Syrop z cebuli

Syrop z cebuli


Sylwia

26 listopada 2015

Pamiętam jego smak, słodki i zarazem ostry. Jako dziecko bardzo go lubiłam, wręcz uwielbiałam mimo intensywnego zapachu (wiem, że niektórzy mają inne odczucia). Ile razy przygotowuję ten syrop przypomina mi się okres dzieciństwa. Mowa o syropie z cebuli, naturalnym tanim domowym leku na przeziębienie, z racji swoich wykrztuśnych właściwości niezastąpionym także przy kaszlu.

Cebula jako warzywo, tak samo jak jej „brat” czosnek, jest naturalnym antybiotykiem. Swoją skuteczność w walce z przeziębieniem zawdzięcza wielu składnikom. Zaliczyć do nich należy przede wszystkim związki siarki, glikozyty, pektynę i glukokininy o działaniu bakteriobójczym. A także bogate zasoby potasu i jodu zapewniające działanie przeciwinfekcyjne. Podstawą leczniczego sukcesu cebuli jest jednak zawartość witamin: A, B1, B2, PP, C i fitoncydy.

Tak wszechstronne działanie antybakteryjne i wzmacniające cebuli zostało dostrzeżone wiele lat temu. Dlatego też przepis na syrop z cebuli, przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Syrop ten to najpopularniejsza, wywodząca się z medycyny ludowej, metoda walki z przeziębieniem. Jest na tyle łagodny dla organizmu, że może być podawany również małym dzieciom. Lekarze zalecają podawanie syropu dzieciom powyżej 1 roku życia.

Sposób przyrządzenia syropu jest bardzo prosty. Wystarczy pokroić na talarki lub w kostkę cebulę i warstwowo ułożyć w słoiku naprzemiennie z cukrem lub miodem (o ile dziecko nie jest alergikiem). Zakręcić szczelnie słoik i zostawić na noc w ciepłym miejscu by cebula puściła drogocenny nektar. Następnego dnia otrzymany sok wystarczy odsączyć (za pomocą sitka lub gazy) od pokrojonej cebuli. Uzyskany w ten sposób syrop jest gotowy do podania.

Dawkowanie:

Syrop podajemy 2-3 razy dziennie po jednej łyżce.

Przechowywanie:

Lek można przechowywać nawet 2 tygodnie, pod warunkiem, że będzie stał w chłodnym miejscu. Syrop stojący w temperaturze pokojowej najlepiej spożyć w przeciągu  2 – 3 dni.

Syrop z cebuli

Syrop z cebuli

Przepisy na inne leki z domowej apteki:

Syrop z kwiatów dzikiego bzu

Syrop z czosnku, miodu i cytryny 

Syrop z pędów sosny

Miód z mlecza 

Zdjęcia: Sylwia

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Mamusia Lolusia

    Uwielbiałam go w dzieciństwie.. ale z tego co pamiętam mój tato przygotowywał go w trochę inny sposób. I kurczę nie pamiętam jaki.. muszę to o to zapytać.

  2. Dominika Jaśkowiak

    Pamiętam go z dzieciństwa. Zapach mnie odrzucał, ale skuteczny był.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Czemu tak biegniesz przez życie?! Zwolnij i chwytaj dzień!

Czemu tak biegniesz przez życie?! Zwolnij i chwytaj dzień!


Fizinka

25 listopada 2015

Mówi się, że okres okołoświąteczny, to idealny moment na zwolnienie tempa życia, rachunek sumienia, głębokie refleksje i poświęcenie swego czasu rodzinie, którego mamy tak mało…

Drogi Czytelniku,

Nie znam Cię, nie wiem ile wiosen stuknęło Ci w tym roku i jaki niesiesz na plecach bagaż doświadczeń, ale założę się, że tak jak zdecydowana większość społeczeństwa, biegniesz przez życie. Nie idziesz, tylko biegniesz. Gonisz jutrzejszy dzień, pieniądze, karierę, marzenia… W najgorszym przypadku biegniesz ślepo za tłumem, nie wiedząc dokąd zmierzasz lub odwrotnie – stoisz w miejscu. Stoisz i rozkładasz na części pierwsze przeszłość. Rozpamiętujesz, rozdrapujesz stare rany…

Założę się też, że cokolwiek robisz na co dzień, nie doceniasz tego co masz. Ta gonitwa i chęć bycia lepszym (od innych) tak bardzo mąci Ci w głowie, że wciąż czujesz niedosyt. Nie dostrzegasz plusów otaczającego środowiska, promieni słońca, ciepłego deszczu dającego życie, uśmiechu bliskiej osoby, zdrowia i wielu innych, być może drobnych, acz ważnych powodów do radości.

Biegniesz przez życie, łapiąc czasem zadyszkę, potykając się o własne nogi, lecz mimo to nie zwalniasz, nie podnosisz ręki w górę prosząc o przerwę, o czas dla samego siebie i dla własnej rodziny. Dla rodziny, która bardzo Cię kocha. I potrzebuje. I czeka na Ciebie, każdego dnia.

Zapomniałeś o nich, prawda? Myślisz, że skoro spędzili już tyle czasu bez Ciebie, to spędzą sami kolejne dni, tygodnie. Trudno, takie życie. Przecież nie robisz tego specjalnie, po prostu idziesz do celu (po trupach do celu). A oni, zrozumieją i zaczekają, w końcu świat się jutro nie kończy. Dzieci co prawda rosną, ale kiedyś Ci podziękują za…. duże mieszkanie, dobry samochód, markowe ciuchy i mnóstwo zabawek. Wierzysz w to, prawda?

Ale uważaj, bo los lubi czasem spłatać psikusa, wywrócić wszystko do góry nogami! Co byś zrobił gdybyś usłyszał teraz, że Ty lub bliska Ci osoba jest śmiertelnie chora, że miała wypadek, że jutro może już jej nie być, a nowy dzień nie nadejść?! 
Żal, rozpacz, gniew, wyrzuty sumienia, poczucie zmarnowania czasu i danej Tobie oraz Wam jako rodzinie, szansy… to tylko początek emocjonalnego koszmaru.

Wiem o czym mówię, bo całkiem niedawno, zupełnie niespodziewanie, przyszło mi się zmierzyć z podobnymi uczuciami i potwornym strachem, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Bo zaistniało wysokie ryzyko, że zostanę młodą (niespełna 30-letnią) wdową, samotną i na dodatek – ciężarną, matką.

I choć niejednokrotnie o tym rozmyślałam, to tak naprawdę dopiero wtedy, w obliczu wielkiej tragedii, zdałam sobie sprawę jak dużo czasu marnujemy każdego dnia na niepotrzebne złości, kłótnie i z jaką wprawą oraz precyzją, z błahostek tworzymy przerastające nas problemy. Przykre to i głupie!

Nie prowokuj więc losu, nie ściągaj na siebie złego. Zwolnij, a może nawet zatrzymaj się na chwilę i doceń to co masz! Postaw świat wartości na nogach, nie na głowie! Dbaj o siebie i bliskich. Ciesz się z małych rzeczy. Chwytaj każdy dzień i idź przez życie rozglądając się dookoła, w biegu niestety wszystko się rozmywa, ulatuje, bezpowrotnie…

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Piękny i prawdziwy przekaz gonitwy XXI w

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Poznałam muzułmanina, na imię miał Armin

Poznałam muzułmanina, na imię miał Armin


Agnieszka Jelinek

24 listopada 2015

Minęło przeszło dziesięć lat odkąd go poznałam, muzułmanina. Był właścicielem kwiaciarni i dostarczał kwiaty do parafii, w której pracowałam. Zaimponował mi tym, jak pięknie układał i dobierał te delikatne cuda. Byłam wtedy w obcym mieście, w obcym kraju, tak jak on.

Ostatnio coraz mniej oglądam wiadomości i to z pełną premedytacją. Przeraża mnie ilość nienawiści jaka przelewa się w stronę muzułmanów, ludzi takich jak my. Nie pochwalam i nie przyklaskuję temu co robią na świecie fanatycy religijni, ale nie wrzucajmy tak od razu wszystkich do jednego worka. Po ostatnich wydarzeniach łatwo jest wpaść w złość, frustrację, lęk i pewną bezradność. Łatwo bać się tego, czego nie znamy.

Poprzez wszelkiego rodzaju mass media większość z nas postrzega islam jako fanatyczną religię, która promuje przemoc, gdzie kobiety są brutalnie okaleczane, czy są niewolnicami mężów. Takie postrzeganie to krzywdzący stereotyp. Wystarczy doczytać i spróbować otworzyć oczy i siebie na inność.

Brutalne obrzezanie kobiet jest praktykowane w krajach afrykańskich. Ciekawa jestem, czy wiedzieliście, że najwyższy odsetek kobiet (a właściwie dziewczynek) poddawanych obrzezaniu jest w krajach chrześcijańskich – Erytrei i Etiopii? Po drugie nie każdy arab to muzułmanin. Tylko 18% muzułmanów mieszka w krajach arabskich, a największym krajem muzułmańskim jest Indonezja. Ponadto warto zaznaczyć, że muzułmanin jest wyznawcą islamu (z arab. muslim – poddany Bogu), islamista zaś jest zwolennikiem doktryny politycznej zwanej islamizmem.

Generalizowanie nie ma sensu. Są kraje takie jak Turcja, Pakistan, Bangladesz, Indonezja, gdzie kobiety zasiadają na decydujących stanowiskach politycznych. Z drugiej strony znajdą się niestety też talibowie, którzy ograniczają dziewczynkom edukację, a kobietom prawa. Nie trzeba daleko szukać, spójrzmy na własne podwórko – dlaczego kobieta nie może być księdzem i zwiastować ewangelii, lub dlaczego eutanazja nieuleczalnie i ciężko chorych jest tematem tabu?

Podejrzewam, że większość z was uczy swoje dzieci, by nie klasyfikowały, etykietowały kolegów i koleżanek, by nie wyzywały innych dzieci od grubasów, małych, niedorajdów. Dlaczego więc tak łatwo my popadamy w stygmatyzację innych osób, wyznających odmienną religię, czy ubranych inaczej niż my, a dzieci uczą się od nas.

Powracając do Armina. Tylko kolor skóry i czarna bujna czupryna zdradzała, że nie jest typowym Brytyjczykiem. Uciekł z Iranu jako dziecko, po drodze do Anglii stracił rodziców. W Anglii zaopiekowali się nim chrześcijańscy rodzice, dali dom, schronienie, miłość. Nie narzucali swojej religii. Wyrósł na świetnego faceta, który z szacunkiem odnosi się do kobiet, traktuje je wyjątkowo, tak jakby każda była delikatnym kwiatem. W jego otoczeniu czułam się jak księżniczka. Mile wspominam nasze rozmowy, wspólne zwiedzanie miasta i odkrywanie nowej kultury i religii.

To nie religia jest zła, tylko w człowieku drzemie zło.

Pamiętajcie nikt nie rodzi się rasistą.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Wcześniak i co dalej

    Ja się zgadzam tym, że każdy człowiek jest inny i nie można patrzeć na niego przez pryzmat wiary czy poglądów. Jednak niektórych różnic kulturowych nie da się przeskoczyć. Ty opisałaś kogoś, kto wychował się w „naszej” kulturze. Ja np. miałam styczność z muzułmaninem, a dokładnie 3 takich, wychowanych od małego w swojej kulturze. Zetknięcie się tak dwóch różnych światów było dziwne tak samo dla mnie jak i dla nich. Ja nie rozumiałam czemu pomieszczenie jest „skażone” tylko przez moją obecność, czemu szef (ich dziadek) mówił, że absolutnie nie wolno mi z nimi zostawać samej, dla mojego własnego bezpieczeństwa. A oni nie rozumieli jakim prawem pracuję i to jeszcze wśród mężczyzn.
    Nie ma we mnie nienawiści. Ale różnice kulturowe są ogromne i tego również trzeba mieć świadomość.

    1. Jak najbardziej się z Tobą zgodzę. Tak jak w każdej religii są ludzie mniej lub bardziej radykalni. Najważniejsze by mieć tą świadomość a nie iść w zaparte na podstawie stereotypów

  2. Świetne napisane, a zwłaszcza dolny tekst nikt nie rodzi się rasistą ale wydaniu polskim to rasizm wypija się z mlekiem matki i doktryną w kk brutalna to prawda lecz szczera prawda

    1. Mleka matki bym do tego nie mieszała. Niestety dzieci naśladują dorosłych…

  3. jednak najwięksi rasiści to NIEMCY, a obozy w Palestynie to IZRAEL … itd. „Piątej kolumny w Polsce nam nie potrzeba”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Jak zrobić  krok po kroku choinki z papieru

Jak zrobić krok po kroku choinki z papieru


Sylwia

23 listopada 2015

Jak co roku tuż przed Adwentem powoli rozplanowuję sobie czas by zdążyć, bez pośpiechu ze wszystkimi świątecznymi przygotowaniami. Czasu niby dużo, ale wiadomo jak to nie raz w praktyce wychodzi… Nie lubię niczego robić na ostatnią chwilę, więc pierniczki czekają już na polukrowanie, a ja zaczęłam przygotowywać ozdoby świąteczne, które w tym roku zawisną na naszej choince. Bombki ze wstążki już czekają gotowe w pudełeczku, a tym razem postawiłam na coś papierowego i mega szybkiego w wykonaniu – choinki z papieru.

Aby zrobić proste choinki z papieru. Będziecie potrzebować:

  • blok techniczny lub ozdobny karton wizytówkowy,
  • nożyczki,
  • sznurek lub mulina,
  • cyrkiel,
  • koraliki (opcjonalnie),
  • linijka,
  • szydełko.

Najpierw na kartce rysuję cztery koła o średnicy równej: 10, 8, 6 i 4 centymetry. Wycinam dokładnie każde z nich.

DSC01299

Biorę jeden z okręgów i składam go na pół. Rozkładam i składam w ten sam sposób kolejne boki. By zgięcia były dokładne dobrze “przejechać” po nich linijką. Po rozłożeniu powinien wyglądać tak.

DSC01304

DSC01305

Tym razem składam do siebie górną i dolną część. Koło po rozłożeniu wygląda tak.

DSC01308

Dzięki odpowiedniemu zginaniu okrąg podzielony jest na sześć równych części. Teraz koło składam tak, by boczne ćwiartki znalazły się w środku, a frontowe utworzyły kształt „trójkąta”.  

DSC01310

DSC01313

Tę samą czynność wykonuję z pozostałymi kołami. Dzięki temu powstały wszystkie części składowe papierowej choinki.

DSC01316

Odcinam kawałek sznurka o długości mniej więcej 20 centymetrów i na jego końcu wiążę supełek, tak by z całości powstała pętelka. W powstałych daszkach robię mały otwór, a następnie przez największy z nich przy pomocy szydełka przewlekam utworzoną pętelkę ze sznurka. Po przewleczeniu robię kolejny supełek na górze i powtarzając czynność nawlekam kolejne części choinki kończąc na najmniejszej z nich.

DSC01318

DSC01320

Na szczyt choinki możecie nawlec koralik lub po prostu zawiązać supełek. Wykonanie choinki z papieru jest bardzo proste. Bez problemu ze składaniem  poradzą sobie także dzieci, oczywiście te mniejsze pod czujnym okiem rodzica. Gotowa ozdoba może już zawisnąć na choince. Nic bardziej nie cieszy niż własnoręcznie wykonana ozdoba Bożonarodzeniowa.

DSC01326

LeD073Q - Kopia

Zdjęcia: Sylwia

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Wcześniak i co dalej

    Bardzo fajna inspiracja. Dziękuję.

    1. Proszę bardzo :)

  2. hmm,może i ja się skuszę :D wyglądają pięknie

  3. A ja właśnie zrobiłam choinkę z lyzeczek plastikowych

  4. Mama-to-wie.pl

    efekt jest zachwycający, będę próbować, bo choć chęci sa, to dotychczas zatrzymałam sie na łańcuchu z papieru. Mam już zamowienie na wielka gwiazdę na czubek, ale od czegoś trzeba zacząć. Zapraszamy do nas http://www.mama-to-wie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku