Ciąża 15 października 2015

Urlop rodzicielski – zmiany w przepisach od 2016 roku

 

Od 2 stycznia 2016 roku wejdzie w życie nowelizacja Kodeksu Pracy w zakresie urlopów związanych z urodzeniem i wychowywaniem dziecka. Głównym celem uchwalonej ustawy jest wprowadzenie rozwiązań mających ułatwić godzenie życia rodzinnego z pracą zawodową.

Zmiany dotyczące urlopu rodzicielskiego
Jedną ze zmian jest włączenie okresu dodatkowego urlopu macierzyńskiego do wymiaru urlopu rodzicielskiego, który od stycznia 2016 r. będzie mógł trwać 32 tygodnie przy urodzeniu jednego dziecka przy porodzie i 34 tygodnie przy ciąży mnogiej, przy jednym porodzie.
Nowe regulacje dopuszczają możliwość podzielenia się uprawnieniami rodzicielskimi między rodzicami, z których jedno jest zatrudnione na etacie, a drugie jest objęte ubezpieczeniem społecznym z innego tytułu niż stosunek pracy.

Urlop rodzicielski nadal będzie udzielany jednorazowo lub w częściach – maksymalnie czterech. Od stycznia 2016 roku część urlopu rodzicielskiego (do 16 tygodni) będzie można wykorzystać w terminie do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy sześć lat. W związku z tym, zmianie ulegną aktualnie obowiązujące zasady, według których urlop ten musiał być wykorzystywany bezpośrednio po dodatkowym urlopie macierzyńskim. Jednak liczba wykorzystanych w tym trybie części urlopu obniżać będzie liczbę części przysługującego urlopu wychowawczego.

W myśl nowych przepisów w przypadku łączenia urlopu rodzicielskiego z pracą w niepełnym wymiarze (do ½ etatu), wymiar urlopu rodzicielskiego ulegać będzie wydłużeniu proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż do 64 tygodni lub do 68 tygodni w przypadku urodzenia więcej dzieci przy jednym porodzie.

Zamiast 2 dni – 16 godzin zwolnienia na opiekę nad dzieckiem
Obecnie pracownikowi przysługują 2 dni zwolnienia od pracy w roku kalendarzowym z tytułu wychowywania dziecka w wieku do 14 lat. Po zmianach rodzice uprawnieni do zwolnienia od pracy z tytułu wychowywania dziecka w wieku do lat 14 sami zdecydują, czy będą woleli wykorzystać to zwolnienie w dniach (2 dni) czy godzinach (16 godzin). Sposób skorzystania z takiego zwolnienia w danym roku kalendarzowym będzie trzeba określić w pierwszym wniosku o jego udzielenie złożonym w danym roku.

Nowe zasady Urlopu ojcowskiego
Zgodnie z nowymi uregulowaniami prawnymi, urlop ojcowski będzie można wykorzystać do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia, a nie – jak obecnie – w pierwszym roku życia dziecka. Urlop ojcowski będzie mógł być wykorzystany jednorazowo albo w dwóch, tygodniowych częściach.

Wprowadzenie zmian w uprawnieniach rodzicielskich związanych z urlopami ma zapewnić większą elastyczność pracownikom-rodzicom, aby część urlopu rodzicielskiego mogli wykorzystać w dogodnym dla siebie i dziecka momencie.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 poz. 1268)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Uroda 14 października 2015

Dynia jako sekret zdrowia i urody

Dynia to bez wątpienia królowa sezonu jesiennego, a przynajmniej pretendentka do tego tytułu. Swoją siłę i moc czerpie z wnętrza, które bogate jest w witaminy i minerały. Jej walory smakowe chętnie wykorzystywane są w sztuce kulinarnej, gdzie znajdziemy ją nie tylko w osławionej zupie, ale również w różnego rodzaju gulaszach, naleśnikach, konfiturach czy ciastach. Zaś ze względu na swój oryginalny wygląd oraz kolor, stanowi również prostą, acz uroczą dekorację wnętrz, a także nieodzowny element halloween`owych zabaw. 

Wartości odżywcze dyni

Dynia bogata jest w witaminy A, B1, B2, C i PP, a także w składniki mineralne, takie jak: magnez, fosfor, wapń, potas oraz żelazo. Jest również doskonałym źródłem białka, błonnika i beta-karotenu, a także pektyn i kwasów organicznych.

Właściwości dyni

W związku z tym, iż dynia jest lekkostrawna, niskokaloryczna oraz bogata w błonnik, poprawia perystaltykę jelit, przemianę materii, oczyszcza organizm i odkwasza, a dzięki temu polecana jest osobom odchudzającym się, mającym problemy ze strony układu trawiennego czy z zaparciami.

Ze względu na właściwości moczopędne, zaleca się jej stosowanie przy schorzeniach układu moczowego i nerek. Ponadto dynia obniża poziom cholesterolu, przez co poleca się jej spożywanie osobom z nadciśnieniem tętniczym i miażdżycą.

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż dynia jest jednym z nielicznych znanych źródeł witaminy T (B11), która poprzez wytwarzanie i wspomaganie krzepnięcia płytek krwi, stanowi broń do walki z zburzeniami krzepnięcia krwi oraz niedokrwistością.

Jej dobroczynne właściwości wpływają również na wzmocnienie układu odpornościowego.

Dynia dla urody

Jak wiele innych owoców i warzyw, dynia znalazła swe zastosowanie również w kosmetyce.
Dzięki zawartości beta-karotenu, który jest silnym przeciwutleniaczem, chroni skórę przed wolnymi rodnikami i opóźnia procesy starzenia się skóry. Obecność cynku, wzmacnia, rozjaśnia i wygładza cerę. Z kolei za sprawą witamin chroni skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, odświeża i regeneruje.

Pestki dyni

Pestki dyni ze względu na zawartość: fitosteroli, nienasyconych kwasów tłuszczowych, mikroelementów, białka, selenu, magnezu, cynku, miedzi i manganu, stanowią prawdziwą skarbnicę zdrowia.

Powszechnie stosowane są przeciwko pasożytom (owsiki, tasiemiec, glista ludzka, …). Ponadto zapobiegają rozrostowi i zapaleniu gruczołu krokowego (prostaty), poprawiają sprawność seksualną i żywotność plemników.

Ze względu na znaczącą zawartość cynku, nasiona dyni stosuje się w leczeniu chorób skóry, takich jak trądzik, opryszczka, a także przy wrzodach żołądka.

Olej z pestek dyni

Olej z pestek dyni tłoczony na zimno zawiera kwas linolowy i olejowy, witaminy: A, B1, B2, B6, C, D i E, a także beta-karoten, potas, selen i cynk. W związku z tym, może być stosowany jako kosmetyk do każdego typu skóry, jednak szczególnie polecany jest dla cery suchej, łuszczącej się i dojrzałej.

Wykazuje właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające, a dzięki dużej zawartości potasu działa oczyszczająco i rozjaśniająco.

Domowe SPA, czyli maseczki z dyni:

Maseczka regenerująco-nawilżająca
½ szklanki zmiksowanego miąższu z dyni,
½ szklanki jogurtu naturalnego,
sok z cytryny.

Połącz i wymieszaj składniki. Przygotowaną miksturę nałóż na twarz, szyję i dekolt. Pozostaw na około 20 minut, następnie spłucz letnią wodą.

Maseczka oczyszczająco-wygładzająca
½ szklanki zmiksowanego miąższu z dyni,
1 jajko,
1 łyżka oliwy z oliwek,
1 łyżka miodu.

Połącz i wymieszaj składniki. Przygotowaną papkę nałóż na twarz, szyję i dekolt. Pozostaw na około 15-20 minut, następnie spłucz letnią wodą.

Maseczka anty-trądzikowa
garść pestek z dyni,
1 łyżeczka oleju z nasion dyni lub oliwy z oliwek.

Pestki zmiażdż w moździerzu, połącz z oliwą. Powstałą miksturę nałóż na twarz. Pozostaw na 15-20 minut, następnie spłucz.

Peeling do twarzy
½ szklanki miąższu z dyni,
około 3 łyżki cukru,
1 łyżeczka oleju z nasion dyni lub oliwy z oliwek.

Połącz składniki, następnie nałóż na twarz i okrężnymi ruchami delikatnie masuj twarz, przez około 2 minuty. Spłucz letnią wodą.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
AlergiczneDziecko
AlergiczneDziecko
5 lat temu

Pestki dyni to prawdziwe superfood. Poczytajcie: http://alergicznedziecko.pl/d-jak-dyniowe-pestki/ , a mój ulubiony przepis z dyni to zpua krem, mniam!: http://alergicznedziecko.pl/zupa-krem-z-dyni/ Twoje dyniowe bardzo mnie zainteresowało, będę testować :) Pozdrawiam!

Milena Kamińska
5 lat temu

Ble dyni nie lubię za to cukinie

W roli mamy - wrolimamy.pl

Specjalnie dla Ciebie, wezmę cukinię (następnym razem) na tapetę.. ;-)

Karolina Bylina
5 lat temu

Uwielbiamy pieczona w piekarniku, obtoczonej w oliwie z ziolami i czosnkien i dobrze posolona. Pyszota! Super do obiadu :)

Aneta Wnuk
3 lat temu

Uwielbiam dynię ale moj synek nie bardzo więc nie robię jej zbyt często

Ewa Kowalczyk
3 lat temu

Mamy swoje kilka gatunków synkiem robilismy prezentacje do przedszkola z koszykiem dyni ps. Uwielbiam ta zupę.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Kowalczyk

Ja też uwielbiam zupę z dyni! ?

Katarzyna Piórkowska
Reply to  Ewa Kowalczyk

Super artykuł warto wiedzieć?

Katarzyna Fiedorow
3 lat temu

Ja też uwielbiam zupę z dyni! dodałam świeżo startą gałkę muszkatołową i była pyszna!Fajny artykuł!

W roli mamy - wrolimamy.pl

Zrobiłaś mi teraz smaka! ?

Katarzyna Fiedorow
3 lat temu

?

Dom 13 października 2015

Noszenie w chuście czyli mini przewodnik po chustach i nosidełkach

Niby noszenie w chuście dziecka jest bardzo popularne, to jednak szczęka opada, gdy człowiek ogląda najnowszy spot reklamowy Państwowej Komisji Wyborczej. W pewnej chwili ukazuje się nam kadr, w którym ujęto życie rodziny wielodzietnej z mamuśką i dzieckiem w wisiadle na czele. Żeby było mało, biedne dziecko siedzi w tym czymś plecami do mamusi, czyli przodem do świata.

Tak zwane wisiadła zalewają nasz polski rynek i mieszają rodzicom w głowach niskimi cenami.

Po pierwsze maluchom nie jest w nich wygodnie, a rodzice wkrótce poczują wrzynające się pasy w ramiona i ból kręgosłupa. Niestety wąski panel między nóżkami dziecka nie zapewnia fizjologicznej pozycji w kształcie “żabki”, wpływa także na niekorzystne ułożenie stawów biodrowych. W takim wisiadle cały ciężar dziecka spoczywa na jego kroczu, a dodatkowo nie podtrzymuje jego kręgosłupa.

chusta_4

Dodatkowo jest popularyzowane noszenie w tym czymś maluszka przodem do świata. Czy zdajecie sobie sprawę, że wówczas kręgosłup dziecka jest nadmiernie prostowany, nie ma także szans by ułożyło ono nóżki w pozycji żabki? Ponadto głowa dziecka odstaje od klatki piersiowej rodzica uniemożliwiając mu podparcie. Zdecydowanie mówię wisiadłom nie!

Zatem chusta to najlepszy sposób, noszenia, transportu i zaspokajania potrzeb dziecka. Zatem jaką chustę, czy nosidełko ergonomiczne wybrać, które będzie najlepsze? Zapraszam do mini przewodnika po chustach!

Chusta elastyczna

Jest chyba najłatwiejsza  w obsłudze ze wszystkich chust ponieważ najpierw zawiązujemy ją na sobie, a dopiero później układamy w niej dziecko. Dzięki elastyczności świetnie nadaje się dla małych dzieci, które można szybko i sprawnie otulić jak również wyjęcie dziecka nie jest czasochłonne. Dla mnie sprawdziła się zarówno przy Marcinie, jak i Lusi, a według mojego męża to faworyt w noszeniu niemowlaków.

Chusta elastyczna nie nadaje się do noszenia dzieci na biodrze, a tym bardziej na plecach, ponadto posiada ograniczenie co do wagi dziecka. Zazwyczaj producenci określają górną granicę ok 10-12 kg. Osobiście polecam ją jako najlepsze rozwiązanie dla początkujących.

chusta_1

Chusta tkana

Sprawdzi się ona zarówno u niemowlaka jak i starszego dziecka. Splot skośno-krzyżowy pozwala ściśle otulić dziecko w chuście i pozwala na układanie malucha w różnych pozycjach. Różnorodność wiązań tkanej chusty sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dzieci można nosić zarówno na brzuszku lub plecach rodzica. Trudnością jest wiązanie chusty na sobie i dziecku, nie zrażajcie się przy pierwszym wiązaniu, szybko dojdziecie do wprawy. Chusty mają jeszcze jedną wielką zaletę, z czasem szlachetnieją jak wino. Przed zakupem warto sprawdzić jaki rozmiar będzie najlepszy. Jeśli chcemy by chustę nosili także nasi mężowie to sprawdzi się długość 4.6m lub 5.1m.

8726149568_500442eb64_z

Sprawdza się także jako hamak =D

IMG_8619

Chusta kółkowa

W tej chuście najwygodniej jest nosić dziecko w pozycji leżącej (kołyska) lub później – już dziecko siedzące – w pozycji na biodrze lub na plecach. Można w niej dyskretnie karmić dziecko piersią. Chusta składa się z materiału o szerokości ok. 70 cm i długości ok. 2,5 m. Na  jednym z końców wszyte są kółka, a drugi koniec to tzw. ogon. Kółka służą do regulacji długości chusty poprzez przełożenie ogona chusty. Dzięki prostej regulacji tę chustę może nosić więcej niż jedna osoba, gdyż nie wymaga opanowywania żadnych specjalnych wiązań. Charakterystyczną cechą jest to, że chustę nosi się przez jedno ramię, a więc niesymetrycznie i nie jest ona najlepsza dla osób, które mają problemy z kręgosłupem.

7459774156_405cec76e9_z

chusta_2

Nosidełka ergonomiczne

Wzorowane są na tradycyjnych azjatyckich sposobach noszenia. Bardzo łatwe w obsłudze, wystarczy zapiąć klamry, rzepy lub w przypadku nosidełka mei tai zawiązać. Dużym plusem jest to, że zachowują fizjologiczne ułożenie stawów biodrowych dziecka, dzieci przyjmują w nich pozycję “żabki”, gdzie kolana jak i biodra są zgięte tworząc kształt literki M. Z powodzeniem można nosić starsze dzieci – nawet 4-5 letnie, a dzięki równomiernemu obciążeniu ramion nie nadwyrężamy naszego kręgosłupa. Takie nosidełka są świetną alternatywą na dłuższe wycieczki. Niestety na rynku znalazło się wiele wisiadeł, gdzie dziecko zamiast szeroko rozstawionych nóżek dosłownie wisi na pupie, ale o nich wspomniałam na początku.

chusta_3

To tylko najpopularniejsze rzeczy, które umożliwiają nam pozostać z dzieckiem blisko. Dzięki takiemu noszeniu dziecko jest spokojniejsze bo czuje się bezpiecznie, blisko mamy lub taty. Każdy z nas, a zwłaszcza małe dzieci potrzebują kontaktu z rodzicem, bliskości, czułości.

Jeśli masz jeszcze wątpliwości przeczytaj koniecznie wpis o noszeniu dzieci w chustach autorstwa Magdaleny Błaszczyk-Czajkowskiej – doradczyni noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich Akademii Noszenia Dzieci.

Na zakończenie mały apel –  jeśli nosicie dziecko w chuście czy nosidełku zapamiętajcie noście dziecko zawsze PRZODEM do rodzica.

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marta Sobczyk-Ziębińska

Widziałam ten spot, ręce mi opadły…

W roli mamy - wrolimamy.pl

mi nie tylko ręce opadły. Nie dziwmy się potem, widząc ludzi z źle zawiązaną chustą :(

Alergiczne Dziecko
Alergiczne Dziecko
5 lat temu

Jestem fanką chustonoszenia. Zapraszam do poczytania: http://alergicznedziecko.pl/jak-to-jest-byc-niezle-zamotanym/

Rachela
Rachela
5 lat temu

Chętnie zerknę :)

Karolina Bylina
5 lat temu

My sie nie motamy. Mnie pot plynal po kazdej czesci ciala i ogolnie bylo nam to zbedne. Nie nosze dziecka nie lulam. Dziecko zasypia samo a jak chcemy sie poprzytulac to kladziemy sie obok siebie

Magda Matuszewska
4 lat temu

Czasami aż boli od patrzenia. Muszę bo się udusze – mam takie wewnętrzne. Ale pewnie bym usłyszała ze co mnie to. :( Tak świadome noszenie w chuscie otwiera oczy.

W roli mamy - wrolimamy.pl

Ja już wiele razy tak cichutko podpowiadalam ale z każdym kolejnym dzieckiem w wisiadle nóż w kieszeni mi się otwiera.

Magda Matuszewska
4 lat temu

A ostatnio jeszcze dr Watson w Sherlocku. Normalnie krwawi mi serce ;)

Sara
Sara
2 lat temu

Luna Dream ma bardzo fajne chusty. podobają mi się. myślę że każda mama powinna przemyślec taki zakup, bo to duża ulga i wygoda

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close