Boże Narodzenie 9 listopada 2021

Zbuduj gwiazdkę, podziel się dobrem

Poprzez akcję #BuildToGive grupa LEGO zachęca rodziny do kreatywności i pomocy w dostarczeniu radości z zabawy 1,5 milionowi dzieci w potrzebie.

Billund, 4 listopada 2021: Dla wielu ludzi na całym świecie okres świąteczny to czas wspólnoty i śmiechu, ale dla wielu rodzin może to być okres pełen wyzwań. Aby pomóc rozjaśnić święta dzieciom potrzebującym zabawy, Grupa LEGO zachęca wszystkich do chwycenia za klocki, zbudowania gwiazdki – małej, dużej lub cudownie dziwnej – aby pomóc przekazać radość z zabawy w ramach inicjatywy Rebuild the World #BuildToGive.

Już piąty rok z rzędu #BuildToGive ponownie zaprosi fanów i całe rodziny do wspólnego, kreatywnego działania, aby uczynić świat lepszym. Według badania LEGO Play Well 96% rodziców uważa, że wspólna zabawa pomaga wzmocnić więzi rodzinne, a #BuildToGive to doskonała do tego okazja, która jednocześnie może dać innemu dziecku radosne doświadczenie zabawy.

Do końca grudnia, za każdą gwiazdkę zbudowaną i udostępnioną w mediach społecznościowych lub w serwisie LEGO Life, przy użyciu hashtagu #BuildToGive, Grupa LEGO przekaże zestaw LEGO dziecku w potrzebie, dając szansę na zabawę w tym sezonie świątecznym dzieciom w szpitalach, domach dziecka i społecznościom znajdującym się w trudnej sytuacji.

W zeszłym roku firma podarowała ponad milion zestawów, a w tym roku chce pójść jeszcze dalej. Stawiając sobie za cel dostarczenie zabawek LEGO do 1,5 miliona dzieci na całym świecie. Zestawy są dystrybuowane za pośrednictwem sieci lokalnych partnerów charytatywnych Grupy LEGO w 29 krajach na całym świecie.

„Przez pokolenia i ponad kulturami ludzie oddaleni od siebie czuli się ze sobą związani, patrząc na to samo rozgwieżdżone niebo. Dlatego właśnie w tym roku umieściliśmy je w centrum naszej inicjatywy #BuildToGive – aby połączyć rodziny na całym świecie poprzez zabawę, w tym czasie wspólnoty i świętowania” – powiedziała Kathrine Kirk Muff, wiceprezes ds. odpowiedzialności społecznej w Grupie LEGO. „W ciągu ostatnich czterech lat, dzięki fanom i rodzinom na całym świecie, przekazaliśmy miliony zestawów LEGO dzieciom w potrzebie w ramach akcji #BuildToGive. Ten rok będzie naszym największym wyzwaniem, jak do tej pory, ponieważ zamierzamy podzielić się darem zabawy LEGO z 1,5 mln dzieci. Mamy nadzieję, że wszyscy, od małych budowniczych po ekspertów, będą mieli trochę świątecznej zabawy w budowanie gwiazdek, jednocześnie towarzyszyć im będzie poczucie dumy z faktu, że pomagają dokonać zmiany.”

Kampania #BuildToGive jest tylko jednym z przykładów tego, jak Grupa LEGO współpracuje z szeregiem partnerów charytatywnych i Fundacją LEGO, aby zapewnić zabawę dzieciom w potrzebie, w społecznościach na całym świecie. Programy te dają dzieciom możliwość rozwijania umiejętności przydatnych przez całe życie, takich jak rozwiązywanie problemów, współpraca i komunikacja, które pomogą im odnieść sukces w przyszłości. W 2022 roku Grupa LEGO chce dotrzeć z nauką przez zabawę do ośmiu milionów dzieci na całym świecie.

Grupa LEGO rozpoczyna kampanię #BuildToGive globalnym filmem pokazującym rodziny, które wspólnie budują swoje gwiazdki. Strona #BuildToGive w serwisie LEGO.com będzie wypełniona inspiracjami budowlanymi oraz wskazówkami dotyczącymi budowania gwiazdek, aby pomóc rodzinom rozbudzić w sobie kreatywność. Grupa LEGO przygotuje także serię kolekcjonerskich kart upominkowych #BuildToGive, które będą dostępne w sklepach LEGO Retail w okresie świątecznym.

Więcej informacji o kampanii i o tym, jak się w nią zaangażować, można znaleźć na stronie: LEGO.com/BuildToGive

– – –

Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt:

Jakub Świerbiołek

telefon: 518 526 599

e-mail: jakub.swierbiolek@cluepr.pl

W związku z aktywacją świąteczną #BuildtoGive 2021 Grupa LEGO przekaże jeden zestaw LEGO® na cele charytatywne za każdą gwiazdę zbudowaną z klocków LEGO i udostępnioną w mediach społecznościowych z #BuildtoGive. Dzieci poniżej 13 roku życia muszą uzyskać zgodę rodzica na publikację w mediach społecznościowych.Łączna roczna darowizna nie może przekroczyć 1 500 000 zestawów LEGO o łącznej wartości 15 000 000 USD.

Informacje o badaniu LEGO Play Well

Wszystkie wyniki badania zostały zebrane od 18 117 rodziców i 12 591 dzieci w wieku od 5 do 12 lat za pomocą 20-minutowego internetowego badania ilościowego przeprowadzonego na 18 rynkach (Australia i Nowa Zelandia, Brazylia, Kanada, Chiny kontynentalne, Dania, Francja, Niemcy, Hong Kong, Meksyk, Rumunia, Rosja, Republika Południowej Afryki, Korea Południowa, Hiszpania, Tajwan, Wielka Brytania, Ukraina i Stany Zjednoczone Ameryki) między majem a czerwcem 2020 r.

O Grupie LEGO

Misją Grupy LEGO jest inspirowanie i rozwijanie przyszłych projektantów i konstruktorów poprzez zabawę. System zabawy LEGO, którego fundamentem są klocki LEGO, pozwala dzieciom i fanom budować i przebudowywać wszystko to, co potrafią sobie wyobrazić.

Grupa LEGO została założona w Billund w Danii w 1932r. przez Olego Kirka Kristiansena. Nazwa firmy pochodzi od dwóch duńskich słów LEg GOdt, które oznaczają „baw się dobrze”. Dzisiaj Grupa LEGO wciąż jest przedsiębiorstwem rodzinnym z siedzibą w Billund, ale jej produkty są sprzedawane w ponad 130 krajach świata.

Więcej informacji jest dostępnych na stronie: www.LEGO.com.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 7 listopada 2021

Pradawny Las – gra wielu mechanik

Pradawny Las to świeżynka na rynku gier planszowych. Należy do gier nieco cięższego kalibru, ale po kilku rozgrywkach będzie jak spacerek po mrocznym pradawnym lesie. Na pomoc graczom przychodzą Strażnicy lasu, którzy przynoszą żywioły wody, słońca, roślin i kwiatów. Dzięki nim gracze będą mogli stawić czoło niszczycielskim płomieniom Onibi. Kto zostanie Wielkim Strażnikiem lasu? Pokaże to determinacja, odwaga i spryt. 

Gotowi na walkę z niszczycielskimi siłami Onibi?

Przygotowanie

Pierwsza rozgrywka zapadła nam długo w pamięci, a to poprzez jej przygotowanie. Wypchanie wszystkich elementów, posegregowanie i rozłożenie ich zajęło nam około godziny. Tekturowa wypraska w pudełku jest ciekawie wykonana i pozwala utrzymać w nim  względny porządek. Kolejne rozkładanie elementów gry trwa już zdecydowanie krócej, pod warunkiem, że zaangażują się wszyscy gracze.

Pośrodku stołu (dużego) lub dywanu należy położyć planszę kręgu duchów, a na niej pionki Duchów Natury.  Każdy z graczy otrzymuje: planszę lasu, startowy żeton drzewa, trzy żetony zwycięstwa (pożaru, świętego kwiatu i drzewa obronnego) oraz czternaście kart Strażników. Następnie na planszach lasu układają pośrodku startowy żeton drzewa obronnego, a karty Strażników dokładnie tasują i układają je w zakryty stos po prawej stronie planszy lasu. Po lewej należy ułożyć żetony zwycięstwa. 

fot. Pradawny las

fot. Pradawny las

Planszę Strażników wraz z pozostałymi kartami należy rozłożyć na 3 stosy zgodnie z ich poziomami. Z każdego zakrytego stosu, należy odsłonić po 4 karty i położyć obok planszy Strażników. Na tej planszy należy także umieścić żetony pożarów według ich wartości. 

Zasobniki drzew obronnych (dwa podłużne pudełka) należy ułożyć w zasięgu wzroku i ręki wszystkich graczy. W zależności od liczby uczestników należy dostosować liczbę żetonów drzew obronnych. Na pudełkach znajduje się podpowiedź więc w miarę szybko można uporać się z przygotowaniem tej pomocy.

fot. Pradawny las

fot. Pradawny las

Na końcu należy ułożyć obok planszę Ognistych Waranów oraz cząsteczki magii. 

Pierwszy gracz jest wybierany losowo i otrzymuje on pionek Świętego Drzewa. 

Jak grać w Pradawny las?

Na początku dodam, że brakuje mi dodatkowej karteczki ze skrótem zasad gry. Nieustanne wertowanie instrukcji bywa męczące, a początkowa nieznajomość zasad sprawia, że dopiero chyba przy drugiej, czy trzeciej rozgrywce udało nam się zagrać poprawnie z instrukcją. 

Celem gry jest uratowanie lasu i Świętego Drzewa przed bezwzględnymi atakami Onibi. Można tego dokonać na trzy sposoby:

  • sadząc dwanaście różnych obronnych drzew,
  • zbierając dwanaście kwiatów, by zbudzić Sankiego, Obrońcę Lasu,
  • gasząc dwanaście pożarów i na wieczność przepędzając Onibi.

Każda runda gry składa się z trzech faz.

  • Faza Strażników. Podczas tego etapu wszyscy gracze, jednocześnie, wykładają obok swojej planszy lasu, karty strażników. Każdy tworzy własną linię wsparcia. Liczba kart jest dowolna, jednak jest “ale”. Niektóre karty posiadają w prawym górnym rogu symbol samotnika. Jeśli gracz wyciągnie trzecią taką kartę, musi zakończyć fazę dobiera kart. Mało tego, w następnej fazie będzie miał tylko 1 ruch. Jeśli wyłożyliśmy mniej niż 3 karty z tym symbolem, będziemy mogli wykonać 2 ruchy. 

Po wyłożeniu kart sumujemy symbole (słońca, rośliny, wody, kwiatu, itd.) i warto tu zaplanować jak wykorzystać swój jeden lub dwa ruchy.

  • Faza akcji

W zależności od liczby kart z symbolem samotnika gracz ma do dyspozycji dwa lub jeden ruch, a do wyboru ma aż pięć akcji:

    • dobranie żetonu cząsteczki magii, którą można wykorzystać podczas kolejnej rundy. Cząsteczki magii są bardzo przydatne, gdyż w dowolnym momencie pierwszej fazy wykładania kart Strażników można dzięki niej: (a) zniszczyć kartę Ognistego Warana, który właśnie został dobrany, (b) odrzucić kartę Strażnika, którą właśnie się dobrało na stos kart odrzuconych;
    • przywołanie jednego lub więcej Strażników. W tym celu należy zsumować symbole słońca, które się posiada (na linii wsparcia i planszy lasu) i dobrać kartę, z odkrytych kart Strażników leżących w rezerwie, o odpowiedniej wartości. Następnie dobraną kartę należy umieścić na wierzchu stosu własnej talli. Oznacza to, że będzie to pierwsza karta, jaką wyłożycie w następnej turze;
    • ugaszenie pożaru. By ugasić pożar, musicie dodać symbole kropli wody. Pożar będzie ugaszony, jeśli gracz posiada liczbę kropel większą lub równą wartości pożaru (2,3,4). Zebrany żeton pożaru należy umieścić przed obok planszy lasu;
    • przesunięcie się do przodu na kręgu duchów. Po podliczeniu liczby symboli spirali na swoich wyłożonych kartach i planszy lasu gracz może przesunąć swój pionek na kręgu duchów o posiadaną liczbę pól. Jeśli przeskakuje on przez pionek innego gracza może zabrać mu jeden żeton zwycięstwa. Następnie aktywuje się bonus głazu, na którym pionek się zatrzyma. 
fot. Pradawny las

fot. Pradawny las

  • zasadzenie drzewa obronnego.  Po dodaniu symboli rośliny możemy posadzić tylko jedno drzewo o równej lub mniejszej wartości. Dobrany żeton drzewa obronnego można ułożyć na planszy lasu w pionie lub poziomie, tak aby przylegało jednym bokiem, do już posadzonego tam drzewa. Drzewa obronne zapewniają określone rodzaje żywiołów i ich siłę, które można wykorzystać od następnej rundy. Za ukończenie rzędu lub kolumny otrzymuje się dodatkowy bonus. 
Fot. Pradawny Las

Fot. Pradawny Las

  1. Na koniec rundy składa się także pięć faz:
  • Onibi atakuje Duchy Natury. Jeśli na planszy kręgu Duchów znajdują się nieugaszone pożary, to wtedy każdy gracz podlicza liczbę kropel, ktore ma. Jeśli jest ona większa lub równa wartości ognia, nic się nie dzieje. Natomiast jeśli gracz ma mniej kropel niż wartość ognia, musi dobrać karty Ognistych Waranów w liczbie równej wartości szalejącego ognia. Karty te należy umieścić w stosie kart odrzuconych.
  • Onibi atakuje Święte Drzewo. Na planszy kręgu Duchów należy położyć żetony pożarów odpowiednio do liczby przywołanych strażników. Te pożary będą mogły zostać zgaszone w kolejnej rundzie. Na planszy kręgu może znajdować się maksymalnie siedem żetonów pożarów.
  • uzupełnienie kart Strażników zgodnie z danym poziomem.
  • przekazanie Świętego Drzewa następnemu graczu.
  • Powrót Strażników. Wykorzystane karty Strażników należy umieścić na stosie kart odrzuconych. 

Zaczyna się kolejna runda. Gra kończy się w momencie, gdy któryś z graczy uzbiera dwanaście żetonów pożaru lub zasadzi dwanaście różnych drzew, lub wyłoży dwanaście świętych kwiatów. Dodam, że to nie jest wcale proste.

Pradawny Las a nasze wrażenia

Gra Pradawny Las wykorzystuje wiele mechanik. Na pierwszy miejscu dostrzeżemy mechanikę push your luck, która wykorzystuje element losowości i pozwala w tym przypadku dobrać tyle kart strażników, ile chcemy, licząc na szczęście, że nie pojawią się symbole samotnika. Gracz w dowolnej chwili może zrezygnować z dobierania kart. 

Kolejną klasyczną zastosowaną w grze mechaniką jest tzw. deck-building. Polega ona na tworzeniu i ulepszaniu swojej talii Strażników poprzez przywoływanie kolejnych kart Strażników do walki z Onibi. Im więcej wartościowych kart w talii, tym większe szanse na wygranie i zyskanie tytułu obrońcy lasu. 

Ponadto w grze Pradawny las odnajdziemy także elementy kooperacji, gdyż naszym wspólnym celem jest ugaszenie pożarów szalejących w pradawnym lesie. Jednak to rywalizacja pomiędzy graczami dodaje tej grze pikanterii i ukazuje chciwość i bezwzględność drugiego gracza. 

Poza kartami, elementy gry wykonane są grubej tektury, co przedłuża zdecydowanie jej żywotność. Jednak mam tutaj smutne doświadczenie. Figurki Duchów Natury, które reprezentują graczy na planszy kręgu, po złożeniu, szybko się rozpadają. Najlepiej ich nie ruszać lub położyć poziomo. Mam nadzieję, że zostanie to zmienione w przyszłości.

Kolejnym minusem jest brak małej kartki/planszetki ze skrótem przebiegu rundy. Jak pisałam wyżej, wertowanie instrukcji jest czasochłonne i wydłuża pierwsze rozgrywki. 

Gra Pradawny Las ma ogromny potencjał, pod warunkiem, że damy jej się poznać. Dopiero po kilku rozgrywkach odkrywa swój urok. Grę można wygrać na wiele sposobów, ale chyba najłatwiejsze jest zebranie dwanaście pożarów lasu. Sadzenie drzew jest czasochłonne, a zebranie dwunastu świętych kwiatów wymaga wiele odwagi.  Dzięki dużej losowości gra Pradawny Las jest bardzo regrywalna i w moim odczuciu najlepiej gra się w trójkę lub czwórkę. Przy dwóch graczach dynamika i emocje są mniejsze. 

Nic nie mówiłam jeszcze o grafice. Powiem tyle, że znajdzie ona swoich fanów. Dla moich dzieci zwierzęta ze świecącymi ślepiami były nieco przerażające. Jednak jeśli spojrzeć na tematykę gry, to wykorzystana grafika dodaje jej mrocznego klimatu i uroku. 

Za każdym razem, gdy gramy po raz pierwszy wspólnie z dziećmi, nie sugerujmy się instrukcją, kto ma rozpocząć grę. W takiej sytuacji pierwszym graczem powinna być dorosła osoba, a najmłodsze dziecko ostatnie. Dzięki temu będzie mogło ono zaobserwować ruchy dorosłego i innych graczy. Dzięki temu młody gracz szybciej zrozumie i przyswoi zasady. Jeśli jest to możliwe, grajmy na początku także w otwarte karty oraz tłumaczmy dziecku nasze decyzje i ruchy na planszy. 

Grę Pradawny Las  polecam wszystkim graczom, którzy lubią dużą losowość, tworzenie talii kart i lubią negatywną interakcję poprzez podbieranie sobie żetonów zwycięstwa. Początkującym graczom gra pozwoli zaznajomić się z zastosowanymi w niej mechanikami. 

Na koniec zawartość pudełka. 

  • Instrukcja
  • plansza kręgu duchów
  • 4 plansze lasu
  • 65 kart Strażników
  • 23 karty Ognistych Waranów
  • 4 pionki Duchów Natury
  • pionek Świętego Drzewa
  • 4 startowe żetony drzew obronnych
  • 2 zasobniki drzew obronnych
  • 45 żetonów pożarów
  • 24 żetony cząsteczek magii,
  • 12 żetonów zwycięstwa
  • plansza Strażników
  • plansza Ognistego Warana
  • 37 żetonów drzew obronnych

Tytuł: Pradawny Las
Autorzy: Aske Christiansen
Ilustracje: Apolline Etienne
Wiek: od 10 lat
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 40 min

Fot. A. Jelinek

Wpis powstał we współpracy z Rebel

 

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | GwP https://gramywplanszowki.pl/gra/2303/pradawny-las

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Asia
Asia
25 dni temu

Fajnie, że nie ma tylko jednego sposobu na wygranie. Gra zapowiada się ciekawie. Dzięki za obszerny opis. 😁

W szkole 5 listopada 2021

Cnoty niewieście w cenie? A gdzie są cnoty męskie?!

Kiedy w mediach wrzało po niefortunnej wypowiedzi jednego z polityków na temat ugruntowywania cnót niewieścich, byłam akurat na urlopie. Gdy wróciłam, temat ucichł, a ja uznałam go za kaczkę dziennikarską sezonu ogórkowego. Niestety, temat jakby wraca i mnie, mamy nastolatki wcale to nie cieszy.

Dochodzą mnie słuchy, że w niektórych szkołach trzeba się „stosownie” ubierać

W ostatnich dniach, a może tygodniach, w internecie pojawiły się doniesienia z różnych stron kraju na temat stosownego ubioru w szkole. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu szkoła to szkoła i jakoś wyglądać wypada, gdyby rzecz nie dotyczyła tylko dziewczynek. To one mają się ubierać skromnie i nobliwie. Zasłaniać ramiona, łokcie i kolana. Oczywiście także brzuchy, plecy i dekolty.

Co w tym złego? No w zasadzie nic, tyle że te same obostrzenia nie dotyczą chłopców. Wyraźnie mówi się o dziewczynkach, bo to ich niefrasobliwy strój rozprasza chłopców i utrudnia im naukę.

Mamy jesień i o stosowny ubiór nietrudno, ale czas pędzi nieubłaganie i za chwilę znowu będzie maj. I co? Dziewczynki mają się piec w leginsach i długich do pół łydki spódnicach, a chłopcy biegać w krótkich szortach? Dziewczynki w bluzkach z rękawami co najmniej do łokcia, a chłopcy, jaka się akurat trafi?

Nie wiem, dlaczego nikt nie pomyślał o tych biednych dziewczynkach, które będą się pocić z gorąca i tylko marzyć o tym, żeby wrócić do domu i się rozebrać. Już widzę, jak to pozytywnie wpłynie na ich oceny w szkole. A zaraz? Może właśnie o to chodzi? Wszak po co im dobre oceny, skoro i tak mają stać przy garach i dzieci rodzić? Do tego dyplom niepotrzebny.

 

Chłopcy nie chcą być rozpraszani? A kto im każe patrzeć?

W klasie mojej córki nikt golizny nie prezentuje, bo jakby pora roku nie sprzyja, a z tego, co wiem, ze skupieniem u chłopców i tak bardzo ciężko. W innych klasach jest podobnie. Podejrzewam więc, że nie nagie łokcie koleżanek są tu winne. A co jest? Nie wiem, może to okres dojrzewania, a może fakt, że lekcje są… nudne? Owszem, niektóre są i uczniowie tego nie ukrywają.

Jest jeszcze druga strona tego medalu. Od chłopców nikt nie wymaga, żeby się zachowywali właściwie, bo i po co. To obowiązek dziewczynek, a jak coś będzie nie tak, to one są winne, prawda? Czyli to one są winne przemocy domowej, gwałtów, dyskryminacji? To właśnie chcemy teraz pakować młodym mężczyznom do głów? To kobiety mają dbać o ich komfort? Serio? A gdzie cnoty męskie, które przedwojennym dżentelmenom nakazywały nie patrzeć tam, gdzie patrzeć nie wypadało? O tym się jakoś nie mówi.

Zainteresowanie, wręcz zafascynowanie płcią przeciwną w pewnym wieku jest naturalne. Biologia tak to urządziła i nie ma co z tym walczyć. Czy to źle? No raczej nie. Ja bym powiedziała, że bardzo dobrze. Po to jest okres szkolny, żeby się chłopcy napatrzyli na koleżanki, OSWOILI z tymi nagimi łokciami i kolanami. Dzięki temu w dorosłym życiu nie będą głupieć na widok krótkiej spódniczki. No dobra, niektórzy pewnie będą, ale tylko niektórzy. Większość będzie umiała się właściwie zachować, bo się tego nauczy w szkole. A jeśli się nie nauczy, to co? Dorosłe kobiety też będą nosiły spódnice do kostek niezależnie od okoliczności, coby panów nie denerwować?

I niech mi ktoś wytłumaczy, jak to jest, że to mężczyźni zajmują bardziej eksponowane stanowiska, więcej zarabiają i ogólnie mają łatwiej na rynku pracy (statystyki są nieubłagane), skoro wystarczy im kolano pokazać, żeby przestali głową myśleć?

 

Jak wygląda ugruntowywanie cnót niewieścich w praktyce?

Opowiem Wam sytuację ze szkoły mojej córki.

Dziwnym zbiegiem okoliczności (albo celowego działania nie wiem kogo) pod koniec zeszłego roku szkolnego, po powrocie do szkoły po siedmiu miesiącach nauki zdalnej, okazało się, że Duśka ma towarzystwo w szafce w szatni. Nagle zaczęły się tam pojawiać czyjeś rzeczy. Jak się okazało, kluczyk do owej szafki dostał pewien chłopiec z czwartej klasy. Rzecz raczej podejrzana, bo po pierwsze szafki przydziela się we wrześniu, nie w maju, po drugie – uczniowie kwitują odbiór kluczy, trzymają w szafkach osobiste rzeczy, ubrania nierzadko są firmowe, i takie dorzucenie kogoś jest co najmniej dziwne. Jednak był koniec roku, Duśka z szafki korzystała mało, ów chłopiec też. Nie robiliśmy afery, zakładając, że we wrześniu rzecz się wyjaśni.

We wrześniu do klasy wkroczyła pani woźna i oświadczyła mojej córce, że ta musi oddać kluczyki do szafki owemu chłopcu, a sama dostanie inną. Powiem Wam tylko tyle: dobrze, że wychowawczyni załatwiła to na drodze pokojowej i do niczego takiego nie doszło, bo gdybym ja do tej szkoły wkroczyła, to nie wiem, czy coś by z niej zostało.

Chcecie wiedzieć, co mnie tak wkurzyło? Po pierwsze mowa o chłopcu, a jakby nie patrzeć, nasza kultura zakłada ustępowanie kobietom. No ale dobra, powiedzmy, że jest równouprawnienie. Mam jeszcze dwa inne argumenty:

– Chłopiec jest młodszy, jest dwie klasy niżej, a hierarchia obowiązuje, nie tylko w szkole, ale i w późniejszym życiu, miejscu pracy chociażby.

– Szafkę dostał przez pomyłkę albo czyjeś celowe działanie (może pani woźnej, nie wiem). Duśka zajmowała ją od dwóch lat.

I teraz miałaby ustąpić chłopcu, bo tak? Bo trzeba te cnoty niewieście ugruntowywać? A jakby tak chłopcu powiedzieć, że jako dżentelmen, uczciwy i dobrze wychowany młody człowiek powinien zwolnić coś, co nigdy mu nie przysługiwało? Gdzie te cnoty męskie ja się pytam?!

 

Zdjęcie: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close