Ciąża i dziecko 12 sierpnia 2021

Dziecko znów chce, byście czytali tę samą książkę? Nie odmawiajcie — czytanie po raz kolejny znanej już historii ma swoje dobre strony

Czytanie książek dzieciom ma same zalety. To znakomita okazja do zdobywania wiedzy, wzmacniania więzi, a kiedy trzeba, wyciszenia się. Czytanie na głos jest bardzo ważne, dlatego specjaliści zalecają, by każdego dnia poświęcić na to co najmniej 20 minut.

Najczęściej dzieciaki mają książki, do których lubią wracać, ale są też takie maluchy, które kochają słuchać tylko jednej historii i nie są zainteresowane innymi. Co prawda taka sytuacja bywa męcząca dla rodzica (bo ile można czytać to samo?), ale wbrew pozorom, ma także kilka zalet. 

Maluchy, które słuchają wciąż tej samej historii i przy okazji oglądają ilustracje, poszerzają swoje słownictwo i rozpoznają znaczenie słów kojarzących się z danym obrazkiem. W przyszłości pomoże im to szybciej opanować czytanie i pisanie, ponieważ będą kojarzyć kształt i kolejność liter w danym wyrazie. Powtarzane któryś już raz słowo łączone z obrazkiem szybko zapada w pamięć. A dzieciaki w ten sposób potrafią przyswoić najpierw pojedyncze słowa, a następnie całe sformułowania czy nawet dialogi.

Dzięki czytaniu tej samej opowieści dzieci nie tylko utrwalają znaczenie słów, ale mają szansę wyłapać niuanse, których poprzednim razem nie zauważyły.

Co jeszcze przynosi czytanie tej samej historii? Maluchom dobrze znana opowieść kojarzy się z czymś miłym, kojącym, np. z czasem bliskości i wyciszenia przed snem. Dzieci lubią słuchać o tym samym, ponieważ wzmacnia to ich poczucie bezpieczeństwa. 

Ponadto mają świadomość tego, co się stanie, przewidują zakończenie historii. Dzieci, które lubią słuchać jednej opowieści, gruntują zdobytą praktyczną wiedzę, np. o myciu rączek, sprzątaniu zabawek czy korzystaniu z nocnika. Maluchy zapamiętują kolejność działań i wiedzą, że coś będzie się działo po czymś, traktując to jako coś naturalnego. 

Na koniec warto dodać, że ponowne czytanie znanej już historii rozwija pamięć słuchową, o czym się może łatwo przekonać rodzic, gdy na przykład próbuje skrócić daną historyjkę, a dziecko przypomina, że coś jeszcze jednak było pomiędzy tymi zdaniami czy wydarzeniami. 

Mimo że czytanie w kółko tej samej książeczki może być dla rodzica naprawdę frustrujące, warto się na to zgodzić. Dla dzieci jest to czynność nie tylko atrakcyjna, ale również przynosząca wiele istotnych korzyści.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Sport 11 sierpnia 2021

Dlaczego warto jeździć na hulajnodze? Właśnie dlatego!

Hulajnoga to bardzo modny w ostatnim czasie sposób na przemieszczanie się po mieście. Prym wiodą oczywiście hulajnogi elektryczne, ale przyjrzyjmy się bliżej tym tradycyjnym, które wymagają pracy nóg. Zobacz, dlaczego warto jeździć na hulajnodze.

Hulajnoga wyrzeźbi Twoją sylwetkę

Jazda na hulajnodze wymaga odpychania się nogami od podłoża, wiele osób uważa więc, że w ten sposób można wytrenować jedynie dolne kończyny. Nie jest to prawdą. Przy jeżdżeniu na hulajnodze pracuje całe ciało. Nie tylko mięśnie nóg, co jest dość oczywiste, ale też mięśnie brzucha, pleców oraz tzw. mięśnie głębokie. To z ich pomocą utrzymujemy prawidłową postawę. Dzięki jeździe na hulajnodze nie tylko można schudnąć, ale też wyrobić sobie nawyk „trzymania się prosto”.

W czasie jazdy na hulajnodze spala się więcej kalorii niż przy jeździe na rowerze, jeśli ktoś naprawdę chce się pozbyć nadwagi, powinien zamienić rower na hulajnogę.

Hulajnoga wprawi Cię w dobry humor

To nie jest żart ani przenośnia. Jazda na hulajnodze jest rodzajem aktywności fizycznej, a każde takie działanie podnosi poziom endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Oczywiście nie wystarczy popatrzeć na hulajnogę, trzeba na niej jeździć. Jak długo? Trudno to jednoznacznie ustalić, bo każdy organizm jest inny, ale można założyć, że już po kwadransie poczujemy lepszy nastrój.

Dobry humor to podstawa całodziennego funkcjonowania, mamy więc kolejny argument przemawiający za tym, żeby jeździć hulajnogą do pracy. Kiedy będziemy w dobrym nastroju, nawet marsowa mina szefa nie przyprawi nas o ból głowy.

Hulajnoga oszczędzi Twoje pieniądze

Powiedzenie, że eksploatacja hulajnogi nie kosztuje absolutnie nic, to trochę przesada, czasem trzeba ją wyczyścić i przesmarować. Raz na jakiś czas niezbędna będzie wymiana łożysk. Jednak to kropla w morzu w porównaniu z tym, ile wydajemy rocznie na samochód. Już samo ubezpieczenie kosztuje tyle, ile średniej jakości hulajnoga. Dodajmy do tego paliwo, opłaty za parkowanie, okresową wymianę oleju, usterki, które trzeba usuwać w warsztacie, części, które trzeba wymieniać i mandaty, które niestety trzeba płacić. Chyba nie znam kierowcy, który nigdy w życiu nie dostał mandatu. Każdemu zdarza się czasem docisnąć gaz za mocno albo zaparkować gdzieś, gdzie jest to zabronione.

Hulajnoga oszczędzi Twój czas

Jeśli mieszkasz w dużym i często zakorkowanym mieście dobrze wiesz, że samochód nie jest najszybszym środkiem transportu. Więcej czasu spędzasz na staniu w korkach niż faktycznym przemieszczaniu się. Hulajnoga zaś zmieści się wszędzie, nie interesują jej korki i znaki drogowe. Wszędzie tam, gdzie jest możliwość poruszania się pieszo, można wjechać na hulajnodze. Jeśli masz relatywnie blisko do pracy, wybierz hulajnogę. A gdy nagle spadnie deszcz? Po prostu wsiądź z nią do autobusu, tramwaju lub metra, to jak najbardziej legalne.

Hulajnoga jest ekologiczna!

Jeśli los naszej planety nie jest Ci obojętny, to koniecznie zrezygnuj z samochodu na rzecz hulajnogi. Czy wiesz, że przejechanie 10 km dziennie daje emisję dwutlenku węgla na poziomie około 2 kg? Tyle wynosi tzw. całkowity ślad węglowy pozostawiony przez jeżdżący samochód. Przemnóż to przez liczbę dni i faktyczną liczbę kilometrów, które pokonujesz. Wynik może być zatrważający. Tymczasem jazda na hulajnodze pozostawia zerowy ślad węglowy.

Wiem, że sceptycy tego rozumowania zaraz mnie napadną, że produkcja hulajnogi także wiąże się z emisją dwutlenku węgla, więc ten ślad nie jest zerowy. Zgoda, ale w takim razie do emisji spowodowanej jazdą samochodem musimy doliczyć emisję przy produkcji. Jak komuś się chce to policzyć, niech da znać. Obstawiam jednak, że produkcja hulajnogi jest mniej skomplikowana i mniej szkodliwa ekologicznie niż wyprodukowanie samochodu.

Na koniec przypomnę tylko, że hulajnogą nie można jeździć po ulicach i ścieżkach rowerowych. To ostatnie wydaje się absurdalne, niemniej przepisy są, jakie są: na rolkach i hulajnogach można jeździć po tylko chodnikach, alejkach parkowych, niektórych placach itp.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Rozwój 10 sierpnia 2021

Poznaj kolorowy świat przyrody dzięki nowym puzzlom ze zwierzątkami Fisher-Price od Trefl!

Puzzle, przedstawiające kolorowy i radosny świat zwierzątek Fisher-Price, idealnie sprawdzą się jako ćwiczenie znajomości kształtów, barw oraz nazw mieszkańców zielonego lasu i morskiej toni. Układanka została stworzona w taki sposób, by już nawet 18-miesięczne brzdące mogły rozwijać swoje zdolności manualne i kreatywność, a także wzmacniać koncentrację i spostrzegawczość, ciesząc się przy tym znakomitą zabawą w dopasowywanie kształtów do odpowiednich miejsc na podstawce.
Drewniane puzzle Trefl na licencji Fisher-Price dostępne będą w dwóch wariantach – morskim i leśnym.
Gwarancja bezpiecznej zabawy Twojego dziecka
Jeśli szukasz kreatywnego sposobu na zabawę ze swoją pociechą, to z pewnością docenisz wysoką jakość naturalnego drewna pochodzącego ze sprawdzonych źródeł, z którego została wykonana układanka. Dodatkowo puzzle zostały pomalowane nietoksycznymi farbami, a restrykcyjne kontrole i badania gwarantują ich bezpieczeństwo dla najmłodszych wielbicieli łamigłówek.
Drewniane puzzle Trefl na licencji Fisher-Price będą dostępne w sklepach sieci Biedronka już od czwartku, 5 sierpnia 2021 roku.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close