubię go wykorzystywać w przepisach kuchni polskiej, ale w moim domu równie często gości na stole w odsłonie egzotycznej. Dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na curry z kurczakiem.

Łagodność i słodycz mleczka kokosowego, połączone z ostrością curry i aromatycznie przyprawionym kurczakiem to mieszanka idealna. Curry z kurczakiem jest idealnym daniem na jesienne dni. Bardzo szybko się je przyrządza a zarazem rozgrzewa dzięki mieszance pełnych aromatu przypraw.

Danie to światowy klasyk kuchni indyjskiej. Sos curry można wykorzystać do przygotowania wielu różnych potraw.  Jest prosty w wykoniu, niezwykle pachnący za sprawą czosnku, chili i pięknie żółty dzięki kurkumie. Jest dość ostry i idealnie współgra z delikatnym mięsem piersi kurczaka. Dzięki temu przepisowi możecie w domowym zaciszu odbyć kulinarną podróż do Indii.

Składniki:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 łyżka stołowa curry
  • 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml)
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek (może być też olej)
  • sok z połówki limonki
  • chili w proszku
  • słodka papryka
  • kolendra (zmielone ziarna)
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Pierś z kurczaka kroję w kosteczkę, posypuję lekko solą i pieprzem. Dodaję przyprawy i skrapiam sokiem z limonki. Zarówno papryki jak kolendrę dodaję na przysłowiowe “oko”, zawsze tak gotuję i ciężko mi podać ich proporcje.  Następnie dolewam oliwę, curry i wszystko mieszam. Tak zamarynowaną pierś pozostawiam na 30 minut by się ”przegryzła”.
  2. W międzyczasie kroję cebulę na drobną kostkę oraz przeciskam przez praskę czosnek. Jeśli nie macie praski czosnek posiekajcie na bardzo drobne kawałeczki.
  3. Na patelni rozgrzewam odrobinę oliwy i wykładam cebulkę i czosnek, chwilę podsmażam, a następnie dodaję zamarynowane wcześniej mięso. Wszystko smażę do momentu zarumienienia piersi.
  4. Teraz czas na mleczko kokosowe. Przed otwarciem puszki dobrze nią wstrząsam by wymieszać dokładnie jej zawartość. Mleczko dolewam do podsmażonego mięsa, mieszam i wszystko duszę do czasu aż sos zgęstnieje.
  5. Gotowe curry z kurczaka podaję z ryżem.

Smacznego

Żródło zdjęcia: flickr

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Weronika Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Weronika
Gość
Weronika

Wypróbowałam, smaczne i szybkie danie :)

Znad kołyski 4 listopada 2015

Pierwsze buty – jak je wybrać?

Podczas swego pierwszego roku życia dziecko powoli i stopniowo zapoznaje się z otaczającym je światem, a także uświadamia sobie swoje własne możliwości. Czas dwunastu miesięcy jest dany małemu człowiekowi na to, by rozwinął wszystkie zdolności, przypisane do specyfiki ludzkiego ciała. Poprzez ciągła zabawę maluszek na wpół świadomie doskonali wszystkie te umiejętności, które w przyszłości będą świadczyły o jego pełnej sprawności i możliwości do stawiania czoła wyzwaniom całego świata, jaki znajduje się poza bezpiecznym domem. Nauka chodzenia to zawsze moment przełomowy – malec dowiaduje się bowiem, że jest w stanie opanować sztukę szybkiego przemieszczania się, znacznie skuteczniejszego i wygodniejszego niż raczkowanie. Ta nobilitująca zdolność pozwala także na bardziej szeroko zakrojone plany, dotyczące wspomnianego odkrywania świata. Przedmiotem pierwszej potrzeby stają się wówczas buty. Ale jak je dobrze wybrać?

Kilka złotych zasad
Buciki przeznaczone dla niemowlaka to prawdopodobnie największe wyzwanie, przed jakim stają producenci obuwia. Istnieją marki, które specjalizują się w tworzeniu bezpiecznych, dobrych i ładnych butów dla początkujących adeptów sztuki chodzenia. Choć starają się one przestrzegać tych zasad, na które kładą nacisk lekarze i ortopedzi, dobrze jest gdy rodzice sami orientują się w zaleceniach specjalistów – by wśród szerokiej oferty dokonać w sklepie dobrego wyboru. Zatem dobre pierwsze buty powinny być:

Stabilne – w takim sensie, by zapewniać stopie odpowiednie podparcie, ale jednocześnie nie ograniczać jej ruchów.
Wyposażone w giętką podeszwę, która będzie jak najwierniej naśladować kształt i ułożenie stóp dziecka podczas wykonywania przez niego kolejnych ruchów.
Lekkie, by nie utrudniać wykonywania kroków i nie męczyć maluszka zbyt szybko, ale zachęcać go do podejmowania kolejnych prób doskonałego maszerowania.
Z zaokrąglonym i dość szerokim noskiem, w którym palce stóp mogą być ułożone w naturalny sposób.
Jednocześnie przewiewne i ciepłe – by nie stwarzać uczucia dyskomfortu, nie powodować pocenia się stóp, ale i nie dopuszczać do tego, by marzły.

Po pierwsze buty należy koniecznie wybrać się wraz z dzieckiem. Nie wystarczy również dokonać wyboru odpowiedniej pary jedynie na tej podstawie, że podeszwa jest odpowiedniej długości – buty dla niemowlaka dobiera się pod tym względem w sposób bardziej skomplikowany, niż dla starszego dziecka czy osoby dorosłej. Trzeba dać dziecku możliwość wykonania paru ruchów w konkretnych butach, by przekonać się czy właściwie spełniają one swoją rolę. Dobrze jest zachęcić maluszka do wykonania ruchów, jaką chętnie podejmuje na co dzień: by przekonać się, że nowy element garderoby nie będzie przeszkadzał w wykonywaniu danych ruchów. Buciki mają być przecież towarzyszami zwykłej aktywności i powinny być dla dziecka pomocnym wsparciem, a nie kłopotliwym, odzieżowym dodatkiem. Na pocieszenie można dodać, że buty niemowlęce męskie nastręczą podczas wybierania z pewnością mniej estetycznych rozterek niż buciki przeznaczone dla dziewczynek.

Więcej na http://butysportowe.net/buty/buty-halowe-dzieciece/

4
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Różowa Kuleczka
Gość

Czy mogą być to takie trampeczki jak na zdjęciu?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Dla malucha który jeszcze nie chodzi tak. Dla dziecka zaczynającego swoja przygodę z samodzielnymi kroczkami nie. Nieusztywniane okolice kostki (brak zapiętka) i materiałowa podeszwa nie utrzymają stópki w prawidłowej pozycji.

Różowa Kuleczka
Gość

Ok, dziękuję.

Sklep Aurelka
Gość
Sklep Aurelka

Dzięki za świetny artykuł! Ja ze swojej strony mogę polecić sklep z obuwiem dla dzieci Aurelka. Mają bardo dobrej jakości buciki – także specjalistyczne – ortopedyczne.

DIY 3 listopada 2015

Jak zrobić róże z liści

Dziś pokażę Wam jak w prosty sposób możecie zaprosić jesień do swojego domu, czyli jak zrobić bukiet róż z jesiennych liści. Jesienne liście są jedyne w swoim rodzaju, są także ciekawym materiałem, zanim wyschną są plastyczne, podatne na zginanie, zwijanie, dlatego warto teraz to wykorzystać, nieprawdaż?

Póki jesienna pogada dopisuje na piątkę z plusem warto wybrać się na spacer, by poszurać w liściach razem z dziećmi i uzbierać nieco liści. Liście także świetnie przyklejają się do kartki, możemy w ten sposób stworzyć z dziećmi jesienne obrazy. Warto także najładniejsze listki włożyć pomiędzy kartki grubej książki i zasuszyć, by później stworzyć album, lub ozdobić pokój dziecka. Teraz jednak przeczytajcie i zobaczcie jak zrobić róże z liści.

Potrzebujecie:
Liście klonu lub tulipanowca – na 1 różyczkę potrzebujecie 3 sztuki
nitkę lub miedziany drucik
nożyczki
lakier do włosów

Krok pierwszy
Wyjdźcie na spacer i zbierzcie kolorowe liście klonu lub tulipanowca. Ja osobiście preferuję liście Tulipanowca.

IMG_1357

Krok drugi
Spośród zebranych liści wybieracie trzy i zaczynacie od najmniejszego – gdyż to on będzie stanowił serce waszej róży.

IMG_1359

Krok trzeci
Odwracacie liść “żyłkami” do góry i zginacie na pół – tak jak na zdjęciu.

IMG_1360

Krok czwarty
Zaczynacie zwijać od jednego końca do drugiego – zobaczcie na zdjęciu poniżej. Najlepiej roluje się liść na kolanie.

IMG_1361

Krok piaty
Zwinięty listek kładziecie na drugi, który tak jak poprzednio zginacie na pół. I znów rolujecie.

IMG_1365

Krok szósty
Tak samo, postępujecie z trzecim listkiem.

IMG_1366

Krok siódmy
Gdy wszystkie trzy listki są już zrolowane, u nasady mocno zawiązujecie nitkę, a nożyczkami wyrównujecie końcówki ogonków i płatki waszej róży.

IMG_1367

IMG_1368

IMG_1369

Krok ósmy
Ostatni etap to spryskanie kwiatków lakierem do włosów i pozostawienie ich do wyschnięcia.

IMG_1370

Gotowe róże to idealna ozdoba naszego domu, takie zatrzymanie na chwilę jesieni. Poniżej na zdjęciach kilka aranżacji, co można zrobić z gotowymi różami z liści.

IMG_1348

IMG_1386

IMG_1394

IMG_1353

IMG_1379

Teraz zmykajcie sprzed ekranów komputerów i ruszajcie na poszukiwanie liści!

Zdjęcia: Rachela

9
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Danuta Joanna
Gość

piękne, muszę popróbować, moje dziewczynki uwielbiają kreatywne zabawy, a ta jest nie tylko kreatywna, lecz i piękna… :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

zachęcam – to wcale nie jest trudne :)

Anna Stalmach
Gość

Wlasnie dzisiaj robilam pierwszy raz…:)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

zadowolona z efektu?

Anna Stalmach
Gość

Jak na pierwszy raz to super wyszlo a i dzieci sie zainteresowaly i chwila spokoju byla dopoki nie zaczeli sie denerwowac ze nie wychodzi

Patrycja Arent
Gość

my zasuszamy liscie :) mlody ma na nie koncepcje ;) a kwiatki robie na szydelku. sa wiecznie piekne

Anna Cedro
Gość

Uwielbiamy zbierać kolorowe liście :)

Agata Wawrow
Gość

My akurat wczoraj wróciliśmy z lasu z wielkim bukietem, a sarenki dostały od nas kasztany ☺

Myszka Szmaragowska
Gość

Takie ozdoby

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close