Ciąża i dziecko 9 kwietnia 2021

Badanie krwi u dziecka – kiedy i jakie badania wykonać

Kiedy wykonać badanie krwi u dzieci? Wielu rodziców omija ten drażliwy temat, bo dzieci nie przepadają za takimi badaniami. Tymczasem lekarze zalecają, by kontrolne badania krwi wykonywać przynajmniej raz na rok. 

Jak wygląda badanie krwi u dziecka?

To, jak dziecko zniesie pierwsze pobieranie krwi, będzie rzutowało na jego nastawienie do badania w późniejszych latach, dlatego warto poświęcić chwilę na znalezienie laboratorium przyjaznego dzieciom. Oznacza to nie tylko miłą panią pielęgniarkę lub laborantkę (chociaż to też jest bardzo ważne), ale też możliwość pobrania krwi z palca zamiast z żyły. Jest to nie tylko mniej bolesne dla dziecka, ale i bezpieczniejsze. Nietrudno sobie wyobrazić, czym może się zakończyć pobieranie krwi z żyły od dziecka, które mocno się wyrywa. 

Zdarzają się przypadki, gdy pobranie krwi z żyły jest niezbędne i wtedy nie ma zmiłuj, jednak nie dotyczą one zwykłych badań kontrolnych. Przyznam się Wam po cichu, że jak mam sobie zrobić tylko morfologię, to sama proszę o pobranie z palca, ale nie mówcie nikomu! 

 

Czy dziecko do badania musi być na czczo? 

Im mniejsze dziecko, tym trudniej taki warunek spełnić. Na szczęście nikt nie oczekuje głodzenia dziecka całą noc, by rano biec na pobranie krwi. Co nie znaczy, że można podać dziecku sycący posiłek tuż przed badaniem. 

Najlepszym rozwiązaniem jest wizyta w laboratorium przed posiłkiem, tak by dziecko nie odczuło dyskomfortu związanego z głodem. W przypadku maluchów do drugiego roku życia mówi się o trzygodzinnym poście przed badaniem. Przedszkolaki powinny przyjść na badanie przed śniadaniem, podobnie starsze dzieci. Przed wyjściem z domu można podać dziecku szklankę czystej wody. Nie tylko wypełni żołądek i pozwoli zapomnieć o braku śniadania, ale też delikatnie rozrzedzi krew i ułatwi pobranie. 

Tyle teoria. Powiem Wam, że laborantka, do której chodzę, odkąd zaszłam w ciążę i która bada też Duśkę, zgadza się wykonać badanie, jeśli od ostatniego posiłku minęły cztery godziny. A ogony do niej stoją takie, że nie musi naciągać na kasę, nie ma obaw. Mnie to akurat bardzo pasuje, bo z dzieckiem chodzę po południu, kiedy jest już przynajmniej po śniadaniu, a czasem i po wczesnym obiedzie, rozbudzone, rozruszane i takie badanie znosi całkiem zgrabnie. No i umówmy się, rano są w laboratorium większe kolejki, co też nie wpływa pozytywnie na atmosferę, szczególnie w czasie pandemii. 

 

Jak przygotować dziecko do badania krwi?

Im mniejsze dziecko, tym mniej przygotowań potrzebuje. Jest na tyle nieświadome, że wystarczy wziąć je na kolana i na chwilę odwrócić uwagę. Niemowlaka można przystawić do piersi, nauczyłam się tego w szpitalu. 

Ze starszym dzieckiem, powiedzmy w wieku przedszkolnym, jest trochę inaczej. Nie ma sensu udawać, że „idziemy” do babci, a badania to tak „bo akurat przechodzimy obok”. Niewiele jest dzieci, które lubią takie niespodzianki. Lepiej od razu uczciwie powiedzieć, że idziemy na badanie krwi, że pani będzie musiała ukłuć paluszek albo rączkę i przez chwilę może boleć, ale tylko przez chwilę, a w nagrodę będzie ładny plasterek (dzieci przeważnie dostają jakieś kolorowe). Jeśli dziecko chce zabrać ze sobą ulubioną zabawkę, jak najbardziej trzeba się zgodzić. 

Kiedy dziecko boi się najbardziej? Jak widzi zdenerwowanie rodzica. Im więcej razy rodzic powtórzy, że nie będzie bolało, tym mniej dziecko w to wierzy. 

 

Podstawowe badania krwi u dziecka, które warto wykonać 

Morfologia krwi z rozmazem – podstawowe badanie, które daje ogólny pogląd na stan zdrowia dziecka. Określa liczbę czerwonych i białych krwinek, płytek krwi, stężenie hemoglobiny i kilka innych parametrów. Jeśli wyniki nie wykraczają poza przyjęte normy, można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że dziecko jest zdrowe. Niemniej wynik powinien zobaczyć lekarz i nie może to być dr Google. 

Odczyn OB i badanie CRP – ich istota jest skrajnie różna, ale oba mają dać odpowiedź na to samo pytanie – czy w organizmie dziecka rozwija się stan zapalny. Ponieważ infekcje potrafią przebiegać bezobjawowo (nie tylko Covid, ale też np. zapalenie płuc), warto takie badanie robić regularnie. 

Poziom żelaza – ważne badanie, dzięki któremu można wykryć niedokrwistość, potocznie zwaną anemią. Zapotrzebowanie na żelazo u dzieci w fazie wzrostu i rozwoju jest dość duże, dlatego warto regularnie monitorować jego poziom. O niedoborze żelaza może świadczyć bladość skóry, szybkie męczenie się, zawroty głowy, częste infekcje. Jeśli będzie taka potrzeba, lekarz zaleci suplementację. 

ASO – skrót od odczyn antystreptolizynowy (konia z rzędem temu, komu uda się to przeczytać za pierwszym razem bez zająknięcia!), dzięki któremu ustala się, czy w organizmie dziecka znajduje się antygen paciorkowca typu A. Pozytywny wynik oznacza, że dziecko jest nosicielem paciorkowca, przeszło lub właśnie przechodzi zakażenie nim. Objawy zakażenia paciorkowcem przypominają objawy anginy. 

Zdjęcie: Pexels

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Emocje 8 kwietnia 2021

5 rzeczy, których najczęściej żałujemy po latach

Mój dziadek wiele razy mi powtarzał, że on może już spokojnie zamknąć oczy, bo czuje, że swoje przeżył, a co najważniejsze, żył tak, jak chciał. To chyba jedno z najcenniejszych uczuć danych nam doświadczać – satysfakcja z tego, jak przeżyło się własne życie. 

Dlatego nie ma co się oglądać na innych, na to, co im udało się już osiągnąć, a o czym my możemy jedynie marzyć. Czas spojrzeć na życie inaczej i pomyśleć, do czego nie można  dopuścić, by po latach nie żałować swoich błędów i zmarnowanych szans.

A więc czego po latach żałujemy najczęściej?

Skupiania się na przedmiotach i osiągnięciach

Nowe buty, nowe auto, kolejne bibeloty do domu. Nasze jestestwo zbyt często i za mocno opiera się na tym, by coś mieć, a nie, by naprawdę być – dla siebie i dla bliskich. Po latach ze smutkiem można dojść do wniosku, że auto przysłowiowej szklanki wody nie poda, a o przyjaciół lub zżytą rodzinę niełatwo, jeśli nie poświęciło im się w odpowiednim czasie należytej uwagi. O wspomnienia równie trudno, gdy nie ma kiedy i z kim przeżywać pięknych momentów.

Braku troski o zdrowie

Póki jesteśmy młodzi, nie przejmujemy się zazwyczaj stanem zdrowia. Imprezy, używki, mało snu i dużo śmieciowego jedzenia, do tego unikanie badań profilaktycznych z myślą, że młodzi są silni i zdrowi, mało komu się przysłuży. Zauważamy nasze zdrowie najczęściej dopiero wtedy, gdy coś zaczyna poważnie szwankować. Nie bez przyczyny mój dziadek powtarza, że jak człowiek ma zdrowie, to może mieć wszystko. 

Braku odwagi do zmian

Brak odwagi i wiary we własne możliwości pociąga za sobą utratę szans, odkładanie na wieczne niespełnienie marzeń. Czy jest coś smutniejszego od poczucia, że chciało się tyle rzeczy zrobić, tyle powiedzieć, a jednak nie zrobiliśmy tego we właściwym czasie? Nie odeszliśmy, nie przeprosiliśmy, nie skorzystaliśmy z okazji w obawie przed porażką… Strach  może zmienić całe życie, rzadko na lepsze. 

Odkładania wszystkiego na później

Odkładanie wszystkiego na później to nic innego, jak okradanie samych siebie z czasu. To, czego nie zrobimy dziś, wróci do nas jutro. To, na co wydaje się nam, że mamy czas, może nigdy więcej nas nie spotkać. Najtrudniej jest przełknąć gorycz wynikającą ze świadomości, że czegoś się nie zdążyło zrobić lub powiedzieć bliskiej osobie, wyłącznie z lenistwa lub pewności, że jutro też przecież jest dzień. Nikt nie może mieć pewności, że jutro nadal tu będzie, lub jego świat będzie wyglądał tak samo.

Przejmowania się opinią otoczenia

To jedna z gorszych szkód, które można sobie wyrządzić. Oglądanie się na zdanie innych, nie pozwala żyć własnym życiem, na własnych zasadach. Spełnianie oczekiwań otoczenia rzadko kiedy wychodzi na zdrowie, w dodatku to my ponosimy konsekwencje decyzji wywieranych na nas przez innych. 

To najczęstsze, ale niejedyne sytuacje, których ludzie żałują u schyłku życia. Na szczęście, aby to zrozumieć, wcale nie trzeba czekać do chwili, gdy na zmiany będzie za późno. 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 6 kwietnia 2021

Wyniki konkursu „Zdrowie? Naturalnie!”

Kochani, mile nas zaskoczyliście swoim udziałem w konkursie 😊 Cieszymy się ogromnie, że pomimo tego, iż nie mamy dla Was drogocennych nagród w postaci wypasionych zabawek, czy elektroniki, zaangażowaliście się w to zadanie.  

Fajnie było poczytać o tym co robicie i jak dbacie o zdrowie w rodzinie. W większości przypadków dosyć mocno się rozpisaliście – tworząc nawet własne wiersze :-D – co bardzo nas ucieszyło, bo to pokazuje, że podeszliście do tematu poważnie. Przesłaliście też nam piękne zdjęcia i kolaże, które niewątpliwie mogą stanowić inspirację dla innych. I za to Wam serdecznie dziękujemy 😊

Wbrew pozorom wyłonić pięciu zwycięzców nie było łatwo, ponieważ „walka” okazała się bardzo wyrównana. Wielu z Was uzyskało tyle samo punktów, przez co musiałyśmy zrobić dogrywkę 😊

Choć chętnie nagrodziłybyśmy wszystkich Was, to jednak zgodnie z regulaminem mogłyśmy wybrać tylko pięć osób. I tak laureatami konkursu „Zdrowie? Naturalnie!” zostali:

Anna Rogóż, Milena Kamińska, Malwina, Krzysztof oraz Ania Zarychta.

EDIT:
W związku z tym, iż nie zgłosiła się Malwina, nagroda przechodzi na Asię

Serdecznie gratulujemy i dziękujemy wszystkim (bez wyjątku) za udział!

Laureatów prosimy o kontakt w ciągu 7 dni (słownie: SIEDMIU), czyli do 13.04.2021 r. Na adres: redakcja@wrolimamy.pl prosimy o przesłanie imienia, nazwiska, adresu i telefonu dla kuriera.

Zawsze potwierdzamy otrzymanie wiadomości w ciągu dwudziestu czterech godzin  – jeżeli nie otrzymałaś odpowiedzi, napisz do nas jeszcze raz. 

Po upływie wyznaczonego terminu Laureat traci prawo do odbioru nagrody, w takiej sytuacji przechodzi ona na kolejną osobę zgodnie z ocenami Jury.

 

Sponsorem nagród w konkursie jest producent syropu Sambucus Kids.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close