“Klara” Iza Kuna

Debiut znakomitej aktorki filmowej i teatralnej, Izy Kuny, znanej między innymi z roli Gośki w fantastycznej komedii – „Lejdis”.

Tytułowa bohaterka, Klara jest dojrzałą kobietą, niemającą męża,  ani dzieci. Ma za to: kochanka – Aleksa, który nie potrafi odejść od swojej żony; przyjaciółkę – Wronkę, z którą wiecznie się upija; mamę, z którą ciągle się kłóci (wzajemnie się wyzywają i odgrażają śmiercią); ma również pracę, której nienawidzi i gadającego kota, będącego na skraju załamania nerwowego (jak z resztą pozostali bohaterowie).

„Klara” to wspaniała, pełna dowcipu opowieść o ciągłym czekaniu, szukaniu, przemijaniu i uciekaniu. To historia ukazująca wzloty i upadki, radości i smutki a także dylematy i rozterki przeciętnego dojrzałego człowieka. Krótkie, proste, niezwykle zabawne, często gęsto wulgarne dialogi sprawiają, że ów książka, jej bohaterka i autorka stają się bliskie memu sercu. Dzięki nim można się na chwilę wyłączyć, zapomnieć o zasikanych pieluchach, praniu, sprzątaniu i pichceniu..Czyta się lekko i przyjemnie. W zasadzie, liczącą 290 stron „Klarę” pochłania się jednym tchem!

Na ciepłe i piękne dni, by dodać jeszcze więcej uśmiechu i powera oraz na te chłodniejsze, szaro-bure dni, by dodać trochę słońca i radości – z czystym sumieniem GORĄCO POLECAM!

Autor: Iza Kuna
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 295                                                            Okładka:miękka                                                                                                                                                                                              Cena: około 30.00zł

  1. Bardzo dobra książka! Zupełnie zmieniła moje zdanie o autorce Izie Kunie! Jeśli ktoś nie lubi przekleństw – odradzam, bo książka jest nimi dosłownie nafaszerowana, ale wszystko to z wyczuciem i w efekt jest naprawdę godny uwagi! Można się zdrowo pośmiać:)

  2. Książka po prostu rewelacyjna, czytałam z zapartym tchem i uśmiałam się do rozpuku. Świetna pozycja dla osób mających niestandardowe poczucie humoru:)

  3. bardzo fajna książka, czyta się lekko, szybko i przyjemnie – czasami wydawało mi się, że czytam o sobie. naprawdę godna polecenia.

  4. Żaklina Kańczucka

    Świetna książka, polecam ją, szczególnie osobom z niecodziennym poczuciem humoru :)

  5. Chcę zapomnieć, że to czytałam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Kubek 360 Lovi

Kubek 360 został stworzony po to by odzwyczajać dziecko picia z butelki ze smoczkiem. Stanowi on łagodne przejście z tradycyjnej butli do „dorosłej” szklanki. Kubek nie posiada ustnika, a więc możliwe jest picie z każdego miejsca wokół krawędzi kubka.

Cechy produktu:

  • kapsel – stanowi dodatkową ochronę przed zabrudzeniem oraz ewentualnym wyciekaniem napoju, dzięki czemu kubek można zabrać ze sobą na spacer.
  • nakrętka – zaprojektowana tak by chronić przed rozlewaniem, jednak z przykrością muszę stwierdzić iż patent ten nie sprawdza się w 100%. Kiedy dziecko przechyli lub odwróci kubek do góry nogami – faktycznie nic z niego nie leci, jednak kiedy dziecko potrząśnie kubkiem bądź nim rzuci (co przecież czasami się zdarza) – większa tudzież mniejsza ilość napoju niestety wycieka.
  • uchwyt – tak wyprofilowany by ułatwić dziecku chwytanie i trzymanie.

Kubek 360 dostępny jest w trzech wersjach:

  • mini – 210 ml – 9m+
  • junior – 250 ml – 12m+
  • active – 350 ml – 18m+ (bez uchwytów)

Dostępna kolorystyka:

  • czerwony
  • zielony
  • niebieski

Od producenta:                                                                                                                                                                                     „Nakrętka kubka zawiera specjalną ochronę SteriTouch®, która wykorzystuje naturalne, antybakteryjne właściwości srebra. Pozwala na zredukowanie populacji bakterii, aż do 99,99% w ciągu 24 godzin.Niezależne testy laboratoryjne wykazały, że SteriTouch® może redukować populacje bakterii takich jak e.coli i gronkowiec złocisty. SteriTouch® nie zastąpi standardowych zabiegów czyszczących, jednak zapewni zwiększoną ochronę pomiędzy okresami mycia.”

Ciekawostki:                                                                                                                                                                                Innowacyjny kubek 360° LOVI jest laureatem kilku nagród:

  • nagroda zaufania Złoty OTIS 2011 r. w kategorii: Debiut roku.
  • Laur Konsumenta 2010 r.  oraz tytuł „Najlepsze dla dziecka” w plebiscycie czytelników miesięcznika „Dziecko”
  • nagroda „Super Produkt 2011” w konkursie magazynu „Mam dziecko”

Ważne!                                                                                                                                                                                                    Produkt wolny jest od BPA (Bisfenol A) – jest to związek chemiczny używany do produkcji plastiku i żywic. Niewielkie ilości BPA mogą być uwalniane z plastików lub powłok wykonanych z żywicy, przedostając się do pokarmów i napojów. BPA może przedostawać się do żywności w przypadku uszkodzenia struktury tworzywa lub na skutek poddania produktu  działaniu wysokiej temperatury.Istnieją przypuszczenia, że bisfenol A może być przyczyną niektórych chorób ( przedwczesne dojrzewanie dzieci, obniżona płodność, zwiększone ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową,… )!

Cena: waha się w granicach od 16,00zł do 36,00zł

Mój syn uwielbia ten kubek , wszędzie z nim chodzi! A więc pomijając sporadycznie kapanie – jesteśmy z niego zadowoleni!

  1. Ten kubeczek jest również ulubionym gadżetem mojego synka. Niekapki mu nie pasowały, więc zakupiłam ten wynalazek o poj. 250 ml. Jest znacznie wygodniejszy niż zwykły kubek i podłożony pod nim śliniak czy pieluszka tetrowa, które łapią wylatujący z kącików ust napój. W tym kubeczku nic nie leci bokami a ładnie ląduje w ustach dziecka. Sprawdza się w 100%. Synek nigdy nie pił tak chętnie i w takich ilościach jak z tego kubka. Nie rozstaje się z nim prawie wcale, co jakiś czas popijając. Trzeba go dokładnie zakręcić, celując równo w rowki naprowadzające by z małych otworków odpowietrzających nie wylatywał napój. Na szczęście nasz nie przecieka, może z raz coś poleciało dlatego, że nie był dokładnie zakręcony. Synek rzuca nim, potrząsa do góry nogami, ale zawartość pozostaje w kubku (no czasem poleca jakieś kropelki). Minusem jest nakrętka czy raczej pokrywka. Założoną ciężko os. dorosłemu niekiedy zdjąć nie mówiąc już o maluchu.

  2. Hanna Szczygieł

    Do nas kubeczek trafił dzięki tegorocznemu “Zajączkowi” prosto na wielkanocny stół. Wbrew moim obawom, córka bez problemu i “natychmiastowo” nauczyła się korzystać z nowego gadżetu:). Kubeczek jest łatwy w obsłudze i czyszczeniu. Kwestia ulewania się z niego podczas odstawiania nie stanowi dla nas problemu – z fizyką nie wygramy ( poza tym są to niewielkie ilości, w niekapkach również się zdarzają, bo zawsze zostanie cos w dzióbku). Genialny wynalazek. Za niedługo przejdziemy na następny “level” i spróbujemy wersji bez uszczelki jako naukę “dorosłego” picia. Wygląda na to że koreczek nie bez znaczenia wpłynie na rozmiar “pierwszych kałuży” – ale zobaczymy jak wypadną testy w naturze:)
    Osobiście polecam kubeczek. Pomysłowy, praktyczny i po prostu ładny:)

  3. Kubek to dość fajny wynalazek jako przedsmak “dorosłego” picia, jednak nasz nie jest niekapkiem… Znam też opinie innych rodziców, którzy mają ten sam problem. Zdarzyło mi się, że picie wylało się w torbie (choć kubek stał) i właściwie za każdym razem kiedy się przewróci jest mokra plama. Szczelny był tylko wtedy, gdy przypadkiem źle założyłam uszczelkę. Być może zależy to od konkretnego egzemplarza, ale niestety w sklepie nie można sprawdzić. Mimo wszystko nie odstawiamy go w zapomnienie- będziemy go używać, kiedy przejdzie etap pozostawiania kubka gdzie popadnie.

  4. mój synek dorwał się kiedyś u mojej koleżanki do takiego kubeczka i nie chciał już swojego… kupiłam mu go parę dni później w sklepie…. i mały nie chciał z niego pić :/ byłam zła bo wydałam duże pieniądze (40pln za kubek to dla mnie bardzo dużo biorąc pod uwagę ,że wcześniej pił z niekapka chicco za 25pln) no ale minął jakiś czas i Michał zaczął pić już tylko z niego. WCZEŚNIEJ MIAŁAM PROBLEM Z butelkami smoczkowymi ,które strasznie ciężko było nam odstawić ,ale już jest w porządku :)

  5. Kupiłam kubek dla siostrzenicy, która nie chciała za nic w świecie pić z niekapków czy zwykłych butelek ze smoczkiem – sprawdzał się dobrze, choć tak jak przy niekapkach, zdarzało się, że pozostawały mokre plamki, ale można to przeżyć. Kubek jest poręczny, dobrze się czyści. Naszym zdaniem fajna sprawa :)

  6. moja corka ma obecnie 17 miesiecy dostala kubek niekapek – najwiekszy i bez dodatkowych uchwytow od babci 2 miesiace wczesniej bo juz probowala pic moja herbate z kubkow ale wiekszosc rozlewala bo za mocno przechylala kubki.zakup okazal sie strzalem w 10 ! sprawdza sie w domu, samochodzie, placu zabaw i piaskownicy

  7. (nie)Magda(lena)

    Ten kubek to jeden z nietrafionych zakupów. Nie jest tani w porównaniu z tym co jest dostępne na rynku, a jego funkcja niekapka jest na chybił trafił- nie wiem czy to jakaś wada, nieumiejętność składania, ale opinie są “pół na pół”. Nasz kapie a wcale łatwo się z niego nie pije.

  8. Magdalena Marczuk Romanowska

    Ja mam niejeden taki kubek i u nas się sprawdza super;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku