Żona i matka. Wielbicielka swojego dziecka, mocnej kawy, cykania świerszczy i patrzenia w gwiazdy o północy. Czerpie z życia ile wlezie, ciesząc się każdym drobiazgiem i promieniem słońca. Nie interesuje jej kariera i prestiż. Robi to, co lubi i lubi to, co robi - to jej recepta na szczęście.
Pierwsza zabawka mojego dziecka pojawiła się w naszym domu na długo przed dzieckiem. Naprawdę długo, chyba pięć lat. To był pluszowy pies. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zabawek się nie [...]
Zarabianie pieniędzy w domu – marzenie, prawda? Chciałam to mam. I nie narzekam, broń Boże! Cieszę się, że mogę pracować w domu, bo poza nim nie mogę. Ale taka praca [...]
Kochany Facebooku! Wiesz, w zasadzie nie zasługujesz na ten nagłówek, no ale święta idą, mogę być dla Ciebie przez chwilę miła. Tylko przez chwilę, bo wcale nie zamierzam Cię chwalić. [...]
Przezorne gospodynie już zaczynają szykować świąteczne menu, rodzice powoli podpytują swoje pociechy, co w tym roku ma przynieść Mikołaj, a co bardziej zapobiegliwi zastanawiają się, ile to wszystko będzie kosztowało. [...]
Pierwszy śnieg już za nami, niebawem mikołajki, Pora więc na kolejną, zimowo-mikołajkową edycję Targów Mamaville. 26 listopada 2016 to data, którą warto zapamiętać. [...]
Kompletnie do niczego jest tegoroczna jesień. Jeszcze w dni powszednie bywa, że pojawi się słońce, ale jak przychodzi weekend i człowiek chciałby rodzinę na spacer wyciągnąć, to co? Zimno, mokro, [...]
Z perspektywy czasu, po latach uważam, że wiedza wcale nie była tym czymś najważniejszym, co ze szkoły wyniosłam. Może z liceum tak, ale z podstawówki nie. Nauczyciele z podstawówki nauczyli [...]
Pierwszy raz o Lilusi przeczytałam na zamkniętej grupie na Facebooku. Czy wtedy coś poczułam? Skłamałabym, gdybym napisała, że tak, od pierwszej chwili. Smutek tak, owszem. Zawsze mi smutno, jak dzieci [...]
Koniec września to dobra pora na zakupy. Wyprawka przedszkolna i szkolna skompletowana, składki opłacone, pora pomyśleć o przyjemnościach. 24 września 2016 roku to idealny dzień na dziewiątą warszawską edycję Targów [...]
Gra „Domek”… Gdyby to ode mnie zależało, nigdy nie nazywałaby się tak… infantylnie? Dziecinnie? Myląco? Mnie osobiście nazwa skojarzyła się z domkiem dla lalek, a od samej gry cudów nie [...]
Drogie mamy, o karmieniu piersią napisano już tyle, że życia nie wystarczy, żeby wszystko przeczytać. Zazwyczaj teksty adresowane są do kobiet, jakby to tylko i wyłącznie na nich ciążyła cała [...]
Urodzinowa wycieczka to dla Duśki tradycja. Wątpię, czy pamięta czasy, kiedy takich wycieczek nie było. W tym roku wstępnie planowaliśmy warszawskie Planetarium, niestety szkoła nas ubiegła. Muzeum Kolejnictwa okazało się [...]