Znad kołyski 19 sierpnia 2021

Jak usunąć plamy z ubranek dziecięcych? Istnieje kilka sprawdzonych sposobów

Jak usunąć plamy z ubranek dziecięcych to częste pytanie, które zadają sobie rodzice. Nie ma takiej siły, by dzieci się nie brudziły, i czasem nie ma też pomysłu, co mogłoby usunąć uporczywe plamy. Tymczasem w sukurs idzie natura i dawne pomysły naszych babć. 

Skóra niemowląt i dzieci jest delikatna i czasem fatalnie reaguje na pełne chemii specyfiki do usuwania uporczywych plam. Dlatego, zanim sięgniesz po silny odplamiacz, wypróbuj łagodniejsze i naturalne produkty takie jak: szare mydło, wodę utlenioną, ocet, sól, sok z cytryny.

Zabierając się za pranie dziecięcych ubranek pamiętaj o złotych zasadach odplamiania. Po pierwsze, jeśli masz możliwość, od razu zapierz zabrudzenie w zimnej wodzie. Najlepiej użyj do tego szarego (potasowego) mydła, które jest przyjazne skórze malucha.

Jest także druga zasada, o której warto pamiętać. Jeśli z prania wyjęłaś rzecz, z której plama nie zeszła, nie prasuj jej po wyschnięciu. Wysokie temperatury utrwalą zabrudzenie i jeszcze trudniej będzie się go przy kolejnym praniu pozbyć.

Jak usunąć plamy po owocach?

Plamy po owocach bywają prawdziwą zmorą, jeśli chodzi i ich wywabianie z ubranek. Jeśli przyszło Ci walczyć z plamami z soków po czerwonych owocach (czereśnie, poprzeczki, wiśnie, truskawki), świeżą plamę zasyp solą i pocieraj, aż sól wchłonie barwniki. Powtarzaj czynność do skutku i następnie wypierz ubranie w pralce. Stare plamy potraktuj zimną wodą i następnie spróbuj je wyczyścić mieszanką kwasku cytrynowego z sodą oczyszczoną. Powtórz do skutku i następnie wypierz ubranko. Z kolei plamy po jagodach potraktuj chłodną wodą i szarym mydłem. Wypłucz i plamę pocieraj sokiem z cytryny i octem. Wypierz w pralce.

Jak usunąć plamy po marchewce?

Świeżą plamę przepłucz w chłodnej wodzie i zapierz ją szarym mydłem. Odłóż bez spłukiwania na pół godziny i zapierz ją szarym mydłem raz jeszcze. Starą plamę spróbuj potraktować wodą utlenioną, a następnie wypłucz w chłodnej wodzie i zapierz szarym mydłem. Odłóż na kilka minut i wypierz w pralce z dodatkiem łyżeczki proszku do pieczenia. 

Jak usunąć plamy z czekolady?

Zamocz świeżą plamę w chłodnej wodzie i zapierz ubranie szarym mydłem. Odczekaj kilka chwil i wypierz w pralce. Starą plamę po czekoladzie namocz w kwaśnym mleku. Po godzinie spłucz i doczyść szarym mydłem. Wypierz w pralce.

Jak doprać plamy z herbaty?

Namocz świeżą plamę w chłodnej wodzie i wyczyść ją szarym mydłem, następnie wypierz w pralce. Drugi sposób mówi, by zabrudzone jasne ubrania polać sokiem z cytryny, a później spłukać letnią wodą. Stare zabrudzenie na jasnej tkaninie zapierz szarym mydłem, wypłucz w chłodnej wodzie a plamę następnie potraktuj wodą utlenioną. Wypierz.

Jak usunąć ślady po kupie?

Świeże ślady spłucz chłodną wodą i zapierz szarym mydłem. Po pół godziny znów zapierz plamę ręcznie i następnie wypierz w pralce. Starą plamę potraktuj mydełkiem odplamiającym lub wygotuj ubranko w wodzie z płatkami z szarego mydła. Po pół godziny gotowania zdejmij z ognia, a gdy woda wystygnie, ubranko wypierz w pralce. 

Jak usunąć plamy z moczu?

Świeże od razu zapierz w zimnej wodzie z proszkiem do oprania ubranek dziecięcych. Plamy już zaschnięte namocz w roztworze wody z octem w proporcjach 1:1, odstaw na jakiś czas i wypierz w pralce.

Jak usunąć plamy z krwi?

Jak najszybciej namocz brudne miejsce w misce z zimną wodą z odrobiną soli i pozostawić je do namoczenia na około godzinę. Następnie wypierz. Jeśli ubranko jest białe, plamę możesz potraktować od razu wodą utlenioną, odczekać kilka minut, wypłukać i dopiero zaprać. 

 

Jeśli znacie jeszcze inne sposoby na wywabianie trudnych plam z dziecięcych ubranek, podzielcie się nimi w komentarzu pod wpisem.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
Magda
1 miesiąc temu

ja nie wierzyłam w słońce, ale ostatnio wywiesiłam „domową” bluzkę z plamami, które się 2 razy nie sprały. ku mojemu zdziwieniu zeszły. 

Podróże 16 sierpnia 2021

Boom na bon, czyli dłuższe i droższe wakacje

Z bonem turystycznym wyjeżdżamy na dłużej i wydajemy więcej – wynika z raportu portalu Noclegi.pl. Rezerwacje dokonywane w ramach rządowego programu są średnio o 25% droższe i obejmują aż tygodniowy wypoczynek, czyli o trzy dni dłuższy niż ten bez bonu. Wciąż też przybywa miejsc, w których bon można zrealizować.

Na półmetku wakacji rządowe dane pokazują, że suma płatności zrealizowanych z wykorzystaniem Polskiego Bonu Turystycznego przekroczyła miliard złotych. Z bonu skorzystały już 4 miliony dzieci, a dla ponad 1/4 z nich był to pierwszy rodzinny wypoczynek poza domem.

„Także w naszym portalu widzimy wciąż rosnące zainteresowanie bonem turystycznym. Już 60% wakacyjnych rezerwacji przebiegło z jego wykorzystaniem – mówi Natalia Jaworska, ekspert Noclegi.pl. – Przy czym nie tylko turyści zmobilizowali się do skorzystania z rządowego programu. Każdego tygodnia przybywa obiektów, w których można zrealizować płatność bonem” – podkreśla.

Jak wskazuje raport Noclegi.pl, goście korzystający z bonu turystycznego podróżują całymi rodzinami, średnio w cztery osoby, są też rezerwacje na pięć czy sześć osób, gdy na wyjazd decyduje się rodzina wielodzietna lub dziadkowie, wspierający rodziców w opiece nad dziećmi.

Pobyt z wykorzystaniem bonu jest dłuższy i droższy. Turyści, którzy go wykorzystali, wybierali nocleg średnio o 25% droższy niż ci, którzy nie skorzystali z rządowego programu. Rezerwowali też średnio o 3 dni dłuższy – tygodniowy – pobyt.

Znaczący odsetek rezerwacji (34%) z bonem realizowany był w apartamentach. Pensjonaty – drugie na liście wybieranych typów obiektów – to już tylko 13% rezerwacji. Jeszcze mniej osób decyduje się na wypoczynek w hotelu czy domu gościnnym.

„Najwyraźniej, pomimo pewnego oswojenia z pandemią, w czasie rodzinnych wakacji wciąż zależy nam na pewnym dystansie, chcemy najbliższym zapewnić prywatność i bezpieczne warunki. I to pomimo ceny, bo nocleg w apartamencie jest średnio o 60% droższy niż w rzadziej wybieranym domu gościnnym” – wyjaśnia Natalia Jaworska.

Polacy korzystający z bonu 500+ ponosili większy koszt noclegu zarówno w miejscowościach nadmorskich (w Gdańsku średnio o 20% więcej, w Kołobrzegu o 15%), jak i w górach (około 10%).

Z bonem czy bez, zainteresowanie wypoczynkiem w kraju przekłada się na stały wzrost cen. W lipcu średnia cena noclegu dla jednej osoby w Gdańsku wzrosła o 12% względem czerwca – z 84 do 94 złotych. Podobne wzrosty odnotowano w górach. W Zakopanem średnia cena lipcowego noclegu dla jednej osoby wyniosła 72 złote.

„Tych, którzy jeszcze nie zarezerwowali miejsc, a chcą wykorzystać bon turystyczny w czasie tego sezonu, zachęcamy do poszukania noclegu w dobrej cenie w mniej znanych miejscowościach, takich jak Ustrzyki Dolne, Poronin czy Ząb w górach lub w nadmorskim Darłowie, Ustroniu Morskim czy Sztutowie” – radzi ekspert Noclegi.pl.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 13 sierpnia 2021

Suplementy diety – argumenty za i przeciw

Stosowanie suplementów diety jest coraz bardziej popularne: według ostatnich szacunków, statystyczny Polak wydaje na ich zakup już prawie 12 zł miesięcznie. Tymczasem eksperci przypominają, że z niewłaściwym stosowaniem suplementów diety wiąże się istotne ryzyko dla zdrowia. Dowiedz się, co o zasadności ich stosowania piszą autorzy najnowszej edycji norm żywienia dla polskiej populacji.

„Na podstawie obecnego stanu wiedzy można rozważyć przyjmowanie suplementów diety przez: osoby dorosłe spożywające diety niskoenergetyczne, osoby starsze, osoby stosujące diety z ograniczeniami, bądź eliminujące niektóre składniki pokarmowe, kobiety po menopauzie (przy niedoborze wapnia i witaminy D). Szczególną grupą są również kobiety ciężarne” – czytamy w najnowszej wersji opracowania pt. „Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie”, które opublikował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH).

Normy żywienia – jak powstają? 

Normy dla populacji Polski powstają w oparciu m.in. o zalecenia ekspertów Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a także Wydziału Zdrowia i Medycyny (HMD) Narodowej Akademii Nauk ze Stanów Zjednoczonych. Uwzględniają one wyniki najnowszych badań naukowych w dziedzinie medycyny i dietetyki. Dlatego są regularnie aktualizowane – w ślad za postępem wiedzy z tego obszaru. Ostatnia nowelizacja polskich norm żywienia została opublikowana w grudniu 2020 r.

W odniesieniu do kobiet w ciąży eksperci NIZP-PZH (wywodzący się z d. Instytutu Żywności i Żywienia) precyzują, że zaleca się im suplementację diety w kwas foliowy, jod i witaminę D3 oraz w uzasadnionych przypadkach w inne witaminy i składniki mineralne. W przypadku kwasu foliowego, suplementację należy rozpocząć jeszcze w okresie planowania ciąży – to prosty, i co najważniejsze – skuteczny sposób profilaktyki wad cewy nerwowej u płodu. Ponadto, kobietom spożywającym małą ilość ryb i innych produktów bogatych w kwas dokozaheksaenowy (DHA) specjaliści zalecają suplementację diety w ten właśnie składnik.

Zalecenia dotyczące suplementacji nie ograniczają się jednak wyłącznie do wymienionych wyżej grup populacyjnych.

„Zgodnie z aktualnymi wytycznymi zaleca się suplementację witaminy D zarówno u niemowląt, jak i dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych w różnych dawkach, w zależności m.in. od wieku, masy ciała, spożycia z dietą, syntezy skórnej. Warto przed zastosowaniem suplementacji witaminą D wykonać badania 25(OH)D we krwi, a także monitorować jej poziom w trakcie suplementacji oraz skonsultować zasadność suplementacji z lekarzem lub farmaceutą” – czytamy w normach.

Uwaga! Specjaliści przestrzegają jednak przed stosowaniem suplementów na własną rękę, choć ich wszechobecne reklamy oraz powszechna dostępność w handlu sprawiają, że wiele osób tak właśnie robi. Eksperci NIZP-PZH podkreślają, że – co do zasady – przed zastosowaniem jakiegokolwiek suplementu diety powinno się najpierw poddać fachowej ocenie (lekarza, farmaceuty, dietetyka klinicznego) sposób żywienia, stan zdrowia, istniejące choroby, przyjmowane leki, stosowane używki, a także inne czynniki związane z kondycją i stylem życia danej osoby.

„Należy rozważyć korzyści i zagrożenia związane z ewentualnym stosowaniem suplementu, rozpatrując każdy przypadek indywidualnie” – radzą autorzy opracowania.

Czym grozi nieracjonalne stosowanie suplementacji

Pomimo iż suplementy mogą być skutecznym sposobem uzupełniania niedoborów konkretnych składników w diecie, to jednak należy być też świadomym tego, że konsekwencje niekontrolowanego, nieuzasadnionego lub nadmiernego stosowania suplementów diety mogą być groźne dla zdrowia.

„Nieuzasadniona suplementacja, brak rzetelnej informacji na etykiecie dotyczącej przeciwwskazań do stosowania, możliwość interakcji z innymi składnikami żywności lub lekami oraz stosowanie większej ilości suplementów diety jednocześnie może wiązać się z ryzykiem wystąpienia działań niekorzystnych dla zdrowia” – ostrzegają eksperci NIZP-PZH.

Poniżej podajemy kilka przykładów takich właśnie negatywnych skutków „nadużywania” suplementów diety:

U osób palących papierosy suplementacja beta-karotenem w dawkach od 20 do 50 mg dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia raka płuca.
Wysokie spożycie folianów (powyżej 800 mikrogramów) może pogłębić kliniczne objawy związane z niedoborem witaminy B12 u osób starszych (takie jak anemia i zaburzenia funkcji poznawczych).
Nadmiar niektórych składników suplementów (np. witaminy A i żelaza) może kumulować się w organizmie u osób starszych, co może zwiększać ryzyko rozwoju niektórych chorób przewlekłych.
Duże dawki antyoksydantów przyjmowane w postaci suplementów nie chronią przed chorobami przewlekłymi, takimi jak choroby serca czy cukrzyca, a według niektórych badań mogą być wręcz szkodliwe.
U niektórych osób przyjmowanie dużych dawek witaminy C przez dłuższy czas może prowadzić do tworzenia się kamieni w nerkach (dlatego nie powinno się stosować dużych dawek tej witaminy u osób mających predyspozycje do tworzenia kamieni nerkowych lub chorujących na kamicę nerkową).
Nadmierne przyjmowanie preparatów z magnezem może doprowadzić m.in. do zaburzeń rytmu serca, zaburzeń żołądkowo-jelitowych i do osłabienia mięśni.
Poza tym, suplementy diety mogą być przyczyną powikłań farmakoterapii u pacjentów zażywających leki (w wyniku zachodzących między nimi interakcji), np. mogą zmniejszać wchłanianie leków kardiologicznych czy antybiotyków.

Dlatego eksperci podkreślają, że najważniejszym i najbardziej optymalnym dla zdrowia sposobem dostarczania organizmowi niezbędnych składników odżywczych powinna być zdrowa, zbilansowana dieta. W praktyce, u osób zdrowych, stosujących właściwą dietę, po prostu nie ma potrzeby stosowania suplementów diety! Generalnie powinno się je stosować jedynie okresowo – w uzasadnionych przypadkach.

W tym kontekście warto jeszcze wspomnieć, że jesienią 2020 r. NIZP-PZH opublikował aktualizację ogólnych zaleceń dotyczących zdrowego żywienia. Mają one teraz graficzną postać talerza! Przypomnijmy, że wcześniej, przez wiele lat, zasady zdrowego żywienia miały w Polsce formę piramidy. Warto zapoznać się ze wspomnianym „Talerzem zdrowego żywienia” i towarzyszącym mu rekomendacjom, gdyż w prosty i obrazowy sposób wskazują one co i w jakich proporcjach należy jeść, aby dieta dostarczała wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Źródła:

„Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie” (wyd. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny, 2020). Publikacja dostępna na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Portal Medycyna Praktyczna.

Wiktor Szczepaniak

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close