Konkurs „Miłość wiele imion ma”

Znacie dowcip, zaczynający się od słów: Kobieta miała 12 synów i każdemu z nich nadała imię Józek? ;) Sytuacja oczywiście niemożliwa! Każdy przyszły rodzic staje przed dylematem – jakie imię wybrać dla swojego dziecka. Imię musi być wyjątkowe, bo i ten mały człowiek – owoc miłości – jest kimś najważniejszym.


Niektórzy jeszcze wiele lat przed pojawieniem się malucha na świecie, wiedzą jakie imię będzie nosił. Inni wprost przeciwnie – dopóki nie przekroczą progu urzędu, jeszcze się wahają. Czasem gdy po raz pierwszy biorą w ramiona swój Skarb, patrzą na niego i już wiedzą… A jaka jest historia imion Waszych Malców? Może idąc przez życie będą mogli poszczycić się imieniem – pomnikiem, na pamiątkę ważnej osoby, a może z wyborem imienia związana jest jakaś niezwykła opowieść, bądź zabawne zrządzenie losu? A czy Wy drogie przyszłe mamy już dokonałyście wyboru? Czy w wybór byli zaangażowani Wasi bliscy i przyjaciel? Czy kierowaliście się znaczeniem imienia, modą, tradycją? A może to było Wasze “małe szaleństwo” i zdaliście się np. na los?
To doskonały moment, żeby podzielić się swoją historią!

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którymi nagrodami będą kocyki firmy Martello.

ZASADY KONKURSU

1. Organizatorem konkursu jest blog „W roli mamy”.
2. Sponsorem nagrody jest firma Martello.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe umieszczając odpowiedź komentarzu pod tym wpisem:
(Uwaga – komentarz należy zamieścić z platformy Facebooka, lub podpisać go tą samą nazwą użytkownika)

ZADANIE KONKURSOWE

– Napisz w 5 zdaniach co zainspirowało Cię – rodzicu lub przyszła mamo – do wyboru konkretnego imienia dla swojej pociechy.
(W przypadku opisów dłuższych niż 5 zdań, jury będzie oceniało tylko pierwsze 5)
Aby przystąpić do konkursu należy mieć status fana profilu „W roli mamy” na Facebooku.

CZAS TRWANIA KONKURSU

Konkurs trwa 7 dni, roz­po­czyna się 03.03.2012 i kończy 11.03.2012. Wyniki zostaną ogło­szone do dnia 18.03.2012 na stronie bloga W Roli Mamy.

ZASADY ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU

  1. Zwycięzcami zostaną 3 osoby, których zgłoszenia konkursowe najbardziej spodobają się Jury, które stanowią autorki bloga.
  2. Laureaci Konkursu, powinni w ciągu 3 miesięcy od daty zakończenia konkursu, tj.: 11.06.2012 skontaktować się z firmą Martello, w celu ustalenia wzoru kocyka ( z dostępnych 3 modeli).W przeciwnym wypadku, prawo do odbioru nagrody wygaśnie.
  3. Sponsor prześle nagrodę Lauretom.
  4. Za nagrody nie przysługuje ekwiwalent pieniężny.

NAGRODY

3 kocyki firmy Martello do wyboru spośród 3 modeli

REGULAMIN

Szczegółowy regulamin znajdziecie tutaj.

Kocyki do wyboru przez zwycięzców: 

kolor różowy, błękitny lub lawendowy
Na kocyku znajdą się: Imię dziecka, Data urodzenia, Godzina urodzin, Waga z chwili urodzin, Wzrost z chwili urodzin, Własna dedykacja
wymiar 75×100 cm
skład 100% bawełna organiczna

kocyk łąka z imieniem
kolor różowy, błękitny, lawendowy
wymiar 75×100 cm
skład 100% bawełna organiczna

kocyk Auta z Imieniem
kolor błękitny lub ciemno niebieski
wymiar 75×100 cm
skład 100% bawełna organiczna

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

100
Dodaj komentarz

avatar
89 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
Małgorzata KapturdegiAnna Kujawska-rutkowskaJEDRUSAgnieszka Fortuna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olga Tobiaska
Gość
Olga Tobiaska

Wiatm,mam 2 letnią córeczkę, z wyborem imienia były nie lada kłopoty, do samych narodzin braliśmy 3 imiona pod uwagę: Amelka, Sara i Laura. Jednak żadne z nich nie zostało ostatecznie wybrane.Wyobrażałam sobie małą dziewczynkę w kiteczkach, biegającą po domu z pieluszką w rączce i zastanawiałam się jakie imię najlepiej będzie pasowało do danej sytuacji.W grę wchodziło oczywiście imię, które można zdrobnić,więc wraz z mężem doszliśmy do wniosku,że w dobie nowoczesnych imion, pozostaniemy przy imieniu jak najbardziej znanym od lat,imieniem najzwyklejszym,a jednocześnie takim, które się nam podobało, a było nim imię Joanna. Tak więc dziś, gdy nasza córcia wszędzie biega, jest… Czytaj więcej »

Jagoda Ostrowska
Gość

Właściwie o wyborze imienia zdecydował przypadek, kiedy byłam nad morzem, wakacje, piękna pogoda. Dziecko miało mieć na imię Elena, to takie oryginalne imię. Nagle patrzę, a na niebie leci samolot z transparentem : Urodź się w końcu Alino. Okazało sie że mój ukochany chcac mi zrobić niespodziankę, a zarazem żart zamówił taki oto właśnie transparent, lecz niestety firma się pomyliła i zamiast Eleno napisali Alino, kiedy tylko zobaczyłam to imię już wiedziałam że to idealne imię, więc zrezygnowaliśmy z Eleny. Teraz mamy z tamtej sytuacji niezły ubaw i pamiątkę w postaci małej Alinki.

Jolanta Soćko- Czapelska
Gość
Jolanta Soćko- Czapelska

My imię mieliśmy od samego początku kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Miał być Szymon lub Maja. Urodziła się Maja. Zgodnie mam się podobała Maja. Mamy śliczną córeczkę. Dziadek nazywa ją pszczółką. Kocham ją mocno!!!

Weronika Militowska
Gość
Weronika Militowska

Ha ha… Przypomnieliście mi dzień,w którym mąż wrócił z Urzędu z tajemniczą miną… Ja zmęczona z moimi kochanymi bliźniakami w domu, spokojna,bo przecież miał być Jan i Małgorzata… Mąż od początku jakoś tak niezbyt pozytywnie do tego pomysłu podszedł… Najpierw podał mi szklankę ulubionej zielonej herbatki z pomarańczą,a potem napisał coś na kartce i zmyknął do drugiego pokoju… Jak myślicie co widniało na karteczce,oczywiście nie Jaś i Małgosia tylko Maja i Krzyś – nie byłam zła,wręcz przeciwnie i kiedy mąż niepewnie zajrzał do pokoju dostał…buziaka oczywiście :-)

Paulina Chamernik
Gość
Paulina Chamernik

Moja córcia dostała imię Gabriela po swojej pra- babci , która ma 90 lat :) a czasami jest ciężko za nią nadążyć tyle ma w sobie wigoru. Jest cudowną kochają troszczącą się o całą rodzinę osobą, i dlatego zdecydowaliśmy się dac takie imię naszemu skarbowi . Chcemy zeby dla naszej córeczki tak jak dla jej prababci najważniejsza w życiu była jej rodzina i dom . Poza tym pochodze z rodziny z korzeniami żydowskimi a imię Gbriela pochodzi z języka hebrajskiego chce by moja córcia miała pierwiastek tej kultury .W przyszłości na pewno zabiore Ja do Izraela gdzie mieszka nasza rodzina… Czytaj więcej »

Karolina Pietrzak
Gość
Karolina Pietrzak

Mój Filipek ma już 4 lata, a z imieniem, hmmm, tez nie było łatwo. Na szczęście siostra nadeszła z odsieczą, a raczej z esemesem, którego wysłała do mnie jak byłam w ciąży z pozdrowieniami i prośbą o pogłaskania Filipka w brzuszku. Miał być taki niewinny żarcik, a narodziło się z tego cudowne imię, które jak najbardziej pasuje do naszego żywego synka:)

Karolina Pietrzak
Gość
Karolina Pietrzak

Z drugim dzieciątkiem było jeszcze gorzej, milion pomysłów na minutę, całe 9 miesięcy myślenia nad imieniem, nie przychodziło nam do głowy nic sensownego, no i przez cały okres ciąży nazywany był Bejbikiem. Miał być najpierw Tobiasz, później Leon, Jacek, Stanisław, w końcu wszystkie nam się jakoś nudziły. Zdecydowaliśmy ostatecznie się na Miłosza. Kiedy nasz Bejbik przyszedł na świat, położne pytały się o imię, to o dziwo, nasze zdecydowanie wzięło w łeb i z Bejbikiem na rękach gorączkowo myśleliśmy nad imieniem, w końcu Bejbik został Maksymilianem, ale pewnie do końca życia będzie dla nas Bejbikiem:)

Basia152
Gość
Basia152

JA MAM TRÓJECZKĘ:), KACPER,SZYMON I MARTYNKA, DLA PIERWORODNEGO WYBRALIŚMY PIERWSZE KRYSTIAN , ALE POTEM JA STWIERDZIŁAM,ŻE ZA DŁUGIE, BO LEPIEJ I PROŚCIEJ BYŁO KACPER:) SZYMON- DŁUGO SIĘ ZASTANAWIALIŚMY I W KOŃCU TAK POPROSTU ZOSTAŁ SZYMON….CO DO TRZECIEGO DZIECKA:)- IMIĘ MIAŁ MĄŻ- POWIEDZIAŁ,ŻE JA TU TERAZ NIE MAM NIC DO GADANIA- ON MIAŁ JUŻ WYRANE OD LAT I TAK ZOSTAŁO MARTYNKA(PO MARTYNIE WOJCIECHOWSKIEJ , KTÓREJ FANAMI JESTEŚMY ZRESZTĄ OBOJE):)POZDRAWIAM

Anna Śniosek
Gość

Jestem jedynaczką, która ma kilku wspaniałych kuzynów. Jeden z nich jest ode mnie młodszy o 10 lat, jednak ta róznica nie przeszkadza nam w dobrych relacjach. Zawsze dobrze się rozumielismy, mogłam mu wszystko powiedzieć, poprosić o pomoc lub radę. Podziwiałam jego intelekt, pragnienie poznawania świata i zdobywania nowych umiejetności. Gdy dowiedziałam sie, że jestem w ciąży, powiedziałam mężowi, że mój syn będzie miał własnie na imię jak mój kochany kuzyn- Konrad ( który obecnie studiuje w szkole wojskowej i jest najlepszy na roku ;)

E Kobrynska
Gość
E Kobrynska

Dlaczego Rozalia? Pochodzenie tego imienia to dwa piękne, symbolizujące miłość i wieczność kwiaty: Róza (rosa) i Lilia (lilium), imię to ma swój niepowtarzalny charakter, jest imieniem z tradycjami, staropolskim i dostojnym. Imię Rozalka nosiły moje obie prababcie, które były niezwykle dobrymi kobietami. Ponadto historia pięknej i odważnej Rozalii Lubomirskiej, z którą spotkałam się w czasie, gdy byłam jeszcze młodziutką dziewczyną zainspirowały mnie do wybrania tego imienia. Oboje z mężem chcieliśmy, by nasz największy skarb, nasza córcia nosiła imię wyraziste i polskie, żeby nie była to czwarta Julka w klasie, czy zapożyczona Klaudia, kochamy to co polskie, tradycyjne i mające swój… Czytaj więcej »

Emilia Kacperska
Gość
Emilia Kacperska

Dlaczego Rozalia? Pochodzenie tego imienia to dwa piękne, symbolizujące miłość i wieczność kwiaty: Róza (rosa) i Lilia (lilium), imię to ma swój niepowtarzalny charakter, jest imieniem z tradycjami, staropolskim i dostojnym. Imię Rozalka nosiły moje obie prababcie, które były niezwykle dobrymi kobietami. Ponadto historia pięknej i odważnej Rozalii Lubomirskiej, z którą spotkałam się w czasie, gdy byłam jeszcze młodziutką dziewczyną zainspirowały mnie do wybrania tego imienia. Oboje z mężem chcieliśmy, by nasz największy skarb, nasza córcia nosiła imię wyraziste i polskie, żeby nie była to czwarta Julka w klasie, czy zapożyczona Klaudia, kochamy to co polskie, tradycyjne i mające swój… Czytaj więcej »

Barbara Podraza
Gość
Barbara Podraza

JA MAM TRÓJECZKĘ:), KACPER,SZYMON I MARTYNKA, DLA PIERWORODNEGO WYBRALIŚMY PIERWSZE KRYSTIAN , ALE POTEM JA STWIERDZIŁAM,ŻE ZA DŁUGIE, BO LEPIEJ I PROŚCIEJ BYŁO KACPER:) SZYMON- DŁUGO SIĘ ZASTANAWIALIŚMY I W KOŃCU TAK POPROSTU ZOSTAŁ SZYMON….CO DO TRZECIEGO DZIECKA:)- IMIĘ MIAŁ MĄŻ- POWIEDZIAŁ,ŻE JA TU TERAZ NIE MAM NIC DO GADANIA- ON MIAŁ JUŻ WYRANE OD LAT I TAK ZOSTAŁO MARTYNKA(PO MARTYNIE WOJCIECHOWSKIEJ , KTÓREJ FANAMI JESTEŚMY ZRESZTĄ OBOJE):)POZDRAWIAM

Karolina Wawrzyniak
Gość

ZANIM MOJE DZIECKO POJAWIŁO SIĘ NA ŚWIECIE, W MOIM BRZUCHU CZY TEŻ W OGÓLE W PLANACH – MIAŁAM JUŻ OD DAWNA WYBRANE IMIONA, ZARÓWNO DLA CHŁOPCZYKA (BŁAŻEJ) I DZIEWCZYNKI (ALEKSANDRA) KIEDY W KOŃCU OKAZAŁO SIĘ NA USG ,ŻE BĘDZIEMY MIELI SYNKA (OD SAMEGO POCZĄTKU MIAŁAM TAKIE PRZECZUCIE, MIMO ,ŻE GŁADZĄC SIĘ PO BRZUCHU MÓWIŁAM DO NIEGO PER OLEŃKA !!!) POJAWIŁ SIĘ PROBLEM, GDYŻ MÓJ PARTNER NIE ZNOSIŁ IMIENIA ,KTÓRE JA WYBRAŁAM, Z KOLEI JEGO POMYSŁ BY NADAĆ SYNOWI IMIĘ KUBA- NIE PODOBAŁ SIĘ MNIE. BAAAAARDZO DUŻO CZASU UPŁYNĘŁO ZANIM WYBRALIŚMY IMIĘ ,KTÓRE SPODOBAŁO SIĘ NAM OBOJGU , A POMYSŁ PODRZUCIŁA… Czytaj więcej »

Gabriela Babula Łabędzka
Gość

Wybierając imię dla naszego baby, nie kierowaliśmy się niczym. Po prostu sponton. Długo nie mogliśmy się dowiedzieć co noszę pod serduszkiem, na połówkowym pani doktor poinformowała nas, że będziemy mieli córeczkę, oboje byliśmy prze szczęśliwi. W drodze powrotnej do domu wymyśliliśmy sobie zabawę, która polegała na równoczesnym wypowiedzeniu imienia, które nam się podoba i co się okazało wykrzyknęliśmy to samo imię Klaudyna. Wcześniej ani ja ani mąż nawet o takim imieniu nie wspomnieliśmy, dlatego właśnie te imię nadamy naszej córeczce. :)

Zofia Grzywacz-Wenta
Gość

Wybrałam imię Patryk na zasadzie skojarzeń. Mój tata był leśniczym, a jakie imię kojarzy się z kolorem zielonym? Padło na patrona zielonego kraju – Irlandii – św. Patryka. Miałam nosa, bo mój syn poszedł w ślady dziadka i również został leśniczym. Dziś sam ma małego synka, który być może będzie też chciał kontynuować rodzinne tradycje. Właśnie dla mojego wnuczka chciałabym wygrać jeden z tych ślicznych kocyków. Patryk już na kocyk za duży :)

Barbara Podraza
Gość

JA MAM TRÓJECZKĘ:), KACPER,SZYMON I MARTYNKA, DLA PIERWORODNEGO WYBRALIŚMY PIERWSZE KRYSTIAN , ALE POTEM JA STWIERDZIŁAM,ŻE ZA DŁUGIE, BO LEPIEJ I PROŚCIEJ BYŁO KACPER:) SZYMON- DŁUGO SIĘ ZASTANAWIALIŚMY I W KOŃCU TAK POPROSTU ZOSTAŁ SZYMON….CO DO TRZECIEGO DZIECKA:)- IMIĘ MIAŁ MĄŻ- POWIEDZIAŁ,ŻE JA TU TERAZ NIE MAM NIC DO GADANIA- ON MIAŁ JUŻ WYRANE OD LAT I TAK ZOSTAŁO MARTYNKA(PO MARTYNIE WOJCIECHOWSKIEJ , KTÓREJ FANAMI JESTEŚMY ZRESZTĄ OBOJE):)POZDRAWIAM

Dorota Plocka
Gość
Dorota Plocka

Z wyborem imion dla starszych córek nie było problemu. Gdy już wiedzieliśmy, że będą dwie córeczki od razu postanowiliśmy, że będą nosić imiona po swoich prababciach, a moich babciach: Agata i Agnieszka. Natomiast, gdy 5 lat później miał urodzić się nasz syn, trochę się zastanawialiśmy. Najpierw chcieliśmy, aby nosił imię na A tak jak dziewczyny, ale jedyne które nam się podobało, Adam, jest bardzo popularne w naszej rodzinie. W końcu zadecydowaliśmy, że będzie miał na imię Paweł na cześć Jana Pawła II, gdyż oboje z mężem jesteśmy z pokolenia JP II i jest On dla nas wielkim autorytetem.

Emilia Kacperska
Gość

Dlaczego Rozalia? Pochodzenie tego imienia to dwa piękne, symbolizujące miłość i wieczność kwiaty: Róza (rosa) i Lilia (lilium), imię to ma swój niepowtarzalny charakter, jest imieniem z tradycjami, staropolskim i dostojnym. Imię Rozalka nosiły moje obie prababcie, które były niezwykle dobrymi kobietami. Ponadto historia pięknej i odważnej Rozalii Lubomirskiej, z którą spotkałam się w czasie, gdy byłam jeszcze młodziutką dziewczyną zainspirowały mnie do wybrania tego imienia. Oboje z mężem chcieliśmy, by nasz największy skarb, nasza córcia nosiła imię wyraziste i polskie, żeby nie była to czwarta Julka w klasie, czy zapożyczona Klaudia, kochamy to co polskie, tradycyjne i mające swój… Czytaj więcej »

Dorota Płocka
Gość
Dorota Płocka

Z wyborem imion dla starszych córek nie było problemu. Gdy już wiedzieliśmy, że będą dwie córeczki od razu postanowiliśmy, że będą nosić imiona po swoich prababciach, a moich babciach: Agata i Agnieszka. Natomiast, gdy 5 lat później miał urodzić się nasz syn, trochę się zastanawialiśmy. Najpierw chcieliśmy, aby nosił imię na A tak jak dziewczyny, ale jedyne które nam się podobało, Adam, jest bardzo popularne w naszej rodzinie. W końcu zadecydowaliśmy, że będzie miał na imię Paweł na cześć Jana Pawła II, gdyż oboje z mężem jesteśmy z pokolenia JP II i jest On dla nas wielkim autorytetem. P.S. W… Czytaj więcej »

Kazia Wodnik
Gość
Kazia Wodnik

Kiedyś od najmłodszych lat miałam przyjaciela Filipa, już niestety go nie ma. Był to człowiek na dobre i złe, zawsze można było na niego liczyć, nigdy nie zawiódł i wiem że takiego przyjaciela już na pewnie nie znajdę. I właśnie stąd nasz ukochany chłopczyk dostał to piękne imię z greckiego oznaczające między innymi PRZYJACIEL koni, a skoro to przyjaciel zwierząt zatem będzie wspaniałym dobrym człowiekiem. Jeszcze jest nieduży ale już widać jakie dobre ma serduszko, chce ze wszystkimi dzielić i piękny uśmiech rozdaje dla każdego!

Dorota Płocka
Gość

Z wyborem imion dla starszych córek nie było problemu. Gdy już wiedzieliśmy, że będą dwie córeczki od razu postanowiliśmy, że będą nosić imiona po swoich prababciach, a moich babciach: Agata i Agnieszka. Natomiast, gdy 5 lat później miał urodzić się nasz syn, trochę się zastanawialiśmy. Najpierw chcieliśmy, aby nosił imię na A tak jak dziewczyny, ale jedyne które nam się podobało, Adam, jest bardzo popularne w naszej rodzinie. W końcu zadecydowaliśmy, że będzie miał na imię Paweł na cześć Jana Pawła II, gdyż oboje z mężem jesteśmy z pokolenia JP II i jest On dla nas wielkim autorytetem. P.S. Nareszcie… Czytaj więcej »

Ewa Pawlak
Gość
Ewa Pawlak

Wyczekana, wymodlona, wypłakana zjawiła się na świecie. Już nosząc ją pod sercem towarzyszyło mi jedno współgrające z bezgraniczną miłością uczucie- nadzieja. Głaszcząc powiększający się brzuch mówiłam do mojej córeczki, jak bardzo się cieszę, że w końcu się poznamy. A gdy wreszcie mogłam pogłaskać ją przez okienko w inkubatorze, moje szczęście osiągnęło apogeum. Szeptałam, Nadia, Nadzia, Nadziejka, bo nadzieja nie opuściła mnie aż do samego końca…

Kamila Końska
Gość

Kiedy byliśmy z mężem na kolejnym USG, nie wiedzieliśmy jeszcze, czy będziemy mieli chłopczyka, czy dziewczynkę… Kiedy lekarz wykonywał badanie, nagle popatrzył na nas i powiedział ” O jaką śliczną będziecie mieli Marysię”, obydwoje z mężem popatrzyliśmy na siebie nie wiedząc co dokładnie lekarz ma myśli, po chwili dodał ” O przepraszam, nie zapytałem czy chcecie znać płeć dziecka, ale tak jak już mi się powiedziało będzie dziewczynka”. Uśmiechnęliśmy się z mężem do siebie i już po wyjściu z gabinetu wiedzieliśmy, że Nasza Córeczka będzie nazywała się Marysia, bardzo spodobało nam się to imię, a do tego moja babcia miała… Czytaj więcej »

Anna Haluszczak
Gość

Początkowo mieliśmy kilka typów imienia dla naszej córeczki, jednak mężowi każde się z kimś kojarzyło i do żadnego nie był przekonany – podobało mu się natomiast imię Paulina. Jednym z moich typów było Karolina, a to dlatego, że wszystkie Karoliny jakie znam to osoby bardzo pogodne, uczuciowe, niezależne i takie, które świetnie radzą sobie w każdej sytuacji. Chciałam, by moja córeczka była wspaniałym, dobrym i szczęśliwym człowiekiem, a wierzę, że imię wnosi coś w życie każdego człowieka. Mąż do ostatniej chwili nie był przekonany i jeszcze w chwili porodu imię nie było wybrane, lecz gdy córeczka przyszła na świat, spojrzeliśmy… Czytaj więcej »

Aneta Wiktorowska-Gniadek
Gość

Z pierwszym dzieckiem na usg nie znaliśmy płci. Każdy obstawiał chłopczyka i takie tez imię wybraliśmy, ale zaczęłam się martwić co będzie gdy będzie dziewczynka i mąż wybrał „Nadia”, i parę dni później przyszła na świat właśnie Nadia. W drugiej ciąży od początku wiedzieliśmy, że będzie chłopczyk, imię wybrałam ja „Natan”, a dlaczego? Pasuje do Nadii jak ulał, jest oryginalne i takie inne.Fakt łobuzują jak się da, ale bez nich nie wyobrażamy sobie życia :)

Jowita Niemczyk-Szyszka
Gość
Jowita Niemczyk-Szyszka

Miłości mam trzy: Lilianę, Tymoteusza i Jaśminę. Imię dla najmłodszej córeczki wybrała jej starsza siostra. Lilka ma 5 lat i jest bardzo dumna z tego, że to ona znalazła imię dla Jasi. Marzymy jeszcze wszyscy o Franciszku… Gdyż teoria moich dzieci mówi, że każdy musi mieć siostrę i brata, a Tymek brata jeszcze nie ma :)

Weronika Militowska
Gość
Weronika Militowska

Jaśmina – jakie piękne imię… Nigdy o nim nie myślałam,ale jeszcze nic straconego… Zresztą cała trójeczka ma przepiękne imiona :-)

Jowita Niemczyk-Szyszka
Gość

Miłości mam trzy: Lilianę, Tymoteusza i Jaśminę. Imię dla najmłodszej córeczki wybrała jej starsza siostra. Lilka ma 5 lat i jest bardzo dumna z tego, że to ona znalazła imię dla Jasi. Marzymy jeszcze wszyscy o Franciszku… Gdyż teoria moich dzieci mówi, że każdy musi mieć siostrę i brata, a Tymek brata jeszcze nie ma :)

Michalina Nowak
Gość
Michalina Nowak

Moja Córeczka ma na imię Kinga dlaczego takie imię nosi ponieważ bardzo mi się podoba . Zostało wymyślone wspólnie z Tatusiem bez żadnej konsultacji ze sobą . Kiedy byłam w Ciąży dowiedziałam się że będzie dziewczynka a Męża nie było akurat blisko więc wieczorem napisałam mu sms-a z imieniem To Bedze Kinga:) A ja w tym samym czasie dostałam sms-a Kochanie a co byś powiedziała gdybyśmy swoją córeczkę nazwali Kinga. I tak zostało Kinga dzisiaj ma 8 miesięcy i codziennie jestem szczęśliwa że takie imię wybraliśmy::)

Anna Dusza
Gość

Nad wyborem imienia dla synka zastanawialiśmy się już jak byłam w ciąży. Bardzo nam się podobało imię męskie Dawid. Osoby o imieniu Dawid, które znamy są zrównoważone, odpowiedzialne, poukładane, poważnie podchodzą do życia. Sprawdziliśmy również w internecie znaczenie imiena Dawid. Jest to imię pochodzenia hebrajskiego, oznacza: dowódca, opiekun, również godny kochania, ukochany.

Julia Bąk Orczykowska
Gość

Moja córeczka na imię ma Iga. Zanim jednak zdecydowaliśmy się na Igusie to do 3 msc w brzuszku na imię miała Majka, później Nadia, pod koniec w końcu stwierdziliśmy, że będzie Iga! Takie właśnie imię wybraliśmy, dlatego że synek mojej siostry, a mój chrześniak na imię miała Igor i fajnie te imiona pasują do siebie. Teraz moja siostra urodziła córeczkę i na imię dała jej Oliwia, śmieliśmy się, że jeżeli my będziemy mieć kiedyś synka, to będzie on miał na imię Oliwier;-) Nasz córeczka to Iga Bąk, na sprawdzianach będzie miała więcej czasy, bo podpisanie się zajmie jej momencik;-)

Magdalena Niwińska
Gość

Na kilka lat przed przyjściem na świat Naszej córeczki wiedzieliśmy, że jak już się pojawi będzie nosiła „końcówkę” mojego imienia – Mama MAGDALENA z córeczka LENA, czyli jak mówimy LENKA LENKA mała magdaLENKA.
Skoro coś po Mamusi to i po Tatusiu-Piotrusiu więc znaleźliśmy imię PETRA – odpowiednik Piotra-czyli wszystko po rodzicach Lena Petra Niwińska :)

Paulina Teodorczyk
Gość

Nasz synek ma na imię Mateusz. To imię podobało mi się od zawsze i wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek będę miała syna, to właśnie to imię otrzyma. Gdy zaszłam w ciąże mąż proponował kilka imion, ale nawet nie brałam ich pod uwagę. Bardzo szybko mąż przekonał się do tego imienia a ja mam w domu swojego wymarzonego Mateuszka :)

Katarzyna Szczepaniak
Gość
Katarzyna Szczepaniak

Mam już ponad 30 lat i dopiero niedługo zostanę szczęśliwą mamą. Imię dla dzidziusia – Antoś – chyba wybrałam już w przedszkolu. Był tam wtedy taki jeden – moja pierwsza „wielka” miłość. Pamiętam, że był zawsze wesoły, uśmiechnięty, uwielbiany przez dziewczynki i co najważniejsze na spacerach zawsze szłam z nim w parze (za rączkę oczywiście). Mimo, iż nasze drogi rozeszły się już w podstawówce to sentyment pozostał i często wspominam zabawne historie związane z Antosiem, dlatego chcę by mój synuś nosił właśnie takie imię i był tak samo niebanalny jak ten Antoś sprzed wielu lat.

Kamila Kowalska
Gość
Kamila Kowalska

Nad wyborem imienia dla mojej kochanej córki zastanawiałam się już kilka lat temu,kiedy to snułam marzenia i wyobrażałam sobie swą przyszłość,rodzinę i swe przyszłe dzieciaczki.Właśnie odkąd pamiętam w mojej świadomości było imię Amelia.Jeszcze wtedy nie wiedziałam przecież że będę miała akurat córke,ale imię było już wybrane i przygotowane.Kiedy będąc w ciąży lekarz oznajmił iż nosze w sobie córe, od razu wiedziałam ze to moja kochana Amelia.
Urodziłam piękną Amelie,Ewe-drugie imię po babci,mojej mamie która kocha swą wnuczke nad życie ,oczywiście ze wzajemnością.

Paulina Sosnowska
Gość

Do samego porodu nie znaliśmy płci dziecka, ale jak od początku czułam i po prostu wiedziałam że to będzie dziewczynka. Z moim mężem nie mogliśmy dojść do porozumienia, aż w końcu wpadłam na pomysł, że każdy z nas wypiszę imiona na karteczce i to imię które się powtórzy takie będzie. Los chciał że trafiło się dwa razy Imię JUDYTA. To imię kojarzy mi się z filmu „Nigdy w życiu” i ten cytaty „Judyta nie dramatyzuj”, „Judyta nie bądź wulgarna”. Nasza córeczka nosi imię Judyta jest mało popularne i o to chodziło.

Ewa Korniluk
Gość

Kuba-Jakub. imię w dzisiejszych czasach bardzo popularne a dla mnie wyjątkowe. Od dziecka wiedziałam że tak nazwe synka. Zaczęło się to od bajki o Kubusiu Puchatku– nie chciałam żeby miał malutki rozumek, lecz zależało mi by jego serce było wielkie, i tak jest ku mojej uciesze. Pózniej poznałam chopaka o tym imieniu. Nie była to wielka miłość ale jego sposób bycia, podejscie do otoczenia, do siebie samego mnie urzekło. Tak naprawde imie nie jest ważne lecz to co dana osoba ma w serycu. Mój syn mógby nazywać się Jaś, Staś czy Krzyś a ja kochałaby go tak samo i uczyła… Czytaj więcej »

Ma_niusia
Gość
Ma_niusia

Odkąd pamiętam wiedziałam, że moje dziecko będzie mieć na imię Jan lub Helena, z kolei Tatko wiedział, że jego dziecko będzie miało na imię Krzysztof lub Helena. Zanim poznaliśmy płeć, chciałam mieć wszystko ustalone, więc ślęczeliśmy godzinami nad kalendarzem, oboje mając na względzie (poza tym, żeby nam się podobało imię po prostu), żeby: – brzmiało elegancko dla dorosłego mężczyzny, – ładnie się zdrabniało dla dziecka, – nie było zbyt „wydumane i udziwnione”, – nie było zbyt popularne (ja byłam jedną z pięciu Anek w klasie i czasami trudno się było zorientować o którą Ankę chodzi). Po długich dyskusjach i najbardziej… Czytaj więcej »

Karolina Zimowska
Gość

Moja pierwsza 2,5 letnia córeczka Zuzia sama sobie wybrała imię będąc w moim brzuchu ( tylko na to imię reagowała ruszając się, a na inne nie), więc została Zuzia. Druga 6 miesięczna córeczka nie wybrała sobie imienia, tak więc wybrałam je razem z Zuzią dla niej. Mąż miał inne propozycje ale został przegłosowany przez swoje kobietki, tym bardziej że Zuzia chodziła i mówiła że będzie Ola. Pamiętam jak bardzo się ucieszyła na widok siostry gdy przyjechała po nas do szpitala, była tak szczęśliwa że ma siostrę, że nawet na mnie się tak nie cieszyła mimo iż nie widziała mnie kilka… Czytaj więcej »

Paulina Janicka
Gość

Pewnego razu oglądałam w telewizji program w którym występowała dziewczyna o imieniu Oliwia (była ładna, mądra i odważna), od tamtej pory Oliwia zagościła w moim sercu, cóż zakochałam sie w tym imieniu. Kiedy dowiedziałam się że zostanę mamą wybrałam najdziwniejsze imiona dla dziewczynek i jedno wyjątkowe ( Oliwia) listę dałam mężowi by wybrał, nie miał zbyt dużego wyboru:) W 24 tyg ciąży dowiedziałam się że będziemy mieć… SYNA, strasznie płakałam bo bardzo pragnęłam dziewczynki, ale szybko pogodziłam sie z sytuacją, po paru dniach otworzyłam kalendarz usiadłam obok męża i wspólnie w ciągu 15 min wybraliśmy imię Norbert – imię bardzo… Czytaj więcej »

Paulla Paula
Gość

My spodziewamy się majowej LENKI-do wyboru imienia zainspirowało nas to,że Lena to osoba pełna energii-taka jak my jesteśmy z partnerem,kochamy aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, wycieczki poza miasto,nie potrafimy siedzieć w wolnych chwilach w miejscu i nic nie robić. Lena to także osoba wrażliwa na wszystko- ja należę do osób które nie potrafią przejść obojętnie koło ludzkiego cierpienia, zawsze jestem chętna do niesienia pomocy, jest mi bardzo szkoda tych wszystkich bezdomnych piesków i tego jak traktują je ludzie w dzisiejszym świecie- jesteśmy posiadaczami ukochanego yorka Louisa i nie wyobrażam sobie,że mogłabym go świadomie skrzywdzić-przecież on ma takie małe, bezbronne serduszko!… Czytaj więcej »

Anna Kapelan
Gość

14.02.2011 to dla nas prawdziwe święto miłości – w tym dniu miałam pierwsze USG naszego 4-tygodniowego oseska i „naoczne” potwierdzenie, że będziemy rodzicami ;)) Pierwotna wersja imienia naszego synka to…Natasza, ponieważ założyliśmy, że skoro mój partner ma już dwie córki to prawdopodobnym jest, że nasze dziecko też zbędzie dziewczynką, po cichu jednak marzyłam o synku. Gdy kolejne USG potwierdziły, że spodziewamy się chłopca szalałam z radości! Spojrzeliśmy w kalendarz i po prostu wybraliśmy imię – Borys – „pantera, wilk, waleczny”, silny mądry i zrównoważony mężczyzna. Nasze małe, rozrabiające centrum wszechświata ;))

Magda Koziróg
Gość

Moja miłość nosi imiona BARTOSZ STANISŁAW – co do drugiego imienia naszego potomka nie mieliśmy wątpliwości od momentu kiedy dowiedzieliśmy się że noszę pod sercem synka ( to imię po naszych dziadkach , aż trzech :)). Za wybór pierwszego imienia odpowiadałam JA:), długo myślałam zmieniałam koncepcję, aż trafiłam do szpitala na oddział patologii ciąży, gdzie leżała dziewczyna która niebawem miała rodzić. Jej syn miał nosić imię Bartek , i wtedy mnie olśniło wiedziałam, że właśnie tak będzie miał na imię mój syneczek – Bartosz, Bartoszek, Bartoś czasami Bartek:) A dlatego czasami Bartek, bo jak mówiłam, że mój syn to Bartek… Czytaj więcej »

Aldona Seemann-Gnida
Gość

Imię córci (po mojej prababci) Olga (Ola, Oleńka, Olcia)- od zawsze mi się podobało i było dla mnie oczywistą oczywistością, że córcia takie imię będzie nosić. Natomiast, gdy byłam w drugiej ciąży, to już nie było tak łatwo- padały różne propozycje- Emilek, Piotruś, Bartuś, Igorek, Jakób (tak, przez ‚ó’ tak dawniej pisano to imię). Na Beniamina wpadłam na kilka dni przed porodem, ale gdy na Wikipedii przeczytałam skąd wzięło się to imię, to się przeraziłam i powiedziałam sobie, że jeżeli oboje poród przeżyjemy (wiadomo, różnie może być), to synek tak będzie miał na imię (nakręciłam się bardzo, ze strachu). Poród,… Czytaj więcej »

Karolina Wawrzyniak
Gość

IMIĘ OLA JEST RÓWNIEŻ MOIM ULUBIONYM IMIENIEM :) NATOMIAST WYDAJE MI SIĘ ,ŻE JEST ONO ZDROBNIENIE OD IMIENIA ALEKSANDRA A NIE OD OLGI.. BYNAJMNIEJ- JA NIGDY NIE SŁYSZAŁAM BY DO KOGOŚ KTO MA NA IMIĘ OLGA TAK SIĘ ZDROBNIALE ZWRACAĆ…. MAM KOLEŻANKĘ OLGĘ I MAMA MÓWIŁA DO NIEJ DAWNIEJ JAK BYŁA DZIECKIEM „OLDZIA” , ALE ŻEBY OLA, OLEŃKA CZY OLCIA TO PIERWSZE SŁYSZĘ :)

Aleksandra Greszczeszyn
Gość

Jako Aleksandra potwierdzam, że Ola to zdrobnienie od mojego imienia:) Ale nie widzę przeszkód, by mówić tak zdrobniale na Olgę:)

Aldona Seemann-Gnida
Gość

Cieszę się bardzo, że przeszkód nie widzisz :)
Dodam coś jeszcze, moja Olga ma na drugie Aleksandra :)

Aleksandra Greszczeszyn
Gość

No to tym bardziej:))))

Aldona Seemann-Gnida
Gość

No to źle się Tobie wydaje. Na moją prababcię Olgę, mówiono- Ola, Oleńka (wiem to z opowieści). Poza tym na studiach miałam koleżankę Olgę i też zwracaliśmy się do niej Ola. W jakiejkolwiek księdze imion zdrobnienie Olgi, to Ola. Jak dla mnie bardziej logiczne jest to by na Olgę mówić Ola niż na Aleksandrę. Dla mnie Aleksandra ma bliżej do Aleksy czy Sandry. Nie ma co się denerwować, że na moją Olgę mówię Ola bo to tak jak na Krystynę mówią Krysia, na Annę- Ania, Magdalenę- Magda, Lena itd. Idąc tym tropem można by się zastanawiać dlaczego Bogusława i Bogumiła… Czytaj więcej »

Izka Ś-m
Gość

A my mamy Mikołaja! Syn miał być grudniowy: 2 grudnia urodziny, 6 grudnia imieniny, 24 grudnia Gwiazdka, 31 grudnia Sylwester. Co roku impreza za imprezą – ileż to zabawy dla małego dziecka! W chudych latach można by było ekonomicznie zrobić jedno duuuuże rodzinne spotkanie – wyobrażacie sobie, jaka to oszczędność?! Niestety, syn okazał naturę buntownika i postanowił pokrzyżować nam plany – pospieszył się i został Mikołajem listopadowym :-)

Sandra Sakowicz
Gość

Tymoteusz, Tymek, Tymuś, Tymcio- jedno imię a ile możliwości zwracania się do naszego bąbelka. Będąc w ciąży i nie wiedząc jeszcze czy pod sercem noszę małego chłopczyka czy też dziewczynkę wspólnie z jego tatą zastanawialiśmy się jak nazwać naszą kruszynkę, nie chcieliśmy aby był to wybór przypadkowy- przecież to imię go niejako ukształtuje na całe życie. Gdy w grudniu parę dni przed Wigilią dowiedzieliśmy się że będziemy mieli małego chłopczyka jasne dla nas było że będzie to Tymoteusz- piękne, klasyczne lecz nie aż tak rozpowszechnione imię. Gdy tylko się urodził i spojrzałam w jego duże granatowe oczy wiedziałam że to… Czytaj więcej »

Klaudia
Gość
Klaudia

Moje maleństwo które się narodzi będzie miało na imię NIKOLA ;) Piękne imię , jak dla mnie ! ;) mam ten synka Kubusia;)

Klaudiaa
Gość
Klaudiaa

Moje maleństwo które się narodzi będzie miało na imię NIKOLA ;) Piękne imię , jak dla mnie ! ;) Co zainspirowało mnie do wyboru tego imienia.. hmmm… Imię Nikola nie jest polskim imieniem i nie jest , że tak powiem „oklepane” Zresztą ja wybierałam imię dla synka – Kubuś ;) a mąż dla córeczki , na szczęście oboje jesteśmy zgodni przy wyborze obu imion ;) Dodam jeszcze że znamy dwie Nikole które są bardzo ładne i mądre ;) oczywiście nasza córeczka też taka będzie ;)

Pozdrawiam ;))

Karolina Wawrzyniak
Gość

MÓJ SYNEK LEŻAŁ PRAWIE 2 MIESIĄCE NA PATOLOGII NOWORODKA. NIE PAMIĘTAM DOKŁADNIE, ALE NA TYM ODDZIALE BYŁO OKOŁO 20 BOXÓW, I Z TEGO CO PAMIĘTAM TO W PRAWIE POŁOWIE Z NICH ZNAJDOWAŁY SIĘ DZIEWCZYNKI O IMIENIU NIKOLA CZY NICOLA
PRZYZNAM RACJĘ – NIE JEST ONO POPULARNE, JEŚLI BYŚMY MIELI POSZUKAĆ KOGOŚ O TYM IMIENIU WŚRÓD OSÓB STARSZYCH, ZNAJOMYCH CZY NASZYCH RÓWIEŚNIKÓW, NATOMIAST GDYBY POPATRZEĆ JUŻ WŚRÓD ICH DZIECI OKAZAŁO BY SIĘ ,ŻE IMIĘ JUŻ TAKIE WYJĄTKOWE I NIEBANALNE NIE JEST :)

Natalia Murach
Gość
Natalia Murach

Witam, długo z mężem nie mogliśmy zdecydować się na żadne imię ponieważ te, które ja proponowałam nie podobały się jemu i odwrotnie ale gdy tylko ujrzeliśmy pierwszy raz naszego synka nie wyobrażaliśmy sobie innego imienia dla niego niż Aleksander. Po urodzeniu jego piękne, wielkie, niebieskie oczy zdawały się krzyczeć do nas: „Mamo, Tato, jestem Olek!”:) Wiemy, że jest to ostatnio bardzo popularne imię ale większość Aleksandrów, których mijamy na ulicy wołana jest „Alex”, a my nie chcieliśmy „zamerykanizować” tego pięknego imienia, dlatego dla nas to po prostu nasz mały Olo, Olunio, Oluś:) Wierzymy razem z mężem, że kiedyś nasz „mały… Czytaj więcej »

Karolina Wawrzyniak
Gość

NIE KONIECZNIE „ALEX” TO ZDORBNIENIE… ALEX TO TAKŻE SAMODZIELNE IMIĘ… NIESTETY POPULARNE U NAS OSTATNIO W POLSCE :/ MI SIĘ OSOBIŚCIE NIE PODOBA NATOMIAST ,ALEKSANDER… BARDZO ŁADNE :)

Natalia Murach
Gość
Natalia Murach

wiem, że to także samodzielne imię:) ja spotkałam się natomiast z samymi zdrobnieniami od Aleksandra właśnie bo jak to u mam nieraz bywa, jedna drugą zagadnie właśnie gdy usłyszy się imię swojej pociechy u innego malucha;)

Ewa15_85
Gość
Ewa15_85

Zawsze podobało mi się imię Sandra .
Na każdym koncie moim hasłem lub loginem podpisywałam się Sandra.Imię to tak mnie fascynowało że do dziś ze mną zostało.Gdy dowiedziałam się że będę miała córeczkę postanowiłam dać jej na imię oczywiście Sandrunia (; Tatuś namawia mnie też na Juleczkę i Majeczkę no ale ja przystaję przy swoim i myślę że Sandrunia będzie zadowolona jak damy jej tak na imię.

Joanna Pyzik
Gość
Joanna Pyzik

Nasza miłość na jedno piękne imię Ksawery! Pochodzenie imienia wywodzi się z przeczytanego przez Matkę Polkę w latach panieńskich romansidła, gdzie bardzo sympatyczny bohater przeżywał swoje wesołe rozterki miłosne. Pomyślałam sobie hmmmm Ksawery – takowe imię będzie nosił mój Ukochany synek. Słowa dotrzymałam i nieugiełam się Czesławem, Zenonem i innymi imiennymi pomysłami dowcipnego męża! Ksawery, Ksawcio, Ksawek, Ksawcio-Czkawcio (częste czkawki były jego i płodowym oraz niemowlęcym utrapieniem), Ksawidełko-Mizidełko to nasz wesoły dwulatek, z którego wyrasta wesoły gagatek!

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close