Lifestyle 31 stycznia 2022

Mamo – czas na twoje mocne strony!

Słyszałaś o talentach Gallupa® i przymierzasz się do zrobienia testu, ale nie wiesz jakie realne korzyści może Ci przynieść? Zrobiłaś badanie CliftonStrenghts® i zastanawiasz się co dalej zrobić z jego wynikami? Przeczytaj artykuł współautorki książki „Czas na twoje mocne strony” – Malwiny Angerman-Kowalskiej i dowiedz się więcej!

Badanie Gallupa®, powszechnie nazywane w Polsce „testem Gallupa®”, oparte jest na metodyce CliftonStrenghts®. Została ona opracowana przez The Gallup Organization, amerykańską firmę analityczno-doradczą założoną w USA w 1935 roku i jest wynikiem ponad 30 lat pracy zespołu Donalda Cliftona.

Zgodnie z tą metodyką istnieje 34 talenty, które każdy z nas posiada w różnej kolejności. Przyjmuje się, że około dziesięciu pierwszych talentów jest naszymi talentami dominującymi, które są najmocniej widoczne w codziennym życiu, zarówno zawodowym jak i prywatnym.

Badanie Gallupa® ma na celu określenie tych „talentów”, czyli naszych naturalnych i powtarzalnych sposobów działania, myślenia i odczuwania, który może być produktywnie wykorzystany (T. Rath, StrenghtsFinder 2.0, Nowy jork 2007, s. 20). Polega ono na odpowiedzi na 177 pytań, mając jedynie 20 s na każde z nich. Ograniczenie czasowe ma na celu udzielenie odpowiedzi, które w pierwszej chwili najlepiej do nas pasują.

Świadomość naszych naturalnych sposobów działania i ich intencjonalne wykorzystywanie może wpływać zarówno na naszą produktywność, głębię naszych relacji, a także wzrost jakości naszego życia. Tak właśnie było w moim przypadku. Badanie Gallupa® wykonałam w 2018 roku. Pracuję nad rozwijaniem swoich talentów od przeszło trzech lat. W tym czasie w moim życiu zaszło wiele zmian, niektóre wręcz diametralne. Od zmiany zawodowej, związanej z porzuceniem etatu na rzecz własnej działalności. Na polepszeniu się moich relacji i jakości komunikacji z innymi ludźmi kończąc.

Nie chcę rzucać słów na wiatr, dlatego poniżej przedstawiam 9 obszarów w jakich staram się wykorzystywać swoje mocne strony (talenty) każdego dnia.

Zakupy pod kontrolą.

W planowaniu zakupów bez skrupułów wykorzystuję talent Strateg®. Staram się robić je w ulubionym dyskoncie, w którym znam ułożenie produktów na poszczególnych regałach w konkretnych alejkach. Listę zakupów układam w ten sposób, by w odpowiedniej kolejności (od wejścia do sklepu do kas) wrzucać do koszyka produkty z listy. Dzięki temu zabiegowi oszczędzam czas spędzony w markecie.

Wybór żłobka i przedszkola

Dwukrotnie stawałam przed wyborem żłobka oraz przedszkola dla moich córek. Oczywiście kierowałam się opiniami oraz rekomendacjami znajomych, którzy tę przygodę mieli już za sobą. Jednak zanim rozpoczęłam rozeznanie dotyczące konkretnych placówek, korzystając ze Stratega® ustaliłam zasięg terytorialny, który będziemy brali pod uwagę. Ważne dla nas było, aby placówki znajdowały się w okolicy domu lub w drodze do pracy. Tak, byśmy nie musieli tracić cennego czasu na dojazdy w korkach.

Rozmowy kontrolowane

Komunikacja z innymi jest niezwykle istotnym elementem naszej codzienności. Talent Komunikatywność® wspiera mnie każdego dnia w rozmowach zawodowych, ale również z najbliższymi osobami. Pozwala mi wytłumaczyć trudne zagadnienia moim dzieciom. Natomiast w relacji partnerskiej pomaga jasno mówić o swoich potrzebach, co bardzo pozytywnie wpływa na jakość tej relacji.

Wizja a rzeczywistość

Kilka lat temu, korzystając z talentu Wizjoner® zaprojektowałam funkcjonalną zabawkę dla dzieci. Była to moja odpowiedź na drewniane kuchenki, ponieważ moja córka lubiła się nią bawić zarówno w salonie, jak i w swoim pokoju na piętrze. Przenoszenie tej kuchenki było uciążliwe, dlatego postanowiłam poszukać alternatywy. Znalazłam inspirację w postaci pokrowca na krzesło, jednak postanowiłam popracować nad jego udoskonaleniem. Tak, by był on bezpieczny dla dzieci od najmłodszych lat. Pokrowiec – kuchenka, z autorskim sposobem montażu oraz akcesoriami spełniającymi wymogi bezpieczeństwa dla dzieci nawet poniżej 3 roku życia, otrzymał nawet w 2018 roku nagrodę Zabawka Roku.

Kryzys, jaki kryzys?

Nie raz i nie dwa moje talenty pomagały mi ogarnąć rzeczywistość w sytuacjach kryzysowych. Najbardziej pomocne okazują się wtedy Dowodzenie® w połączeniu ze Strategiem® (ach ten Strateg®!). Wypadki dzieci, wymagające pilnej interwencji lekarskiej. Zorganizowanie opieki dla drugiego dziecka. Ustalenie formalności, które należy spełnić w przypadku choroby członka rodziny. Każdy z nas miewa w życiu takie niezaplanowane „pożary”, które z wykorzystanie talentów możemy ze względnym spokojem ugasić.

Rozmowa rekrutacyjna

Zdarzyło mi się w trakcie rozmów kwalifikacyjnych świadomie opisywać swojego mocne strony wynikające właśnie z talentów Gallupa®. Nawet jeśli w danej firmie zespoły nie pracują z talentami Gallupa®, byłam w stanie w konkretny sposób wskazać wartości, które mogę wnieść jako pracownica oraz powiedzieć o swoich potrzebach związanych z wykonywanymi obowiązkami.

Rzeczy dzieją się

Wiem, że są osoby, którym ciężko przychodzi zrobienie pierwszego kroku. Często jest to poprzedzone długimi analizami. Czasami okazuje się, że na pierwszy krok jest już za późno. Talent Aktywator® nie pozwala, by marzenia się przeterminowały. Szybko stają się one planami i jestem gotowa do działania. Nie zawsze jednak jest to cecha pożądana. Zdarza się, że biorę na siebie zbyt wiele obowiązków i zwyczajnie czuję się nimi zmęczona. Na szczęście nad rozwijaniem talentów można pracować. Aktywator® jest jednym z tych talentów, których działanie staram się bardziej kontrolować.

Szukanie dziury w całym

Czy wyszukiwanie coraz to nowych problemów do rozwiązania można uznać za talent? Naprawianie® takim talentem właśnie jest. Nie chodzi tu jednak o sam fakt identyfikowania obszarów do ulepszenia, ale również dążenie do wprowadzenia tych usprawnień w życie. Talent ten sprawdza się zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Osobiście nazywam go talentem, który pozwala mi rozciągać moją dobę i działać bardziej produktywnie.

Nie spuszczaj celu z oczu

Ukierunkowanie® jest talentem, który bardzo wspiera mnie w dążeniu do realizacji celów, które sobie wyznaczam. Wykorzystanie go w sytuacjach, gdy mam ochotę rzucić wszystko i uciec w Bieszczady, jest dla mnie wybawieniem. Dzięki niemu mam poczucie, że moje marzenia stają się planami, a plany rzeczywistością.

Czy ty znasz swoje talenty i korzystasz z nich świadomie? W czym cię wspierają, a może przeszkadzają? O tym w jaki sposób przekuć swoje naturalne schematy działania w mocne strony jest nasza kursoksiążka „Czas na twoje mocne strony”, którą napisaliśmy wspólnie z Dominikiem Juszczykiem.

 

O autorce

Malwina Angerman-Kowalska: Członkini Gangu PSC, Tańcząca z papierami archiwistka, która kocha to, czego większość ludzi nienawidzi: ogarniać papiery. Napisała nawet o tym e-booka: Ogarnij papiery, w którym uczy, jak efektywnie porządkować i przechowywać dokumenty w domu i w firmie, a przede wszystkim pokazuje, że to nie musi być ani straszne, ani nudne. Prywatnie jest zafascynowana talentami Gallupa ®, i pracą z nimi, dzięki czemu odkrywa, że jej dotychczasowe “wady” to tak naprawdę najmocniejsze strony, które można efektywnie wykorzystywać na co dzień.

TOP 5 talentów: Dowodzenie ®, Komunikatywność ®, Wizjoner ®, Strateg ®, Aktywator ®

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 29 stycznia 2022

Dlaczego warto układać puzzle?

29 stycznia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Puzzli. Jest to okazja do tego, by pochylić się nad puzzlami – zarówno dosłownie (i je ułożyć), jak i w przenośni, czyli zastanowić się nad ważną rolą układanek. Składanie obrazków z wielu elementów to nie tylko świetny sposób na spędzenie wolnego czasu, ale jest także aktywność, która przynosi nam wiele innych korzyści. 

Dlaczego warto układać puzzle?

  • Układanie puzzli jest doskonałym ćwiczeniem dla mózgu — podczas tej zabawy równocześnie pracują obie półkule mózgowe.
  • Główkując nad puzzlami, organizm  produkuje dopaminę odpowiedzialną za uczenie się i zapamiętywanie. Mózg pod wpływem dopaminy jest zmotywowany do osiągnięcia celu i skupiony na zadaniach, które do tego doprowadzą.
  • Układanie puzzli uczy koncentracji i umiejętności skupienia się na jednej rzeczy.
  • Wyszukiwanie i dopasowywanie do siebie elementów układanki rozwija spostrzegawczość.
  • Puzzle ćwiczą pamięć wzrokową. Najpierw zapamiętujemy cały obrazek, a potem poszczególne elementy dopasowujemy w konkretne miejsce.
  • Rozwijają umiejętności matematyczne i wzrokowo-przestrzenne. Te umiejętności mają ogromne znaczenie w procesie uczenia się dzieci. 
  • Podczas układania puzzli dziecko rozwija analizę i syntezę wzrokową, czyli rozkładanie całości na poszczególne elementy i ponownego składania ich w całość, co jest potrzebną umiejętnością podczas czytania i pisania.
  • Dzieci układając puzzle, rozwijają motorykę małą – chwytając i manipulując kawałkami układanki, ćwiczą zręczność oraz precyzję wykonywanych ruchów. 
  • Wspólne układanie uczy pracy zespołowej.
  • Układanie puzzli uczy cierpliwości i wytrwałości. To doskonały trening dążenia do celu.
  • Podczas takiego treningu dzieci uczą się samodzielnie kontrolować błędy.
  • Puzzle pomagają się wyciszyć i odstresować.
  • Puzzle wzmacniają wiarę w siebie i swoje możliwości, bo dopasowanie do siebie wszystkich elementów daje dużo satysfakcji.

Kto może układać puzzle?

Puzzle są w zasadzie na każdego! 

Zabawę w układanie prostych, odpowiednio dużych kilkuelementowych obrazków, można zacząć już z 1,5-letnim maluchem. Ważne, by wybrać odpowiedni do wieku poziom trudności, dostosowany do możliwości dziecka (podpowiedź znajdziemy na pudełku). Warto zainteresować dzieci puzzlami, wybierając obrazki przedstawiające np. ulubione postaci z bajek, a dla starszych – bohaterów ulubionych filmów czy zwierzęta, które kochają. Układanie puzzli zalecane jest także osobom dorosłym – badania wykazują, że osoby regularnie układające puzzle, w podeszłym wieku są mniej narażone na demencję czy utratę pamięci.

Dlaczego warto układać puzzle razem z dziećmi?

To jest po prostu bardzo przyjemnie spędzony czas. Taka rodzinna rozrywka umacnia więzi i do siebie zbliża. A bliskość i spokój sprzyja wspólnym rozmowom, żartom, zwierzeniom.  

Wspólne układanie puzzli ma jeszcze jedną ogromnie ważną moc – umiejętność odciągnięcia dzieci od komputerów i smartfonów. O wiele bardziej skuteczną niż zabranie synowi czy córce telefonu lub tabletu albo odcięcie ze złością od Internetu.
I jak tu nie kochać puzzli?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża 27 stycznia 2022

Dlaczego nastolatkowie mają bałagan w pokoju?

Dlaczego nastolatkowie mają bałagan w pokoju? To pytanie wraca jak bumerang w głowach wielu rodziców. A zaraz za nim drugie: Jak przekonać nastolatka do posprzątania? Tymczasem problem jest bardziej złożony i warto na niego popatrzeć w szerszym kontekście.

Dlaczego dorośli ludzie nie lubią bałaganu?

Porządek daje poczucie harmonii, spełnienia, należytego wykonania obowiązków domowych. W uporządkowanym wnętrzu łatwiej jest się zrelaksować i wypocząć. Przy czym uporządkowane najczęściej oznacza nie tylko to, że wszystko ma swoje miejsce, ale że jest pochowane. Im bardziej pusto, tym lepiej.

Bałagan natomiast jest postrzegany jako chaos, stan zawieszenia, tymczasowość. Powoduje to kompulsywną wręcz potrzebę wykonania pewnych czynności. Inaczej nasz mózg nie potrafi „wrzucić na luz”.

Jest jeszcze druga kwestia. Większości osób w uporządkowanym świecie łatwiej funkcjonować i pracować. Po prostu łatwiej im się skupić. Ta przypadłość nie dotyczy jednak nastolatków.

 

Jak nastolatek postrzega bałagan?

Właściwie pytanie jest nie do końca dobrze zadane. Należałoby się raczej zastanowić, czy nastolatek w ogóle dostrzega bałagan, albo czy ma świadomość, że stan, w jakim znajduje się jego pokój, w pełni zasługuje na miano bałaganu.

Dopóki młody człowiek panuje nad swoim pokojem, potrafi w nim wszystko znaleźć, absolutnie nie rozumie, dlaczego rodzice każą mu sprzątać. On po prostu nie widzi bałaganu! A liczne badania dowiodły, że człowiek, niezależnie od wieku, lepiej czuje się w otoczeniu, które sam sobie stworzył, niż tym, które mu narzucono. Jeśli więc uda nam się wymóc na nastolatku posprzątanie pokoju, tak naprawdę stworzymy sobie idealne warunki do przebywania na jego terytorium. Tylko jaki to ma sens?

Bałagan w pokoju nastolatka daje mu poczucie autonomii i samostanowienia o sobie. Walka z rodzicami o porządek to w istocie wojna o prawo do tego samostanowienia. Nastolatkowie o niewielu rzeczach faktycznie mogą decydować, więc wygląd pokoju jest w pewnym stopniu manifestacją ich wchodzenia w dorosłość.

 

Czy można sprzątać pokój nastolatka?

Teoretycznie rodzice mają do tego prawo, ale lepiej, by z niego nie korzystali. Wyjątkiem jest sytuacja, w której nastolatek na takowe sprzątanie wyrazi zgodę, co jednak zdarza się raczej rzadko i obwarowane jest różnymi: tu nie zaglądaj, tego nie ruszaj, tego nie czytaj, tego nie otwieraj.

Natomiast w żadnym razie nie powinno się sprzątać w pokoju nastolatków bez skonsultowania tego z nimi, na przykład wykorzystując ich dłuższą nieobecność. Na okrzyki wdzięczności nie ma co liczyć. Można się za to spodziewać awantury połączonej z trzaskaniem drzwiami i zarzutów o poprzestawianiu wszystkiego i związanej z tym niemożności znalezienia czegokolwiek. Zresztą umówmy się, czy my byśmy chcieli, żeby ktoś nam sprzątał na biurku albo w szufladach z papierami?

 

Kompromis w kwestii bałaganu w pokoju nastolatka pomoże uratować zgodę w rodzinie

Dorośli oczekują porządku, nastolatkowie nie chcą sprzątać. Sytuacja wydaje się patowa. W pewnym sensie faktycznie taka jest. Jednak walka z niesprzątającym nastolatkiem jest trochę jak walka z wiatrakami. Zamiast próbować cokolwiek przeforsować siłą (co na dłuższą metę na pewno się nie sprawdzi), lepiej wspólnie wypracować kompromis w kwestii porządku.

W ramach kompromisu rodzice mają prawo:

– oczekiwać, że brudne naczynia wrócą do kuchni, ubrania trafią do kosza na pranie a śmieci do śmietnika,

– wymagać, by w pokoju nie było kurzu, czyli szmatka w dłoń przynajmniej raz na tydzień, odkurzacz raz na dwa tygodnie. Albo odwrotnie, co kto woli,

– wymagać zmiany pościeli przynajmniej raz na miesiąc.

 

Z kolei nastolatek powinien zobowiązać się do wyżej wymienionych oczekiwań oraz zagwarantować, że jego bałagan będzie się ograniczał tylko do pokoju i nie założy jego dodatkowej kolonii w przedpokoju (bo to czy tamto się nie mieści) albo w salonie (bo po co to ciągle nosić).

Warto też ustalić, kiedy pokój bezwzględnie musi być posprzątany (według definicji rodziców, nie dziecka). Raczej żaden nastolatek nie będzie polemizował z koniecznością sprzątania na święta lub wtedy, gdy mają przyjść goście (babcia na pewno zajrzy do twojego pokoju).

Dobrym terminem jest też koniec wakacji. Po pierwsze później nie będzie czasu, po drugie, zanim kupimy nową garderobę, trzeba sprawdzić, z czego młody człowiek wyrósł. Ponieważ większość nastolatków lubi dostawać nowe ciuchy, jest duża szansa, że zechcą podjąć trud posprzątania w szafie.

Przykład idzie z góry – sprzątaj, by Twoje dziecko sprzątało

Rzecz mało odkrywcza, ale bardzo prawdziwa. Nie namówimy nastolatka do posprzątania pokoju, jeśli my sami mamy do porządków dość liberalny stosunek. I nie chodzi tu o salon czy kuchnię, bo tu na ogół faktycznie jest porządek. Warto za to z ręką na sercu przyjrzeć się swojej sypialni. Jeśli łóżko nie jest pościelone (bo po co, skoro na cały dzień wychodzimy z sypialni i nikt nie widzi), a krzesło żyje własnym życiem pod naporem ubrań już noszonych, ale jeszcze nie do prania, to nie powinniśmy się dziwić, że nasze dziecko idzie krok dalej.

 

Teoria teorią, a jak to wygląda w praktyce?

Żeby nie być całkiem gołosłowną, zapytałam moją córkę, dlaczego nie chce u siebie sprzątać. Powiedziała, że po pierwsze jest na to za leniwa, po drugie, jak ma wszystko na wierzchu to łatwiej jej cokolwiek znaleźć, bo zwyczajnie zapomina, gdzie rzeczy mają swoje miejsca.

Powiem Wam jeszcze, że wena na sprzątanie dopada ją nagle i w dziwnych momentach. Potrafi na przykład zacząć układać ciuchy w szafie, zamiast iść spać. Nie ingeruję wtedy. Najwyżej się nie wyśpi ;-P

Biorąc pod uwagę, że większość młodocianych bałaganiarzy w dorosłym życiu jednak zachowuje wokół siebie porządek, uważam, że lepiej skupić się na nauczeniu młodego człowieka sprzątania (przyda mu się na później), niż faktycznym wymaganiu, żeby w takim idealnym porządku żył.

 

Zdjęcie: archiwum własne – Mirella 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close