Ciąża i dziecko 27 lipca 2023

Odruch Moro. Czym jest, jak go rozpoznać i kiedy zanika?

Odruch Moro to nazwa, którą doskonale znają rodzice. Na początku jego pojawianie się może niepokoić, ale z czasem już wiadomo, że nie stanowi on dla dziecka zagrożenia i nie jest też objawem chorobowym. Jest to fizjologiczne zachowanie, charakterystyczne dla noworodków i małych niemowląt, które pojawia się w reakcji na hałas lub inne bodźce.

Czym jest odruch Moro?

Odruch Moro (odruch obejmowania) to gwałtowna reakcja ciała, która pojawia się u wszystkich noworodków. Jest to efekt niedojrzałości układu nerwowego, który z czasem mija. Nietrudno zauważyć tę reakcję. W jednej chwili maluszek wygina plecy, odchyla do tyłu głowę, odrzuca ręce i nogi na bok, najpierw otwierając, a następnie zaciskając piąstki, kuląc się i wykonując ruch, jakby chciał sam siebie objąć. To wszystko przy głębokim wdechu i wydechu. Ponieważ taka reakcja pojawia się w obliczu „zagrożenia”, towarzyszy jej uczucie strachu i stres. Maluszkowi szybciej bije serce, oddech przyspiesza. Dziecko może również płakać zaraz po tym. W takiej sytuacji należy ściszyć głos, zwolnić ruchy i przytulić dziecko, które potrzebuje w momencie przestrachu bliskości mamy lub innego opiekuna.

Odruch Moro może pojawić się w efekcie bodźców takich jak:

  • nagły hałas;
  • gwałtowny ruch osoby znajdującej się obok noworodka;
  • zmiany w oświetleniu;
  • szybka zmiana pozycji dziecka;
  • narażenie na nagłe obniżenie lub podwyższenie temperatury (np. podczas kąpieli).

Jeżeli odruch nie pojawia się u noworodka, może wskazywać na nieprawidłowości w układzie nerwowym. Niesymetryczny odruch Moro może natomiast świadczyć o złamaniu obojczyka albo porażeniu splotu barkowego. Również nagłe zaniknięcie tej reakcji u małego dziecka powinno skłonić rodziców do porozmawiania o tym z pediatrą. 

Kiedy odruch Moro zanika?

Odruch Moro zazwyczaj widoczny jest do czwartego, maksymalnie szóstego miesiąca życia dziecka. Najpierw (ok. 4 m-c) wygasza się pełny odruch i zostają zaledwie wzdrygnięcia, by u około półrocznego dziecka zupełnie zaniknąć.  

Jeśli tak się nie stanie, warto porozmawiać z lekarzem i przyjrzeć się warunkom, w jakich rozwija się dziecko. Może okazać się, że jest ono narażone na stres (spowodowany np. przez częste hałasy, nadmiar światła, nieodpowiednie temperatury), który powoduje podtrzymanie odruchu obronnego. Dziecko potrzebuje miłości, spokoju i odpowiednich warunków bytowych, aby mogło prawidłowo się rozwijać. 


Źródło: www.edziecko.pl
Źródło zdjęcia: Alex Hockett/Unsplash
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża i dziecko 27 lipca 2023

Testy z kropli krwi w ramach programu badań przesiewowych noworodków – w tej dziedzinie jesteśmy wśród światowych liderów

Aż 30 testów z kropli krwi pozwalających wykrycie w fazie bezobjawowej wrodzone choroby – to program badań przesiewowych noworodków. Polska zalicza się tu do światowych liderów. To błogosławieństwo zarówno dla dzieci, jak i rodziców – wczesna diagnoza to możliwość wczesnej interwencji medycznej nierzadko ratującej nie tylko zdrowie, ale i życie. Za testy rodzice nie płacą nic.

Testy z kropli krwi finansowane są ze środków publicznych w ramach Programu Badań Przesiewowych Noworodków przyjmowanego co kilka lat w formie rozporządzenia i załącznika do niego na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Objęte nim są wszystkie dzieci urodzone na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, niezależnie od obywatelstwa. Ostatnio dołączyło do listy badanie w kierunku wykrycia rdzeniowego zaniku mięśni (SMA).

Pozornie zdrowe dziecko, a problem ogromny

Noworodek może być „donoszony”, dostać 10 punktów na skali Agpar, a jednak w małym ciele czaić się może potencjalnie śmiertelna lub powodująca głęboką niepełnosprawność choroba, która na początku nie daje żadnych widocznych objawów. Tak jest właśnie z SMA, fenyloketonurią czy wieloma innymi, które mogą się ujawnić nawet kilka lat po urodzeniu. Wykrycie ich w okresie bezobjawowym to możliwość odpowiedniego leczenia, które nie pozwala chorobie uczynić spustoszeń w organizmie dziecka.
Przy czym badania przesiewowe, które kierują na trop choroby to dla dziecka i rodziców proste testy – położna, pielęgniarka lub lekarz pobierają na odpowiednią bibułę dosłownie kropli krwi (zwykle z pięty noworodka). Krew pobierana jest w pierwszych dwóch dobach życia. Potem odpowiednio zakodowana próbka wysyłana jest do specjalistycznego laboratorium.
Badania przesiewowe noworodków są oparte na systemie opracowanym w Instytucie Matki i Dziecka. Bazuje on na pełnej komputerowej kontroli wszystkich etapów przesiewu (za pomocą odpowiedniego, skrojonego pod konkretne potrzeby oprogramowania), począwszy od pobierania próbek krwi na bibułę aż do finalnej diagnozy lekarza prowadzącego diagnostykę potwierdzającą, a w następnym etapie badania kontrolne i monitorowanie leczenia. Program jest ewaluowany, są opracowane standardy postępowania na każdym etapie.

Testy z kropli krwi – co pozwalają wykryć?

Jedną z chorób, której obecność sprawdza się za pomocą badania pobranej kropli krwi, jest fenyloketonuria. Jak w przypadku wielu innych wrodzonych chorób metabolicznych noworodek rodzi się pozornie zdrowy – gołym okiem nie da się stwierdzić, że dziecku brakuje lub bardzo niska jest aktywność wątrobowego enzymu o nazwie hydroksylazy fenyloalaninowej. A bez tej substancji niemożliwe jest metabolizowanie fenyloalaniny, aminokwasu będącego składnikiem białka, które dostarczamy sobie wraz z pożywieniem. Białko to zaczyna się zatem gromadzić, uniemożliwiając ponadto transport innych białek do mózgu kluczowych dla jego pracy. W efekcie dochodzi do postępujących problemów w ośrodkowym układzie mózgowym – postępującego upośledzenia umysłowego, zaburzeń zachowania i padaczki. Proces niszczenia mózgu zaczyna się już wraz z karmieniem dziecka mlekiem matki, które zawiera fenyloalaninę. Świadomość problemu pozwala zastosować u dziecka odpowiednią dietę od samego początku i uniknąć – dzięki restrykcyjnemu przestrzeganiu zaleceń lekarskich – postępu choroby. Pacjent z fenyloketonurią przez całe życie musi pozostawać pod opieką specjalistyczną. Rocznie rodzi się około 50 dzieci z tym schorzeniem.
Ostatnim sukcesem w programie są badania w kierunku SMA, którym poddawane są wszystkie noworodki urodzone w Polsce od 28 marca 2022. Badanie nie wymaga pobrania dodatkowej próbki krwi, gdyż odbywa się z wykorzystaniem bibuł, na które pobierana jest krew do badań w kierunku 29 innych chorób, m.in. mukowiscydozy, zaburzeń metabolizmu kwasów tłuszczowych i aminokwasów, fenyloketonurii i wrodzonej niedoczynności tarczycy, wrodzonego przerostu nadnerczy czy deficytu biotynidazy.
SMA to ciężka i postępująca choroba, która prowadzi do niepełnosprawności, niewydolności oddechowej oraz przedwczesnej śmierci. W jej przebiegu obumierają motoneurony w rdzeniu kręgowym, czego skutkiem jest osłabienie i zanik mięśni. Chory przedwcześnie umiera – przestają funkcjonować mięśnie. Wczesne wykrycie pozwala na wdrożenie leczenia i zatrzymanie postępu choroby. Od niedawna refundowany jest niezwykle drogi lek na SMA, a dzieci będą rozwijać się normalnie.
W ostatnich latach u wszystkich dzieci sprawdza się też obecność mukowiscydozy. Dzięki wykryciu na wczesnym etapie poddawane są leczeniu, które ocala ich płuca.
Prof. Anna Kostera-Pruszczyk, wiceprzewodnicząca Rady ds. Chorób Rzadkich, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii WUM – Ośrodka Eksperckiego Chorób Rzadkich (ERN Euro-NMD) w czasie debaty z cyklu debat „Healthcare Policy Summit”, organizowanych przez Instytut Rozwoju Spraw Społecznych, wskazała plusy wczesnej diagnostyki, która pozwala na wdrożenie leczenia jeszcze na etapie przedobjawowym. W kierunku SMA już obecnie udało się przebadać ponad pół miliona dzieci.
W Polsce żyje ok. 1100 osób z SMA, co roku jest diagnozowanych 50. Rdzeniowy zanik mięśni nie ma wpływu na rozwój intelektualny dzieci. Charakteryzuje się trwałą i nieodwracalną utratą 95 proc. neuronów ruchowych w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia.
„Dlatego wczesne rozpoznanie SMA i wdrożenie terapii sprawiają, że wszystkie dzieci, które ją otrzymały, żyją, rozwijają się prawidłowo lub niemal prawidłowo, prawie wszystkie chodzą. To jednoznaczny argument, dlaczego warto wprowadzać badania przesiewowe” – zaznaczyła prof. Kostera-Pruszczyk.
Prof. Katarzyna Życińska, kierująca Kliniką Reumatologii, Chorób Tkanki Łącznej i Chorób Rzadkich Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, uważa, że tak jak dla pacjentów z SMA, należy wytyczyć optymalną ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną dla pacjentów z innymi chorobami rzadkimi.
Z kolei Agencja Badań Medycznych ostatnio rekomendowała projekt dofinansowania wspomaganej robotycznie rehabilitacji dzieci z SMA.

Testy z kropli krwi i niepomyślny wynik przesiewu: co dalej?

Rodzice po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu (sugerującego wystąpienie choroby) nie są pozostawieni sami sobie – taki wynik to podstawa do kolejnych badań, które mają wykluczyć lub potwierdzić występowanie danej choroby czy wady. Wyniki testów są weryfikowane w ośrodkach referencyjnych. W razie potwierdzenia choroby rodzice z dzieckiem kierowani są do odpowiednich specjalistów.
Większość chorób ujętych w programie jest dziedzicznych, dlatego rodzina ma ponadto prawo do bezpłatnych testów i poradnictwa genetycznego, dzięki czemu otrzymuje informacje co do postępowania w razie następnej ciąży oraz stanu zdrowia i rokowania rodzeństwa chorego noworodka.
Program obejmuje 30 chorób i wad wrodzonych. Z danych włączonych do opisu programu na lata 2021-2026 wynika, że tylko w dwóch krajach na świecie: Włoszech i USA bada się noworodki w kierunku większej liczby chorób. W Polsce badania w latach 2015–2018 pozwoliły na objęcie konkretnym leczeniem 1300 dzieci. Tym samym wiele z nich uniknęło śmierci, inne – postępującej niepełnosprawności.

Testy z krwi to niejedyne badania przesiewowe, które wykonuje się w Polsce u noworodków. Pozostałe to:

Test pulsoksymetryczny, czyli pomiar wysycenia krwi tlenem przeprowadzany między 1. a 2. dobą życia dziecka. Polega na umieszczeniu specjalnego czujnika na stopie i dłoni dziecka. Badanie trwa kilka minut i bada saturację (wysycenie krwi tętniczej tlenem). Dzięki tej prostej metodzie można wykryć krytyczne wady serca.
Przesiewowe badanie słuchu – funkcjonuje od 2003 roku i powstało dzięki Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każdy noworodek może być zbadany pod kątem uszkodzenia słuchu oraz czynników ryzyka, które predysponują do jego wystąpienia. W 2. dobie życia dziecka w uchu dziecka umieszczana jest sonda emitująca delikatny dźwięk. Jest ona połączona z aparatem pomiarowym. Rejestrowana jest otoemisja akustyczna, czyli sygnały pochodzące z komórek słuchowych ślimaka (części ucha). Badanie jest całkowicie bezinwazyjne i bezbolesne. Wynik przesiewowego badania słuchu jest znany od razu, ale jeśli jest niepomyślny, nie oznacza automatycznie diagnozy, a stanowi wskazanie do dalszych badań. Dziecko otrzymuje certyfikat. Kolor niebieski – jest w porządku, żółty – nieprawidłowy wynik i wskazanie do dalszej diagnostyki. Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że niedosłuch lub całkowitą głuchotę trudno u dziecka stwierdzić bez specjalistycznych badań, a znacznie mogą one zaburzyć rozwój.
Kontrola układu nerwowego i badanie wzroku – lekarz ocenia odruchy noworodka, czyli reakcje na dotyk (np. drażnienie pięty palcem, dotykanie policzka). Ważne jest także sprawdzenie odruchu źrenic na światło. W tym celu w oczy malucha kieruje się światło latarki.
Źródła:
Materiał Instytutu Rozwoju Spraw Społecznych dotyczący debaty z cyklu „Healthcare Policy Summit”, 5 lipca 2023.
https://www.fsma.pl/temat/przesiew/
Zawartość programu: https://www.gov.pl/web/zdrowie/program-badan-przesiewowych-noworodkow-w-polsce-na-lata-2019-2026
Źródło informacji: Serwis Zdrowie
Obraz Markus Distelrath z Pixabay
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Emocje 26 lipca 2023

Narzędzia rozwoju osobistego i duchowego dla początkujących i zaawansowanych

Jak działają i na co dokładnie narzędzia rozwoju osobistego i duchowego oraz jak używać ich z głową? I co wspólnego ma z tym efektywność w biznesie? W niniejszym artykule znajdziesz odpowiedź na te i kilka innych pytań dotyczących narzędzi, które warto wykorzystywać w pracy nad sobą i procesie samodoskonalenia – narzędzi łatwych, prostych w użyciu, przyjemnych i, co najważniejsze, ogólnodostępnych… 

Niewiele osób łączy ze sobą biznes i rozwój duchowy czy osobisty (chociaż to już prędzej). Okazuje się jednak, że są one równie ważne w życiu zawodowym co w prywatnym. Polegają bowiem w swoich podstawach na odpowiedzeniu sobie na najważniejsze pytania: „kim jestem?”, „czego pragnę?”, „jakie są moje priorytety, cele, dążenia?”. Jeżeli umiemy odpowiedzieć sobie na te pytania w życiu prywatnym, kwestia tego, jak powinno wyglądać nasze życie zawodowe, również stanie się jasne, a wówczas zaczniemy działać w biznesie w zgodzie z naszymi wartościami, w poszanowaniu ograniczeń, ale i talentów. Wielu uważa, że świadomość siebie przyjdzie w końcu sama, w procesie dorastania, a później starzenia się. Nie jest to jednak pewnik, co możemy z łatwością zauważyć, po prostu obserwując ludzi wokół nas – dorosłych, którzy zmagają się całe życie ze sobą i z innymi w poszukiwaniu sensu i kierunku. Na szczęście nie jesteśmy na te zmagania skazani. Istnieją bowiem narzędzia, które w budowaniu tej świadomości pomagają i doskonale działają, gdy dochodzimy do ściany i nie wiemy, w którą stronę postawić kolejny krok…

Rozwój duchowy daje głębię, poczucie związku z samym sobą, poczucie realizacji i przede wszystkim narzędzia do osiągnięcia naszego najwyższego potencjału. Dzięki temu wprowadza spokój, stabilność i poczucie bezpieczeństwa, a wszystko to wynika między innymi z rosnącego zaufania do samego siebie, swoich opinii i decyzji – tłumaczy Natalia Polcyn-Geisler, mentorka biznesowa kobiet.  

Narzędzia rozwoju osobistego dla początkujących

W poszukiwaniu narzędzi rozwoju duchowego trafisz zapewne na wiele bardzo prostych i bardzo skomplikowanych środków do celu. Jeżeli jesteś w temacie osobą początkującą, warto oczywiście spróbować narzędzi podstawowych. Większość z nas rozwój duchowy i osobisty zaczyna od researchu książek i magazynów o charakterze poradnikowym. I jest to bardzo dobry krok!

Kilka lat temu w mojej przestrzeni pojawiła się (chyba wielu osobom znana) książka „Potęga podświadomości”. Wtedy właśnie zaczęłam zastanawiać się nad tym, w jaki sposób świadomie zacząć wpływać na moje życie i biznes, tak żeby moje marzenia i plany w każdej z wymienionych sfer, zaczęły się realizować. Swoją przygodę rozpoczęłam od wypowiadania afirmacji zawartych w tej właśnie książce. Bardzo szybko w moim życiu zaczęły zachodzić pozytywne zmiany – przekonuje Natalia Polcyn-Geisler i dodaje – Kolejne pozycje książkowe, które dużo w moim życiu zmieniły to książki autorstwa Brian Tracy. Po ich lekturze od razu zaczęłam w życie wprowadzać poznane dzięki nim techniki.

Kolejnym krokiem polecanym przez specjalistów jest prowadzenie dziennika – nie tylko codziennych zapisków emocji, przemyśleń czy zdarzeń, ale również dziennika wdzięczności. Chociaż może wydawać się to banalne, jest bardzo dobrze oddziałującym na nasz układ limbiczny narzędziem. Nie tylko pomaga w regulacji emocji, ale i w dużej mierze je programuje. A to, nawet jeśli nie wierzymy w magię przyciągania, ma wpływ na nasze podejście do codzienności – a nie od dziś wiadomo, że podejście to procentowo bardzo duża, jeśli nie najważniejsza, część naszego sukcesu.

Oprócz prowadzenia dziennika warto również pobudzić lewą półkulę innymi zajęciami „manualnymi”, takimi jak np. tworzenie mapy marzeń czy też oddanie się malowaniu intuicyjnemu oraz kreowaniu i zapisywaniu własnych afirmacji.

To naprawdę działa! Na własnej skórze poczułam i czuję każdego dnia, że faktycznie wchodząc bardziej w siebie, poznając swoje talenty, na naszej drodze pojawia się duchowość i zaczynamy widzieć w sobie ten pierwiastek boskości – dodaje entuzjastycznie Natalia, trenerka biznesowa kobiet. – Każdy z nas ma w sobie ten pierwiastek. Nie oznacza on oczywiście żadnych super mocy rodem z komiksów czy Biblii. Nikt z nas nie powie: „wstań i idź!”. Chodzi o umiejętność kreacji NASZEGO życia. Jeżeli na poziomie duszy, poziomie podświadomym, jesteśmy blisko sami ze sobą, mamy moc przyciągania do siebie konkretnych zdarzeń, ludzi i emocji.

Wiele osób w procesie rozwoju duchowego wspiera się również wahadełkiem. Sprawa jest dosyć kontrowersyjna i brak podstaw naukowych na jej skuteczność. Proponujemy jednak spojrzeć na sprawę od strony naszej podświadomości… Wahadełko służy do zadawania pytań zamkniętych, na które odpowiedź może brzmieć: „tak” lub „nie”. Nawet jeżeli nie przekonuje nas kwestia łączenia się z „wyższym ja” i inne hasła związane z tą praktyką, weźmy pod uwagę siłę… autosugestii. Wahadełko może działać dokładnie tak samo jak rzucanie monetą – jeszcze gdy moneta jest w powietrzu, nasz umysł znajduje właściwą odpowiedź na nasze pytanie, pod wpływem presji dylemat znika i umysł podaje nam na talerzu odpowiedź na pytanie, daje znać o naszych pragnieniach. Wahadełko może nas zatem w bardzo łatwy sposób wspierać w podejmowaniu właściwych, zgodnych z naszym JA decyzji. Narzędzie proste, a jakże skuteczne!

Jednym z kolejnych narzędzi, które można stosować samodzielnie są karty rozwoju osobistego, z którymi  pracowałam, aby pobudzić swój kontakt z intuicją. Następnie sama stworzyłam swoje karty „Przebudzenia do kreacji”, których używam przy współpracy duchowo-biznesowej, podczas mentoringu biznesowego, jaki prowadzę dla swoich klientek – dodaje Natalia Polcyn-Geisler.

Narzędzia rozwoju osobistego dla zaawansowanych

Tak jak prowadzenie dziennika czy też zajęcia „artystyczne” możemy w 100% praktykować sami, tak medytację, czy jogę warto stosować pod okiem lub po konsultacji z osobą, która te doświadczenia ma już za sobą. W przypadku jogi sprawa jest głównie czysto techniczna – przy zaawansowanych asanach możemy po prostu zrobić sobie fizycznie krzywdę, jeśli nie wykonujemy ich prawidłowo właśnie pod względem technicznym. Jeśli zaś chodzi o medytację…

Medytacji jako narzędzia używać można na bardzo wiele różnych sposobów. Możemy stosować na przykład różnego rodzaju medytacje wspomagane – np. konkretnymi dźwiękami, prowadzeniem przez inną osobę czy też afirmacjami, które sami wypowiadamy na głos lub jedynie w myślach. Osoby zaawansowane w tym temacie często nie potrzebują już jednak żadnych wspomagaczy i umieją wprowadzać się w swego rodzaju trans – wyłączać świat zewnętrzny i pozostawać sam na sam ze sobą przez długi czas. Niezależnie od tego, czy chcemy praktykować medytację w ten sposób czy nie, jeżeli traktujemy temat na poważnie i chcemy się w tym kierunku rozwijać, warto znaleźć mentora, który poprowadzi nas przez bardziej skomplikowane zagadnienia oraz wytłumaczy, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo i komfort w trakcie praktyki.

Choć medytacja, praktykowanie wdzięczności czy też prowadzenie dziennika mogą się wydawać czasami praktykami „odstrzelonymi” – a jako ludzie mamy tendencję do wyśmiewania rzeczy, których nie znamy czy też nie rozumiemy – z pełną świadomością i odpowiedzialnością mogę zaświadczyć, że po kilku latach praktyki wszystkich wspomnianych narzędzi, moje pragnienia związane z poszukiwaniem prawdziwej siebie doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem dziś… A jestem obecnie świadomą kobietą sukcesu, która dzięki POZNANIU PRAWDZIWEJ SIEBIE, swoich naturalnych darów, talentów i cech osobistych, zaczęła realizować „boski plan” z jakim przyszła na ziemię. Może to brzmieć górnolotnie, jednak w momencie kiedy zaczniesz odczuwać te zmiany nie tylko na zewnątrz, ale przede wszystkim w sobie, budząc swój wewnętrzny autorytet, przestanie być to takie dziwne. Stajesz się wówczas liderem swojego życia – tłumaczy Natalia Polcyn-Geisler.

 

Natalia Polcyn-Geisler – mentorka biznesu, wspierająca kobiety w rozwoju duchowym i osobistym. Swoje szkolenia prowadzi, kładąc nacisk na osiąganie efektów rozwoju w życiu zawodowym. Jej misją jest aktywować w każdej kobiecie, z którą współpracuje, wewnętrzną moc, po to, żeby stała się LIDERKĄ swojego życia. W ciągu minionych lat poznała wiele narzędzi rozwoju duchowego i osobistego. Dziś wybiera tylko te, które dają jej najwięcej radości i połączenia. Dzięki rozwojowi duchowemu wie, jak prowadzić swoje klientki, dostosowując każdą współpracę do poziomu świadomości, z jaką dana kobieta do niej przychodzi. Dzięki temu jej klientki oprócz tego, że budują swoją świadomość, to zaczynają być faktycznie pełnymi mocy liderkami swojego życia, a ich biznesy zaczynają rozkwitać. 

Natalia jest właścicielką firmy Help4you, wspierającej Polaków emigrujących do Holandii w załatwieniu formalności związanych z pobytem oraz prowadzeniem działalności. Polka od 15 lat mieszkająca w Holandii oraz matka łącząca obowiązki zawodowe z rodzicielskimi dzięki osiągnięciu balansu w życiu prywatnym i zawodowym…

 

Źródło wpisu: informacja prasowa
Obraz Moni Mckein z Pixabay
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close