Błędy w pielęgnacji urody, które popełniasz każdego dnia

Błędy w pielęgnacji urody, które popełniasz każdego dnia


Fizinka

28 listopada 2018

Błędy w pielęgnacji urody popełnia większość z nas, niemalże każdego dnia. Czasem wynikają one z niewiedzy, czasem ze zmęczenia, a niekiedy z czystego lenistwa.  Jeśli je popełniasz, bo Ci nie zależy, to trudno, Twój wybór, ale jeśli jednak chcesz cieszyć się ładną, zdrową i promienną cerą, musisz z tym walczyć – zgłębiać wiedzę i zmieniać pewne nawyki.

Co najczęściej robimy nieprawidłowo?

Źle dobrane kosmetyki do typu skóry

Określenie swojego typu skóry oraz dobranie do niego odpowiednich kosmetyków, to podstawa w pielęgnacji urody. Wiem jednak, że często stanowi to problem. Błędnie stawiamy sobie diagnozę, a w konsekwencji sięgamy po złe produkty, które zamiast pomagać, mogą wręcz szkodzić naszej skórze. Bądź tego świadoma, a wszelkie pojawiające się i nie chcące zniknąć niedoskonałości cery, traktuj jako sygnał, że być może gdzieś popełniasz błąd.

Niepoprawna aplikacja kosmetyków

Sposób w jaki aplikujemy poszczególne kosmetyki na twarz, ma wbrew pozorom duże znaczenie. Tyczy się to zarówno oczyszczania skóry, jak i nakładania na nią wszelkich kremów, czy innych pielęgnacyjnych produktów.

Pierwszy błąd, który bardzo często popełniamy, to wkładanie „brudnych” palców do słoiczków – każdorazowo przy tej czynności wpuszczamy do środka różnego rodzaju bakterie, które chętnie się tam namnażają, psują produkt, a później bardzo niekorzystnie wpływają na naszą skórę. Konieczne jest więc używanie wszelkich patyczków, pipetek, bądź opakowań z pompką.

Drugi błąd, który popełniamy to zbyt intensywne rozprowadzanie i wcieranie produktów w skórę. Powoduje to jej rozciąganie, a w konsekwencji  wiotczenie i szybsze powstawanie zmarszczek. Dlatego należy pamiętać o tym, by aplikować kosmetyki delikatnie – kremy i różnego rodzaju ampułki, można łagodnie wklepywać opuszkami palców.

Spanie w makijażu

Pewnie słyszałaś o tym nie raz i doskonale wiesz, że nie powinno się chodzić spać z makijażem, ale założę się, że z różną częstotliwością zdarza Ci się to robić. Tak, wiem, że po całym dniu pracy, ogarniania dzieci, odhaczania licznych obowiązków z listy, wieczorem padasz na twarz i najzwyczajniej w świecie nie masz już siły, ani ochoty bawić się w demakijaż. Serio, to nic dziwnego i znam to z autopsji. Ale prawda jest taka, że dla naszej skóry pójście spać w makijażu to katorga. Noc bowiem to czas na odpoczynek i regenerację! Jeśli więc dasz wygrać zmęczeniu i niechęci, a tym samym nie pozwolisz komórkom na nocną pracę i rewitalizację, szybko zobaczysz tego niemiłe skutki.

Torturowanie mokrych włosów

Intensywne wycieranie i tarcie ręcznikiem, rozczesywanie, a także spanie w mokrych włosach, to w zasadzie powolne ich wykańczanie. Niestety wilgotne włosy są bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia. Dlatego trzeba się z nimi obchodzić ostrożnie – delikatnie odcisnąć mokrą czuprynę w ręczniku, zawinąć ją na chwilę, by woda nie kapała po ramionach i podłodze lub odrobinę podsuszyć suszarką (najlepiej chłodnym powietrzem, by zamknąć łuski włosów). Z rozczesywaniem warto zaczekać, aż włosy choć trochę przeschną i najlepiej używać do tego grzebienia z grubymi, szeroko rozstawionymi zębami. Do łóżka koniecznie kładź się z suchą głową, ponieważ mokre kosmyki bardzo łatwo się łamią.

Peeling  –  jego brak i nadmiar

Z peelingowaniem lubimy popadać ze skrajności w skrajność – całkowicie o nim zapominamy, albo stosujemy go zbyt często. Jedno i drugie źle wpływa na kondycję naszej skóry.

Z jednej strony pomijanie złuszczania zrogowaciałego naskórka, powoduje zatykanie porów skóry, a także gromadzenie się obumarłych komórek i tworzenie szorstkiej, suchej warstwy, która z czasem wyraźnie się łuszczy. Poza tym, składniki aktywne zawarte w kremach, maskach, czy ampułkach nie mogą swobodnie przenikać i penetrować skórę, gdy nie jest dobrze oczyszczona!

Z drugiej strony nadmierne peelingowanie może podrażnić cerę i uszkodzić  jej płaszcz lipidowy, przyczyniając się do powstawania różnych niedoskonałości.

Brudne akcesoria do makijażu

Pędzle do makijażu, wszelkie gąbeczki i aplikatory – wszystko czym nakładamy kolorowe kosmetyki wymaga regularnego mycia! Inaczej będą się na nich rozwijać bakterie (w zastraszającym tempie), a te z kolei w trakcie malowania będą  atakować Twoją skórę! Jeśli więc zastanawiasz się dlaczego Twoją twarz zaczęły zdobić brzydkie krostki, pomyśl, czy przyczyną nie są przypadkiem brudne akcesoria?

Do mycia pędzli są specjalne płyny dezynfekujące, chociaż z powodzeniem można również używać do tego mydła lub delikatnego szamponu.

Za mało snu

Sen to w pewnym sensie jeden z lepszych kosmetyków jaki możemy podarować własnej skórze. Jego brak sprawia, że cera staje się blada bądź szara, zupełnie pozbawiona blasku. Pod oczami uwidaczniają się brzydkie cienie i tzw. worki. Poza tym pozbawiona czasu na (nocny) odpoczynek i regenerację, szybciej się starzeje!

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Oto moich 25 sposobów na to, by żyć bardziej ekologicznie

Oto moich 25 sposobów na to, by żyć bardziej ekologicznie


Basia Heppa-Chudy

27 listopada 2018

Od pewnego czasu, ważna jest dla mnie ekologia. Choć może źle to ujęłam, bo istotna to ona była zawsze, ale teraz jestem zdecydowanie bardziej świadoma. Na przykład kiedyś myślałam, że jeśli segreguję śmieci, to robię dużo dla środowiska. Dziś wiem, że sortowanie odpadków to ostateczność, lepiej w ogóle śmieci nie produkować.

Zatem ekologiczne życie polega na wytworzeniu codziennych przyzwyczajeń i nawyków, które pozytywnie wpływają na nasze otoczenie. Ważne jest też przekonanie, że nasze wybory mają wpływ na to, w jakim otoczeniu żyjemy i w jakiej formie będzie nasza planeta.

Chciałam podzielić się dziś z Wami moimi sposobami na bycie bardziej ekologiczną. Ciekawa jestem, jak wiele z tych punktów Was dotyczy, ile Was zainspiruje oraz jak wiele jeszcze mogę się od Was nauczyć.

  1. Gaszę światło tam, gdzie nikogo nie ma.
  2. Wyłączam urządzenia, z których nie korzystam.
  3. Używam żarówek LED. Spektakularnie odbiło się to na rachunkach za prąd.
  4. Na zakupy zabieram torbę wielorazową.
  5. Nie prasuję tego, czego nie muszę (np. ręczników).
  6. Kupując warzywa i owoce, biorę je luzem bez odrywania woreczka foliowego.
  7. Wędliny kupuję w sklepach mięsnych, w których pakują je w papier.
  8. Robiąc zakupy, wybieram produkty w słoiku zamiast plastiku.
  9. Nie kupuję wody w plastikowych butelkach. Korzystam z dzbanka z filtrem lub piję wodę bezpośrednio nalaną z kranu. Kiedyś było inaczej – dziś robi wrażenie, jak zmniejszyła się ilość produkowanych przez moją rodzinę plastikowych śmieci.
  10. Staram się nie kupować niepotrzebnych rzeczy – przed wyjściem na zakupy przygotowuję listę produktów.
  11. Nie wyrzucam ubrań – oddaję innym osobom.
  12. Próbuję znaleźć drugie życie wielu rzeczom (np. pudełkom, papierowym torebkom).
  13. Myjąc zęby, zakręcam wodę.
  14. W kranach mam założone perlatory.
  15. Zazwyczaj biorę prysznic zamiast kąpieli.
  16. Używam wody z mycia warzyw, owoców, z gotowania jajek do podlewania roślin doniczkowych.
  17. Nie używam plastikowych słomek, sztućców, talerzyków, kubków.
  18. Włączając zmywarkę ,korzystam z programu eco i zawsze pilnuję, by była załadowana do pełna.
  19. Gotując, używam przykrywki.
  20. Zmieniłam piec węglowy na gazowy.
  21. Używam termostatu i utrzymuję w domu stałą, optymalną temperaturę.
  22. Używam wielorazowych pudełek na żywność i szklanych butelek na wodę.
  23. Nie kupuję nowych zniczy, wymieniam tylko wkłady.
  24. W tym roku założyłam w ogródku kompostownik i tam właśnie wyrzucam odpady organiczne, czyli wiele odpadków z kuchni.
  25. Właśnie uświadomiłam sobie, że nie kupuję papierowych książek, bo wszyscy w rodzinie korzystamy z czytników. A gdy chcemy sięgnąć po wersję tradycyjną, korzystamy z biblioteki.

To wszystko, o czym napisałam, to pewnie kropla w morzu, ale wierzę w to, że nawet i ona ma znaczenie. Większość tych nawyków jest bardzo łatwa i nie wymaga specjalnego wysiłku. Napiszcie, co Wam weszło już w krew i stało się Waszym sposobem, by żyć w zdrowym i pięknym otoczeniu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Co robić, by zdrowo przytyć? Podsuwam 5 podpowiedzi

Co robić, by zdrowo przytyć? Podsuwam 5 podpowiedzi


MamaDobraRada

26 listopada 2018

Najczęstszym życzeniem wielu kobiet jest szybkie i skuteczne odchudzanie. A to narzekają na boczki, a to oponka uciska i uda nie wchodzą w jeansy. Dla takich pań stworzono mnóstwo diet i podpowiedzi, jak zgubić niechciane kilogramy. Ciut gorzej mają kobiety, które chciałyby przytyć. Przy szybkim metabolizmie i intensywnym tempie życia, czasem trudno jest zachować taką masę ciała, by czuć się dobrze we własnej skórze. I właśnie z myślą o zbyt szczupłych kobietach, zebrałam kilka przydatnych wskazówek do wykorzystania na co dzień.

  1. Zdrowe podjadanie

Na standardowej diecie należy powstrzymywać się przed podjadaniem, jednak w tym przypadku podjadać wręcz należy – ale nie czekoladowe batoniki, tylko zdrowsze, choć nadal kaloryczne – avocado, banany, orzechy i batony muesli. Wpadną nie tylko kalorie, ale i cenne witaminy i minerały.

  1. Produkty gęste energetycznie

Posiłki należy komponować w ten sposób, by były nie tylko kaloryczne, ale zdrowo sycące. Jedzenie fast foodów szybko pozwoli na złapanie masy, ale bezwartościowe jedzenie nie utrzyma organizmu w dobrej formie. Ale już np. domowe pierogi czy naleśniki z owocami, pełnotłusty twaróg z owocami lub warzywami, zdrowe zupy z mięsnym wkładem, makarony  z cięższym, ale domowym sosem ze świeżych składników, pomogą podbić pulę kalorii i dostarczyć wartościowych składników odżywczych. Węglowodany (białe pieczywo, kasze, makarony, kluski, płatki zbożowe, muesli) należy łączyć ze zdrowymi tłuszczami (płatki owsiane z rodzynkami i orzechami plus jogurt czy kanapka z tuńczykiem), a białko z węglowodanami (mięso, ryby, jaja plus ziemniaki lub makaron).  Powinny one dostarczać połowę łatwo przyswajalnych kalorii, które spożywamy. Nie można zapominać o warzywach do posiłków! Najlepiej, by odpowiedni jadłospis ułożył dietetyk, po rozpoznaniu indywidualnych potrzeb każdej osoby.

  1. Zdrowe tłuszcze

Warto włączyć do diety produkty, które dostarczają wartościowych tłuszczy, czyli miksu cennych kwasów tłuszczowych (chroniących serce i mózg), witamin i kalorii. Trzeba pamiętać o tłustych rybach, oleju kokosowym, lnianym, rzepakowym, oliwie z oliwek, orzechach, maśle orzechowym oraz avocado.

  1. Regularne posiłki

Najlepiej zaplanować dziennie 4-5 posiłków, i spożywać je regularnie, co 3-4 godziny. To pozwoli wyrobić nawyk sięgania po jedzenie, by dostarczyć odpowiednią ilość kalorii.

  1. Siłownia

Co prawda ćwiczenia aerobowe zalecane są na zredukowanie masy ciała, ale bez umiarkowanej aktywności, kalorie mogą odkładać się pod postacią tłuszczyku. Dzięki siłowemu treningowi można zamienić to na masę mięśniową – o ile spożywamy więcej białka (jeśli nie ma problemów z nerkami lub wątrobą), bo ono buduje mięśnie. A masa mięśniowa kształtuje sylwetkę.

  1. Diagnostyka

Nadmierna szczupłość może wynikać z istnienia pewnych schorzeń. Nadczynność tarczycy, choroby układu pokarmowego, niewyrównana metabolicznie cukrzyca, guz chromochłonny nadnerczy i wiele innych chorób może wpływać na zmniejszenie masy ciała. Dokładna diagnostyka i odpowiednie leczenie, o ile problem niedowagi nie wynika z chorób, pomoże zdrowo nabrać ciałka.

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

W twoim domu pojawi się pies? Te rady Ci się przydadzą

W twoim domu pojawi się pies? Te rady Ci się przydadzą


Żaklina Kańczucka

22 listopada 2018

Cały czas jednakowo mocno wzrusza mnie i cieszy widok dziecka z jego pupilem. A już najbardziej lubię obserwować przyjaźń dzieci i psów, którą sama znam z autopsji. Na taką  komitywę jednak trzeba zapracować.

Świadomość potrzeb psiaka jest kluczowa, by jemu było dobrze w domu i wspólne życie układało się jak najlepiej. O ile na obecność dziecka możemy się w ciągu wielu miesięcy ciąży przygotować, tak z obecnością czworonoga bywa różnie.

Nie każdy sięga po książki, poradniki, zasięga opinii specjalistów przed wprowadzeniem psa do domu. A ofiarowanie psu jedynie dachu nad głową, bez wcześniejszego przygotowania, to za mało.

Mój pierwszy pies, jamnik szorstkowłosy, został wzięty od sąsiadki moich rodziców. Ja uczyłam się jeszcze w podstawówce, więc miałam więcej dobrych chęci niż świadomości i odpowiedzialności za wychowanie psa. Efekt był koszmarny – wyrósł z niego zwierz dominujący, rozpuszczony do bólu, który rozstawiał nas po kątach. Raz nawet mnie ugryzł, gdy chciałam przegonić go z łóżka. Wtedy obiecałam sobie, że zrobię wszystko, by w moim domu historia wyglądała zupełnie inaczej. Ty, aby nie popełnić błędów, również musisz o wielu rzeczach wcześniej wiedzieć.

Po pierwsze musisz się zastanowić, jaki pies będzie pasował do twojej rodziny.

Przemyśl, czy jesteś gotowa na słodkiego szczeniaka, który będzie rósł, wymieniał zęby, wymagając żmudnej nauki czystości poza domem. Z kolei pies dorosły zdejmuje z nas uciążliwości wieku szczenięcego, ale może mieć pewne swoje nawyki, z którymi będziemy musieli walczyć. Ale czego się nie robi z miłości, prawda?

Jeśli nie masz doświadczenia z układaniem i wychowywaniem czworonogów, wybierz psa z hodowli rasy o przyjaznym usposobieniu lub adoptuj bezdomniaczka, z którym będziesz mogła poznać się podczas wizyt w schronisku. To ważny aspekt bezpieczeństwa,  szczególnie jeśli masz dzieci w domu. Gdy posiadasz więcej doświadczenia lub zdecydowałaś się na pomoc specjalisty w szkoleniu pupila, możesz dać dom psiakowi bardziej wymagającemu uwagi.

Zastanów się także nad jego potrzebami i własnymi możliwościami, bo trzymanie berneńczyka czy alaskana w dwupokojowym mieszkaniu w bloku, bez wybiegu czy długich spacerów, to krzywda dla niego. Wiem, co mówię, sama mam teriera i po prostu nie da się z nim żyć bez długich spacerów po lesie. Ale ale! Pamiętaj, że nawet York, ten mały kanapowiec, potrzebuje regularnego wyprowadzania dla równowagi psychicznej, odbierania różnorodnych bodźców, socjalizacji z innymi psami.

Jeśli jesteś pewna, że podołasz obowiązkom (układanie psa, spacery, szczepienia, odrobaczanie, czasem kosztowne leczenie, pielęgnacja sierści, kłopot z wyjazdami letnimi) zorganizuj mu przyjazny kąt.

Każdy psiak wprowadzany w nowe środowisko może się stresować. Jeśli masz taką możliwość, stwórz kącik tylko dla czworonoga, w którym znajdzie on upragniony spokój, będzie mógł odpocząć czy zjeść. Ja na początek kupiłam klatkę kennelową, która jest niezastąpiona w wygaszaniu lęku separacyjnego, teraz mój pies śpi na zwykłym posłaniu w kuchni, gdzie obok ma miskę z wodą i jedzeniem. Niezależnie od tego, gdzie będzie spał, każdy pies musi mieć dostęp do świeżej wody przez cały czas, natomiast na początek ilość sposób karmienia powinien podpowiedzieć weterynarz. Pierwszemu mojemu psu gotowałam, ale ten roznoszony po kuchni ryż z miski i ogólnie konieczność gotowania trochę zniechęcała. Popytaj albo weterynarza albo znajomego hodowcę, jaką karmę poleca z własnego doświadczenia, czytaj i porównuj składy różnych karm.

Niezależnie od tego, czy to szczeniak, czy starszy psiak, potrzebuje on uwagi i zabawy. Mile widziane przez niego będą piszczące kości, sznury do przeciągania, frisbee, piłeczki i zabawki z ukrytymi smakołykami. Pies wybawiony i zmęczony nie będzie z nudów ujadał lub niszczył sprzętów w domu, z czym należy się liczyć.

I pamiętaj o tym, by ustalić zasady zabawy z psem dla dzieci. Ja widzę po moich, że gdyby mogły, to “zajechałyby” psa. Ale nie mogą, bo są zakazy, które nie pozwalają traktowania pupila jak zabawki. Nawet najkochańszy pies dręczony lub zniecierpliwiony może pokazać zęby, a co gorsze – użyć ich w obronie własnej.

Jeśli będziesz miała jeszcze inne pytania, zadaj je w komentarzu. Jeśli tylko będę umiała na nie odpowiedzieć, podzielić się  doświadczeniem, postaram Ci się pomóc.

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku