Gry planszowe i nie tylko 13 czerwca 2019

Wyspa Skye, gra idealna dla miłośników strategii

Przenosimy się do czasów średniowiecznej Szkocji, w której rządzą klany, których członkowie ubrani są w charakterystyczne kraty. Wyspa Skye nie jest typową grą, gdyż ma jedyną swego rodzaju genialną mechanikę. Zadaniem graczy jest zostać królem tytułowej Wyspy Skye, co wcale nie jest takie proste.

Zacznijmy od początku. Wyspa Skye to gra Wydawnictwa Lacerta wydana w przyzwoitej  grafice, z mnóstwem elementów wewnątrz pudełka. Znajdziecie w nim: instrukcję, płócienny woreczek na żetony terenu (73 sztuki), żetony punktacji (16 sztuk), złote monety o wartościach 1, 2, 5, 10, parawany (6 sztuk), znaczniki punktacji (5 sztuk), żetony odrzucenia (6 sztuk), żetony terenu z zamkiem (5 sztuk), dwustronną planszę oraz żeton gracza rozpoczynającego. Polecam zaopatrzyć się w dodatkowe woreczki, np. śniadaniowe, aby uporządkować i pogrupować poszczególne żetony. Zdecydowanie przyśpieszy to przygotowanie do rozgrywki i zapewni ład w pudełku.

wyspa skye gra

Zasady gry Wyspa Skye

Pozwólcie, że nie będę tutaj przytaczać szczegółów instrukcji, bo nie na tym chciałabym się skupić, lecz na przekazaniu Wam, dlaczego ta gra jest warta świeczki.

wyspa skye gra

W grze wcielamy się w postać jednego z przedstawicieli klanów, takich jak Mac Donald, Mac Neacail, Mac Innes, Mac Leod, itd. Każdy z nich dysponuje niewielkim parawanem, który wykorzystywany jest podczas licytacji żetonów terenu. Na początku każdy gracz otrzymuje parawan i żeton terenu z zamkiem, którego kolor jest zgodny z kolorem jego klanu (kolor na parawanie). Następnie dostanie  po znaczniku punktacji oraz żeton odrzucenia. Celem gry jest takie rozbudowanie swoich włości, aby w każdej rundzie zebrać jak najwięcej punktów. Nawet duża różnica punktów zwycięstwa pomiędzy graczami w trakcie gry nie stanowi o wygranej, gdyż zastosowano tutaj mechanizm wyrównywania szans. Ostatni gracz, w końcowych rundach może wystrzelić do przodu w punktacji, jak petarda. Pomysł z taką mechaniką jest po prostu genialny. Jest już mi znany z Wysokiego napięcia wydanego także przez Lacerta.   

wyspa skye gra

Gracze budują swoje włości dokładając nowe kwadratowe żetony terenu z woreczka. Pod tym kątem ta gra przypomina mi bardzo klasyczną grę logiczną Square, która polega na dokładaniu kwadratów do siebie bokami, o takich samych kształtach. W grze Wyspa Skye takimi elementami są rzeźby terenu, a więc rzeki, jeziora, góry, doliny. Jednakże, gdy te tereny muszą się zgadzać podczas dokładania kolejnych żetonów, zaznaczone na nich drogi nie muszą być kontynuowane. A szkoda, bo utrudniłoby to zdecydowanie grę.

wyspa skye gra

Im nasza wyspa jest większa i im więcej znajduje się na niej elementów (owce, krowy, latarnie, statki, warownie) tym większe zyski otrzymujemy na zakończenie danej rundy. Gra składa się z pięciu rund, w których każda jest zdeterminowana przez konkretne żetony punktacji. W jednej rundzie będziemy kładli nacisk na zbudowanie floty morskiej, w następnej np. uzyskamy dodatkowe punkty zwycięstwa za każde bydło.  W każdej rozgrywce gracze losowo wybierają cztery żetony punktacji z szesnastu dostępnych, co sprawia, że gra jest bardzo grywalna i żadna z rozgrywek nie jest taka sama.

Gra jest nieco skomplikowana swojej mechanice, jednak daje dużo satysfakcji, kiedy już zostanie opanowana. Instrukcja jest napisana bardzo czytelnie i ukazuje kilka przykładów, które wyjaśniają ewentualne niejasności. Jeśli liczycie na to, że ta gra będzie pięknie prezentować się na stole, to możecie się przeliczyć, bo zajmuje ona całkiem sporo miejsca i sprawia wrażenie chaosu.

Do tego grafika. Dzieci są zachwycone, jednak nam dorosłym wydaje się średnia. Krajobraz Szkocji jest zdecydowanie piękniejszy, niż ten przedstawiony w grze. Bardzo dużym plusem jest to, że wszystkie elementy gry są wykonane bardzo solidnie, z grubej tektury.

Jeżeli jesteście zwolennikami gier planszowych i w dodatku strategicznych z niewielką dozą losowości, to ta gra jest dla Was idealna. Lawirowanie pomiędzy zasadami a warunkami gry, jest wręcz uzależniające.  Autorzy gry przeznaczają ją dla dzieci od 8 roku życia, co potwierdzają nasze doświadczenia. Rzeczywiście młodsze dzieci z taką ilością zasad mogą mieć kłopoty. Gra jest o tyle interesująca, że można w nią zagrać już w dwie osoby, a maksymalnie w pięć. Jedna rozgrywka trwa około 60 minut, a pierwsze trochę dłużej, więc warto wcześniej zarezerwować sobie odpowiednią ilość czasu.

Polecam ją szczególnie rodzicom i dzieciom poszukującym grywalnej gry strategicznej. Nie zawiedziecie się, jestem tego pewna.

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Lacerta

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zdrowie 13 czerwca 2019

10 zasad bezpieczeństwa podczas upałów

Choć kalendarzowe lato jeszcze nie nadeszło, za nami i przed nami już fala upałów. Temperatury od kilku dni przekraczają 30 stopni, a skwar leje się z nieba. Z powodu globalnego ocieplenia klimatu taki stan pogodowy pojawia się coraz częściej i stanowi duże zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia, szczególnie dzieci, osób chorych i w podeszłym wieku.

Większość z nas zachowuje zdrowy rozsądek i instynktownie unika zagrożeń związanych z wysokimi temperaturami. Ale niestety, mimo że wszędzie trąbi się o zasadach bezpieczeństwa, nadal zdarzają się przypadki narażania zdrowia swojego i innych. Tylko w tym tygodniu media poinformowały o dwóch sytuacjach pozostawienia dzieci w samochodzie – znowu mogło dojść do tragedii.

Zebrałam zasady, o których każdy z nas – a zwłaszcza rodzic – powinien pamiętać w czasie upałów:

Nawadnianie organizmu

W czasie upałów najlepsza jest woda mineralna, ale nie tylko – dokładne wskazówki, po jakie płyny sięgnąć, znajdziecie tutaj. Ważne, by przypominać o piciu dzieciom. Butelkę wody powinny mieć cały czas w zasięgu ręki i wypijać od dwóch do dwóch i pół litra wody dziennie. Jeśli maluszek jest karmiony wyłącznie mlekiem mamy, częściej przystawiajmy go do piersi.

Sami odmówmy sobie kawy oraz napojów zawierających duże ilości cukru, które sprzyjają odwodnieniu.

Unikajmy słońca

Jeśli nie ma takiej potrzeby, nie należy wychodzić z dzieckiem na zewnątrz w porze, kiedy jest najbardziej gorąco. Nie spacerujmy i nie przebywajmy na słońcu, zwłaszcza w godzinach od 11 do 15. Będąc na dworze, szukajmy cienia i przewiewnego miejsca.

Odpowiednie ubranie i krem z filtrem

Pamiętajmy o smarowaniu dzieci kremem z wysokim filtrem ochronnym. Zakładajmy lekką i przewiewną odzież w jasnych kolorach. Pamiętajmy, by dzieci przebywające w słońcu miały czapeczkę z daszkiem.

Nie osłaniamy dziecka leżącego w wózku pieluszką

Wydaje nam się, że pieluszka chroni maluszka przed słońcem i daje trochę cienia. Tymczasem nawet cienki materiał narzucony na budkę powoduje,  że w wózku nie ma cyrkulacji powietrza i robi się cieplej niż na zewnątrz.

Lekkie posiłki

Gdy jest wysoka temperatura powietrza należy przygotowywać lekkie posiłki, wykorzystując owoce i warzywa, które dostarczają organizmowi niezbędnych składników mineralnych i witamin. Unikajmy tłustych i wysokokalorycznych dań.

Wysokie temperatury sprzyjają rozwojowi bakterii salmonelli, dlatego unikajmy pokarmów z surowych jajek i pamiętajmy o myciu rąk.

Nie zostawiamy dziecka w zaparkowanym aucie

Pod żadnym pozorem nie wolno zostawiać dzieci (i zwierząt!) w zaparkowanym pojeździe! Samochód w pełnym słońcu może się nagrzać nawet do ponad 50 stopni, co grozi przegrzaniem organizmu i w konsekwencji śmiercią.

Wietrzenie mieszkania

Mieszkanie wietrzymy rano, wieczorem i w nocy, kiedy temperatury są niższe niż w ciągu dnia. Następnie najlepiej zamknąć okna dopiero nad ranem, aby zatrzymać jak najdłużej chłodne powietrze. W dzień unikajmy otwierania okien głównie od najbardziej słonecznej i najcieplejszej strony. W ciągu dnia rolety, żaluzje lub zasłony powinny być zaciągnięte.

Fontanna – to nie plac zabaw

Nie pozwalajmy dzieciom chłodzić się w fontannach. Woda w fontannie krąży w układzie zamkniętym, nie jest filtrowana ani oczyszczana, a to sprzyja rozwojowi bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów.

Unikajmy skrajnych temperatur

Nie powinniśmy gwałtownie wychodzić na zewnątrz z mocno klimatyzowanego chłodnego pomieszczenia, czy samochodu– duża różnica temperatur może spowodować szok termiczny. W aucie nie doprowadzajmy do temperatur 17-19 stopni, bo różnica między temperaturą we wnętrzu pojazdu a tą na zewnątrz powinna wynosić tylko kilka stopni.

A teraz koniecznie zajrzyjcie do tekstu Mirelli o tym, jak będąc mamą przetrwać upały.

 

1
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marika
Gość
Marika

Wychodząc na dwór z małym zawsze zabieram dobry krem z filtrem, czapkę no i oczywiście coś do picia. Często dodaje do cisowianki cytrynę z miętą. Picie jest orzeźwiające. A małemu takie bardziej smakuje.

Kulinaria 12 czerwca 2019

Co pić w upały, by się nie odwodnić – sama woda nie wystarcza!

Pić około 2 litrów płynów dziennie, a w upalne dni (jakie aktualnie nas raczą) jeszcze więcej – to wiemy wszyscy, bo wszędzie w kółko (do znudzenia) o tym słyszymy i czytamy. Sęk w tym, że sama woda nie wystarcza, by odpowiednio zadbać o nasz organizm i nie dopuścić do jego odwodnienia, ponieważ na ten stan wpływa nie tylko utrata wody, ale również elektrolitów.

W związku z tym zwykłą wodę kranową, czy źródlaną, warto zamienić (przynajmniej w połowie) na mineralną – bogatą między innymi w:

Magnez – jest niezbędny do prawidłowej pracy układu sercowo-naczyniowego i nerwowego. Zapobiega miażdżycy oraz zawałowi. Odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu energii. Wpływa na poprawę pamięci i koncentracji. Zalecane dzienne spożycie wynosi  220-400 mg dla dorosłego człowieka.

Wapń – to podstawowy budulec kości i zębów. Wspiera prawidłową pracę serca.  Odpowiada za utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej. Zalecane dzienne spożycie wynosi  500-1000 mg dla dorosłego człowieka.

Potas – jest odpowiedzialny za przesyłanie impulsów nerwowych oraz za skurcze mięśni. Pomaga również utrzymać równowagę wodną w organizmie. Jego niedobór powoduje osłabienie, spadek ciśnienia krwi, zaparcia, ogólne zmęczenie oraz nerwowość. Dzienne zapotrzebowanie wynosi około 4000 mg.

Sód – jest bardzo ważny w pracy mięśni, ponieważ umożliwia ich skurcze. Reguluje ilość oraz rozkład wody w organizmie. Dzienne zapotrzebowanie wynosi około 2000 mg.

Chlor – odpowiada za utrzymanie prawidłowego ciśnienia osmotycznego w komórkach. Jako składnik kwasów trawiennych w żołądku odgrywa istotną rolę w procesach trawiennych.

Żelazo – bierze udział w transportowaniu tlenu oraz procesach oddychania komórkowego. Wykorzystywane jest do wytwarzania krwinek czerwonych. Wspomaga również pracę systemu odpornościowego i nerwowego.

Cynk – wspiera układ odpornościowy oraz pracę mózgu. Bierze udział m.in. w metabolizmie węglowodanów, białek, tłuszczów, przemianach energetycznych oraz syntezie DNA i protein.

Fosfor – odpowiada za zdrowe i mocne kości. Wspiera pracę układu nerwowego. Pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie.

Miedź – bierze udział w powstawaniu krwinek czerwonych, metabolizmie tkanki nerwowej oraz wytwarzaniu tkanki łącznej i kostnej. Jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania i przyswajania żelaza. Odpowiada za pracę mózgu, pamięć i koncentrację.

Wymienione wyżej pierwiastki są NIEZBĘDNE dla zdrowia i życia, dlatego też potocznie nazywa się je pierwiastkami życia.

Należy przy tym mieć świadomość, że zawartość makro i mikroelementów w wodzie mineralnej, jest z reguły niewielka w stosunku do zapotrzebowania naszego organizmu. Stąd podaż płynów warto wzbogacać o soki owocowe i warzywne – nie zapominając oczywiście o ogólnie urozmaiconej diecie, która stanowi absolutną podstawę!

Jednakże w tym artykule skupiamy się na napojach, ponieważ to właśnie po nie, a nie pożywienie,  najchętniej sięgamy w czasie upałów.

Jak powszechnie wiadomo, wraz ze wzrostem temperatury otoczenia, człowiek zaczyna się intensywniej pocić, dzieje się tak, ponieważ organizm w naturalny sposób próbuje ochronić nas przed przegrzaniem.  Jednak wraz z potem usuwane są elektrolity (sód, wapń, magnez i potas), których niedobór może doprowadzić do zaburzeń rytmu serca, podwyższenia ciśnienia krwi, zawrotów głowy i omdlenia.

Dlatego w codziennej diecie, a szczególnie w gorące dni i/lub gdy intensywnie trenujemy, musimy zadbać o to, by dostarczać organizmowi elektrolity. W tym celu poza wodą mineralną, warto pić również:

Soki, koktajle i smoothie warzywne przygotowane między innymi z: pomidorów, ogórków, marchewki, brokułów, buraków, pora, selera lub pietruszki.

Soki, koktajle i smoothie owocowe z: bananów, truskawek, moreli, melona, brzoskwiń, jabłek, gruszek, kiwi, czereśni, czarnej porzeczki, cytrusów, ananasa, arbuza, czy awokado.

Do tego typu napojów śmiało można dorzucać i miksować natkę pietruszki, szpinak, jarmuż, orzechy, słonecznik, migdały, płatki owsiane, daktyle, czy kakao.

Wszystkie wymienione wyżej produkty zawierają niezbędne makro i mikroelementy, o których wspominaliśmy.

Napoje izotoniczne, które można przygotować bez problemu w domu, wystarczy bowiem do wody dodać szczyptę soli (np. morskiej) i odrobinę soku z cytryny (lub jakiegokolwiek innego, jaki lubicie). Można również dorzucić kilka listków mięty lub melisy, które dodatkowo orzeźwią.

Napar z mięty lub sok – mięta ma działanie ochładzające i orzeźwiające, dlatego poza dodawaniem jej listków do wody, czy innych napojów, można przygotowywać na jej bazie napar/herbatę lub sok. Aby przygotować sok miętowy należy zagotować około 1 litra wody z 1 kg cukru i 2 łyżkami kwasku cytrynowego. Następnie dorzuca się mniej więcej 2 garście umytych listków mięty, przykrywa i odstawia na około 12 godzin. Po tym czasie trzeba przecedzić liście, a sok przelać do czystych butelek lub słoików i zapasteryzować.

 

.

Źródło zdjęć: Pixabay

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close