Uroda 1 czerwca 2022

Mezoterapia mikroigłowa – co warto wiedzieć przed zabiegiem

Mezoterapia mikroigłowa to jeden z najpopularniejszych zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetologicznych i medycyny estetycznej. Na czym polega zabieg, dla kogo jest przeznaczony i co warto o nim wiedzieć?

Mezoterapia mikroigłowa polega na tworzeniu w skórze mikrouszkodzeń, które pobudzają układ odpornościowy, przyczyniając się do poprawy krążenia i naturalnej przebudowy tkanki. Podczas tego zabiegu aktywują się w skórze procesy naprawcze i stymulujące produkcję kolagenu, elastyny oraz kwasu hialuronowego.

Mikronakłuwanie przynosi bardzo dobre efekty w walce z bliznami potrądzikowymi i pooperacyjnymi, zmarszczkami oraz przebarwieniami. Niezwykle ważne jest jednak odpowiednie przygotowanie się do zabiegu, a później stosowanie się do zaleceń specjalisty.

Częstotliwość wykonywania zabiegu zależy od tego, z jakim problemem skóry się zmagamy. W przypadku przebarwień zabiegi powtarza się co 2 tygodnie, jeśli zaś chcemy walczyć ze zmarszczkami czy bliznami, zaleca się wykonywanie zabiegów co 3-4 tygodnie. 

Mezoterapia mikroigłowa – przygotowanie skóry do zabiegu

Aby mezoterapia mikroigłowa przyniosła dobre efekty, należy odpowiednio się do niej przygotować. Przede wszystkim trzeba dobrze nawilżyć i uelastycznić skórę.

Do mycia i demakijażu wybierać delikatne preparaty (pianki lub żele), które nie zawierają w swoim składzie agresywnych środków myjących zaburzających naturalną barierę ochronną naskórka. Mam na myśli: ALS, SLS i SLES.

Do codziennej pielęgnacji należy włączyć serum z substancjami aktywnymi dopasowanymi do potrzeb skóry, krem nawilżający oraz krem z filtrem przeciwsłonecznym najlepiej SPF 50.

Tydzień przed zabiegiem należy wykonać peeling chemiczny lub enzymatyczny. Najlepiej przeprowadzić go w gabinecie kosmetycznym, jeśli jednak z jakiegoś powodu nie możesz umówić się do kosmetologa, zrób delikatny peeling w domu.

Bardzo istotne jest również porządne nawodnienie organizmu. Zaleca się picie około 2-3 litrów wody dziennie  – gwarantuje to szybszą regenerację po zabiegu i lepszą przebudowę skóry.

Mezoterapia mikroigłowa – pielęgnacja skóry po zabiegu

Przez pierwsze 24 godziny po zabiegu (bo po mikronakłuwaniu mniej więcej tyle czasu pozostają otwarte kanaliki) należy stosować zalecone przez kosmetologa preparaty, które pozytywnie wpłyną na rekonwalescencję skóry i zapobiegną utracie wody z naskórka. Absolutnie nie wolno aplikować na skórę żadnych produktów na własną rękę.

Po upływie doby od zabiegu wskazane jest włączenie do pielęgnacji delikatnego preparatu myjącego, kremu z kwasem hialuronowym i ceramidami oraz oczywiście ochrony UV, którą należy stosować przynajmniej przez miesiąc od wykonania zabiegu.

Z kolei po 3-4 dniach warto rozszerzyć pielęgnację o produkty przyspieszające produkcję kolagenu.

Mezoterapia mikroigłowa – zakazy i zalecenia po zabiegu

Przez przynajmniej 3 dni od wykonania zabiegu powinniśmy unikać bezpośredniej ekspozycji na słońce i koniecznie stosować ochronę UV. Należy również unikać bardzo wysokich temperatur, wizyt w saunie oraz na basenie.

 Zalety mikronakłuwania

  1. Dzięki szybkiej rekonwalescencji i małej inwazyjności mikronakłuwanie może być wykonywane przez cały rok z zachowaniem ochrony przeciwsłonecznej przynajmniej miesiąc po zabiegu.
  2. Mezoterapię mikroigłową można wykonywać na każdym rodzaju skóry, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, bez względu na wiek.
  3. Zabieg ten wykazuje szerokie spektrum działania:
    – poprawa gęstości i elastyczności skóry,
    – spłycenie zmarszczek,
    – rozjaśnienie przebarwień,
    – zmniejszenie widoczności blizn,
    – wyrównanie struktury skóry.

 Wskazania do zabiegu mikronakłuwania

– utrata jędrności i elastyczności skóry,
zmarszczki,
– blizny potrądzikowe i pooperacyjne,
– przebarwienia,
– skóra naczyniowa.

 Przeciwwskazania do zabiegu mikronakłuwania

– antybiotykoterapia,
– terapia retinoidami – od jej zakończenia musi minąć przynajmniej 6 do 12 miesięcy,
– ciąża,
– skłonność do bliznowców,
– opryszczka,
– nowotwory,
– świeżo i mocno opalona skóra,
– trądzik różowaty,
– stany zapalne i alergiczne skóry. 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Desery 31 maja 2022

Tarta z rabarbarem – szybki i prosty przepis dla każdego

Tarta z rabarbarem chodziła za mną już od dłuższego czasu. Choć formę mam już parę lat, to nie udało mi się w niej nic upiec. Miałam jakiś wewnętrzne przekonanie, że tarta to trudne ciasto i zapewne mi się nie uda. 

Tej wiosny przełamałam lody i upiekłam pierwszą tartę z rabarbarem. Zniknęła w oka mgnieniu, jeszcze przed obiadem. To był znak, że muszę zrobić drugą, a że w domu mam smakoszów rozkochanych w rabarbarze, to przepis przewałkowałam kilka razy i wspólnie doszliśmy do idealnej proporcji składników. 

Tarta z rabarbarem – składniki

Składniki na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła lub margaryny 
  • 5 łyżek cukru
  • mała szczypta soli
  • zimna woda (około 5 łyżek)
  • wiórki kokosowe lub bułka tarta do posypania spodu ciasta

Składniki na nadzienie

  • 1 kg rabarbaru, czyli około 8-10 lasek
  • 150 g cukru
  • pół szklanki soku np. pomarańczowego, jabłkowego, malinowego
  • 1 cukier wanilinowy
  • 4 łyżki dżemu truskawkowego lub powideł ze śliwek
  •  łyżeczka cynamonu lub więcej jeśli lubicie
  • oraz cukier puder do posypania gotowej tarty.

Przepis

Przygotowanie:

  • W pierwszej kolejności polecam wykonać ciasto, gdyż musi poleżeć w lodówce minimum pół godziny, jak przystało na kruche ciasto. 
  • Suche składniki mieszam w jednej misce i dodaję pokrojoną w kostkę zimną margarynę.
  • W trakcie zagniatania ciasta dodaję do 4 – 5 łyżek zimnej wody.
  • Wyrobione ciasto zawijam w folię spożywczą i odkładam do lodówki na minimum 30 minut.
  • Rabarbar myję, osuszam ręcznikiem papierowym i obieram.
  • Następnie kroję w grubą kostkę i przekładam do garnka.
  • Do garnka wsypuję cukier, cukier wanilinowy, cynamon. Następnie dodaję dżem i sok.
  • Całość duszę na małym ogniu pod przykryciem około 5-10 minut.
  • W dalszej kolejności przecedzam rabarbar, a sok wlewam ponownie do garnka i zostawiam na małym ogniu.
  • Gdy sok zmniejszy swoją objętość o połowę i zgęstnieje, dodaję odłożony rabarbar,  dobrze mieszam i odkładam do lekkiego przestudzenia.
  • Następnie formę na tartę o średnicy 26 cm smaruję margaryną.
  • W tej chwili warto włączyć piekarnik, góra-dół i ustawić temperaturę na 190°C.
  • Stolnicę posypuję mąką i wyjmuję z lodówki ciasto, które dzielę na dwie nierówne części.
  • Większą część ciasta rozwałkowuję i wykładam na przygotowaną formę. Następnie dobrze uklepuję ciasto i posypuję je wiórkami kokosowymi lub bułką tartą.
Fot. Tarta z rabarbarem

Fot. Tarta z rabarbarem

  • Na tak przygotowany spód wykładam nadzienie z rabararu.
Fot. Tarta z rabarbarem

Fot. Tarta z rabarbarem

  • Drugą część ciasta rozwałkowuję i tnę na paseczki, które układam na nadzieniu.

  • Na koniec smaruję ciasto jajkiem.
  • Całość wkładam do wcześniej nagrzanego piekarnika (dół i góra) do 190°C.
  • Tartę z rabarbarem piekę około 50-55 minut.
  • Gdy ostygnie posypuję cukrem pudrem.
Tarta z rabarbarem

Tarta z rabarbarem

Smacznego!

Pozostaje mi życzyć Wam smacznego, a ja uciekam po rabarbar, póki jest jeszcze na targu!

Zdjęcia: A. Jelinek

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

W pył zwrot – recenzja do ostatniego pyłku!

W pył zwrot to karcianka jakiej jeszcze nie było. Taka niby karciana wojna, a jednak elektryzuje i przyciąga. Do tego wybuchy śmiechu, zacięta walka do ostatniego pyłku, wywołały we mnie falę wspomnień.  Kiedy miałam osiem lat jedną z ulubionych planszówek był jedyny w swoim rodzaju, ponadczasowy Eurobiznes, potem tradycyjne karty, a gdzieś daleko w tyle był chińczyk. W Eurobiznes graliśmy głównie wieczorami z rodzicami i babcią. Ileż było śmiechu i emocji, gdy ktoś stanął w Wiedniu z czterema hotelami. Nie było forów, ale za to pod stołem w sekrecie podawaliśmy sobie papierowe pieniądze, by móc grać dalej. Czasem gra leżała rozłożona na stole przez parę dni. W pył zwrot wywołał podobne emocje i to właśnie dzieciaki wyciągają grę i w swoim towarzystwie zacięcie rywalizują o cenny pyłek. 

W pył zwrot to niezwykła karcianka, w której gracze rywalizują o kwiatowy pyłek. W zbieraniu pyłku pomagają nam wojownicze owady pszczołowate, chrząszcze, motyle i mrówki. Ilustracje kwiatów i owadów są obłędne. To właśnie one skradły nie tylko moje serce, ale i dzieciaków. 

Gra przeznaczona jest dla dzieci od 7 roku życia i można ją rozegrać na dwa sposoby – drużynowy (4/6/8 osób) oraz normalny (od 2 do 6 osób).

W niewielkim pudełku znajdziemy:

  • 78 obłędnie ilustrowanych kart
  • instrukcję.
Fot. W pył zwrot

Fot. W pył zwrot

Przygotowanie rozgrywki

Przed pierwszą rozgrywką dobrze potasujcie karty i przygotujcie odpowiednie miejsce. Jeśli zdecydujecie się zagrać na kocyku na łące, uważajcie na podmuchy wiatru! Początkowo nie potrzeba dużo miejsca, lecz wraz z rozwojem rozgrywki obszar gry znacznie się powiększa. Wytłumaczcie dzieciakom zasady, pokażcie przykładową walkę o pyłek i rozdajcie graczom po sześć kart. Tylko i aż tyle – jesteście gotowi do rozgrywki.

W pył zwrot – jak grać?

Zasady gry są bardzo proste i przejrzyste. Przed swoją turą musicie sprawdzić, czy możecie 

  1. zgarnąć kwiat pod warunkiem, że:
    1. Wasza armia zdobyła przewagę
    2. nikt nie zawalczył o Wasz kwiat
    3. nikt oprócz Was nie zawalczył o kartę kwiatu.

Następnie możecie wykonać jedną z dwóch akcji:

  1. zagrajcie kartę kwiatu lub dołóżcie kartę owada do karty kwiatu na stole
  2. jeżeli nie chcecie lub nie możecie zagrać karty dobierzcie kartę na rękę ze stosu.

Warto zaznaczyć, że wśród kart znajduje się jedna bardzo specjalna, a jest nią Czarna Pszczoła, która potrafi nieźle namieszać w rozgrywce. Nie ma silniejszej od niej karty, jeśli ktoś ją wystawi, kwiat należy do niego. Czarna Pszczoła także detronizuje karty Dowódców. Gra kończy się w momencie, gdy zostanie wyczerpany stos kart, a dowolny gracz zagra swoją ostatnią kartę. Pamiętajcie wszystkie karty kwiatów na ręce pod koniec gry są punktami ujemnymi. 

Fot. W pył zwrot

Fot. W pył zwrot

Wygrywa osoba, która zebrała najwięcej cennego pyłku.

Jeśli nie jesteście jeszcze pewni jak grać, zerknijcie na ten krótki filmik.

W pył zwrot – nasze wrażenia

W pył zwrot to karcianka, która przyprawiła nas o szybsze bicie serca. Szybka rozgrywka to jej zdecydowany atut. Nie kończy się na jednej rozgrywce, przegrani zazwyczaj domagają się rewanżu.

Proste zasady, do wytłumaczenia w pięć minut, przechylają szalę na tak. Choć początkowo gra wydaje się banalnie prosta, wręcz infantylna to zaskoczę Was, bo wcale tak nie jest. Tutaj naprawdę trzeba się nagłowić, jak prowadzić rozgrywkę, by nie dać komuś za darmo karty kwiatu. Rozgrywka wymaga od nas dużej uważności i spostrzegawczości. Czasem niektórzy gracze tak skupią się na walce o karty kwiatów z wyższą punktacją, że nie zwracają uwagi na mniej warte kwiaty. Czy warto się zbroić od początku? No cóż, nie będę Wam zdradzać mojej tajemnicy =D

Ilustracje w wykonaniu Piotra Sokołowskiego to istny majstersztyk. Każda ilustracja ma w sobie coś magicznego, ulotnego i przykuwającego uwagę gracza. Choć grę miałam już wiele razy w rękach, nadal jestem pod ogromnym wrażeniem ilustracji. Ta feeria barw wprost ujmuje, a tajemniczy pyłek aż unosi się nad każdą z kart. 

W grę W pył zwrot można rozegrać już na dwie osoby, ale osobiście nie polecam tego składu. Jest trochę niemrawo, bardziej przypomina to przepychankę. Zabawa zaczyna się przy większej liczbie graczy. Im więcej, tym lepiej, w imię zasady: “Gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta”. Całej rozgrywce towarzyszą emocje, gracze interesują się nie tylko swoimi walkami, ale także bacznie obserwują całe pole bitwy. Im więcej kwiatów, tym większe napięcie, nawet mało punktowana karta potrafi rozpalić istną bójkę o ostatni pyłek. 

Fot. W pył zwrot

Fot. W pył zwrot

Choć początkowo gra zachwyciła nas swoimi ilustracjami to z rozgrywką tak nie było, nie było szału. Jednak patrząc teraz wstecz, muszę przyznać, że gra ma coś w sobie, co sprawia, że jest ona ostatnio najczęściej wybieraną grą na szybkie rozgrywki. Mimo wielu rozgrywek jeszcze nam się nie znudziła.

Dla kogo gra W pył zwrot? Dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają przygodę z karciankami i grami planszowymi. Proste zasady, szybka rozgrywka sprawią, że dosłownie zostaniecie pochłonięci w walce o ostatni pyłek i zrodzi się w Was głód, że chcecie więcej. To gra również dla wszystkich żądnych negatywnej interakcji i ostrej rywalizacji. 

Kupując ten tytuł bezpośrednio od Muduko, otrzymacie dwie dodatkowe karty jokerów, których nie ma w talii, a do 31 maja 2022 składając zamówienie podajcie kod: WROLIMAMY, a otrzymacie 20% rabatu + darmową dostawę. 

Tytuł: W pył zwrot
Autor: Reiner Knizia
Ilustracje: Piotr Sokołowski
Wiek: od 7 lat
Liczba graczy: 2-8
Czas gry: ok. 15 min.
Wydawca: Muduko

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Muduko

Fot. W pył zwrot

Fot. W pył zwrot

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | GwP https://gramywplanszowki.pl/gra/2722/w-pyl-zwrot

Fot. W pył zwrot

Fot. W pył zwrot

Zdjęcia: A. Jelinek

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close