Boże Narodzenie 2 grudnia 2015

Świąteczne dekoracje – jak zrobić wieniec z szyszek, orzechów i suszonych owoców.

Nie wiem jak Wy, ale ja, niezmiennie od czasów dzieciństwa uwielbiam grudzień – za tę niezwykłą otoczkę jaka mu towarzyszy, za wszechobecne choinki, kolorowe bombki, lampki, za blask świec i czekoladowe mikołaje, za zapach pomarańczy oraz cynamonu, wspólne pieczenie pierników i świąteczne piosenki…

Wszystko to sprawia, że wraz z końcem listopada, z niecierpliwością odliczam dni do tego okresu i nie mogę się doczekać by zacząć dekorować dom, a tym samym, jeszcze mocniej poczuć tę magię.

A w związku z tym, iż jestem fanką wszelkich robótek ręcznych oraz prostych aranżacji, staram się jak najwięcej zrobić sama, wykorzystując przy tym to, co mam akurat w zakamarkach swoich czterech kątów – pozwala mi to zaoszczędzić trochę grosza i daje ogromną satysfakcję.

W ten oto sposób umiliłam sobie ostatnie sobotnie popołudnie i stworzyłam wieniec świąteczny, który pierwotnie miał zawisnąć na drzwiach wejściowych domu, jednak finalnie przyozdobił ścianę mojego salonu.
Co fajne, jego wykonanie nie zajęło mi dużo czasu, nie wymagało ode mnie żadnych zdolności manualnych i nie kosztowało wiele. W zasadzie mogłabym napisać, że nie wydałam na niego ani złotówki, nie licząc zakupionych w zeszłym roku owoców, które wysuszyłam i powiesiłam na choince.

Tak więc, żeby nie przedłużać, do wykonania wieńca będziesz potrzebować:
karton lub tekturę,
cyrkiel bądź okrągły talerz lub miskę + ołówek – do obrysowania kształtu,
nożyczki,
sznurek lub tasiemkę – do zawieszenia wieńca,
klej – najlepszy byłby przeźroczysty, do klejenia na gorąco (z pistoletu), ale ja takowego nie posiadam, podkradłam więc mężowi… klej budowlany =)
ozdoby – wedle uznania, mogą to być bombki, różnego rodzaju koraliki, wstążki, sznurki, liście, gałązki choinek, kasztany, żołędzie…. cokolwiek. W moim przypadku wykorzystałam: suszone pomarańcze i jabłka, a także szyszki i orzechy włoskie.

Jak zrobić wieniec:
1. Na kartonie lub tekturze obrysuj dwa okręgi – jeden większy, drugi mniejszy, w środku.
2. Wytnij kształt wieńca.
3. Przewiąż sznurek bądź tasiemkę, tak by móc później wieniec powiesić.
4. Zgodnie z pierwotnym zamysłem, ozdób wieniec wybranymi przez siebie dekoracjami. W moim przypadku wystarczyło jedynie gęsto – tak by nie było widać kartonu, przykleić plasterki owoców i gdzieniegdzie szyszki oraz orzechy.

Ot cała filozofia. Wieniec gotowy do powieszenia. Czasu sobie nie mierzyłam, ale „straciłam” może ze 30 minut?! Nie nabrudziłam, nie zmęczyłam się, a oko cieszy wyjątkowa dekoracja, którą w zasadzie można wykorzystać również jako tradycyjny stroik, układając ozdobę na stole i wkładając do środka świeczki =)

wieniec świąteczny

wieniec świąteczny

wieniec świąteczny

Pomysły i instrukcje innych ręcznie wykonanych ozdób świątecznych znajdziesz w Naszej kategorii Boże Narodzenie.

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Edyta Skrzydło
4 lat temu

A ja zrobiłam taką ;-)
Chyba może być ?

W roli mamy - wrolimamy.pl

No pewnie!
A co tam pozwijałaś? :)

Edyta Skrzydło
4 lat temu

Bawełna wypełniona kulką silikonową :-D

W roli mamy - wrolimamy.pl

No proszę, tego (pomysłu) jeszcze nie spotkałam nigdzie! :)

Edyta Skrzydło
4 lat temu

;-)

Boże Narodzenie 1 grudnia 2015

Jak zrobić śnieżynkę z papieru krok po kroku

Grudzień już zawitał wypełniając świąteczną atmosferą świat wokół nas. To najlepszy czas by do Świąt Bożego Narodzenia nasze domy zapełniły się ręcznie zrobionymi ozdobami. Nadszedł czas by pokazać Wam jak zrobić śnieżynkę z papieru. Ponadto znajdziecie u nas bombki ze wstążki, bombki z materiału, kalendarz adwentowy w pokoju dziecka, czy papierowe choinki, i wiele innych świątecznych inspiracji.

Płatki śniegu są najpiękniejsze w całej zimie. Dlaczego więc samemu nie wykonać i ozdobić nimi domu. Do wykonania śnieżynek z papieru będziecie potrzebować starą książkę, której dacie poprzez to drugie życie. Zainspirował mnie ten wpis. zatem zapraszam Was do krainy lodu gdzie poznacie jak zrobić śnieżynkę z papieru krok po kroku.

Na 1 śnieżynkę z papieru będziecie potrzebowali:

  • starą książkę, gazetę (lekko zażółconą)
  • wąską przeźroczystą taśmę klejącą
  • taśmę dwustronną
  • klej lub gorący klej z pistoletem- opcjonalnie
  • brokat, farba z brokatem, klej z brokatem

Krok pierwszy
Na samym początku wycinam wszystkie potrzebne paski z książki, które później odpowiednio przytnę do pożądanej długości. W moim przypadku szerokość paska to 2 cm.

jak zrobić śnieżynkę z papieru

Krok drugi
Rozkładam wycięte paski po cztery sztuki. Na jeden płatek śnieżynki będę potrzebować:
1 komplet najdłuższego paska – w sumie 4 paski, a następnie od niego krótsze:
2 komplety, krótsze o 1,3 cm – w sumie 8 pasków, po 4 paski
2 komplety krótsze o 2,5 cm – w sumie 8 pasków, po 4 paski
2 komplety krótsze o 5 cm – w sumie 8 pasków, po 4 paski.

jak zrobić śnieżynkę z papieru

Warto przygotować wzornik z tekturki, który ułatwi i przyśpieszy docinanie pasków.

Krok trzeci
Najdłuższy pasek zginam na pół i przytrzymuje na dole.

jak zrobić śnieżynkę z papieru

Do zdjęć wspieram się spinaczem, a tak to trzymam je w dłoni. Następnie dokładam krótsze paski symetrycznie po obu stronach.

jak zrobić śnieżynkę z papieru
Na koniec za pomocą wąskiej przeźroczystej taśmy obklejam mocno dół płatka.

jak zrobić śnieżynkę z papieru
Jeden płatek śnieżynki gotowy!

Krok czwarty
W taki sam sposób wykonuję kolejne 7 płatków śnieżynki. Dodatkowo można je na chwilę schować pod ciężką książkę – sprawi to, że nasze płatki śnieżynki z papieru będą się lekko zaginać.

jak zrobić śnieżynkę z papieru

Krok piąty
Środek śnieżynki robię także z pasków o szerokości 2 cm, lecz tym razem jest ich ok 10. Mocno roluję paski i za pomocą taśmy klejącej łącze je razem, by się nie rozsunęły. Potem taśmę dwustronną przyklejam na zewnątrz- patrz zdjęcia.

środek

Krok szósty
Następnie doklejam płatki. Można się wesprzeć gorącym klejem z pistoletu.

IMG_1619

IMG_1622

IMG_1625

Krok siódmy
To już tak naprawdę estetyka. Jak śnieżynkę z papieru ozdobić? Można ją pomalować farbą akrylową z brokatem, obsypać samym brokatem, lub pozostawić tak jak jest.

IMG_1626

IMG_1629

Kilka wskazówek i porad

  • Najlepiej wyciąć od razu wszystkie paski, pogrupować je po 4 sztuki (lub więcej), a następnie dociąć do odpowiedniej długości. Tę robotę głupiego można z powodzeniem zrobić oglądając serial czy film w tv.
  • zamiast taśmy klejącej i taśmy dwustronnej można wykorzystać gorący klej – ale moim skromnym zdaniem jest więcej zachodu, a estetycznie też to ciekawie nie wygląda.
  • stykające się ze sobą płatki śnieżynki można przykleić za pomocą gorącego kleju lub odrobiny taśmy dwustronnej
  • brokat to dla mnie największa zmora – dlatego jeśli macie czas poszukajcie farby z brokatem, lub klej z brokatem i wyposażcie się w rękawiczki gumowe, bo inaczej będziecie cali w brokacie. Stół na którym pracujecie warto wyłożyć starą gazetą, którą potem zwinie się i wyrzuci do kosza.

IMG_1632

Zdjęcia: Rachela

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
Magda
4 lat temu

Piękna! Uwielbiam takie rzeczy

Milena Kamińska
4 lat temu

Śliczna

siner
siner
3 lat temu

co za chory umyslowo degenerat niszczy ksiazki ??
takiego elementu nie mozna nazwac czlowiekiem a tym bardziej matka !!

do takich rzeczy sa gazety i makulatura a nie ksiazki !!

czego ty chcesz tym dzieci nauczyc ??

szkoda slow na takich baranow !!

Agnieszka Jelinek
Agnieszka Jelinek
3 lat temu
Reply to  siner

I wzajemnie.

Wolę dać książce nowe życie i uratować ją np. od spalenia w piecu.

Związek 29 listopada 2015

Jak się nie kłócić, czyli gdzie popełniasz błąd

Nawet w najzgodniejszych związkach czasem iskrzy. Nie da się przejść przez małżeństwo bez konfliktów i sprzeczek – czasem albo najczęściej – o bzdury. To że powodem są drobiazgi widzimy dopiero po czasie, bo w trakcie kłótni te absurdy urastają do rangi mega ważnych problemów. Znacie te małe, codzienne, drobne sprawy, które działają jak płachta na byka?

Umiejętność kłócenia się, jest bardzo przydatna. Dziś o trzech błędach, które często popełniamy i które nie wnoszą niczego, oprócz negatywnych emocji.

Jak zdarta płyta… Też tak macie, że co jakiś czas kłócicie się o to samo? Pewne tematy powracają jak bumerang, są wywlekane z szafy, jako ciężka amunicja i towarzyszą im znienawidzone przez każdego słowa „bo Ty zawsze”, „bo Ty nigdy”, „bo jak zwykle”.

Każdy związek ma swoje własne dyżurne problemy, choć część z nich powtarza się w wielu domach – walające się skarpetki, śmieci, które same się nie wyniosą, „prawie” puste pudełko mleka w lodówce, źle włożone naczynia w zmywarce, otwarte/zamknięte okno… W kółko to samo.

Albo kłótnia o to, czy to kłótnia, czy wcale nie.
– Przestań na mnie krzyczeć!
– Ja krzyczę? Tylko mówię podniesionym głosem.

– Po co my się w ogóle kłócimy?
– My się nie kłócimy! Ja tylko próbuję Ci uzmysłowić, że nie masz racji. W każdym razie, ja się na pewno nie kłócę.

No i jeszcze – ciśnienie podnosi nasza rozczarowanie, że druga osoba nie potrafi czytać w myślach.
Nieumiejętność domyślania się, co mamy na myśli, gdy same cierpimy w milczeniu jest straszna, ale dla osoby „ciepiącej”. Nawet jeśli Twój mąż jest wyjątkowy i bardzo inteligentny, a Twoim zdaniem gołym okiem widać, o co Ci chodzi, to nie ma co czekać na cud i trzeba jak krowie na rowie, bo inaczej nie ma szans – nie domyśli się. Dla obu stron jest łatwiej, gdy mówi się wprost i jasno komunikuje swoje potrzeby.

A przecież kłócąc się chcemy znaleźć rozwiązanie problemu, a nie sobie nawzajem dokopać, prawda? I zamiast to robić miotamy się posługując oskarżeniami, utartymi schematami, urażoną dumą – robi się z tego wojna na słowa. Jeśli w powyższych opisach odnaleźliście siebie, to zachęcam do refleksji i pozbycia się słów i myśli, które w niczym nie pomogą, a tylko zaostrzą konflikt – kłóćmy się z głową. W kłótni ma wygrać związek, a nie racja jednej z osób.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close