DIY 18 marca 2020

Strój jednorożca dla dziewczynki, który zrobisz samodzielnie – DIY

Nie wiem skąd u Poli wzięła się fascynacja jednorożcem, kiedy się zrodziła i gdzie właściwie ujrzała go po raz pierwszy – nie jest on bohaterem żadnych filmów animowanych, które oglądaliśmy, ani książek, które posiadamy.  Jednak bez wątpienia od jakiegoś czasu jest jego wielką fanką.

Wszystko na czym widnieje wizerunek jednorożca jest przez nią bardzo pożądane. Ma w swojej garderobie kilka ubrań z jego podobizną – nawet rajstopy, które wypatrzyła kiedyś w Zarze, szczęśliwie dla mnie w dziale z wyprzedażą – inaczej bym chyba osiwiała, gdyby wymusiła na mnie ich zakup w pierwotnej cenie 😉

Nic więc dziwnego, że któregoś razu zapragnęła móc się przebrać za jednorożca 😉 W związku z czym poprosiła mnie bym stworzyła dla niej taki strój. Długo nie musiała mnie namawiać, wystarczyło jedno jej niebieskookie spojrzenie, jeden uśmiech i już wiedziałam, że niebawem będę siedzieć po nocach i tworzyć przebranie unicorna.

Tak też zresztą było, bo choć samo przygotowanie stroju jednorożca nie jest trudne, ani zbytnio pracochłonne (spokojnie można poświęcić na to jedno popołudnie lub wieczór) to jednak praca w towarzystwie dzieci znacznie się wydłuża. Przez co przyszło mi siedzieć nad tym w nocy, zamiast słodko spać, tak jak pozostali domownicy 😉

Strój jednorożca, czego potrzebujesz…

Dobijając do brzegu, do stworzenia stroju jednorożoca potrzebowałam kilku następujących rzeczy:

Kolorowy tiul: wybrałam sześć rolek na szpulce 15 cm x 9 m, w różnych kolorach: błękitny, miętowy, szary, liliowy, jasnoróżowy i turkusowy.

Kolorowa włóczka: cztery sztuki w podobnych barwach, czyli szara, miętowa, fioletowa i różowa.

Elastyczna gumka z pasmanterii – wiem, że są takie z dziurkami, przez które można przeciągać kawałki materiału czy tiulu, ale ja miałam zwykłą i w dwóch różnych szerokościach. Jedną wykorzystałam do stworzenia spódniczki typu tutu, drugą do zrobienia ogona. Ilość potrzebnej gumki zależy oczywiście od obwodu talii dziecka.

Opaska do włosów – dowolna, najlepiej z ząbkami, żeby się nie ześlizgiwała z głowy dziecka i dobrze, jeśli kolorystycznie będzie współgrać z całym projektem. Ja wybrałam akrylową bazę opaski, pokrytą szarą satyną.

Spinka do włosów typu krokodylek – również pokryta szarą tasiemką.

Kolorowy filc – jeden w takim kolorze, w jakim chcemy zrobić róg jednorożca, ja postawiłam na szary. Drugi w takim odcieniu, w jakim chcemy stworzyć uszy – u mnie padło na biały. Ewentualnie jeśli macie ochotę pobawić się w tworzenie kwiatków, wybierzcie dodatkowo kilka innych kolorów.

Sztuczne kwiaty – do kupienia w sklepach ogrodniczych i kwiaciarniach. Ja miałam kilka ładnych goździków, które zostały mi po zrobieniu w zeszłym roku wiosennego wieńca na drzwi, więc nie musiałam już kombinować 😉

Brokat, cyrkonie, cekiny lub inne błyskotki do dekoracji opaski z rogiem.

Klej na ciepło, nożyczki, igła i nici, ewentualnie miara krawiecka.

Strój jednorożca – wykonanie… 

Akcesoria mamy już przygotowane, to teraz do dzieła…

SPÓDNICZKA DLA JEDNOROŻCA – DIY

Gumką odmierzam córce obwód pasa, ucinam odpowiednią jej długość i porządnie zszywam.

Tiul tnę na paski o takiej długości, jaką chcę stworzyć długą spódniczkę. Najłatwiej robi się to owijając materiał wokół jakiejś książki lub gazety, a następnie przecinając go w jednym miejscu. Gotowe paski przewiązuję wokół elastycznej tasiemki, przeplatając ze sobą różne kolory, tworząc tym samym tęczową spódniczkę.

Ilość zużytego tiulu zależy od tego, jaką grubą/gęstą chcemy stworzyć spódniczkę.

OGON i GRZYWA JEDNOROŻCA – DIY

Włóczkę tnę na równej długości pasemka, następnie przy jednym końcu zwyczajnie je związuję również kawałkiem włóczki, tworząc typowy ogonek (kucyk) – można go również zapleść w warkoczyk. Żeby go przytwierdzić tam, gdzie powinien się znajdować, czyli tuż nad pupą, przywiązuję go do cienkiej tasiemki, którą zszyłam zgodnie z obwodem talii Poli, tak jak tą ze spódniczki.   

Grzywę robię w ten sam sposób, z tą różnicą, że na koniec przyklejam ją do spinki typu krokodylek.

RÓG JEDNOROŻCA – DIY

Z białego filcu wycinam kształt uszu jednorożca i klejem na ciepło przytwierdzam je do opaski. Z szarego filcu formuję stożek i przyklejam go na środek. Resztę opaski ozdabiam sztucznymi kwiatami, błyskotkami, typu cyrkonie i dwoma paseczkami tiulu, który przewiązuję tak samo, jak w spódniczce tutu – ten element okazał się delikatnym, ale bardzo fajnym wykończeniem całości.

 

Kilka uwag na koniec…

Zakupy polecam robić przez Internet, w miarę możliwości u jednego sprzedawcy, żeby nie płacić kilka razy za przesyłkę. Bo przy okazji rekonesansu jaki poczyniłam, okazało się, że w sieci, konkretnie na allegro, ceny są o wiele niższe niż w stacjonarnych sklepach. Dla przykładu opaska, spinka i filc kosztowały mniej więcej złotówkę za sztukę, a w sklepach, które odwiedziłam osobiście, ceny były trzy, nawet cztery razy wyższe.

Oczywiście nie są to wielkie sumy, jeśli planujecie kupić wybrane elementy po jednej sztuce, ale jeśli tak jak ja, chcecie się zaopatrzyć w większą ilość – na przyszłość, na inną twórczość – to warto przynajmniej wiedzieć, że w sieci można upolować produkty w niższych cenach.

Jeśli chodzi o tiulową spódniczkę tutu, to powiem tak: wygląda ona cudnie, gdy dziecko stoi. Kiedy zaczyna się bawić, siadać, kłaść, etc. niestety tiul się ugniata i odgina przez co trzeba go co jakiś czas poprawiać i prostować. W przyszłości chciałabym więc sprawić Poli nową tęczową spódniczkę, szytą na wzór tych, które można kupić w sklepach.

Poza tym myślę, że spódniczka byłaby bardziej wyrazista, gdyby tworzyć ją z podwójnych pasków w tym samym kolorze. Ja przewiązywałam pojedyncze pasma i wyszła nam wersja pastelowa 😉

Nie mniej Pola była, a właściwie to jest zachwycona swoim strojem i w ogóle się nie przejmuje tym, że spódniczka gdzieś tam się jej ugniata 😉 Wręcz przeciwnie bardzo ją lubi, tak samo jak opaskę z rogiem i długi kucyk, który namiętnie chce doczepiać do swoich włosów 😀 

 

Fot. Archiwum prywatne J.Fizia

Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zuzia U.
Zuzia U.
4 lat temu

Genialne! Moje córki będą zachwycone strojem jednorożca 🙂

Strefa gier i zabaw 18 marca 2020

Empik Premium na 60 dni za darmo i warsztaty dla dzieci

W obliczu aktualnej sytuacji wielu z nas stoi przed koniecznością przeorganizowania życia swojego i najbliższych w domu. Wyzwaniem może być pogodzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi, czasem wolnym czy opieką nad dziećmi, gdy realizujemy wszystko w jednym miejscu. To dobry moment na spędzenie czasu razem, przetestowanie nowej rodzinnej planszówki i rozwój zainteresowań. Wiele aktywności z łatwością zrealizujemy w domu, a Empik pomaga w znalezieniu inspiracji i gotowych rozwiązań.

DARMOWE WARSZTATY DLA DZIECI

Prowadzony przez Empik program edukacyjny Przecinek i Kropka oraz Rzecznicy Nauki zapraszają wszystkie dzieci i rodziców na jedyny w swoim rodzaju cykl warsztatów online pod hasłem „W domu jest fajnie, i kropka!”. Na warsztatach Rzecznicy Nauki podsuną dzieciom i rodzicom inspiracje do zabawy oraz ciekawych i ważnych rozmów.

DARMOWE AUDIOBOOKI I E-BOOKI
Na najbliższe 2 miesiące Empik udostępnia także wszystkim szeroki pakiet korzyści Empik Premium bez opłat. To darmowy dostęp do ponad 11 tysięcy audiobooków i e-booków oraz do oferty słuchowisk i podcastów w aplikacji Empik Go, a także bezpieczna dostawa zamówień kurierem i do paczkomatów za 0 zł oraz specjalne oferty gier planszowych, książek, filmów, sprzętu sportowego oraz innych produktów na Empik.com.
E-SPOTKANIA AUTORSKIE
Nie odbywają się wydarzenia kulturalne, koncerty, zamknięte są kina, teatry, ale to nie oznacza, że kontakt z „żywą” kulturą jest niemożliwy. Empik, który na co dzień organizuje spotkania autorskie w salonach w całej Polsce, przygotował wybrane z nich w alternatywnej wersji online. Przez trzy dni, między 24 a 26 marca o godz. 18:00 na profilu Empiku na Facebooku będzie można śledzić na żywo spotkania z Katarzyną Puzyńską, Janiną Bąk i Anną Ficner-Ogonowską. Autorki opowiedzą o swoich najnowszych publikacjach książkowych i odpowiedzą na pytania zadawane w komentarzach. A to dopiero początek serii tego typu wydarzeń.
Więcej informacji znajdziecie pod linkiem: Warsztaty dla dzieci online i Empik Premium na 60 dni za darmo
Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Antonina
Antonina
4 lat temu

super, że wiele firm teraz otwiera się i udostępnia swoje zasoby za damo.

Emocje 17 marca 2020

Co ma ze sobą wspólnego stos książek i sterta wypranego prania?

Każdy z nas ma pewien określony rytm w swoim życiu – stałe punkty dnia, rytuały, codzienne obowiązki i przyjemności. Nagle na świecie pojawił się koronawirus i znacząco to zaburzył, mimo że zdecydowana większość z nas nie spotkała się z nim bezpośrednio.

Rewolucja u każdego może wyglądać inaczej, bo różnicę między nami będzie stanowiła m.in. liczba i wiek dzieci, wielkość mieszkania, obecność współmałżonka, rodzaj naszego pobytu w domu – praca zdalna czy skorzystanie z dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Jedno jest pewne – nasza codzienność zmieniła się o 180 stopni i jak wszystko, co nowe, może wzbudzać w nas niepokój. Obawę może budzić to uziemienie całą rodziną na pewnej ograniczonej przestrzeni na nie wiadomo ile dni, brak codziennych relacji ze współpracownikami, dostępu do ulubionych aktywności i przyjemności. Na pewno odczujemy dużo różnego rodzaju ograniczeń i niedogodności.

Żeby sobie z tym poradzić, powinniśmy przede wszystkim popracować nad swoim wewnętrznym podejściem do problemu. Czyli przestawić się z myślenia ukierunkowanego na odczuwaniu braków, na postrzeganie rzeczywistości zorientowane na zyski. Prościej – zamiast widzieć minusy sytuacji, na którą przecież nie mamy żadnego wpływu, zacząć próbować dostrzegać jej plusy. To tak jak ze szklanką, która może być do połowy pusta lub pełna. Wybierzmy tę drugą!

Niewątpliwym pozytywem jest zwolnienie tempa. Jesteśmy przyzwyczajeni do życia w biegu, ciągłym pędzie. Wiecznie narzekamy, że nie wyrabiamy. A teraz dostajemy w prezencie czas. Pomyśl więc,co teraz możesz zrobić, na co w wirze codziennych obowiązków normalnie nie znajdujesz czasu?

Czy ktoś pamięta, kiedy napisałam dla Was ostatni tekst? Pewnie nikt! Bo bardzo dawno tego nie robiłam. Nie miałam czasu i było mi źle z tym, że zaniedbuję bloga. I oto, dzięki kwarantannie, siedzę i piszę.

Mam w planach nadrobić zaległości związane z domowymi obowiązkami – pierwsze na tapet pójdzie pranie do prasowanie, z którym od dawna nie potrafię wyjść na zero.

Mam też dużo czasu na wiosenne prace ogrodowe, oby tylko pogoda dopisała i temperatury oraz słońce sprzyjało aktywności na dworze.

Skorzystałam też z sugestii Olgi Tokarczuk: „robiąc zapasy, nie zapomnijcie zaopatrzyć się również w coś dla duszy”, więc mam kilka książek, które z ogromną przyjemnością przeczytam.

Oczywiście wymieniając moje plany na najbliższe dni domowej kwarantanny, nie mogę pominąć czasu z moją rodzinką. Nie, nie będziemy się nawzajem uszczęśliwiać, nie odstępując siebie o krok, bo to mogłoby być bardzo trudne dla każdego z nas, ale umawiamy się na wspólnie spędzony czas, na te aktywności, które sprawiają nam radochę.

Podpatruję też co się dzieje u innych na portalach społecznościowych w ramach akcji „Zostań w domu” i szukam dla siebie oraz moich najbliższych inspiracji. Znajomi polecają książki, filmy, seriale, odkurzają gry planszowe, zabawy, miejsca, gdzie warto wybrać się na spacer, czy pomysły, by się zabrać za wiosenne porządki…

I powiem Wam, że jak człowiek zacznie się pozytywnie nakręcać, to od razu czuje się lepiej. Zadbajcie więc o siebie i swój pozytywny nastrój. A ja życzę Wam na te najbliższe szczególne dni zdrowia i wzajemnej życzliwości!

Na zakończenie zacytuję jeszcze słowa włoskiej pisarki Cristiny Comencini („Liberation” 12 marca 2020):

“Nadeszła chwila prawdy. Dla par, które nie są w stanie się znieść i dla tych, które twierdzą, że się kochają. Tych, które spędziły ze sobą całe życie, i dla tych, które są razem od niedawna. Dla ludzi, którzy ze względu na umiłowanie wolności, nie zdecydowali się na życie z kimś, i dla tych, którzy po prostu nie mieli wyboru. Dla dzieci, które nie mają szkoły, dla młodych, którzy się pragną, ale nie mają jak się spotkać… Wszyscy musimy sobie wymyślić nowe życie, czuć się blisko, nawet jeśli bardzo się oddaliliśmy. Stajemy twarzą w twarz z czymś, czego na ogół unikamy za wszelką cenę. Z nudą. A także z odległością, bezczynnością, ciszą albo wręcz odwrotnie — z wrzaskami dzieci, które szaleją, nie mogąc wyjść z domu. Stajemy skonfrontowani z życiem, jakie sami sobie wybraliśmy, albo jakie zesłał nam los, z tym, co nazywamy naszym domem, który przez lata budowaliśmy, a dziś, ze względu na epidemię, jesteśmy na niego skazani. To prawdziwy test.”

Zdajmy ten test na piątkę z plusem.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close